Prorok Codzienny
Jest tylko jedna czarodziejska gazeta w Wielkiej Brytanii, która obniża poczytność publikacji pokroju Żonglera. Prorok Codzienny (ang. Daily Prophet), którego siedziba znajduje się na ulicy Pokątnej, jest dostarczany każdego dnia przez sowę do niemal każdego czarodziejskiego gospodarstwa w Wielkiej Brytanii. Płatność odbywa się poprzez umieszczenie monet w woreczku przywiązanym do nóżki sówki-gazeciarki. Okazjonalnie (gdy wydarzy się coś szczególnie interesującego lub ekscytującego, w stylu nielegalnego lotu Forda Anglii nad krajem) wydawany jest Prorok Wieczorny.

Prorok nie jest do końca bezstronnym źródłem informacji i czasami, na nieszczęście, objawia się w nim przesadna sensacyjna tendencja, doskonale reprezentowana przez reporterską gwiazdę, Ritę Skeeter. Pozornie niezależne źródło informacji, co najmniej raz było zmuszane przez Ministerstwo (albo władzę rządzącą) do zatuszowania pewnych historii. Wskazówka do jego nadrzędnej motywacji może być znaleziona w jego oryginalnej nazwie. "Prophet" jest homonimem słowa "profit" czyli "zysk" (oba wyrazy wymawia się tak samo), chociaż pomysł dotyczył też czarodziejskiej gazety, która utrzymuje, że jest wszechwiedząca w kwestii nadchodzących wieści.
Społeczność czarodziejów, zdaje się, nie wymaga alternatywnych kontekstów politycznych w publikacjach (co wcale nie znaczy, że Prorok nie posiada części politycznej). Jako mała, odizolowana i czasami oblegana społeczność, czarodzieje, ogólnie rzecz biorąc, interesują się tymi samymi typami historii: wyniki w Lidze Quidditcha, czy ktoś jest w tarapatach za przewinienia związane z Międzynarodowym Kodeksem Tajności Czarów, jakie kolejne irytujące przepisy wymyśli Departament Niewłaściwego Użycia Produktów Mugoli, albo kiedy odbędzie się następny koncert Celestyny Warbeck czy Fatalnych Jędz.
Wydaje się, że czarodzieje będą nadal podążali staromodną ścieżką gazet, pomimo tego, że świat mugoli przerzuca się do internetu w niemal każdej dziedzinie. Gdyby mugolskie gazety miały ruszające się zdjęcia, ich obieg mógłby być podobnie prężny.
Treść pochodzi z Pottermore.
Tłumaczenie: AdiMil


Nicram_93



[P]Louise Lainey
AdiMil
Faktycznie wymawia raczej przez "e", niż przez "i" ;p
Upadly Aniol
Krnabrny

A.
Tłumaczenie dobre. Poprawiłam tylko "Brytanię" na "Wielką Brytanię", ze względów historycznych, i pozbyłam się tego okropnego "profeta", bo to zupełnie nie tak - niemożliwym jest czytanie "i" w angielskim jako "e", a nie chciałam, żeby Twoje tłumaczenie zawierało błędy tego typu. To mylące, bo nie wyobrażam sobie słowa "profit" czytanego jak "profet". If you know what I mean