

Wilena Romus
CoSieDzieje
Shanti Black
Natka Potter
Ewa Potter
Klaudia Lind
Bellatrix L
Hermionka78
Penelope
1. Od redaktora naczelnego
2. Archiwalni
3. Sentymentalne brednie
4. Do boju
5. Podsumowanie newsów
6. Pod lupą
7. Podsumowanie wydarzeń, czyli co na stronie piszczy
8. Wywiad z EmilyWright
9. Rozrywka
10. Wyniki konkursów z poprzedniego numeru

Witam Was w kolejnym wydaniu Proroka Niecodziennego! Chcecie wiedzieć, co jest tematem dzisiejszego numeru? Powiem bez ogródek - szkoła... Chcemy dzisiaj uprzykrzyć czas uczniom, którzy pragnąc zapomnieć o rozpoczynającym się koszmarze, zasiadają przed ekran komputera i mają nadzieję pogrążyć się w rozrywce. Studenci pewnie śmieją się pod nosem, ale hola, hola! Chyba również czujecie już coraz silniejszą obecność kolokwiów, laboratoriów i wykładów. (Pssst! ręce do góry, kto walczy we wrześniu...) Pozostali jeszcze ludzie, którzy myśl przewodnią numeru pozostawili za sobą, grupka pracoholików, również jest obecna na HPnecie. Cóż, Wy niestety macie przerąbane przez cały rok.O ile w społeczeństwie da się wyczuć ogólną niechęć do szkół oraz lekcji (niektórych na samą myśl przechodzą dreszcze, a łzy napływają do oczu), to nie oszukujmy się, jest to ważna rzecz w życiu każdego z nas. Nie jest to wyłącznie miejsce, gdzie uczymy się wielu rzeczy (nie tylko takich, jakie dla nas zaplanowano). Tam poznajemy przyjaciół, ale również wrogów (którzy mogą okazać się bardziej inspirujący, niż ci pierwsi). Musimy zmierzyć się z problemami, podejmować decyzje i brać odpowiedzialność za swoje czyny. Nawet ci, którzy nie wstają rano z uśmiechem na ustach, na myśl o popisaniu się wiedzą podczas wielkiego sprawdzianu z geometrii, muszą przyznać, że szkoła ma swój urok. Ma też bijących łobuzów, przemądrzałych kujonów i wrednych nauczycieli, ale czy właśnie ich nie wspomina się najczęściej? Czy wycinanie numerów, których nie powstydziliby się bracia Weasley, cieszyłoby równie mocno, gdyby nie było takich ludzi jak Severus Snape czy Argus Filch? A ileż to ciekawych miejsc można było odkryć uciekając przed Malfoyem i jego bandą! Na temat kujonów, wykładem zaszczycić by Was mogła Hermiona... Z pewnością nauczyłaby czegoś pożytecznego... Na przykład tego, żeby trzymać się od niej z daleka.
Kimkolwiek jesteście czy też byliście w latach szkolnych, zapraszam Was do lektury kolejnego I pamiętajcie, żeby nie zaglądać do korytarza na trzecim piętrze!
Wilena Romus

Szkoła to miejsce, w którym tak wiele się dzieje. A czymże byłaby szkoła, zwłaszcza ta magiczna, bez woźnego czujnie dbającego o porządek i pieczołowicie zmywającego każdą plamkę błota z posadzki? Dzisiaj kilka słów o artykule dotyczącym Argusa Filcha.
Pierwszą rzeczą, jaka nasunie nam się po kliknięciu odpowiedniego linku to to, że jest on bardzo krótki. Zwrócimy uwagę również na brak kolorów i zdjęć, co sprawia, że wydaje się on szary i nijaki oraz nudny. Strona wizualna tego artykułu nie należy do najlepszych, mimo to pojawiają się pogrubienia i kursywy. Lepsze to niż nic.
Zagłębiając się w tekst od razu możemy zauważyć bardzo potoczne wyrażenia, które zbytnio do formy artykułu nie pasują i psują jego wydźwięk. Zdarzają się też zdania dość niefortunne. Zupełnie, jakby autor nie przemyślał tego co chce napisać, tworząc w konsekwencji coś zupełnie innego. Zakłóca to odbiór, powodując zastanowienia nad sensem zdania, a nie myślenie o całej postaci, o której jest artykuł. Mimo wszystko jednak tekst jest stosunkowo zrozumiały. Całość nawet bez oprawy graficznej da się pojąć. Jest na swój sposób estetyczna, właśnie dzięki wyróżnieniom tekstu.
Z samej treści raczej nie dowiemy się niczego nowego o Filchu, gdyż wszystko kojarzymy już, mniej lub bardziej, z książek J.K. Rowling. Można jednak odświeżyć sobie te informacje i zastanowić się, co jeszcze mogłoby się w tekście znaleźć. Artykuł jak na czasy, w których został napisany, jest znośny. Przypuszczenie o losach Argusa podczas rządów śmierciożerców w Hogwarcie jest bardzo udane i trafne. Artykuł nie jest zły, ale też nie jest jakoś szczególnie wspaniały. Ma swoje wady i zalety, jednak każdy, kto chciałby poczytać o woźnym może się uciec do tego tekstu - KLIK
Shanti Black

Hogwart znamy wszyscy. Posty, źli prefekci, bezlitośni Admini... Do tego wszystkiego dostajemy się przez panel po lewej stronie lub na górze. A jak było kiedyś?
Starsi ode mnie o kilka tygodni użytkownicy pewnie pamiętają, że Hogwart był kiedyś na forum. Nawiedzenie tego zacnego zamczyska było punktowane jak każdy inny post. Wymogi? Pięć linijek, zachowanie logiki i założenie karty postaci. I nie wyglądało to tak jak obecnie. W szkole pojawić mogły się osoby bez stworzonego bohatera, ale było to kontrolowane. Wymogi przy zakładaniu były takie jak mamy teraz, ale tworzyliśmy opis w osobnym temacie.
W dziale, w którym obecnie mamy planowanie akcji z botami, regulaminy i propozycje, na samym dole są tematy takie jak Kibel. O co chodziło? Cóż, idea była prosta. Na forum mieliśmy tematy odpowiadające lokacją. Bez wątpienia ciekawa była możliwość pojawienia się Puchona w dormitorium Ślizgonów. Teraz tego brakuje i uważam to za skandal. Właściwie poza punktami za posty, kartami postaci, tańcami brzucha na stole i umiejscowieniem na stronie różnic brak.
Gdy Admini postanowili zmienić kwintesencję Hogwartu trzeba było wymyślić mu godne pożegnanie. Padło na podchody, które Angelina J. zakończyła na rynku Hogsmeade. Skończył się wtedy też semestr, ale to nieistotne.
Czy to były stare, lepsze czasy? Nie wiem, ale decyzja Adminów wywołała skrajne reakcje. Łosiek po prostu przestał się udzielać w nowej odsłonie, a wyjątek robił tylko dla Krukońskiej drużyny. Jednak po pewnym meczu... Ale to zupełnie inna historia.
CoSieDzieje

Mawiają, że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Wojna czarodziejów jest przegrana z perspektywy Voldemorta, a wygrana z perspektywy Harry'ego. Tak samo jest ze szlabanami. Nie, stop, chwila! Cofnij. Czy szlabany rzeczywiście z czyjejś perspektywy mogą być dobre, jak to przed chwilą napisałem? Ja sądzę, że nie, ale to jest Do boju! i to nie moja opinia się tu liczy...
Panie i panowie, w lutym 2014 roku gne założyła temat poświęcony karom w świecie magii. Jest to dobry przykład, jak zepsuć ciekawą dyskusję. 24 posty, w tym 5 postów narzekających na Umbridge i 19 postów wnoszących cokolwiek do dyskusji. Połowy z nich i tak nie opiszę.
Po pominięciu wypowiedzi o tym, że trwające do siedmiu godzin szlabany u naszej ukochanej różowiutkiej pani dyrektor to czarna magia (Anton za majka11), a ona sama jest "ZŁAAAA" (Anton za Dorcik, czy jakoś tak) przechodzimy do prawdziwej wojny.
Podobno nieładnie kłamać, a ja właśnie skłamałem. To nie wojna, a co najwyżej pogawędka w angielskim klubie dla dżentelmenów.
Oto wnioski z kilku pierwszych postów:
- pewna dyrektor nie wiedziała, ile dać papryczki chili do szlabanu,
- kary od Umbridge regularnie latały po lekarzach,
- czarna magia w Hogwarcie ma się dobrze,
- zerowa wartość wychowawcza to nic, liczy się tylko zawiść nauczycieli.
Przejdźmy do opinii Mikasy na ten temat. Szlabany były: "porażką wychowawczą, bo JEDENASTOLETNIE DZIECI, DŻIZAS nie powinny być wysyłane do Zakazanego Lasu", a także w większości kary były "zajęciem zupełnie bezsensownym, bezproduktywnym".
W sumie to kolejne osoby piszą o tym samym, ale kilka rzeczy z ich przemyśleń możemy wyciągnąć. A więc, szlabany dawały nauczycielom satysfakcję i to jedyne ich następstwo. Kary te właściwie nic nie zmieniały, bo tacy Weasleyowie, czy "drużyna Wybrańca" nadal robili swoje. To, jak uczeń zostanie ukarany, wynika tylko z tego, czy nauczyciel go lubi. Odejmowanie punktów? To nie zadziała, bo poza Hermioną i tak nikogo zbytnio ten temat nie interesuje.
Ale żeby nie było, że bezstronność w tym artykule jest taka sama jak w TVP, wysłuchajmy głosu Alette. Szefowa forum stwierdza, że szlabany uczą uczniów dyscypliny, a także "szacunku do szkoły i magi" (pisownia oryginalna). Jednak, żebym jej tu nie zlinczował, chwilę później stwierdza, że możliwe szlabany powinny być gdzieś spisane. Ja sugeruję kandydaturę głowy Umbridge. A tak poza tym, czy Knot zwariował? Ja bym wysłał jego ulubienicę na wieczne wakacje do psychiatryka, a nie do szkoły.
Dywagacje (używam tego słowa w dobrym kontekście?) na temat tego, czy wysłanie Harry'ego do Zakazanego Lasu było słuszne czy nie, odłóżmy na bok i zakończmy tę dyskusję!
Szczęśliwego roku szkolnego! (Nagrodę za najsłabszego suchara poproszę.)
CoSieDzieje

Od ostatniego podsumowania newsów minęło kilka miesięcy, a na naszej stronie sukcesywnie pojawiają się coraz to nowe informacje o aktorach znanych nam z filmów o Harrym Potterze, ale nie tylko. Co to za newsy? Czytajcie dalej!
Emma Watson ma swojego sobowtóra, ale czy na pewno? Kiedy Internet obiegło zdjęcie Kari Lewis, fani mogli się mocno zawieść. Czy ta dziewczyna jest aż tak uderzająco podobna do Emmy? Osobiście podobieństwa nie widzę.
Przejdźmy jednak do bardziej pewnych rzeczy - mianowicie, gratka dla każdego fana, któż nie chciałby mieć w domu różdżek znanych postaci? Dla wszystkich kolekcjonerów z pewnością to nie lada okazja, w sprzedaży dostępne są różdżki Albusa Pottera i Scorpiusa Malfoya ze sztuki Harry Potter i Przeklęte Dziecko. Pozostaje tylko pytanie, czy są to różdżki kanoniczne?
J.K. Rowling ujawniła co nieco z tajemniczych dziejów rodziny Potterów. Mogliśmy dowiedzieć się, że przed znanym nam Harrym żył czarodziej Henry, którego imię właśnie tak [Harry] było zdrabniane. Zasiadał w Wizengamocie w latach 1912-1913 Był on pradziadkiem Pottera. Coś przydatnego, czy kolejna nudna informacja? Oceńcie to sami. Może z czasem dowiemy się więcej o innych, drugoplanowych postaciach.
Na koniec coś dla każdego, kto chciałby mieć przy sobie jakiegoś bohatera serii. Firma Funko nie próżnuje. W sprzedaży są już przeróżne breloki, a także same figurki. Posiadają one swój urok i nie sposób nie zawiesić na nich wzroku.
Tom Felton, znany nam z roli Dracona Malfoya, nie zawiesza swojej działalności na kołku. Aktor udziela się nie tylko w filmach, ale także nagrywa audiobooki. Będą to trzy krótkie opowiadania dla dorosłych, jednak może z czasem Felton weźmie się za Harry'ego Pottera? Któż to wie.
O czym będą kolejne newsy? Czy dowiemy się czegoś nowego o postaciach? A może o filmach? Czytajcie ten dział, a na pewno będziecie ze wszystkim na bieżąco!
Shanti Black

W tym dziale pisaliśmy już o wielu autorach Fan Fiction. Tym razem skupimy się na osobie, która lubuje się w pisaniu poezji. Wiersze takie jak Mecz quidditcha, Młoda czarownica czy Pociąg do Hogwartu udowodniły tylko, że ma talent, jakiego można pozazdrościć. O kim mowa? O naszej uzdolnionej Krukonce - ania919.
Poezja nie jest prostą formą Fan Fiction, a jednak tej dziewczynie nie sprawia problemu. Ania zdradziła, że w jej głowie czasem rodzą się pomysły, które spisuje i dopracowuje, a bywa i tak, że inspiruje się innym wierszem. Aby przekonać się o świetności jej poezji, trzeba to samemu przeczytać.
Nasza dzisiejsza bohaterka przyznała, że nie planuje pisania czegoś dłuższego, czyli serii. Kto wie, prawdopodobnie proza w jej wykonaniu byłaby dobra tak samo jak poezja, więc pozostaje nam liczyć na zmianę zdania.
Autorka określiła się jako osoba leniwa, czego, szczerze powiedziawszy, po jej aktywności na stronie nie widać. Ma ona na swoim swoim poetyckim koncie erotyka - wiersz Randka Severusa, traktujący o hipotetycznym spotkaniu Snape'a i pewnej kobiety. Napisany jest on bardzo zgrabnie, warto do niego zajrzeć.
Natomiast wiersz "Święta w Norze" porusza sielankową tematykę Bożego Narodzenia. Wyobrażenie autorki o spokojnych świętach Pottera i Weasleyów porusza serca czytelników. Żaden z rymów nie psuje całości wiersza i wszystko jest bardzo przemyślane. Widać, że dziewczyna wie, co robi. Nie szasta słowami w żadnym swoim utworze i potrafi zbudować odpowiednią atmosferę, co umie mało kto.
Wszystkich serdecznie zachęcam do zapoznania się z poezją Krukonki, gdyż jest tego warta!
Shanti Black

Wakacje, wakacje i po wakacjach. Smutno wam? Mnie również, dlatego ucieknijmy od szkolnej rutyny w przeszłość HPneta, czyli gdzieś... do zeszłego miesiąca.
W lipcu więcej niż słońca było emocji. IV Turniej Fan Fiction skończył się tak szybko jak zaczął, ale i tak możemy pogratulować Shanti Black zwycięstwa. Nie mnie oceniać, bo podobno mam być bezstronny, która praca była lepsza, ale podobno [OCENZUROWANO] (ze względu na zbytnią agresję i niezgodność z linią jurorów.) Wiem tylko, że w jury byli: Angelina Johnson, Katherine_Pierce, Penelope i losiek13, a książka za 30 zł z bonito.pl poprawi gramatykę naszej zwyciężczyni. Kolejne miejsca na podium zajęły Margaret Black (romans, choć wielu się ze mną nie zgodzi, to nie dramat) i EmilyWright (moja droga koleżanko, czytamy ze zrozumieniem wymagania).
Kolejną, 21. już edycję Pucharu Domów znowu wygrali Krukoni. Cieszyłbym się z tego powodu, ale straciłem konto i obecnie jestem Gryfonem. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - dzięki temu, że odrodziłem się na HPnecie, możecie czytać ten tekst!
Drużyna Orła (tak chyba sądzą projektanci nowych herbów domów Hogwartu) straciła Marcusa Clintona. Jego ciotka nie przejęła władzy w USA, ale jemu się udało i po miesięcznym okresie próbnym, który nie trwał miesiąc, razem z Wiolettą (kiedyś Snape, obecnie dom lwa) i PauląSmith dostał się do redakcji. Wybrańcom Krico i Anczeja serdecznie gratulujemy!
Jej! HPnet podjął współpracę z magazynem Huncwot. Tytułuje się on pierwsze kieszonkowe pismo czarodziejskie. Stop! Co z Prorokiem Niecodziennym i Gryfem Niedzielnym? Je też przecież większość ludzi czyta na telefonach. Idea tego tworu, którego być może czytacie teraz trzeci numer, do mnie nie przemawia, ani mnie nie bawi. Śmieszne niczym Krzysiu Gonciarz... Poza tym w ich opinii Prorok jest dla pryków. Mamy czuć się urażeni?
PS. Wnioskuję o zakończenie współpracy.
Urodziny Jo i Wybrańca nigdy nie były tak interesujące. Ups, omal zapomniałem, że kilka lat temu każdy z tej okazji dostał 100 punktów na konto. Jednak kontynuując, w tym roku czytaliśmy książkę na chacie, graliśmy w grę planszową i zaczęliśmy Wielką Magiczną Akcję w Hogwarcie. A chwila, jak to czytacie ona właśnie się skończyła. Tak naprawdę nie wiem o co w tym chodziło, ale ktoś z was pewnie zgarnął tajemną nagrodę rzeczową. Ale o tym w kolejnym punkcie, bo... tak.
Hogwart, wakacje, grupa nastolatek (tylko one się udzielały) uwięziona w domach przez rodziców, którzy posiadają plantacje czereśni. Kto napisze najwięcej postów wygra kolorowankę! Dziewczyny (i może jakiś chłopak) zakasały rękawy po to, by po jakimś czasie przekonać się, że wygrała Natka Potter.
Koniec. Miło się powspominało, a kolejny numer pewnie jakoś w listopadzie. Ciao!
CoSieDzieje

