Do przeczytania książki "Harry Potter i Kamień Filozoficzny" namówiła mnie koleżanka. Pamiętam jak dziś, to była czwarta klasa podstawówki. Asia próbowała mnie przekonać, mówiła, że naprawdę warto. Była znana w naszej klasie jako wielka fanka ksiażek pióra J.K.Rowling. Na początku zawsze odmawiałam, byłam do tego jakoś negatywnie nastawiona. Z czasem jednak Joasia rozbudziła moją ciekawość na tyle, że postanowiłam spróbować. W taki oto sposób zaczęła się moja przygoda z Chłopcem, Który Przeżył. Utwór wprost zachwycił mnie Światem Magii, jaki wymysliła autorka. Z każdą kartką coraz bardziej pragnełam, żeby i do mnie przyszedł list z Hogwartu. Tak więc kiedy skończyłam pierwszą część, szybko przyszedł czas na kolejne. Niekiedy były trudności ze zdobyciem następnego tomu, ale wtedy koleżanka, która miała cały komplet, chętnie pożyczała. Czytanie zakończyłam na szóstej części i z niecierpliwością czekałam na ostatnią, siódmą. Przypominam sobie, że gdy tylko jej reklama pojawiła się w katalogu, błyskawicznie ją zamówiłam. Po lekturze zainteresowałam się filmami i stwierdziłam, że mimo wszystko wolę jednak dzieła J.K.Rowling.
No dobrze. Teraz do sedna. Przeczytanie serii o Harrym Potterze było przełomem w moim życiu. To niesamowite, jak trwały ślad może pozostawić książka w umyśle człowieka. Od tamtego momentu uwielbiam wszystko, co wiąże się z magią, ubóstwiam wszystko, co stworzyła ta genialna pisarka. Nie mogłabym żyć bez Harry'ego, Hermiony, Rona, Hagrida, Hogwartu, Ulicy Pokątnej i bez wielu innych elementów tej wspaniałej krainy. Z czasem zaczęłam się zastanawiać, co jest takiego w tej książce, co czyni ją aż tak wyjątkową i co przyciąga aż tylu ludzi. Dla przykładu Tolkien również stworzył zupełnie nowy wymiar, ale jego dzieło "nie zaryło się" w moje jestestwo z taką siłą. Czy zatem sprawił to wspaniały styl pisania autorki, czy sami bohaterowie, a może zaczarowane miejsca, ze Szkołą Magii i Czarodziejstwa na czele? Długo nad tym myślałam i w końcu doszłam do wniosku, że te wszystkie rzeczy, połaczone tylko przez panią Rowling, mogą stworzyć coś, co fascynuje miliony na całym świecie. Pewnie przyczynił się też do tego stereotyp. Dziecko, sierota, bardzo źle traktowana, nagle dowiaduje się, że tak naprawdę należy do zupełnie innego, lepszego świata i jego życie diametralnie się zmienia. Ale czy aby to są właściwe powody? Myślę, że nigdy się tego nie dowiem...Ta wyjątkowość książek o Chłopcu, Który Przeżył, na zawsze pozostanie dla mnie tajemnicą.
Od czasu "Harry'ego Pottera" ciąle szukam. Szukam utworu, który oczarowałby mnie równie mocno, jak książki J.K.Rowling. Nie powiem, wiele książek mi się podoba , wiele inspiruje, nawet zachwyca. Mimo to watpię, czy jeszcze kiedykolwiek spotka mnie to, co czułam, gdy czytałam "Harry'ego Pottera"...
