
Koty magiczne to fascynujące stworzenia różniące się nieco od ich mugolskich krewniaków.
W świecie Harry'ego Pottera, wielu czarodziejów decyduje się na to czarodziejskie zwierzę. Uczniowie Hogwartu mogą zabrać ze sobą kota do szkoły.
Udomowione już w starożytności koty od zawsze były utożsamiane z magią. W oczywisty sposób kojarzy się je z ciemnością i światem duchów, ponieważ prowadzą głównie nocne życie.
Koty były czczone w starożytnych kulturach Egiptu i Indii. Dawna stolica Egiptu, miasto Bubastis, było poświęcone kultowi kociogłowej bogini Bastet. Koty strzegły świątyń, nie wpuszczając do nich niegodziwych ludzi. Uważano je za święte, a nawet wyprawiano im wystawne pogrzeby.
Wiele rytuałów dotyczących kotów wywodzi się również z Europy. Koty czczono w dawnej Brytanii. Skandynawska bogini Freja, norweska bogini miłości i płodności, podróżowała rydwanem zaprzężonym w dwa koty. W starożytnym Rzymie bogini Diana potrafiła przemieniać się w kotkę.
Kiedy chrześcijaństwo wyparło pogańskie kulty, koty stały się przedmiotem pogardy i strachu. Wtedy też zaczęto je łączyć z czarownicami (stereotypowa wiedźma powinna obowiązkowo posiadać czarnego kocura). Do dzisiaj wielu wierzy, że czarny kot, który przebiegnie nam drogę, przyniesie pecha.

Kot Hermiony, który odgrywa kluczową rolę w powieści Harry Potter i Więzień Azkabanu. Krzywołap jest kotem towarzyskim, ale niezbyt urodziwym. Hermiona zakupiła go w Magicznej Menażerii przed rozpoczęciem trzeciego roku w Hogwarcie. Posiadał zdolność rozpoznawania animagów - czarodziejów pod postacią zwierząt. Potrafił również komunikować się z Syriuszem.
Kotka woźnego i zmora uczniów. Wielokrotnie pojawiała się w cyklu powieści. Spotkanie z nią oznaczało kłopoty. W tajemniczy sposób potrafiła komunikować się ze swoim właścicielem.
Maleństwo to jeden z licznych kotów Arabelli Figg. Potrafił on, podobnie jak Pani Norris, komunikować się z właścicielem. Pani Figg wysyłała Maleństwo na zwiady, aby pilnował Harry'ego w tomie Harry Potter i Zakon Feniksa.
Pozostałe koty charłaczki nosiły imiona Czubatka, Śnieżka i Pazurek.
- Rodzice Harry'ego mieli kota. Wspominała o tym Lily Potter w liście do Syriusza Blacka (Harry Potter i Insygnia Śmierci):
- Rubeus Hagrid miał alergię na koty.
- W tomie Harry Potter i Komnata Tajemnic, Hermiona omyłkowo wypija eliksir wielosokowy z włosem kota. Gryfonce wyrósł ogon i kocie uszy, a jej twarz pokryła się futerkiem. Ponieważ eliksir ten nie służy do transmutacji w zwierzęta, nieszczęśliwa dziewczyna przez długi czas pozostawała w skrzydle szpitalnym.
- Dolores Umbridge wyczarowywała patronusa, który przybierał postać kota. O tym, że była ich wielbicielką świadczyły również liczne ozdoby i talerzyki z podobiznami kotów, które umieściła w swoim gabinecie (zarówno w Hogwarcie jak i Ministerstwie Magii).
- Minerva McGonagall jako animag przemieniała się w kotkę.
- Aberforth Dumbledore posiadał prawdopodobnie kota. Świadczy o tym fragment z powieści Harry Potter i Insygnia Śmierci:
- Jak będę chciał wypuścić mojego kota, to zawsze go wypuszczę, do diabła z waszymi rozporządzeniami!
- Pani Norris była pierwszą ofiarą dziedzica Slytherina.

W powieści Mistrz i Małgorzata autorstwa Michaiła Bułhakowa, jedną z postaci pierwszoplanowych jest kot imieniem Behemot.
W sadze o Wiedźminie Andrzeja Sapkowskiego pojawia się interesująca wzmianka o kotach. Czarodziejka Yennefer uczy Ciri, iż tylko czarodzieje i koty potrafią wykryć źródła magicznej energii i z nich czerpać.
Kota w artrologii reprezentują dwa archetypy. Jego skomplikowana natura składa się z kompilacji energii księżyca i Urana. Czyni to kota zdolnym do ochrony domu przed negatywnymi emocjami.
W Świecie Dysku autorstwa Terry'ego Pratchetta w jednym z dialogów Śmierć wypowiada interesujące słowa:
Śmierć zastanowił się przez chwilę.
-KOTY-stwierdził w końcu.- KOTY SĄ MIŁE.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Anciol
W sensie w tym tomie
Wydawało mi się to jakoś oczywiste ;p
Lossiril
Mik, no wiem, przepraszam
ulka_black_potter
Kiedyś podobno jedna dziewczyna uczulona a śierść kocią zjadła granulkę karmy kociej. Ona jest strasznie dziwna.
Dobra robota!

spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię
A.
Bardzo ciekawy tekst! Niby wszystko to wiedzialam,ale dopiero fakty zebrane w jednym miejscu, uswiadamiaja mi, jak duzo bylo w HP moich ukochanych stworzen. Wielki plus za wspomnienie o Behemocie
Maly blad - Pani Norris nie byla PIERWSZA ofiara dziedzica Slytherina. Wczesniej byla chocby Jeczaca Marta. Kotka Filcha padla jako pierwsza w serii atakow z lat dziewiecdziesiatych.
Jako ciekawostke mozna jeszcze dodac, ze Hagrid swoja alergie odziedziczyl po Jo Rowling.
Połączyłam komentarze. Sann