Witaj, Emily. Śmiem twierdzić, że większość użytkowników zna Cię z aktywności na naszej stronce. Opowiedz nam trochę o sobie, ile masz lat, do jakiej szkoły chodzisz i w której jesteś klasie?
Witam, pozdrawiam serdecznie z całą rodzinką!
No to tak. Lat mam czternaście (taka młoda jestem, gdyby ktoś jeszcze nie wiedział!), ukończone w maju. Wesoło przeszłam pierwszą klasę gimnazjum w takim małym miasteczku na bardzo (naprawdę bardzo) dolnym Mazowszu. W sumie najzwyklejsza szkoła, nie taka patola jak w TVN, ale też nie żadna prywatna, gdzie by mnie jakoś cisnęli z nauką - i bardzo dobrze hahaha. Lubię angielski i polski, gdyby ktoś chciał wiedzieć, a niemiecki to zło!
Uważasz, że niemiecki to zło, jednak musisz mieć ku temu jakiś powód. Zniechęcił Cię sam w sobie język, czy też może nauczyciel?
Do mojej nauczycielki nic nie mam, w sumie jest nawet miła, a z niemieckiego miałam 6 xD Ale jakoś tak topornie mi się przyswaja wiedzę z tego zakresu, a wymowa brzmi okropnie. Paskudnie. Na przykład taki "schmetterling", bleh. Albo "ich liebe dich" - język miłości to zdecydowanie nie jest.
Prawda, romantyzmem to to nie śmierdzi. Zajmijmy się teraz troszkę milszymi sprawami, skoro już jesteśmy przy przedmiotach szkolnych, może powiesz, jaka jest Twoja ulubiona lekcja, a co sprawia Ci problem?
Ulubioną lekcją jest chyba angielski. Po prostu lubię sam język i angielską kulturę, a i sposób prowadzenia zajęć mi odpowiada, także czego chcieć więcej!
Oczywiście, że nic mi nie sprawia problemu, no przecież xD Ale tak serio, to zobaczymy, jak tam z matematyką będzie w przyszłym roku, bo podobno ma być trudniejsza, a takiej geometrii przestrzennej nie rozumiem w ogóle. Najgorsze chyba były siatki, no tragedia. W sumie fizyka (przynajmniej w moim podręczniku) też nie jest najłatwiejsza, ale ja nie jestem umysłem ścisłym, niestety. A może stety?
No cóż, fizyka nie należy do prostych przedmiotów. Dla mnie na przykład to czarna magia. A właśnie, będąc w temacie magii, co łatwo można skojarzyć z naszą stroną - przyznaj się, jak tu trafiłaś i co sprawiło, że zostałaś na dłużej?
I tu jest moment, w którym powinnam pozdrowić Lilianę2194, pozdrawiam! Poznałam ją kilka ładnych lat temu na MovieStarPlanet (te czasy!) i pewnego dnia zarejestrowała się na HPnecie, a potem truła (hehehe), żebym założyła konto. Więc dostałam linka, weszłam... I stwierdziłam, że strasznie tu ciemno, a jedenastoletniej mnie się nie podobało. Ale Lijka dalej często wspominała o HPnecie, także zrobiłam drugie podejście, ale tym razem się zarejestrowałam. Geneza mojego nicku jest w sumie niepotrzebna, ale w tajemnicy (publicznie) powiem wam, że trzy lata młodsza ja miała w głowie różne głupoty. Ogólnie nie byłam jedną z tych osób, które tu przychodzą i się zakoch.ują. Jakoś tak nie mogłam się zadomowić i okropnie się zdziwiłam, kiedy odkryłam, że tu wszyscy tacy starzy. Więc dlaczego zostałam? Sama nie mam pojęcia, spodobało mi się. I podobało mi się coraz bardziej i bardziej i nic nie zwiastuje mojego szybkiego odejścia ze strony. Także cieszcie się, że mnie macie :3
Cieszymy się! No właśnie, zostałaś i co? Jesteś prefektem w Hogwarcie. Jak się czujesz, dzierżąc kawałek władzy? Czy myślałaś o byciu surową i ostrą panią prefekt, czy też odwrotnie?
Właściwie to już nie dzierżę tego kawałka władzy, bo rok szkolny się skończył ;D Ale gdyby mi się udało w następnym (Kaaath?)...
Nie chciałam być surowa i ostra, chociaż jakoś tak przez przypadek wyszło, że wlepiłam sześć szlabanów naraz. Miałam zamiar być fajną panią prefekt, której lekcje są powszechnie lubiane, a czy mi wyszło? Sądząc po błaganiach skierowanych w moją stronę na SB o kolejne zajęcia, to pewnie tak. W ogóle świetnie wspominam ten rok, bycie prefektem jest super! Szczególnie łazienka, oczywiście.
Wiadomo, w łazience najlepiej! A jak czułaś się prowadząc lekcje? Czy było to dla Ciebie coś prostego, a może musiałaś się do tego w jakiś sposób przygotować?
Zawsze się przygotowywałam, wiadomka :D Ja nie potrafię nic robić spontanicznie i muszę sobie wszystko wcześniej zaplanować i ułożyć, po prostu być przygotowana na każdą ewentualność. Na kilku lekcjach robiłam to na zasadzie: wymyślam konkretny temat do zajęć praktycznych (np. rzucanie zaklęcia) -> układam możliwe scenariusze i oznaczam numerami od 1 do 6 -> uczestnicy lekcji wysyłają mi wybrany numerek. I raczej starałam się, żeby te scenariusze nie były zbyt dobre, bo była kiedyś tendencja (w sumie nadal występuje u niektórych) do idealizowania swoich postaci i chciałam temu zapobiegać. Kiedyś miałam też problem z wyborem tematu lekcji, więc oznaczyłam poszczególne pomysły numerkami i uczniowie mi pomogli. Niech żyje organizacja!
A propos idealizowania postaci w Hogwarcie, jak się na to zapatrujesz? Od jakiego momentu jest to idealizacja? Na co jesteś w stanie przystać, a co jest zupełnie niedopuszczalne?
Jestem w stanie przystać na narrację pierwszoosobową xD Osobiście jej nie lubię i moim zdaniem naprawdę ciężko coś w ten sposób napisać, żeby postać nie wydawała się chociaż trochę wyidealizowana. Zawsze jak czytam coś w tej formie to czuję się, jakbym czytała o plastiku, a niby w tym powinno być "więcej emocji", choć to, naturalnie, tylko moja opinia. Ale to jeszcze pół biedy w porównaniu z tymi wynikami z egzaminów, gdzie wszyscy mają same W. Można by wprowadzić jakiś specjalny system z losowaniem ocen końcoworocznych czy coś albo po prostu powstrzymać się od wychwalania umiejętności swojej postaci i wyliczania wszystkich Wybitnych, jakie dostała. Chociaż z drugiej strony oceny to też jeszcze nie tragedia, kiedyś Śmierciożercy zaatakowali grupę nastolatków, ale oni się naturalnie bohatersko uratowali. Wiadomo, każdy chce, żeby jego postać była oryginalna i wyjątkowa, ale to niekoniecznie tędy droga. No i w sumie wszyscy mogą sobie mówić, ale załóżmy, że dla posiadacza karty to, co on robi ze swoją postacią, nie jest idealizacją, bo przecież to można różnie rozumieć. I wtedy on dalej będzie pisał co chce, najwyżej za kilka lat spojrzy na swoje posty, złapie się za głowę i pomyśli "o Merlinie, co ja wyczyniałem!". Też tak teraz mam, patrząc na Corinne w bodajże 2015 roku. W sumie w Hogwarcie jak i w życiu, każdy się czasem załamuje, patrząc na swoje życie kilka lat wcześniej i to chyba już nieodłączna część ludzkiej natury. A nie ma żadnego kodeksu, że taka postać jest dobra, a taka zła, po prostu trzeba uważać, żeby nie przegiąć w żadną stronę.
Ale nie piszcie w pierwszoosobowej, hahaha.
Wróćmy jeszcze do tematu szkoły, czy masz już jakieś plany "co po gimnazjum"? Myślałaś o tym, kim chciałabyś zostać w przyszłości?
Ta wypowiedź będzie długa, bo poprzednie chyba były krótkie.
Po gimnazjum pewnie wyląduję gdzieś w liceum na profilu humanistycznym. Wiem, że są ludzie, dla których human to strata czasu i ogólnie marnowanie się, ale do mat-fiza pasuję jak pięść do nosa, to samo z biol-chemem - po prostu tego nie lubię i nie chcę się z tym potem męczyć przez kilka lat życia. Innego kierunku dla siebie nie widzę. A jeśli już jakimś cudem uda mi się zdać maturę, planuję studia. Co do mojego przyszłego zawodu to miałam multum różnych pomysłów, ale to chyba w miarę normalne. Jako czterolatka chciałam być modelką, potem projektantką mody, ale skończyły mi się pomysły na moje "projekty" (czyt. bazgrołki pięcio- czy sześcioletniej mnie w jakimś pierwszym lepszym zeszycie z papierniczego). Następnie przyszła bodajże piosenkarka, tancerka, weterynarz, praca w schronisku i w tym momencie dochodzimy do pisarki. A to się zaczęło dosyć specyficznie chyba, bo chciałam być po prostu lepsza od koleżanki, ale jeszcze nikt mnie o to nie pytał, więc w to się nie będę zagłębiać. W każdym razie po długim czasie doszłam do wniosku, że żeby móc się utrzymać z samego pisania, trzeba być naprawdę dobrym, a ja się nigdy nie wybiję jak taka Jo Rowling czy Brandon Mull. Ale chciałam pisać, więc pojawił się pomysł na bycie dziennikarką. No i znowu niewypał, bo trzeba być zorientowanym, co się dzieje na świecie, wszystko na bieżąco i jeszcze umieć o tym wszystkim umiejętnie napisać, a ja chwilowo jestem dosyć ograniczona i na wiele tematów nie mam nic ciekawego do powiedzenia. Mój chrzestny chce, żebym została prawniczką i może właśnie tą drogą pójdę, bo dlaczego nie? Chociaż w sumie fuerte mi tego nie poleciła na SB, ale jestem chyba jeszcze trochę za młoda, żeby o tym myśleć. Mój wymarzony zawód to chyba prezydent(owa?).
A tak naprawdę, to chciałabym być dobrym człowiekiem i pomagać ludziom. I mieć willę z basenem, przy okazji.
Na koniec zdradź nam, jaką masz metodę na skuteczną naukę? Co robisz, że masz takie dobre oceny?
Nic, bo jestem okropnym leniem c; Raczej nie uczę się systematycznie, z lekcji na lekcję, bo zwyczajnie mi się nie chce i zaglądam do podręcznika tylko przed kartkówką/sprawdzianem. I to tak zazwyczaj dzień przed, bo wcześniej, kiedy nie czuję przysłowiowego noża na gardle, nie umiem się zmobilizować. Także nie mam żadnej metody, po prostu bardzo, ale to bardzo, bardzo dziękuję Bogu, że stworzył mnie z taką pamięcią i że tak łatwo mi idzie nauka, ponieważ w tym naprawdę nie ma żadnej mojej zasługi. Chociaż w sumie co do tej systematycznej nauki - planowałam to zmienić w przyszłym roku, gdyż zakładam, że wyszłoby mi to na dobre, ale zobaczymy, jak to w praktyce wyjdzie. Pewnie nie wyjdzie hahaha.
Życzę Ci, by jednak wyszło. No i samych piątek i szóstek w nowym roku szkolnym. Dziękuję bardzo za wywiad.
Dziękuję również, +20 do fejmu :3
Shanti Black

