Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 40
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Z pamiętnika Nicolasa
Witam wszystkich w moim ff. Jest ono z perspektywy wymyślonej przeze mnie postaci. W opowiadaniu występują postacie moje postacie jak i te Rowlingowskie. Akcja toczy się w czasie 3 części HP, czyli tej, która obowiązuje na stronie.
Autor: Prefix użytkownikaCyklopeqq
Gatunek: Obyczajowe
Ograniczenie wiekowe: +16
Przeczytano 2269 razy.
Rozdziały: [1].
Z pamiętnika Nicolasa 1
Witam wszystkich w pierwszym rozdziale mojego ff. Jest ono z perspektywy wymyślonej przeze mnie postaci. W opowiadaniu występują postacie moje postacie jak i te Rowlingowskie. Akcja toczy się w czasie 3 części HP, czyli tej, która obowiązuje na stronie.
1 września 1993 roku.



Drogi pamiętniku...?


Boże nie, co ja pisze, czuję się jak jakaś chora nastolatka, którą nie jestem. Jestem do cholery chłopakiem i to nawet zdrowym psychicznie, poniekąd. Tak, jestem chłopakiem. Tak, piszę pamiętnik.
Mniejsza o to. Właśnie siedzę w pociągu. Ale nie byle jakim pociągu, bowiem siedzę właśnie w magicznym pociągu Hogwart Expres, który zmierza w kierunku szkoły, która też nie jest zwykłą szkołą. Jadę do Hogwartu, szkoły dla czarodziejów i czarownic. To już mój piąty rok.
W tym właśnie momencie siedzę w przedziale, sam i piszę do pamiętnika, ponieważ nie mam do kogo nawet otworzyć ust. Bo tak się składa pamiętniczku, że mojego jedynego przyjaciela zostawiłem w Londynie, gdyż jest on mugolem, nie czarodziejem tak jak ja. Myśli, że jadę do jakiejś nowoczesnej szkoły z internatem, co w sumie jest po części prawdą. Tęsknie za Lukiem.



Z pisania wyrwał mnie dźwięk otwierających się drzwi od przedziału, spojrzałem w ich stronę i zobaczyłem jak jakiś chłopak wchodzi i siada na fotelu na przeciw mnie. Zdziwiło mnie to trochę, zawsze wchodzę do pustego przedziału i nikt nawet nie myśli o tym, żeby do niego wejść, ponieważ wszyscy wolą znaleźć swoich przyjaciół i siedzieć z nimi. Pierwszoroczniaki też nie wchodzą do mojego przedziału, bo chyba krępują się siedzieć same z starszym, obcym uczniem.

Poznałem chłopaka od razu. Był to Daniel Willson, brązowowłosy chłopak z równie brązowymi oczami, którego nie raz widziałem w dormitorium i w Wielkiej Sali przy stole. Tak jak ja był Gryfonem, ale zamieniliśmy ze sobą w sumie jakieś pięć zdań. W sumie tak jak z wieloma osobami w Hogwarcie.


- Przepraszam, ale w innych przedziałach nie było miejsca, chyba zbytnio nie przeszkadzam?- Uśmiechnął się uroczo, a moja sowa w klatce zahukała na widok jego kota.

- Nie, jest okay - odpowiedziałem i spojrzałem na pamiętnik. Przy nim chyba nie będę tego pisał.


Po co w ogóle pisze w tym pamiętniku? Chyba tylko dlatego, że jestem samotny. Ale to przecież obciach. Straszny obciach. Ale nikt nie musi wiedzieć.


- Y... Jak tam wakacje? - zapytał, przerywając ciszę pomiędzy nami.


Świetnie, wiesz? Uświadomiłem sobie, że chyba wolę chłopaków, a na koniec pokłóciłem się z moim najlepszym przyjacielem o to, że znowu wyjeżdżam do "tej głupiej szkoły" i zostawiam go na cały rok. Nie moja wina, muszę się uczyć w Hogwarcie.


- Nieźle.

- Tylko "nieźle"? Nie opowiesz nic więcej? - zapytał chłopak. Ugh, jak ja nie lubię takich ludzi.

- Wakacje jak wakacje. - Wzruszyłem ramionami i skierowałem głowę w stronę okna. Właśnie przejeżdżaliśmy obok jakiegoś jeziora. - A jak twoje?

