Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 35
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
The Telegraph
Daniel RadcliffeDaniel ostatnio rozmawiał z The Telegraph o tym, jaki Harry Potter miał wpływ na jego życie (swoją drogą ostatnio to bardzo modne^^), i czy wciąż coś zmienia. Miało to miejsce podczas jednoczesnego promowania, nadchodzącej produkcji, w której weźmie udział: "The Cripple of Inishmaan" (cripple - kaleka). Podczas tej rozmowy, Dan również dostarczył widzom kilku informacji na temat swojej pracy w "F Word", "Horns", oraz "Kill Your Darlings", oraz tego jak musiał się przygotowywać (jego zdaniem nie było to łatwe) do nowej produkcji.

Zdjęcia ze swego rodzaju wywiadu, zrobione przez Andrew Crowleya, możecie zobaczyć klikając na poszczególne numerki: 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8.
Lepiej wygląda w koszuli w kratę, czy w białej bluzeczce? A może obie propozycje się Wam nie podobają? Materiał z "The Telegraph" znajdziecie pod tym linkiem.

Dodatkowo tutaj oraz tutaj zobaczycie zdjęcia z sesji dla magazynu "Vogue" w związku z pracą nad sztuką "The Cripple of Inishmaan".

źródło: Snitchseeker.com Edit. Alette

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 25.05.2013 12:42
Wybaczcie, ale te chwyty typu "jaka koszula ładniejsza" są strasznie tanie. Czy my tu naprawdę mamy rozmawiać o ubiorze,jak na jakimś pudelku? Bo moim zdaniem, ważniejsza powinna być jego praca niż jego bluzki.
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 25.05.2013 12:45
I druga rzecz (wybaczcie, edit mi coś nie działa): mieć szansę na wywiad z Danielem i zapytać go "Jak Harry Potter zmienił Twoje życie"... Czy może być coś BARDZIEJ oklepanego? Nawet bez czytania można przewidzieć, jaka będzie odpowiedź. Gdybym była naczelną takiego "redaktorka" to wywaliłabym go z miejsca za takie banały.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 25.05.2013 20:10
Wybaczcie, ale te chwyty typu "jaka koszula ładniejsza" są strasznie tanie. Czy my tu naprawdę mamy rozmawiać o ubiorze,jak na jakimś pudelku?


No tak... bo łatwiej jest dostrzec, że ktoś napisał "jaka koszulka ładniejsza" niż że przetłumaczył całego newsa. Krytykować łatwo, ale samemu coś zrobić to trudniej.

Poza tym nie widzę niczego złego w rozmowie na temat ubioru. Zwykła, luźna konwersacja o sesjach zdjęciowych jest równie na miejscu jak i o filmach. Bo ludzi może tak samo interesować moda, czy chociażby fotografia jak aktorstwo czy muzyka. Poza tym w newsie mamy zdjęcia, nie wywiad... co z resztą za chwilę ulegnie zmianie.

Ach - podejrzewam, że pytanie o Harry'ego służy głównie rozluźnieniu, wprowadzeniu przyjaznej atmosfery.
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 25.05.2013 23:51
A ja się w sumie zgadzam. Ciągle się tylko komentuje ubiór aktorów, jakby to było najważniejsze. Przecież nie o to w ich pracy chodzi. Tu akurat rozumiem, że są zdjęcia, więc co tu więcej komentować, ale czasami mam wrażenie, że większość komentarzy w pozostałych newsach skupia się głównie na tym. Ale już kiedyś pisałam przy jakiejś okazji co myślę na ten temat, to już raczej nie będę się powtarzać.

Co do zadawania ciągle tych samych pytań - pamiętam, że kiedyś, bodajże przy Grudniowych Chłopcach, Daniel tyle razy dostawał to samo pytanie, że w jednym wywiadzie widać już było, że nawet nie próbuje udawać, że wymyśla odpowiedź na poczekaniu, tylko co do słowa recytował z pamięci to, co mówił w poprzednich kilku wywiadach. Sama przy kolejnym obejrzanym wywiadzie mogłam spokojnie przewidzieć, co zaraz powie i mogłam praktycznie odpowiadać za niego, bo zdążyłam zapamiętać odpowiedź nie próbując nawet tego robić. Rozluźnienie rozluźnieniem, ale ile można odpowiadać na to samo?
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 26.05.2013 16:28
A ja nie rozumiem tego ciągłego oburzenia, ze ktoś komentuje ubiór. A co niby mamy powiedzieć na widok zdjęć - "Ale on jest zdolny?". Nie. Możemy stwierdzić, że wygląda fajnie, że sesja jest ciekawa lub cokolwiek w tym guście.
Jak pojawiają się newsy na temat jego poczynań aktorskich to się komentuje owe poczynania. Ale jak ktoś łazi po czerwonym dywanie w pięknej sukience to raczej nie po to, by ktoś docenił jego inteligencję.