I w końcu, o pół do dziesiątej zaczęto wzywać do Wielkiej Sali klasę po klasie. Znikły cztery stoły domów, a na ich miejsce pojawiły się rzędy małych stolików, zwróconych w stronę stołu nauczycielskiego w końcu sali, gdzie czekała profesor McGonagall. Kiedy wszyscy zasiedli i zapadła cisza, powiedziała: "Możecie zaczynać" i przewróciła wielką klepsydrę stojącą na biurku obok niej, na którym leżały też zapasowe pióra, kałamarze i zwoje pergaminu...
Drogi Uczniu!
Przed Tobą leży arkusz egzaminacyjny Standardowych Umiejętności Magicznych. Zawiera 25 pytań, na które odpowiedź powinieneś znać po pięciu latach swojej edukacji. Zabronione jest używanie samoodpowiadających oraz samosprawdzających piór. Wszelkie próby oszustwa będą surowo karane.
Życzymy połamania piór!
1. W jakim wieku sierść jednorożców przybiera srebrną barwę?
a) rok
b) dwa lata
c) cztery lata
d) siedem lat
2. Czym żywią się nieśmiałki?
a) larwami
b) korą drzew
c) kornikami
d) liśćmi drzew
3. Dlaczego właściciele psidwaków muszą usunąć im ogon?
a) aby nie zwracały uwagi mugoli
b) ich ogony później są zbyt długie i przeszkadzają tym stworzeniom w normalnym funkcjonowaniu
c) w rozwidleniu ogona często zagnieżdżają się pasożyty, które są bardzo uciążliwe
d) gdy dorastają zaczynają gonić swój ogon, a mogą zachorować od ugryzienia go
4. Jaka jest klasyfikacja Ministerstwa Magii chropianków?
a) X
b) XX
c) XXX
d) XXXX
5. Czy pióra lelka wróżebnika nadają się do pisania?
a) tak, można je kupić w każdym sklepie
b) tak, lecz są trudno dostępne, gdyż populacja tych stworzeń wciąż maleje
c) nie, ponieważ odpychają atrament
d) nadawałyby się, lecz ich pozyskiwanie jest prawnie zakazane przez Ministerstwo
6. Z czym łatwo pomylić diabelskie sidła?
a) z jadowitą tentakulą
b) z fruwokwiatem
c) z kłaposkrzeczkami
d) z wnykopieńką
7. Co ile lat zakwita trzepotka?
a) co pięć lat
b) co pięćdziesiąt lat
c) co sto lat
d) co dwieście lat
8. Bulwa mandragory przypomina kształtem...
a) noworodka
b) ziemniaka
c) twarz starca
d) księżyc
9. Jaka jest formuła przeciwzaklęcia do Alohomora?
a) Colloportus
b) Diffindo
c) Descendo
d) Duro
10. Jakiego koloru jest wydzielane światło przy rzucaniu zaklęcia Expelliarmus?
a) żółtego
b) zielonego
c) liliowego
d) szkarłatnego
11. Jakie są trzy Zaklęcia Niewybaczalne?
a) Imperius, Cruciatus, Avada Kedarva
b) Imperio, Cruciatus, Avada Kedabra
c) Imperius, Cruciatus, Avada Kedavra
d) Imperius, Cruciatuss, Avada Kedavra
12. Ile czasu trwa przygotowanie Felix Felicis?
a) miesiąc
b) trzy miesiące i dwanaście dni
c) sześć miesięcy
d) rok
13. Jaki kolor ma Veritaserum?
a) różowy
b) kobaltowy
c) karmazynowy
d) jest bezbarwne
14. Nieprawdą o Amortencji jest to, że:
a) im dłużej się ją trzyma, jest silniejsza
b) nad kociołkiem unoszą się spiralne opary
c) zawsze ma ten sam, kwiatowy zapach
d) ma perłowy połysk
15. Kto wynalazł Wywar Tojadowy?
a) Damokles Belby
b) Hanna Belby
c) Flavius Belby
d) Nicolas Belby
16. W którym roku odbył się bunt goblinów w Hogsmeade?
a) w 1764
b) w 1653
c) w 1745
d) w 1612
17. W którym roku oficjalnie uchwalono Międzynarodowy Kodeks Tajności Czarodziejów?
a) w 1692
b) w 1690
c) w 1762
d) w 1780
18. W którym roku do Międzynarodowego Kodeksu Tajności Czarodziejów została dodana Klauzula 73?
a) w 1824
b) w 1769
c) w 1750
d) w 1698
19. Który z goblinów wywołał bunt w XVIII w. i z jakiego powodu?
a) Bogrod Brodawkowaty - chciał zemścić się za śmierć matki, którą poniosła z rąk czarodziejów
b) Burg Wielkogłowy - w dzieciństwie spadł mu na głowę kamień, przez co miał dziwaczne pomysły
c) Urg Obrzydliwy - kiedyś został wrzucony do wody przez młodych czarodziejów
d) Gurluk Smrodliwy - został okaleczony przez czarodziejów
20. Co oznacza most we wróżeniu z fusów?
a) niebezpieczeństwo, wypadek
b) kłótnie
c) przypływ gotówki
d) szansę na sukces
21. Zwiastunem czego jest ponurak?
a) śmierci
b) utraty majątku
c) utraty pracy
d) rozstania z ukochaną/ym
22. Do czego służy mugolom kuchenka?
a) do sprzątania
b) do przygotowywania posiłków
c) do tworzenia ubrań
d) do pozbywania się natrętnych sąsiadów
23. Co mugole przechowują w lodówce?
a) ubrania
b) śmieci
c) jedzenie
d) kosmetyki
24. Jak obliczyć wibrację daty urodzenia?
a) 12.03.2001 -> 1·2·0·3·2·0·0·1
b) 12.03.2001 -> 1+2+0+3
c) 12.03.2001 -> 1·2·3·2·1
d) 12.03.2001 -> 1+2+0+3+2+0+0+1
25. Jaka cyfra odpowiada literze "L" w alfabecie numerologicznym?
a) 5
b) 3
c) 8
d) 2
Odpowiedzi:
1.b, 2.c, 3.a, 4.b, 5.c, 6.b, 7.c, 8.a, 9.a, 10.d, 11.c, 12.c, 13.d, 14.c, 15.a, 16.d, 17.a, 18.c, 19.c, 20.d, 21.a, 22.b, 23.c, 24.d, 25.b
0-5 pkt - Troll!
Oj, drogi uczniu, chyba nie przyłożyłeś się do nauki! Lepiej powtórz gruntownie cały materiał, gdyż nawet samosprawdzające pióra na niewiele by się tu zdały! Chyba, że zamierzasz aspirować na posadę hogwarckiego woźnego. Cóż, teraz będziesz miał cały kolejny rok na nadrobienie zaległości...
5-10 pkt - Okropny!
Nie jesteś najgorszy, ale nawet do przeciętności sporo Ci brakuje! Najbardziej podstawowe wiadomości już posiadasz, lecz to za mało. Zaopatrz się w cierpliwość, gdyż przed Tobą jeszcze wiele pracy. Siadaj do książek i się ucz, bo wiedza to do potęgi klucz!
10-15 - Nędzny!
Drogi uczniu, naprawdę niewiele Ci zabrakło, by zdać! Zwykły pech, czy może urok jakiejś zawistnej osoby? Niestety to nie ma znaczenia, musisz się jeszcze douczyć, lecz nie przejmuj się. Następnym razem Ci się uda!
15-19 - Zadowalający!
Zdałeś! Nauka się opłaciła, możesz już odetchnąć z ulgą. Nie osiągnąłeś najwyższego wyniku, więc dobrym pomysłem byłoby powtórzenie kilku zagadnień, ale i tak poszło Ci bardzo dobrze. Liczę, że w kolejnym roku szkolnym poradzisz sobie równie dobrze!
19-22 - Powyżej Oczekiwań!
Poszło Ci bardzo dobrze! Widać, że naukę masz w małym palcu! A może tak dobrze strzelasz...? Lepiej dla Ciebie, abyś jednak tak dobrze znał materiał. A teraz czym prędzej myśl nad swoim nowym planem lekcji, ponieważ masz duże możliwości!
23-25 - Wybitny!
Uczniu, jestem z Ciebie dumna! Opanowałeś cały materiał na bardzo wysokim poziomie. Wróżę Ci świetlaną przyszłość! Może zostaniesz Ministrem Magii? Jednak nie osiadaj na laurach i pracuj dalej, gdyż to największy błąd, jaki możesz teraz popełnić!