Hermiona2509dnia 26/01/2010 21:05 Ciekawy art.. myślę że wszyscy funi to przeżyli.. ;]
Ta koleżanka.. Asia... na pewno by było jej miło gdyby to przeczytała... Sama bym chciała żeby ktoś o mnie wspomniał.. ;]]
Fajny pomysł na arta.. ;] W.
losiek13dnia 26/01/2010 21:26 Świetny artykuł! Zgadzam się z Hermioną. Moja przygoda z HP zaczęła się kilka lat temu. Jeszcze w podstawówce Pamiętam jak zachłanie czytałem każdy kolejny rozdział książki. To było coś wspaniałego. Największych emocji dostarczyła mi oczywiście ostatnia część. Zarwałem noc ale musiałem ją przeczytać jednym tchem. Czytam wiele książek głównie fantasy. Jednak ta książka pozostaje i chyba na długo pozostanie u mnie na pierwszym miejscu
Ohashidnia 26/01/2010 22:07 Hm, ciekawy artykuł. Bardzo lubię czytać opisy przeżyć wewnętrznych.
Ja czuję dokładnie to samo. Zdaję sobie sprawę, że "Harry Potter" nie jest literaturą najwyższych lotów, wybitną czy coś w tym rodzaju, jednak z pewnością czaruje. Czaruje jak niewiele książek.
Ja swoją przygodę z Harrym rozpoczęłam w minione wakacje. Do pierwszej części podeszłam, tak jak i Ty, z pewną dezaprobatą. Jednak szybko się to zmieniło. Pokochałam twórczość J.K. Rowling jak żadną wcześniej, choć dużo tego miałam już a sobą.
Myślę, że ta wyjątkowość polega na tym, że postaci, choć przecież fantastyczne i niezwykłe, są, och, powtórzę się, są zwyczajne, nadzwyczajnie-zwyczajne. Utożsamiamy się z nimi. Jest tu tak wiele typów bohaterów, ze każdy odnajdzie swoiste odbicie siebie samego.
Ten stereotyp życia Harry'ego z pewnością pomaga w jakiejś zmianie początkowych uczuć dla książki, bo od pierwszych stron, nawet, jeślibyśmy uważali wcześniej tę książkę za głupotę i czytali z czystego przymusu lub obowiązku, listujemy się nad Harrym. A potem ta litość przeistacza się w sympatię, pojawiają się kolejni bohaterowie, których lubimy albo i też nie (przykład? nie cierpię Ginny), i w końcu zaczynamy tę książkę kochać. Najpierw nieśmiało, ale potem nas porywa i... cóż, zatracamy się w świecie magicznym, sami pragniemy z całego serca być jego częścią.
Takie jest przynajmniej moje zdanie.
Cóż, podsumowując, "Harry'ego Pottera" można kochać całym sercem, ale i całym sercem nienawidzić. Jednak każdy musi przyznać, że, choć nie wybitna, to jednak ta książka jest wyjątkowa i czeka na to, aż się ją pokocha.
panna-grangerdnia 26/01/2010 22:30 Czytanie Harry'ego Pottera narobiło mi sporo kłopotów u nauczycieli i u kolegów i koleżanek z klasy. Ludzie nadal się mnie czepiają, że go lubię. Tak więc, HP również zmienił moje życie.
alettednia 27/01/2010 08:50 Hm...ciekawie. Zawsze osobiste przeżycia podobają mi się najbardziej. Nie byłabym jednak sobą, gdyby wszystko mi się podobało.
a) Skoro głównym tematem twoich przemyśleń, jest twoja osoba, to może powinnaś trochę bardziej się rozpisać. Mogłaś zawrzeć twoje przeżycia związane z książką, trochę rozbudować wypowiedź o wyjątkowości Pottera, więcej zawrzeć w zakończeniu. Jesteś przywiązana, podobnie jak większość ludzi, do słów typu "więc", "jednak" itp. Ja wiem, że to ubarwia artykuł, sama też byłam niegdyś uzależnione od tego. Faktem jest mimo to, że trzeba się ograniczać. Podam przykład, ok? "Tak więc kiedy skończyłam pierwszą(...) Wystarczyłoby "kiedy skończyłam...".
Co do samego tematu: ja już znalazłam odpowiedź na pytanie "co Harry ma w sobie?". Nawet napisałam już o tym. Dla mnie jednak jest to przywiązanie. Ja zdaję sobie sprawę, że są lepsze książki. Harry Potter mimo to jest historią mojego...dzieciństwa? Przesada - wspomnieniem z czasów podstawówki.
Za art dam...hm...P z minusem...: P
kiskowadnia 27/01/2010 11:21 Mnie namówił do przeczytania wujek.
Przeżywałam to wszystko podobnie jak ty i chyba wszyscy fani się ze mną zgodzą, że dzieło Rwling jest jedyne w swoim rodzaju.
Za art daję W, bardzo dobry.
Lily1212dnia 27/01/2010 11:27 Stawiam W. Artykuł świetny, wiele rzeczy które tu opisałaś można znaleźć rónież u mnie. Sądze, że trudność czytania dzieł Tolkiena polega na tym, że pisał trudnym językiem(przynajmniej dla mnie) i często naukowym, trochę podobnie do Lema. Ja sama zabierałam się do jego dzieł wiele razy ale jedynie Hobbita przeczytałam w całości, czekając jak potoczą się losy bohaterów. Rowling napisała te książki dla młodzieży, stosując język łatwy do zrozumienia. Kocham jej książki bo napełniają mnie radością i nadzieją na lepsze jutro, mogę odnaleźć w nich spokój, i czytam ją z wypiekami na twarzy. Szkoda, że nie ma już więcej częsci HP, ale cóż... wszystko kiedyś się kończy. Mam tylko nadzieję, żę sława tych książek nie zniknie i kolejne pokolenia bedą się nią zachwycały podobnie jak my.
OLCIAdnia 27/01/2010 11:49 Czułam dokładnie to samo czytając pierwszy raz Harrego Pottera. I dokładnie tak samo nie zachwyciła mnie żadna inna książka. Dobry artykuł.
hermiona343dnia 27/01/2010 12:00 A mnie namówiła koleżanka - kiskowa;D
kocham cię za to ;p
za art daję W!
_Lunia_Lovegood_dnia 27/01/2010 12:07 chyba każdy fan Harrego czuł się tak samo, kiedy czytał książki Rowling. Ja pierwszą część dostałam na urodziny, potem leżała parę miesięcy na półce, aż w końcu, jak byłam chora i leżałam w łóżku, zaczęłam ją czytać.
Sądzę, że fenomen Harrego Pottera polega w dużej mierze na tym, że akcja dzieje się w czasach współczesnych i w realnym świecie.
Artykuł niezły, nic dodać, nic ująć.
W
__________________
edit:
Mówiąc, że akcja dzieje się w czasach współczesnych, miałam na myśli, że dzieje się to teraz, a nie np. w 3000r, albo dawno, dawno temu, a "w świecie realnym " znaczy, że w Anglii.
LadyofLakednia 27/01/2010 13:41 Lunia, akcja Harry'ego Pottera w znacznej mierze dzieje się w latach 90 - tych, tylko zakończenie jest w czasach współczesnych. Co do realnego świata, nie mogę się z tym za Chiny zgodzić. Od kiedy świat magii jest światem realnym? No chyba, że chodzi Ci o Londyn, ale przecież akcja HP w przeważającej części rozgrywa się w Hogwarcie... Ale rozśmieszyło mnie to, że nasza przygoda z Harrym identycznie się rozpoczęła.
Co do samego artykułu: bardzo dobry, czytało się lekko i przyjemnie. Fajnie, że podzieliłaś się swoimi własnymi przeżyciami i potrafiłaś ująć to w ładne słowa. Tylko jedno zastrzeżenie: tekst czytałoby się lepiej, gdyby posiadał kilka akapitów, nie był taki 'zbity'. Poza tym - super.
EDIT. Przepraszam, coś mi się pomyliło i uznałam, że PO to najwyższa ocena. Dopiero teraz mnie oświeciło. Wycofuję, daję W. ; )
Roswell3dnia 27/01/2010 13:50 Do LadyofLake: Tak, masz racę z tymi akapitami. W Wordzie miałam je zrobione i jak skopiowałam tu, też były, ale nie wiem dleczego teraz nie ma...Nawet mnie to denerwuje, ale cóż...Może po prostu coś źle zrobiłam...
Rubeus76dnia 27/01/2010 16:55 A ja namawiałbym was wszystkich do przeczytania old skulowych książek o przygodach Tomka Wilmowskiego - jak miałem naście lat, to nie było jeszcze HP i ja zachwycałem się włąsnie tymi książkami:-)
Ecia96dnia 27/01/2010 17:34 Ja również na początku miałam negatywne podejście. Szczerze powiem że nie dawno dopiero (w tym roku 2010) odkryłam "magię". Również mnie oświeciło Moje życie zaczęło być wesołe i kolorowe i wszędzie dostrzegam odrobinkę magii. Każdy przedmiot przypomina mi jakąś rzecz z Hogwartu. Potem zagrałam w jedną grę i obejrzałam wszystkie filmy, Pani Rowling stworzyła mi nowy świat
olga786dnia 27/01/2010 18:30 fajne można się nad tym zastanowić ale wątpie czy jeszcze KIEDYKOLWIEK przeczytam coś co może się równać z Harrym Potterem
Selena Snapednia 27/01/2010 21:30 Bardzo fajny artykuł. Ja się czułam tak samo i naprawdę nie umiem powiedzieć co jest tak niezwykłego w tych książkach. Tajemnica do końca życia! Myślę, że nigdy nie zapomnę o "Harrym" ;];]
Kate1919dnia 28/01/2010 00:19 WSZYSCY TO CZULIŚMY!!!
To prawda, niesamowite jak książka może odcisnąć trwały ślad w naszych myślach. Czasami zastanawiam się czy jak MY kiedyś będziemy juz staruszkami to nadal będą mówić o Potterze. Entuzjazm napewno z biegiem lat opadnie ale...
No nie wiem, w każdym bądź razie artukuł ciekawy, oczywiście W
Jessica Clarkednia 28/01/2010 11:05 Artykuł - super. Napisze to po raz setny: artykuł dający wiele do myślenia. Również dzieliłam twoje emocje i spostrzeżenia. Mnie najbardziej podobały się pierwsze dwie części -początki Harry'ego w świecie magii.
Co do artykułu, mogłaś wstawić kilka akapitów, dlatego postawie PO.
martadabrowska13dnia 28/01/2010 14:17 Znajduję tu wiele podobnych rzeczy - niektóre zdarzaly się u mnie art. świetny. daję W.
lena_1610dnia 28/01/2010 16:36 W zupełności się z Tobą zgadzam. Osobiście kocham czytać, wiele książek już na zawsze zostanie w mojej pamięci, ale gdybym miała podać moją ulubioną, to z pewnością byłaby to książką "Harry Potter"! To uczucie, kiedy skończyłam pierwszy rozdział pierwszego tomu było... czymś... cudownym! "Harry'ego Pottera" zaczęłam czytać późno (o porę dnia mi chodzi ) i nie mogłam się doczekać kolejnego dnia, gdy tylko wstanę i zacznę czytać! Tego kolejnego dnia skończyłam czytać pierwszą część, bo Rowling pisze tak lekkim piórem, tak zrozumiałym dla każdego, że oprzeć się pokusie nie mogę i gdy tylko zaglądam do mojej szafki wyjmuję Harry'ego i czytam na chybił trafił kilka zdań! Choć dawno skończyłam całą serię, ciągle czuję tą... nienazwaną emocję... Coś cudownego...
