
* Jelly-Legs Curse: "Locomotor Wibbly" - (zaklęcie galaretowatych nóg, sprawia, że nogi przeciwnika tracą swą sztywność i trzęsą się jak galareta).
* Stickfast Hex: "Colloshoo" - (zaklęcie przyklejające buty do podłogi pewnego rodzaju ektoplazmą).
* Tickling Hex: "Titillando" - (zaklęcie łaskoczące, przybiera formę purpurowych wstęg o kształcie rąk, owijających się wokół celu).
* Tongue-Tying Spell: "Mimble Wimble" - (język w supeł).
* Curse of the Bogies (Klątwa Upiorów): "Mucus ad Nauseam" - (sprawia, że ofiara dostaje silnego przeziębienia).
* Knockback Jinx: "Flipendo" - (zaklęcie odpychające przeciwnika lub przeszkodę).
* Pimple Jinx ("wybuchające" krosty): "Furnunculus" (powoduje pojawienie się na twarzy piekących krost i bąbli).
"Standardowa księga zaklęć: Stopień 1", autorstwa Mirandy Goshawk, wymagana dla uczniów pierwszego roku w Hogwarcie.
Zaklęcia różnią się od zaklęć transmutacyjnych tym, że poprzez czary stworzeniom, czy przedmiotom nadaje się określone właściwości, podczas gdy zaklęcia transmutujące zmieniają obiekt w coś zupełnie innego.
Pomniejsze zaklęcia nie są zbyt trudne do złamania i wiele z nich, które poznasz jako młody czarodziej, straci swój efekt w przeciągu kilki dni lub nawet godzin.
Ciemne zaklęcia to klątwy, przekleństwa i uroki. Ta książka nie zawiera takich zaklęć.
Niewłaściwa koncentracja przy rzucaniu czarów może doprowadzić do bolesnych skutków ubocznych - pamiętaj o czarodzieju Baruffio, który wypowiedział "s" zamiast "f" i znalazł się na podłodze przywalony bykiem.
Niektóre zaklęcia nie zadziałają na duże stwory jak trolle, których skóra odeprze wszystko poza bardziej silnymi czarami.
"Tysiąc Magicznych Ziół i Grzybów", autorstwa Phyllidi Spore, wymienia rodzaje magicznych roślin używanych do sporządzania eliksirów.
Dyptam to silnie lecznicze zioło, o właściwościach regenerujących. Można spożywać je na surowo, w celu leczenia płytkich ran.
Śluzu Flobberworm używa się do zagęszczania eliksirów.
Tojad znany jest także jako mordownik lub akonit.
Moly to potężna roślina, którą można spożyć w celu przeciwdziałania skutkom niektórych zaklęć. Ma czarną łodygę, na końcu której rosną białe kwiatki.
Płacz Mandragory jest zabójczy dla każdego kto go usłyszy.
Wiggentree to magiczna odmiana jarzębiny, która chroni każdego kto dotyka jej pnia przed atakiem czarnomagicznych stworzeń.
Nie należy jeść liści Alihotsy (znanej pod inną nazwą jako drzewo Hiena). Jej liście powodują niekontrolowany śmiech.
"Ciemne Moce: Poradnik Samoobrony", podręcznik autorstwa Quentina Trimble, wymagany dla pierwszorocznych.
Ugryzienia wilkołaka muszą być dokładnie wyczyszczone za pomocą magii, gdyż kły tego stworzenia zwierają jad. Za wszelką cenę staraj się uniknąć bycia ugryzionym, gdyż na wilkołactwo nie ma leku.
Unikaj Czerwonych Kapturków, ciemnomagicznych, karłowatych istot, które czają się w miejscach, gdzie przelana została krew. Będą próbowały zatłuc każdego nieostrożnego wędrowca na śmierć.
Na Zombie można natknąć się tylko w południowej części Ameryki Północnej. Jest to przykład, podobnie jak wampir, żywego trupa, którego można łatwo rozpoznać po jego szarawym kolorze i zgniłym zapachu.
Baba Jaga to stworzenie o ludzkim wyglądzie, które zjada małe dzieci. Na jego twarzy można znaleźć jednak więcej brodawek niż na twarzy przeciętnej wiedźmy.
"Wprowadzenie do transmutacji", autorstwa Emerica Switcha.
Transmutacja wymaga zdecydowanych ruchów różdżką. Nie poruszaj i nie kręć swoją różdżką bez potrzeby, bo przemiana się nie uda.
Wyobraź sobie obiekt, który chcesz stworzyć, zanim rzucisz zaklęcie.
Początkujący powinni skupić się na wyraźnym wypowiedzeniu zaklęcia. Zaawansowani magowie mogą rzucać zaklęcia niewerbalnie.
Niepełna transmutacja jest ciężka do naprawienia, ale musisz postarać się to zrobić. Pozostawienie głowy królika podnóżkowi jest nieodpowiedzialne i niebezpieczne. Musisz rzucić zaklęcie "Reparifarge!" i przedmiot lub istota wróci do naturalnego stanu.
Większe stworzenia wyjątkowo trudno przemienić i podejmować się tego powinni wyłącznie potężni czarodzieje. Znaj swoje limity.
Eliksir Wielosokowy to skomplikowana i czasochłonna mikstura. Umożliwia on osobie, która go spożyje, przyjęcie wyglądu innej osoby, po uprzednim dodaniu do mikstury kawałka ciała osoby, w którą chce się zmienić (może to być cokolwiek: kawałek paznokcia, łupież lub najczęściej używane włosy). Pomysł, że czarownica lub czarodziej mogą w zły sposób używać części ciała to stary przesąd istniejący w folklorze wielu kultur.
Działanie eliksiru jest tymczasowe i zależy od tego jak dobrze został on uwarzony, może to być od dziesięciu minut do dwunastu godzin. Można dzięki niemu zmienić wiek, płeć i rasę jednak nie służy on do przemiany międzygatunkowej.

Przemyślenia J.K. Rowling:
Pamiętam tworzenie całej listy składników Eliksiru Wielosokowego. Każdy z nich był starannie wybrany: Muchy siatkoskrzydłe (pierwsza część ich nazwy [w języku angielskim] odnosi się do splatania/łączenia dwóch osób w jedność); pijawki (symbolizują wysysanie esencji jednej osoby z drugiej); róg dwurożca (to idea dualizmu); rdest ptasi (kolejna wskazówka symbolizująca związanie z drugą osobą); fluxweed (zmiana ciała z jednego w kompletnie inne) [flux - to medyczny termin, stosowany w określeniu sporej utraty krwi]; skórka Boomslanga (symbolizuje zdzieranie zewnętrznej warstwy ciała i zastępowanie jej nową).
Fakt iż Hermiona jest w stanie uwarzyć Eliksir Wielosokowy w wieku dwunastu lat, świadczy o tym, że posiada ona wybitne magiczne zdolności. Ten eliksir jest bowiem zbyt trudny do uwarzenia, dla mnóstwa dorosłych czarownic i czarodziejów.
Kamień Filozoficzny może przemienić metal w złoto i służy do produkcji Eliksiru Życia, który czyni osobę go spożywającą nieśmiertelną. Jedyny Kamień, o którego istnieniu wiadomo w trakcie pierwszego roku nauki Harry'ego, należy do Nicolasa Flamela.
Voldemort w trakcie pierwszego roku nauki Pottera próbuje zdobyć Kamień; zmusza profesora Quirrella, by wykradł go z Gringotta, a ponieważ mu się to nie udaje, próbuje ukraść go z Hogwartu. Kamień trafia jednak w ręce Harry'ego, który udaremnia próbę kradzieży, nawet w sytuacji, kiedy zostaje zaatakowany przez Quirrella. Po ucieczce Voldemorta ze szkoły, Dumbledore organizuje zniszczenie Kamienia.
Przemyślenia J.K. Rowling:
Nie ja jestem autorką pojęcia Kamienia Filozoficznego, który jest legendarną substancją, uważaną niegdyś za prawdziwą i będącą głównym celem alchemii.
Właściwości "mojego" Kamienia Filozoficznego są takie same, jak te przypisywane mu przez starożytnych uczonych. Wierzono, że Kamień przemieni każdy metal nieszlachetny w złoto i wyprodukuje Eliksir Życia, czyniący nieśmiertelnym. Prawdziwi alchemicy - prekursorzy chemików i fizyków - tacy jak Sir Isaac Newton oraz (prawdziwy) Nicolas Flamel, starali się, niekiedy przez całe swoje życie, o odkrycie tajemnicy jego stworzenia.
Kamień opisywano różnie, jako biały i czerwony w zależności od tekstów, w których się pojawiał. Te kolory są ważne w alchemii i często przypisuje im się znaczenie symboliczne.
Nicolas Flamel to ceniony alchemik i miłośnik opery.
Nicolas Flamel był prawdziwą osobą. Czytałam o nim, gdy miałam około dwudziestu lat, wtedy natknęłam się na jedną z wersji jego życiorysu. Według niej, kupił tajemniczą książkę "Księga Abrahama Żyda" , która pełna była dziwnych symboli. Jak później zorientował się Flamel, były to alchemiczne instrukcje. Zgodnie z historią, to dzieło skłoniło go do poświecenia życia odkryciu Kamienia Filozoficznego.
Prawdziwy Flamel był zamożnym biznesmenem i cienionym filantropem. W Paryżu można natknąć się na ulice nazwane na cześć Nicolasa i jego żony Perenelle.
Pamiętam pewien bardzo żywy i szczegółowy sen o Flamelu, który miałam kilka miesięcy po rozpoczęciu pisania "Kamienia Filozoficznego". Był jak renesansowy obraz, który stał się żywy. Flamel prowadził mnie po swoim zagraconym laboratorium, skąpanym w złotym świetle i pokazywał dokładnie jak tworzy się Kamień (chciałabym pamiętać, jak należało to zrobić).
Zaklęcie Patronusa jest najbardziej znanym (i słynnym ze swojej trudności) zaklęciem obronnym. Jego celem jest wytworzenie srebrzystobiałego opiekuna/obrońcy, który przybiera formę zwierzęcia. Dokładna forma Potranusa nie pojawi się, zanim zaklęcie nie zostanie rzucone poprawnie. Ten jeden z najsilniejszych, znanych czarodziejom czarów, może także służyć jako posłaniec wiadomości. Jako czysta koncentracja magii obronnej złożonej ze szczęścia i nadziei (skupienie się na jednym szczególnym wspomnieniu jest niezbędne w jego utworzeniu), zaklęcie to jest jedynym skutecznym w starciu z Dementorami. Większość czarownic i czarodziejów nie jest w stanie wyprodukować Patronusa, więc ta umiejętność uważana jest za oznakę najwyższych, magicznych zdolności.
Niektórzy czarodzieje i czarownice są w stanie wytworzyć niecielesnego Patronusa, który przypomina srebrną mgiełkę lub smugę srebrzystej pary, dymu. W niektórych przypadkach wyczarowanie niecielesnego Patronusa może być celowym zabiegiem, by ukryć jego zwyczajową formę (przykładowo Remus Lupin obawia się, że cielesna postać jego Patronusa, mówi o nim zbyt wiele). Niecielesna postać Patronusa, nie jest jego ostateczną formą, dlatego też daje o wiele słabszą ochronę, która nie może dorównać tej zapewnianej przez cielesną, zwierzęcą postać.
