dnia 23/02/2007 13:52
Całkiem ciekawe...
To by było nawet możliwe... Dumbledore mający własny zmieniacz czasu. Tylko... jedna rzecz. Nie mógłby uratować siebie przed zamordowaniem.. Dlaczego? Musiałby w tym samym momencie co wypowiedzenie śmiertelnej klątwy użyć zmieniacza. A nie sądzę by miał na to czas i siły. No chyba że byłby bardzo szybki ;]... |
dnia 23/02/2007 14:07
Według mnie jest to bardzo ciekawa teoria ;-). Może jest trafna? Czas pokaże! Ja tam sądze że on żyje!!!!!!!!!!!! |
dnia 23/02/2007 14:16
bardzo dobry art. mi się podoba |
dnia 23/02/2007 14:21
Hm... zmieniacz czasu ma ogromne możliwości, a używanie go przez osobę niekompetentną mogłoby doprowadzić do straszliwych zmian, nie tylko w społeczności czarodziejów (oglądał ktoś "Powrót do przyszłości" ? xD). Dobrze Tiaro, że poruszyłaś ten temat. Ale ja nie rozumiem jednego: dlaczego Ministerstwo nie wykorzystało zmieniaczy w walce z Voldemortem?! Wyobraźcie sobie coś takiego: Voldemort kogoś zabija. Ministerstwo dowiaduje sie o tym, obmyśla sprytny plan działania, zbiera eliatrną grupę zaufanych, odpowiedzialnych ludzi (najlepiej aurorów). Korzystają oni ze zmieniaczy czasu, cofaja sie w czasie, przybywają w miejsce, gdzi Voldemort ma popełnić morderstwo i ukrywają się, w oczeiwaniu na Czarnego Pana. Gdy ten nadchodzi, aurorzy łapią/obezwładniają/zabijają go.
Rozumiem z jakim niebezpieczeństwem wiąże się używanie zmieniaczy czasu, ale skoro Ministerstwo zgodziło się udostępnić taki magiczny przedmiot trzynastoletniej dziewczynce, to dlaczego nie zezwoli na to zaufanym aurorom, aby ratować społecznośc czarodziejów??? |
dnia 23/02/2007 14:24
Zapomniałem dodać, że dla większego bezpieczeństwa przydzieleni do tak ważnej misji ludzie powinni złożyć Przysięgę Wieczystą, obiecując, iż nie użyją zmieniaczy do celów innych od złapania/zamordowania Voldemorta. |
dnia 23/02/2007 14:41
Wlasnie przeciez mozna by bylo cofnac sie do owej strasznej nocy i podrobic ciala Lily i Jamesa i Harrego na jakis innych ludzi a Voldemorda zgladzic |
dnia 23/02/2007 14:57
Super art. Teoria jest tez bardzo ciekawa...ciekawe tylko czy prawdziwa? O tym dowiemy się jednak w przyszłym roku... Ale naprawde super art! daje W |
dnia 23/02/2007 15:06
fajniutki art.i bardzoi ciekawy bravo udalo ci sie !! |
dnia 23/02/2007 15:10
fajna teoria, fajnie napisane, fajnie pomyślane i ogólnie fajne... jestem ciekawa czy takie zastosowanie znajdzie odzwierciedlenie w książce |
dnia 23/02/2007 15:23
ja Kiedys z Qmpelka tez sobie pomyslalysmy, ze jak "bylo" cos takiego to czemu sie tego nie uzylo dla takiego celu jakim jest zamienienie Voldemortowi zycia "na lepsze" przecierz jakby mozna bylo cofnac sie w czasie to mozna by bylo zmienic wiele rzeczy np. matka Toma nie musialaby umrzec a jego ojciec wcale nie musialby odchodzic od Meropy [?] ona nadal dawalaby mu eliksir i Voldemort moze nie bylby taki jaki jest
wiem troche to pogmatwane ... ale coz
A tak w ogole to art moze byc.. ;]  |
dnia 23/02/2007 15:41
Biutiful |
dnia 23/02/2007 15:42
O WoW ! hhmm... miałabym taką nadzieje !!
Bardzo bym chciała ! ;D
Ale czy to możliwe ???  |
dnia 23/02/2007 15:42
aha daje W ;P |
dnia 23/02/2007 15:43
Fajny artykuł. Nie wiem czy może przenosić w przyszłość. Mam małe zastrzeżenie:"
" Wiemy, że swobodne używanie zmieniacza czasu jest surowo zakazane, jednak pamiętamy, że Ron, Hermiona i Harry zrobili to, dodajmy, że na jasne polecenie dyrektora Hogwartu."
Ron niczego nie robil Tylko lezał w skrzydla szpitalnym |
dnia 23/02/2007 16:13
niezła teoria |
dnia 23/02/2007 16:23
Świetny artykuł, nigdy w życiu bym na to nie wpadła. Też nie rozumiem tego, że Hermiona mogła używać zmieniacza przez cały rok żeby być na wszystkich lekcjach, a do czegoś tak poważnego jak walka ze śmierciożercami i samym Voldemortem nie został on uzyty |
dnia 23/02/2007 16:33
Wybaczcie, ale co do tego artykułu muszę się w przeciwieństwie do Was odnieść z nieco większą dozą sceptcyzmu i krytyczności. Artykuł nie prowadzi do niczego ważnego. Kolejny art. poświęcony 'gdybaniu, bo co by było gdyby...?". Podobnych możliwości mogą być setki. Pozwólcie autorce samej decydować o czym pisze książke i jakie fakty i zdarzenia tam umieszcza. Gdyby te wydarzenia nie miałyby takiego przebiegu jakie miały, to czy tak naprawdę nas by to zaciekawiło?? Przemyślcie to sobie, proszę.
PS. Swoją wypowiedzią nie chciałam nikogo urazić Tiaro - najbardziej zainteresował mnie ostatni akapit Twojego art. Warte zastanowienia. Pozdrawiam. |
dnia 23/02/2007 16:53
Nie zgadzam się z Tobą HP-maniaczka 
"podobnych możliwości mogą być setki" - będą zaskoczony jeśli wymienisz choć 10 (oczywiście z sensem i naprawdę zmuszających do myslenia "dlaczego stało się tak, a nie inaczej?" Zresztą na tym etapie rozwoju strony cięzko wymyślić temat na artykuł, zadawalając przy tym (zwłaszcza) starszych/stałych bywalców harry-potter.net.pl
bez urazy, pozdrawiam  |
dnia 23/02/2007 17:03
bardzo ciekawa teoria.
nigdy o tym nie myslalam.... |
dnia 23/02/2007 18:15
Zgadzam sie z TomemV.Pozdrawiam ;] |
dnia 23/02/2007 19:33
ja bym chciała mieć takie cacko |
dnia 23/02/2007 20:28
hmmmm....takie sobie... dużo przypuszczeń...dla mnie N |
dnia 23/02/2007 20:34
bardzo ciekawy art... Dlaczego Dumbledore nie użył zmieniacza czasu aby zabić Voldemorta zanim jeszcze dorósł...? W pewnym momencie możemy też dojśćdo paradoksu...
Daję W  |
dnia 23/02/2007 21:13
Hmm, ale nie myslicie ze gdyby ministerstwo uzylo zmieniaczy do pokonania Czarnego Pana to NIE BYLOBY KSIAZKI!!! Ludzie! To tak jak z Syriuszem i z dwukierunkowymi lusterkami! Musiało tak być, zeby Harry polecial do ministerstwa itp! |
dnia 23/02/2007 21:34
Mysle ze to calkiem prawdopodobne. co do dumbledor'a jego smierc staje coraz bardziej zastanawiajaca.Mogl uzyc zmieniacza(jesli ta teoria jest poprawna) |
dnia 24/02/2007 08:18
Bardzo fajny art, jednak zdaje mi się, że to o walce z Voldemortem już było. I tylko Harry i Hermiona wyruszyli uratować Syriusza... tak mi sie zdaję. |
dnia 24/02/2007 10:06
Bardzo ciekawy art, teoria być może trafna. Ja sądzę (i mam nadzieję), że Albus nadal żyje. Za art daję W |
dnia 24/02/2007 10:40
Całkiem ciekawa teoria... daje dużo do myślenia.... |
dnia 24/02/2007 15:52
naprawde super teoria! nie pomyslalam o tym! rzeczywisxice, mogliby cofnac sie do narodzin voldemorta i zdusic zlo w zarodku!
Rowling chyba o tym nie pamietala!
a szkods bo wszystko daloby sie opdwrocic...Chyba ze byloby tak jak w slawnym filmie. kiedy to dziwczyna przepowiadala przyszlosc ale los i tak sie wypelnial! tylko nie pamietam tutylu! mam na koncu jezyka i nie moge cos na P... |
dnia 24/02/2007 15:53
OOO oszukac przeznaczenie!!!! przypomnialam sobie |
dnia 24/02/2007 16:04
ExTrA |
dnia 24/02/2007 16:12
Moze Rowling nie chciała o tym pamietać? Moze chciała rozwinać cała historię i mozę na samym końcu wytrzasnął z kadś zmieniacz czasu i cofnął ise do pzreszłosci, do narodzin voldiego, ale nie kojarze kiedy sa jego urodziny w powiesći 9 TomV ja ogladałem "Powrót do przyszłosći" kazda czesć po kilkanascie razy ;P) |
dnia 26/02/2007 20:05
Teoria fajna moze kiedyś sie dowiemy, czy Dumbledor miał własny zmieniacz czasu, no chyba ze zostanie to słodka tajemnicą pani Rowlnig |
dnia 03/03/2007 15:45
Trafna teoria i w moim stylu xD za art daje W |
dnia 16/03/2007 13:24
B.fajne.O tym nie pomyślałam |
dnia 18/03/2007 12:44
Ja też chciałam o tym samym napisać!! Tylko za późno zarejestrowałam się na forum!!!!!!! Cudowny artykuł.....   |
dnia 24/03/2007 17:34
Być może. Zastanawia mnie również fakt, że gdy czarodziej spotkał się ze sobą zaczynał wariować. Dlaczego? Można by np. spodziewać się, że się przeniesie w czasie i po prostu być na to przygotowanym. Artykuł Wybitny |
dnia 17/04/2007 13:32
Przecież w HP i ZF było jasne, że ZNISZCZONO WSZYSTKIE ZMIENIACZE CZASU W MN!! ( Ministerstwie Magii). N, czytaj uważniej książkę! |
dnia 20/04/2007 13:19
możliwe, ale nie wierze w sfingowaną śmierć dumbledore'a... ale nie będę chamska, dam Z |
dnia 22/04/2007 22:12
Przecież Ron wcale nie cofnoł się w czasie.Tylko Harry i Hermiona. Za ten art daje N |
dnia 23/04/2007 18:59
Wlasnie....Ron lezał wtedy w skrzydle szpitalnym...a tak poza tym to jest ok |
dnia 23/04/2007 18:59
ah,....noi daje P |
dnia 04/08/2007 13:44
Zastanawia mnie jedno. Jeśli założyć, że Dumbledor przeniósł się w czasie i uratował samego siebie (tak jak było z Potterem w WA), wtedy te dwa światy jakby nachodzą na siebie. Ale co ma zrobić np taki Dumbledor, żeby się uratować. Przecież samo przekonanie, że się to zrobi w pszyszłości nie wystarcza. Tego nie dało by się przewidzieć. Pomyślcie, spadacie w przepaść, i wiecie że w przyszłości użyli byście zmieniacza czasu i uratowali siebie. Ale jak spowodować, żeby naprawdę się uratować spadając? mam nadzieję, że mnie rozumiecie |
dnia 02/07/2008 15:02
Dumbledor nie urzył zmieniacza czasu przeczytałem 7 cz i wiem |