- Moja za to bardzo fajnie, rodzice byli dumni z moich wysokich SUMów, więc zabrali mnie na tydzień do Grecji. Moja babcia tam mieszka.

- To świetnie.



Merlinie, czemu jestem taki wredny dla niego. Pyta się tylko jak tam wakacje, stara się być miły. Nicolas, uśmiechnij się, powiedź coś miłego.

- Ładną masz... szatę.

Naprawdę? Szatę? Co ja gadam. Zarumieniłem się aż z mojej głupoty.
- Dz-dzięki. Wzajemnie.


No i zwaliłeś sprawę, zwaliłeś wszystko po całości.

***




- GRIFFINDOR! - krzyknęła Tiara Przydziału, a do naszego stołu podbiegł kolejny pierwszoroczniak wesoło witany przez starsze roczniki.

Oczywiście jednym z najhuczniej witających był Percy Weasley, nasz prefekt. Jeszcze kilku pierwszaków i Drops pozwoli nam jeść. Rozejrzałem się po drugiej stronie stołu, jakieś 3 siedzenia ode mnie siedział Daniel rozmawiając ze swoim współlokatorem Jamesem. Uśmiechał się, żartował, zachowywał się ogólnie jak wszyscy przy naszym stolę. Chyba tylko ja z nikim nie rozmawiałem. Nie raz słyszałem, że nadawałbym się bardziej do Slytherinu. Powinienem to wziąć za obelgę, ale chyba mają rację.


- Dobrze - zaczął Dumbledore - wszyscy pierwszoroczni są już przydzieleni do swoich Domów, więc możemy zacząć ucztę. Życzę wam wszystkim roku pełnego osiągnięć magicznych - powiedział i wszyscy niemal od razu rzucili się na jedzenie. Ja też nałożyłem sobie trochę kurczaka i ziemniaków. Wszystko popiłem oczywiście sokiem dyniowym. Nie mogłem się powstrzymać od zjedzenia sporego deseru, więc po godzinie byłem już wypełniony po brzegi, tak jak i reszta uczniów. Aż dziwne, że w tym Hogwarcie nie przytyłem.

Kiedy uczta się skończyła, wszyscy rozeszli się do swoich dormitoriów.


- Hej, chodźcie wszyscy!- zawołał Percy, a cały Gryffindor zaczął go słuchać. - Z powodu tego, że w tym roku mamy całkiem sporo pierwszorocznych, trzeba będzie pozamieniać kilka pokoi...

Nie!, pomyślałem tylko. Jestem sam w pokoju, tak jakoś się trafiło, że nie było nikogo do pary albo do czwórki, więc ja postanowiłem być tym odważnym i się poświęcić, by mieszkać samemu. Miałem wtedy spokój, mam nadzieję, że to się nie zmieni.


- ... a Nicolas idzie do dwójki razem z Danielem - powiedział rudy, a moje życie legło w gruzach. Dobrze, że to na niego padło. Daniel nie jest aż taki zły.


W tym momencie podszedł do mnie z uśmiechem.


- I co, współlokatorze?

- Jakoś to przeżyje - odpowiedziałem, a on tylko się zaśmiał.


***



Trafił się nam naprawdę całkiem niezły pokój. Mieliśmy własny kominek, nawet wannę i prysznic do wyboru w łazience. Położyłem kufer na łóżku i zacząłem wyjmować wszystkie potrzebne rzeczy. Mieszkanie z Danielem miało jeszcze jeden warunek. Każdy czarodziej mógł mieć zwierzątko, ja miałem swoją sowę , on miał kota, a koty za bardzo nie przepadają za sowami.

Jednakże ten był taki uroczy, czarny z zielonymi oczami i malutki, że aż tak mocno się nie złościłem. A mój współlokator właśnie bawił się z nim na łóżku. On też wyglądał teraz tak uroczo, że uśmiechnąłem się sam do siebie i kontynuowałem rozpakowywanie się.


- Jak się nazywa? - zapytałem, właśnie wyciągając z kufra kocioł.

- Ale kto?- spojrzał na mnie ze zdziwieniem.

- No kot. - Zaśmiałem się.

- A... Vincent.

- Ładnie.

- Vincent dziękuje, a twoja sowa? - Kot zaczął szturchać łapką jego ręką, domagając się, żeby wrócił do zabawy z nim.

- Bianca. - Kiedy usłyszała swoje imię, zatrzepotała skrzydłami i zahukała.


***



- Naprawdę pierwszą lekcją w tym roku muszą być eliksiry ze Slytherinem? Czemu los musiał mnie tak pokarać?- jęczał Daniel po drodze do lochów.

- Przecież nie tylko ty musisz na tą lekcje chodzić. Los pokarał cały piaty rocznik Griffindoru. - Zaśmiałem się, choć wcale nie było mi do śmiechu.


Z nauczycielem eliksirów Snape'em , tak samo jak z uczniami Slytherinu, nie dało się wytrzymać. Weszliśmy do klasy, zajęliśmy jakieś wolne miejsce jak najdalej tych węży i zaczęliśmy słuchać nauczyciela.


- Dzisiaj nauczymy się jak sporządzać Eliksir Zamrażający. Po wypiciu go każda komórka naszego ciała zostaje zamrożona. W zależności od mocy wywaru i jego ilości zależy jak długo będziemy zamrożeni. Może to trwać przez kilka godzin, dni, a nawet lat. Oczywiście istnieje zaklęcie, które nas odmraża i musi być one wypowiedziane przez innego czarodzieja...


Słuchałem co mówi nietoperz, próbując się w miarę skupić, ale średnio mi to dzisiaj jakoś wychodziło, może to dlatego, że to pierwsza lekcja w tym roku, a może dlatego, że Daniel tak pięknie wygląda słuchając tego palanta... Co?! Nie, dobra Nicolas, skup się.


- Do stworzenia wywaru potrzebny będzie wąs trolla górskiego, pięć kwiatów mniszka lekarskiego... - zapisałem wszystkie składniki.

- Lacarnum Inflamate! - Podpaliłem zaklęciem węgle i postawiłem kociołek z wodą, aby zaczęła wrzeć, potem wrzuciłem wszystkie potrzebne rzeczy i zacząłem mieszać. Ten eliksir trzeba gotować bardzo krótko, żeby...

- Świetnie Danielu, 5 punktów dla Gryffindoru - powiedział Snape.


Ale kiedy on to zrobił? Jak?


- Yyy... Nicolas?- powiedział cicho brązowowłosy, kiedy nauczyciel już odszedł. - Chyba ci się coś przypala.

- Co?! - Spojrzałem na kocioł. - O cholera.


3 września 1993 roku.
Drogi Pamiętniczku,



Bardzo przepraszam Cię za to, co zrobił ci Vincent, ale jakoś dało się naprawić tą okładkę. Przepraszam też za to, że nie pisałem przez te dwa dni. Wiesz co? Jednak mam już dwóch przyjaciół, przepraszam trzech, zapomniałem o tobie. Chyba będzie to najfajniejszy rok w Hogwarcie jak dotychczas.

Już lecę muszę nakarmić Biancę i pomóc Danielowi w zielarstwie (przynajmniej w tym jestem od niego lepszy). A! I nadal uważam, że jesteś obciachowy, nie łudź się.


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 12.01.2015 18:10
Ogólnie dość ciężko mi się czytało. Za mało opisów, za dużo dialogów.
No i jakoś nie kumam o co chodzi z tymi pokojami? przecież nie były one do pary czy coś, jeden rocznik miał jedną sypialnię dla chłopaków i jedną dla dziewczyn, i chyba sypialnie wyglądały podobnie, lub tak samo. Oczywiście, na rzecz swojego ff masz prawo to zmienić, ale trochę to razi :/
Od kiedy Snape daje punkty gryfonom?
A i tak średnio mi się podoba to, że tak szybko nazwał nowych kumpli przyjaciółmi. Takich relacji nie tworzy się w jeden dzień.
Czekam na drugą część, bo mimo wszytko jestem ciekawa co wymyślisz.
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 12.01.2015 20:59
Od razu powiem, że było dużo błędów. Tu przecinek, tam przecinek, tu zgubiona literka, tam zgubiona literka... Dużo powtórzeń, nawet w opisie ono jest! Jednak pomijając wszystko powyżej, szczerze mogę powiedzieć, że jest to najciekawsze ff, jakie miałam przyjemność czytać. No, przynajmniej z tych co pamiętam xD Fabuła, nietypowe wprowadzenie homoseksualizmu... Brawo, brawo, brawo! Nawet nie wiem, dlaczego mnie to do tego stopnia zachwyciło. Hm... Może oryginalność? Czekam z wielką niecierpliwością na następną część, mam nadzieję że z mniejszą ilością błędów ;) Weny życzę i zostawiam W, bo nie zważam w tym momencie na błędy.
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 13.01.2015 14:36
Za mało opisów. Wychodzi właściwie jeden wielki dialog nie licząc wpisu z pamiętnika na początku i na końcu. Pomysł ciekawy, intrygujący, ale... No właśnie ale. Nicolas dopiero co poznał Daniela, wcześniej zamienił z nim tylko parę słów i już mówi mu, że chyba woli chłopaków? To raczej nie jest coś co zdradza się koledze, którego wcale się nie zna. I reakcja Daniela. Po takim wyznaniu "nieźle" jest dziwną reakcją. Oczekiwałabym zaskoczenia, czegokolwiek, a nie krótkie "nieźle". I też zgrzyta mi fakt, że Nicolas już nazywa Daniela przyjacielem i zaczyna widzieć w nim... "coś więcej". Przecież on dopiero co go poznał. No i Snape... jak nie Snape. Żadnego szydzenia z Gryfonów. Od kiedy on chwali Gryfona, nazywa ucznia (jakiegokolwiek) po imieniu i daje punkty Gryffindorowi? Czekam na dalszą część. :)
avatar
Prefix użytkownikaPenelope  dnia 13.01.2015 17:37
Masz interesujący styl pisania. Sama jeszcze nie wiem, czy mi się podoba, czy nie jezyk Trochę to za krótkie żeby stwierdzić. Tak jak napisała Dosia dość sporo błędów jak na taki krótki tekst.

Ciekawa jestem co dalej wymyślisz, więc dużo weny życzę i czekam na kolejną cześć ;']
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 13.01.2015 19:26
Nicolas dopiero co poznał Daniela, wcześniej zamienił z nim tylko parę słów i już mówi mu, że chyba woli chłopaków? To raczej nie jest coś co zdradza się koledze, którego wcale się nie zna. I reakcja Daniela. Po takim wyznaniu "nieźle" jest dziwną reakcją. Oczekiwałabym zaskoczenia, czegokolwiek, a nie krótkie "nieźle".


Oj, Anuś jezyk Ten tekst o tym, to były jego myśli. Takie porównanie, jak wiele się wydarzyło, a co powiedział, tylko "Nieźle" ;)
avatar
Prefix użytkownikaAna_Black  dnia 15.01.2015 12:13
Oj, Anuś jezyk Ten tekst o tym, to były jego myśli. Takie porównanie, jak wiele się wydarzyło, a co powiedział, tylko "Nieźle" ;)


<Face Palm> xD Nie zauważyłam braku myślnika przy "Świetnie, wiesz?...". Co nie zmienia faktu, że trochę za szybko zaczyna widzieć w Danielu obiekt zainteresowania i nazywać go przyjacielem.
avatar
31439  dnia 17.01.2015 09:39
Pierwsze pytanie: Kto jest kim w tym zwariowanym opowiadaniu?
Nicolas dopiero co poznał Daniela, wcześniej zamienił z nim tylko parę słów i już mówi mu, że chyba woli chłopaków? To raczej nie jest coś co zdradza się koledze, którego wcale się nie zna. I reakcja Daniela. Po takim wyznaniu "nieźle" jest dziwną reakcją. Oczekiwałabym zaskoczenia, czegokolwiek, a nie krótkie "nieźle".
Drugie pytanie: O co chodzi w tym kawałku tego zwariowanego opowiadania? Błędy: za dużo! Opisy: za mało! Długość opowiadania: za krótkie! Rodzaj opowiadania: dialog! Błędy: zgubione literki, przecinki, duże literki bo ich nie ma... Czytało się: za ciężko... Ocena: nie będę dawać bo nie chcę cię zmartwić...
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 18.01.2015 08:48
Moim zdaniem przesadzacie z tymi surowymi ocenami, według mnie jest trochę błędów, jednak opowiadanie ma potencjał. Po pierwsze popełniłaś trochę literówek i powtórzeń, przed wysłaniem drugiego rozdziału radziłabym Ci znaleźć betę, która poprawiłaby Ci tekst przed publikacją.

Jeśli chodzi o sam pomysł - bardzo zaciekawiłeś mnie tym opowiadaniem, Nicolas wydaje mi się bardzo ciekawą osobą. Poza tym świetnie idzie Ci pisanie w narracji pierwszoosobowej, całe opowiadane to głównie subiektywne doświadczenia i uczucia bohatera, co naprawdę dobrze się czytało.

Z niecierpliwością czekam na następną część, powodzenia ;)
avatar
Prefix użytkownikaania potter  dnia 28.05.2015 12:43
Od razu mówię, że opowiadanie mi się bardzo podoba. tak, było trochę błędów, zgubione literki, brak myślnika, przecinek tu, tu nie ma przecinka... Ale mimo to podoba mi się. Trochę za mało opisów, nie licząc wpisów w dzienniku. No i właśnie. To, co pisze Nicolas to nie pamiętnik, tylko dziennik!!
avatar
Only Dream  dnia 13.04.2016 20:38
Hmm... To FF do łatwych nie należy. Główny bohater wydaje się trochę nieogarnięty, jakby myślami odpływał z zaświaty czy gdzieś tam. No i jeszcze ten niesprecyzowany wątek o rzekomym zadurzeniu w Danielu... Zgodzę się z Aną - skoro zamienili ze sobą raptem kilka zdań, to chyba za wcześnie na mówienie o jakimś głębszym uczuciu...
Uczta powitalna zawsze kojarzyła mi się z jakimś takim wesołym i miłym wydarzeniem, ale przez Nicolasa zaczęło to przypominać stypę. Rozumiem, że stroni od ludzi, ale żeby nie gadać z nikim ze swojego Domu? To przegięcie.
Ale zgodzę się też z Pene - piszesz interesująco. Najbardziej podoba mi się pomysł z pamiętnikiem/dziennikiem. Sama prowadzę takie cudo już jakieś 10 lat (z przerwami,ale jednak xD). Opowiadanie ma potencjał, jednak rozdział był zdecydowanie za krótki. Poza tym lubię dialogi, ale tutaj było ich aż za dużo. Sam główny bohater zapowiada się na interesującą postać, ale trzeba go dobrze poprowadzić ;) Ogółem całkiem przyjemne FF ;)
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 23.07.2016 22:26
Dobra, to teraz ja.
Zaletę tego ff jest to, że czyta się szybko i bez jakiś koszmarnych trudów. Nie mogę tego jeszcze w pełni ocenić (podobnie jak Pene), ale przedstawia się to na plus. Mimo to nieszczególnie mi się podobało.

Zgadzam się na pewno z Kath, że strasznie namieszałeś z tymi pokojami, jakbyś na siłę chciał umieścić tę dwójkę razem. Nie wiem, może to ma być gorący romans, ale za bardzo zakrzywiasz świat do swoich potrzeb. Niby tworzysz taką uniwersalną rzeczywistość, ale ona nie do końca do mnie przemawia, bo okazuje się sztuczna.

Dalej to strasznie płytki główny bohater, durny do kwadratu. Może jest w tym coś ciekawego, ale w pociągu atakują ich dementorzy (bo to 3 część, nie?), a jego problemem jest to, czy jego kolega cośtam. Rozumiem, że czuje się onieśmielony jego istnieniem, nie mniej trochę to nieuczciwie rozdmuchane.

Plusem jest to, że bohater ma kumpla mugola, to mi się spodobało.

Sam wątek z pamiętnikiem słaby. Nie chodzi o to, że ja tego nie rozumiem, sama kilka razy coś takiego prowadziłam. Jednak tutaj nie widać konsekwencji - czy bardziej jest to pisanie na poważnie czy komedia. Bo "jesteś obciachowy" kłóci się z "pamiętniczku"
Tak czy inaczej, gdybym miała ocenić, dałabym Z.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 67% [4 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 33% [2 głosy]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Pracownik departamentu
12.06.2026 18:36
Padł dziś Facebook i nikt nie pamiętał, żeby tu wejść (*)

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:58
Moje ma niecałe 12 lat

Pracownik departamentu
07.06.2026 20:56
Czesc

Wielki Mag
07.06.2026 10:25
no i jutro mi stuknie dekada na stronie...

Wielki Mag
07.06.2026 10:24
Sharllottka, technicznym? nikt. bo czy A. jeszcze o tej stronie pamięta... nie wiem. o Krico już nawet nie wspominając xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.23