Artukuł ten będzie dotyczył spraw ogólnych Hogwartu, nie znajdziecie tutaj szczegółowych informacji o życiu pracowników ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Poniżej szukajcie jedynie faktów dotyczących ich zawodu, ostatecznie najważniejsze informacje z ich życia.
Beery Herbert, zielarstwo:
Pracował za czasów Dipetta. Próbował wystawić sztukę Fontanna Szczęśliwego Losu, ale skończyła się katastrofą. Po odejściu ze Szkoły Magii i Czarodziejstwa został wykładowcą w Czarodziejskiej Akademii Teatralnej.
Binns Cuthbert, historia magii:
Jest jedynym nauczycielem w Hogwarcie, który jest duchem. Plotka głosi, że pewnego wieczoru zasnoł przed kominkiem w pokoju nauczycielskim i po prostu umarł. Jednka nie przeszkodziło mu to w "przebudzeniu się", pozostawieniu swojego ciała i udaniu sie na lekcję. Niektórzy uczniowie twierdzą, że Binns nawet nie zdaje sobię sprawy iż jest martwy. Jego lekcje są nieprawdopodobnie nudne, co znaczy, że przez cały czas czyta sennym głosem wykład. Najlepiej o tym świadczy fakt, że nawet Hermionie trudno czasem skupić się na tych zajęciach. Wygląd: włosy: perłowo szare, oczy: perłowo szare, wiek: trudno powiedzieć w każdym razie umarł ze starości, znaki szczególne: jest duchem.
Black Nigellus Fineas, dyrektor:
Poprzednik Dippeta. Jeden z najmniej lubianych dyrektorów.
Burbage Charity, mugoloznawstwo (do 1997r.):
Pisywała artykuły do rProroka Codziennego, w których przekonywała społeczność czarodziejską do nieszkodliwości urodzony wśród mugoli, związków mieszanych oraz do samych jugoli. Została zamordowana przez Voldemorta.
Carrow Alecto, mugoloznawstwo (1997 do 98r.)
Siostra Amycusa, na lekcjach szerzyła nienawiść wobec mugoli, mugolaków i czarodziejów nieczystej krwi.
Carrow Amycus, obrona przed czarną magią, zastępca dyrektora (1997 do 98r.):
Przysadzisty mężczyzna o rozbieganym spojrzeniu i ordynarnym głosie. Był jednym z obecnych śmierciożerców na wieży astronomicznej. Pomimo nazwy przedmiotu to uczył czarnej magii.
Dumbledore Albus Percival Wulfric Brian, transmutacja (1940 do 1969), dyrektor (1970 do 95r. , 1996 do 97r.):
Przed śmiercią zajmował zaszczytne stanowisko dyrektora Hogwartu i najpotężniejszego czarodzieja swoich czasów. Jego gabinet znajduje się na jednej z wież. Aby dostać sie do środka należy przede wszystkim znaź hasło uruchamiające ruchome schody. Niegdyś (1851 do 58r.) należał do Gryfindoru, później był nauczycielem transmutacji. To własnie dzięki niemu Hogwart jest jednym z najbezpieczniejszych miejsc we współczesnym świecie czarodziejów - Lord Voldemort wie, że w starciu z Dumbledorem mógł by nie mieć szans. Myślę, że warto dodać też kilka słów dotyczących jego skomplikowanego charakteru. Z całą pewnościa jest niesamowitym dziwakiem, ale równocześnie nie spotkałem się jeszcze z nikim, kto był by tak inteligentny i mądry niczym Dumbledore. Wydaje mi sie, iż uczniowie uwielbiają go przede wszystkim za to, że pod przykrywka niewinnego żartu potrafi udzielić niezwykle trafnej i przydatnej rady. Wygląd: włosy: kiedyś kasztanowe, aktualnie siwe i długie, oczy: niebieskie, wiek: na oko 150 lat, znaki szczególne: długi, haczykowaty nos, okulary w kształcie połówek, długa siwa broda.
Derwent Dilys, dyrektor (1741 do 68r.):
Jej portret wisi w gabinecie dyrektora Hogwartu i w głównym wejściu do Szpitala Św. Munga. Wygląd: włosy: długie, kręcone i siwe.
Dippet Armando, dyrektor (ok. 1940r.):
Jego portret również wisi w gabinecie Dumbledorea, był jego poprzednikiem. Wygląd: włosy: prawie łysy, znaki szczególne: anemiczny, blady.
Everard, dyrektor:
Podobno bardzo znany.
Filch Argus, woźny:
Zna prawie wszystkie tajemne przejścia i drzwi w Hogwarcie. Pod tym względem równać mogą się z nim jedynie Fred i George Weasley. Ta umiejętność przysparza jednak uczniom wiele kłopotów. Woźny tępi ich z niekłamaną przyjemnością za śmiecenie korytarzy, zakłócanie spokoju i szeroko pojętą chęć niszczenia wszelkiego mienia Szkoły Magii i Czarodziejstwa. Jednak jego głównym wrogiem jest Irytek. Natomiast jedynym przyjacielem jest Pani Norris, wszędobylska kotka, która zdaje się rozumieć wszystko, co się przy niej mówi i następnie donosi swojemu wrednemu opiekunowi. Poza tym faktem wartym zaznaczenia jest, iż woźny jest charłakiem. Pomimo ze pochodzi z rodziny czarodziejów nie potrafi używać magii. Wygląd: oczy: świecące, kocie, znaki szczególne: dziwny chód.
