
20-letni aktor, Alec Hopkins, w maju został wybrany do roli młodego Severusa Snape'a, którego w serii filmów o Harrym gra Alan Rickman.
Jednym z powodów wyboru właśnie Aleca jest jego podobieństwo do znanego aktora.
Dawny uczeń Kennet School, a obecny Newbury College, Alec, zgłosił się na casting za namową Petera Watta, kierownika lokalnej grupy teatralnej Shining Lights.
Po wysłaniu kilku zdjęć, Hopkins otrzymał propozycję wywiadu, lecz musiał na niego czekać aż 4 miesiące!
Aktor powiedział: Oczywiście, nie spodziewałem się tego. Gdy tylko usłyszałem, że to właśnie ja zagram tę rolę, na mojej twarzy pojawił się naprawdę wielki uśmiech i natychmiast zadzwoniłem do mamy i przyjaciół, żeby podzielić się z nimi tą nowiną. Niektórzy mi nie uwierzyli, a inni ciągle jeszcze nie mogą w to uwierzyć!
Po zrobieniu wszystkiego, żeby Alec wyglądał jak młody Snape, chłopak mógł spotkać się z innymi gwiazdami "Harry'ego Pottera i Zakonu Feniksa" - piątego filmu nakręconego na podstawie serii książek pióra pani Rowling.
Alec stwierdził: Alan Rickman spędził kilka godzin na rozmowie ze mną o "mojej" scenie i oczywiście byłem strasznie stremowany - ja jestem przecież nikim, a to jest bardzo znany i lubiany aktor.
On do aktorstwa podchodzi bardzo "serio", ale lubi też pożartować. Ta rozmowa była naprawdę bardzo miła i zaskoczyła mnie - sądziłem, że tacy znani ludzie są trochę inni, ale pan Rickman był naprawdę miły.
Alec spędził dużo czasu na analizowaniu poprzednich filmów o Harrym Potterze i obserwowaniu gestów, mimiki twarzy i sposobu poruszania się Alana Rickmana. Wszystko oczywiście w ramach przygotowań do swej roli.
Moja scena wydaje się być łatwa, bo jest krótka, ale ponieważ postać Snape'a jest już grana przez kogoś innego, ja muszę wychwycić różne charakterystyczne dla Severusa zachowania, i spróbować je "skopiować". Obserwuję jak pan Rickman się porusza, mówi i wyraża emocje. Aktor udzielił mi kilku wskazówek - pokazał, jak mam chodzić i wykonywać inne czynności.
Alec nie może opuścić kraju, w którym są kręcone sceny, przed zakończeniem zdjęć - cały czas musi być w Londynie.
To wszystko jest o wiele trudniejsze, niż się wydaje. Mnóstwo ludzi polega na tobie i nie chcesz ich zawieść. Wszyscy są tu naprawdę mili, ale może to też trochę zrazić. Właściwie to nie zdajesz sobie sprawy z tego, ilu tu jest ludzi i jeśli coś ci nie wyjdzie, to czujesz się strasznie zawstydzony.
Prawdopodobnie zdjęcia do filmu zakończą się w listopadzie.
To naprawdę wspaniałe uczucie, być częścią tego wszystkiego. To przecież nie jest zwykły film, tylko film o Harrym. W następnej, szóstej książce, nie ma scen z młodym Snape'em. Na szczęście jest jeszcze siódmy tom, który najprawdopodobniej zostanie wydany w przyszłym roku. Nikt nie wie, co się w nim wydarzy, więc może pojawi się jakaś mała scenka, w której będę mógł zagrać...
Oryginalny artykuł można znaleźć tutaj.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Moony Alex
fuerte

spędziłam tu trochę czasu i wspominam bardzo dobrze, tęsknię
A.
Christina
moim zdaniem też. Ale usta sie bardzo wyrozniaja.. zobaczcie zdjecie Alana... ale nie ma dwojga takich samych ludzi oprocz blizniakow.