Jeśli chodzi o artykuł, to żadnych błędów nie zauważyłam, a temat bardzo mi się podoba, dam W+!
xszaroburoiponuroxdnia 28/01/2010 17:02 Zgadzam sie z autorem tekstu . Seria ksiżążek Harrego Pottera , nie przyciągała by takiej uwagi gdyby nie wyjatkowosc Harr'ego . Zawsze jak czytam HP to czuje taką niepewnosc , fascynacje ,co sie wydarzy . Chodsz przeczytałam wszystkie czesci kilkakrotnie . Lubie posatc Harr'ego . Jest inny , i taki jakby bezbronny . Przeciez nie chcial zeby go naznaczyli , rodzice mu umarli . Czytałam wiele ksiazek , ale HP jest z pewnoscia moja ulubiona . I łączą mnie z nia szczegolne wiezy iuczucia .
Artykuł , powiem tak : idealny .
Nika13-23dnia 28/01/2010 17:30 Świetny artykuł.
Prawdę mówiąć, to ja również, odkąd wzięłam do rąk "Harry'ego Pottera", nie przeczytałam równie wspaniałej książki. HP, to właściwie nie tylko zapisane kartki papieru, ale jakiś "klucz do innego świata".
gabi11111dnia 28/01/2010 20:25 Fajny artykuł
Ja tez zaczęłam w podstawówce i tez namówiła mnie koleżanka przeczytałam ją w dwa dni i od razu poszłam po następną
Jest to świat którego nigdy nie zapomnę i nawet nie chce zapominać
agata95dnia 28/01/2010 21:13 Mam bardzo podobne odczucia. Tyle, że ja zaczęłam czytać dużo później, bo dopiero w I klasie gimnazjum. Teraz nie mogę przestać, czytam serię już po raz 5 i ciągle odkrywam coś nowego, sama zaczęłam interpretować uczucia i w ogóle mogę napisać, że się uzależniłam.
Za art daję W, bo naprawdę do mnie trafił ;-)
karollorakdnia 29/01/2010 14:27 Bardzo fajny artykuł. Oczywiście W. Nie będę oryginalny i powiem, że wszyscy czytając pierwszą część czuli to o czym napisałaś w artykule. Ja przeczytałem pierwsze pięć części Harry'ego Pottera tuż przed premierą 6 części (książki) czyli jak miałem 10 lat. Potem kupiłem wszystkie tomy, obejrzałem filmy, pograłem w gry i myślę, że żadna książka tak nie wciąga i nigdy nie będzie takiego innego wspaniałego dzieła, które już przeszło do historii. Tak jak każdy Fan żałuję, że nie będzie już premier dalszych części i towarzyszących im uczuciom ciekawości, podniecenia na myśl o dalszych przygodach Harry'ego. Tak jak już powiedzieli inni Rowling pisała bardzo lekkim piórem, które czytało się przyjemnie i lekko. Ja nie zapomnę tych uczuć do końca życia...
emi_giny99dnia 29/01/2010 15:33 Pierwszy raz zapoznałam się z Harrym Potterem gdy miałam 6lat .W tedy słuchałam tylko audiobooki.Teraz jedna koleżanka jak tylko wspomnę coś o Harrym zaczyna prawić mi kazania,ale mnie to nie obchodzi ,że ta książka jej nie pasuje.Art jest świetny
xszaroburoiponuroxdnia 29/01/2010 20:01 Opowiadamy swoja historie ?
To ja tez sie pochwale. Do tego , żebym zaczęła czytać zacheciła mnie starsza o rok kolezanka . Miała bzika na punkcie HP. Ja osobiscie gardziłam ta froam spedzania wolnego czasu ale zrobiłam to dla niej . Przeczytałam . No i tak kartkę po kartcę odkrywałam historię Harrego . Wkręciłam sie na maxxa . Zyłam tym . Jedyny temat to był : HP i inni . Nie było mowy o czyms innym . Chodziłam jak w transie . Kiedy przeczytałam jedna czes , a druga doczytywała kolezanka , byłam jak na głodzie . Snułam domysły co bd sie działo z bohaterem sagii . I tak mam do tej pory . ;D
kajah1dnia 30/01/2010 13:58 Czytanie przeze mnie książek J.K. Rowling wywarło równie mocne wrażenie. Ja bym mogła nigdy się nie rozstawać z Harrym oraz jego cudownymi przygodami. Często się zastanawiam: jakbym się czuła gdybym nigdy tych książek nie przeczytała? Dochodzę di wniosku, że nie mogę sobie tego wyobrazić.
