
Wszyscy zapewne pamiętają słynną małą, złotą klepsydrę, która pojawiła się w Harry Potter i więzień Azkabanu, a mowa oczywiście o zmieniaczu czasu. Nie będę opisywać jego dokładnego zastosowania, ponieważ istnieje na ten temat odrębny artykuł. Przypomnę jedynie, że istota tego magicznego przedmiotu jest to, że umożliwia on cofanie się w czasie.
Analizując różne teorie na tej i innych stronach naszła mnie pewna myśl, i za razem pytanie. Dlaczego Ministerstwo dysponujące zmieniaczami czasu nie użyło ich w walce Voldemortem i czy możliwym jest fakt, że Dumbledore posiadał własną klepsydrę i użył jej jako fortelu przeciwko śmierciożercom?
Wiem, zaraz ktoś powie: Przecież wszystkie zmieniacze czasu zostały zniszczone. Tak, jednak czy nie ma ich w innych krajach, czy nie można ich wyprodukować? Czy Dumbledore nie mógł posiadać własnego, prywatnego zmieniacza?

Wiemy, że swobodne używanie zmieniacza czasu jest surowo zakazane, jednak pamiętamy, że Ron, Hermiona i Harry zrobili to, dodajmy, że na jasne polecenie dyrektora Hogwartu. Czy w takim razie sam dyrektor nie mógłby posłużyć się sprytnym urządzeniem, aby wyprowadzić śmierciożerców w pole, i sfingował własną śmierć. Oczywiście cała operacja z zamianą dyrektora byłaby niezwykle skomplikowana, jednak możliwa.
Pozostaje jeszcze jedno pytanie, czy zmieniacz czasu może przenosić w przyszłość? A dokładniej, czy Dumbledore mógłby się nim posłużyć aby przewidzieć przyszłość. Wiemy przecież, że nie raz dyrektor wykazywał się wyjątkową intuicją i przewidywał pewne wydarzenia, jak choćby w "HP i WA", gdy świadomie odciągnął uwagę Knota od ucieczki Hardodzioba, przewidując, że za parę godzin Harry, Ron i Hermiona uratują hipogryfa.
Powyższa teoria jest jednak tylko przypuszczeniem...


Nicram_93



[P]Louise Lainey
). Dobrze Tiaro, że poruszyłaś ten temat. Ale ja nie rozumiem jednego: dlaczego Ministerstwo nie wykorzystało zmieniaczy w walce z Voldemortem?! Wyobraźcie sobie coś takiego: Voldemort kogoś zabija. Ministerstwo dowiaduje sie o tym, obmyśla sprytny plan działania, zbiera eliatrną grupę zaufanych, odpowiedzialnych ludzi (najlepiej aurorów). Korzystają oni ze zmieniaczy czasu, cofaja sie w czasie, przybywają w miejsce, gdzi Voldemort ma popełnić morderstwo i ukrywają się, w oczeiwaniu na Czarnego Pana. Gdy ten nadchodzi, aurorzy łapią/obezwładniają/zabijają go.
Ale naprawde super art! daje W
Tylko lezał w skrzydla szpitalnym
Natalka184
Zresztą na tym etapie rozwoju strony cięzko wymyślić temat na artykuł, zadawalając przy tym (zwłaszcza) starszych/stałych bywalców harry-potter.net.pl
Nuda
ginny-potter

A.
Całkiem ciekawe...
To by było nawet możliwe... Dumbledore mający własny zmieniacz czasu. Tylko... jedna rzecz. Nie mógłby uratować siebie przed zamordowaniem.. Dlaczego? Musiałby w tym samym momencie co wypowiedzenie śmiertelnej klątwy użyć zmieniacza. A nie sądzę by miał na to czas i siły. No chyba że byłby bardzo szybki ;]...