Pochodzenie, rodzina:
Nimfadora Tonks (1973-1998) była czarownicą półkrwi, jej matka Andromeda jest czarownicą czystej krwi lecz jej mąż Ted był czarodziejem pochodzącym z mugolskiej rodziny. W siódmej części powieści Ted ginie uciekając przed wymiarem "sprawiedliwości", oskarżonym nie tylko o nieczystą krew ale i o pomaganie "Niepożądanemu nr. 1". Dowiadujemy się o tym z jedynej stacji która w tamtych czasach emitowała prawdziwe informacje, czyli z "Potterwarty". Andromeda zaś jest siostrą Narcyzy Malfoy oraz nieżyjącej już Bellatrix Lestrange, będącymi zagorzałymi zwolenniczkami Sami-Wiecie-Kogo. Syriusz Blask był dla Tonks kuzynem ale nie utrzymywali zbytnio kontaktu. Tonks miała wyrzuty sumienia, że śmierć Syriusza była z jej winy ponieważ przegrała pojedynek z Bellatrix.
Postać:
Tonks była niesamowicie barwną postacią nie tylko ze względu na swoje niesamowite umiejętności ale i na swój sposób bycia. Była bardzo śmiała co prowadziło czasem do jej niezręczności. W razie niebezpieczeństwa potrafiła jednak zachować powagę i niesamowitą odwagę. Była też dość niezdarna o czym dowiadujemy się gównie w kwarterze głównej Zakonu Feniksa, gdzie zawsze przewracała stojak na parasole z nogi trolla. Według wielu czytelników była bardzo miłą i ważną postacią która bardzo dużo znaczyła dla ogółu książki. W szóstym tomie uratowała Harry`ego od nieszczęsnego powrotu do Londynu. Według mnie zawsze duchem była małą nastolatką, która kochała każdą chwilę życia i osoby ją otaczające. Co jest niesamowicie piękne, ponieważ miłość jest najcudowniejszą mocą i darem jaką świat może nas obdarzyć.
Losy:
Tonks poznajemy w piątym tomie powieści jako uczestniczkę akcji przeniesienia Harry`ego do kwatery głównej Zakonu Feniksa. Nimfadora była najmłodszym członkiem Zakonu, lecz bardzo przydatnym ze względu na swoje niesamowite umiejętności kamuflażu. W czasach Hogwartu uczęszczała wraz z Charliem Weasleyem do tej samej klasy choć do innych domów. Tonks należała do Huffelpuffu, w piątej części dowiadujemy się, że nigdy nie została prefektem ale uważała, z uśmiechem na ustach, że to wina jej zachowania. Po szkole starała się o posadę aurora w czym bardzo pomagał jej Alastor Moody. Po trzech latach szkolenia została aurorem z najwyższymi ocenami za kamuflaż. Nimfadora szła przez życie szybkim krokiem i z uśmiechem na ustach, tak przynajmniej można sobie wyobrażać. Lecz dowiadujemy się w szóstej części że była też bardzo uczuciowa i bardzo lubiła stawiać na swoim. Zakochała się w Remusie Lupinie który jednak kategorycznie mówił nie ich związkowi ponieważ byłoby to dla niej straszny ciężarem gdyby miała męża wilkołaka. Po śmieci profesora Dumbledorea Tonks stawia na swoim i wreszcie miłość rozkwita w ich sercach, decydującym podpisem pod tym związkiem są słowa profesor McGonagall:
"Dumbledore byłby bardzo szczęśliwy, widząc, że na świecie przybyło trochę więcej miłości"
W siódmej części Tonks i Lupin pobierają się bardzo kameralnie ze względu na okoliczności. W następnym czasie dowiadujemy się, że Tonks urodziła chłopczyka Teda (po ojcu Tonks), nie stał się on jednak wilkołakiem, tak jak obawiał się Lupin. Harry zostaje jego ojcem chrzestnym. W drugiej bitwie o Hogwart Tonks została zabita wraz ze swoim mężem co jest straszne szczególnie dlatego, że dopiero co zostali rodzicami. Myślę jednak, że Tonks umarła trzymając za rękę męża oraz walcząc do końca o przyszłość jej syna, aż z jej oczu spłyną ostatni blask, a jej różowe jak guma do żucia włosy przestały powiewać na wietrze. Tonks w chwili śmierci miała 25 lat czyli umarła bardzo młodo co jeszcze bardziej potęguje nasz żal co do jej straty.
Wygląd, zdolności oraz inne informacje:
Tonks była bardzo ładną i pewnie pociągającą kobietą o niebieskich oczach, najczęściej różowych włosach, zmiana kolorów włosów była zgodna z jej nastrojem. Trudno opisać jej wygląd ponieważ jako metamorfomag miała zdolność zmieniania swojego wyglądu według swojego upodobania. Jest bardzo utalentowaną czarownicą oraz bardzo chętną do działania. Jej patronusem była fretka następnie coś na wzór wilkołaka lub bardzo dużego i kudłatego psa. Była też również animagiem, dokładnie koniem rasy perszeron.
Była zagorzałą fanką zespołu "Fatalne Jędze" czyli najlepszego rockowego zespołu na wyspach. Lubiła różowy kolor oraz zapach rozmaitej maści rzeczy (inaczej śmieci), nie jest zbytnią wielbicielką sprzątania.
od Claire: Dodaję ten artykuł, bo fakty zostały ładnie przedstawione i widać, że włożono sporo pracy w napisanie czegoś takiego, ale osobiście mam nadzieję, że userzy wskażą autorowi błędy interpunkcyjne i stylistyczne. ;]


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Hogsmed
się i będzie ode mnie pierwsze W ;]
Angie Davis
losiek13
), którzy patrzą na siat optymistycznie.
Powyżej oczekiwań. : )
a błędy.. kto ich nie popełnia

A.
Artykuł bardzo dopracowany, jest przejrzysty więc dobrze się go czyta przecinki tez widziałam
A błędów nie zauważyłam
Zdjęcie całkiem fajne ale wolałabym by było bardziej realistyczne
Daje W bo nie mam się do czego przyczepić