Pewnego dnia w 1938 roku odwiedził go Albus Dumbledore. Pani Cole, nie ukrywając zdziwienia, opowiedziała profesorowi o nietypowym, a wręcz dziwnym zachowaniu jedenastolatka. Dumbledore wręczył młodemu czarodziejowi list z propozycją nauki w szkole dla czarodziejów. Młody Riddle od razu uwierzył w to, że jest wyjątkowy, od dawna o tym wiedział. Podczas pobytu w sierocińcu odkrył, że potrafi sprawiać fizyczny ból i przykrość osobom, które go denerwowały, nigdy jednak go nie przyłapano. Zdradził profesorowi, że potrafi rozmawiać z wężami - był wężousty. Już wówczas przejawiał swoją niechęć do wszystkiego co pospolite i zwyczajne, w szczególności do swojego imienia. Podejrzewał, że to ojciec jest czarodziejem.

"Moja matka nie mogła być magiczna, boby nie umarła. To musiał być on."
We wrześniu 1938 roku Tiara Przydziału przydzieliła go do Slytherinu. Już w szkole gromadził wokół siebie osoby, które potem stały się Śmierciożercami. Odkrycie, że jest potomkiem Salazara Slytherina, jednego z założycieli Hogwartu, umożliwiło mu znalezienie i otworzenie Komnaty Tajemnic oraz zapanowanie nad bazyliszkiem. To on stał za zamachami na kilkoro uczniów Hogwartu, które skończyły się spetryfikowaniem kilku osób i śmiercią Jęczącej Marty, która po tym zdarzeniu, już jako duch, zamieszkiwała damskie toalety. Riddle, który był prefektem i wzorowym uczniem, z łatwością przekonał grono pedagogiczne, że to Hagrid, miłośnik wszelkiego rodzaju bestii, jest winny za te ataki. Tom, obserwowany przez Albusa Dumbledore'a, który nie dał wiary jego wersji wydarzeń, uznał, iż to nierozsądne ponownie otwierać komnatę. Stworzył więc dziennik, zamieniając go w pierwszego horkruksa w nadziei, że kiedyś ktoś dokończy dzieło Slytherina.

Latem 1943 roku, zaraz po zakończeniu piątego roku nauki, uciekł z sierocińca by odszukać krewnych. Przybył do chaty Gauntów, gdzie spotkał swojego wujka Morfina. Gaunt opowiedział mu historię Toma Riddle'a i Meropy. Rozwścieczony Voldemort pragnął się zemścić - oszołomił wuja i zabrał mu różdżkę, którą zabił swojego ojca, dziadka i babcię za pomocą Morderczego Zaklęcia. Wszczepił Gauntowi fałszywą pamięć tak, aby był przekonany, że to on zamordował mugoli. Tom zabrał czarodziejowi pierścień, z którego potem zrobił swojego drugiego horkruksa.
Podczas siódmego roku nauki Tom, wykorzystując to, że jest ulubieńcem profesora Slughorna, zapytał o możliwość stworzenia siedmiu horkruksów, aby zapewnić sobie nieśmiertelność. Zdołał on również namówić ducha Heleny Ravenclaw do wyjawienia miejsca ukrycia diademu. Dzięki tej informacji po ukończeniu szkoły odnalazł go w lesie w Albanii i uczynił z niego trzeciego horkruksa. W tym roku otrzymał nagrodę za zasługi dla szkoły, był prefektem naczelnym. Uważany był za jednego z najbardziej błyskotliwych uczniów jakich uczono w Hogwarcie.

Po ukończeniu szkoły chłopak poszedł do Armanda Dippeta, aby prosić o posadę nauczyciela obrony przed czarną magią i pozostania w Hogwarcie. Dippet, poproszony przez Dumbledore'a, tymczasowo odrzucił tę ofertę, proponując mu ponowne zgłoszenie się za kilka lat, jeśli wciąż będzie zainteresowany nauczaniem w tej szkole. Po odrzuceniu odrzuceniu prośby o posadę stworzył sobie nowe nazwisko - Lord Voldemort.
Po powrocie do z Albanii, ku zaskoczeniu wielu osób, rozpoczął pracę w Borgin & Burkes, w której był znakomity - odpowiedzialny był za wyszukiwanie cennych przedmiotów i namawianie właścicieli do ich sprzedaży.

Pracując u Borgina i Burkesa zdołał zdobyć zaufanie bogatej i starszej czarownicy, Chefsiby Smith, dlatego też pokazała mu swoje dwa najcenniejsze przedmioty: odziedziczony po przodkach puchar Helgi Hufflepuff oraz medalion Salazara Slytherina zakupiony od Caractacusa Burke'a. Dwa dni później Tom przyszedł do jej domu, by zabić ją i wejść w posiadanie tych dwóch przedmiotów, należących kiedyś do założycieli Hogwartu. Wszczepił kolejną fałszywą pamięć - tym razem Bujdce, skrzacie domowym Chefsiby. Została ona oskarżona o zabójstwo swej pani przez podanie jej trucizny do kakao myśląc, że jest to cukier. Po tym zdarzeniu Tom zrezygnował z pracy u Borgina i Burkesa, przekształcając puchar i medalion w dwa następne horkruksy.

Zaczął używać nazwy "Lord Voldemort" otwarcie. Po 10 latach poznawania tajnik czarnej magii wrócił do Hogwartu by ponownie prosić o posadę nauczyciela, tym razem Albusa Dumbledore'a. Nie chciał on nauczać w szkole, tylko móc odkryć więcej tajemnic Hogwartu i rekrutować nowych zwolenników. Dyrektor mu odmówił, przez co Riddle rzucił klątwę na tą posadę. Wracając zdołał schować Diadem Roweny Ravenclaw do pokoju życzeń, w nadziei, że nikt go nigdy nie znajdzie.

Kilka lat później wcielał swoje plany w życie. Dążył do zapewnienia sobie nieśmiertelności. Znalazł garstkę popleczników, ale uważał ich bardziej jako podwładnych niż przyjaciół. Mimo starań każdego dnia ginęli mugole oraz czarodzieje, którzy nie chcieli przyłączyć się do Voldemorta - wymordował wiele rodów. Spowodowało to, że wielu czarodziejów bało się wymawiać jego imię - zamiast tego nazywano go "Sam - Wiesz - Kto", czy "Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać", a w wypadku jego popleczników - "Czarny Pan". Używali oni tzw. Mrocznego Znaku. Był on sposobem na szerzenie paniki. Znak ten w formie tatuażu znajdował się na przedramieniu. Pozwalał on zarówno na wezwanie Śmierciożercy, jak i danie znaku Czarnemu Panu.

"- MORSMORDRE!
Coś dużego, zielonego i błyszczącego wystrzeliło z ciemności, którą Harry daremnie starał się przebić wzrokiem: śmignęło ku szczytom drzew i poszybowało w niebo.
- Co za...- wydyszał Ron, zrywając się na nogi i gapiąc w górę.
Przez ułamek sekundy Harry pomyślał, że to jakaś nowa formacja krasnoludków.
Potem zdał sobie sprawę że to olbrzymia czaszka, złożona z elementów, które przypominały szmaragdowe gwiazdy. Spomiędzy szczęk, jak język wysuwał się wąż. Na ich oczach wznosiła się coraz wyżej i wyżej, spowita zieloną mgiełką, rysując się na tle czarnego nieba jak jakaś nowa konstelacja."
Zrekrutował on olbrzymów wypędzonych przez czarodziejów w góry i wilkołaków, którzy byli prześladowani. W tej wyjątkowo ciężkiej i trudnej sytuacji aurorom pozwolono na stosowanie zaklęć niewybaczalnych na Śmierciożercach oraz na oddanie ich dementorom bez procesu. Czarnoksiężnik czuł respekt jedynie przed Albusem Dumbledorem, który zdecydował się tworzyć Zakon Feniksa do walki z czarną stroną.
W 1979 roku Sybilla Tralewney w Gospodzie pod Świńskim Łbem wypowiedziała przepowiednię, której świadkiem był Albus Dumbledore, lecz podsłuchał ją Severus Snape.

"Oto nadchodzi ten, który ma moc pokonania Czarnego Pana... Zrodzony z tych, którzy trzykrotnie mu się oparli, a narodzi się, gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca... A choć Czarny Pan naznaczy go jako równego sobie, będzie miał moc, jakiej Czarny Pan nie zna... I jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje... Ten, który ma moc pokonania Czarnego Pana narodzi się gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca..."
Snape powiedział o tym swojemu panu. Nie znał on jednak całej przepowiedni, według której Czarny Pan sam naznaczy chłopca jako równego sobie, więc Riddle postanowił zabić dziecko. Przepowiednia mogła odnosić się do dwóch chłopców - Harry'ego Pottera (którego postanowił zabić) i Neville'a Longbottoma. Severus, który był przyjacielem Lily Potter błagał Czarnego Pana by ich oszczędził, na co jednak nie wyraził zgody. Zwrócił się on więc po pomoc do Albusa Dumbledore'a, lecz było za późno - Peter Pettigrew, przyjaciel Potterów, który znał miejsce ich pobytu, zdradził tajemnicę Voldemortowi.

W Halloween 1981 roku czarnoksiężnik stawił się w Dolinie Godryka. Zabił Jamesa, ojca Harry'ego, a następnie, dzięki Severusowi, dał szansę Lily - jednak ona oddała życie za jedynego syna. Wtedy stało się coś niespodziewanego - zaklęcie uśmiercające odbiło się on chłopca i trafiło w Riddle'a, tworząc z rocznego chłopca horkruksa (potem okazało się, że to matczynna miłość go ocaliła). Stracił ciało, a przy życiu trzymały go horkruksy.

"Zostałem wyrwany ze swego ciała, stałem się czymś mniej niż duch, czymś mniej niż najmarniejsze widmo, ale jednak żyłem. Czym byłem, nawet ja sam nie wiem... ja, który zaszedłem dalej niż ktokolwiek inny na drodze do nieśmiertelności."
Po tym zdarzeniu ukrywał się 10 lat w lasach w Albanii, czekał na Śmierciożerców, którzy odnajdą swego Pana, lecz oni, albo myśleli, że nie żyje, albo przebywali w Azkabanie. Wchodził w ciała węży, co mu nie odpowiadało, ponieważ ich ciała nie były przystosowane do używania magii i często musiał zmieniać ofiarę. W tym czasie najprawdopodobniej stworzył kolejnego horkruksa - węża Nagini.

W 1991 roku nauczycielem obrony przed czarną magią miał zostać Kwiryniusz Quirrell, który postanowił odnaleźć Lorda Voldemorta, aby nauczyć się czegoś. Został on opętany przez niego, co spowodowało, że z tyłu jego głowy powstała twarz Czarnego Pana, więc musiał nosić turban. Wymyślił on plan, który pomoże mu odzyskać ciało - postanowił on ukraść Kamień Filozoficzny, z którego można wytworzyć Eliksir Życia. Nie udało się jednak ukraść go ze skrytki w Banku Gringotta - tego samego dnia kamień przeniesiono do Hogwartu. Podczas całego roku pił krew jednorożca, by odzyskać siły. W końcu jednak udaje im się dostać do komnaty, gdzie ukryty jest kamień, lecz w jego zdobyciu przeszkodził Harry - pokonał Quirrella własnym dotykiem, którego nie mógł znieść.

W 1992 roku podczas zakupów państwa Weasley razem z Harrym spotykają Lucjusza Malfoy'a , który umieszcza w kociołku, niczego się nie spodziewającej Ginny, Dziennik Toma Riddle'a - horkruksa. Przez długi czas pisała w pamiętniku, zwierzała się w nim - a cząstka Voldemorta jej odpowiadała "wysysając" z niej życie. Po 50 latach Komnata Tajemnic zostaje otwarta przez opętaną dziewczynę. Wypuszcza ona Bazyliszka, który petryfikuje kilka osób. Dziewczyna orientuje się, że nie pamięta co robiła, gdy pojawiały się wiadomości na ścianach, a miała na sobie ślady farby - przerażona i zdezorientowana postanawia wyrzucić pamiętnik. Nieszczęśliwie wpada on w ręce Harry'emu, który zaczyna komunikować się z jego cząstką, co zauważyła córka Weasleyów. Przerażona faktem, że może poznać jej tajemnice postanawia go ukraść. Wtedy jednak pamiętnik zwabia ją do Komnaty Tajemnic. Harry przybywa w porę, by uratować dziewczynę - zabija Bazyliszka mieczem Godryka Gryffindora, a następnie jego kłem przebija dziennik, niszcząc horkruksa.