~ Jestem Ślizgonką.
~ Byłam w redakcji Proroka Niecodziennego.
~ Moja postać w Hogwarcie przez krótki czas była Prefektem.
Oto serce Hogwartu - Wielka Sala, miejsce, w którym spotykają się wszyscy uczniowie, nauczyciele, duchy i inni pracownicy. Odnajdź 10 szczegółów, którymi różnią się te dwa, na pozór identyczne obrazki. Zabraniam używania Oculus Potion!
~ Klaudia


Plotki to nieodłączny element każdej szkoły, również Hogwartu. Spróbujcie odgadnąć tytuły tych zamazanych plotek. Wyraźne słowa są podpowiedzią.
~ Klaudia



Odgadnij zakodowane tytuły trzech plotek wg podanego klucza. Aby utrudnić zadanie w obrębie każdego tytułu zostały nieco pomieszane sylaby;)
~Klaudia



Natka Potter, Ewa Potter, Klaudia Lind

W tym numerze też mieliśmy zaskakującą frekwencję! Sudoku rozwiązała Ewa Potter, a SIMA odgadła Inga Clinton. Obie dziewczyny zyskują 15 pkt na konto użytkownika i po 5 pkt na konto domu. Przeprasza za niedopatrzenie! Sudoku nadesłali także ania919 oraz Wymowny. Puchon znalazł również błędy w naszej baśniowej zagadce, a Krukonka odgadła SIMA. Brawo!

Przesyłam pozdrowienia i uściski dla całej Patologicznej Patoli Ziemniaków.
Najbardziej hejterski i wydziedziczony ziemniak.
Poszukiwany Romeo!
Znaki szczególne:
jego nick to AdersYooo
Julia


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Rue Riddle
)
Alette
.
I grafika również świetna. 

Shanti znakomicie zareklamowała moje wiersze
gordian119
wielkie gratulacje dla wszystkich autorów, kawał dobrej roboty
A.
Bardzo fajne wydanie. Ciekawie, szybko i gładko się czytało. Podobał mi się wywiad z Emily oraz ,, Archiwalni''. Konkursy też są super, szczególnie szyfry <3 Jutro na pewno do nich przysiądę i porozwiązuje je