Książki te przywarły do mnie jak magnes. Nie mam zamiaru się z nimi rozstawać
Narcyziadnia 31/01/2010 00:14 Każdy to czuje do tej pory . Nie ważne kto, w jakim czasie, kiedy i ile razy czytał HP.
Rowling pisze tak, że nawet największy idiota zrozumie. Co mi absolutnie nie przeszkadza xDD.
Ja, jak większość tutaj, na początku też nie byłam do tej książki przekonana. Ale teraz ją wprost uwielbiam. Z początku trochę było się głupio przyznać, jednak z czasem nawet znajomi stwierdzili, że nie ma co mnie przekonywać o tym, że ta książka jest nic nie warta, bo i tak wiedziałam lepiej ;p. Aż w końcu nawet niektórych udało mi się nakłonić do czytania
No proste, że będzie W.
agudnia 31/01/2010 13:39 przez długi , bardzo długi czas moi znajomi próbowali przekonać mnie do przeczytania choćby pierwszej części przygód Harrego. Na marne. nigdy nie byłam zwolenniczką książek o tematyce fantastycznej , ale w końcu "dla świętego spokoju" przeczytałam fragment. Pierwsze na co zwróciłam uwagę to "prosty" język , zdecydowanie ułatwiający czytanie. Zniechęciła mnie trochę banalność niektórych wątków , ale jakoś to przetrawiłam. Stanęłam na pierwszej części i przez długi czas zapomniałam o słynnym "Harrym Potterze." Później do kin z coraz większym rozgłosem wchodziły kolejne ekranizacje książek. To chyba właśnie zachęciło mnie do ponownego zasięgnięcia po twórczość J.K.Rowling. Dla mnie to oderwanie się od realnego świata i zatopienie się w marzeniach. No bo kto nie chciałby być czarodziejem ? Daję W
Roswell3dnia 05/02/2010 08:00 Bardzo dziękuję za wszystkie komentarze! Cieszę się, że mój art skłonił każdego(komentującego) do opisania swojej Przygody z Harrym. To, że tutaj to napisaliście, bardzo wiele dla mnie znaczy...Jeszcze raz wielkie dzięki!
bellatrix131dnia 05/02/2010 14:27 Harry Potter dla mnie to najlepsza książka jaką czytałam.Czułam to samo kiedy ją czytałam . Wątpię czy kiedykolwiek przeczytam lepszą książkę. Dzieła J.K. Rowling są wspaniałe!
Te książki nigdy mi się nie znudzą.
Za art. daję W
Elainednia 25/02/2010 14:28 Raczej nie zdarza mi się płakać przy oglądaniu filmów czy czytaniu książek. A HP jest właśnie jedną z takich książek, gdzie człowiek jeżeli tylko zatrzyma się na chwilę, wzruszy, może się czegoś nauczyć... Fajny art.
Olbrzymdnia 18/04/2010 18:54 Eh ja czułem dokładnie to samo... Nawet nie wiesz jaki byłem załamany gdy podczas moich jedenastych urodzin, nie pojawiła się sowa z listem. Pomyślałem wtedy, że może Rowling się pomyliła i list dostaje się w wieku dwunastu lat itp itd. Nie wiem do kiedy to trwało. Mnie również intryguje pytanie, dlaczego akurat HP tak przyciąga??? Pewnie nawet Rowling tego nie wie...
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter