Niuchacze (z ang. niffers, od sniff - wąchać) to podobne do kretów puchate stworzonka, nurkujące w ziemię jak w wodę i wydobywające z niej wszelkie skarby. Są niegroźne, prawdopodobnie udomowione. Uwielbiają błyszczące i lśniące przedmioty. W przeciwieństwie do kretów mają świetny wzrok, dzięki czemu przydają się gdy zgubimy coś cennego. Wykorzystywane są często do pracy w kopalniach. Gobliny używają niuchaczy w poszukiwaniu ukrytych skarbów.

W powieści ,,Harry Potter i Czara Ognia", Hagrid prezentuje niuchacze uczniom czwartej klasy, podczas lekcji opieki nad magicznymi stworzeniami:
Prawdopodobnie można legalnie zakupić niuchacza. Nie zaleca się jednak ich hodowli, ponieważ (jak ostrzega Hagrid) bardzo szybko zrujnują cały dom i ogród.
Zaskakującą umiejętnością niuchaczy jest to, iż znalezione przez siebie skarby przyniosą zawsze tej osobie, która je wypuściła. Prawdopodobnie przywiązują się do swoich właścicieli.
Kolejny raz, spotykamy się z Niuchaczami w V tomie przygód młodego czarodzieja ( "Harry Potter i Zakon Feniksa").
Lee Jordan, za pomocą zaklęcia, lewituje kilka z nich do gabinetu Dolores Umbridge. Czytelnik przekonuje się, iż Hagrid słusznie ostrzegał przed tymi poczciwymi zwierzątkami. Nie tylko niszczą one gabinet, lecz jeden z nich próbuje odgryźć Wielkiemu Inkwizytorowi palce na, których lśnią złote pierścienie.
Nie wiemy jednak w jaki sposób ich właścicielami stali się Fred i George Weasleyowie, którzy podarowali je Lee.
Występowanie:
-Występują w większej części wschodniej, północnej i południowej Europy.
-Zamieszkują wykopane przez siebie, głębokie nory, osiągające nawet dwadzieścia metrów.
-Najczęściej można je spotkać w kopalniach.
Rozmnażanie:
Niuchacze rozmnażają się kilka razy w ciągu roku. W miocie rodzi się od sześciu do ośmiu młodych. Do tej pory nie zostało ustalone czy łączą się w pary na stałe.
Ciekawostka:
Niuchacze nie pojawiają się w żadnym z filmów o Harry'm. Można je jednak spotkać w grach: LEGO Harry Potter: lata 1-4 oraz LEGO Harry Potter: lata 5-7.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Anciol
Pod koniec brzmi nawet trochę naukowo
Ogólnie bardzo lubię niuchacze także już masz ode mnie plus, że je opisałaś
No i rysunek jest bardzo fajny
MoonyBlack
Hagrid nie był mistrzem słowa
Upadly Aniol
. I mówię rzecz jasna o poszukiwaniu skarbów, a nie jakichś włamaniach czy kradzieżach... 

spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię
A.
Właśnie czytam Czare Ognia i jestem w tym momencie jak Hagrid pokazje niuchacze i Ron zdobywa czekoladę. Artykuł bardzo dobry, chciałabym mieć takie zwierzątko ^^ (Gdyby nie demolowało domu) Mogłaś jeszcze napisać, że Hagrid nie był zainteresowany tymi zwięrzętami w przeciwienstwie do uczniów.Ann widzę, że się rozkręcawsz, daję W
Ten rysunek jest słodki przypomina mi kreto- myszke.*.*