Rozluźnienie rozluźnieniem, ale ile można odpowiadać na to samo?


To, że wielu dziennikarzy nie jest przygotowanych do wywiadów, to się zgadzam. Denerwuje mnie, jak idzie jakiś wokalista, muzyk i oni mu zadają pytanie - "jaką muzykę tworzysz". No już bez przesady - to już ciężko się dowiedzieć, kto jaką muzykę gra?
No ale pytanie w tylu, jak Harry zmienił jego życie, jest i tak lepsze niż - jakiej szminki używasz ;p
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 26.05.2013 18:13
No ale pytanie w tylu, jak Harry zmienił jego życie, jest i tak lepsze niż - jakiej szminki używasz ;p

Trochę dziwne byłoby, gdyby spytali Daniela o szminkę ;)

Możemy stwierdzić, że wygląda fajnie, że sesja jest ciekawa lub cokolwiek w tym guście.

Co innego takie rozmowy, a co innego "jeeeeeju, jak ona wygląąąąąda!", "czy ona nie ma stylisty?", "Ale kooooszmar!" itp.
Nie chodzi mi oczywiście o to, żeby ciągle wszystkich chwalić, to by było śmieszne, ale czasami mam wrażenie, zwłaszcza po n-tym komentarzu w tym stylu, że takie komentarze piszą ludzie, którzy próbują się dowartościować krytykując wszystkich wkoło. Tak to z mojej strony wygląda, jak czytam komentarze mnóstwa niezadowolonych z czyjegoś wyglądu ludzi.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 26.05.2013 19:13
Trochę dziwne byłoby, gdyby spytali Daniela o szminkę ;)


Pisałam ogólnie... mogą go spytać chociażby o perfumy czy krem do golenia

Co innego takie rozmowy, a co innego "jeeeeeju, jak ona wygląąąąąda!", "czy ona nie ma stylisty?", "Ale kooooszmar!" itp.


Jeśli komentarze ograniczają się tylko do tego, to faktycznie nie są na miejscu. Ale jak ktoś poda argumenty, to dlaczego ma tak nie pisać?
Uważam, że w jakiejś tam koszulce Daniel wygląda jak niechluj i dla mnie "jeju to koszmar" i tyle. Mam prawo mieć takie zdanie. Już chyba po raz setny o tym piszę - ale skoro oni pokazują się na takich sesjach zdjęciowych to mogą być za tak samo pochwaleni jak skrytykowani. Muszą się z tym liczyć.
Oczywiście każdy gdzieś tam stara się podbić własną samoocenę, ale bez przesady. Nie wiem też, na jakiej zasadzie ktoś miałby się dowartościować krytycznym komentarzem o zdjęciu. Po prostu w ogóle to do mnie nie trafia i tyle.
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 26.05.2013 19:46
Pisałam ogólnie... mogą go spytać chociażby o perfumy czy krem do golenia

Oj wiem przecież ;) Po prostu fajnie ta szminka zabrzmiała, jak chwilę wcześniej pisałaś o Danielu.

Nie wiem też, na jakiej zasadzie ktoś miałby się dowartościować krytycznym komentarzem o zdjęciu.

Na zasadzie "im gorzej ktoś inny wygląda (czytaj: im bardziej kogoś skrytyjuję), tym lepiej ja się prezentuję".

" (...) muszą wdeptywać innych w ziemię - po to, by podbudować własne samopoczucie. Niepewni, pełni niechęci do siebie samych, czują się zagrożeni przez ciebie i inne osoby ze swego otoczenia. Pewności siebie mogą nabrać tylko w jeden sposób - pozbawiając jej wszystkich innych, przykrawając ich na swój wymiar".
(cytat z książki Lillian Glass, "Toksyczni ludzie" ;) )

Znowu: nie twierdzę, że wszystkich trzeba kochać i chwalić. Piszę tylko jakie wrażenie wywołują na mnie te wszystkie komentarze, które zwykle pojawiają się pod newsami. Bardzo często nie są to zwykłe stwierdzenia, że np. osobie z taką karnacją taki kolor koszuli nie pasuje, tylko po prostu złośliwości w tonie tekstów zacytowanych wyżej, na które jestem uczulona.

Ja tam wyznaję zasadę, że każdy może sobie nosić co mu się żywnie podoba, choćby i byłby to facet w różowej sukience i trampkach na nogach. Może i dziwnie wygląda, ale to jego dupa i może na nią wkładać co chce.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 26.05.2013 22:58
Znowu będziemy same we dwie dyskutować xD

" (...) muszą wdeptywać innych w ziemię - po to, by podbudować własne samopoczucie. Niepewni, pełni niechęci do siebie samych, czują się zagrożeni przez ciebie i inne osoby ze swego otoczenia. Pewności siebie mogą nabrać tylko w jeden sposób - pozbawiając jej wszystkich innych, przykrawając ich na swój wymiar".


Ale tutaj chyba mowa o realnym świecie, kiedy poniżasz druga osobę, by poczuć się lepiej. Pławisz się w ich nieszczęściu. Szukasz jakiejkolwiek wady, by poprawić samoocenę. Na zasadzie - ktoś jest miły, ciekawy, inteligentny, ale ty mówisz w kółko tylko o tym, że popełnia jakiś błąd językowy albo że kiepsko się ubiera.

Nie sądzę, by miało to jakieś odzwierciedlenie w świecie wirtualnym, gdzie negujesz coś, co w zasadzie jest iluzją. Komentowanie tego "światka" pięknych strojów, czerwonego dywanu, milionów wydanych na kosmetyki, fryzjera, balsamy i zabiegi, nie ma związku z życiem każdego przeciętnego człowieka. Ja bym nawet powiedziała, że takie krytykowanie jest uzasadnione, bo trochę przebijasz się przez ten mur obłudy, kłamstwa i pozerstwa.
Widzisz taką aktorkę, która wyszła po prostu jak bogini w jakiejś tam sesji zdjęciowej, a zaraz zobaczysz jej zdjęcie z życia codziennego i okazuje się, że ona jest zwyczajnie przeciętna, nie ma gustu, a nawet wygląda gorzej od ciebie. Nie musisz wtedy wymagać od siebie, by upodobnić się do niej, a nie oszukujmy się - właśnie taki jest teraz świat. Każda nastolatka chce wyglądać jak te wszystkie dziewczyny prezentowane na okładkach gazet, chociaż one nie istnieją.
Ale zeszłam trochę z tematu, wybacz. Tak czy inaczej - te gwiazdy same siebie wystawiają na pożarcie i niektórzy z nich serio powinni być zjedzeni. Daniel zrobił sobie zdjęcia i udostępnił je światu... teraz musi się liczyć z tym, że komuś się one nie spodobają. Nie chcę pisać o tym, konkretnym przypadku, gdzie zdjęcia są tylko dodatkiem do wywiadu, a sama sesja w ogóle należy do zwyczajnych - nie wiem, do czego tutaj można się przyczepić.

iszę tylko jakie wrażenie wywołują na mnie te wszystkie komentarze, które zwykle pojawiają się pod newsami.


A tak serio to ja nie wiem, co ciebie tak razi. Za każdym razem nie wiem ;p

Ja tam wyznaję zasadę, że każdy może sobie nosić co mu się żywnie podoba, choćby i byłby to facet w różowej sukience i trampkach na nogach.


A niech nosi, co mu się podoba. W zasadzie mnie to nie interesuje. Ale on robiąc sobie zdjęcia dla gazety sam chce, by ktoś je ocenił - oczywiście najlepiej pozytywnie. Zauważ, że nikt nie komentuje ubioru w propos nie wiem... wyjścia na spacer z psem.
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 27.05.2013 10:19
Znowu będziemy same we dwie dyskutować

No właśnie: przyszedł jeden, temat zaczął i sobie poszedł, my to ciągniemy dalej, nikt inny nie chce się dołączyć i taka robota z tymi ludźmi ;)

Ale tutaj chyba mowa o realnym świecie, kiedy poniżasz druga osobę, by poczuć się lepiej. Pławisz się w ich nieszczęściu. Szukasz jakiejkolwiek wady, by poprawić samoocenę. Na zasadzie - ktoś jest miły, ciekawy, inteligentny, ale ty mówisz w kółko tylko o tym, że popełnia jakiś błąd językowy albo że kiepsko się ubiera

A jaka to różnica, czy wirtualny świat, czy rzeczywisty? Jeśli ktoś tak się zachowuje w internecie, to na żywo też. Poza tym, w książce chodziło nie tylko o komentarze bezpośrednie do danej osoby, tylko również np. siedzisz w restauracji i słyszysz: "Zobacz, ale gruba baba!", "Ale brzydal!" itp.

A tak serio to ja nie wiem, co ciebie tak razi. Za każdym razem nie wiem ;p

W sumie, to sama nie wiem ;) Ale razi. Albo inaczej: wiem co, ale nie umiem tego ubrać w słowa. Na pocieszenie mogę dodać, że nie tylko w internecie tak mam i nie tylko w odniesieniu do celebrytów.

Zauważ, że nikt nie komentuje ubioru w propos nie wiem... wyjścia na spacer z psem.

A jeszcze jak komentują! Wtedy to dopiero pojawiają się niezłe teksty. "Na czerwonym dywanie to w takich drogich sukniach, a tu wyszła jak lumpeksiara" itp., jakby wymagało się od człowieka, który chce pójść za róg po bułki, żeby sobie strzelał pełny makijaż.

Nie chcę pisać o tym, konkretnym przypadku, gdzie zdjęcia są tylko dodatkiem do wywiadu, a sama sesja w ogóle należy do zwyczajnych

Sesje zdjęciowe na ogół są dodatkami do wywiadów ;) Tak samo, jak zdjęcia na czerwonym dywanie są ubocznym efektem premiery. To chyba nawet nie gwiazdy decydują o tych sesjach, tylko fotograf ma jakąś tam swoją wizję i ubiera danego aktora wg tej wizji. Chyba; nikt mi nigdy sesji do magazynu nie robił, więc nie mam 100% pewności.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 27.05.2013 12:42
A jaka to różnica, czy wirtualny świat, czy rzeczywisty?


Taka, że do świata wirtualnego nie masz tak emocjonalnego stosunku... przynajmniej ja nie mam. Bez problemu mogę napisać, że jakaś gwiazda wyszła źle na danym zdjęciu, bo ona i tak tego nie przeczyta. Ja wyrażam swoje zdanie, a jej to nie boli.
Koleżance bym tego nie powiedziała (oczywiście bliskiej tak - dla jej dobra), bo nie chciałabym jej ranić. Poza tym to nie mój biznes.
Druga różnica jest taka, że w świecie wirtualnym oceniasz to, co dostajesz. A dostajesz najczęściej zdjęcia... w konsekwencji komentujesz ubiór, twarz, włosy etc. W świecie realnym spotykając osobę i sama decydujesz, na co zwracasz uwagę. Tutaj wchodzisz już w jakąś relację, oceniasz, żeby kogoś bliżej poznać lub właśnie nie poznawać wcale. Ciężko mówić o relacji z Danielem Radcliffem.

"Zobacz, ale gruba baba!", "Ale brzydal!" itp.


Na tej stronie nie spotkałam się z takimi komentarzami... sporadycznie, nawet bym rzekła bardzo rzadko. Tak czy inaczej to wszystko zależy od człowieka i jego rozwoju ;p Nigdy nie powiedziałam "jaka gruba baba!", bo to żałosne i dziecinne. Ale zdarzyło mi się "ubrała się jak szczur na otwarcie kanału"... cóż - ja uważam, że można komentować wszystko i wszystkich, o ile nie posuwany się do krzywdy dla tych osób (a ocena ubrań obcej osoby na pewno jej nie rani).

"Na czerwonym dywanie to w takich drogich sukniach, a tu wyszła jak lumpeksiara"


A to już jest to, o czym pisałam wcześniej. Ludzi razi to, że wmawia im się, jaki ktoś jest piękny, a on jest zwyczajnie brzydki. I tyle.
Tak samo komentuje się dziewczyny, które makijaż chyba szpachelką nakładają.

Sesje zdjęciowe na ogół są dodatkami do wywiadów ;)


Ostatnio coraz częściej to wywiady są dodatkami do sesji. W kółko te same pytanie właśnie - jakiej szminki używasz. Zdjęcie na 3/4 strony, a wywiad na 1/4.

Tak samo, jak zdjęcia na czerwonym dywanie są ubocznym efektem premiery


Nooo... nie. Faktycznie większość gwiazd przychodzi tam w związku z premierą. Ale kto każe im pozować przez pół godziny? Oni się na premierach lansują, pokazują, promują. Bo niby dlaczego celebryci chodzą na premiery nie swoich filmów?

No i gwiazdy faktycznie nie decydują o sesjach, większość to dzieło fotografa, makijażysty etc. Ale to nie zmienia faktu, że np. taki Daniel może się na to zgodzić lub nie.
avatar
Prefix użytkownikaMikasa  dnia 27.05.2013 13:38
To ja tylko dodam, że moje "narzekanie" zostało trochę źle zrozumiane :) Chodziło mi o to, że zadawanie pytań na końcu newsa jest starą jak świat sztuczką do pobudzenia ruchu na forum, klikalności, itd. A realizowanie tego triku za pomocą pytania o opinię na temat koszuli uważam po prostu za tanie i o to właśnie mi chodziło ^^
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 27.05.2013 15:40
Ludzi razi to, że wmawia im się, jaki ktoś jest piękny, a on jest zwyczajnie brzydki.

Myślę, że ludzi bardziej razi to, że ktoś krytykuje ich gust, który jest u każdego różny i nie powinno się o nim dyskutować. Widać to zreszą u nas w komentarzach - wszyscy jadą po Bonnie, że jak ona wygląda, ja spodziewam się ujrzeć nie wiem jak paskudną kreację, a tu zwykła sukienka. Dla jednych może być coś okropne, dla innego piękne i to jest świetny wyznacznik, który udowadnia, że jeśli ktoś twierdzi, że sukienka jest okropna, to wcale nie musi znaczyć, że taka jest, bo to tylko subiektywna opinia jednostki (z którą reszta się zgadza albo nie, ale nie jest to fakt stwierdzalny jak to, że 1l wody to 1kg wody).
"jaka gruba baba!"

"ubrała się jak szczur na otwarcie kanału"...

Dla mnie obie wypowiedzi są w podobnym tonie. I na pewno obie zraniłyby, gdyby powiedzieć to tej osobie w twarz. A najczęściej właśnie nie jest mówione w twarz, tylko nabijanie się za plecami, bo skoro nie usłyszy, to jej to nie zrani. Przecież to jest komentowane wcale nie po to za plecami, żeby nie zranić. Wyobraź sobie sytuację, kiedy obgadująca osoba nie wie, że obgadywana stoi obok - i wyraz jej twarzy, kiedy się zorientuje. Na pewno byłby wstyd, zażenowanie, ale zapewniam, że nie wyrzuty sumienia, że się kogoś zraniło. Raczej jej głupio, że teraz się wyda, że obgdaduje za plecami.
Jasne, że walnięcie komuś w twarz "wyglądasz jak paszczur!" jest przegięciem i tego się po prostu nie robi, ale uważam, że jeśli nie chce się czegoś złośliwego powiedzieć drugiej osobie, to nie powinno się też tego robić osobie trzeciej.
Taka, że do świata wirtualnego nie masz tak emocjonalnego stosunku... przynajmniej ja nie mam. Bez problemu mogę napisać, że jakaś gwiazda wyszła źle na danym zdjęciu, bo ona i tak tego nie przeczyta

Niektórzy nie mają emocjonalnego stosunku również w rzeczywistym świecie, co już wspomniałam wyżej i można to z powodzeniem dostrzec u swoich znajomych.
Z tym, że gwiazda tego nie przeczyta, to bym się nie zgodziła. Zagraniczna może nie (przynajmniej nie ze stron polskich), ale któryś aktor z hp mówił, że kiedyś popełnił głupi błąd w postaci przeczytania komentarzy gdzieś na swój temat i zdołowało go to na kilka dni, bo ludzie byli naprawdę okropni. Kiedyś oglądałam wywiad, chyba to był Ibisz, który podobnie się wypowiadał, że ludziom się chyba wydaje, że znani ludzie są odporni na wszystko i nie mają uczuć, które można zranić. Nie pamiętam czego to dotyczyło, ale jak widać niektórym zdarza się coś przeczytać (ciężko żyć w szklanej kuli). Sama traktuję celebrytów na równi i nie uznaję, że skoro znany, to można po nim jechać. Ktoś zacznie, ktoś inny podchwyci, niektórzy naczytają się takich rzeczy i dopasują się do opinii reszty, bo przecież nie będą odstawać - tak samo jest z Bieberem, modne jest samo nielubienie go, niektórzy pewnie sami nie wiedzą, za co go nie lubią. Zastanawiam się, czy połowa komentarzy pod różnymi stronami istniałaby, gdyby każdy tylko pisał, co sam uważa, a nie czym zasugerował się dzięki innym.

Bo niby dlaczego celebryci chodzą na premiery nie swoich filmów?

Do tej pory uważałam, że po to, żeby obejrzeć film. Np. taka Madonna poszła na hp, bo jej dzieci uwielbiają. Nie wyobrażam sobie, żeby poszła sobie w zwykły dzień, kiedy pełno jest ludzi, którzy by ją rozpoznali i nie mogłaby w spokoju obejrzeć. A na premierze trochę postoi, trochę popozuje, ale film spokojnie obejrzy.


O, czyli jednak nie tylko my tu jesteśmy :lol: Reszty albo nie ma, albo woli się nie odzywać ;)

EDIT: O kurczę, ale mi komentarz wyszedł Omg Nawet mi samej nie chce się czytać tego drugi raz w celu poprawienia błędów.
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 27.05.2013 16:28
A realizowanie tego triku za pomocą pytania o opinię na temat koszuli uważam po prostu za tanie i o to właśnie mi chodziło ^^


Może akurat pytanie o koszulkę nie było mega ambitne, ale postawienie jakiegokolwiek pytania jest w porządku, bo zawsze wtedy pojawia się jakaś dyskusja ;p

Myślę, że ludzi bardziej razi to, że ktoś krytykuje ich gust, który jest u każdego różny i nie powinno się o nim dyskutować.


Czasami wydaje mi się, że ty stawiasz w jednej linii krytykę ze zwykłym prostactwem. Nie mam prawa zachowywać się jak burak, nie powiem "ale gruba baba", bo nie wiem, czy przypadkiem nie jest chora. Ale jak mi przylezie dziewczyna na egzamin w różowej sukience to wybacz - mam prawo to skrytykować. W ogóle tak samo jak ktoś ma prawo się ubierać jak chce, tak ja mam prawo mówić, że mi się to nie podoba. Ktoś psuje mi krajobraz i to krytykuję. Idąc twoim tokiem myślenia, niedługo ludzie zaczną w stringach biegać po ulicy, a ja nie będę mogła nic powiedzieć - bo oni mają swój styl.
Szczerze - mam gdzieś ich styl. Wolę mniej wyrażać siebie ubraniami, ale żeby świat pozostał naturalny i estetyczny. Nie rozumiem tego płaczu - nie mogę mieć tunelu w uszach, oni ograniczają moją wolność. Dlaczego ten ktoś nie pomyśli, że inna osoba wymiotuje na widok wielkiej dziury w uchu? Nie. Bo każdy myśli o sobie. Jak widzę dziewczynę, co jej pośladki wystają spod spodenek, to mnie to obrzydza... na jakiej zasadzie mam milczeć? Bo ona ma styl, bo dla niej to jest ładne?

Z tym, że gwiazda tego nie przeczyta, to bym się nie zgodziła.


To może niech przeczyta. Nie będę się przejmować tym, że ktoś najpierw się lansuje na salonach, a potem płacze, że ktoś powiedział, że jego fryzura jest brzydka. Można postawić na klasyką albo nie wychodzić wcale na takie przyjęcia, nikt im nie każe ubierać pstrokatej, obcisłej sukienki, która podkreśla nieładną figurę.
I nigdy nie uwierzę, że ktoś idzie na premierę obejrzeć film... no weź chociaż sobie nie żartuj. Mogłaby pójść do jakiegokolwiek kina i ludzie wcale by przesadnie nie reagowali. A nawet jeśli wybiera seanse dla znanych i bogatych, to nie musi pokonywać całej trasy po czerwonym dywanie i stać pod ścianką przez godzinę.

Co do Biebera - kto nie wie, za go go nie lubi, ten nie wie. Ale co ten dzieciak wyrabia to się w głowie nie mieści i w sumie zły przykład, jeśli chcesz pokazać niesłuszną stronę krytyki.
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 28.05.2013 12:33
W ogóle tak samo jak ktoś ma prawo się ubierać jak chce, tak ja mam prawo mówić, że mi się to nie podoba.

Ma prawo ci się to nie podobać i masz prawo to kulturalnie powiedzieć, ale nie widzę powodu do złośliwości pod adresem osoby, która nie odpowiada ci swoim stylem. Może ci nie odpowiadać styl, ale nie możesz oczekiwać od innych, że go zmienią tylko dlatego, że tobie się nie podoba.

Ktoś psuje mi krajobraz i to krytykuję

Równie dobrze to Ty możesz komuś psuć krajobraz i co wtedy, zmienisz swój styl ubierania tylko dlatego, że komuś się to nie podoba?

Co do Biebera - kto nie wie, za go go nie lubi, ten nie wie. Ale co ten dzieciak wyrabia to się w głowie nie mieści i w sumie zły przykład, jeśli chcesz pokazać niesłuszną stronę krytyki.

Ja nawet nie wiem, co on wyrabia i nie zależy mi, żeby wiedzieć, bo jest mi całkowicie, w zupełności i totalnie obojętny. Nie słucham jego muzyki, wolę swoją, więc jego osoba i wyskoki nie wpływają w żaden sposób na moje życie. Nie rozumiem tylko dlaczego inni, którzy podobno też jego muzyki nie lubią, są równie dobrze zorientowani w jego poczynaniach (włącznie z tym, kiedy będzie koncert w Polsce), co fani.

A jak już został poruszony temat Daniela, to czepnę się jednej rzeczy:
Lepiej wygląda w koszuli w kratę, czy w białej bluzeczce

Ludzie, bluzeczki, to noszą dziewczyny ;) To jest koszula.

EDIT: Właśnie sobie zdałam sprawę, że przez całą dyskusję nikt nie odpowiedział na to pytanie :D
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 28.05.2013 16:11
Ma prawo ci się to nie podobać i masz prawo to kulturalnie powiedzieć,


No i mówię to kulturalnie, przecież nie powiem tej osobie "ale jesteś brzydka hahaha". Najczęściej z resztą nic nie mówię, tylko sobie kręcę nosem... albo rzucam komentarz do koleżanki.

Poza tym - nie mówię tutaj o sytuacjach, gdy ktoś po prostu źle dopasuje ubrania albo wyjedzie w wytartych spodniach i rozciągniętej koszulce. Sama tak łażę często. Ja komentuję tylko sytuacje, gdy ktoś przesadzi. Tak jak napisałam - założy różową sukienkę na egzamin... albo zielone adidasy do garnituru, na ślub założy białą sukienkę, albo będzie łazić z odkrytym brzuchem, który wcale nie jest ładny... albo będą jej właśnie wystawać pośladki ze spodenek.
I jeśli mi się kiedyś zdarzy tak psuć innym krajobraz to oby ktoś mnie o tym uświadomił.

No ale po raz "n" podkreślam, że to co na ulicy nie ma porównania do tego, co dotyczy celebrytów. Robienie sobie zdjęć to jest ich praca, a każda praca podlega krytyce. Idziesz do muzeum i nie musisz mówić, że jakiś obraz jest piękny. Mało tego - masz pełne prawo powiedzieć, że jest brzydki i że nie powinien w ogóle to wisieć. Tak samo dostajesz zdjęcie aktora i możesz je ocenić, jak ci się podoba.

Nie rozumiem tylko dlaczego inni, którzy podobno też jego muzyki nie lubią, są równie dobrze zorientowani w jego poczynaniach (włącznie z tym, kiedy będzie koncert w Polsce), co fani.


A ja sobie nie wyobrażam nie wiedzieć, co się teraz dzieje w świecie kultury... a raczej jej braku. Miliony nastolatek podnieca się postacią Biebera i ja mam to ignorować? Nie ma mowy. Nie śledzę dokładnie jego poczynań, bo nie mam czasu na takie pierdoły, ale mniej więcej coś do mnie trafia. A jak słyszę, że tyle osób naśladuje chłopaka, który porzuca swoje zwierzaki na granicy, a w muzeum Anny Frank nie potrafi zachować ani krzty powagi, to sorry. Idiotyzm trzeba tępić, a nie ignorować.
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 28.05.2013 17:01
No i napisałam komentarz, a z sobie tylko nieznanej przyczyny nie zapisał się i muszę zacząć jeszcze raz :/

Idziesz do muzeum i nie musisz mówić, że jakiś obraz jest piękny. Mało tego - masz pełne prawo powiedzieć, że jest brzydki i że nie powinien w ogóle to wisieć. Tak samo dostajesz zdjęcie aktora i możesz je ocenić, jak ci się podoba.

A ja znowu napiszę, że można wszystko powiedzieć, oby z zachowaniem kultury i szacunku dla drugiego człowieka.

Swoją drogą, to kilka dni temu szłam z koleżanką na wydział (dodam, że o piątej nad ranem) i drogę przeciął nam jakiś pan w bluzie, na gaciach i boso ;) Co on robił o tej porze i w takim stroju, to postanowiłam w to nie wnikać.

