Teoria 1. W otoczeniu Harry'ego działa prawdopodobnie zdrajca. Kto nim może być? Najlepiej pasuje Hermiona; jest przecież mądra, oczytana, ma moc, a takich potrzebuje zło. Kilkakrotnie miała okazję, aby być pomocną. Bo niby dlaczego tak łatwo udało się wykraść Snape'owi składniki w klasie drugiej? Może go ostrzegła i dlatego ich nie przyłapał? Albo kiedy Snape uciekał; stwierdziła, że kiedy spotkały go z Luną, nakazał im pomóc Flitwickowi, którego ogłuszył, ale jaki miał powód, by ich nie zabijać? Może Hermiona była do czegoś potrzebna? To odważna teza, ale gdyby głębiej się zastanowić, dość logiczna.
Teoria 2. Kto może zginąć w VII tomie? Na razie mowa była o Malfoyach, Pansy Parkinson i Voldemorcie. Co więcej, jest całkiem prawdopodobne, że Voldemort nie zginie z ręki Harry'ego. Śmiem twierdzić, że zostanie zdradzony i zgładzony przez własnych sojuszników, którzy następnie przejmą po nim moc. Przepowiednia mówiła, że Harry zmierzy się z MOCĄ Czarnego Pana, a nie z nim samym. Może Snape i R.A.B. zajmą miejsce zła i to z nimi Harry powalczy? Może to oni zagarną horkruksy?
W VII części Harry podobno pozna przyjaciela, który go zgubi, więc czy te fakty nie mówią same za siebie?
Teoria 3. Zwróćcie uwagę na jeszcze jedną rzecz: Voldemort kilkakrotnie mówił, że ma w Hogwarcie "najwierniejszego sługę". Oczywiście mogło mu chodzić o fałszywego Moody'ego (powiedział to w tomie IV) albo o Snape'a, ale może miał na myśli kogoś trzeciego? W najbliższym otoczeniu Harry'ego?
Teorii jest wiele, a wszystkie niesamowicie ciekawy. Jednak prawdę zna na razie jedynie J.K.Rowling. Czym nas zaskoczy?


Nicram_93



[P]Louise Lainey
ARt bardzo fajny aczkolwiek nie zgadzam sie z teoria ze to herma z reszta sie zgadzam... To ma byc moc a nie ona sam.
Black Lilly
kajablack
HERMIONA? Ta która była z nimi od początku...? Nie...
A co do reszty to się niemal ze wszytskim zgadzam.
ania919



A.
napisaleś że przyjaciel który zgubi Harrego ma się dopiero pojawić więc to nie będzie Hermiona
Voldemort mówiąc o swym wiernym słudze mówił też, że ten sługa wyczarował mroczny znak, a harry widział, to zrobił Barty C.
a w drugiej klasie musiało im łatwo pójść, po prostu w książce nie może być tak wszystko nieudane, bo do niczego by nie doszlo
a Hermiony wtedy nie ogłuszył, bo była z Luną, musiałby je dwie naraz, może pomyślał, że któraś mogłaby się bronić, a on się baardzo śpieszył, nie?
ale rzeczywiście przepowiednia mówiła o mocy, a nie o samym Voldemorcie, a czytałam wywiad, w którym Joanne powiedziała, że słowa w przepowiedni są baaaaaaaaardzo ostrożnie dobrane