Zaklęcie Patronusa to jeden z najstarszych czarów, który pojawia się w wielu zapiskach dotyczących początków magii. Kojarzone jest ono na ogół z osobami walczącymi o wzniosłe i szlachetne sprawy (osoby potrafiące wytworzyć Patronusa bardzo często wybierano na urząd w Wizengamotcie i Ministerstwie Magii), Patronus nie znajduje uznania wśród czarnoksiężników. Chociaż panuje powszechne, uzasadnione przekonanie, że czarodziej o nieczystym sercu, nie jest w stanie wyczarować Patronusa (najsłynniejszy przypadek odbicia tego zaklęcia, to historia czarnoksiężnika Raczidiana, który został pożarty przez robaki), kilka magicznie uzdolnionych osób o wątpliwiej naturze mogło wytworzyć pełen efekt zaklęcia (przykładem jest Dolores Umbridge, która wyczarowała Patronusa kota, który chronił ją przed Dementorami). Być może jest tak, że ktoś kto bardzo i pewnie wierzy w słuszność swoich działań, może dostarczyć odpowiedniej ilości szczęścia potrzebnej do działania zaklęcia. Jednak większość mężczyzn i kobiet, którzy nie ulegają wpływom tych czarnomagicznych stworzeń, z którymi przebywają, uważają, że zaklęcie Patronusa jest zbędnym w ich arsenale.

Nigdy nie znaleziono żadnego rozsądnego sposobu na przewidzenie formy, jaką przybierze Patronus danej osoby. Jednak wybitny, osiemnastowieczny badacz zaklęć, profesor Catullus Spangle, określił pewne zasady, które są powszechnie akceptowane jako prawdziwe.
Patronus, jak zapewnia Spangle, reprezentuje to co ukryte i nieznane, ale koniecznie zakorzenione w osobowości. "Dowód stanowi to, że...", pisze w swoim dziele "Czary obronne i odstraszania":
"człowiek w obliczu nieludzkiego zła, takiego jak Dementor, musi zwrócić się do źródeł swojego jestestwa, których być może nigdy by nie potrzebował, jednak to sam Patronus budzi tajemnicze, drzemiące "ja" w potrzebie i musi ono zostać ujawnione..."
Tutaj Spangle wyjaśnia pojawienie się Patronusa w tej często nieoczekiwanej przez rzucającego zaklęcie formie, do której być może dotychczas nie czuł znaczącego przywiązania lub (w rzadkich przypadkach) mogł nawet jej nie rozpoznać.
Spangle jest szczególnie zainteresowany tematem tych niezwykłych czarownic i czarodziejów, którzy wytwarzają Patronusa w postaci ich ulubionego zwierzęcia.
"W moim głębokim przekonaniu, taki Patronus jest wskaźnikiem obsesji lub czyjejś ekscentryczności. To rodzaj czarodzieja, który może nie być w stanie ukryć swojego prawdziwego ja w życiu codziennym, który pokazuje swoje tendencje, które niektórzy mogliby chcieć ukryć. Bez względu na formę ich Patronusa, radzę okazywać szacunek i być ostrożnym wobec czarodziejów i czarownic, którzy wytwarzają Patronusa własnego wyboru."
Oczywiście postać Patronusa może ulec zmianie w trakcie życia czarownicy, czy czarodzieja. Takie przypadki transformacji Patronusa często wynikają z żałoby, zakochania, czy zajścia głębokich zmian w charakterze osoby. Dlatego Patronus Tonks z postaci zająca zmienia się w wilka (nie wilkołaka), kiedy zakochuje się w Remusie Lupinie. Niektórzy czarodzieje i czarownice mogą nie być w stanie wyczarować Patronusa w ogóle, dopóki nie przejdą jakiegoś rodzaju psychicznego szoku.
Zazwyczaj, co nie jest jednak nieuniknione, Patronus przybiera postać zwierzęcia występującego powszechnie w kraju ojczystym. Ze względu na ich długą więź z ludźmi, nie jest chyba zaskoczeniem, że najczęstsze wśród Patronusów są psy, koty i konie (choć należy pamiętać, że wszystkie cielesne Patronusy są na swój sposób wyjątkowe). W każdym razie, każdy Patronus jest tak samo unikalny, jak jego twórca. Znane są przypadki, w których identyczne bliźnięta, wyczarowywały bardzo różne Patronusy.
Wymarłe Patronusy, są bardzo rzadkie, ale nie nieznane. Co dziwne, biorąc pod uwagę ich długi związek ze społecznością czarodziejów, Patronusy sowy są niezwykle mało spotykane. Jednak do najbardziej nietypowych ze wszystkich możliwych Patronusów należą magiczne stworzenia jak smoki, testrale i feniksy. Nie należy jednak zapominać, że jednym z najbardziej znanych Patronusów wszech czasów była maleńka mysz, która należała do legendarnego młodego czarodzieja Illyiusa, który samodzielnie powstrzymał atak armii Dementorów. Chociaż Patronusy o formie magicznych stworzeń są rzadkie, z pewnością odzwierciedlają one niezwykłe osobowości i nie musi to wcale świadczyć o tym, że są one silniejsze, czy odniosą większy sukces w obronie ze swoim Patronusem.
Zaklęcie Fideliusa jest wyjątkowo starym czarem, którego używa się dotychczas. Polega ono na ukryciu informacji w ciele żyjącej osoby. Wybrany człowiek - Strażnik Tajemnicy - jest odtąd jedynym, który może ujawnić chronioną informację, o której jednak wielu wcześniej wiedziało. Jeśli Strażnik podzieli się tajną wiadomością z osobą, której ufa, zostanie ona związana czarem Fideliusa i nie będzie w stanie przekazać dalej tej informacji.

Zaklęcie Fideliusa ma też swoje słabe strony. Jeśli Strażnik Tajemnicy tego chce, może ujawnić skrywaną informację w dowolnej chwili (tajemnica nie może zostać jednak wydobyta siłą, przez użycie zaklęć, czy tortur ze Strażnika, który nie chce wydać sekretu; musi wypowiedzieć ją dobrowolnie). Jeśli Strażnik Tajemnicy umiera, wszystkie osoby, którym zdradził informacje stają się jej Strażnikami. Może to spaść na wiele osób, z których każda może być bardziej skłonna do wyjawienia tajemnicy.
Ogólnie rzecz biorąc, bycie Strażnikiem Tajemnicy to niebezpiecznie stanowisko. Wiążący czar jest tak silny i poważny, że niewielu czarodziejów, czy czarownic godzi się na jego objęcie. W związku z tym, że tajemnica musi zostać wydana dobrowolnie, wielu Strażników zostało poddanych działaniu klątwy Imperius i Cruciatus, w celu wydarcia informacji.
Źródło: Pottermore
Tłumaczenie by losiek13


Nicram_93



[P]Louise Lainey
losiek13
A to są krótkie tematy więc im więcej tym lepiej
Upadly Aniol
ania potter
niestety... :/, No, ale ja nie zauważyłem. Najbardziej podobał mi się artykuł o podręcznikach zaś najmniej o Nicolasie Flamelu...
Trochę szkoda, że Jo nie podała formułki Zaklęcia Fideliusa, ale i tak fajnie, że podała tak dużo informacji. 

spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

A.
Ładnie ładnie Loś.Tylko nie wiem poo co ta wzmianka o Eliksirze Wielosokowym.To miało być Flamelu,podręcznikach i patronusach i Zaklęciu Fideliusa. tak jak mówi tytuł i opis.
Ale może być.Artykuł ogólnie jest fajny.Niezłe tłumaczenie i wszystko...błędów nie znalazłam.Zdjęcia piękne.Bardzo się cieszę że dodałeś zdjęcia bo jak w którymś komentarzu wspominałam lubię takie artykuły w których są zdjęcia i cytaty.Ciekawe są fragmenty o zaklęciu Fideiusa i o patronusie.Łoś mi się wydaje że ty tylko tłumaczysz Materiały z Pottermore.Czytałam cały tekst w orginale i tylko trzeba przyznać jesteś genialnym tłumaczem.
Oczywiście skoro cię cały czas chwaliłam to trzeba też dać dobrą ocenę którą jest oczywiście....Wybitny!!!
Edytowane 28.08 na minizadanie