Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,636
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Niech oskarżony wstaje!
Malfoyowie tracą niedawno odzyskane wpływy. Między Hogwartem, a Dumstrangiem szykuje się wymiana uczniowska, którą ktoś chce wykorzystać. Albus Severus Potter zaczyna sprawiać problemy wychowawcze.
Autor: Prefix użytkownikadozorca
Gatunek: Przygodowe
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 5512 razy.
Rozdziały: [1], [2].
Niech oskarżony wstaje! 1/?
Malfoyowie tracą niedawno odzyskane wpływy. Między Hogwartem, a Dumstrangiem szykuje się wymiana uczniowska, którą ktoś chce wykorzystać. Albus Severus Potter zaczyna sprawiać problemy wychowawcze.

Draco Malfoy spokojnie konsumował obiad w swojej szykownej, gustownie urządzonej posiadłości. Nie do końca wiedział, co ma na talerzu, był pewny, że byle kto takich rzeczy nie jada i to mu wystarczyło. Twarz młodego mężczyzny była pociągła i blada, a jego blond włosy sięgały do szyi. Krótko mówiąc, bardzo przypominał swego ojca, gdy ten podrzucił Ginny Weasley dziennik należący do Toma Riddley'a. W pomieszczeniu było kilka ciemnych i sprawiających ponure wrażenie mebli. Taki też był stół i krzesła. Naprzeciwko niego zasiadła małżonka. Szczupła, wysoka kobieta, o małych czarnych oczkach, nosząca szaty koloru ciemnej zieleni i naszyjnik złożony ze średniej wielkości korali barwy dojrzałej wiśni. Poczekała, aż mąż skończy i zaczęła rozmowę. Jej głos był dosyć melodyjny, może odrobinę skrzekliwy, ale w jej wypadku dodawało to tylko uroku.
- Znowu nie pozwolono nam na wgląd do akt Filiusa. Tracimy tak długo odzyskiwane wpływy, Draconie. - W słowach kobiety wyczuwalne było zaniepokojenie, ale odpowiedź uzyskała wręcz lekceważącą sprawę.
- To wszystko przez tego nowego ministra, Hilla. Na równi stawia mugolaków, szlamy i czarodziejów czystej krwi. Szybko opuści stołek, a do tego czasu, cóż... Można byłoby sporządzić małą książkę kominków Fiuu z nazwiskami magów, którzy się naprawdę liczą i są przychylni nam, jak i innym, porządnym czystokrwistym rodom. Na razie za bardzo mu się nie sprzeciwiają, gdyż mogłoby to być nierozsądne. Z czasem nasz nowy minister zacznie spadać i nawet nie zauważy, jak znajdzie się na dole. - Widać było, że ta wizja sprawia mężczyźnie satysfakcję.
- Może i masz rację. Nasz syn pisał. Twierdzi, że Ślizgoni wygraną z Puchonami mają jak w banku. Dostał Powyżej Oczekiwań za wypracowanie z zaklęć i skarżył się, że musi robić za lizusa u tej nauczycielki od wróżbiarstwa, prosił nawet, abyśmy go wykreślili z listy.
- Czy on nie rozumie, że nowa władza - dwa ostatnie słowa zostały dobitnie zaakcentowane - obdarza ją zadziwiającą sympatią, a my chcemy uznania naszego szlachetnego rodu u tejże tymczasowej - tym razem to słowo brzmiało mocniej - władzy? - Zaniepokojony Draco wstał i zaczął chodzić po pomieszczeniu. - Niestety, czasem nawet mój syn musi schować dumę do kieszeni.


Harry siedział na łóżku. Obok leżała okryta jasnożółtą kołdrą Ginny. Chwilę na nią popatrzył, po czym chwycił leżący na małej szafce nocnej list od swego najmłodszego syna. Większa ilość światła była mu zbędna, mimo że w pokoju panował półmrok, a Albus Severus pisał naprawdę drobnym maczkiem. Jednak kursy aurorskie zrobiły swoje i po chwili pogrążył się w lekturze.

Kochani Rodzice!
Idzie mi całkiem przyzwoicie, choć nasza kochana profesor McGonagall, chyba boi się skorzystać z biblioteki i wypracowania biednych trzecioklasistów traktuje jak lekturę do poduszki, gdyż odnoszę wrażenie, iż nawet James, który jest rok wyżej ma więcej swobody.


Harry uśmiechnął się, czytając te słowa. Wróciły wspomnienia, ślęczenie nad księgami i ćwiczenia masy zaklęć. Po chwili jednak jego mina zrzedła.

Dlaczego nie chcesz abym wziął udział w międzynarodowej wymianie?

Harry odłożył list i ułożył swą głowę na poduszce. Dlaczego jego syn nie rozumiał, że był za młody i fakt, że ma szanowanego ojca nie sprawia, że można mu załatwić specjalne traktowanie? Zastanowił się chwilę. A może to ta jego popularność i reputacja sprawiały, że jego średnie wiekowo dziecko tak pragnęło się wykazać? Zresztą James pod tym względem wcale nie był gorszy. Gdyby jeszcze jego najstarsza pociecha była bardziej skora do nauki...Tymczasem zastanowił się, co odpisać Albusowi. Nie wiedział kiedy zasnął.


James wraz z Ingrid i Remusem wypoczywał na oblanych słońcem szkolnych błoniach. Towarzysząca mu dwójka nie wyróżniała się niczym szczególnym. Ingrid miała dość ciemną karnację i była długowłosą szatynką, za którą oglądali się nawet młodzi nauczyciele, gdy myśleli, że nikt tego nie dostrzega. Remus zaś miał pucułowatą, sympatyczną twarz, małe oczka i cóż... spora nadwagę. Oboje byli z Gryffindoru. Sam James był kopią swego ojca, gdy ten był w jego wieku. Przypominał go najbardziej z całego rodzeństwa.
Zbliżył się do nich młody Malfoy, ze swoją bandą przypominającą mało inteligentne małpy z tępym wyrazem twarzy. On sam wyglądał dosyć dostojnie.
- No, no kogóż to ja widzę! Cieszysz się słonkiem, Potter? Słyszałem, że kadra Durmstrangu ma was przywitać wpychaniem głowy do kibli. - Subtelność młodego Ślizgona przypominała tą, jaką miał niegdyś Dudley Dursley. Syn Wybrańca przez chwilę popatrzył na niego z powagą, po czym rzekł:
- Na twoim miejscu bałbym się bardziej, Malfoy. W końcu tu... - W przypomnieniu kompromitującego Scorpiusa faktu przerwały Gryfonowi pokrzykiwania młodego profesora eliksirów, który z oddali nawoływał Scorpiusa. Chłopak odwrócił się i ruszył w kierunku nauczyciela, a następnie razem skierowali się do zamku.
- Co za żałosna gnida - stwierdził Remus.
- Fakt. Z tego, co mówił tata, jego ojciec miał chociaż minimum klasy, ale chyba wyczerpał limit dla tego cholernego rodu.


Na ulicy Pokątnej jak zwykle była masa ludzi i gwar nie do opisania. Głowa szlachetnego, czystokrwistego rodu Malfoyów, Draco rozglądał się, gdyż zdawało mu się, że był przez kogoś nawoływany. Po chwili dostrzegł swojego starszego kuzyna, Nicolasa. Przepychając się, ruszył w jego stronę. Ach, gdyby mógł rozrzedzić ten tłum jakimś fascynującym zaklęciem, których nauczyli go kiedyś zwolennicy Czarnego Pana. Po chwili doszedł, przywitali się i weszli do lodziarni. Wnętrze było białe i chłodne. Aromat pysznych lodów silniejszy niż w świecie mugolskim sprawiał, że apetyt rósł błyskawicznie. Toteż obaj mężczyźni zamówili porcję kuleczek truskawkowych. Krewny Dracona był małym i grubiutkim człowieczkiem z zakręconym wąsikiem. Po chwili rzekł głosem, który niczym się nie wyróżniał:
- Zgodziła się. - Jego towarzysz lekko się uśmiechnął. Udało się! Uczucie tryumfu rozniosło się po całym jego ciele. Teraz musi przemyśleć jak jego dalsza siostrzenica skompromituje młodego Pottera. W końcu zemsta to danie, przy którego sporządzaniu nie można pomylić składników.

W gabinecie, od pokoleń zajmowanym przez przeróżnych dyrektorów Hogwartu, stała spora grupka czwartoklasistów i starszych uczniów. Z zaciekawieniem rozglądali się oglądając portrety wielkich czarodziejów, dziwne instrumenty i księgi. Cisza zapadła, gdy odchrząknęła siedząca za biurkiem profesor McGonagall.
- Za chwilę ruszymy do Durmstrangu. Liczę, że każdy z uczestników wymiany pokaże, co to klasa i będzie umiał zachować się jak na ucznia Hogwartu przystało. Będziecie pod szczególną ochroną, podczas waszego pobytu w zamku nie będą działały pewne…mroczne zaklęcia. Co prawda od kilku lat zredukowano ilość czarnej magii w programie nauczania, bardziej upodobniając go do tego jaki mamy tutaj, jednakże uczniowie starszych roczników pamiętają zapewne czego się nauczyli, więc na nich uważajcie! Jeśli niczego nie sprowokujecie, będziecie bezpieczni. Dostaniemy się tam za pomocą myślodsiewni. - Nauczycielka wskazała na znajdującą się na stoliku w rogu pomieszczenia kamienną misę z wyrzeźbionymi runami. - Zwykle nie służy ona do przemieszczania się, jedynie do oglądania cudzych wspomnień. Jednak znam zaklęcie, które sprawi, że wykorzystamy ją, aby przenieść się do sali głównej Durmstrangu. Zna je tak mało czarodziejów, że wręcz żaden obiekt nie jest przed nim chroniony, a mi wiedzę o nim przekazał osobiście profesor Dumbledore. Użyjemy wspomnienia jednego z uczniów, opowiadającego o uczcie powitalnej. Każdy ma się skupić na tym wspomnieniu! Inaczej skutki mogą być katastrofalne, będziecie widzieć nie wiadomo ile z przeszłości osobnika, którego uprzejmość pozwala nam na tak bezpieczny transport. A to co zobaczycie, nie będzie podwieczorkiem u cioci Margaret, gwarantuje. - Podeszła do półki, chwyciła jedną z buteleczek i wlała jej zawartość do myślodsiewni. Po chwili uczniowie kolejno wkładali tam głowy, na końcu uczyniła to sama Minerva.

Ku radości szkolnej mistrzyni transmutacji, byli wszyscy. Ze szczytu mrocznej sali zwieszały się śpiące nietoperze, stoły były kamienne i proste, ilość potraw minimalna, a uczniowie siedzieli prosto i zajmowali się posiłkiem. Kilku z nich rozmawiało, acz widać było stres zwłaszcza u najmłodszych adeptów magii. Sporo kłopotów przysporzyło by jej, gdyby się nie udało, konieczność warzenia trudnych mikstur, nie mówiąc o zdobywaniu ich składników. Rzuciła niewerbalnie pewne zaklęcie i…

Pojawili się w tej samej sali powitani gromkimi oklaskami. Tradycyjne kamienne stoły były tym razem pełne jedzenia. Uczniowie usiedli na wybranych przez siebie miejscach, a McGonagall skierowała swe kroki w stronę długiego i bardziej eleganckiego dębowego stołu przed którym stała wysoka kobieta w bordowej szacie, przyjaźnie wyciągając ręce. Czarownice uściskały się i Minerva zajęła miejsce. Po chwili dyrektorka wstała, aby przemówić:
- Witam naszych długo oczekiwanych gości z Hogwartu! Liczę, że moi podopieczni okażą wam pomoc i przyjaźń. Mam, nadzieję, że dzięki waszej wizycie uściślą się więzi łączące nasze placówki od lat, a nas będziecie mieli za towarzyszy. Nie bójmy się pytać, poznajmy siebie nawzajem! Jestem pewna, że dla wszystkich będzie to pouczające doświadczenie. - Po tych słowach rozległy się gromkie oklaski, zaś kobieta wypowiadająca je machnęła swą krótką i grubą różdżką, wyczarowując fajerwerki, których wspaniały pokaz trwał nieprzerwanie do późnego końca uczty.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 05.08.2014 17:23
Masz naprawdę ciekawy, nietuzinkowy pomysł i mam nadzieję, że będziesz go kontynuował. Zaciekawiło mnie to opowiadanie do tego stopnia, że przeczytałam najpierw wszystko, by dowiedzieć się o co chodzi, a dopiero potem skupiłam się na błędach.
A tych błędów niestety było całkiem sporo.

Pierwsze i najważniejsze - pisze się myślodsiewnia (odsiewa myśli), nie myślodewnia, czy jak Ty tam pisałeś. To bardzo ważne, by znać zapis pojęć i wyrazów z Harry'ego Pottera, skoro piszesz fan fick osadzony w tym uniwersum.

Po drugie piszesz często za długie zdania. To aż męczy. Staraj się w opisach stawiać częściej kropki, a rzadziej przecinki. Lepiej będzie wyglądało i tym bardziej lepiej brzmiało.

Po za tym czekam z niecierpliwością na kolejną część ;)
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 05.08.2014 17:34
Trochę za szybko przeskakujesz z wątku na wątek, może takie było twoje założenie. W niektórych miejscach trochę zbyt landrynkowe opisy, w innych zdania się gryzą ze sobą. Co do dialogów to nie ma się do czego przyczepić, są dobrze zrobione, błędów też ogólnie brak tak na dobrą sprawę. Treść opowiadania jest przynajmniej na jakiś konkretny temat, więc nie wieje nudą. Ale każdy może mieć inne zdanie, mnie się dosyć podoba
avatar
Prefix użytkownikadozorca  dnia 05.08.2014 18:14
Tytułem drobnego wyjaśnienia - tutaj chciałem zrobić takie ogólne wprowadzenie, jakby prolog. Niektóre akapity były wymuszone. Nie chciałem za bardzo w tej pierwszej części wprowadzać was w szczególy, od tego będzie częśc druga i dalsze, jednak gdy zatrzymałem akcję na wątku Pokątnej Christina stwierdziła, że fan - fick jest za krótki. Ten akapit w gabinecie dyrektora był tak trochę na siłę, jeśli chodzi o pierwszy pobyt w Dumstrangu na to miałem już wizję. Dziękuję za wszystkie komentarze, zdanie postaram się pisać krótsze, a wszystkie terminy występujące w kanonie będę odtąd sprawdzać.
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 05.08.2014 19:51
DuRmstrangu! ;d

W pomieszczeniu było kilka ciemnych i sprawiających ponure wrażenie mebli. Taki też był stół i krzesła. Naprzeciwko niego zasiadła małżonka.W ostatnim zdaniu powinieneś wyraźnie zaznaczyć o jakiego niego chodzi. Bo z połączenia tych zdań można wyczytać, że rzeczona "ona" była małżonką stołu xD
Sporo jest takich zbitek zdań, które pozbawione są sensu. Do tego literówki...

Po wstępie myślałem sobie, że znowu zanosi się na jakieś nudne ff o dzieciakach w Hogwarcie, jednak pomysł na wymianę uczniów mnie mile zaskoczył. Jestem ciekaw co będzie głównym wątkiem historii. Także całość na plus ;d

EDIT: Zapomniałem napisać, że pomysł z myślodsiewnią mi się nie podobał. Nie lubię jak ktoś nagina zasady rządzące światem J.K. Rowling w taki sposób.
avatar
Smierciojadek  dnia 06.08.2014 15:59
Póki pamiętam - Riddle'a, nie Riddley'a. Nie wiem, skąd wystrzasnąłeś taką formę.

Ogólnie bardzo mi się podoba - widać, że masz jakiś pomysł, który będziesz stopniowo realizował. Opisywanie dwóch wątków (Malfoyowie oraz wymiana) może być naprawdę ciekawe, a teraz zastanawiam się, czy to się jakoś nie połączy. Nielogiczne wydaję mi się jednak to, ze McGonagall zapewnia o bezpieczeństwie, a już sama podróż za pomocą myślodsiewni może zakończyć się katastrofą.

Powodzenia w dalszym pisaniu! ;)
avatar
Prefix użytkownikadozorca  dnia 06.08.2014 16:28
Smierciojadek, a co by McGonagall osiągnęła wzbudzając w nich panikę, lub chociażby strach? Byłoby bezpieczniej?
avatar
Smierciojadek  dnia 06.08.2014 16:33
Chodziło mi bardziej o to:

Będziecie pod szczególną ochroną.


Jeśli niczego nie sprowokujecie, będziecie bezpieczni.


Po zapewnieniach o bezpieczeństwie w Durmstrangu nagle wypala, że dostaną się tam za pomocą myślodsiewni i że podróż może zakończyć się tragicznie. To jak tak dbają o bezpieczeństwo, to niech idą na piechotę, skorzystają ze świstoklika czy sieci Fiuu. ;p
avatar
Prefix użytkownikadozorca  dnia 06.08.2014 16:44
To o niebezpieczeństwie to były tylko jej myśli, a słowami chciała trochę uspokoić uczniów i bardziej chodziło jej o złą reputację, jaką wciąż miał Durmstrang (zaczynał pracować na nową) Powiem tak wypadek (źle wypowiedziany adres), biorąc specyfikę miejsca i jego nazwy byłby mniej bezpieczny, świstoklika nie mogli użyć ze względu na ostatnie wypadki z mugolami ( Ministerstwo zabroniło) ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 06.08.2014 20:58
Mam mieszane uczucia co do tego ff. Trochę drażni mnie język i nie jestem do końca w stanie określić, dlaczego. Po prostu coś mi zgrzyta, niektóre zdania są takie mało literackie, często czułam się, jak podczas czytania planu wydarzeń. Chyba też szybko wyskoczyłeś z tą wymianą - bez wstępu, dzięki któremu mogłabym polubić bohaterów przez głównymi wydarzeniami.

Mimo to całość jest dosyć przyjemna. Podoba mi się to, że Draco nie jest wykreowany na super fantastycznego kolesia, za którym szaleją laski (jedna uwaga -> Lucjusz w filmie to nie Lucjusz w książce), a Harry na jakąś **** krajcową. W każdym razie na razie czekam na kolejną część i może jakoś wyklaruje się moje zdanie. Powodzenia!
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 07.08.2014 13:11
Pomysł jest faktycznie dobry, ale podobnie jak Alette, mam mieszane uczucia. Język jest nieco dziwny. Czasami powinieneś już dawno zakończyć zdanie, albo dać chociaż jakiś spójnik, a oddzielasz wszystko przecinkami. I przez to średnio się to czyta i na pewno takie zdania nie są poprawnie zbudowane.

Kolejna sprawa - postacie są niby okej, ale trochę trudno wyczuć jakąś znaczącą różnicę w sposobie ich wypowiadania się. Trochę zbyt podobnie budują zdania, jak na mój gust. No i wyraźniej oddzielałabym od siebie wątki.

W każdym razie, pomysł z wymianą jest ciekawy i chętnie przeczytam, jak to dalej rozbudujesz. Powodzenia (;
avatar
Prefix użytkownikaalekskot  dnia 21.10.2014 21:34
Masz fajną koncepcję,podoba mi się sama treść,ale wykonanie nie bardzo.Jak pisała Ang za długie zdania i staraj się poprawić pisownie niektórych wyrazów.Zwróciłam uwagę na twoje opisy-sam fakt,że nie pisali o nich negatywnie to wyróżnienie;).Mi się bardzo podobały.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 100% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25