A ja sobie nie wyobrażam nie wiedzieć, co się teraz dzieje w świecie kultury... a raczej jej braku. Miliony nastolatek podnieca się postacią Biebera i ja mam to ignorować?

Ja ignoruję. Co mnie to, że miliony nastolatek? Moje lata nastoletnie dawno minęły. Metallica też ma sporo fanów, a nie przesłuchałam do końca ani jednej piosenki i nie planuję.
Natchniona ostatnim akapitem mam ochotę rzucić kolejny temat do obgadania, ale byłby tak daleki od tytułu w newsie, że nic tylko oberwać od admina za offtop ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 28.05.2013 17:49
A ja znowu napiszę, że można wszystko powiedzieć, oby z zachowaniem kultury i szacunku dla drugiego człowieka.


Mam pełno szacunku do drugiego człowieka, ale niech on też ma go trochę dla mnie. A jeśli ktoś atakuje mnie swoim gołym tyłkiem, to widać tego szacunku nie ma ;p

Ja ignoruję. Co mnie to, że miliony nastolatek? Moje lata nastoletnie dawno minęły. Metallica też ma sporo fanów, a nie przesłuchałam do końca ani jednej piosenki i nie planuję.


No ja mam do tego trochę inne podejście. Wiedzę trzeba zdobywać w każdej dziedzinie, chociażby po to, by móc się na ten temat wypowiedzieć. Przesłuchałam wiele utowrów Metalliki i zrobiłam to tylko ze względu na ogromną ilość fanów. Nie żałuję. Nie zostałam może wielką fanką, ale kilka piosenek podoba mi się nawet bardzo. Kiedy cały świat zaczął gadać o Bieberze posłuchałam jego dwóch piosenek i teraz mogę z czystym sumieniem powiedzieć, że to słabe.
Miliony osób szuka dla siebie autorytetu, a ja chcę wiedzieć, na kim się wzorują i dlaczego. Żeby lepiej zrozumieć świat, osoby wokół mnie. Bo potem jest wielkie zdziwienie, dlaczego dzieci uprawiają seks albo palą trawę, a okazuje się, że to właśnie wzorce ich idoli.
No i nie powiem, że nie interesuje mnie dzisiejsza młodzież, tylko dlatego że ja już te lata mam za sobą. Ta dzisiejsza młodzież to nasza przyszłość i jeśli będzie źle wychowana, to ten świat upadnie... o ile już nie sięgnęliśmy dna.

No i poleciałam obok tematu newsa xD
avatar
Prefix użytkownikayersinia  dnia 29.05.2013 16:28
A jeśli ktoś atakuje mnie swoim gołym tyłkiem, to widać tego szacunku nie ma ;p

On nie idzie z gołym tyłkiem tobie na złość, tylko dlatego, że chce ;)
Wiedzę trzeba zdobywać w każdej dziedzinie, chociażby po to, by móc się na ten temat wypowiedzieć

No i to jest właśnie ten temat, który chciałam rzucić i stwierdziłam, że jednak tego nie zrobię. Uważam, że można, a nie "trzeba". Naprawdę nie znoszę, żeby nie powiedzieć nienawidzę, kiedy ktoś rzuca mi tekstem "Nie wiesz kto to jest X?! Jak można tego nie wiedzieć?!" Na to mam przygotowane pytanie ze swojej dziedziny, w której dobrze się czuję, a z której jeszcze nikt mi nie odpowiedział poprawnie i zazwyczaj gaszę tym takich ludzi, którzy twierdzą, że muszę coś wiedzieć, bo oni tak uważają. Nie znam nazwisk sportowców i dobrze mi z tym, tak jak wielu nie zna nazwisk niektórych muzyków. Zgadzam się z tym, że dobrze jest mieć pojęcie o otaczającym świecie, chociażby po to, żeby z każdym móc prowadzić różne rozmowy, natomiast nie zgadzam się z tym, że "trzeba", jak niektórzy uważają. Niektóre tematy mnie po prostu nie interesują i nie zależy mi, żeby wypowiedzieć się w ich kwestiach, o rozmowach już nie wspomnę.

Do tematu newsa pewnie i tak już nikt nie wróci jezyk
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 01.06.2013 13:40
Przeniosłam naszą mega dyskusję na forum ;p
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 0% [0 głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 100% [1 głos]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23