Latem 1994 roku Toma znajduje Peter Pettigrew, przy którego pomocy tworzy prymitywne ciało, zmuszony był jednak pić krew jednorożca i jad Nagini. Od Berty Jorkins dowiadują się o Turnieju Trój magicznym i razem z Bartym Crouchem planują zabicie Pottera. Za drzwiami stał mugolski dozorca, słysząc o wszystkim, więc Glizdogon go zabił z rozkazu Sam-Wiesz-Kogo. Przez cały rok szkolny Bartemiusz Crouch podszywał się pod Alastora Moody'ego. Wrzucił on kartkę z nazwiskiem Harry'ego, pomógł mu w przejściu każdego zadania. Podczas trzeciego zadania Potter, łapiąc za puchar, który jest świstoklikiem, przenosi się na cmentarz w Little Hangleton razem z Cedriciem Diggorym, który zostaje zabity. Następnie używają krwi chłopca do stworzenia ciała Czarnego Pana. Podczas pojedynku, w wyniku rzucenia zaklęć, dochodzi do Priori Incantem - pojawiają się duchy zabitych przez dziedzica Slytherina osób. Pomagają one Harry'emu w ucieczce- chłopiec wraca świstoklikiem na błonia razem z ciałem Cedrica.

W 1995 roku reaktywowano Zakon Feniksa. Voldemort namawia dementorów, wilkołaków i olbrzymów do działania po jego stronie. W tym czasie Ministerstwo Magii nie wierzy w jego powrót - mimo masowej ucieczki z Azkabanu. Riddle chce poznać całą treść przepowiedni, ale dotknąć jej może tylko osoba, której dotyczy, a on sam nie może się tam pojawić. Postanawia więc podstępem wysłać Pottera do Departamentu Tajemnic, razem ze swoimi Śmierciożerami. Podczas walki przepowiednia jednak zostaje zniszczona przez Neville'a Longbottoma. Czarny Pan przybywa do Ministerstwa, by zabić chłopca, ale pojawia się Albus Dumbledore. Wkrótce zjawia się sam minister i przekonuje się, że "on wrócił".
Wszystko się zmieniło - nie było już tak bezpiecznie, a Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać sprowadził do Londynu dementorów, zniszczył most zabijając mnóstwo mugoli, zamordował Amelię Bones. Ukarał swoich popleczników, a w szczególną niełaskę popadł Lucjusz Malfoy, który został zesłany do Azkabanu. Za karę Draco, jego syn, miał wykonać wręcz niemożliwe zadanie - zabić Dumbledore'a i umożliwić Śmierciożercom wejście do Hogwartu. W tym czasie Harry z dyrektorem Hogwartu odkryli tajemnicę horkruksów i zniszczyli jednego z nich - pierścień Marvolo Gaunta. Draco wywiązał się z zadania wykorzystując szafkę zniknięć. Rozbraja on Dumbledore'a, stając się właścicielem Czarnej Różdżki. Snape według planu z Albusem, zabija go, jednak nie wszystko poszło według planu - nie stał się właścicielem Insygnium Śmierci.

W 1997 roku trójka przyjaciół, Harry, Ron i Hermiona, postanawiają szukać pozostałych horkruksów, podczas gdy w świecie czarodziejów dzieją się straszne rzeczy - Czarny Pan bezkarnie zabija czarodziejów i mugoli, nikt nie jest w stanie go powstrzymać. Chciał się dowiedzieć, dlaczego różdżka nie pomaga mu zabić Pottera - Ollivander powiedział, że to przez identyczne rdzenie w obu różdżkach, postanowił więc pożyczyć różdżkę od Lucjusza (został uwolniony z Azkabanu). Jednak ta również go zawiodła - kiedy chciał zabić Harry'ego, jego różdżka wystrzeliła złoty ogień niszcząc różdżkę Malfoya. Nie mógł już nic zrobić, gdyż chłopiec sięgnął ochrony domu Teda i Andromedy Tonks. Torturował wytwórcę różdżek, aby wytłumaczył mu to, co zachodzi między ich różdżkami, lecz on nie znał odpowiedzi. Kazał więc mu powiedzieć wszystko, co wie o Czarnej Różdżce.

Krótko po tym Ministerstwo poddało się Voldemortowi, a Rufus Scrimegour został zamordowany. Ministrem Magii został Pius Thicknesse, czarodziej pod wpływem klątwy Imperius. Została utworzona Komisja Rejestracji Mugolaków, aby wysyłać ich do Azkabanu. Harry Potter został "Niepożądanym Numer Jeden", a za jego głowę wystawiono nagrodę, ponieważ "miał zostać przesłuchany w sprawie śmierci Dumbledore'a". Severus Snape został dyrektorem Hogwartu, a rodzeństwo Amycus i Alecto Carrowowie nauczali obrony przed czarną magią i mugoloznawstwa. Na imię Czarnego Pana rzucona została klątwa, dzięki której każdy, kto je wypowiedział zostanie natychmiast zlokalizowany.

Riddle wyruszył ma poszukiwania Czarnej Różdżki. W tym celu wybrał się do Niemiec, aby odnaleźć wytwórcę różdżek Gregorowicza. Powiedział mu, że różdżka została skradziona kilkadziesiąt lat temu. Czarny Pan użył legilimencji, by dowiedzieć się, kto ją ukradł i zobaczył chłopca, ale ponieważ wytwórca różdżek nie znał jego nazwiska został zabity. Wkrótce został wezwany przez Nagini do Doliny Godryka - pojawili się tam Harry i Hermiona. Nie zdołał zabić Harry'ego, ale zobaczył zdjęcie młodzieńca, który ukradł Czarną Różdżkę - był to Gellert Grindelwald, pokonany w 1945 roku, przebywający w Nurmengardzie. Wybrał się tam, ale ten nie chciał mu nic powiedzieć, więc go zabił. Jednak wywnioskował, że Grindelwald został pokonany przez Dumbledore'a, więc to on był jej panem. Voldemort poleciał do Hogwartu, gdzie wykradł Czarną Różdżkę z jego grobu.

W tym czasie został poinformowany, że ze skarbca Lestrange'ów skradziono puchar Helgi Hufflepuff i zdał sobie sprawę, że próbują zniszczyć jego horkruksy. Wymienił w myślach lokalizacje wszystkich horkruksów, nie wiedząc, że Harry był wtedy podłączony do jego umysłu i zdradził, że ostatni jest w Hogwarcie. Po sprawdzeniu horkruksów rozkazał zaatakować szkołę. Podczas walki badał dlaczego Czarna Różdżka nie działa tak, jak powinna. Doszedł do wniosku, że musi zabić jej właściciela, myśląc, że jest nim Snape. Severus został zaatakowany przez Nagini, ale przed śmiercią zdołał przekazać Harry'emu wspomnienia, z których dowiedział się, że to on jest ostatnim horkruksem i musi zginąć z rąk Voldemorta.

Po kilku godzinach walki Czarny Pan orzekł godzinny rozejm i proponując koniec walki, jeśli Chłopiec Który Przeżył stawi się w Zakazanym Lesie. Kiedy tylko się pojawił, Riddle użył na nim Morderczego Zaklęcia, on jednak przeżył, bo chroniła go matczyna miłość, a krew która w nim płynęła - płynęła też w Voldemorcie, który w chwili trafienia upadł na ziemię. Narcyza Malfoy, która miała sprawdzić czy chłopiec jest martwy, zapytała Pottera czy jej jedyny syn żyje, a gdy ten jej odpowiedział, że tak - skłamała najpotężniejszemu czarnoksiężnikowi. Hagridowi nakazano zanieść ciało chłopca, a kiedy pokazali jego ciało publicznie Neville natarł na Toma. Ten, Którego Imienia Nie Wolno Wymawiać użył na nim zaklęcia Petrificus Totalus, a następnie nałożył mu na głowę Tiarę Przydziału i podpalił ją twierdząc, że od tej pory w Hogwarcie będzie tylko jeden dom- Slytherin. Neville, który zrzucił z siebie klątwę, wyciągnął z Tiary miecz Godryka Gryffindora i zabił nim Nagini. Wściekły Lord Voldemort chciał go zabić, ale Wybraniec użył zaklęcia tarczy.

Wtedy Tom Marvolo Riddle w końcu stanął do walki przeciw Harry'emu Jamesowi Potterowi- Chłopcu, Który Przeżył. Riddle rzucił zaklęcie Avada Kedavra w stronę chłopca, ale odbiło się ono od, rzuconego przez właściciela Insygnium, zaklęcia Expelliarmus. Doprowadziło to do śmierci czarnoksiężnika. Po śmierci jego ciało położono w komnacie przy Wielkiej Sali. Miało to miejsce 2 maja 1998 roku.
Lord Voldemort nie potrafił kochać, ponieważ został poczęty pod wpływem eliksiru miłosnego, nie miał żadnych ludzkich uczuć. Jednak J.K Rowling ujawniła, że gdyby miał rodziców i miałby kogo kochać - możliwe, że nie był by taki zły.



Nicram_93



[P]Louise Lainey
gne
Sunco
)
Nedelle
spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię 

A.
Mmm super artykuł. Strasznie długi i jest ( przynajmniej dla mnie