~ Myśli J.K. Rowling ~
Wybierając numer ukrytego peronu, który zabierze młode czarownice i czarodziejów do szkoły z internatem zdecydowałam, że musi to być liczba pomiędzy numerami mugolskich peronów - w związku z tym było to jasne, że będzie to ułamek.
To sprawiło, że pojawiło się ciekawe pytanie - jak wiele innych peronów leży między tymi mugolskimi na King's Cross? Doszłam do wniosku, że było ich sporo.
Mimo to, że nigdy nie były wymienione w książce lubię myśleć, że jest to możliwe, aby powstała magiczna wersja Orient Expressu kursująca między magicznymi wioskami w Europie (wypróbujcie peron 7 i 1/2), a także żeby otwierać inne w razie potrzeby np. dla dużych, jednorazowych wydarzeń takich jak koncerty Celestyny Warbeck (szczegóły sprawdź na swoim bilecie).
Numer dziewięć i trzy czwarte pojawił się w mojej głowie bez większego zastanowienia i tak bardzo mi się spodobał, że wzięłam go od razu. To oczywiście sprawka tych "trzech czwartych".

- grafika z Pottermore.com
~ Myśli J.K. Rowling ~
Pod koniec XX wieku spółka Nimbus Racing Broom* zdominowała rynek. Nimbus 2000 i Nimbus 2001 zostały wyprzedane w stosunku trzy do jednego w porównaniu do wszystkich innych mioteł najwyższej klasy.
Projektanci Nimbusów jednak nie zdawali sobie sprawy, że inna miotła wyścigowa, która była dopiero w fazie rozwoju mogłaby wbić się na sam szczyt w ciągu dwunastu miesięcy od dnia jej wydania. A jednak była to Błyskawica - tajny projekt opracowany przez Randopha Spudmore'a (syna Able'a Spudmore z Ellerby & Spudmore**, który wyprodukował Świetlistą Smugę (1940) i Migdrąg (1952), obie użyteczne, ale nigdy nie osiągnęły wielkiej popularności). Umiejętny i innowacyjny projektant mioteł, Randolph był pierwszym, który użył okuć wykonanych przez gobliny (łącznie z podnóżkami, stojakiem i obręczą trzymającą witki). Nie jest to do końca zrozumiałe, ale te elementy wydają się dawać dodatkową stabilność i siłę Błyskawicy przy niekorzystnych warunkach pogodowych, a specjalny uchwyt antypoślizgowy dla stóp sprawia, że jest szczególnie wygodna dla graczy quidditcha. Uchwyt jest zrobiony z polerowanego hebanu i gałązek brzozy lub leszczyny według osobistych preferencji (brzoza jest rzekomo preferowana przy wysokich lotach, a leszczyna służy dynamicznym lotom).

- rysunek otwierający rozdział, grafika z hp-lexicon.org
Błyskawica jest kosztowną miotłą i Harry Potter był jednym z pierwszych właścicieli. Nadal są produkowane, ale w stosunkowo małych ilościach, częściowo dlatego, że zaangażowane w pracę gobliny, które mają patent na swoje okucia, są pierwsze do strajków i protestów nawet bez szczególnych powodów.

- grafika z Pottermore.com
* Nimbus Racing Broom - Nimbus miotła wyścigowa, zachowałam oryginalną nazwę spółki
** Ellerby & Spudmore - Schwarzwaldzka Wytwórnia Mioteł


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Elizabeth_
Bardzo przyjemnie się czyta. No i mam to samo odczucie co Mikasa - Jo potrafi ciągle zaskakiwać. Jej wyobraźnia chyba nie ma granic. I właśnie dlatego uwielbiam Pottera!
Hermiona Justysia


Sam Quest
jak dla mnie to mogłoby go nie być. Niektóre teksty z Pottermore są tak na siłe jak się tylko da i to bardzo boli, bo przecież dałoby się niektóre fajne rzeczy tak ciekawie rozwinąć nooo
A.
O kurczę... po tylu latach Jo wciąż powala mnie na kolana. Tekst o Błyskawicy nie jest może wybitnie interesujący, ale pokazuje, jak Rowling przemyślała wszystko w najmniejszych szczegółach. Części wytwarzane przez goblinów? Drewno a jakość lotu? To się nie mieści w głowie.
Dużo bardziej zaciekawiła mnie notka o peronie, fajnie wiedzieć, że mogło być więcej podobnych miejsc
Tłumaczenie dobre,dzięki!