dnia 18/06/2007 20:18
nie no, art jest bardzo dobry. Wszystko jest zgrabnie napisane, błędów raczej nie ma, nie mogę się do niczego doczepić. Poruszyłeś naprawdę imponujący temat, ja nawet nie zwróciłam na to uwagi xD gratz ;D |
dnia 18/06/2007 20:22
zgadzam si ę ze Smiercojadkiem ;] ja też nigdy o tym nie myślałam ;p |
dnia 18/06/2007 20:25
Hmm błędów ort. i styl. nie ma. Za to nie zgadzam się z treścią.. Przykro mi, ale nie podoba mi się, mimo wszystko zostawiam P |
dnia 18/06/2007 20:26
Ciekawe przemyslenia;] Sam nigdy nie zastanawialem sie nad elektrycznoscia w Hogwarcie;P Daje W |
dnia 18/06/2007 20:30
Naprawdę mądra i ciekawa teza... Nigdy się nad tym nie zastanawiałam. |
dnia 18/06/2007 20:40
nie bd spamowała... art jest świetny ... tez chciałabym tak pisać  |
dnia 18/06/2007 21:05
Zgadzam się z Dziedzicem Gryffindora. Ale art jest spoko |
dnia 18/06/2007 21:07
Ale czy to, co napisałeś ma tak naprawdę jakieś większe znaczenie? Przecież, gdyby Jo zastanawiała się nad takimi szczegółami to chyba by się kompletnie zagubiła. Liczy się calość i zastanawianie się nad takimi drobiazgami jest dla mnie bez sensu. Ale podziwiam zmysł obserwacji i doceniam dociekliwość. Za art daję W.   |
dnia 18/06/2007 21:09
W książkach jak się nie mylę nie było napisane że w Hogwarcie nie działa prąd, ale że nie działają urzadzenia elektryczne a dokładnie że głupieją. Jak wiadomo wszystkie urządzenia elektryczne działają na zasadzie indukcji elektoromagnetycznej. Możliwe jest że magia wytwarza tak silne działania magnetyczne że powoduje zakłócenia pola elektrycznego. Twoje założenie dotyczace przepływu prądu i wyładowań jest bezpodstawne bo jak juz wspomniałem nigdzie nie napisano że Hogwart zakłóca przepływ prądu. Ponadto sufit z burzami był zaczarowany więc pioruny nie były prawdziwe.
Jeżeli chodzi o drugi przykład to z tym zasiągiem GSM troszkę przesadziłeś sam Hogwart nie zajmuje tyle miejsca aby odrazu dziura była, ponadto niby kto operatorowi miałby zgłosić że nie ma zasięgu?
Co do tego światła, to też nie jest to takie łatwe, światło to w prawdzie fala elektormagnetyczna ale to nie ma nic wspólnego z prądem i indukcją.
Ponadto podejżewam że sama magia w użytku zwykłej rodziny magicznej nie zakłóca elektryczności, a to że nie używają "prądu" związane jest z rachunkami za prąd oraz tym żeby podpisać umowę z energetyką jest potrzebne zameldowanie oraz dowód osobisty.
Siły magiczne w domostwie pochodzą od paru osób, natomiast w Hogwarcie od kilkuset.
Art mimo wszystko ciekawie napisany. |
dnia 18/06/2007 21:23
Mądre myślenie, ale jakoś tak nie bardzo poukładane .. Daję Z na zachęte ! |
dnia 18/06/2007 21:31
Artykuł ciekawy, bardzo dobre wnioski. Sama się nad tym zastanawiałam. Daję PO z dużym plusem  |
dnia 18/06/2007 21:39
eee tam,nastepny ktory sie szczegolow czepia i dobra fabula mu nie wystarczy  |
dnia 18/06/2007 21:40
Zgadzam się z Poznaniaczkiem i nie mam nic więcej do dodania, najwyżej ocenę |
dnia 18/06/2007 21:51
No bardzo ciekawy temat! w końcu jakiś inny i za to duży plus ode mnie! Ale ni zgadzam sie z Tobą zupełnie... po prostu zgodzę się z Poznaniaczkiem dam P  |
dnia 18/06/2007 22:07
ciekawie, na temat, z humorem... no coż... W i to z "plusem" a swoją drogą to na prawde interesujące... nie zastanawiałam sie na tym nigdy... |
dnia 18/06/2007 22:50
Dobry art.
Dam Wybitny.
A teraz odp.:
1. Hogwart pewnie jest specjalnie przystosowany do ludzi. Na przykład w bajce "Spider-man", Madame Web (Pani Pajęczyna/sieć itp.) żeby móc przebywać na Ziemi, musi używać specjalnych urządzeń podtrzymujących życie. Może w "Harrym Potterze" są takie zaklęcia? Pamiętajmy, że Albus Dumbledore jest najpotężniejszym czarodziejem świata...
2. Uwadze Twej umknęło również radio. Radiowa Stacja Dla Czarodziejów. Radio jest na baterie lub podłączenie do prądu, tak? To raczej nie powinno działać, a przecież w Norze, gdzie magia jest na porządku dziennym spokojnie grało. Zaklęcia, czary? Może... |
dnia 18/06/2007 22:52
Ja nie wiem..... Troszke naciągane są te argumenty i tutaj najbardziej pasuje mi odpowiedź Poznaniaczka.... Znam się nieco na anatomii i niesądzą żeby w świecie magii impulsy nie mogły swobodnie wykonywać swojej pracy... Lecz art oceniam na P |
dnia 19/06/2007 06:51
Dobrze napisane, ale ja nigdy nie słyszałem o świetle (elektrycznym) w Hogwarcie. Ode mnie masz W |
dnia 19/06/2007 09:16
Artykuł ładnie napisany, ale dla mnie w Hogwarcie wszystko jest dograne i nie widzę owodu żeby zagłębiać sie nad elektrycznością...Ale art fajny daję po |
dnia 19/06/2007 09:41
mi tam art się podoba, bo sam się nad tym niejednokrotnie zastanawiałem... podoba mi sie język jakim to jest opisane... |
dnia 19/06/2007 10:01
Ciekawe, ale nie zgadzam się do końca chodź nigdy nie myślałem o tym |
dnia 19/06/2007 10:01
błędów nie ma więc daje mimo wszystko >>P<< |
dnia 19/06/2007 12:56
bardzo ciekawe spostrzerzenia ale gdyby autorka HP przestrzegała tego wszystkiego to książka była by nudna   |
dnia 19/06/2007 14:33
proponuje abys zaczela pisac troche w ladniejszej formie to znaczy zeby twoje arty nie byly opatrzone roznego typu komentarzami moze z jednej strony wluzowujesz nimi troche atmosfere ale przycmiewa to glowna tresc ktora chcesz przekazac. pomysl o tym.
- R.
ps sorry za pisownie  |
dnia 19/06/2007 15:07
nie nie nie.... mi sie nie podoba... a juz ta cos o elektronach to juz szczyt. Tak to opisalas jakby czlowiek mial jakas wtyczke i musial sie ladowac zeby zyc. hehe teoria super. i wydaje mi sie ze art jest napisany troche zbyt ,,okrężnie" ... |
dnia 19/06/2007 15:17
Ten art. bardzo mnie zainteresował. Jakoś wcześniej nie pomyślałem, że przecież przez ludzkie ciało również przechodzą impulsy elektryczne i magia może je zakłócić. |
dnia 19/06/2007 15:30
Fajny temat i jeszcze fajniej opisany!  
Daje W!!! |
dnia 19/06/2007 15:33
Ojej, moim zdaniem nie ma co się do elektryczności czepiać Twórcy Hogwartu przecież na pewno coś wymyślili  |
dnia 19/06/2007 15:44
Nigdy o tym nie myslalam... i jakoś nie mam zamiaru 
Mi pasuje, że jest tak jak jest.
A za art daje powyżej oczekiwań.!  |
dnia 19/06/2007 16:49
Jak dla mnie temat porusza mało ważną kwestię. Jak widać Poznaniaczek już obalił twoje tezy wiec nic wiecej nie dodam. |
dnia 19/06/2007 17:37
Magnus Walter i Poznaniaczek już wykreślili twój art , ale za pomysł, odwagę i sprawną wypowiedź zasłużyłeś i na 100pkt, i na W... xD |
dnia 19/06/2007 18:07
Jest błąd. Zacytuję:"Ale... czy burza z piorunami jest w Hogwarcie w ogóle możliwa? Wiem, bez sensu" Burzy w Hogwarcie nigdy nie było i nie bedzie(nie ma takiej możliwości), chyba , że chodziło ci o obręby. |
dnia 19/06/2007 19:04
Hmm temat ciekawy, ale muszę przyznać, że się nie zgadzam. Co do burzy to są to wyładowanie jak to mówisz elektroniczne, ale Jo chodziło chyba raczej o coś innego. Bo jednak prąd z baterii to nie to samo co impuls elektryczny w układzie nerwowym! I jeszcze coś. Hogwart jest oświetlony pochodniami i świecami. Jestem pewna, że nie ma tam żarówek. Ale za odwagę i ciekawy temat należy się nagroda! Daję P  |
dnia 19/06/2007 20:37
a w Hogwarcie nie ma prądu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
ale burza w Hogwarcie, no to tak, jakby koło Nory nie mogłaby być burza:/
a Harry i tak używał zegarka na ręce!!!! |
dnia 19/06/2007 20:41
no właśnie harry miał zegarek |
dnia 19/06/2007 21:44
na tak bardzo ciekawe mimo to że lubie świat pottera musze przyznać ci racje cool art bez orów.
W |
dnia 20/06/2007 09:24
troche to naciągnięte J K Rowling wymyśliła takie coś nie biorąc pod uwagę ludzi |
dnia 20/06/2007 09:25
nie wiem co o tym myśleć ale pewnie wszyscy macie troche racji |
dnia 20/06/2007 10:24
Dzięki za wszystkie komentarze (oraz punkty ), zarówno te przychylne, jak i te zawierające krytykę, bo była ona konstruktywna .
Krótko jeszcze odnośnie tego co napisał Poznaniaczek. Oczywiście masz rację, Jo nie napisała, że magia zakłóca przepływ prądu, ale nie napisała też, dlaczego urządzenia nie działają. Można najwyżej snuć różne domysły, więc otwartych jest wiele możliwości. W przypadku silnych pól magnetycznych i/lub elektrycznych stwierdzenie "zakłócają pracę [wszystkich] mugolskich urządzeń" jest też przesadne, bo nie wszystkie charakteryzują się dużą podatnością na zakłócenia, a jeżeli jednak się charakteryzują, to, w ostateczności, zawsze można je ekranować . Ale... tak gdybać można w nieskończoność. Wybaczcie szukanie dziury w całym .
Pozdrawiam |
dnia 20/06/2007 12:01
Trzeba długo rozmyślać, żeby wpadło do głowy, że magia zakłóca elektryczność w ciele |
dnia 20/06/2007 12:52
może i ciekawe,ale skąd wiemy jak funkcjonuja czarodzieje?magia im wystarcza do życia i zastepuje wszystko co jest potrzebne do życia mugolom.po co zrobić sobie herbaty w czajniku jak mozna wyczarować?ewentualnie Hagrid gotował na ogniu. |
dnia 20/06/2007 12:59
kaka tego wlasnie tego brakuje |
dnia 20/06/2007 13:10
Ciekawy art, wiesz ja się nigdy nad tym nie zastanawiałam czy w Hogwarcie możliwe są burze. Ale widać że art jest dobrze napisany a magiczna atmosfera Hogwartu to moim zdaniem coś innego niż działanie pół elektrycznych, bo to jest siła magii, magiczne zdolności, urządzenia, zaklęcia i to sprawia że w szkole czarodziejów nie ma miejsca na wynalazki mugoli a za art daję W |
dnia 20/06/2007 18:56
Drogi CirroStratus czy myślałeś, że pani Rowling zastanawiała się nad tym, jak funkcjonują ludzie, albo jakieś tam ładunki wpływają na działanie sprzętów elektrycznych? Wątpię. Proponuję więc pozostawić to tak, jak wymyśliła sobie Rowling. |
dnia 20/06/2007 21:42
wiele razy nad tym sie zastanawialem ale nie moglem znalesc przykladow ale ze mnie tepak |
dnia 20/06/2007 22:07
postęp techniczny i magia są to według mnie rzeczy zupełnie odmienne, które ani trochę do siebie nie pasują... Powiedzmy dwie strony tego samego medalu... ??? w świecie gdzie panuje elektronika nie ma miejsca na magie i odwrotnie... więc czy gdyby w HP J.K.R. wcisnęła elektronikę to czy ten świat byłby dalej taki niezwykły ??? Odpowiedź brzmi - NIE!!!
Lepiej dajcie temu spokój... Po co dobierać cały ten magiczny urok jakim jest przesycony HP...???  |
dnia 21/06/2007 09:42
hmm nigdy się nad tym nie zastanawiałam ale miże to nie zależy od elektryczności tylko od pola magnetycznego wytwarzanego przez przewody z prądem?
w organiźmie człoweka takie pole jest tak niskie że magia by nie miała co zaburzać |
dnia 21/06/2007 10:30
swietnie napisany art i ruszony powazny temat. dam w |
dnia 21/06/2007 14:25
art jest świetny tez chciałabym tak pisać!!   |
dnia 21/06/2007 16:10
To sie nazywa fachowiec Swietnie wiesz o czym piszesz i doskonale sie na tym znasz. Po prostu perfekcja A co do elektrycznosci, to ja tez sie nad tym zastanawialam, ale nie umialam sprecyzowac, ty zrobiles to za mnie. Bosko. W |
dnia 21/06/2007 16:51
Naprawdę doskonoły art. Świetnie piszesz, nie przestawaj! |
dnia 21/06/2007 18:47
wiesz temat to wiesz 4 liter ale przynajmniej da sie zrozumieć no wiesz ja kończę 4 klasę i jestem młoda ale coś tam rozumiałam(mam nadzieje ze wy sie z tego rozczytacie)bo wiecie poprawiam błędy ale niektóre ominę ale wątpię wracając to tematu no wiesz to tylko książka a w książce wszystko możliwe nie ale i tak daje ci W wszystkim daje w chociaż raz dałam p masz szczęście bo aż tak się nie rozpisałam
chociaż mamy tu to pogadania
  



tak naprawdę z twoich wywnioskowań można sądzić że organizm ludzki nie powinien funkcjonować (normalnie)tak więc jak ucznie nauczyciele (i inni)mogli normalnie żyć mam nadzieje że rozwiążesz ten problem
moim zdaniem po prostu byli inni ale co mamy powiedzieć gdy mugole (np. Hermiona)jak mogli normalnie funkcjonować
i następne pytanie tych pytań jest tysiące ale dlatego jest ta strona ale na wszystkie nie można odpowiedzieć(wiem że na wszystkie pytania są odpowiedzi ale nie mamy takiego zasobu inteligencji)tylko autorka mogła by ci odpowiedzieć
prześle autorowi tego artykułu kopie pozdro dla wszystkich |
dnia 21/06/2007 19:44
zgadzam sie z korkusikiem ale mozliwe ze jak ktos dostaje list to wraz z niem jakas moce przeciw tym no wiesz wyladoawan a tam ja niewiem |
dnia 21/06/2007 20:46
gienia tak oceniam |
dnia 22/06/2007 06:35
Niezły pomysł i porządnie opracowany. A czy się z tym zgadzam? Chyba raczej nie. Mam wrażenie, że to nie zaburzenia przepływu elektronów sprawiają, że w Hogwarcie nie funkcjonują mugolskie urządzenia. A nawet jeśli, to nie działa to na ludzi. I myślę, że to nie jest niekonsekwencja Rowling, raczej jakaś generalnie przyjęta zasada. |
dnia 22/06/2007 15:22
No niezły troche duzo ale ok daje P. |
dnia 22/06/2007 15:29
podoba mi sie |
dnia 22/06/2007 16:57
Takie podejscie jest bledne. W ten sposob pelerynka niewidka nie mogla by istniec. A raczej mogla by istniec ale jesli bys byl pod nia to bys nic nie widzial. A jeseli bys cos widzial to bys zostawial cien... Tak mniej wiecej przytaczem teorie o niewidzialnosc...
Prosciej jest zalozyc ze to magia i tak po prostu dziala... Bo jak chcesz do wszystkiego podchodzic naukowo to sprobuj wyjasnic latajace miotly (to tylko przyklad).
Ale to tylko moja opinia |
dnia 22/06/2007 19:56
ooo!!! Hmm...+ za pomysł Niezle chociaz z pewnymi Twoimi 'reflekcjami' sie nie zgodze  |
dnia 22/06/2007 21:11
hm jestem w szoku hmmmmmm taki temat nigdy nie przyszedł by mi do głowy ale... nie zgadzam sie z wiekszoscia z twoimi przemysleniami ale to sa moje odczucia za to ze odwaqrzyłeś/as sie napisac wielki + ale masz u mnie N |
dnia 22/06/2007 22:27
Świetnie podszedłeś do tematu, Podoba mi się! |
dnia 01/07/2007 22:10
Ciekawy temat i fajnie napisana wypowiedź. Cóż chcieć więcej? W  |
dnia 17/07/2007 14:08
ale ty filozofujesz...... ja uważam ze nie działają tam mugolskie urządzenia, dlatego że jest tam jakiś czar albo coś w tym stylu , zresztą to książka fantastyczna a nie podręcznik do fizyki;P |
dnia 19/10/2007 20:37
Jakby się nad tym głębiej zastanowić to masz rację, ale wydaje mi się, że Rowling pisząc książkę nie rozważała wszystkich praw fizyki czy czego tam jeszcze;p |
dnia 04/04/2008 23:06
Przy przepływie prądu elektrycznego wytwarza się pole magnetyczne, co mogło by zakłócić działanie niektórych czarów, lub odwrotnie. A jeżeli chodzi o przepływ ładunków elektrycznych w ciele człowieka, to są one bardzo małe. Magia może wpływać na rozładowywanie ładunków, co uzasadniałoby brak piorunochronów w Hogwarcie .
Art świetny, daje W. |
dnia 08/04/2008 19:52
Ludzie!!! czy wy się czasem zastanawiacie nad tym co robice!?!?! gdyby Jo wszystko spr cal po calu, gdyby tak patrzała na to wszystko jak wy to czy te książki były by tak ciekawe? Ile trwało byich napisanie? |