
W Hogwarcie:
Gdy po ponad minucie z tiarą przydziału na głowie, został przydzielony do Gryffindoru zamieszkał razem z Harrym, Ronem, Nevillem i Deanem w jednym dormitorium.
W książce to właśnie on zadaje pytanie, dlaczego Sir Nicholas nazywany jest Prawie Bezgłowym.
W czasie jego pierwszego roku dowiadujemy się, że jest zdolny, ale dość niezdarny, oraz że wcześniej już miał styczność z lataniem na miotle.
Podczas nauki Wingardium Leviosa, gdy został przydzielony do pary z Harrym, spalił swoje pióro poprzez dotknięcie go czubkiem swojej różdżki.
Kiedy na święta wyjechał do domu, pożyczył swój zestaw szachów, żeby Harry wreszcie nauczył się grać.

Na trzecim roku dowiadujemy się, że boginem Seamusa jest szyszymora (ang. Banshee), która w kulturze irlandzkiej opisywana jest jako zjawa w kobiecej postaci, zwiastująca krzykiem śmierć w rodzinie. Aby pokonać bogina Seamus wyobraził sobie, że stracił on głos.
W Czarze Ognia dowiadujemy się, że Seamus razem z matką i Deanem Thomasem wybrali się na mistrzostwa świata, gdzie oczywiście kibicowali Irlandii. Kiedy Harry wykonał pierwsze zadanie Turnieju Trójmagicznego i ten otworzył jajko, sugerował, że zadaniem może być pokonanie Banshee. Na bal Bożonarodzeniowy poszedł z Lavender Brown.
Pierwszego dnia piątego roku szkolnego, Seamus pokłócił się z Harrym i Ronem, ponieważ podobnie jak jego matka nie wierzyli w powrót Czarnego Pana i uważali, że Harry jedynie chce być jeszcze bardziej sławny. Dopiero po artykule w Żonglerze przeprosił Pottera i niedługo potem dołączył do Gwardii Dumbledorer17;a. Udało mu się wyczarować pełnego patronusa, który przybrał formę lisa.

Na szóstym roku starał się o pozycję ścigającego w drużynie Gryffindoru, jednak ostatecznie nie udało mu się zdobyć ani tej, ani pozycji rezerwowego. Po śmierci Dumbledorer17;a został w szkole do czasu pogrzebu, mimo sprzeciwu swojej matki.
W Insygniach śmierci został tak dotkliwie pobity przez Carrowów, że nie można było go poznać, dopóki się nie odezwał. Wraz z Luną i Earniem uratowali Pottera przed demetorami, wyczarowując patronusy. Przeżył Bitwę o Hogwart, jednak nie wiadomo nic o jego dalszych losach.
Wygląd:
Seamus miał piaskowe włosy, nosił czerwono-złoty krawat i czarną szatę ucznia Hogwartu. Jego mundurek szkolny zawsze był zaniedbany i niechlujny.

Akcent:
Seamus pochodzi z Irlandii, przez co jego akcent znacząco różni się od bohaterów, którzy posługują się brytyjską odmianą angielskiego. Dzięki tym różnicom można go rozpoznać w Pokoju Życzeń. Oto dwa przykłady:
Me cousin Fergus does it just to annoy me - Me zamiast My (typowe też dla londyńskiego Cockneya)
Me mam didn't want me to come back. - Me mam, czyli My mum
Ciekawostki:
- Seamus został zagrany przez irlandzkiego aktora, Devona Murraya, w filmowych adaptacjach Kamienia Filozoficznego, Komnaty Tajemnic, Więźnia Azkabanu, Czary Ognia, Zakonu Feniksa, Księcia Półkrwi, a także obu części Insygniów Śmierci. Jest więc jedną z 14 osób pojawiających się we wszystkich 8 adaptacjach filmowych.
- Seamus jest jednym z oryginalnej czterdziestki, czyli pierwszymi 40 osobami, które J.K. stworzyła na potrzeby książki. Został tam opisany, jako czarodziej czystej krwi.
- Ulubioną drużyną quidditcha Seamusa są Pustułki z Kenmare, stąd właśnie przypuszczenie, że pochodził właśnie z tej okolicy.
- Profesor Cuthbert Binns przekręcał nazwiska swoich uczniów. Do Seamusa mówił O'Flaherty.
- Seamus to irlandzka wersja imienia James.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
BumSzakalaka
Ogółem to artykuł jest ciekawy. Ma w sobie coś, co pozwala czytać go szybko i płynnie. Brakuje mi tu rzeczywiście kolorystyki, ponieważ nagłówki są zaznaczone jedynie pogrubieniem, a fajnie by było, gdyby dodała np. pomarańczowy. Tak dla samego wyglądu, rzecz jasna.
Zdjęcia i ogólny wygląd artykułu mi się podoba. Jest on ciekawy, zwięzły i na temat, chociaż czasem wydaje mi się trochę taką wyliczanką, jednak to artykuł a nie Fan Fiction. Ciekawostki jak to ciekawostki są ciekawe, ogólnie ujęłaś wszystkie informacje na temat tej postaci. Ogólnie uwielbiam tego bohatera sagi i uważam, że powinno go być więcej w książce! A co dopiero w filmie.
MorfinGaunt


A.
Artykuł całkiem przyjemny i zawiera wszystkie najważniejsze informacje. Jest trochę krótki ale nie ma za dużo informacji o tym bohaterze, żeby się rozpisywać.
Co do treści nie mam większych zastrzeżeń.
Jeśli chodzi o wygląd tego artykułu brakuje mi np. bardziej zaznaczonych nagłówków.
Nie podobają mi się także odstępy po akapitach (ale co kto lubi) - szczególnie w części o Hogwarcie, bardzo rzucają się w oczy.
Podoba mi się zestawienie Seamus 1991 - Seamus 1996