Watykański dziennik "L'Osservatore Romano" pochwalił najnowszy film ze słynnej sagi o młodym czarodzieju "Harry Potter i Książę Półkrwi". Gazeta zwróciła uwagę na zawarte w nim "apokaliptyczne scenariusze i przekonujące rezultaty".
L'Osservatore Romano podkreślił, że ekranizacja szóstej części przygód Harry'ego Pottera wyraźnie nakreśla linię między dobrem a złem. Warto przypomniec, że wcześniej Kościół wyrażał się negatywnie zarówno o książce jak i filmie.
Cały artykuł znajdziecie tutaj.
Rohasdnia 14/07/2009 21:47 Dziwi mnie fakt, że Watykan zmienił zdanie co do HP. No ale nic - stolicę Kościoła nie nam osądzać
Chociaż fakt, że zmienili zdanie na pozytywne bardzo cieszy
Mellianadnia 14/07/2009 21:51 No to sie nazywa zwrot!!! wreszcie ktoś przejrzał na oczy. Szkoda tylko ze tak późno!!! W końcu w każdej części różnica między dobrem a złem jest doskonale akcentowana... Ale najwyraźniej wcześniej nikt nie chciał tego zauważyć...
Luke James Potterdnia 14/07/2009 22:05 Nigdy nie traktowałem poważnie żadnej z wypowiedzi Watykanu odnośnie Harrego Pottera. Ich światopogląd jest troszeczkę odmienny i chyba mogą doszukać się wiele sprzeczności między obrazami zanajdującymi się w książkach, a doktryną wiary katolickiej. Jednak mnie też zadziwiła owa pozytywna opinia o najnowszej ekranizacji.
seba612dnia 14/07/2009 23:14 ja powiem tak chociaz jestem katolikiem: kosciol nie powinien sie interesowac tego typu rzeczami...to juz jest przesada...och dziekuje Ratzinger ze dales mi blogoslawienstwo i ze moge isc na ten film...bez twojej zgody to by bylo niemozliwe wiesz?!no...to tyle...teraz mnie mozecie zjesc...
fred12dnia 15/07/2009 01:40 Do seba612:
Nie mam zamiaru na Ciebie najeżdżać, ale chcę zwrócić Ci uwagę na jedną rzecz - film został POCHWALONY przez ową gazetę - nikt nie mówi, że do tej pory nie wolno było oglądać filmów o HP, a teraz nagle jest zgoda i już nie trzeba będzie udawać się na seanse pod osłoną nocy, jakby robiło się coś zakazanego. To jest po prostu recenzja, ocena filmu, tylko że z innego punktu widzenia. Czy czytając recenzję filmowca umiesz w niej wyczytać pozwolenie na obejrzenie filmu? Jeśli tak, to podziwiam, bo wg mnie to są subiektywne oceny, nie nakazy.
Nie widzę w tym żadnej przesady. Ciekawi mnie co byś napisał, gdyby ocena tego filmu była negatywna?? Ucieszył byś się, ze Watykan ma nadal takie samo zdanie, czy może podobnie jak teraz najechał na Papieża? Widzę, że i tak źle i tak niedobrze.
Oczekuję na podjecie przez Ciebie tego tematu
Malwadnia 15/07/2009 01:51 Jej, co się dzieje z Kościołem? Najpierw chwalą Anioły i demony, teraz piszą, że w Harrym Potterze dobrze widać granicę pomiędzy dobrem a złem. Jeszcze parę lat i może dojdą do wniosku, że książka jednak nie jest dziełem szatana. Swoją drogą to żałosne. Przemilczę fakt, że Ratzinger rekomenduje książkę Harry Potter dobry czy zły Gabrielle Kuby, która krytykuje Harry'ego jak tylko może. Może Watykan zająłby się jakimiś prawdziwymi problemami (np. firmą telekomunikacyjną wRodzinie, ale to tylko sugestia) zamiast zajmować się takimi bzdurami jak szukanie wszędzie demonów.
Bezdomnadnia 15/07/2009 09:40 Zgadzam się z tym, że w poprzednich częściach granica miedzy dobrem i złem nie była zbyt wyraźna, ale właśnie o to chodziło. Dopiero później miało się okazać kto jest po której stronie. Tylko Watykan nie jest takim znawcą książek o młodym czarodzieju jak my fani i stąd te niezbyt przychylne opinie. A dodatkowo byli negatywnie nastawieni przez niektóre media i ludzi. I jeszcze na dokładke ta magia, czary...
Dyskutowałam na ten temat z księdzem, który mnie uczy religii. Pytał mnie właśnie czy rzeczywiście w HP nie wiadomo do końca kto jest dobry a kto zły. Nawet napisałam na ten temat wypracowanie dla księdza i chyba go przekonałam bo w końcu się zgodził, że to nie jest taka zła książka jak mówi Kościół. Cieszę się, że nie wszyscy duchowni są tacy radykalni w tej sprawie
Satirevdnia 15/07/2009 09:51 Może dla tego "dziwne", bo KK a L'Osservatore Romano to co innego. Jeśli jakiś pismak (nawet może to być ksiądz) na łamach wspomnianego dziennika wysunie jakąś opinię nie znaczy to, że KK na czele z papieżem tak sądzą. Jeśli mogę, mam dwie uwagi do Malwy : Adin - Ratzinger krytykował HP długo przed tym jak objął urząd papieski. Dwa - "Watykan zająłby się jakimiś prawdziwymi problemami (np. firmą telekomunikacyjną wRodzinie, ale to tylko sugestia)". Domyślam się, że pijesz do RM. Heh, żeby nie wyszło tylko, ze jestem jakimś zagorzałym fanej tychże Ale nikt nie broni rozpoczynać działalności gospodarczej nikomu, co więcej przypuszczam, że w dużej mierze mając prywatną firmę telekomunikacyjną można ustalać swoje, mniejsze stawki. Co prawda trzeba jeszcze uwzględnić unijne restrykcje i masę opodatkowania.
alettednia 15/07/2009 09:53 A ja tam uważam, że w VI części to ta granica chyba zaznaczona jest najmniej...Przecież tam się nic nie dzieje. Ale to moja subiektywna ocena.
Dobrze...tylko tak dalej...Watykan? No, ale ja tylko zastanawiam się co przez to chce osiągnąć...
Lucy13dnia 15/07/2009 11:22 Na onecie też o tym było. A Watykan przyjaźnie się wyraża, bo w tym filmie wyraźnie widać odróżnienie dobra od zła i ważne w życiu wartości jak przyjaźń i miłość...walka dobra i zła i wgl... I ja bardzo cieszę się, że zyskaliśmy przychylność Stolicy Piotrowej!!!
Mala Czarnadnia 15/07/2009 11:42 W sumie to nie wiem o co Wam chodzi. O ile pamiętam JP II nigdy złego słowa o Harrym nie powiedział. Wręcz pochwalał.Co innego Ratzinger...no ale to inna bajka.
A to, że poszczególni księża są przeciwko, to nie oznacza, że jest to Watykan
Rzaki Pakdnia 15/07/2009 13:01 Czyżby chrześcijaństwo zaczeło powoli dojrzewać do obecnych czasy? Nic tylko się cieszyć : > może już nie długo zaczną robić coś bardziej produktywnego i niż szukanie demonów gdzie popadnie : P
Mistrz Eliksirowdnia 15/07/2009 13:32 [LINK] - na temat filmu wypowiedział się krytyk filmowy. Nie jest to więc stanowisko Watykanu. Przepraszam za wprowadzenie w błąd.
nikt nie mówi, że do tej pory nie wolno było oglądać filmów o HP, a teraz nagle jest zgoda i już nie trzeba będzie udawać się na seanse pod osłoną nocy, jakby robiło się coś zakazanego.
Nie rozumiem, o co ci chodzi, człowieku. Dziesięc razy przeczytałem mojego newsa i nigdzie nie najechałem na Kościół czy Papieża. Nawet tytuł newsa nie jest sugerujący. Nie napisałem: "Pozytywna/negatywna wypowiedź Watykanu/watykańskiego dziennika". Tytuł nic nie sugeruje, jest neutralny. Jedyne, co w newsie to: "Warto przypomniec, że Kościół negatywnie mówił o książce i filmie". Ale to po prostu stwierdzenie faktu. Jeśli napisali, że "ten film wyraźnie nakreśla linię między dobrem a złem" to jest to WYRAŹNIE pozytywna wypowiedź, bo wcześniej głównie zarzucano Potterowi, że zaciera tą linię. Ale samo stanowisko Kościoła do książek Rowling się nie zmieniło - nadal są złe (filmy zresztą też).
Ciekawi mnie co byś napisał, gdyby ocena tego filmu była negatywna?? Ucieszył byś się, ze Watykan ma nadal takie samo zdanie, czy może podobnie jak teraz najechał na Papieża? Widzę, że i tak źle i tak niedobrze.
Ani to, ani to
Napisałbym: "Watykan o najnowszym filmie", a potem to samo, zmieniając jedynie cytaty i ostateczny wniosek, czyli: "Jak widac, Kościół nadal nie daje się przekonac do Harry'ego Pottera" albo: "Kościół najwyraźniej jest negatywnie nastawiony do filmu "Książę Półkrwi", podobnie jak do całej serii książek i filmów" - coś w ten deseń. Nie wiem, gdzie tu widzisz "najeżdżanie na Kościół i Papieża".
Dziękuję za uwagę.
Mala Czarnadnia 15/07/2009 14:50 Rzaki, zlituj się. Spłycasz i odbierasz powagę tej instytucji...zresztą jak 70% ludzi ,którzy się tu wypowiedzieli.
Breeddnia 15/07/2009 15:36 Watykan nigdy nie przyzna że źle oceniał HP . Choć
jak widać w powyższym newsie jest przynajmniej szansa na tolerancję ze strony Kościoła .
Rzaki Pakdnia 15/07/2009 17:58 A ty nie masz takie odczucia? Tzn, że stanowisko chrześcijaństwa do wszelkich nowości (nie ważne czy technologicznych, czy kulturowych) jest na swój sposób niedojrzałe?
Cieszę się, że to powoli się zmienia. A przynajmniej zdaje się zmieniać. : )
Mala Czarnadnia 15/07/2009 19:23 Rzaki, a o jakich Ty nowych możliwościach mówisz? I nie myl Watykanu z Radjem...
Rzaki Pakdnia 15/07/2009 19:44 Nie chodzi mi tyle o możliwości, ale co w ogóle o rzeczy, które są nowe. Niechęć do zmian wszelkich w chrześcijaństwie jest od dawna.
Np. pierwsze pociągi były uważane przez papieża za wytwór szatana. Jeszcze niedawno internet też był potępiany (te stanowisko znacznie się zmieniło, gdy JPII sam zaczął z internetu korzystać). In vitro też jest potępiane, tak samo jak wszelkie klonowanie tkanek ludzkich i ingerencja w DNA (a w wielu przypadkach mogłoby to uratować życie nie jednej osobie).
W zmianach kulturowych potępia się homeksualizm (który powoli wychodzi z podziemia), wszelkie formy publicznej nagości typu topless. Nie wspomnę już o seksie przed ślubem, albo o adopcji dzieci przez wspomnianych homoseksualistów (choć byłoby to z korzyścią dla dziecka, które bez rodziców, nawet homoseksualnych, jest skazane na chorobę sierocą i zaburzenia z nią związane).
Do tego potępia się niektóre gatunki muzyki, czy książek. Nawet pojawiają się głosy przeciw manga i anime jako ogółu.
Jak widać środowisko chrześcijańskie (bo o Watykanie nie mówiłem tylko o chrześcijaństwie jako ogół) jest negatywnie nastawione do zmian, a już szczególnie do nauki.
A Radia Maryja nie słucham. I mało mnie ono obchodzi : >
fred12dnia 15/07/2009 21:52 Do Mistrz Eliksirow:
Przepraszam, teks był skierowany do: seba612, Twój news jest jak najbardziej w porządku Moja poprzednie wypowiedz już posiada konkretnego adresata.
Mala Czarnadnia 16/07/2009 17:42 Rzaki, pieprzysz farmazony, że tak brzydko powiem. In vitro ratuje życie? Przepraszam, czyje? Tych 5innych, odrzuconych zarodków? Gratuluję.
Ingerencja w DNA? Daj swoje, pogrzebiemi Ci w nim i zobaczymy co wyjdzie. To jest eksperyment na ŻYWYM ORGANIŹMIE. Chyba, że lubisz być królikiem doświadczalnym...choć to tez Kościół potępia.
Adopcja dzieci przez homoseksualistów? Wybacz, alr ojest dla nich większa krzywda niż dom dziecka. Uwierz, pracowałam w takim domu...nie wyobrażam sobie jak dziecko, mające dwoje rodziców tej samej płci miałoby funkcjonować w społeczeństwie.
gosia1396dnia 17/07/2009 11:58 Watykan troche inaczej niż my (katolicy) patrzy na wszystko. To znaczy my próbujemy wszystkiego żeby zobaczyć, poznać, nauczyć się kreować własną opinie o wszystkim, a Watykan tylko wyznaczonymi szlakami się porusza. No ale dobrze, że zmienili zdanie zapewne niektóRZy mieli wyRZuty sumienia To co piszesz jest dla mnie totalną chińszczyzną. Poza tym Watykan= katolicyzm, tak dla przypomnienia.
MC.
Mistrz Eliksirowdnia 17/07/2009 16:10 Rzaki, wystarczyłoby zmienic twoje DNA o 1%, a stałbyś się delfinem . Daj, pogrzebiemy trochę
alettednia 18/07/2009 10:19 Nie mogę sie powstrzymać i wcisnę swoje trzy grosze. Zgadzam się z MalaCzarna.
"In vitro też jest potępiane, tak samo jak wszelkie klonowanie tkanek ludzkich i ingerencja w DNA (a w wielu przypadkach mogłoby to uratować życie nie jednej osobie)." O jakie przypadki chodzi ci konkretnie...tym razem nie popełnie błedu i sama sobie nie odpowiem. "W zmianach kulturowych potępia się homeksualizm (który powoli wychodzi z podziemia), wszelkie formy publicznej nagości typu topless. Nie wspomnę już o seksie przed ślubem" A ty uważasz, ze Kościół powinien to pobłogosławić? Przecież do cholery to wiara nakazująca postępowanie moralne, nie jestem wariatką, ale przez sex przed ślubem szerzy się HIV i powstają te wsponiane przez ciebie niechciane dzieci. Tak dla przykładu.
"homoseksualistów (choć byłoby to z korzyścią dla dziecka, które bez rodziców, nawet homoseksualnych, jest skazane na chorobę sierocą i zaburzenia z nią związane). " Wątpię naprawdę szczerze, ze te dzieci nie są adopotwane przez postawę Kościoła. 100 razy wolę być sierotą nić mieć dwie mamusie, przecież to chore. Jak takie dziecko ma przejść proces socjalizacji?
"Jeszcze niedawno internet też był potępiany " W sumie trudno się dziwić, bo to był czas kiedy całe szeregi nastolatek było gwałcone przez czat.
Wybacz Rzaki że tylko ciebie ciągle cytuję, ale twoje nastawienie jest po prostu zadziwiająco ...dobra, nie napiszę, sam się domyśl
Mrs_Malfoydnia 27/08/2009 22:05 lepiej późno niż wcale =))
kaska2_dnia 03/09/2009 20:39 Bardzo miło.
Mi się wydaje, że po prostu we wcześniejszych książkach i filmach najważniejszą wartością była przyjaźń, a nie, jak promuje Watykan, miłość. W tej książce (i filmie) jakby się przestawili i najważniejsza jest miłość, a to Watykanowi odpowiada. Co do mnie, to wszystkie części są super bez względu na promowane wartości.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter