W "Kamieniu Filozoficznym" Harry po raz pierwszy stanął oko w oko z niebezpieczeństwami Zakazanego Lasu. Musiał odrobić szlaban, który wraz z Hermioną zarobili przez śledzącego ich Dracona. Do tej grupy dołączył również biedny Neville, który wyszedł nocą z dormitorium, aby ostrzec Harry'go przed Malfoyem. Ich zadaniem było odnalezienie zranionego jednorożca. Wtedy wszedł do lasu z Hagridem gotowym do walki na śmierć i życie byleby tylko ochronić uczniów. Nie dało to jednak wielkiego pożytku, bo po głupim żarcie Malfoya (nastraszył on dla zabawy Neville'a), chłopiec musiał odłączyć się od opiekuna. Właśnie wtedy po raz pierwszy od owej nocy, której i tak nie pamiętał, spotkał Lorda Voldemorta. Postać czarodzieja odziana była w czarny płaszcz ociekający srebrną krwią jednorożca, a sam Voldemort jakby unosił się nad ziemią, jakby nie był do końca człowiekiem lecz bardziej zjawą. Przed jego atakiem uratował Harry'ego centaur Firenzo, który na własnym grzbiecie odprowadził go bezpiecznie do Hagrida, czemu z pogardą przyglądali się przyjaciele ze stada.
Natomiast w "Komnacie Tajemnic" Harry wszedł do lasu wraz z przyjacielem Ronem. Obaj szli za pająkami, gdyż takiej wskazówki udzielił im Hagrid, który został zesłany do Azkabanu. Niestety musieli oni zboczyć ze ścieżki, aby dojść do celu. Znaleźli się wówczas w gnieździe Aragoga - gigantycznej akromantuli. Aragog po udzieleniu odpowiedzi na nurtujące ich pytania, pozwolił swoim dzieciom zjeść chłopców. Gdyby w tym momencie nie uratował ich samochód pana Weasleya nie byłoby, czego po nich zbierać.
Panująca w puszczy atmosfera strachu jest warunkowana obecnością wielu, niezwykłych stworzeń. Przerażające akromantule, tajemnicze zjawy, niewinne jednorożce i szlachetne centaury to tylko część bogatej fauny Zakazanego Lasu. W "Więźniu Azkabanu" Hagrid zapoznał uczniów z hipogryfami - bardzo honorowymi stworzeniami, posiadającymi skrzydła, pazury i kopyta. Coś jak pół koń, a pół ptak. Dużą rolę odegrał hipogryf, o imieniu Hardodziob i to właśnie do niego musiał się zbliżyć Harry. Aby taki hipogryf nas nie zaatakował należy: powoli do niego podejść, nisko się ukłonić i patrzeć mu w oczy bez mrugnięcia. Jeżeli zwierzę się ukłoni można je ostrożnie pogłaskać, ale jeżeli tego nie zrobi trzeba szybko uciekać. Oczywiście Draco musiał pokazać własny styl oswajania hipogryfów, co przypłacił bolesną raną.
Powozy, którymi docierają uczniowie ze stacji Hogsmeade do bram Hogwartu, są ciągnięte przez testrale. Ze względu na to, iż testrale widzi tylko ten, kto był świadkiem czyjejś śmierci, bardzo niewielu uczniów jest tego świadoma. Od zawsze widziała je Luna. Widział je też Neville i podobno jakiś uczeń ze Slytherinu. Harry dostrzegł je dopiero, po tym jak został świadkiem śmierci Cedrika. W "Zakonie Feniksa", Hagrid urządził kolejną lekcję w Zakazanym Lesie i zapoznał uczniów z tymi stworzeniami. Przyciągnął je do siebie zapachem mięsa i krwi. Większa część dzieciaków śmiała się z niego, sądząc że zwariował, bo przecież niczego nie widzieli. Testrale mają atłasowo czarną skórę mocno naciągniętą na kości. Nie są ani piękne, ani brzydkie. Potrafią latać, co zawdzięczają swoim wielkim skrzydłom. Znają drogę do każdego miejsca, wystarczy powiedzieć im adres. Tak właśnie Gwardia Dumbledore'a dotarła do Londynu, aby uratować Syriusza torturowanego w Ministerstwie Magii (co okazało się nieprawdą).
Las zamieszkiwany jest przez jeszcze wiele innych magicznych istot, jednak chyba nawet Hagrid nie zna ich wszystkich gatunków. Niebezpieczeństwo wałęsania się po lesie jest zatem ogromne, bo cóż może być gorszego nad nieznajomość zagrożenia?! Dlatego też, od niepamiętnych czasów wstęp do Lasu jest zakazany. Wśród młodzieży uczęszczającej do Hogwartu krążą plotki o mieszkających tam duchach i wilkołakach, mające na celu odstraszyć potencjalnych śmiałków. Oczywiście nic nie powstrzymałoby Freda i George'a od wtargnięcia do lasu, a świadomość, że jest to niedozwolone tylko uczyniła owe wędrówki bogatszymi w dreszcze. Aż strach pomyśleć, co by się stało, gdyby pewnego razu natknęli się na kogoś takiego jak Graup - przyrodni brat Hagrida, który był olbrzymem. Przez dość długi czas zamieszkiwał on potajemnie tereny lasu. W "Zakonie Feniksa" Hagrid poprosił Harry'ego i Hermionę (Ron grał w tym czasie w Quidditcha), aby zaopiekowali się Graupkiem, gdyby on sam był zmuszony odejść ze szkoły.
Zakazany Las jest niezwykle stary. Prawdopodobnie był tam jeszcze przed budową zamku. Przez taki szmat czasu, siłą rzeczy musiał wzbogacić się, o tajemnicze przedmioty. Idąc nim nigdy nie ma się pewności, co można znaleźć. W "Insygniach Śmierci" Zakazany Las miał być miejscem ostatecznej rozgrywki Harry'ego i Voldemorta. To właśnie pomiędzy starymi, wiecznymi drzewami, które były świadkami wielu niezwykłych wydarzeń, Harry miał stanąć przed swoim największym wrogiem nieuzbrojony i gotowy na śmierć. J.K. Rowling niezwykle pięknie opisuje uczucia towarzyszące chłopcu. Na skraju Lasu Harry wyciąga złoty znicz, który złapał podczas swojego pierwszego meczu Quidditcha. Pod wpływem dotyku jego ust (znicze mają pamięć ciała, a warto wspomnieć, że w "Kamieniu Filozoficznym" Harry nieomal go połknął) na zniczu pojawia się wiadomość od Dumbledore'a: "Otwieram się na sam koniec.". W momencie kiedy Harry na głos wypowiada bolesną prawdę, o tym że musi umrzeć, znicz rzeczywiście się otwiera, a w jego wnętrzu znajduje się pęknięty Kamień Wskrzeszenia. Chłopiec spodziewał się tego i obróciwszy Kamień trzykrotnie w dłoni, ruszył ku swemu przeznaczeniu wraz z ukochanymi rodzicami, Syriuszem oraz Lupinem. Sprowadzeni z zaświatów bliscy Harry'ego byli inni niż w opisach wcześniejszych posiadaczy Kamienia, ponieważ oni nie przybyli do niego, ale po niego. Kiedy Harry zbliżył się do miejsca, gdzie czekał na niego Lord Voldemort, Kamień wypadł mu z ręki. W tej samej chwili jego bliscy zniknęli. Gdy opowiadał, o Kamieniu Wskrzeszenia portretowi Albusa Dumbledore'a, powiedział, że zgubił go w Lesie, ale nie pamięta gdzie i nikt poza nim, w ogóle o Kamieniu nie wie.



Nicram_93



[P]Louise Lainey
Upadly Aniol
Astrid Lilo


Sharllottka
A.
Artykuł ciekawy, przyjemnie się go czyta.
Zakazany Las.. Zawsze uważałam, to miejsce za tajemnicze i bardzo niebezpieczne.. Od początku czytania sagi o przygodach młodego czarodzieja przeczuwałam, że Zakazany Las nie raz odegra dużą rolę w tej magicznej historii. Bardzo zainteresowały mnie stwory zamieszkujące tą mroczną puszczę, a w szczególności Centaury.