Odtwórca roli Czarnego Pana, Ralph Fiennes, który aktualnie przebywa w teatrze West End, gdzie wystawiana jest sztuka Williama Szekspira 'Burza' (The Tepest), udzielił ostatnio krótkiego wywiadu dla BBC Radio. Aktor mówił między innymi o 'Harrym Potterze i Insygniach Śmierci czII', ostatecznym pojedynku głównego bohatera z Voldemortem, ogólnie o aktorstwie i swoim uwielbieniu wobec Szekspira. Jeśli macie usłyszeć słodki głos Fiennesa, zapraszam pod ten link (całość trwa pół godziny), natomiast tłumaczenie kilku fragmentów zamieszczam niżej.
Ostatni film Harry Potter i Insygnia Śmierci cz II pobił rekordy Box Office. W tej ekranizacji Fiennes ma makijaż, którego celem było zniekształcenie jego twarzy, ale aktor mówi, że fani wciąż go poznają na ulicy.
'Wydawało mi się, że skoro Czarny Pan nie ma nosa, to uda mi się uciec od od tej postaci, jednak niestety się nie udało. Zostałem zdemaskowany, więc w pewnym sensie tak,
stałem się bardziej Voldemortem*'
(Na pytanie czy potrafi być miły i czarujący) - ' Mam nadzieję. Pamiętam jak grałem w komercyjnym filmie, komedii romantycznej z JLo 'Pokojówka na Manhattanie'. Doprawdy widzowie to byli głównie fani JLo, którzy chcieli obejrzeć jej pośladki, nie mniej brałem w tym udział'
Ralph ma nadzieję, że fani Pottera, którzy obejrzą 'Burzę', pokochają Szekspira równie mocno, jak on.
'Dzieła Szeksipra są niesamowite, pełne wyrazu i ekspresji, ekscytują mnie i mam nadzieję, że dla innych też są porywające. '
'Burza' zupełnie różni się od filmów o Potterze, jednak Fiennes twierdzi, że jest podobieństwo w sposobie grania postaci.
'Kiedy to robisz, staje się to ważniejsze od wszystkiego innego. Nieważne w jakim kontekście, grając starasz się być prawdziwy, tak bliski postaci, tak autentyczny, tak szczery jak to tylko możliwe.'
'Co lubię w reżyserii Davida Yatesa - tak, w pewnym sensie to była zabawa, ale i wyznawanie - potrafił utrzymać emocje nawet w najmniejszych scenach.'
'W tym kluczowym filmie, gdzie miał przecież zapewnioną publikę, nie odpuścił sobie i utrzymał napiętą atmosferę między Harrym i Voldemortem i za to go uwielbiam'
*get 'Voldemorted' - to jakiś neologizm, dlatego przetłumaczyłam w ten sposób.
KiKi_18dnia 01/09/2011 17:25 Wywiad niezły.
Ale ze mnie debil! Oglądałam film "Pokojówka na Manhattanie", ale nawet nie skojarzyłam, że Ralph tam grał. No ale w sumie to już dawno to oglądałam, właściwie wtedy, kiedy jeszcze nie przejmowałam się filmami HP.
A tak se po tym wywiadzie myślę, że bycie aktorem jest naprawdę ciekawe.
adimildnia 01/09/2011 19:10 A ja na odwrót. Widziałem go kiedyś właśnie w tej "Pokojówce" i ja myślałem, że on zazwyczaj gra w takich komediach romantycznych xd
Sikrinadnia 01/09/2011 23:08 Po pierwszej części "Insygnia śmierci' dopiero dowiedziałam się że Ralph Fiennes gra Voldemorta, do tej pory kojarzyłam go wyłącznie z "Pokojówką na Manhattanie". Tak bycie aktorem jest ciekawe.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter