Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Ranking momentów z E...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem rankingu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Q&A z J&O Phelps

Kategoria: Wywiady
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

O&A z Jamesem i Oliverem Phelpsami przeprowadzone przez serwis Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Evanna Lynch

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Krótka biografia, opis kariery i ciekawostki o filmowej Lunie
>> Czytaj Więcej

Uzupełnij cytaty - Z...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizów zamieszczonych w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Quiz o Tajnych Przej...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.<br />
>> Czytaj Więcej

Quiz - Mniej znani b...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Jak dobrze zapamiętałeś wspomnianych bohaterów w serii?<br /> Tłumaczenie quizu z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

RowlingIsCancelled. ...

Kategoria: Teorie, przemyślenia...
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Luźne przemyślenia na temat ostatniej aktywności Rowling na Twitterze i jej transfobicznych tweetów.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Złośliwość rzec...

Tytuł: Złośliwość rzeczy niepotrzebnych
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikafleja

to moje pierwsze takie dziwne coś
>> Czytaj Więcej

[NZ]Prolog - Ciemne...

Tytuł: Prolog - Ciemne chmury
Seria: Inne dziedziny magii
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Prolog akcji. Dzieje się miesiąc przed rozpoczęciem właściwej akcji.
>> Czytaj Więcej

Lacock

Tytuł: Lacock
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNedelle

Praca na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fan Fiction, która zawiera w sobie krótką przygodę Lockhart...
>> Czytaj Więcej

Kot007 przeprow...

Tytuł: Kot007 przeprowadza obserwację.
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaKrnabrny

Praca wysłana na pierwszy etap Wielkiej Wojny Fanfickowej.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Zapomniane Wątk...

Tytuł: Zapomniane Wątki - Rose I
Seria: Zapomniane wątki
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Krótki wstęp do przygód Rose.
>> Czytaj Więcej

Tylko trochę po...

Tytuł: Tylko trochę poświęcenia
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaSyriusz32

Praca finałowa na WWFF, bez edycji, oryginał konkursowy. Znowu. Kto wie ten wie.
>> Czytaj Więcej

Dajcie mi spać

Tytuł: Dajcie mi spać
Gatunek: Obyczajowe
Autor: Prefix użytkownikaShanti Black

Praca finałowa Wielkiej Wojny Fan Fiction, z lekkimi poprawkami
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 41
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
45,627 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,081
Dodanych newsów: 10,322
Zdjęć w galerii: 21,367
Tematów na forum: 3,778
Postów na forum: 317,020
Komentarzy do materiałów: 221,056
Rozdanych pochwał: 3,261
Wlepionych ostrzeżeń: 4,158
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 430
uczniów: 3501
Hufflepuff
Punktów: 306
uczniów: 3489
Ravenclaw
Punktów: 797
uczniów: 4205
Slytherin
Punktów: 195
uczniów: 3656

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
19% [65 głosów]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
13% [43 głosy]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
22% [75 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
7% [24 głosy]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [17 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
8% [28 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
3% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
23% [76 głosów]

Ogółem głosów: 337
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 27.09.2020 o godzinie 17:38 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.09.2020 o godzinie 16:52 w Cieplarnia
SlytherinParker Roy ostatnio widziano 27.09.2020 o godzinie 16:38 w Błonia
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 27.09.2020 o godzinie 16:31 w Kuchnia
GryffindorNatalie Swan ostatnio widziano 27.09.2020 o godzinie 15:24 w Cieplarnia
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 27.09.2020 o godzinie 15:05 w Biblioteka
RowlingIsCancelled. Ale czy na pewno?
#RowlingIsCancelled. Ale czy na pewno?



Ostatnia dekada to czas intensywnych przemian, które w większości mają swój początek w Internecie. Czym bowiem bez mocy sieci byłby choćby ruch #metoo? Świat wirtualny - jak każdy zresztą świat - ma jednak to do siebie, że nie inicjuje tylko rzeczy pozytywnych. Jak mawiał wielki duchem, choć mały wzrostem, Jarosław Kaczyński, "nikt nie przekona nas, że białe jest białe, a czarne jest czarne". Można te słowa bez wątpienia odnieść także do Internetu, w którym pojawiają się zjawiska o wszystkich odcieniach szarości i tutaj, jak nigdzie, każdy jest gotów bronić swojego zdania do ostatniej kreski baterii. Ostatnio w tej grupie wygodnie usadowiła się także J.K. Rowling, czyli kobieta, która pośrednio zgromadziła nas wszystkich na tej stronie, a którą użytkownicy Twittera zwykli ostatnio oznaczać hasztagiem #RowlingIsCancelled. Czy rzeczywiście to koniec wielkiej kariery pisarki?

Czytelnicy pojawiających się u nas newsów z pewnością wiedzą, że powyższy hasztag pojawił się w odpowiedzi na tweety Rowling, uznane przez niektóre środowiska za transfobiczne. W skrócie: pisarce nie spodobał się nagłówek jednego z artykułów, który traktował o stworzeniu w dobie koronawirusa bardziej przyjaznego środowiska dla "osób, które menstruują". Rowling odpowiedziała na to w dość osobliwy i według wielu obraźliwy sposób, w konsekwencji wskazując, że "osoby, które menstruują" to po prostu kobiety. Lawina jednak ruszyła, choć chyba nikt nie spodziewał się, że zaleje Twittera na kolejne kilka tygodni. Autorka książek o czarodzieju z blizną nie poprzestała jednak na prześmiewczym komentarzu, a zamiast tego przeszła do wygłaszania elaboratów na temat tego, że dla wielu osób trans proces zmiany płci kończy się niejednokrotnie tragicznie, a wiele tych osób wraca do swojej płci biologicznej. Wszystkie jej wypowiedzi wywołały prawdziwą burzę i wydaje się, że obu stronom dyskusji dość mocno puściły nerwy. Sama Rowling przez ponad miesiąc uczestniczyła w dyskusji z internautami na temat swoich wypowiedzi o osobach trans, w myśl zasady, że im bardziej próbują cię uciszyć, tym głośniej krzyczysz.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/cancelled.png


W tym miejscu warto jednak wspomnieć, że chociaż seria tweetów Rowling na temat konceptu płci, procesu zmiany płci i funkcjonowania osób trans oraz niebinarnych w społeczeństwie wywołała w sieci prawdziwą burzę, która pociągnęła za sobą także spadek sprzedaży książek Rowling - w tym "Harry'ego Pottera" - to nie był to pierwszy raz, kiedy pisarka zaszła za skórę środowiskom liberalno-lewicowym. W 2019 roku stanęła bowiem w obronie Mayi Forstater która została zwolniona po tym, jak napisała na Twitterze, że "mężczyźni nie mogą zostać kobietami". "Ubieraj się jak chcesz, nazywaj się jak chcesz, sypiaj z kim chcesz, jeśli odbywa się to za obopólną zgodą. Przeżywaj swoje życie jak najlepiej w pokoju i bezpieczeństwie. Ale zwalniać kobiety z pracy, bo uważają, że płeć istnieje?" - napisała Rowling w reakcji na wyrok sądu, który utrzymał w mocy decyzję pracodawcy Forstater.

Powyższa wypowiedź pisarki nie przeszła wówczas bez echa, ale nie wywołała tak wielkiej burzy, jak jej tegoroczne tweety. Być może miał na to wpływ fakt, że Rowling postanowiła wyśmiać osoby, które nie identyfikują się z żadną płcią akurat w czerwcu, który jest Miesiącem Dumy? A może chodziło o nachalną próbę obrony swoich poglądów, które zamiast jednak uspokoić sytuację, tylko ją zaogniły? Czy wreszcie, może wpływ miała na to #cancelculture, w myśl której każda znana osoba po jednej czy kilku niefortunnych wypowiedziach miała znaleźć się za burtą świata gwiazd?

Z racji tego, że to moje teorie i przemyślenia, podzielę się z wami swoimi typami. Po pierwsze, wydaje mi się, że żadna grupa nie lubi, kiedy ktoś spoza niej wymądrza się na temat tego, jak jej członkowie powinni się zachowywać. Zastanawiam się czy Rowling publikując kolejne posty, w których z obsesją próbowała przekonać, że osoby decydujące się na operację korekty płci z pewnością po jej przeprowadzeniu wciąż będą głęboko nieszczęśliwe i tak naprawdę nie stanowi to rozwiązania ich problemów, była świadoma, co tak właściwie robi. Czy w jakiejś części miała rację? Tak - część osób po korekcie zmiany płci, przyjmowaniu hormonów nadal czuje, że coś jest nie tak, część osób przechodzi ten proces ponownie, tylko, że w drugą stronę. Czy to oznacza, że decyzja podejmowana przez osobę trans zawsze doprowadzi do tego, że nadal nie będzie czuła się dobrze we własnym ciele? Nie. Czy to znaczy, że decyzja każdej osoby trans o korekcie płci jest nieprzemyślana? Nie. Trudno mieć pretensje do środowiska LGBT+, że poczuło się skrzywdzone i urażone, kiedy osoba, która napisała książkę, w której tolerancja stanowiła ważne przesłanie, próbuje odebrać im możliwość identyfikowania się w taki sposób, w jaki chcą to robić.

Po drugie, zastanawiam się co spowodowało, że Rowling poczuła się zagrożona. Co przeszkadza jej w identyfikowaniu się jako kobieta i co przeszkadza jej, żeby wpuścić do tego konceptu kogoś jeszcze, to znaczy osoby, które pod względem biologicznym urodziły się jako mężczyźni, ale czują, że są uwięzione w złym ciele. Wydaje mi się, że Rowling jako osoba, która zawsze jawiła się jako ktoś o raczej liberalnych czy nawet lewicowych poglądach nie jest teraz szczególnie zadowolona, że lukę po jej dotychczasowych fanach wypełnia w jakiejś części skrajna prawica. Że stała się jej bohaterką i piewcą prawdy. Trudno mi więc zrozumieć co takiego się stało, że jako kobieta poczuła się zagrożona. Jednocześnie - mimo całego mojego niezrozumienia - daję Rowling prawo do tego, żeby czuła się w ten sposób. Zastanawiam się tylko, czy metodą na obronę płci lub tego, żeby ktoś mógł nadal identyfikować się jako kobieta czy mężczyzna rzeczywiście jest wykluczanie innych osób? Myślę sobie, że chyba jednak nie, a dla wszystkich znajdzie się miejsce.

Po trzecie, trudno mi tym razem uwierzyć w dobre intencje Rowling. Nie odbieram jej oczywiście wielkiego serca, które pokazuje choćby swoim zaangażowaniem w działalność charytatywną, ale wydaje mi się, że niestety tym razem z troską o nastolatków mających problem z tożsamością seksualną wygrała zwykła chęć pokazania, czyje będzie na wierzchu. Nie potrafię co prawda pojąć, jak Rowling - stałej i aktywnej bywalczyni Twittera - mogło wydawać się, że jej posty przejdą bez echa, ale jednocześnie jestem przekonana, że zupełnie nie przewidziała tak wielu negatywnych reakcji. Nie została oczywiście bez wsparcia, ale względem nieprzychylnych komentarzy, jawi się ono jednak jako tak nikłe, jak sympatia dla bataliona na tej stronie. Słowom Rowling sprzeciwili się m.in. Daniel Radcliffe, Emma Watson, Eddie Redmayne czy Evanna Lynch, którzy wprost i bez zbędnych ceregieli powiedzieli - kobiety trans, to też kobiety. Koniec historii. Tymi słowami przyczynili się też do tego, że historia Rowling zaczęła się komplikować. Spadła bowiem sprzedaż jej książek, w poczytnych gazetach świata zaczęły pojawiać się artykuły krytykujące jej stanowisko wobec osób transpłciowych. Odwróciła się od niej cała rzesza fanów, którzy do tej pory traktowali ją jako sojuszniczkę swoją czy też swoich przyjaciół. Ludzie zwyczajnie zapowiedzieli bojkot wszystkiego co z Rowling związane i co mogłoby przynieść jej kolejne pieniądze. Na ile te działania będą skuteczne okaże się pewnie dopiero za jakiś czas, kiedy wyjdzie kolejna książka Rowling o Cormoranie Strike'u albo premierę będzie miał trzeci z filmów z serii "Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć".

Ostatniego tweeta Rowling opublikowała w dniu swoich urodzin, czyli 31 lipca. Podziękowała uprzejmie za życzenia, pochwaliła się tortem i od tamtej pory milczy. Wydaje się, że minione dwa miesiące wiele ją kosztowały, ale nie sądzę jednak, żeby czegokolwiek nauczyły. Czy Rowling zasłużyła na groźby śmierci? Oczywiście, że nie. Czy zasłużyła na to, żeby wymazać ją z historii i przestać kupować jej książki? Też nie, chyba że jest to seria o Cormoranie Strike'u (serio, nie kupujcie tego). Czy zasłużyła, żeby ktoś dał jej lekcję z empatii i wrażliwości? Zdecydowanie tak. Myślę sobie, że Rowling ma już na tyle dużo pieniędzy, że spadek popularności jej książek nie zrobi jej już wielkiej różnicy. Jej przypadek pokazuje jednak, jak szybko może runąć medialna kreacja i wizerunek budowany z mozołem przez dekady, kiedy do gry dopuści się intensywne emocje. Marketingowo i wizerunkowo Rowling z pewnością straciła na tej aferze więcej niż by przypuszczała. W szczególności jednak - co jest przykre głównie z perspektywy czytelników jej książek - na wiarygodności stracił wykreowany przez nią świat magii. Trudno bowiem brać na poważnie lekcje, których pisarka chciała nam udzielić, wprowadzając do książek postaci odrzucanych przez rówieśników Luny Lovegood i Neville'a Longbottoma, czy nawet wątek dyskryminacji mugoli, w sytuacji, kiedy sama odbiera komuś prawo do identyfikacji z którąkolwiek z płci bądź z żadną z nich. Mnie z pewnością trudno jest tę wiarygodność dostrzec.

Rowling wybrała sobie na miejsce wyrażania opinii najbardziej zepsuty, hejterski i toksyczny portal w Internecie. W pewnym momencie posłużyła się jego własną bronią, ale i tak przegrała z kretesem, zjedzona i zdeptana przez osoby, które kiedyś były jej fanami. Nie uważam, że zasłużyła na wieczne zapomnienie, ale trudno znaleźć mi dla niej współczucie. Współcześnie być może jednak właśnie tak właśnie kończą literackie autorytety; zamiast wydać bestsellerową powieść, prezentują w sieci bełkot na 140 znaków.

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaSam Quest  dnia 07.08.2020 09:22
Bardzo fajny artykuł i przyjemnie mi się go czytało w pracy przy porannej kawusi.
Cieszę się, że postanowiłaś podzielić się z nami swoją opinią w tym temacie, bo uważam, że jest warty rozmawiania o nim. Jestem w miarę na bieżąco ze sprawą bo staram się czytać newsy i fajnie, że powstało takie podsumowanie sprawy z komentarzem do tego.

Zgadzam się w sumie z każdą napisaną przez Ciebie literką i nie mam za bardzo z czym dyskutować.
Powiem tylko, że osobiście jestem oburzona tymi tweetami i cieszę się, że sprawa nie przeszła bez echa. Jest nadzieja, że może następnym razem Jo zastanowi się dwa razy zanim coś napisze, bo jak wspomniałaś, Pottery poruszały kwestię akceptacji inności, a teraz Jo kompletnie od tego przesłania odstaje.

Słyszałam ostatnio o cancel culture w kontekście dramy wśród youtuberów beauty i to też jest ciekawe zjawisko, ale nie uważam, by dotknęło ono Rowling tak na poważnie.

Reasumując bardzo fajny artykuł i chciałabym takich więcej na HPnecie. Tak
avatar
Angelina Johnson  dnia 10.08.2020 11:06
Ja się może trochę bardziej odniosę do samego tweetu Rowling, bo trochę nie rozumiem tej burzy. Znaczy, nie rozumiem na zasadzie, że chyba naprawdę coś do mnie nie doszło, a nie, że "nie rozumiem = nie zgadzam się".

Osobom, które są uwięzione "nie w tym ciele" bardzo współczuję, nawet nie potrafię sobie wyobrazić ich bólu i cieszę się, że medycyna idzie coraz bardziej do przodu i coraz bardziej ułatwia takim ludziom powrót do swojej płci. Jednak, pomijając sam wydźwięk tweeta, który jest dosyć krzyczący i złośliwy, nie wiem czemu miałby być obraźliwy. W sensie, kto menstruuje? Nie wiem dlaczego nie można na to pytanie odpowiedzieć, że kobiety. I owszem, nie wszystkie kobiety, niektóre nie mogą, bo są chore, inne są w ciąży albo po, jeszcze inne już przekwitły, a część z nich jest po zmianie płci (i chyba wtedy niemożliwe są menstruacje?), ale mimo wszystko ogólnie jest to domena kobiet. Nie da się ciągle pisać tak, by ujmować wszystkie wrażliwe przypadki, bo wtedy zamiast tweetów by były same epopeje pisane. Jak ktoś chce w jednym zdaniu czy dwóch zawrzeć jakąś informację, to zawsze ją uogólnia, więc no nie wiem, nie wydaje mi się, by zwrot "kto menstruuje? Kobiety" był obraźliwy.

Obraźliwa jest bardziej dokładna treść tweetu, bo Rowling napisała to bardzo napastliwie, na zasadzie trochę prześmiewczym i do tego faktycznie można się przyczepić. Jeżeli więc chodzi tutaj o sam wydźwięk tweeta i to, co potem fuerte opisała, że Rowling już nie pierwszy raz zdarzyło się obrazić osoby transpłciowe (pisanie, że popełniają błąd, zmieniając płeć i i tak będą nieszczęśliwe, to po prostu jakaś masakra, nie wiem jak ktokolwiek może tak publicznie pisać), to wtedy rozumiem. Szczerze mówiąc, nie zdawałam sobie sprawy, że z naszej autorki wychodzą takie nieładne cechy. Cieszę się, że nie śledzę jej tweetów.
avatar
Nieoryginalna  dnia 10.08.2020 19:09
Ang, nikt raczej nie ma problemu ze stwierdzeniem, że kobiety menstruują - bo tak, jest to domena kobiet, choć nie menstruują tylko i wyłącznie one. Brzmi tak zdecydowana większość nagłówków i nikt nie podnosi z tego powodu alarmu ani nie uznaje ich za obraźliwe. Problemem jest to, że Jo po zetknięciu się z inkluzywnym nagłówkiem zamiast go po prostu olać poczuła potrzebę ataku, czy raczej przyjęciu postawy obronnej, o której fuer pisze w swoich przemyśleniach. Forma, w jakiej to zrobiła i dalsze tweety są już nie do obrony i trudno mi uwierzyć w dobre intencje, jakie miałyby kierować Rowling podczas tych trwających ponad miesiąc twitterowych tyrad, szczególnie, że to nie pierwszy raz, gdy wygłasza transfobiczne uwagi.

Bardzo cieszę się, że powstał artykuł, w którym oprócz przemyśleń opisana została ta cała drama, bo nie śledziłam jej na bieżąco poza pobieżnym czytaniem newsów i dobrze było usystematyzować sobie te szczątkowe informacje. Dawno nie było o Jo tak głośno, swoje zdanie wyraziła masa aktorów znanych z serii, więc fajnie, że kilka słów o tej burzy znalazło się też u nas na stronie. Co do przemyśleń, to też nie mam za bardzo z czym dyskutować, bo zgadzam się z tym, co napisałaś i uważam, że Rowling oberwało się słusznie (szczególnie uwypukla się to w świetle tego, na jak postępową i tolerancyjną próbuje wychodzić). Odpowiadając na pytanie z tytułu - cancel culture nie działa, ludzie szybko zapomną, a Rowling to za duża marka, by kilka tweetów zniszczyło jej karierę. Ale może chociaż coś z tego wyciągnie i następnym razem zastanowi się, zanim zupełnie niepotrzebnie zacznie obrażać ludzi na Twitterze.

Dzięki za ten tekst!
avatar
Prefix użytkownikaAnastazja Schubert  dnia 11.08.2020 11:59
Zgadzam się z Nieoryginalną, Rowling powinna była sprawę olać i tyle.
Co prawda ja bym na miejscu dziennikarza nie wpadła od razu na to, żeby pisać "osoby, które menstruują", ale to nie z powodu jakichś moich uprzedzeń tylko po prostu bym o tym nie pomyślała. Ale skoro ktoś inny pomyślał to dobrze i na pewno Rowling nie miała powodu, żeby się o to awanturować.
Pierwszy raz słyszę o cancel culture, ale myślę, że Rowling to nie dotknie. Harry Potter już od dawna żyje swoim życiem obok autorki i żadne jej wypowiedzi na stałe nie zaszkodzą serii. Niekażdy obserwuje poczynania autorki, ja też nie mam Twittera i nie czytam jej quasi-mądrości, bo mnie zwyczajnie nie interesują.
Nie przepadam za nią jako za człowiekiem od kiedy usłyszałam, że się mocno niepochlebnie wypowiadała o Polakach (ale wówczas nie było burzy wokół jej wypowiedzi). Potter to dla mnie coś zupełnie innego niż Rowling.
Sam artykuł bardzo mi się podoba i cieszę się, że pojawił się taki temat do dyskusji.
avatar
Prefix użytkownikaRachel Otterly  dnia 18.08.2020 11:41
Tez zgadzam się z Nieor - Rowling powinna zostawić sprawę. To, że dziennikarz napisał tak jak napisał nie oznacza od razu, że trzeba tak to wyolbrzymiać. Rowling zdecydowanie nie powinna się wtedy wtrącać. I choć mi ciężko jest pojąć, jak płci inne niż kobiety menstruują, to ja jestem tolerancyjna (czytaj: niezbyt mnie to interesuje) i jakoś się nie wtrącam i nie próbuję poprawiać innych na siłę.
Bardzo fajny artykuł, fajnie, że się pojawił.
Dzięki fuerte!
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 18.08.2020 15:00
Menstruują także chociażby osoby, które urodziły się z zarówno męskimi, jak i żeńskimi narządami płciowymi. Czytaj, niekoniecznie są to kobiety.

Gdybym był taką osobą, pewnie ten wpis Rowling też by mnie uraził, bo dlaczego ona ma wiedzieć lepiej, jak kogoś powinno się określać. To, że ludzie domagają się należnego im szacunku nie jest poprawnością polityczną, tylko zwyczajnie człowieczeństwem.

Fuerte fajnie to wszystko opisała i trafnie spuentowała. Zabrakło mi tylko jednego istotnego elementu tej historii. Ona w którymś momencie broniła się argumentem, że była molestowana i to był jej argument na to, że ktoś kto identyfikuje się jako kobieta, mógłby wejść do damskiej szatni i kogoś tam napaść [sic!]. Dla mnie ona jest już skreślona, chyba że w końcu pójdzie po rozum do głowy i przeprosi za ten wysryw bzdur, które napisała.
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 19.08.2020 20:06
Zabrakło mi tylko jednego istotnego elementu tej historii. Ona w którymś momencie broniła się argumentem, że była molestowana i to był jej argument na to, że ktoś kto identyfikuje się jako kobieta, mógłby wejść do damskiej szatni i kogoś tam napaść [sic!].


Faktycznie, padł taki argument, zapomniałam o tym, a w gąszczu jej tweetów mi to umknęło.

Dla mnie ogólnie jej wypowiedzi w tym temacie to jakieś nieporozumienie. Jestem w stanie przyjąć, że nie jest w stanie wczuć się w sytuację osoby transseksualnej - bo nikt, kto sam nie jest trans nigdy tego do końca nie zrozumie - ale mogłaby chociaż nic nie pisać. Nie jestem za to w stanie zrozumieć tej pokrętnej logiki, według której przyznanie, że osoba, która identyfikuje się jako kobieta, chociaż nie urodziła się w ciele kobiety, jest kobietą, miałoby zagrażać kobietom cis. Nie mogę też pojąć, jak można się w tak lekceważący i prześmiewczy sposób wypowiadać o innych osobach. Miała prawo się wypowiedzieć na ten temat - bo teraz przecież wszyscy możemy się wypowiadać na jakikolwiek temat - ale mogła nie robić tego w tak obrzydliwy sposób. Myślę, że wówczas wzbudziłoby to o połowę mniejsze emocje niż jej rzeczywiste wpisy.
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 19.08.2020 22:01
Hm, nie sądziłam, że pojawi się tu artykuł na ten temat, ale fuerte uczy, bawi i zaskakuje. Pisałam wiele newsów na naszą stronę o tej burzy i przyznam, że byłam mocno zdezorientowana i zdumiona ogromem fali, którą wywołał jej tweet.
Ja w te sprawy się nie mieszam, bo nie dotyczy to mnie ani osób, które znam najbliżej, ale tak jak wspomniał losiek - gdyby sprawa dotyczyła mnie, prawdopodobniej bylabym bardziej przejęta i prawdopodobnie mocno zdenerwowana.
Jednak pomimo całej tej afery nie wydaje mi się, żeby sprzedaż miała aż tak spadać... Znaczy się - wiemy, że spadła, ale nie zmienia to faktu, że jest to dość...mocne działanie. Nie kupić jakiegoś dzieła, bo jego autor/autorka jest nietolerancyjna pod każdym względem. ;)
avatar
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur  dnia 20.08.2020 11:06
Dlatego właśnie nie mam twittera. Ja uważam, ze w momencie założenia profilu na tym portalu Rowling zaczęła.. gadać. I stety albo neistety jest to jej największy problem. Już nawet nie chodzi mi o tą całą poprawnosć polityczną wszędzie, rozumiem chce się przypodobać ludzią. Bycie hipokrytą nigdy nei jest proste xD. Najgorsze dla mnie jest to, ze ona tylko mówi, a nic nie robi, albo wręcz sobie zaprzecza. Tak było na przykład z Dumbledorem i jego homoseksualizmem. Serio nic do tego nie mama, ale fajnie by było gdyby to jakoś zaznaczyła w ksiązce... albo chcoiaż w filmie? Mieli taką sznsę, żeby tego nie zepsuć... zespuli. Trochę odbiegłam od tematu, ale troszeczke mnie to nerwuja. Chciałabym zbaczyć chociaż jeden post na Twitterze Rowling ,,Ej sorry byczq, gadalam głupoty i ten tego, głupio mi". Ale chyba się nei doczekam.
avatar
Prefix użytkownikaNicram_93  dnia 20.08.2020 17:48
Gdzie człowiek nie wejdzie, to wszędzie tylko temat LGBT i pochodne jemu. W jakich czasach przyszło mi żyć? Żyją sobie tacy ludzie, to niech żyją, nic do nich nie mam, ale niech nie wmawiają na siłę swoich poglądów innym. Ale nie będę się wdawał w polemikę o LGBT, bo to artykuł o Rowling. Cóż, sama niepotrzebnie rozpoczęła tą burzę, ale tak to się kończy jak znane osobistości zaczynają się wypowiadać publicznie na tematy polityczne lub światopoglądowe. Zawsze wtedy komuś podpadną i ktoś się odwróci. Czy sprzedaż jej książek drastycznie spadnie? Sądzę, że nie, wiele osób nie zwróci na ten temat uwagi, tak jak i ja, odsetek będzie nieliczny, nie mówiąc o tym, że z czasem ludzie w większości o tym zapomną. Ogólnie, podsumowując, cały urok Social Mediów, jak się używa, to trzeba się z tym liczyć ;) A czy to Twitter, Instagram, FB, czy coś innego? Wszystkie tego typu portale "po jednych pieniądzach". Toksyczności w necie nie brakuje w żadnym miejscu, a na takich portalach zwłaszcza, choć tutaj Rowling sama sobie jest winna, było się nie wtrącać.
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 20.08.2020 19:59
Coż, rozumiem potrzebę przekonywania ludzi do swoich opinii, jakie by one nie były, ale na pewno dało się to załatwić delikatniej ;d A najlepiej, gdyby nic nie pisała na ten temat. Zachowała się niefajnie, co do tego nie ma wątpliwości, szczególnie to zniechęcanie ludzi do operacji zmiany płci kiepsko wygląda. Niech robią, co mogą, żeby być szczęśliwi, dopóki nie krzywdzą przy tym innych.

Niektórzy z tych obrażonych też mnie zirytowali, prawdę mówiąc. Sorry, ale komentarze typu "nie czytajcie HP, czytajcie książki Riordana, bo Riordan nie jest terfem", "nie róbcie testu Tiary Przydziału, sprawdźcie, kto jest waszym boskim rodzicem" działają mi na nerwy. HP wciąż jest świetną serią i zasługuje na to, by ją przeczytać... I dla mnie zawsze będzie lepsza od każdej innej książki (czysto subiektywnie, wiem, że istnieją lepiej napisane).
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Najlepszy wśród szkolonych
27.09.2020 17:41
Na spokojnie, myślę czy zamówić pizze

Urodzinowy piekielny Krokiet
27.09.2020 17:38
Heej! Dochodzę do siebie po weselu xD

nie mogę gadać, jestem w pociągu
27.09.2020 17:26
jak wam weekend mija?

Ciasteczkowy Diler
27.09.2020 16:19
hej

Mugol
27.09.2020 15:05
hejo :)

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59574 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 56177 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44449 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 43141 punktów.

5) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 38320 punktów.

6) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37188 punktów.

7) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36429 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33345 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 4.38