"Mężczyzna, który mu towarzyszył, musiał być jego ojcem. Miał taką samą bladą, piegowatą twarz i identyczne szare oczy."
"Dotarli do korytarza na poziomie dziewiątym, a tuż przed nim wyrósł Korneliusz Konot, który rozmawiał cicho z wysokim mężczyzną o przylizanych jasnych włosach i pociągłej, bladej twarzy."

Urodzony w 1954 r. czarodziej czystej krwi - Lucjusz Malfoy. Ojciec Dracona i mąż Narcyzy Black. Jedyny syn Abraxasa Malfoya.
Zamieszkiwał on piękny, wiejski dworek w Wiltshire. Nieopodal niego stała fontanna, a po ogrodzie przechadzały się pawie. Sądząc po tym, można było uważać, iż Malfoy jest człowiekiem bogatym, co zresztą wiele razy podkreślał jego syn.
Lucjusz Malfoy uczęszczał do Hogwartu, gdzie został przydzielony do Slytherinu. Był człowiekiem ambitnym i potrafiącym zebrać wokół siebie wpływowych ludzi. Nie tolerował czarodziejów urodzonych w mugolskich rodzinach - nazywał ich szlamami. Całe życie uważał, iż nie powinni oni uczęszczać do Hogwartu.
Podczas piątego roku uczęszczania do szkoły Lucjusz został prefektem. Stanowisko to otrzymywały osoby, które odznaczały się nienagannym zachowaniem i znakomitymi wynikami w nauce. Jeżeli Malfoy w tamtym czasie interesował się czarną magią, musiał to dobrze ukrywać, bo inaczej nie otrzymałby tego stanowiska. Poza tym należał do elitarnego Klubu Ślimaka więc za jego plecami stał Horacy Slughorn, który miał wielkie wpływy.
"Mój ojciec zawsze mówił, że za jego czasów to był wielki czarodziej (Slughorn). Ojciec należał do jego ulubieńców."
Zapewne kiedy Lucjusz skończył szkołę na jego ramieniu został wypalony Mroczny Znak, co było oznaką tego, iż został wcielony do grona Śmierciożerców - najbliższych współpracowników Lorda Voldemorta.
Przez lata ukrywał się on pod maską Śmierciożercy - by zabijać, torturować i wypełniać rozkazy Czarnego Pana. Gdy ten poniósł klęskę w starciu z Harrym Potterem, Lucjusz Malfoy uwierzył, że jego pan nie żyje i wyparł się jakichkolwiek powiązań z mrocznym kręgiem Śmierciożerców. Przez lata żył jako praworządny obywatel świata czarodziejów.
W serii przygód o Harrym Potterze, nasz bohater pojawił się po raz pierwszy w "Komnacie Tajemnic", kiedy to podrzucił dziennik Toma Riddle'a młodej Ginny Weasley by zdyskredytować jej ojca Artura Weasleya. W tomie tym dowiadujemy się, że Malfoy należy do Rady Nadzorczej Hogwartu, co pozwoliło mu wpłynąć na usunięcie Dumbledore'a ze szkoły. Jak się później okazało, Lucjusz zmusił resztę członków by zdecydowali o zwolnieniu dyrektora.
Człowiek ten, mimo, że przed światem wypierał się swoich powiązań ze Śmierciożercami, ciągle stosował praktyki kojarzone z tym kręgiem.
Malfoy pokazuje też, że wszystko potrafi załatwić za pomocą pieniędzy i znajomości. Kupuje całej drużynie Ślizgonów nowe miotły - Nimbusy 2001 - by jego syn mógł grać razem z nimi. Przyjacielskie stosunki z opiekunem Slytherinu, Severusem Snape'em również pomogły w zdobyciu miejsca w drużynie przez Dracona Malfoya.
W 1994 roku w Wielkiej Brytanii odbywał się finał Mistrzostw Świata w Quidditchu. Malfoy zasiadał tam w loży honorowej, jako że zaprosił go sam Minister Magii Korneliusz Knot. Po meczu w obozowisku gdzie przebywali kibice wybuchły zamieszki. Grupa Śmierciożerców wraz z Malfoyem postanowiła zabawić się kosztem rodziny mugoli, którym na drugi dzień trzeba było modyfikować pamięć.
Ten rok był ważny dla świata czarodziejów, ponieważ odrodził się Lord Voldemort. Lucjusz był jednym z tych, którzy pierwsi stawili się u jego boku na cmentarzu w Little Hangleton. Choć Harry rozpoznał go pod maską Śmierciożercy ten ciągle udawał prawą osobę.
W piątym tomie przygód Chłopca, Który Przeżył dowiadujemy się, że Malfoy miał poprowadzić akcję dotyczącą odebrania Potterowi przepowiedni. Harry podstępem został zaciągnięty do Departamentu Tajemnic. Szybko okazało się, że Słudzy Sami - Wiecie - Kogo nie są w stanie pokonać kilkorga nastolatków, później, członków Zakonu Feniksa. Malfoy wraz z resztą popleczników Czarnego Pana zostali pojmani i zesłani do Azkabanu.
Chcąc się zemścić na Malfoyu za porażkę w Ministerstwie, Voldemort zwerbował do walki u swego boku Dracona. Chłopak miał uśmiercić Albusa Dumbledore'a. Była to niezwykle trudna do spełnienia misja i gdyby nie Severus Snape, chłopak nie doczekałby późnej starości.
Lucjusz został uwolniony z Azkabanu jednak spadł w hierarchii panującej wśród Śmierciożerców. Lord Voldemort poniżał go przed resztą towarzystwa czego kulminacją było odebranie mu różdżki. Czarny Pan potrzebował jej do pokonania Pottera. Lucjusz nigdy jej nie odzyskał, ponieważ została zniszczona.
Nasz bohater miał szansę odzyskać dawną pozycję w mrocznym kręgu, kiedy to do jego domu został przyprowadzony Niepożądany Numer 1 wraz z przyjaciółmi. Niestety, kiedy Lucjusz wezwał Lorda Voldemorta, dotykając Mrocznego Znaku, Harry Potter, po krótkiej walce, uciekł z dworku Malfoyów.
Voldemort wściekł się i zabronił mieszkańcom opuszczać dom. Malfoyowie oraz Bellatriks dostali sroga karę, za ponowne niedopilnowanie chłopca.
"W najciemniejszym kącie pokoju siedział Lucjusz Malfoy, w łachmanach, wciąż ze śladami po karze, jaką otrzymał po ostatniej ucieczce chłopca. Jedno oko miał zamknięte i podpuchnięte."
Gdy rozpętała się Bitwa o Hogwart, Lucjusz nie brał w niej udziału. Przebywał razem z Voldemortem w Wrzeszczącej Chacie. Prosił swego pana by ten zaprzestał walki, lecz Czarny Pan był nieugięty. Dobrze wiedział, że Malfoy martwi się o syna i nie miał zamiaru pomóc mu w odnalezieniu pierworodnego.
"- Nie obawiasz się, panie... nie obawiasz się, że Pottera mógł zabić już ktoś inny? - zapytał Malfoy roztrzęsionym głosem. - Czy nie byłoby rozsądniej [...] żebyś przerwał bitwę [...].
- Nie udawaj. Chcesz przerwać bitwę, żeby zobaczyć, co stało się z twoim synem."
Dopiero żona Lucjusza doprowadziła do tego, że rodzice odnaleźli Draco. Narcyza skłamała Sami - Wiecie - Komu o tym, że Potter nie żyję, dzięki czemu Śmierciożercy ruszyli na zamek by napawać się zwycięstwem.
Kiedy walka rozpoczęła się na nowo w Wielkiej Sali Malfoy nie próbował nawet brać w niej udziału tylko rozpaczliwie szukał swego syna.
Po pokonaniu Voldemorta przez Pottera, Malfoy odnalazł Draco. Harry spotkał ich przytulonych do siebie, gdy zmierzał do wyjścia.
***
Lucjusza Malfoya możemy nazwać stereotypowym Ślizgonem. Był pewny siebie, ambitny, sprytny, ale też tchórzliwy i gardził innymi. Nie potrafił zrozumieć, że liczy się coś więcej niż rodowód i stan konta. Poniżał ludzi urodzonych w mugolskich rodzinach. Biednych uważał za nic nie wartą siłę roboczą, a magiczne stworzenia mogłyby dla niego nie istnieć.
Od zawsze interesował się czarną magią, co doprowadziło go do ruiny. Stał się marnym sługą Lorda Voldemorta, który błaga o litość dla swojej rodziny. Stał się nic nie znaczącym, szarym człowiekiem.
Osobą, którą Malfoy kochał najbardziej był jego syn. Możemy to wywnioskować z rozmowy z Lordem Voldemortem, kiedy znajdują się we Wrzeszczącej Chacie. Lucjusz z rozpaczą w głosie prosi o zaprzestanie walk. Chce jak najszybciej odnaleźć Draco.
Nigdzie nie ma wzmianki o jego stosunkach z Narcyzą.
Malfoy nigdy nie pokazał na jakim poziomie były jego zdolności magiczne. Sądząc jednak po ty, że został Śmierciożercą i to jednym z najbliższych Czarnemu Panu, można sądzić, że był czarodziejem o wysokich umiejętnościach.
***
~ W filmową rolę Lucjusz Malfoya wcielił się Jason Isaacs.
~ Magazyn Forbes oszacował majątek Lucjusza Malfoya na 1,6 miliarda dolarów.
~ W filmie jego różdżka zakończona była figurką węża, co symbolizuje jego przynależność do Slytherinu.
~ Jego różdżka zawierała włókno ze smoczego serca. Była zrobiona z wiązu i miała 18 cali.
~ Producenci filmu nie pozwolili aktorowi zatrzymać na pamiątkę peruki, która przez tyle lat pomagała mu wcielać się w postać Śmierciożercy.
Źródła: Harry Potter Wiki, seria przygód o HP


Nicram_93



[P]Louise Lainey
ulka_black_potter
Xeri
losiek13
Bardzo ciekawie napisany, szczególnie dlatego, że "ugryzłaś" ten artykuł z wielu stron, chociażby stosunki Lucjusza z synem, umiejętności Malfoya. Plus za świetne zdjęcia!
Jedyne, co mnie razi w tym artykule to ten zielony, dający po oczach kolorach (rozumiem, że chodziło o barwy Slytherinu) i wyśrodkowany tekst. Trudno się czyta taki artykuł kiedy końcówka zdania kończy się w następnej linijce, nie wygląda to zbyt estetycznie, ale to jest drobnostka. Liczy się treść
Szkoda, że nie dali mu zatrzymać peruki. Miłby fajną pamiątkę
Ale generalnie tekst jest dobry, błędów nie wyłapałam. Umarłam z tego o szacowanym majątku ;D

A.
W końcu napisałaś, wiem ile się wymęczyłaś.
Art mi się podoba, było kilka ciekawostek z poza książki, więc git. Kolejna sprawa, że zauważyłam aż trzy błedy tzn. małe zgubienie liter. Całość elegancko napisana, wszystko jest ok.
Wiem, że nie chcesz już pisać kolejnych art'ów, ale skoro ten jest ładny, to niestety muszisz. ;p
Daje PO.