Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Harry Potter i Więzi...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Zapraszam Was na moją prywatną listę 10 powodów, dla których "Więzień Azkabanu" jest najlepszą ek...
>> Czytaj Więcej

Lista przyborów szko...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Artykuł jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego na pottermore.
>> Czytaj Więcej

Istoty

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł na temat istot - jednej z trzech grup magicznych stworzeń
>> Czytaj Więcej

Śmierciotula

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera informacje o śmierciotulach - jednych z najgroźniejszych stworzeń w czarodziejski...
>> Czytaj Więcej

Baśnie Barda Beedle'a

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Wszystko, co musisz wiedzieć o Baśniach Barda Beedle'a. Tłumaczenie z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

Chris Rankin

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaAnastazja Schubert

Aktor znany z roli Percy'ego Weasleya
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Przek...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Streszczenie dwóch pierwszych aktów książki - scenariusza "Harry Potter i Przeklęte Dziecko" opub...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 3 - Cz...

Tytuł: Rozdział 3 - Czwarta władza.
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Dlaczego wiadomość o czarach Rachel przyniosła jej taki rozgłos?
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 2 - He...

Tytuł: Rozdział 2 - Hermiona Granger i Prorok Codzienny
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Okazuje się, że jedna z bliskich osób Rachel wpakowała ją w kłopoty.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 1 - Ci...

Tytuł: Rozdział 1 - Cisza nocna
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Początek przygód Rachel. Potraktujcie to jak rozdział wstępny czy coś.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział II

Tytuł: Rozdział II
Seria: Niewolnik własnych myśli
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Allie decyduje się na ucieczkę od narzeczonego. Gdzie poprowadzi ją ścieżka?
>> Czytaj Więcej

To ma sens

Tytuł: To ma sens
Gatunek: Humor
Autor: Prefix użytkownikaAlette

Naprawdę ma. Uwierzcie mi!
>> Czytaj Więcej

Amicitia

Tytuł: Amicitia
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaNquus

O przyjaźni Rona i Harry'ego
>> Czytaj Więcej

Czy pozostała c...

Tytuł: Czy pozostała choć nadzieja?
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Stłamszony nienawiścią i strachem Hogwart. Niepewność i panika ogarniająca mieszkańców zamku nie ...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 43
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 6 osoby
Prefix użytkownikaania919 (Informacyjna pulchna blondynka)
Prefix użytkownikaDidi Malfoy (Ważna osobowość)
Nimrodel (Świetny czarodziej)
Prefix użytkownikaAlette (Poziomka! <3)
Prefix użytkownikaRachel Otterly (Prefekt Ravenclawu)
Prefix użytkownikaNedelle (Wielki mag)
Łącznie na portalu jest
44,863 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,072
Dodanych newsów: 10,220
Zdjęć w galerii: 21,329
Tematów na forum: 3,751
Postów na forum: 316,197
Komentarzy do materiałów: 220,657
Rozdanych pochwał: 3,248
Wlepionych ostrzeżeń: 4,156
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 2169
uczniów: 3392
Hufflepuff
Punktów: 1591
uczniów: 3346
Ravenclaw
Punktów: 1233
uczniów: 4076
Slytherin
Punktów: 65
uczniów: 3463

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
18% [37 głosów]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
9% [20 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
19% [40 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
8% [17 głosów]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [11 głosów]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
9% [20 głosów]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
4% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
27% [57 głosów]

Ogółem głosów: 211
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 06:47 w Sklep Zonka
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 11.07.2020 o godzinie 05:12 w Gospoda pod świńskim łbem
SlytherinDidi Roy ostatnio widziano 10.07.2020 o godzinie 23:32 w Gospoda pod świńskim łbem
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 10.07.2020 o godzinie 17:18 w Gospoda pod świńskim łbem
SlytherinDidi Roy ostatnio widziano 10.07.2020 o godzinie 13:18 w Gospoda pod świńskim łbem
HufflepuffLouise Lainey ostatnio widziano 09.07.2020 o godzinie 22:57 w Gospoda pod świńskim łbem
[NZ] Błyszcz, szalony diamencie
Zdarzają się rzeczy, które mają wpływ na całe nasze życie. Tylko czasami odkrywamy to, kiedy jest już za późno...
Autor: Prefix użytkownikaErudieth
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 4269 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5].
Z pamiętnika Katherine
Rozdział czwarty, czyli przeszłość oczami Katherine Howard, matki El.

13 sierpnia 1999


Poznałam uroczego chłopaka o imieniu Taylor. Jest wysoki, ma długie blond włosy i szaro-niebieskie oczy. Przystojny. Nieziemsko.

Nie mam pojęcia co tak naprawdę sprawiło, że pojawiłam się na koncercie grunge’owym. Muzyka raczej mnie nie interesuje. Jednak usłyszałam kilka dźwięków i wiedziałam, że po prostu nie może mnie tam zabraknąć. Jakaś dziwna siła pchała mnie w tamtą stronę. I bardzo się z tego cieszę.
Kiedy skończyli grać, powoli udałam się w stronę domu. Po drodze wstąpiłam jednak do najbliższej kawiarni. Padałam z nóg i żeby się podźwignąć, potrzebowałam espresso. Gdy wyszłam, kilka ulic dalej zauważyłam jakiś cień. Natychmiast wyciągnęłam różdżkę, ale mój przeciwnik był szybszy - rozbłysło złowrogie światło i upadłam na ziemię, tracąc przytomność.

Pierwszą rzeczą, którą ujrzałam po przebudzeniu były białe ściany. Białe ściany i jego twarz. Zatroskane spojrzenie. Trzymał moją dłoń. Nie wiedziałam, gdzie jestem. Dopiero później rozpoznałam to miejsce. Szpital św. Nathaniela Coopera. Zorientowałam się po charakterystycznych, zielonkawych fartuchach krzątających się uzdrowicieli.


14 sierpnia 1999


Około ósmej rano przyszedł do mnie jeden z uzdrowicieli, Timothy Jenkins, i oświadczył, że mogę już wyjść. Powiedział to bardzo spokojnie i nawet uprzejmie, biorąc pod uwagę jego spojrzenie, mówiące „Pakuj manatki. I zabierz swojego kochasia. Nie mam ochoty was widzieć!”, albo coś w tym guście.
Później wyszliśmy z Taylorem na spacer po pobliskim parku. Okazało się, że jest absolwentem Hogwartu, Krukonem. Zawsze chciałam się tam uczyć, jednak otrzymałam list z jednej z pobliskich szkół. No cóż, trudno. Nie będę żałować czegoś, na co nie miałam żadnego wpływu.

Rozmawialiśmy tak (wiedzieliśmy już chyba o sobie wszystko, od ulubionego koloru po rozmiar buta) aż do późnego wieczoru, kiedy to Taylor oddał mi moją różdżkę, wcisnął do ręki kartkę papieru (z wypisanym adresem) i powiedział, że spotkamy się jutro o szesnastej. Przytaknęłam i wróciłam do domu.
Frank nawet nie skinął głową. Przyjął to, że nie wróciłam na noc, a teraz już jestem, ze stoickim spokojem. Taki obrót spraw nawet mi odpowiada, choć czasem czuję się jak piąte koło u wozu. Bo może autentycznie nim jestem...


15 sierpnia 1999


Stawiłam się na wyznaczonym miejscu dokładnie o szesnastej. Taylor czekał na mnie z czerwoną różą w ręce. Kiedy go zobaczyłam, po prostu nie mogłam się powstrzymać i rzuciłam mu się na szyję, a on... A on mnie pocałował! Och, nadal nie mogę w to uwierzyć. To zabawne, ale z własnym mężem raczej nieczęsto się całuję. Może to nawet lepiej.


17 sierpnia 1999

Minęło zaledwie kilka miesięcy od mojego ślubu z Frankiem, a najwyraźniej przydałaby się nam terapia małżeńska. Być może nie byłoby problemu, gdyby on kochał mnie, a ja jego. Ale tak nie jest. Może nawet nie byłoby tak źle, gdybym nie zdradzała go z tym uroczym blondynem o przecudnym imieniu Taylor. Nie mam pojęcia, jak mogłam dopuścić do mojego małżeństwa z Howardem. Może po prostu nie potrafiłam w odpowiedniej chwili postawić się matce? Byłam na to zbyt słaba albo myślałam, że wszystko będzie dobrze?... Jeśli tak, głęboko się myliłam.

Dzisiaj znów spotkałam się z Taylorem. Zabrał mnie do teatru, gdzie ostatnio rzadko bywam, bo Frank i sztuka nie idą ze sobą w parze, niestety. Szczerze mówiąc, nawet nie zwrócił uwagę na to, że wystroiłam się, wyszłam z domu i wróciłam późną nocą. Może to i dobrze, ale w końcu jest moim mężem, więc mógłby się chociaż czasami mną zainteresować. To znaczy, czasami zauważa, że istnieję. Głównie wtedy, kiedy trzeba posprzątać i ugotować obiad. Wtedy jestem przydatna.

Och, matko! Dlaczego mi to zrobiłaś?...


18 sierpnia 1999


Frank to skończony kretyn, dupek, jełop, idiota, patafian, głąb, debil...

Ech. Zabrakło mi słów, godnych opisania mojego męża.

Normalnie ręce opadają!


19 sierpnia 1999


Dlaczego? Dlaczego Taylor mnie zostawił?...
On nie może tak po prostu odejść, nie może! Kocham go, kocham jak nikogo innego. A on mnie najwyraźniej nie. Inaczej olałby trasę koncertową i został w Seattle, albo po prostu zabrał mnie nie sobą...

No ale nie, bo nie może, bo coś tam, bo trasa, bo koncerty, bo nie miałby dla mnie czasu, bo...

Bo ma żonę!

Czemu on mi tego nie powiedział?! W sumie, ja też mam męża, ale od razu go o tym poinformowałam. Czy byłam dla niego tylko kolejną dziewczyną do kolekcji?...

Podarował mi najlepszy tydzień w moim życiu. Mogłam wyrwać się do Franka, zapomnieć o problemach...

Pokochałam go. Całym sercem. Nie potrafię myśleć o nikim innym. W moim sercu jest tylko on. Nie będzie nikogo później. Nigdy.

Tylko Taylor.


20 sierpnia 1999

Spotkałam się z Joannie. W takiej sytuacji każdy potrzebuje najlepszej przyjaciółki, której może się wypłakać, wyżalić, która może choć trochę go pocieszyć.

Tylko Jo nie do końca potrafi mnie zrozumieć. Jest szczęśliwa z Daveem, nigdy nie była w takiej sytuacji jak ja. Ma kochającego męża, w dodatku niedawno dowiedziała się, że będą mieli syna. Czego tu chcieć więcej od życia?...

Wystarczyłoby mi tylko trochę ciepła, zrozumienia. Miłości, której teraz tak bardzo mi brakuje. Joannie robi co może i jestem jej za to bardzo wdzięczna, ale i tak nie jest w stanie poskładać w całość mojego serca, które roztrzaskało się na miliardy kawałeczków.

Wraz z odejściem Taylora może życie straciło nowo zyskany sens. Teraz jestem tu jedynie dla Jo.
Jakby tego było mało, zanikły moje zdolności magiczne. Teraz udaje mi się jedynie transmutować szpilkę w kawałeczek sznurka, i to z ogromnym wysiłkiem. Masakra. Jak ja sobie poradzę bez mojej magii? Jak?!

Joannie powiedziała, że to może być tylko przejściowe. Nie sądzę, żeby to była prawda, chociaż bardzo bym tego chciała. To raczej niemożliwe.


14 września 1999


Jestem w ciąży.

Nie mam pojęcia z kim.


30 stycznia 2000


Byłam na badaniach kontrolnych w szpitalu. Teraz już wiem, czyje dziecko noszę. Najgorsze jest to, że Frank wie, że jednak nie zostanie ojcem. Bardzo się z tego cieszę. Biedna byłaby moja córka (tak! Będę mieć córkę!) gdyby miała takiego tatę...

Za kilka dni bierzemy rozwód. Jedyna osoba, która jest z tego niezadowolona to oczywiście moja matka. Pewnie poszło o majątek Franka. Jak zawsze.

Tak. Dziecko. To wszystko, co pozostało mi po Taylorze. Jedyny ślad po wielkiej miłości. Nic więcej. Żadnego marnego zdjęcia.

Córeczka.

I nieopisana pustka w sercu.


13 maja 2000

Dzisiaj przyszła na świat tak długo oczekiwana przeze mnie córeczka.

Muszę powiedzieć, że to cały Taylor.

Kocham Elaine i będę ją chronić.

Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Poziomka! <3
11.07.2020 12:52
CoSieDzieje, jak życie Anton? :D

Niezwyciężony mag
11.07.2020 12:49
Czołem ludziu :D

Poziomka! <3
11.07.2020 12:46
Czołem ludzie :D

Prefekt Ravenclawu
11.07.2020 12:38
Klaudia Lind,
Dzięki wielkie, ty tez dużo napisałaś

Najlepszy wśród szkolonych
11.07.2020 12:34
Rachel Otterly, gratulacje :D

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59540 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55688 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44100 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 42151 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 36920 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36313 punktów.

7) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 34451 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33079 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30822 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.24