Firenzo, wróżbiarstwo (1996r. do ?):
Jedyny centaur, który uczy w Hogwarcie i chyba jedyny, który chętnie zadaje się z ludźmi i pomaga im. Za uczestniczenie w życiu czarodziejów został wygnany ze swojego stada. Zajęcia, które prowadził z całą pewnością były ciekawsze niż te, które prowadziła Trelawney, lecz nadal nie stanowiły wielkiej atrakcji.
Flitwick Filius, zaklęcia, opiekun Rawenclawu:
Wydaje mi się, że jest to najbardziej uprzejmy i najsympatyczniejszy nauczyciel (konkurować z nim może jedynie Dumbledore). Nie denerwuje się na uczniów, gdy im coś nie wyjdzie, interesuje się ich losami. Mimo że jest bardzo niskiej postury i często musi się sztucznie podwyższać, to jego zdolności magiczne są odwrotnie proporcjonalne do jego wzrostu. Podobno w czasach swojej młodości był mistrzem w rzucaniu uroków. Wygląd: włosy: siwe, znaki szczególne: bardzo niski wzrost.
Fortescue Dexter, dyrektor:
Jego portret wisi w gabinecie dyrektora. Wygląd: znaki szczególne: czerwony nos w kształcie pomidora.
Grubbly-Plank Wilhelmina, opieka nad magicznymi stworzeniami (styczeń 1995r.):
Prowadziła te zajęcia w zastępstwie za Hagrida. Z przykrością muszę stwierdzić, że była zdecydowanie lepszą nauczycielką od swojego poprzednika.
Gryffindor Godryk:
Jeden z założycieli Hogwartu.
Hagrid Rebeus, opieka nad magicznymi stworzeniami (wrzesień 1993r. do ?), strażnik kluczy, gajowy:
Jego zajęcia są zawsze pamiętne dla uczniów, którzy brali w nich udział. Bardzo często opowiada im o niezwykle niebezpiecznych stworzeniach, ba, opowiadanie było by całkiem w porządku. Na swoje i uczniów nieszczęście zwierzęta biorą czynny udział w lekcjach. Ważnym faktem jest pochodzenie Hagrida, niektórym przeszkadza że jest on pół-olbrzymem z powodu iż uważa się że olbrzymy są agresywne i niebezpieczne. Wygląd: włosy: długie, kręcone i czarne, oczy: czarne, wiek: ok. 65 lat, znaki szczególne: bardzo wysoki wzrost.
Hooch Rolanda, nauczycielka latania, sędzia w rozgrywkach Quiddtcha:
Niewiele można o nie powiedzieć, jedynie to, to że uczyła tylko pierwszoroczniaków i sędziowała mecze Quiddtcha w Hogwarcie. Można się domyślać, że z taką ilością wolnego czasu prowadziła bardzo interesujące życie towarzyskie, co jest rzadkością wśród nauczycieli. Wygląd: włosy: krótkie, szare, oczy: sokole i żółte.
Hufflepuff Helga:
Jedna z założycielek Hogwartu.
Kettleburn Silwamus, opieka nad magicznymi stworzeniami (do wiosny 1993r.):
Poprzednik Hagrida, który pozostawił mu stanowisko odchodząc na zasłużoną emeryturę.
Lockhart Gilderoy, obrona przed czarną magią (1992 do 93r.):
Jego przygoda w Hogwarcie była tylko chwytem marketingowym, poprzez który miał nakłonić rodziców młodych czarodziejów i czarownic do zakupienia jego wszystkich książek. Według niego były mu potrzebne do prowadzenia lekcji. Muszę stwierdzić iż w ogóle nie znał się na swoim fachu. Jego lekcje nie były może przydatne, ale za to na pewno ciekawe. Jak się potem okazało jego jedyną zaletą jest doskonałe władanie zaklęciem zapomnienia, A wszystkie jego dzieła to były po prostu przygody jego ofiar. Lockhart wreszcie sam rzucił na siebie tenże czar, przy pomocy niesprawnej różdżki Rona. Wygląd: włosy: kręcone, blond, oczy: niebieskie; wiek: 35 do 40 lat, znaki szczególne: perfekcyjny uśmiech.
Lupin Remus, obrona przed czarną magią (1993 do 94r.):
Zdecydowanie najlepszy nauczyciel tego przedmiotu w Hogwarcie. Lekcje prowadzone przez niego były nie dość, że przydatne to jeszcze zabawne i interesujące. Podejrzewam, że jeśli pracował by tam dłużej uczniowie wynieśli by z jego zajęć mnóstwo wiedzy. Niestety podobnie jak Hagrid, według niektórych Lupin był groźny dla otoczenia, bo jak wszystkim wiadomo był wilkołakiem. Wygląd: włosy: jasnobrązowe, wiek: ok. 35 lat, znaki szczególne: często wygląda na chorego i zmęczonego, no i czasem zamienia się w wilkołaka.
McGonagall Minerva, transmutacja (grudzień 1956 do ?), zastępca dyrektora; opiekunka Gryffindoru:
Moim zdaniem jest najbardziej skomplikowaną osobowością płci żeńskiej w tej książce. Łączy w sobie surowość nauczyciela z XIXw. i pobłażliwość miłej staruszki. Mimo tego żadnemu uczniowi nie daje taryfy ulgowej, nawet swoim ulubieńcom czy też członkom Gryffindoru. Jednocześnie nie jest ostoją przystępności, uczniowie często zwracają się do niej z prośbą o pomoc i właściwie zawsze mogą liczyć na skuteczność. Wygląd: włosy: czarne, związane w kok, oczy: paciorkowate, kryjące się za kwadratowymi okularami, wiek: ok. 75 lat, znaki szczególne: jest animagiem, zamienia się w kota.
Merrythought Galatea, obrona przed czarną magią:
Pracowała za czasów dyrektora Armanda Dippeta, jej następca miał być Tom Riddle, lecz nie zgodził się na to kolejny dyrektor. Wtedy Voldemort przeklnoł tą posadę.
Moody Alastor, obrona przed czarną magią (1994 do 95r.):
Jako o nauczycielu trudno coś o nim napisać. Przez właściwie cały rok szkolny wszyscy twierdzili, że to on prowadzi te zajęcia. Okazało się jednak, iż podszywa się pod niego Barty Crouch Junior. Myślę, że posiada on dużą wiedz i mógł by dużo przekazać, no, ale cóżWygląd: włosy: ciemno-szare, długie i rozczochrane; oczy: jedno normalne, drugie magiczne, niebieskie, znaki szczególne: magiczne oko, drewniana noga, spora ilość blizn.
Ogg, gajowy:
Poprzednik Hagrida.
Pince Irma, bibliotekarka:
Raczej mało sympatyczna postać. Jest bardzo surowa i podejrzliwa w stosunku do uczniów. Rzuca paskudne zaklęcia na książki, by upewnić się, że wrócą do biblioteki. Wygląd: znaki szczególne: chuda.
Pomfrey Poppy, uzdrowicielka:
Jest surowa, ale równocześnie miła dla swoich pacjentów. Doskonale leczy wszystkie skutki nierozważnych zaklęć, uroków, mikstur, itd.
Pringle Apollyon, woźny:
Poprzednik Filcha, bardzo okrutny.
Quirrell Quirenus, obrona przed czarną magia(1998 do 1992r.):
Zajęcia z nim nie były niczym interesującym, choć z cała pewnością jego wiedza na temat czarnej magii była spora. Zajęcia prowadził dość nerwowo i niespokojnie, co zapewne odbierało mu autorytet. Wygląd: włosy: łysy, oczy: przestraszone, jedno drga, znaki szczególne: blady, nerwowy, na głowie nosi turban, pod którym chowa się Voldemort.
Rawenclaw Rowena:
Jedna z założycielek Hogwartu.
Sinistra Aurora:
Astronomia.
Slughorn Horacy, eliksiry, opiekun Slytherinu (1979r; 1996r. do ?):
Jeden z najwybitniejszych czarodziejów naszych czasów. Bardzo sentymentalny, często pomagał swoim uczniom zdobywać wpływowe posady, by potem mieć jakiś wpływ na to co się dzieje. Założyciel Klubu Ślimaka. Warto wspomnieć że był bardzo ceny dla Dumbledorea, ze względu na jego wiedze i wspomnienie o Tomie Riddleu. Wygląd: włosy r11; kiedyś żółte z małym złysieniem na czubku, teraz siwe z dużym zakolem na czubku, wiek: niewiele młodszy od Albusa, znaki szczególne: niski, gruby, podobny do morsa.
Slytherin Salazar:
Jeden za żałożyceili Hogwartu.
Snape Severus, eliksiry (1980r do 1995r.), obrona przed czarną magią (1996r do 1997r.), opiekun Slytherinu, dyrektor (1997 do 1998r.):
Posiada ogromną wiedze na temat przedmiotów, których uczy. Niestety brak mu jakiegokolwiek poczucia sprawiedliwości. Członkowie Slytherinu nie mają u niego większych problemów ani kłopotów, natomiast uczniowie należący do Gryffindoru przeżywają na jego zajęciach największe katusze. Jest bardzo ważnym ciałem pedagogicznym, pomaga Albusowi i myślę, że gdyby nie jego nienawiść do całego świata był by po prostu fajnym gościem. Wygląd: włosy: czarne i tłuste, sięgają do ramion, oczy: czarne, wiek: ok. 35 lat, znaki szczególne: długi, haczykowaty nos, wypalony na przedramieniu znak śmierciożerców.
Sprout Pomona, zielarstwo, opiekunka Hufflepuffu:
Z postacią tą spotkaliśmy się niestety niewiele razy. A szkoda, bo podejrzewa, że znajomość zielarstwa jest niezwykle ważna i myślę, że mogła by ona dokonać kilku znaczących rzeczy. Wygląd: włosy: siwe, znaki szczególne: połatany kapelusz, brudne paznokcie.
Trelawney Sybilla, wróżbiarstwo (1979/80 do ?); można ja scharakteryzować jako nawiedzoną. Lubuje się w wszelkich nieszczęśliwych przepowiedniach, nie gardzi nawet wyssanymi z palca. Pomimo że zazwyczaj zachowuje się niczym osoba niespełna rozumu to miewa przebłyski geniuszu. To ona wygłosiła wygłosiła przepowiednię, która tak bardzo pragnął poznać Voldemort. Wygląd: oczy: wyolbrzymione przez ogromne okulary, znaki szczególne: bardzo chuda.
Twycross Wilkie, teleportacja:
Uczył szóste i piąte klasy, stosował metodę CWN (cel, wola, namysł) przez co nazywano go Celnie Walniętym Namolcem lubCewnikiem.
Umbridge Dolores Jane, obrona przed czarną magią, Wielki Inkwizytor, dyrektor (1995 do 96r.):
W pewnym sensie jest geniuszem. Przebija nawet Snapea. Nie słyszałem, ba jakiś czytelnik czuł do niej jaką kol wiek sympatię. Mimo, że nie stosuje żadnych dobrych metod nauczania to jest niesprawiedliwa i okrutna. Powoli obejmowała kontrole nad Hogwartem, lecz jej władza nie trwała zbyt długo (na szczęście). Wygląd: włosy: krótkie, mysie, znaki szczególne: wygląda jak ropucha.
KrzychuPotterdnia 15/01/2010 16:31 Bardzo dobry art, lecz jest jeden bardzo widoczny błąd. Gdy napisałeś że Dumbledore miał na oko 150 lat. Widać, że polegasz na filmie gdy Ron powiedzial ze Dumbledore ma na oko 150 lat. To nie jest prawd Dumbledore gdy umarł miał mniej niż 120 lat. Ale pozatym chyba wszystko dobrze. A poza tym urodził się w 1881 r.
agata95dnia 15/01/2010 18:28 Art dobry, wyczerpujący. Ale było kilka poważnym błędów ortograficznych i językowych. Nie czepiam się na siłę, ale takie błędy bardzo rażą;/ np. "zasnoł"
Ale poza tym, nie mam obiekcji ;-)
Daję PO
Mistrz Eliksirowdnia 15/01/2010 20:21 Brakuje mi zdjęć.
Dobrze, że poszczególne postacie są od siebie oddzielone i są ułożone alfabetycznie. Szkoda, że ich nazwiska/funkcje nie są pogrubione.
Treści dokładnie nie sprawdziłem, przeleciałem tekst, w paru miejscach się zatrzymałem. Ile lat miał Dumbledore... nie wiem
Dam P.
lena_1610dnia 15/01/2010 20:45 Brakuje spacji, kropek, za to w niektórych miejscach są niepotrzebne przerwy w wyrazach; ortografia się kłania, np.: zasnoł!
Ale artykuł ogólni9e fajny, ciekawy, o niektórych nauczycielach nie miałam nawet pojęcia, więc to Cię ratuje , dam PO!
losiek13dnia 16/01/2010 17:09 Jak już Ci na górze zauważyli sporo błędów. Nie tylko ortograficznych, interpunkcyjnych czy składni, bo np. napisałeś, że Quirrell nauczał OPCM w latach(1998 do 1992) Obrony uczył tylko rok, a wcześniej nauczał mugoloznawstwa.
O innych pomyłkach nie napisze(są jeszcze takie!), bo drugi raz nie dam rady tego przeczytać z powodu przytłaczającej jakości napisanego tekstu.
Obrony uczył tylko rok, a wcześniej nauczał mugoloznawstwa.
A skąd taki wniosek? xO
O innych pomyłkach nie napisze(są jeszcze takie!)
Wymień, albo napisze lepiej!
Carmelldnia 17/01/2010 09:47 Czy ktoś to w ogóle czytał? Bo ja tutaj widzę całą masę literówek...
zasnoł
Zasnął.
Jednka
Jednak.
rProroka
Bez "r" na początku.
jugoli
Mugoli.
Pomimo nazwy przedmiotu to uczył czarnej magii.
Wykasowałabym "to", bo jest niepotrzebne.
znaź
Powinno być znać.
Hagrid Rebeus
Rubeus!
przeklnoł
Przeklął.
cóżWygląd
Spacja.
włosy r11;
Hm?
lubCewnikiem
Spacja.
Brakuje mi informacji o śmierci Albusa oraz tego, że Hagrid był olbrzymem. Jest dużo ludzi nadmiernie wysokich, ale to, że nie był do końca człowiekiem to chyba ważna informacja, co?
Sam pomysł jest dobry, gorzej z wykonaniem. Zadowalający.
Obrony uczył tylko rok, a wcześniej nauczał mugoloznawstwa.
A skąd taki wniosek?
A stąd, że Dumbledore mówił, że ta posada jest przeklęta, więc Quirell nie mógł jej uczyć wcześniej. A, że Percy sam mówił, że profesora zna, to ten musiał wcześniej czegoś uczyć. A, czy mugoloznawstwa to nie wiem, ale jest to jak najbardziej możliwe.
LadyofLakednia 17/01/2010 14:25 Bardzo ciekawy pomysł na artykuł. Przypomniałam sobie parę rzeczy dotyczących nauczycieli pracujących w Hogwarcie. Plus dla Ciebie, że chciało Ci się szukać i opisywać każdego po kolei. Raziły mnie jednak literówki; trochę się ich nagromadziło. Najbardziej rozśmieszył mnie błąd w tekście o Charity Burbage: 'przekonywała do [...] nieszkodliwości jugoli', czy coś takiego. : )
znaź hasło uruchamiające ruchome schody.
Tutaj wyszło trochę masło maślane.
Mógłbyś bardziej rozwinąć postać Godryka Gryffindora, był przecież tak ważną osobą! Zdziwiło mnie, że napisałeś o nim zaledwie parę słów. Powinien być opis, coś na wzór tego o Dumbledorze.
Ale kolejny plus za to, że artykuł zawiera również Twoje własne przemyślenia na temat różnych bohaterów. Daję PO. Byłoby W, gdyby nie parę rzucających się w oczy błędów i niedociągnięć.
alettednia 17/01/2010 16:16 Mnie się artykuł nie podoba. Albo inaczej - podoba mi się pomysł, a wykonanie mi nie odpowiada. Jeszcze inaczej - ten art powinien tutaj trafić kilka dni później, po kilkakrotnym sprawdzaniu błędów, po dopracowaniu go pod każdym względem. Wtedy byłoby W. Teraz...
Carmell, nie łudź się. To już nie te czasy, kiedy każdy pod artem wymieniał błędy.
Tak, jak koleżanka - widzę tutaj całą masę błędów. I nie piszę tylko o literówkach (jugoli-mugoli), ale również błędach innego rodzaju (Poniżej szukajcie jedynie faktów dotyczących ich zawodu, ostatecznie najważniejsze(ych) informacje(i) z ich życia. ) Pomijając jednak brak worda...
Odnoszę wrażenie, że autor się nie postarał. Tak, art zawiera naprawdę dużo ważnych informacji, zwłaszcza dla kogoś, kto pisze ficka tudzież inny artykuł i za to plus. Faktem jest jednak, że czasami nie skupiałeś się na istotnych rzeczach, pomijałeś ważne informacje. O Carrowach zabrakło, że to Śmierciożercy. Albus - ta wzmianka o gabinecie bez sensu, bo nie tylko on tam urzędował. "wiek: na oko" - jak wiek może być na oko? Derwent Dilys - zapomniałeś dodać, że to jeden z najlepszych dyrektorów, a jego portret wisi w gabinecie tak jak i wszystkich dyrektorów. "Można się domyślać, że z taką ilością wolnego czasu prowadziła bardzo interesujące życie towarzyskie, co jest rzadkością wśród nauczycieli" - życie towarzyskie nie zależy tylko od wolnego czasu.
Więcej opisywać nie będę. Wydaje mi się, że tyle, co napisałam, wystarczy. Stawiam naciągane Z. Następnym razem poświęć artykułowi więcej czasu.
pozdrawiam
Alette
losiek13dnia 17/01/2010 18:56 Poools nie musze Carmell mnie wyręczyła(wielkie dzięki). Opublikowałeś coś więc chyba naszym zadaniem jest skomentować. A to, że jest tam masa błedów to nie nasza wina.
Skąd wniosek, że Quirrell nauczał mugoloznawstwa? Właśnie Carmell ci wyjasniła. Pomyśl czy słyszałeś, aby zmieniał się jeszcze nauczyciel od jakiegoś innego przedmiotu. Tylko na OPCM zawsze był wakat o numerologi, runach, i mugoloznawstwie wiemy mało. Gdzieś to było wytłumaczone wprost ale nie potrafie ci powiedziec gdzie.
Usatysfakcjonowany???
- dokładnie tak, jednak pisząc w Wordzie słowo mugole jest błędem! Więc samo poprawia na jugole.
rProroka
Bez "r" na początku.
- błędy typu r, r40, itp. Wyskakują same, w miejsach gdzie powinien być "-" bądź "..."
Inne błędy, to błędy ortograficzne, interpunkcyjne i literówki. Mogły zostać poprawione przez redaktora.
To jest twój artykuł, a nie kogoś z redakcji, więc, no sorry, nikt ci tego nie będzie poprawiał, bo to część twojego wkładu. Dostajesz za to punkty? Dostajesz. No to się przyłóż.
Sh.
PS. Gdyby artykuł miał za dużo błędów, to nie został by dodany.
harrylosiek13, nie jestem... Ponieważ:
A stąd, że Dumbledore mówił, że ta posada jest przeklęta, więc Quirell nie mógł jej uczyć wcześniej.
- masz racje jednak w HP jest wzmianka, że Quirell jako jedyny od dłuższego czasu pozostał na tej funkcji dłużej niż rok! W jego ciele był Voldemort, który rzucił właśnie tę klątwę... I miała trwać dopóki nie obejmie on tego stanowiska.
- masz racje jednak w HP jest wzmianka, że Quirell jako jedyny od dłuższego czasu pozostał na tej funkcji dłużej niż rok! W jego ciele był Voldemort, który rzucił właśnie tę klątwę... I miała trwać dopóki nie obejmie on tego stanowiska.
Co?! Podaj cytat! O takiej wzmiance pierwszy raz słysze! Żaden nauczyciel nie był na tym stanowisku dłużej niż rok! To, że Quirrella opętał Voldemort nie czyniło go uprzywilejowanym do uczenia OPCM dłużej niż rok. Nie wiem skąd taki pomysł w twojej główce. Klątwa przestała działać dopiero po śmierci Voldka.
alettednia 18/01/2010 10:09 pools przestań, bo mnie trochę irytujesz.
dokładnie tak, jednak pisząc w Wordzie słowo mugole jest błędem! Więc samo poprawia na jugole.
Tekst się sprawdza kilka razy.
błędy typu r, r40, itp. Wyskakują same, w miejsach gdzie powinien być "-" bądź "..."
Nie tylko tobie pojawiają się "r...". Faktem jest jednak, że trzeba je poprawiać.
Inne błędy, to błędy ortograficzne, interpunkcyjne i literówki. Mogły zostać poprawione przez redaktora.
A z jakiej racji? Chyba sam powinieneś poprawiać.
Błagam, nie tłumacz swoich byków. Po prostu napisz, że więcej nie będziesz tego robić. Fakt, że one są jest twoją winą, nie usera, który to czyta. Skoro dałeś art do przeczytania, musisz się liczyć, że ktoś pokaże ci błędy. Wszystko.
bellatrix666dnia 18/01/2010 23:21 Powiem szczerze, że sam pomysł na temat i sposób realizacji tego artykułu jest bardzo dobry. Niestety cały ten wspaniały efek popsuły błędy. Wiem... Zazwyczaj staram się nie czepiać, bo już z tego "wyrosłam", ale tu aż razi. Na pierwszy rzut oka widać, że pisałeś w Wordzie "jugoli" - znam to, sama miałam taki problem... Znalazło się też trochę "eRek" , jednak temu wszystkiemu można było zaradzić, czytając jeszcze raz treść artykułu przed wysłaniem. Oczywiście było mnóstwo literówek ( mi też się zdarzają, ale zanim oddam pracę 3 razy czytam ). Interpunkcja i niektóre sformułowania...
Twoja praca zawiera naprawdę dużo ciekawych informacji, jednak zabrakło mi wiadomości o założycielach Hogwartu, gdybyś troszkę poszperał, coś by jeszcze się znalazło.
Podsumowując: Błędów sporo, ale dam ci Z zato, że się tyle na szukałeś, by napisać tak wiele.
Wordzie słowo mugole jest błędem! Więc samo poprawia na jugole.
Hm. Tekst trzeba sprawdzać. Wszystko jedno co Word robi, zanim coś wstawisz powinieneś to przeczytać.
Skoro to było mało błędów, to co nazwiesz dużo? Są artykuły, w których nie ma żadnego. Jak widać tutaj jest ich zdecydowany nadmiar.
My jesteśmy po to, żeby przeczytać, dowiedzieć się czegoś, ale i ocenić i wskazać błędy. skoro nie potrafisz przyjąć krytyki, to wygląda na to, że nie nadajesz się do pisania. Nie zaprzeczysz chyba, że błędy są, a jak są to należy je poprawić.
karollorakdnia 21/01/2010 16:42 Cóż tu jeszcze powiedzieć wszystko chyba zostało wymienione przez innych, więc wymyślę coś swojego i podzielę artykuł na plusy i minusy:
+ Ciekawy temat
- Dużo błędów
- Zabrakło kilku ważnych informacji
+ Art długi; widać że się napracowałeś
Wychodzi, że 2 plusy i 2 minusy.
Daję, więc Z
kotwqdnia 25/01/2010 15:18 Cóż... Sporo błędów, ale nie będę się przyczepiał, każdemu się zdarzają. Poza tym sporo informacji, jednak parę jest pominiętych. Ale... pierdziu, raz się żyje, daję W
Hermiona2509dnia 26/01/2010 22:29 Dobry ciekawy art.. Pare nowych rzeczy siędowiedziałam.. xD
Błędy się zdażają każdemu, ale mimo to nie jest to wytłumaczenie na ich robienie.. xD
Daje Z.
martadabrowska13dnia 26/01/2010 22:30 Wszyscy się czegoś czepiają... Artykuł mi się podobał, na drobne błędy mogę przymknąć oko. Daję W!
hermiona343dnia 27/01/2010 11:41 Co niektórzy się naprawdę starają ( widzę to jak czytam inne arty ) a ty rozpisałeś się i nic Ci nie wyszło tyle błędów że masakra.
Treść jeszcze jako taka, ale te błędy oczopląsu można dostać!
0Cherry0dnia 28/01/2010 12:44 fajnie,ze wspomnialas o wielu postaciach o kotrych nie mowi sie zbyt czesto np . o poprzedniku hagrida.
xszaroburoiponuroxdnia 28/01/2010 17:47 Art . co do tresci jest wyczerpujacy .Jednak wyhaczyłam kilka błędów . Językowe jak i nie zgodne z trescia ksiazi .
Daje Z .
kasiula14789dnia 04/02/2010 18:00 Właśnie my to wszystko wiemy. Chociaz nie zmienia to faktu że autor zlożył to wszystko w jedną całośc ;p
wesley rondnia 08/02/2010 12:45 bardzo fajny artykuł najfajniejszy z nich buył o severusie snap "a sorry nie wiem jak to się pisze
Quirrell Quirenus, obrona przed czarną magia(1998 do 1992r.):
Eee... a Quirrell uczył przed naszą erą, że uczył od 1998 do 1992 roku? Po za tym jest kilka błędów, ale ogólnie fajne. Dobrze, że opisałaś też dawnych pracowników, o których mało się mówi, ale mogłaś też wspomnieć następcę profesor Sprout - Neville'a Longbottoma.
Alex Slytherindnia 06/04/2010 12:42 Nie będę się czepiała szczegołów ;D Ogólnie bardzo miło się czytało bardzo oryginalny artykuł pozdrawiam i czekam na kolejne takie ;D
Cho707dnia 23/04/2010 17:57 Nie będę ukrywać - ten artykuł zawiera sporo błędów w stylu ,,cóżWygląd'', albo ,,jugoli''. Szkoda.
Mogło też być więcej informacji o Fineasie Nigellusie Blacku.
Ale ogólnie tekst był w porządku i myślę, że autor sporo się napracował.
Olbrzymdnia 11/05/2010 14:48 Na początku czytałem Twój artykuł z zaciekawieniem. Gdy zobaczyłem te tragiczne błędy w pierwszych paragrafach, rzuciłem szybko okiem na resztę tekstu i przestałem czytać. Dziecko radzę najpierw nauczyć się ortografii a dopiero potem próbować pisać artykuły.
Z drugiej strony widać, że się napracowałeś. Pozdro
Dajmandnia 24/05/2010 13:28 Widac że trzeba było sie duzo napracowac przy tym artykule i bardzo mi sie podoba
hermironkadnia 26/05/2010 15:02 "Everard, dyrektor:
Podobno bardzo znany."
hahah ; D
Sectumsempra000dnia 29/05/2010 15:07 Bardzo wyczerpująca wypowiedź, ale niestety jest dużo rażących błędów. Widać, że się bardzo napracowałeś i plus dla ciebie, że poukładałeś to wszystko alfabetycznie i z akapitami, to art jest przejrzysty. Namęczyłeś się pewnie też z wyszukaniem tych informacji. Na przyszłość bardziej uważaj na błędy, bo przez nie obniżam ocenę.
wampirzycadnia 03/07/2010 15:32 gdzies, chyba na tej stronie czytalam, ze Dumbledore umarl w wieku 116 lat. artykul nawet fajny, bardzo mi sie podobal.
Ernie Mcmilandnia 14/07/2010 08:49 Czemu przy np. Argusie filchu piszesz po przecinku co robil a przy prof. Vecttor pon jej nazwiskiem?
Mimo, że nie stosuje żadnych dobrych metod nauczania to jest niesprawiedliwa i okrutna.
Fajnie wiedzieć, że niesprawiedliwość i okrucieństwo to dobre cechy. Przynajmniej tak zinterpretowałam kontekst tego zdania.
Pomimo nazwy przedmiotu to uczył czarnej magii.
eeeee...
Mimo że jest bardzo niskiej postury i często musi się sztucznie podwyższać
czym musi się podwyższać? Lewarkiem?
no i czasem zamienia się w wilkołaka.
Tak dla frajdy.
członkom Gryffindoru
Nie pobłaża rękom i nogom Godryka Gryffindora? Cóż za zła kobieta z niej!
zakolem na czubku
zakola nie tworzą się na czubku głowy, są to 'łyse placki' rozpoczynajace sie od skroni.
Jest bardzo ważnym ciałem pedagogicznym
Bez kometarza, nigdy sie nie usmialalam bardziej niz z tego tekstu;D
niw wymienilam tu jeszcze literowek, ortografii i bledow fleksyjnych. N za długośc, bo widac ze wlozyles w to duzo pracy.
To nie jest prawd Dumbledore gdy umarł miał mniej niż 120 lat. Ale pozatym chyba wszystko dobrze. A poza tym urodził się w 1881 r.
Dumbledore umarł w 97 więc gdyby się urodził 1881 r. to w hwili śmierci miałby 188 lat (A to nie jest mniej niż 120) więc w 6 klasie (Dumbledore miał 187 lat) Ron nie aż tak źle trafił że ma ok 150. xD
****
Art super daję W (choć mogłoby być więcej o każdym z osobna)
_Bellatriks_Lestrange_ dnia 21/07/2010 09:25
Ja tam uważam że Snape jest bardzo ważnym ciałem pedagogicznym! Gdyby nie jego książka do eliksirów, pan H.P. na szóstym roku nigdy nie przygotowałby eliksiru prawdziwej śmierci! smiley
Chyba Wywaru Żywej Śmierci ;D
ElectroVipdnia 01/11/2010 18:49 uleczka zgadzam się, stanowczo za długi, dużo osób jak wchodzi i patrzy na ten artykuł to zaraz wychodzi. Ale nie ja
Przeczytałem i powiem Ci że: po pierwsze czytało mi się to jak jakąś encyklopedie napisaną przez dwójkowego ucznia, i to w bardzo grubej zakurzonej okładce.... ogólnie to Nędzny, sorry.
Ginevra_Ginnydnia 04/11/2010 19:16 Uuu... jaki długi! I prawdę mówiąc nie podobało mi się. Zgadzam sie z ElectroVip - przypomina encyklopedię napisaną przez dwójkowego ucznia i w grubej zakurzonej okładce! Nuudy! wole nie mówic co daję. Moze i duzo sie przy tym napracowałeś/aś, ale mnie sie kompletnie nie podoba. Sorry!
patka2698dnia 09/02/2011 16:56 Więc tak nie będę ci wytykała już tych błędów i literówek które ci wytknęli!
Ale tak powiem co mi się nie podoba.
Zacznę od tego że mion zdaniem jak piszesz: Slughorn Horacy. To powinieneś najpierw pisać imię a później nazwisko to lepiej brzmi jak się czyta !
Później przy Severusie napisałeś: 'Posiada ogromną wiedzę na(...)..' powinieneś napisać "Posiadał"!
Przecież Snape umarł. Tych którzy umarli powinieneś opisywać w czasie przeszłym.
Huge Fan skoro napisałeś że: To nie jest prawd Dumbledore gdy umarł miał mniej niż 120 lat. Ale pozatym chyba wszystko dobrze. A poza tym urodził się w 1881 r..
Więc skoro urodził się w 1881r. a zmarł w 1997r. to nie miał 187 lat tylko 116 . Policz sobie dobrze xD.
Poz tym wszystko ok.
Art obszerny i się sporo napracowałeś więc daję P. albo Z. Jeszcze się zastanowię !
Lirella_Ravenclawdnia 31/07/2011 15:08 Może będę powtarzać to, co pisali już inni, ale niestety nie jestem w stanie przeczytać wszystkich innych komentarzy.
Przede wszystkim tekst razi ogromną ilością błędów ortograficznych, interpunkcyjnych, językowych i literówek.
Poza tym, występują niestety również liczne błędy rzeczowe:
- Profesor Dippet był dyrektorem, gdy do Hogwartu chodził Tom Riddle, a później odmówił mu stanowiska nauczyciela obrony przed czarną magią. Powinieneś o tym wspomnieć.
-Flitwick był niegdyś mistrzem pojedynków, a nie rzucania uroków.
-O Godryku Gryffindorze wiemy całkiem sporo, a ty to pominąłeś.
-Także o Slytherinie posiadamy pewne informacje (Komnata Tajemnic; przodek Voldemorta; poczytaj także pieśni Tiary Przydziału!!!)
-Trelawney nie miała "przebłysków geniuszu", tylko była prawdziwą wróżbitką, co objawia się niekontrolowanymi atakami, podczas których wypowiada przepowiednie.
Ogółem jednak widzę, że bardzo się napracowałeś, więc doceniam to i daję ci Z ( w końcu nie jestem Snapem!). Niektórymi wiadomościami mnie naprawdę zaskoczyłeś, nie wiem, skąd je wziąłeś. Może są w pierwszej części, którą ja znam najsłabiej
Lirella_Ravenclawdnia 31/07/2011 15:11 Och, i jeszcze zapomniałam, że Voldemort przeklnął posadę nauczyciela OPCM, dopiero wtedy, gdy nie dostał jej po raz drugi. Dumbledore wspomina to podczas rozmowy z Harrym
Syriusz Black885dnia 09/08/2011 14:07 Artykuł bardzo fajny jeden z najlepszych jakich widziałem. Ciekawy i duży. Gorzej z błędami ale to tylko ci wszyscy na górze się przejmują. Jedynie nie podoba mi się to że napisałeś o Dumbledore "wiek: na oko 150 lat". Wiek może dobry ale na oko? On wygląda jakby miał 90 lat góra.
Daję Wybitny
tomko1997dnia 13/08/2011 18:03 Tacy nauczyciele u mnie w szkole mmm..
to by było życie ...
uczyłbym się nawet historii magii ; p
pppmdnia 22/08/2011 20:50 Ok wypisałeś nauczycieli ale mało o nich napisałeś.
Np.:
Vector Septima:
Numerologia.
czy:
Snistra Aurora:
Astronomia.
Było trochę takich niedociągnięć
Ogólnie średnio Z
nieznajomaadnia 28/08/2011 00:44 Dumbledore miał 116 lat kiedy umarł. (1881-1997). Mogłeś wypisać więcej o nauczycielach i pracownikach. Artykuł nieciekawy, wszystko wiedziałam wcześniej.
Pawelpiwo19dnia 05/10/2011 19:34 Dobry artykuł.Trochę błędów ale ogólnie dobry.
PS
Dlaczego w ocenach nie ma Trol?
harry snapednia 05/10/2011 20:18 Nie wiem jaki idiota to pisał tyle błędów że hej
Kamila14dnia 13/11/2011 12:12 może i dużo błędów ale świetna notka, gdy czyta się książke nie zwraca się uwagi na wszystkie te postaci super
Tunia133dnia 23/01/2012 16:29 Ta... Błędów faktycznie multum, mocno rażą jak się czyta... Co gorsza kilka niezgodności z książkami... Niby się napracowałeś, ale było za dużo postaci, o których nic nie napisałeś... mimo wszystko Z.
Pozdrawiam
Tunia133dnia 23/01/2012 16:29 Ta... Błędów faktycznie multum, mocno rażą jak się czyta... Co gorsza kilka niezgodności z książkami... Niby się napracowałeś, ale było za dużo postaci, o których nic nie napisałeś... mimo wszystko Z.
Pozdrawiam
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter