Ostatnie
Artyku³y Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Wspó³praca z Tactic Games
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wygl±da³o ¿ycie Gauntów? Powsta³ film, który Wam to poka¿e.
>> Czytaj Wiêcej

HPnet istnieje napra...

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazjê spotkaæ siê w Krakowie. Jak by³o?
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Wiêcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix u¿ytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Wiêcej

Historia pod skór±...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Ka¿dy tatua¿ niesie ze sob± jak±¶ historiê. Jakie nios± te fanowskie, zwi±zane z m³odym ...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej artyku³ów! <<

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 10 cz...

Tytu³: Rozdzia³ 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Hermiona nie mo¿e zapomnieæ o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pe³na z³ych przeczuæ dec...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

Remus Lupin

Tytu³: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy po¶wiêcony Remusowi. :)
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 9 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpêdu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej noc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

[NZ]Rozdzia³ 8 cz....

Tytu³: Rozdzia³ 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix u¿ytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna siê nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjació³kami ma pierwsze zajêc...
>> Czytaj Wiêcej

>> Wiêcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Go¶cie online: 45
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
£±cznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwiêcej userów: 1414
By³o: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artyku³ów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjêæ w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,921
Postów na forum: 319,637
Komentarzy do materia³ów: 222,019
Rozdanych pochwa³: 3,327
Wlepionych ostrze¿eñ: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejê³a Hogwart i okolice, ¶nieg mocno sypie, ale to Ciê nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz siê, co ciekawego mo¿na robiæ w weekend:

Bitwa na ¶nie¿ki to jest to! Mo¿e "zupe³nym przypadkiem" oberwie od nas przechodz±cy obok Snape.
12% [9 g³osów]

Plan to brak planu. Bêdê le¿eæ w ³ó¿ku, piæ kakao i plotkowaæ ze wspó³lokatorami z dormitorium.
40% [31 g³osów]

Mój nos utknie g³êboko w ksi±¿kach. Tylko pani Pince bêdzie mnie mog³a odgoniæ od czytania.
13% [10 g³osów]

Wymknê siê cicho do Miodowego Królestwa. Najwy¿sza pora uzupe³niæ zapasy s³odko¶ci.
9% [7 g³osów]

Postraszê we Wrzeszcz±cej Chacie. Uwielbiam ogl±daæ miny przechodniów, kiedy wydaje im siê, ¿e uciekaj± od duchów i upiorów.
12% [9 g³osów]

Ka¿da pogoda jest dobra na Quidditcha. ¦nieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 g³osów]

Ogó³em g³osów: 77
Musisz zalogowaæ siê, aby móc zag³osowaæ.
Rozpoczêto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w B³onia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piêtro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
Harry Potter - inteligent czy kretyn
www.harry-potter.net.pl/images/photoalbum/album_171/hp_i_kt_3_t2.jpg



Harry uznawany jest za m±drego i zdolnego m³odzieñca, ale czy jest to prawd±? Postaram siê udowodniæ, ¿e równie¿ Ch³opcu, Który Prze¿y³ mo¿na wytkn±æ kilka b³êdów.

"Wielkie nieba, ch³opcze a mówi±, ¿e jeste¶ taki inteligentny... " - te s³owa skierowa³a Pani Figg do Harry'ego w noc, kiedy w Little Whinging pojawili siê Dementorzy (HP i ZF). To pokazuje, ¿e nie do koñca m³ody Potter jest taki b³yskotliwy, za jakiego go ludzie bior±. Pozwolê sobie przedstawiæ kilka sytuacji, w których Harry zachowa³ siê nierozs±dnie.

W Komnacie Tajemnic Harry wyjawi³ Tomowi Riddle'owi, jakim cudem unikn±³ ¶mierci z r±k najwiêkszego czarnoksiê¿nika. Powiedzia³ mu, ¿e to ofiara Lily Potter ocali³a mu ¿ycie, pozostawiaj±c zaledwie z blizn± na czole. Na podstawie tego zwierzenia Lord Voldemort w pó¼niejszym czasie wykorzysta³ krew Harry'ego do ponownego odrodzenia siê.

Podczas Turnieju Trójmagicznego Harry zmaga³ siê z zadaniami przeznaczonymi dla uczniów o 3 lata starszych od siebie, to prawda. Ale - pomaga³ mu Szalonooki Moody (a tak naprawdê Barty Crouch Junior). W pierwszym zadaniu móg³ wykorzystaæ swój talent do latania i gdyby nie podpowied¼ Moody'ego, Harry sam by na to nie wpad³. Z drugim zadaniem te¿ nie posz³oby mu najlepiej, gdyby w koñcu nie pomóg³ mu Zgredek. A przypomnê, ¿e Neville mia³ ksi±¿kê, która pomog³aby Potterowi, gdyby tylko pomy¶la³.

W "Harry Potter i Zakon Feniksa", m³ody czarodziej nie otworzy³ prezentu bo¿onarodzeniowego od swojego ojca chrzestnego od razu. Gdyby to zrobi³, porozmawia³by z Syriuszem i upewni³ siê, ¿e jest on ca³y, zdrowy i bezpieczny w Kwaterze G³ównej Zakonu Feniksa i byæ mo¿e Syriusz by nie umar³.

W tej samej czê¶ci Harry nie nauczy³ siê oklumencji, co równie¿ przyczyni³o siê do ¶mierci Blacka. Gdyby zamkn±³ swój umys³ przed Voldemortem nie wybra³by siê do Ministerstwa Magii i nie rozpêta³by walki, nara¿aj±c przy tym przyjació³.

W V czê¶ci Potter mia³ przyjemno¶æ zobaczyæ wspomnienie profesora Snape'a. Dowiedzia³ siê wtedy, dlaczego Severus tak nienawidzi³ Jamesa Pottera i jego syna. Snape by³ w¶ciek³y, ¿e Harry to zobaczy³. Sumienie gryz³o ch³opca, ale nie pomy¶la³, ¿eby porozmawiaæ z nauczycielem i np. przeprosiæ go za zachowanie ojca. Mo¿e wtedy ich stosunki nieco by siê ociepli³y.

Po ¶mierci Dumbledore'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³by przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów.

Podsumowuj±c, stwierdzam, ¿e Harry wcale nie jest taki bystry. Oczywi¶cie dokona³ wielu wspania³ych rzeczy, ale pomogli mu w tym jego przyjaciele Ron i Hermiona. Pottera mo¿na porównaæ do dziecka, które jest prowadzone przez ¿ycie za rêkê. Czasami kto¶ go puszcza, ale jest on ju¿ skierowany na w³a¶ciw± drogê.

Podziel siê z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubiê To:


Komentarze
avatar
Arolka  dnia 23.08.2009 07:26
Moje pierwsze ale: gdyby Voldemort nie u¿y³ krwi Harry'ego to Harry nie prze¿y³by morderczego zaklêcia na polanie.
Drugie ale: kiedy Harry dostawa³ prezent od Syriusza to Black powiedzia³, ¿eby pó¼niej to otworzy³. Widocznie Harry zapomnia³(co mog³oby zdarzyæ siê ka¿demu z nas), tym bardziej, ¿e martwi³ siê tym, ¿e bêdzie mia³ lekcje ze Snapem.
Trzecie ale: Nie ka¿dy wszystko szybko przyswaja, wiêc Harry widocznie potrzebowa³ wiêcej czasu na naukê oklumencji. Poza tym nie wiedzia³, ¿e to jest a¿ tak bardzo wa¿ne.
Czwarte ale: ociepli³y stosunki ze Snapem? Przecie¿ wiadomo, ¿e Snape Harry'ego nienawidzi³. Szansa na poprawê ich stosunków by³a chyba jak jeden do miliona.
Pi±te ale: Harry Potter by³ najbardziej poszukiwanym czarodziejem na ¶wiecie w siódmej czê¶ci, wiêc niby jak mia³ siê przedrzeæ do gabinetu Snape'a? Nawet jakby mu siê uda³o przedostaæ do zamku, to przecie¿ musia³by znaæ has³o. Gdyby to rozwi±zanie by³o takie proste to Hermiona, by prêdzej na to wpad³a.
To moja opinia.
avatar
Muliness  dnia 23.08.2009 07:58
Jako pierwsza z bólem serca muszê wytkn±æ Ci pierwszy elementarny b³±d :( Odmiana "ch³opcowi" w jezyku polskim nie wystêpuje celownik- komu czemu?- ch³opcu. Popraw to szybciutko :).
Sam tytu³ pozostawiam bez komentarza ...
Co do samej tre¶ci zmuszona jestem polemizowaæ , poniewa¿ nie do koñca zgadzam siê z Twoj± interpretacj±.

Harry Potter jak i grono jego przyjació³ w trzech pierwszych ksia¿kach to tak naprawdê kilkunastoletnie dzieci, ich zachowaniem kieruje czêsto strach , obawy . Staj± w obliczu wielu zagro¿eñ, dzia³aj± i my¶l± instynktownie . Nie analizuj± swojego postêpowania ale nie ¶wiadxczy to o ich braku inteligencji nie maj± równych sobie przeciwników , czêsto s± to osoby doros³e duzo bardziej do¶wiadczone ¿yciowo a juz tym bardziej magicznie:)
Pragnê Ci przypomnieæ , ¿e w Turnieju zarówno Krum jak i Fleur byli dok³adnie poinformowani czego dotyczy pierwsze zadanie .Harry uczy³ siê wraz z Hermion± zaklêcia przywo³uj±cego , poniewa¿ najnormalniej w ¶wiecie go nie zna³ .Niewiedza nie ¶wiadczy o g³upocie tym bardziej u cz³owieka w tak m³odym wieku.Mog³abym wyja¶niaæ ci akapit po akapicie postêpowanie HP ale nie chcê tworzyæ drugiego artyku³u :) Jednak przy tworzeniu kolejnego pomy¶l jakie ¿ycie mia³ ten ma³y cz³owieczek w okularach , czemu idealizowa³ swojego ojca ? Czy po makabrycznym ataku dementorów móg³ zdobyæ siê na b³yskotliwo¶æ i mi³± pogawêdkê z Pania Figg?
Po ¶miercii Albusa Harry mia³ w±tpliwo¶ci z tym sie zgodzê :) Dyrektor napewno udzieli³by mu istotnych wskazówek gdyby nie spa³ :) Pytanie tylko czy :) nie drzema³ specjalnie;)?
Z racji odmiennego zdania uchylê siê póki co od oceny;)
avatar
pudzianek  dnia 23.08.2009 09:47
Poprzednie komentarze innych u¿ytkowników by³y bardzo d³ugie, ale mój bêdzie krótszy i to wiele. Na pytanie: Harry Potter- ,,Inteligent czy Kretyn?`` Odpowiadam inteligent, tak jak by to zrobi³ (my¶lê, ¿e) ka¿dy fan tego bohatera. Harry Potter to wed³ug mnie nie jest kretyn, mówcie co chcecie. Ciekawy artyku³. Dam W. :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 23.08.2009 10:04
A ja oceniê art akapit po akapicie.
Po pierwsze - Harry byæ mo¿e nie by³ nie wiadomo jak inteligentny, ale przecie¿ w ¿adnej z czê¶ci nikt tak nie powiedzia³. Nie oznacza to jednak, ¿e by³ kretynem, a je¶li ty próbujesz to udowodniæ - wybra³a¶ beznadziejne przyk³ady i teraz ci je poka¿e.

1.Przepraszam, a ile on mia³ lat? Prawie 13 - sk±d mia³ wiedzieæ, ¿e jak powie to Voldemortowi to on wykorzysta je przeciw niemu? Chcia³ po prostu, by Czarny Pan siê od niego odczepi³.

2.A czy ty da³aby¶ sobie radê z trzema okrutnie trudnymi zadaniami? On wcale nie chcia³ siê zg³aszaæ, mo¿e inni musieli mu podpowiadaæ, ale w koñcu w ³azience prefektów Marietta powiedzia³a (nie mogê zacytowaæ), ¿e doszed³ do czego¶ szybciej ni¿ Cedric. Najszybciej pokona³ smoka. poza tym, czy gdyby¶ mia³a do wykonania koszmarnie trudna pracê domow±, pomy¶la³aby¶, ¿e ca³e jej wyja¶nienie ma twoja kole¿anka z klasy? Chodzi³aby¶ i pyta³aby¶ siê wszystkich na oko³o?

3.By³o wyra¼nie napisane, ¿e Harry ba³ siê o Syriusza, nie chcia³ by prezent od niego sprawi³, ¿e trafi za kratki. Dlatego nie chcia³ go otwieraæ. Fakt - zabrak³o mu zaufania do ojca chrzestnego, ale jego zachowanie nie by³o oznaka "kretynizmu".

4.Harry uczy³ siê oklumencji, ale spróbuj przed snem pozbawiæ siê wszystkich my¶li, najlepiej po wyj±tkowo stresuj±cym dniu - powodzenia.

5.Ujmê to tak - ha Ha ha - ty by¶ przeprosi³a profesora, który wy¿ywa siê na tobie bez powodu od chwili, gdy ciê pozna³? Ja nie, ja bym udawa³a, ¿e go nie znam.

6.Do gabinetu dyrektora móg³ siê dostaæ tylko dyrektor...

Co na koniec - wszystkie twoje argumenty trafi³ szlag. Jedyne co one udowodni³y - Harry by³ nastolatkiem, mia³ wady, nie by³ idealny. My¶lê, ¿e nikt nie chcia³by czytaæ o ch³opcu który wie wszystko i ze wszystkim idealnie sobie radzi.

Za tre¶æ, która jest s³aba da³abym N, ale jednak napisa³a¶ do¶æ ciekawy art, no i mimo wszystko poda³a¶ przyk³ady. - masz to Z
avatar
Prefix u¿ytkownikaszkarlatyna  dnia 23.08.2009 10:09
Oh sory, ale skad Harry móg³ wiedzieæ ¿e siê wkopie jak powie V. jak prze¿y³? Jakby Trzmiel by³ z nim szczery od pocz±tku, to by wiedzia³.
Owszem, w Turnieju by³a z niego ³amaga jakich ma³o. Co do Severusa - ej wiesz, ja siê nie dziwiê, ¿e nie poszed³, sama bym siê go cholernie ba³a i siedzia³a na dupie. ;x Po czê¶ci podzielam Twoje zdanie, ale Potter a¿ takim kretynem nie by³ ; czasem sobie radzi³ dosyæ dobrze, nie chce mi siê szukaæ przyk³adów, ale nie by³ taki najgorszy. P.
avatar
Auraya  dnia 23.08.2009 11:39
Zacznijmy od tego, ¿e tytu³ mi siê nie podoba...dla mnie wchodzi w kategroiê ''wulgaryzmy''. Nie ma potrzeby chyba ju¿ siê rozpisywaæ na ka¿dy akapit Twojego artyku³u, bo osoby powy¿ej ju¿ to zrobi³y i siê z nimi zgadzam. Zrozumia³abym mo¿e gdyby takie b³êdy wytkn±æ 30-latkowi, ale m³odemu ch³opcu ? Który dopiero uczy siê ¿ycia ? Nie trafia do mnie jako¶ ten artyku³, pozostawiam Z
avatar
Shedao Shai  dnia 23.08.2009 11:43
No tak, moze i tytu³ artyku³u jak i przyk³ady s± niezbyt udane, ale to nie zmienia fakty, ze Potter bez pomocy przyjació³ nie dokona³by tego co zrobi³. Zgodzê siê jedynie z ostatnim akapitem, reszta - jak napisali ci wyzej nade mn± - to s± wady nastolatka i nikt doskona³y byæ nie moze. Jednak Harry Potter od samego pocz±tku do koñca by³ prowadzony za r±czkê przez przyjació³ i Dumbledore'a.
avatar
LaLuna  dnia 23.08.2009 12:27
OK, zacznê od pocz±tku:

Wielkie nieba, ch³opcze a mówi±, ¿e jeste¶ taki inteligentny... " - Te s³owa skierowa³a Pani Figg do Harry'ego w noc, kiedy W Little Whinging pojawili siê Dementorzy ( HP i ZF). To pokazuje, ¿e nie do koñca m³ody Potter jest taki b³yskotliwy, za jakiego go ludzie bior±. Pozwolê sobie przedstawiæ kilka sytuacji, w których Harry zachowa³ siê nierozs±dnie.

Zastanów siê nad tym, co napisa³a¶. Jak my¶lisz, co wydaje siê si bardziej prawdziwe? Opinia "wszystkich", którzy mówi±, ¿e Harry jest inteligentny, czy pani Figg?

W Komnacie Tajemnic Harry wyjawi³ Tomowi Riddle'owi, jaki cudem unikn±³ ¶mierci z r±k najwiêkszego czarnoksiê¿nika. Powiedzia³ mu, ¿e to ofiara Lily Potter ocali³a mu ¿ycie, pozostawiaj±c z blizn± zaledwie. Na podstawie tego zwierzenia Lord Voldemort w pó¼niejszym czasie wykorzysta³ krew Harry'ego do ponownego odrodzenia siê.

Harry mia³ wtedy 12 lat. Ma³o wiedzia³ o magii i o ¿yciu. Sk±d mia³ wiedzieæ, ¿e Voldemort u¿yje tej wiadomo¶ci przeciw niemu?

Podczas Turnieju Trójmagicznego Harry zmaga³ siê z zadaniami przeznaczonymi dla uczniów o 3 lata starszych od siebie, to prawda. Ale pomaga³ mu Szalonooki Moody ( a tak naprawdê Barty Crouch Junior). W pierwszym zadaniu móg³ wykorzystaæ swój talent do latania i gdyby nie podpowied¼ Moody'ego Harry sam by na to nie wpad³. Z drugim zadaniem te¿ nie posz³oby mu najlepiej, gdyby w koñcu nie pomóg³ mu Zgredek. A przypomnê, ¿e Neville mia³ ksi±¿kê, która pomog³aby Potterowi, gdyby tylko pomy¶la³.

Zgadzam siê tu ca³kowicie z opini± alette.

W "Harry Potter i Zakon Feniksa", m³ody czarodziej nie otworzy³ prezentu Bo¿onarodzeniowego od swojego Ojca Chrzestnego od razu. Gdyby to zrobi³ porozmawia³by z Syriuszem i upewni³ siê, ¿e jest on ca³y, zdrowy i bezpieczny w Kwaterze G³ównej Zakonu Feniksa i byæ mo¿e Syriusz by nie umar³.

W tej samej czê¶ci Harry nie nauczy³ siê oklumencji, co równie¿ przyczyni³o siê do ¶mierci Blacka. Gdyby zamkn±³ swój umys³ przed Voldemortem nie wybra³by siê do Ministerstwa Magii i nie rozpêta³by walki, nara¿aj±c przyjació³.


Piszesz tu, jakby Harry wiedzia³, ¿e otwieraj±c prezent móg³ zapobiec ¶mierci Syriusza. Poza tym chyba nie s±dzisz, ¿e oklumencji mo¿na nauczyæ siê tak od niechcenia? To nie jest takie proste.

W V czê¶ci Potter mia³ przyjemno¶æ zobaczyæ wspomnienie profesora Snape'a. Dowiedzia³ siê wtedy, dlaczego Severus tak nienawidzi³ Jamesa Pottera i jego syna równie¿. Snape by³ w¶ciek³y, ¿e Harry to zobaczy³. Sumienie gryz³o ch³opca, ale nie pomy¶la³, ¿eby porozmawiaæ z nauczycielem i np. przeprosiæ go za zachowanie ojca. Mo¿e wtedy ich stosunki nieco by siê ociepli³y.

Przeprosiæ za zachowanie ojca? To by³oby ¿a³osne i bezsensowe. Ich stosunki nie ociepli³yby siê, bo Potter "przeprosi³".

Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów.

Znów odnoszê siê do wypowiedzi alette.

Moim zdaniem Harry robi³ drobne b³êdy (teraz ich ju¿ nie pamiêtam, ale wiem, ¿e s± inne ni¿ te co napisa³a¶), ale to przecie¿ nie ¶wiadczy, ¿e by³ kretynem. Ka¿dy pope³nia b³êdy.
avatar
kate20004  dnia 23.08.2009 14:18
Ekhm. Wiêc postanawiam skomentowaæ (mimo iz tego od d³u¿szego czasu nie robiê).

1*Po samym wstêpie wynika, ze s³abo czytasz ksi±¿ki o HP. Wnioskujê to z tego, ¿e wiele razy odmieniano:'Ch³opcu, który prze¿y³'.
2*Pani Figg, skierowa³a do niego te s³owa, zaraz po ataku dementorów, wiêc móg³ byæ lekko zdezorientowany, prawda?
3*Je¿eli uwa¿nie czyta³e¶/ a¶ HPiI¦ to dobrze wiesz, ¿e to w³a¶nie u¿ycie krwi Harry' ego ocali³o go pó¼niej.
4*Hmm. Dlaczego Longbottom mia³ ksi±¿kê, która by³a potrzebna, bo Szalonooki siê o to postara³! Z tego co pamiêtam to Harry stara³ siê, ¿eby szanse by³y wyrównane, wiêc to móg³ by byæ powód jego kretynizmu.
5*Nie otworzy³, bo mia³ otworzyæ w razie gdyby Sneap'e go drêczy³. By³o ju¿ wiele spekulacji na ten temat.
6*Nie ka¿dy czarodziej to potrafi, a zw³aszcze gdy tego naucza kto¶, kto doprowadza ludzi do szau.
7*Tak rzeczywi¶cie by to pomog³o. Mi jest bardzo dobrze wiadomo, dlaczego Severus nienawidzi³ Jamesa i Harry' ego. My¶lê, ¿e to mia³o zwi±zek z wyborem Lily, aczkolwiek James te¿ móg³ mu daæ spokój.
8*Nie mam pojêcia jak siê do tego przyczepiæ xD.
9*Przeczytaj sobie 5 tom, spotkanie w 'gospodzie pod ¶wiñskim ³bem'. Harry by³ tam bardzo skromny.
Dla mnie Twoje argumenty nie istniej±. Poza ich obaleniem pozostaj± jeszcze: literówki, z³e odmiany, straszny tytu³.
Daje N.
Pozdrawiam, mycity7.
A mog³aby¶ nie u¿ywa¿ tyle "entera" ?
MC.
avatar
Draco_123  dnia 23.08.2009 14:19
Wy wszyscy chyba zapominacie o jednej rzeczy. To co Harry mowil Tomowi w II czesci Voldemort nic z tego nie wiedzial sam sie domyslil czemu nie mogl zabic Harry'ego w koncu dopiero od Lucjusza dowiedzial sie ze jego dziennik zostal zniszczony a gdyby wiedzial o tym by wiedzial o rozmowach przeprowadzonych z jego czastka duszy
avatar
paula_1994  dnia 23.08.2009 14:40
A ja uwa¿am ¿e to bardzo dobry atyku³ ... du¿o pracy aby go napisaæ ... jedyne do czego bym sie przyczepila to to,¿e Harry w koñcu byl nastolatkiem a nie doroslym czlowiekiem ... I tak byl bardzo przebiegly,m±dry i odwa¿ny jak na swój wiek wiêc to,¿e pope³ni³ kilka b³êdów jest normalne ,a nawet wskazane ... daje W
avatar
aga_13  dnia 23.08.2009 15:35
hmm... nie do koñca siê z tob± zgadzam. Wg mnie Harry wcale nie jest kretynem, a to ¿e nie jest idea³em to tylko dla dobra czytelników. Dziêki drobnym b³êdom naszego bohatera ksi±¿ka jest ciekawa. A co do artu, to muszê stwierdziæ ¿e trochê siê czepiasz Harry'ego. Rowling takiego go stworzy³a, i dobrze wiedzia³a co robi.
avatar
Lillusskaa  dnia 23.08.2009 15:58
No nie wiem czy by³ "prowadzony za rêkê" ca³e ¿ycie, bo jak dla mnie to absurdalne je¿eli braæ pod uwagê brak rodziców i jego wujostwo za osoby wychowuj±ce go od dziecka.

Harry nienawidzi³ Snape'a za to jaki by³ dla niego na lekcji i có¿... pamiêtam dok³adnie, ¿e unika³ jak móg³ Snape'a po wydarzeniu z my¶lodsiewni±. Czy mo¿esz byæ pewna, ¿e na miejscu Harrego przeprosi³aby¶ za co¶ takiego?

Oklumencji nie nauczy³ siê, bo chyba nikt by nie da³ rady kiedy naucza³by go tak znienawidzony i beznadziejny nauczyciel (beznadziejny, bo Snape po prostu nienawidzi³ Harrego i zamiast go wyciszaæ to budzi³ w nim z³o¶æ).

Twoje argumenty nie maj± sensu, ¿aden z podanych przyk³adów nie ma nic wspólnego z inteligencj±, ale najczê¶ciej z przypadkiem i wypadkami losowymi. Trudno to nazwaæ dobrymi argumentami.
avatar
kenobi23  dnia 23.08.2009 19:24
Atryku³ nawet dobry. Trochê b³êdów. Ale nie zniós³ bym tego gdyby stosunki Harry'ego z Snape'm siê ociepli³y. :< ;d
avatar
Prefix u¿ytkownikaRazorBMW  dnia 23.08.2009 19:54
Potter to kretyn -> http://ja.gram.pl...00296&n=22

Dowody macie te¿ i tutaj, i nie powiecie Mi, ¿e jest inaczej.
Potter jest NoSkillem, który mia³ ogromnego fuksa... Snape mia³ racjê...
Voldemort rozwali³by go na kawa³eczki, ale... Rowling chcia³a Pottu¶ka przytrzymaæ przy jego ¿a³osnym ¿yciu...
avatar
OrderofPhoenix  dnia 23.08.2009 20:15
Artyku³ daje do myslenia. No ale Harry musia³ mieæ szczê¶cie, aby prze¿yæ do ostatecznej walki z Voldemortem. Zachowywa³ sie czasem dziwnie. Choæby wtedy gdy mia³ sny o Departamencie Tajemnic. Chcia abz sie powtarza³y i nie nauczy³ siê zabezpieczaæ swojego umys³u. Konsekwencje znamy...
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 23.08.2009 21:50
Dziêkuje za krytykê i pochwa³ê. Pisz±c ten artyku³ kierowa³am siê tym jakbym ja siê zachowa³a. Pisa³±m o odczuciach, które mia³am w momencie czytania ksi±¿ki. I jeszcze jedno: GDY WYSY£A£AM TEN ARTYKU£ TYTU£ BRZMIA£ TROSZECZKE INACZEJ- NIE BY£O "KRETYNA".
avatar
Muliness  dnia 23.08.2009 22:05
hm...
za wytrwa³o¶æ w pogl±dach , po¶wiêcony czas , i inny tytu³ daje P:) Mimo , ¿e moje zdanie znasz ;) szanujê Twoj± opiniê;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 24.08.2009 08:35
RazorBMW czyta³am tylko do po³owy - za d³ugie...
lubiê HP, ale nie bêdê ukrywaæ, ze masz racjê. Sama chcia³am napisaæ art o tym jak ostatnia czê¶æ mnie rozczarowa³a. Z tym, ze nie znalaz³am tam dowodów na to, ¿e Harry to kretyn - wy chyba nie wiecie co to znaczy.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMistrz Eliksirow  dnia 24.08.2009 12:29
Harry uznawany jest za m±drego i zdolnego m³odzieñca, ale czy do koñca jest to prawda? Postaram siê udowodniæ, ¿e równie¿ Ch³opcowi, Który Prze¿y³ mo¿na wytkn±æ kilka b³êdów.


Deklinacja. Komu? Czemu? [siê przygl±dam?] - ch³opcu czy ch³opcowi.

Wielkie nieba, ch³opcze a mówi±, ¿e jeste¶ taki inteligentny... " - Te s³owa skierowa³a Pani Figg do Harry'ego w noc, kiedy W Little Whinging pojawili siê Dementorzy ( HP i ZF). To pokazuje, ¿e nie do koñca m³ody Potter jest taki b³yskotliwy, za jakiego go ludzie bior±. Pozwolê sobie przedstawiæ kilka sytuacji, w których Harry zachowa³ siê nierozs±dnie.


Ale¿ on siê zachowa³ bardzo przytomnie i rozwa¿nie w Little Whinging. U¿y³ czaru w obronie w³asnej i mugola, czego prawo mu nie zabrania³o. Pani Figg odnosi³a siê do jego pytania: "To Dumbledore nie zostawi³ mnie samego?" (ZF, str. 32, rozdz. II). Nie wykaza³ siê tym pytaniem "kretynizmem" czy "g³upot±". Po prostu siedz±c cztery tygodnie na Privet Drive i nie otrzymuj±c ¿adnych konkretnych informacji ze ¶wiata czarodziejów straci³ nadziejê i uzna³, ¿e ten staruch siê ju¿ nim nie interesuje. Podejrzewam, ¿e gdyby rodzice zostawili ciê po takich wydarzeniach, jakie dozna³ Harry, gdzie¶ u okropnego wujostwa i o niczym informowali te¿ by¶ tak siê poczu³a i zada³aby¶ dok³adnie to samo pytanie Arabelli Figg.

W Komnacie Tajemnic Harry wyjawi³ Tomowi Riddle'owi, jaki cudem unikn±³ ¶mierci z r±k najwiêkszego czarnoksiê¿nika. Powiedzia³ mu, ¿e to ofiara Lily Potter ocali³a mu ¿ycie, pozostawiaj±c z blizn± zaledwie. Na podstawie tego zwierzenia Lord Voldemort w pó¼niejszym czasie wykorzysta³ krew Harry'ego do ponownego odrodzenia siê.


On chcia³, by Tom Riddle po prostu siê od niego odczepi³. Mo¿e mia³ nik³± nadziejê, ¿e jak powie Voldemortowi, jaki wielki b³±d pope³ni³ to ten "zamknie siê w sobie i ucieknie do Albanii" (w koñcu widzia³ siê z nim tylko raz, rok wcze¶niej, i nie wiedzia³ o nim zbyt wiele). Albo uwa¿a³, ¿e m³odzieñca zamuruje i bêdzie mia³ chwilê czasu na obmy¶lenie jakiego¶ planu ucieczki. Albo po prostu stawia³ wszystko na jedn± kartê. Ginny le¿y tu pó³¿ywa, on nie ma swojej ró¿d¿ki, stoi przed najwiêkszym czarnoksiê¿nikiem Wszech Czasów, zaraz pewnie pojawi siê bydle, nie do¶æ, ¿e sto razy wiêksze, ¿e maj±ce trzymetrowe k³y, to jeszcze zabijaj±ce samym wzrokiem.

Podczas Turnieju Trójmagicznego Harry zmaga³ siê z zadaniami przeznaczonymi dla uczniów o 3 lata starszych od siebie, to prawda. Ale pomaga³ mu Szalonooki Moody (a tak naprawdê Barty Crouch Junior). W pierwszym zadaniu móg³ wykorzystaæ swój talent do latania i gdyby nie podpowied¼ Moody'ego Harry sam by na to nie wpad³. Z drugim zadaniem te¿ nie posz³oby mu najlepiej, gdyby w koñcu nie pomóg³ mu Zgredek. A przypomnê, ¿e Neville mia³ ksi±¿kê, która pomog³aby Potterowi, gdyby tylko pomy¶la³.


Cedric Diggory te¿ wspaniale lata³, a nie wpad³ na taki pomys³. Harry nie by³ reprezentantem Anglii, by instynktownie wpa¶æ na taki pomys³. Zastanawia³ siê jedynie, jakie ma szanse z ogromnym potworem, którego "miniwersjê" widzia³ w chatce Hagrida (a wiemy, ¿e ta "miniwersja" i tak by³a k³opotliwa). Szed³ w stronê zaklêæ, czarów. Zrobi³ to, co wielu z nas, by zrobi³o. Nie wykaza³ siê kretynizmem - po prostu by³ przera¿ony (te legendy o zaginiêciach w Turnieju Trójmagicznym itp.). W dodatku nie by³o w tamtym roku meczów quidditcha, wiêc podejrzewam, ¿e "te sprawy" wraz z ca³ym inwentarzem schowa³ g³êboko w kufer.
Co do drugiego zadania. Jak widzisz, pozostali u¿yli zaklêcia B±blog³owy, którego Harry jeszcze nie zna³. To, ¿e nie spyta³ Neville'a "ej, Neville, istnieje jaka¶ afrykañska ró¿a, która pozwala oddychaæ pod wod± przez godzinê", nie robi z niego idioty. Jadnak móg³ o tym pomy¶leæ, przyznajê.

W "Harry Potter i Zakon Feniksa", m³ody czarodziej nie otworzy³ prezentu Bo¿onarodzeniowego od swojego Ojca Chrzestnego od razu. Gdyby to zrobi³ porozmawia³by z Syriuszem i upewni³ siê, ¿e jest on ca³y, zdrowy i bezpieczny w Kwaterze G³ównej Zakonu Feniksa i byæ mo¿e Syriusz by nie umar³.


Szczyt g³upoty z twojej strony. SK¡D mia³ wiedzieæ, ¿e prezent bo¿onarodzeniowy uratuje jego ojca chrzestnego? To jakby zarzucaæ Potterowi, ¿e uwierzy³ Stworkowi (to, ¿e uwierzy³ w swoj± wizjê to rzeczywi¶cie by³o g³upie, ale w w³a¶nie dlatego poszed³ zapytaæ siê o wszystko na Grimmauld Place i dopiero wtedy poszed³ do Ministerstwa). A wracaj±c do twojego zarzutu - znaj±c Syriusza, Harry móg³ podejrzewaæ, ¿e ten prezent mo¿e nie byæ zgodny z prawem.

W tej samej czê¶ci Harry nie nauczy³ siê oklumencji, co równie¿ przyczyni³o siê do ¶mierci Blacka. Gdyby zamkn±³ swój umys³ przed Voldemortem nie wybra³by siê do Ministerstwa Magii i nie rozpêta³by walki, nara¿aj±c przyjació³.


Po pierwsze - on NIE CHCIA£, by ktokolwiek z nim szed³. To oni sami siê do niego przy³±czyli, jako "Gwardia Dumbledore'a".
Po drugie - z autopsji powinna¶ wiedzieæ, ¿e je¶li matematyki uczy ciê jaki¶ cham, niesprawiedliwiec i drañ to nawet, gdyby by³ ¦wiatowym Mistrzem Matematyki, to jego nauka bêdzie wchodzi³a ci wolniej do g³owy - z samej przekory.

W V czê¶ci Potter mia³ przyjemno¶æ zobaczyæ wspomnienie profesora Snape'a. Dowiedzia³ siê wtedy, dlaczego Severus tak nienawidzi³ Jamesa Pottera i jego syna równie¿. Snape by³ w¶ciek³y, ¿e Harry to zobaczy³. Sumienie gryz³o ch³opca, ale nie pomy¶la³, ¿eby porozmawiaæ z nauczycielem i np. przeprosiæ go za zachowanie ojca. Mo¿e wtedy ich stosunki nieco by siê ociepli³y.


Czy to objaw kretynizmu, idioctwa? Do tego zarzutu bym podchodzi³ z du¿± rezerw±. Trzeba pamiêtaæ, ¿e to by³ Snape. Harry móg³ siê zwyczajnie baæ tego profesora (analogicznie, jak ty siê boisz, czego¶ powiedzieæ mamie, choæ wiesz, ¿e ciê za to nie pobije), z którym przecie¿ s± w stanie "wojny" od pierwszego spotkania. Móg³ prze³amaæ strach, pój¶æ, z nim pogadaæ. W koñcu byli po jednej stronie, a Snape poprzysi±g³ chroniæ ch³opaka.

Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów


Podejrzewam, ¿e chodzi ci o szóst± czê¶æ. Tu muszê siê z tob± zgodziæ. Minê³o kilka dni od ¶mierci do pogrzebu. Harry móg³ przychodziæ do gabinetu, spróbowaæ porozmawiaæ z Dumbledore'em (przecie¿ ten ca³y czas nie drzema³). Harry wielokrotnie widzia³, jak portrety z gabinetu dyrektora przemawiaj± i wykonuj± ró¿ne zadania. Ca³a rodzina Weasleyów by³a przy tym, jak Dumbledore wydawa³ polecenia by³ym dyrektorom szko³y i jak ci zdawali raporty. A je¶li oni dwaj na to nie wpadli to ju¿ na pewno powinna zrobiæ to panna Hermiona"Ja-Wiem-Wszystko" Granger, która mia³a przecie¿ tyle zimnej krwi, by przegl±daæ ksi±¿ki, które mog± siê przydaæ. Ale, powtarzam, czy to objaw kretynizmu? A mo¿e szoku po ¶mierci NAJPOTʯNIEJSZEGO (!) czarodzieja ¶wiata?

Podsumowuj±c, stwierdzam, ¿e Harry wcale nie jest taki bystry. Oczywi¶cie dokona³ wielu wspania³ych rzeczy, ale pomogli mu w tym jego przyjaciele Ron i Hermiona. Pottera mo¿na porównaæ do dziecka, które jest prowadzone przez ¿ycie za rêkê. Czasami kto¶ go puszcza, ale jest on ju¿ skierowany na w³a¶ciw± drogê.


On nigdy nie twierdzi³, ¿e jest bystry, droga pani :). Przeczytaj o spotkaniu "Pod ¦wiñskim £bem". Harry jest tam naprawdê skromny, pomimo starañ jego kolegów, by wyolbrzymiæ jego zas³ugi. Ca³y czas podkre¶la, ¿e "gdyby nie oddanie Rona...", "gdyby nie inteligencja Hermiony...", "gdyby nie pomoc ptaka Dumbledore'a..." - to by nic nie zdzia³a³ :).


Podsumowuj±c. Artyku³ dobry, jednak argumenty nie przemy¶lane. Poza tym tytu³ brzmi trochê, jakby Harry sam uwa¿a³ siebie za kogo¶ wielkiego, a przecie¿ tak nie by³o. Dam P :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 24.08.2009 13:13
Ja Razor tych dowodów nie widzê, ale dobra... Dla mnie Harry by³ zwyk³ym nastolatkiem z nieco wyolbrzymion± odwag± i tym czym¶ co mu pozwoli³o pokonaæ Voldemorta... Wcale kretynem nie by³
avatar
zuzka321  dnia 24.08.2009 13:41
Kazdy ma prawo do bledu a Harry wielokrotnie placil za swoje bledy... nie wiem czy mozna go nazwac kretynem ale wiem ze geniuszem tez nie byl;)
avatar
harry_ginny  dnia 24.08.2009 14:52
Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów.
jak mogl tam pijsc skoro by³ Niepo¿adanym numer jeden.?! przecie¿ samo w ksiazce pisalo ze pojawienie sie teraz w hogwarcie to glupota....przeciez byli tam Carrowie i Snape i w ogole pelno dementorow w Hogsmeade.!
Co to za nowy znak interpunkcyjny " .!" ?
I po choinkê taki odstêp?
MC.
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 24.08.2009 17:33
Chodzi³o mi jeszcze o VI czê¶æ. Kiedy Harry by³ jeszcze w szkole.
i powtarzamm : TEGO KRETYNA NIE JA WYMY¦LILAM!
avatar
pomyluna1999  dnia 24.08.2009 20:09
Nie zgadzam sie z wami! Harry mo¿e i nie naj inteligentniejszym cz³owiekiem ale nie y³ przecie¿ g³upi! a tak wógóle to daje n
avatar
Prefix u¿ytkownikaMistrz Eliksirow  dnia 25.08.2009 01:58
i powtarzamm : TEGO KRETYNA NIE JA WYMY¦LILAM!


O co kaman? To chyba twój art, co?
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 25.08.2009 07:04
Tak, mój tylko ¿e w tytule mia³o byæ inne s³owo. podobnego znaczenia, ale nie a¿ tak dobitne. :upset:
avatar
SimI  dnia 25.08.2009 15:10
Nie bylo to takie swietne daje Z nad naste[pnym artykulem troche popracuj widzialem tu wiele bledow
avatar
Prefix u¿ytkownikaMistrz Eliksirow  dnia 25.08.2009 19:03
To trzeba by³o je u¿yæ, kochana. Po drugie - mo¿e odniesiesz siê do naszych wypowiedzi? Obronisz swoje zdanie? Poza tym - nie denerwuj siê. Z³o¶æ piêkno¶ci szkodzi ;)
avatar
LunaLoveGood  dnia 25.08.2009 21:42
Hmm...Je¿eli to, co napisa³a¶ uwa¿asz za brak inteligencji, to ja siê zaczynam zastanawiaæ jakim cyborgiem musia³by byæ cz³owiek wg Ciebie inteligentny. Jest co¶ takiego jak emocje, prawda?
Pierwszy zarzut - Harry jest w¶ciek³y, chce ugodziæ tym Voldemorta i wytyka mu to, traktuje jako swoj± broñ, co podejrzewam zrobi³by ka¿dy na jego miejscu. W obliczu ¶mierci trudno o ch³odny umys³ i zdolno¶æ przewidywania, jak to siê skoñczy za parê lat.
Co do Turnieju - sama ju¿ napisa³a¶, by³ 3 lata m³odszy, nie zg³osi³ siê sam, nie przygotowywa³ siê, mo¿e i lekkomy¶lnie, ale to nie ¶wiadczy o jego g³upocie.
Nie otworzy³ prezentu od Syriusza? Ten prosi³ go, by go schowa³, ¿eby pani Weasley nic nie zobaczy³a. Harry go chowa, potem zwyczajnie zapomina. Dla mnie normalne.
Nie uczy³ siê oklumencji... - a gdyby Tobie kazano spêdzaæ godziny z Twoim znienawidzonym nauczycielem, który traktuje Ciê jak gówno i w³amuje Ci siê do g³owy? By³oby przyjemnie? Po piêciu latach wojny poddaæ siê wrogowi?
Dlaczego nie przeprosi³ Snape'a - chyba nie trzeba wyja¶niaæ. Postaw siê po prostu na jego miejscu.
Co do Dumbledora, wiesz, ¿e to jest ksi±¿ka? Ma byæ ciekawie, nie wszystko jest oczywiste i nie ma takie byæ. Artyku³ sam w sobie nie najgorszy aczkolwiek jego tre¶æ pozostawia wiele do ¿yczenia.
avatar
Prefix u¿ytkownikaHermiona Justysia  dnia 27.08.2009 12:37
Wed³ug mnie Harry jest wyj±tkowym ch³opcem a zarazem zwyk³ym cz³owiekiem(chocia¿ czarodziejem).
Ka¿dy w ¿yciu pope³nia b³êdy.Zapomina o czym¶ albo palnie co¶ o czym nigdy by wrogowi nie powiedzia³.
Nie nazwa³abym go "kretynem" chocia¿ zdarza³o mu siê byæ bardzo nierozwa¿nym. By³ ch³opcem który mia³ ciê¿kie dzieciñstwo wiec móg³ paru rzeczy nie zauwa¿yæ.
avatar
bellatrix666  dnia 27.08.2009 14:48
Twój artyku³ nie jest zbyt przekonywuj±cy. Argumêty, które przedstawi³e¶/a¶ nie s± takie mocne jak Ci siê wydaje. Zacznê od pocz±tku.
1. A co ty by¶ zrobi³/a na jego miejscu. Ch³opak mia³ wtedy nieca³e 13 lat, by³ bezradny ( nie mia³ ró¿d¿ki), Ginny powoli umiera³a. Nie pamiêtam dok³adnie, ale Harry musia³ byæ w¶ciek³y. To normalne, ¿e m³ode osoby reaguj± w ten sposób. ( wiem z w³asnego do¶wiadczenia, nieraz powie siê co¶ nie maj±c ¶wiadomo¶ci, ¿e bêdzie to w pó¼niejszym czasie mia³o op³akane skutki). Poza tym sk±d Harry mia³by wiedzieæ, ¿e Voldemort u¿yje tego przeciwko niemu. Zapamiêtaj w takich sytuacjach nie my¶li siê o takich rzeczach.
2. Taaaa.... bardzo ciekawe. Czy ty by¶ sobie poradzi³/a. Sam/a napisa³e¶/a¶, ¿e zadania , z którymi siê zmaga³ by³y przeznaczone dla uczniów ostatniej klasy. Wiêc o co chodzi? Ja je¶li czego¶ nie wiem pytam siê innych osób....
3. Gdyby Harry pamiêta³zpewno¶ci± by otworzy³ i nawi±za³by kontakt z Syriuszem. Nie zapominaj, ¿e sytuacja nie by³a taka prosta. Harry podczas egzaminu ma sen, w którym widzi jak Voldemort torturuje Syriusza, osobê jemu najbli¿sz±. Wpada w panikê i szuka jakiego kolwiek sposobu, by upewniæ siê czy to co zobaczy³ jest prawd±. Podkoniec ksi±¿ki By³o opisane jak Harry znajduje w kufrze prezent i dopiero wówczas go otwiera. Wtedy dowiaduje siê, ¿e to lusterko dwukierunkowe. To wskazuje na to, ¿e po prostu zapomia³... Przecie¿ w roku, w którym to mia³o miejsce w Hogwarcie dzia³o siê naprawdê wiele.
4. Czy chcia³/aby¶ mieæ nauczyciela takiego jak Snape? Podej¿ewam, ¿e nie. Wiem z w³asnego do¶wiadczenia, ¿e tródniej jest nauczyæ siê czego¶, kiedy lekcji udziela z nienawidzony nauczyciel. Akurat teraz przypomnia³a mi siê pewna sytuacja. W III tomie Harry uczy³ siê zaklêcia patronusa. Kto go uczy³? Lupin. Efekty by³o widaæ.
5. Porozmawiaæ ze Snape'm. Chyba ¿artujesz. Snape na sam widok Harry'ego dostawa³ bia³ej gor±czki. Niby dlaczego Harry mia³ przepraszaæ za zachowanie swojego ojca? Przecie¿ Harry mu nic nie zrobi³, to dlaczego ma ponosiæ odpowiedzialno¶æ za czyny innych. To chyba jest troszeczkê nie fair.
6. Jak mia³ dostaæ siê do gabinetu dyrektora?

Podsumowuj±c twoje argumêty zosta³y w³a¶nie obalone. Harry by³ m³ody, a m³odzi maj± prawo pope³niaæ b³êdy. Wg mnie i tak bardzo dobrze sobie radzi³.
Poza tym nie zapominaj, ¿e to tylko ksi±¿ka. Bohater nie mo¿e byæ idealny i wszystko wiedz±cy.
Za te wypociny dam Ci Z. Ale nie za tre¶æ, tylko za pracê, któr± w³o¿y³e¶/a¶
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 28.08.2009 22:46
EKhem...
Po pierwsze pisa³am to jakie ja mia³am odczucia podczas czytania ksi±¿ek. DLatego mo¿ecie siê nie zgodziæ z moimi przemy¶leniami... NP. w sprawie Snape'a. Ja osobi¶cie posz³abym iporozmawia³a z nauczycielem i TAK ,JA TAK BYM ZROBI£A, BO MIALAM JUZ PODOBN¡ SYTUACJE...

Po drugie choæbym nie wiem jak chcia³a dopiec Voldemortowi i tak bym mu nie powiedzia³a dlaczego nie umar³am.

Po trzecie : Tak, w V czêsci podczas spotkania "Pod ¦wiñskim £bem" Harry mówi³,¿e nie dokona³by wszystkixh rzeczy gdyby nie pomoc przyjació³...
Ale, przypomnijcie sobie co Harry my¶la³ wtedy, gdy Ron dosta³ odznakê prefekta... No w³a¶nie.

Po czwarte: Harry móg³ i¶c do gabinetu Dyrektora gdy jeszcze by³ w szkole.

Po pi±te( jest co¶ takiego ?! ;) ): Tak, Harry jest tylko cz³owiekiem, ale popatrze ile dokona³ wiêc nie jest " normalny " do koñca.

Po szóste: KRETYN to nie moje s³owo ! I powtarzam to po raz kolejny.

Poza tym nie napisa³am tego artyku³u po to, ¿eby pokazaæ ze HArry to idiota, tylko dlatego, ¿e chcia³am przedstawiæ Harry'ego od innej strony. Moim nastêpnym artyku³em bêdzie przestawienie jego wyczynów i sytuacji, w których wykaza³ siê umiejêtno¶ciami i inteligencja.
Aha dodam te¿,¿e to mój pierwszy artyku³, wiêc s³owa krytyki na pewno mi siê przydadz±, kiedy bêdê pisaæ kolejne :)
avatar
Viva  dnia 30.08.2009 12:26
Owszem, temat to prawda, ale czy ksi±¿ka by³a tak ciekawa, jak jest, gdyby wszystko przebiega³o pomy¶lnie?
avatar
Cimcia  dnia 30.08.2009 14:09
Dziewczyno . Wyobra¼ sobie ¿e w ka¿dej chwili mo¿e cie kto¶ zaatakowaæ, bo czycha na twoje ¿ycie. Postaw sie w jego sytuacji, jak on mia³ spokojnie my¶³eæ skoro by³ tak zdenerwowany, jeszcze w dodatku sam, bez zadnej rodziny, bez nikogo nakim móg³by polegaæ.

Wiadomo ¿e w IV czê¶ci ciê¿ko by³o Harry'emu daæ sobie rade.. On przecie¿ startowa³ z uczniami o 3 lata starszymi !

Ba³ sie o Syriusza ( w V czê¶ci ), Zale¿a³o mu na nim, Syriusz by³ jadyn± blisk± osob±, która mu na ¶wiecie pozosta³a.

Dlaczego Harry mia³by przepraszaæ Snape'a ?
Nie s±dzê ¿e jego przeprosiny by w czym¶ pomog³y.

Dok³adnie wiesz dlaczego takie by³o jego zachowanie. J.K Rowling tak to sobie wyobrazi³a i tyle. On by³ osamotniony. Gdyby mia³ obok siebie rodziców, kochaj±cych, wspieraj±cych napewno my¶la³by inaczej.To jest ksi±zka i musi byæ ciekawie.
Troszkê musia³a¶ siê napracowaæ i te pora¿aj±ce b³edy..
avatar
aronek  dnia 30.08.2009 20:39
£adny artyku³, ale zgadzam siê z niektórymi którzy napisali, ¿e gdyby wszystko sz³o po my¶li Harrego to by ksi±¿ka nie by³a tak ciekawa.

1. Stosunki Profesora Snape nie mog³y siê ociepliæ bo on naprawde nienawidzi³ Jamesa i jego kolegów.

2. I jak Harry w IS mia³by siê dostaæ do gabinetu Snape'a? Chyba, ¿e jak napisa³a¶ w komentarzu to chodzi³o ci o KP i dni miêdzy ¶mierci± a pogrzebem Profesora Dumbledore'a.

Tak ogólnie to artykó³ by³ ciekawy i nie przyczepiam siê do wszystkiego jak to niektórzy robili. Moja ocena: P
avatar
Ohashi  dnia 30.08.2009 21:30
Twoje my¶lenie podczas pisania tego, by³o chyba trochê ograniczone w³asnymi odczuciami i tym, jak Ty zachowa³aby¶ siê w takiej czy takiej sytuacji. Harry... Có¿, on kierowa³ siê emocjami, tym co czu³, kierowa³ siê np. mi³o¶ci± i to "przez mi³o¶æ" zgin±³ Syriusz.

W "Harry Potter i Zakon Feniksa", m³ody czarodziej nie otworzy³ prezentu Bo¿onarodzeniowego od swojego Ojca Chrzestnego od razu. Gdyby to zrobi³ porozmawia³by z Syriuszem i upewni³ siê, ¿e jest on ca³y, zdrowy i bezpieczny w Kwaterze G³ównej Zakonu Feniksa i byæ mo¿e Syriusz by nie umar³.


Harry poprzysi±g³ sobie, ¿e nigdy nie otworzy tego prezentu, bo to oznacza³oby wyci±gniêcie Syriusza z bezpiecznej kryjówki! Sk±d mia³ wiedzieæ, ¿e dziêki temu móg³by porozmawiaæ ze swoim ojcem chrzestnym, skoro od pocz±tku, kieruj±c siê mi³o¶ci± do niego, za³o¿y³, ¿e wrzuci go na sam dó³ kufra i pozostawi tam na wieki?

W tej samej czê¶ci Harry nie nauczy³ siê oklumencji, co równie¿ przyczyni³o siê do ¶mierci Blacka. Gdyby zamkn±³ swój umys³ przed Voldemortem nie wybra³by siê do Ministerstwa Magii i nie rozpêta³by walki, nara¿aj±c przyjació³.

Nie nauczy³ siê oklumencji, bo sama nienawi¶æ do Snape'a uniemo¿liwia³a mu to! Dodatkowo targa³a nim w¶ciek³o¶æ, bo Snape zawsze obra¿a³ go i wy¶miewa³ na lekcjach. A wybra³ siê do MM dlaczego? No z mi³o¶ci, oczywi¶cie. Znów uczucia wziê³y górê! To nasza zdradliwa, ludzka przywara.

W V czê¶ci Potter mia³ przyjemno¶æ zobaczyæ wspomnienie profesora Snape'a. Dowiedzia³ siê wtedy, dlaczego Severus tak nienawidzi³ Jamesa Pottera i jego syna równie¿. Snape by³ w¶ciek³y, ¿e Harry to zobaczy³. Sumienie gryz³o ch³opca, ale nie pomy¶la³, ¿eby porozmawiaæ z nauczycielem i np. przeprosiæ go za zachowanie ojca. Mo¿e wtedy ich stosunki nieco by siê ociepli³y.

Harrym znów targa³y ró¿ne odczucia. Wstydzi³ siê postêpku swego ojca, nienawi¶æ do Snape'a do niego i do Jamesa, jak siê okaza³o- uzasadniona, pog³ebia³a wyrzuty sumienia m³odego Pottera. Ale to, ¿e to Snape jakby "mia³ racjê" czy te¿ owo uzasadnienie nienawi¶ci doprowadza³y do tego, ¿e Harry nienawidzi³ go jeszcze bardziej. B³êdne ko³o, prawa?
A on mia³ jeszcze lecieæ i go przepraszaæ po tym wszystkim?
Czy ty by¶ tak zrobi³a? No bo ja raczej nie.

Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów.

O portrecie sama pomy¶la³am, gdy tylko przeczyta³am w "Ksiêciu Pó³krwi" o ¶mierci Dumbledore'a. I w³a¶nie tego nie rozumiem- dlaczego Harry z nim nie porozmawia³? Ale mo¿na to wyt³umaczyæ szokiem po ¶mierci ukochanego dyrektora, idola. Móg³ mu wylecieæ ten portret z g³owy. Albo po prostu uwa¿a³ za niemo¿liwe, aby portret wiedzia³ tak wiele, przej±³ wiedzê Dumbledore'a. A mo¿e my¶la³ o ochronie? Nie wiem.

W ka¿dym razie, przy ocenie Harry'ego, trzeba pamiêtaæ o uczuciach, które tak silnie ch³opak odczuwa³. On ³akn±³ mi³o¶ci, bo w dzieciñstwie nigdy jej nie zazna³ (z wyj±tkiem roku, gdy ¿yli James i Lily) i stara³ siê chroniæ przyjació³, nie my¶l±c o skutkach i racjonalno¶ci ka¿dego posuniêcia.
I my tak¿e by¶my tak zrobili- nawet je¶li byliby¶my najinteligentniejsi, to robiliby¶my wszystko, aby chroniæ ukochane osoby.
avatar
Klara_W  dnia 31.08.2009 13:18
Najbardziej przemawia do mnie argument o rozmowie z Dumbledorem. My¶lê, ze Harry rzeczywi¶cie móg³ wej¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z portretem Albusa, jednak, jak to uj±³ Mistrz Eliksirów, Harry by³ po prostu w szoku po jego ¶mierci. Harry nie by³ niesamowicie inteligenty ale nie by³ te¿ g³upi. Przez pierwsze trzy czê¶ci by³ po prostu dzieckiem! Ka¿demu zdarzaj± siê b³êdy, a pozatym to pani Rowling STWORZY£A Harry'ego takim, jakim jest i te b³êdy, o których tu wspominasz, by³y zamierzone przez autorkê.
Artyku³ ciekawy, aczkolwiek wiêkszo¶æ argumentów zosta³o ju¿ obalonych przez moich przedmówców. Dajê P i ¿yczê mi³ego dnia:)
avatar
Toster  dnia 01.09.2009 11:55
Wszyscy macie racjê. Ja dodam tylko, ¿e Harry by³ normalnym cz³owiekiem, a nie jakim¶ wyidealizowanym bohaterem. Kto uwa¿a, ¿e Harry Potter jest bez skazy to ju¿ jego sprawa.
avatar
kaska2_  dnia 01.09.2009 13:01
Kiedy zaczê³am czytaæ ten art ju¿ my¶la³am, ¿e moja opinia o HP gwa³townie spadnie, ale siê myli³am. Zgadzam siê tylko z tym, co siê tyczy Komnaty Tajemnic, a poza tym podzielam zdania Klary_W i Arolk±, a przede wszystkim z Mistrzem Eliksirów.
I chcia³abym zwróciæ uwagê, ¿e pani Rowling wymy¶li³a go jako ZWYK£EGO ch³opca, który wiele przeszed³, razem ze ZWYK£YMI ch³opiêcymi wadami i zaletami.
Dajê Z
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlette  dnia 01.09.2009 19:02
anetta po prostu ci nie wysz³o... twoje argumenty pad³y, a je¶li faktycznie jeste¶ taka idealna to tylko ci zazdro¶ciæ.
Piszesz jak ty by¶ siê zachowa³a, nie wiem czy maj±c 12 lat by³aby¶ taka pe³na rozs±dku... Tu nie chodzi, ze art jest z³y - po prostu nikt siê z tob± nie zgadza
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 01.09.2009 21:31
Ok. Nie zawsze ludzie musz± siê ze mna zgadzaæ.
Idealna te¿ nie jestem, a artyku³ by³ moj± w³asn± opini±.
Ale dziêki za krytykê :)
avatar
Pospoliciak  dnia 03.09.2009 22:15
A mi siê podoba³. Wyra¿a³ Twoje zdanie na temat Pottera. Nie uwa¿am, ¿e by³ inteligenty, chyba dlatego, ¿e go nie lubiê... No, trudno. Ju¿ chyba mówi³am, albo co¶ siê nie opublikowa³o...: Mi siê art podoba, widocznie innym nie. Ale to innym. Mi tak, dlatego zostawiam Ci Wybitnego. =3
avatar
Ficc  dnia 04.09.2009 19:57
No có¿ nikt nie jest idealny. prawda? Te b³êdy przyczyniaj± siê do rozwoju akcji w ksi±¿ce. Ba! w wiêkszo¶ci od nich zale¿±. Ka¿demu tak jak Harry'emu mog± siê zdarzaæ wpadki. Tote¿ gdyby nie Ron i w wiêkszo¶ci Hermiona, nie doszed³ by ¿ywy do koñca. To by³ nastolatek, we¼ to pod uwagê. Wtedy ma siê najwiêcej problemów, a jemu jeszcze doszed³ Voldemort. Mo¿e i Harry pope³nia³ b³êdy ale to nie znaczy ¿e jest kretynem. Taka moja opinia. Za art dam W bo zas³u¿one.
avatar
Prefix u¿ytkownikaGinny_Weasley12  dnia 06.09.2009 10:38
A ja w ogóle nie bêdê tego artyku³u komentowaæ akapit po akapicie, tylko powiem jedno, ale d³ugie. xDd

Rowling stworzy³a w³a¶nie tak± postaæ, jak± chcia³a. Harry to nie prawdziwa osoba, tylko fikcyjna postaæ z ksi±¿ki. Gdyby nie post±pi³ g³upio, nie by³oby tego konsenkwencji. W skrócie - Harry Potter chyba nie by³by taki ciekawy jako ksi±¿ka.
Jak czytamy np. z tym lusterkiem Syriusza... Mia³am wtedy taki ¿al do Harry'ego, ¿e nie zajrza³ do lustra, i nawet teraz, gdy czasem czytam to kolejny raz, powtarzam w my¶lach "Masz lusterko! Zajrzyj! ZAGL¡DAJ, ALE JU¯!", lecz wiadomo, ¿e to nic nie da.

Ogó³em - Harry musi taki byæ i nie zmienimy go. Mo¿e i jest g³upi, ale to Rowling go takiego stworzy³a, i podejrzewam, ¿e dokladnie przemy¶la³a to, co napisa³a w swej ksi±¿ce, ³±cznie z b³êdami Harry'ego, jak równie¿ z tymi dobrymi pomys³ami.

;D
avatar
Prefix u¿ytkownikaagata95  dnia 10.09.2009 18:53
Jak widzê, g³osy s± podzielone...Chocia¿ uwielbiam Harry'ego, to prawie w zupe³no¶ci siê z tob± zgadzam. Poza tym, w V czê¶ci by³ zbyt porywczy, jak na mój gust.
Dostajesz ode mnie PO ;)
avatar
Stan Shunpike  dnia 11.09.2009 23:49
Du¿e brawa za podjêcie tematu :D Jest to nie³atwe krytykowaæ postaæ, której zasadniczo po¶wiêcono tê stronê internetow± :)
Poza b³êdami jêzykowymi uwa¿am, ¿e ten artyku³ nie ma wiêkszego sensu, gdy¿ patrzysz na to z perspektywy "Harry nie jest inteligentny". Mo¿e gdyby¶ zmieni³a perspektywê patrzenia dosz³aby¶ do innych wniosków. Na wszystkei Twoje punkty mo¿na wystosowaæ kontrargumenty, co zrobi³y poprzednie osoby :D
Wiadomo ka¿dy widzi to inaczej. Ciekawy artyku³, mimo ¿e kontrowersyjny.
avatar
Luke James Potter  dnia 12.09.2009 17:07
Ka¿dy pope³nia b³êdy. Nawet wielki Dumbledore i Voldemort nie uniknêli pomy³ek. Harry nie by³ inny.
avatar
Jane Hermiona Granger  dnia 17.09.2009 21:20
Hmmm... Trudne... musimy pamietac ze Harry jest tylko czlowiekiem a kazdy popelnia bledy... Nikt nie jast doskonaly... Daje ZNie
avatar
Narcyzia  dnia 23.09.2009 20:54
"Postaw siê w jego sytuacji" "Co Ty by¶ zrobi³a na jego miejscu?!"...
Mogê ja odpowiedzieæ? :D
Ja bym siê posika³a ze strachu xDD.
Pomy¶leæ, ¿e dzieñ w dzieñ jaki¶ psychol my¶li tylko o tym jakby tu Ciê zabiæ i wyt³uc wszystkich Twoich bliskich... Nie jestem pewna, ale wydaje mi siê, ¿e w takiej sytuacji nie my¶la³abym w ogóle. A co dopiero np. i¶æ do gabinetu starego dziada, który ju¿ nie ¿yje, szczególnie, ¿e wcale mnie tam nie chc±.
Czepiacie siê biednego ch³opca-który-ju¿-dwa-tysi±ce-dwadzie¶cia-siedem-razy-stawa³-oko-w-oko-ze-¶mierci±- i-nadal-(cudem)-¿yje.
Z reszt± ja jeszcze nie s³ysza³am, ¿eby kto¶ przy mnie mówi³ o H.P. ¿e jest "bystry" :D
£otewer z reszt± xDD
avatar
Ginny_323515  dnia 01.10.2009 20:47
Nie zgadzam siê z tob± w ka¿dym przyk³adzie, ale na pewno w tym z portretem Albusa. Przecie¿ to tak jakby rozmawia³ z ¿ywym dyrektorem. Naprawdê nie rozumiem dlaczego chocia¿ raz tego nie uczyni³. A tyk pozatym, ciekawy art.;)
avatar
magdalenawilma  dnia 03.10.2009 11:21
Hm... Ma wady i zalety jak ka¿dy.
W niektórych dziedzinach by³ dobry, a w innych z³y.

Dajmy na to... hm... oklumencja, wró¿biarstwo (nienawidzi³ tego i ka¿dy wie z jakiego powodu), obrona przed czarn± magi± z prof. Umbridge ( nie jestem pewna, czy dobrze napisa³am, wiêc z góry przepraszam :D ), eliksiry- to czego nie lubi³.

No có¿ ka¿dy ma znienawidzone przedmioty w szkole itd.

Natomiast uwielbia³ czarn± magiê z Lupinem, noo.. ii z Szalonookim. :D

Mimo to artykó³ interesuj±cy. jezyk
avatar
Monroe  dnia 03.10.2009 22:50
W "Harry Potter i Zakon Feniksa", m³ody czarodziej nie otworzy³ prezentu Bo¿onarodzeniowego od swojego Ojca Chrzestnego od razu. Gdyby to zrobi³ porozmawia³by z Syriuszem i upewni³ siê, ¿e jest on ca³y, zdrowy i bezpieczny w Kwaterze G³ównej Zakonu Feniksa i byæ mo¿e Syriusz by nie umar³.

Wyobra¿asz sobie dalsz± fabu³ê z Syriuszem? To by nie by³o to samo ;)


Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów.


To by³oby za proste, za proste. Jo nie chodzi³o o stworzenie geniusza, tylko (nie)zwyk³ego ch³opaka, który miewa przygody. ;)

Nie zgadzam siê z Tob± w ka¿dej kwestii, ale artyku³ warty uwagi ;)
avatar
juszczakos1  dnia 04.10.2009 17:37
Jo nie chcia³a stworzyc jakiego¶ geniusza zbrodni tylko nastolatka którego spotko³o wiele z³ych rzeczy i która umia³sobie w nich poradzic a ty wytkne³a¶ autorce b³êdy
avatar
kornelia  dnia 07.10.2009 12:08
¦WIETNY ARTYKU£ nie przejmuj sie tymi o¶wieconymi ludzmi komentuj±cymi go jakbys chciala kogos obraziæ. Twoje rozwa¿ania s± bardzo s³uszne.

Dla mnie Harry to mo¿e nie do koñca kretyn ale zwyk³y nastolatek i w porównaniu do nastoletniego Toma Riddle'a rzeczywiscie nie ma sie czym chwaliæ.Tak my¶lê, ¿e gdyby Voldemort nie przekaza³ mu niechc±cy czê¶ci swej ogromnej mocy to potter nie mia³by ani jednego wybitnego. takie jest moje zdanie.
avatar
Gimbya  dnia 08.10.2009 15:47
¯al? Nie no, bez urazy, ja nie nigdy nie twierdzi³am, ¿e Harry by³ jako¶ specjalnie inteligentny. Cz³owiek jak cz³owiek, pope³nia g³upie b³êdy i nie jest a¿ taki bystry, ale zarazem nie by³ g³upi. My¶la³am, ¿e to oczywiste. Ale skoro ty robisz wywody na ten temat... Fakt, ¿e kto¶ w ksi±¿ce móg³ gdzie¶ tam powiedzieæ co¶ o inteligencji Harry;ego, ale za pewne by³ to cz³owiek nie znaj±cy dobrze Harry'ego osobi¶cie, tylko s³ysza³ takie pog³oski. Có¿, przecie¿ by³ s³awny, ludzie niemal go wielbili, no to chyba oczywiste, ¿e mówili te¿ czasem, ¿e by³ wybitnie inteligentny. A wypisuj±c b³êdy, które Potter pope³ni³, udowadniaj±c, ¿e czasami albo mia³ szczê¶cie albo kto¶ mu pomóg³, nie wnosisz nic nowego. Tylko osoby nie czytaj±ce ksi±¿ek ze zrozumieniem mog³y twierdziæ, ¿e byæ mo¿e by³ mega inteligentny. (ale kretynem oczywi¶cie nie jest, a skoro tytu³ artyku³u jest taki:
Harry Potter - inteligent czy kretyn?, a potem ca³y czas wymieniasz pomy³ki Harry'ego i inne rzeczy ¶wiadcz±ce przeciw niego to nie wiem, uwa¿asz go za kretyna?) Wiêc kogo przekonujesz? Albo inaczej: nie wiem po co jest ten artyku³.
Wiem, wiem, mega chaotycznie, nie jestem dobra w opisywaniu tego o czym my¶lê. ; d
Okej, dobra, dobra. Jestem bliska skasowaniu ca³ego komentarza, ale chyba jednak tego nie zrobiê. Usunê siê jak kto¶ siê zacznie o niego czepiaæ, mam nadziejê, ¿e jednak nie stanie siê tak : D
avatar
lucas1998  dnia 08.10.2009 19:05
Pomys³ na artyku³ dobry, ale mam pewne zastrzezenia co do tego na koñcu. Jak Harry mia³by pój¶æ do gabinetu Dumbledore'a kiedy by³ tam Snape, Carrowowie i dementorzyNie Dajê niestety N
avatar
malazu98  dnia 11.10.2009 14:28
Przecie¿ Harry by³ tylko nastolatkiem, a nie poszed³ do gabinetu Dumbledore'a bo by³ w szoku w VI czê¶ci a w VII nie móg³. Na pewno nikomu nie chcia³oby sie czytac o kim¶ komu sie wszystko udaje wiêc to jasne ¿e autorka nie zrobi³a go super ¶wietnego.:) daje Z
avatar
Aniulek_g  dnia 16.10.2009 12:41
Ka¿dy jak jest m³ody zachowuje siê bardzo
lekkomy¶lnie.Gdyby Dumbledore by³ z nim szczery od pocz±tku jak powinien akcja by siê zupe³nie
inaczej potoczy³a.Nale¿y wspomnieæ,¿e Harry nie wiedzia³ jak obroniæ swój umys³ przed Voldziem.Snape mu nawet nie powiedzia³ jak ma to robiæ.Harry by³ bardzo wra¿liwy.Z twojego tekstu wynika ¿e nie lubisz Harry'ego jak s³usznie kto¶ zauwa¿y³.
avatar
Prefix u¿ytkownikagellert grindenwald  dnia 17.10.2009 18:09
Ja nigdy nie uwa¿a³em Harry'ego za kogo¶ szczególnie inteligentnego. Doda³bym jeszcze czêsto fatalne wyniki w nauce, lenistwo i trudno¶æ w rozwi±zywaniu prostych problemów.
Art OK, dam P.
avatar
lady_garga  dnia 18.10.2009 00:01
w tytule zosta³o postawione bardzo ciekawe pytanie. sama czêsto zastanawiam siê nad tym i za ka¿dym razem dochodzê do jednego wniosku: harry potter to kretyn ze zdolnymi przyjació³mi i niesamowitym szczê¶ciem. artyku³ bardzo trafiony (chocia¿ z tym ociepleniem stosunków pomiêdzy harrym a snapem to ju¿ lekka przeaada). w ogóle w ksi±¿kach by³o mnóstwo aluzji do jego niewiedzy. chocia¿by w IV tomie kiedy rozwi±za³ zagadkê sfinksa: "harry, zaskoczony w³asn± bystro¶ci±...". i do tego we wszystkich czê¶ciach harry nie radzi³ sobie w³±¶ciwie ze wszystkimi przedmiotami. a na eliksirach odznacza³ siê wyj±tkow± têpot±. na historii magii nigdy nie uwa¿a³ i nawet nie stara³ siê tego robiæ... wniosek: harry to têpak. dajê P bo jednak niektóre propozycje by³y zbyt wydumane (a' propos, kto mówi³, ¿e harry jest inteligentny?? bo jako¶ nigdy tej wypowiedzi nie czai³am...) :lol:
avatar
drentwota1  dnia 18.10.2009 10:05
Harry to po prostu ch³opiec jak ka¿dy inny,to ¿e mia³ wiêz z voldemortem wcale nie robi go m±drym... Pomagali mu przyjaciele,to jasne ¿e bez niech nie da³ by sobie rady,a co do zagadek w turnieju,to te¿ do¶æ zrozumia³e pozostali reprezentanci byli 3 lata starsi,wiêc to zrozumia³e ¿e lepiej sobie radzili.tyle ode mnie i wed³ug mnie ten art nie mia³ zbytnio sensu... :smilewinkgrin::smilewinkgrin:
avatar
hermiona12318  dnia 20.10.2009 15:55
My¶lê ¿e Harry nie powinien przepraszaæ nauczyciela, bo mu nic nie zrobi³ <33 to nie on wiesza³ go do góry nogami prawda ? winy jego ojca nie s± jego winami !
A moim zdaniem Harry jest wspania³y !
Kto przepêdzi³ 100 dementorów ? ON
Kto zabi³ Voldemorta ? ON
Dokona³ wielu rzeczy z ma³± pomoc± przyjació³ ~! Wiadomo chcieli mu pomóc i wgl ;]
Ale tylko go tutaj oczerniasz ;[

OKROPNY
avatar
animag14  dnia 20.10.2009 21:16
Fajny artyku³, ja uwa¿am tak jak ty, ¿e Potter nie by³ zbyt bystry ale na du¿o rzeczy wpad³ sam. Zgodzê siê jednak z przedmówc±, ¿e Harry nie musia³ przepraszaæ Snape'a bo to nie on go wiesza³ do góry nogami.Dam N.
avatar
SEVandLUC  dnia 21.10.2009 09:16
Co o tym my¶leæ... Art jest ¶redni, temat mi siê nie podoba. Dla jednych Potter jest boski , a dla innych to ,,kretyn"....DAjê Z. I nie pisz ju¿ TAKICH artów, bo ci chyba nie wychodzi...
avatar
ginny_sectusempra  dnia 23.10.2009 17:50
Mo¿e i masz racjê , ale przecie¿ gdyby nie by³ inteligentny , to wcale by nie prze¿y³ . Stan±³ z Voldemortem kilka razy sam na sam , i jak my¶lisz dlaczego wyszed³ z tego ca³o ? Bo MY¦LA£ ! Mo¿e i pomogli mu przyjaciele i inni , ale nikt nie pomóg³ mu przezwyciê¿yæ strach i wyj¶æ do Voldzia i go zabiæ .
Taka jest moja opinia .
avatar
hermiona12318  dnia 23.10.2009 18:32
A z t± krwi±, to akurat Voldemort zrobi³ ¼le i to go zniszczy³ ;! trzeba by³o dok³adniej ksi±¿ki czytaæ ;!
A z tym prezentem to przesada ;! mo¿e i nie jest bez wad ale wytykasz mu tylko te które s± uzasadnione ;! nie otworzy³ bo zapomnia³ ¿e go ma ;! nie mów ¿e ty wszystko pamiêtasz ;( on by³ normalnym cz³owiekiem mia³a prawo pope³niæ b³±d
Mo¿e lepiej napisa³aby¶ o jego mocnych stronach ?? mo¿e lepiej by ci to wysz³o ;**
avatar
Hwrmiona12  dnia 24.10.2009 22:45
Zgadzam siê z Tob±. Na pocz±tku mojej przygody z Potterem, te¿ by³am w niego ¶lepo zapatrzona i uwa¿a³am go za "Cudownego-Z³otego-Ch³opca-który-prze¿y³". Dopiero pewien fick otworzy³ mi oczy na to, jaki by³ naprawdê.
Mówicie, ¿e mo¿na by³o co¶ powiedzieæ o jego zaletach. O tym mo¿na przeczytaæ czy us³yszeæ na ka¿dym kroku. Krytyczne spojrzenie na ¶wiat te¿ jest potrzebne.
Pomys³ wspania³y, ale du¿o b³êdów stylistycznych.
I TAK MI SIÊ PODOBA!!!
:lol:
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 02.11.2009 12:40
Zdania s± podzielone, zreszt± zawsze tak jest.
Fajny artyku³, ja uwa¿am tak jak ty, ¿e Potter nie by³ zbyt bystry ale na du¿o rzeczy wpad³ sam. Zgodzê siê jednak z przedmówc±, ¿e Harry nie musia³ przepraszaæ Snape'a bo to nie on go wiesza³ do góry nogami.Dam N.

?? O co kaman ? No to siê podoba czy nie?
B³êdy w pisowni s± i nawet sama siê nad nimi za³amuje ;) no ale naprawdê nie wiem jak to jest , ¿e co¶ jest fajne ale jednocze¶nie beznadziejne czyt. "nêdzne" lub " okropne" ?
Trzeba siê zdecydowaæ.

Co do mojej opinie o Harrym- ludzie! ja go lubie, jestem jego fank±, ale nie jestem ¶lepo zapatrzona w ch³opaczka, który dokona³ tylu rzeczy. Kto¶ mi zarzuci³, ¿e nie jestem fanka HP i ¿e oczerniam Harryego. NIE.
Ja po prostu pokazuje jego wady. Oczywi¶cie ma on te¿ zalety, ale ka¿dy o niech wie wiêc po co o nich pisaæ? Mo¿e kiedy¶ napisze o zaletach. Siê zobaczy.
Gdybym chcia³a go oczerniæ napisa³abym, ¿e to debil ze szczê¶ciem jakiego ma³o i nie podawa³aby argumentów( chocia¿ i tak wszystkie pad³y ;P )
Tytu³ jest taki poniewa¿ jak ka¿dy artyku³ musi siê jako¶ wyró¿niæ. Je¿eli tytu³ jest odwa¿ny to ludzie z ciekawo¶ci± go czytaj±.

Po raz kolejny dziêkujê za Wasze opinie :)
avatar
Gizmolina  dnia 05.11.2009 17:57
Podoba mi siê. A szczególnie ta wzmianka na koñcu o dziecku prowadzonym za rêkê. Ja te¿ w ten sposób postrzegam Pottera.
Inteligentny to on jest bez w±tpienia, ale jako¶ nie potrafi z tej zalety skorzystaæ. Dopiero gdy kto¶ mu podsunie pierwsz± literê, on odgadnie ca³y wyraz. Jednym s³owem- bystrzak z niego ¿aden. Ale grunt, ¿e da³ radê licznym przeciwno¶ciom (czy to z przyjació³mi, czy bez) i w koñcu wyszed³ na prost±.
Wybitnie ;)
avatar
zatanczzemna  dnia 26.12.2009 13:56
Podczas Turnieju Trójmagicznego Harry zmaga³ siê z zadaniami przeznaczonymi dla uczniów o 3 lata starszych od siebie, to prawda. Ale pomaga³ mu Szalonooki Moody

Prawda - Harry sam nie poradzi³by sobie nawet z pierwszym zadaniem . Warto jeszcze dodaæ ,¿e tak wgl to smoki pokaza³ mu Hagrid , a z jajkiem pomóg³ mu Cedric. Mo¿na s±dziæ i¿ to s± nie znacz±ce rzeczy , bo wkoñcu do pucharu w labiryncie doszed³ ,a tam szalonookiego nie by³o . Ale by³ obok labiryntu i stara³ siê pozbyc przeciwników. Do pucharu Harry doszed³ razem z Cedrikiem .

W "Harry Potter i Zakon Feniksa", m³ody czarodziej nie otworzy³ prezentu Bo¿onarodzeniowego od swojego Ojca Chrzestnego od razu. Gdyby to zrobi³ porozmawia³by z Syriuszem i upewni³ siê, ¿e jest on ca³y, zdrowy i bezpieczny w Kwaterze G³ównej Zakonu Feniksa i byæ mo¿e Syriusz by nie umar³.
¦miem twierdziæ i¿ Harry jest winny ¶mierci Syriusza. Wykaza³ siê tutaj wyj±tkow± g³upot± .Gdyby POMY¦LA£ i u¿y³ lusterka mia³by ojca chrzestnego dalej w ca³o¶ci .

W tej samej czê¶ci Harry nie nauczy³ siê oklumencji, co równie¿ przyczyni³o siê do ¶mierci Blacka. Gdyby zamkn±³ swój umys³ przed Voldemortem nie wybra³by siê do Ministerstwa Magii i nie rozpêta³by walki, nara¿aj±c przyjació³.
W sumie mo¿e po prostu to by³o dla niego za trudne ,mo¿e nie da³ rady ,wkoñcu oklumencja by³a tak ten.Noi Harry mia³ nauczyciela jakiego mia³.Wiadome jest jakie panowa³y pomiêdzy nimi stosunki. Jak Harry mia³ nauczyæ siê oklumencji , je¿eli nie cierpai³ tych lekcji , na których by³ notorycznie obra¿any ? Ale wtedy pozostaje pytanie dlaczego maj±c 13 (13 ?) lat nauczy³ siê wyczarowywaæ patronusa , co ponoæ nie by³o takie ³atwe ?

W V czê¶ci Potter mia³ przyjemno¶æ zobaczyæ wspomnienie profesora Snape'a. Dowiedzia³ siê wtedy, dlaczego Severus tak nienawidzi³ Jamesa Pottera i jego syna równie¿. Snape by³ w¶ciek³y, ¿e Harry to zobaczy³. Sumienie gryz³o ch³opca, ale nie pomy¶la³, ¿eby porozmawiaæ z nauczycielem i np. przeprosiæ go za zachowanie ojca. Mo¿e wtedy ich stosunki nieco by siê ociepli³y.
Mial przyjemno¶æ .. no có¿ , nie wiem czy to by³a dla niego przyjemno¶æ , zacz±³ sam w±tpiæ w dobro swojego ojca ,my¶la³ i¿ mo¿e ten zmusi³ matkê do ¶lubu , dopiero Syriusz mu to wszystko wytlumaczyl . My¶lê ¿e ich stosunki by siê nie oceipli³y bo Sev nie cierpia³ Pottera i gdyby tamtem jeszcze do niego przyszed³ to prêdzej by go pobi³ ni¿ porozmaiwa³ z nim.

Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów.

Szczerze mówi±c jak tylko Albus umar³ by³am przekonana ¿e on pójdzie i porozmawia z jego portretem. Zdziwi³am siê ¿e tak siê nie sta³o . Okey , w 7 czê¶ci by³ poszukiwany i wogóle ,ale móg³ i¶æ do gabinetu chocia¿by po pogrzebie .

Temat bardzo dobry , oczywi¶cie musia³am do wszystkiego siê wtr±ciæ ,ale tak ju¿ mam xD. Otrzymujesz ode mnie W Anetko ;d
avatar
Prefix u¿ytkownikaGhoust  dnia 26.12.2009 14:13
¯a³osny jest ten artyku³.Harry Potter otrzyma³ pomoc od Bartiego Croucha, ale Krum te¿ dosta³ poradê i to od m³odszej uczennicy, Hermiony Granger.
Harry móg³ porozmawiaæ ze Snape'em, ale nic nie zrobi³ w tym kierunku. Snape by³ dobrym cz³owiekiem, to Potter przegi±³ pa³kê. W 1.tomie Snape ratowa³ Pottera, bo mia³ wobec Jamesa d³ug, ale to bzdura. Jak mo¿na mieæ "d³ug" u osoby nie¿yj±cej?
avatar
zatanczzemna  dnia 26.12.2009 15:15
Ghoust , no dobra spa³ ,ale przecie¿ nie spa³ 24 godziny na dobê , prawda ? Daj spokój , na koniec 7 czê¶ci Harry rozmawia³ z jego portretem ,wiêc nie mów ¿e to niemo¿liwe.
Nastêpne. Mówisz do niej czy ogl±da³a film ? Lol. A czy ty czyta³e¶ ksi±¿kê ? Snape ratowa³ Harry'ego mimo i¿ go nienawidzi³ ,a ratowa³ go poniewa¿ kiedy¶ James uratowa³ mu ¿ycie i czu³ , ¿e ma wobec niego pewien d³ug ,wiêc ratowa³ Harry'ego . Ale dalej go nienawidzi³ i nie mów ¿e nie ,bo mia³ ku temu powody .By³ synem kogo¶ kto przez 7 lat zatruwa³ mu ¿ycie oraz po¶lubi³ jego ¿yciow± mi³o¶æ z któr± mia³ dziecko . Pomy¶l trochê cz³owieku.
Jej artyku³ nie jest na ocenê nêdzn± .
Najpierw przeczytaj ksi±¿kê ,a potem dopiero siê wypowiadaj , bo nie rozumiem jak mo¿na dyskutowaæ jak siê nie ma o czym¶ pojêcia tak jak w twoim przypadku .
Powiem ci jedno -we¼ siê ogarnij ch³opie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaErnie Mcmilan  dnia 31.12.2009 12:03
Nie zhadzam siê z niczym! To co napisalas to wielka bzdura! Uwarzasz, ¿e Harry wejdzie sobie tak po porostu do zamku i gabinetu Dumbledore' a przy Carrowach? Wacham siê miêdzy nêdznym a okropnym.
avatar
Wezousty  dnia 07.01.2010 00:48
Mo¿e podane przez Ciebie przyk³ady nie s± do koñca trafione, ale nie bêdê ich tu teraz analizowa³ bo ju¿ sporo osób wy¿ej to zrobi³o. Przedstawi³a¶ natomiast bardzo ciekawy problem, te¿ siê zastanawia³em czytaj±c ksi±¿kê jaki jest potencja³ umys³owy Harregojezyk Doszed³em jednak do wniosku ¿e Harry nie ma siê czym szczyciæ, "kretyn" to zdecydowanie za mocne s³owo ale na pewno bli¿sze mu ni¿ "inteligent" ...¿e tak podsumujê:D
avatar
olga786  dnia 07.01.2010 19:14
no w sumie to racja bystry to on nie jest tak jak niektu¿y uwa¿aj± ale to lustarko mug³ otwo¿yæ do tego nie trzeba byæ wcale genialnym...
avatar
Nerwa  dnia 09.01.2010 18:10
Osobi¶cie uwa¿am, ze Harry to palant, ale ten art taki sobie. Liczy³am na WPADKI Harry'ego a tutaj tylko wymieniasz czego nie zrobi³ a co móg³by zrobiæ.Przeciez i tak autorka znalaz³a mu mnóstwo roboty.Zreszt±... ciekawi³a by Ciê ksi±zka, w której bohater od razu wie co zrobiæ i któremu wszysko sie udaje?
Daje O.
avatar
narcxyza  dnia 19.01.2010 17:39
Dajê W,ale mam jedno ale:
napisa³e¶:"Po ¶mierci Dumbledorer'a Harry mia³ wiele pytañ i w±tpliwo¶ci. Nie pomy¶la³, ¿eby pój¶æ do gabinetu dyrektora i porozmawiaæ z obrazem Albusa. Podejrzewam, ¿e wtedy Potter mia³y przejrzystszy plan, co do poszukiwania horkruksów."
Mo¿e w szóstej czê¶ci by³ po prostu za bardzo ogarniêty w¶ciek³o¶ci± i ¿alem powodowanym ¶mierci± Dumbledora,a w siódmej nie mógl tego zrobiæ,poniewa¿ by³ ¶cigany.Ale oprócz tego zgadzam siê ze wszytskim,szczególnie z tym,co napisa³e¶ o 5 czê¶ciTak
avatar
narcxyza  dnia 30.01.2010 16:05
ale z drugiej strony:ty po prostu wytykasz autorce b³êdy,a ona przecie¿ nie chcia³a napisaæ o genialnym ch³opcu,tylko o zwyk³ym cz³owieku,który tak jak ka¿dy pope³nia b³êdy.Zmieniam ocenê na P:uhoh:
avatar
Prefix u¿ytkownikaAna_Black  dnia 21.02.2010 22:46
1. Tak, ale to dziêki tej krwi, Voldemort nie zabi³ pó¼niej Harry'ego na tej polanie, a jedynie zniszczy³ w nim w³asnego horkruksa i tym samym sam przyczyni³ siê do w³asnej ¶mierci (nie ¿eby ¿a³owa³ zniszczenia horkruksa w Harry'm, wszak do czasu zosta³a mu jeszcze Nagini)
2. To fakt, ale Harry mia³ ¶wiadomo¶æ, ¿e kto¶ czyha na jego ¿ycie, a w takiej sytuacji trudno siê skupiæ na zadaniach wiedz±c, ¿e mo¿e w trakcie nich zgin±æ.
3. Faktycznie powinien otworzyæ to lusterko, ale on tego nie zrobi³, bo nie chcia³ daæ Syriuszowi pretekstu do opuszczenia Kwatery G³ównej, ale nie chc±cy zrobi³ to nie otwieraj±c prezentu. Nikt by siê nie nauczy³ oklumencji maj±c takiego nauczyciela jak Snape. Taa, a Snape akurat chcia³by gadaæ z Harry'm. Prêdzej ociepli³yby siê stosunki miêdzy Voldemortem a Albusem ni¿ miêdzy Snape'am a Harry'm.
4. Harry by³ wtedy NAJBARDZIEJ POSZUKIWAN¡ OSOB¡ W KRAJU i nie móg³ tak po prostu wej¶æ do gabinetu dyrektora, ¿eby porozmawiaæ z obrazem Albusa, a nawet je¶li jako¶ by siê przemkn±³, to musia³ znaæ has³o. A wcze¶niej, w szóstej czê¶ci, by³ zbyt rozgarniêty po ¶mierci Albusa.

B³êdy s± rzecz± ludzk±, a Harry by³ cz³owiekiem. :|
avatar
Prefix u¿ytkownikazdolna czarownica  dnia 24.02.2010 19:55
B³êdy s± rzecz± ludzk±, a Harry by³ cz³owiekiem.
Zgadzam siê z tym
avatar
Prefix u¿ytkownikaLuna17  dnia 09.03.2010 20:22
Kiedy Harry wyjawi³ Tomowi tajemnice jak uda³o mu siê prze¿yæ nie wiedzia³ kim on jest,zreszt± by³ tylko dwunastoletnim ch³opcem.I tak jak pisali ju¿ inni gdyby nie ta krew to Harry zgino³ by w Zakazanym Lesie.Nienawi¶æ miêdzy Harrym a Severusem by³a wielka,dlatego w±tpie ¿e Harry umia³ by go przeprosiæ,ale nawet gdyby to zrobi³ to i tak by to nic nie da³o.
Pytanie typu "inteligent czy kretyn?" jest nie na miejscu. Mo¿e nie by³ mega inteligentny jak Hermiona.Ale do kretyna to mu bardzo daleko.
Zreszt± pokona³ najwiêkszego czarnoksiê¿nika, mimo ¿e z pomoc± Albusa i przyjació³ to on tego dokona³. Zreszt± ka¿dy pope³nia b³êdy .

za artyku³ daje Z
avatar
Prefix u¿ytkownikaElaine  dnia 12.03.2010 20:24
No i trzeba przyznaæ ¿e uczniem te¿ by³ nietêgim. By³ przeciêtny. Mo¿na mu to wybaczyæ- gdyby Rowling stworzy³a geniusz, który wszystko przewiduje, po co by³oby czytaæ HP???
avatar
Huge Fan  dnia 02.08.2010 21:26
sk±d mia³ wiedzieæ co syriusz mu da³, gdyby wiedzia³ ... Gdybaæ nie bêdziemy ;/ Art wg mnie nêdzny
avatar
Ginevra_Ginny  dnia 05.11.2010 22:07
To moze i racja wszystko, ale przecie¿ nawet po jego ocenach w szkole mozna stwierdzic, ¿e nie by³ najbardziej inteligentnym uczniem. zgadzam sie tez z Elaine - po co by by³o to czytaæ kdyby by³ taki doskona³y?
avatar
karoo_95  dnia 12.12.2010 18:26
Pozwolê sobie nie zgodziæ siê z tob±. Byæ mo¿e Harry'emu rzeczywi¶cie sporo brakowa³o do inteligencji Hermiony, ale nie zapominajmy o tym, jak np. w 6 czê¶ci uda³o mu siê oszukaæ Rona udaj±c, ¿e doda³ do jego soku eliksir szczê¶cia, wspomnê tylko, ¿e dziêki tej sugestii Ron zagra³ dobry mecz. Poza tym ostatecznie to on SAM odgad³ o co chodzi ze s³owami wypisanymi na zniczu, odgad³ równie¿ co siê w nim znajduje. Jego pomys³y by³y si³± napêdow± Gwardii Dumbledore'a, Harr;y posiada³ m±dro¶æ, któr± wykorzystywa³ do walki ze z³em a nie do nauki przedmiotów tak jak np. Hermiona. Potter posiada³ intuicje, której innym brakowa³o. Nie mo¿na zarzucaæ mu, ¿e uratowa³a go jedynie mi³o¶æ matki bo tak na prawdê gdyby nie jego dzia³alno¶æ w Hogwarcie, nigdy by tak daleko nie doszed³, mo¿liwe, ¿e by poleg³ gdyby naprawdê by³ g³upi. My¶lê, ¿e Rowling celowo napisa³a o ch³opcu przeciêtnym i ¶rednio utalentowanym aby pokazaæ i lepiej wyeksponowaæ najpotê¿niejsz± magiê jej zdaniem- mi³o¶æ i ignorancje innych ludzi na tak nienamacalne warto¶ci.;)
avatar
isahara  dnia 27.07.2011 17:40
Od pocz±tku serii, pani Rowling zaznacza³a, ¿e Harry by³ przeciêtny w nauce, pamiêtasz? To Hermiona nie pope³nia³a ¿adnych b³êdów! A poza tym, ciekawe jak ty by¶ siê zachowa³a w takiej sytuacji, bêd±c w jego wieku...
avatar
Prefix u¿ytkownikaanka15  dnia 22.12.2011 09:48
Harry nie by³ jaki¶ inteligentny! Przeciêtny w nauce i wielkie pomy³ki(Nigdy nie wypróbowa³ lustra Syriusza i pewnie by ¿y³)! Tak wiêc móg³ by zastanowiæ siê dwa razy!
avatar
Prefix u¿ytkownikaSnape11  dnia 14.01.2012 19:13
A kto powiedzia³, ¿e jest on jakim¶ inteligentem? Harry jest jaki jest, czyli przeciêtny czarodziej, który na wiêcej szczê¶cia ni¿ rozumu, i od którego wszyscy wymagaj± jaki¶ cudów. Co do pytania Arabeli Figg, to my¶lê, ¿e by³a zwyczajnie roztargniona a Harry rozkojarzony wydarzeniami. W komnacie zachowa³ siê wyj±tkowo g³upio, w tym muszê siê z tog± zgodziæ. To, ¿e nie odpakowa³ prezentu od Syriusza by³o nie tyle g³upie co dziwne, bo kto z was kiedykolwiek zapomnia³ rozpakowaæ jaki¶ prezent? To, ¿e nie nauczy³ siê Oclumencji nie jest raczej spraw± g³upoty, by³ trochê lekkomy¶lny, nie da siê ukryæ, ale Snape i Dumbledore te¿ nie u³atwiali mu tego. Co do wpadki z my¶lodsiewni± i twojego komentarza, wysuwam przypuszczenia, ¿e lubisz szczê¶liwe zakoñczenia. Uwa¿asz, ¿e po tym jak Snape powiedzia³ Harry'emu ¿e nie chce go wiêcej widzieæ w swoim gabinecie ten powinien do niego wróciæ? Je¶li ju¿ Harry mia³by przyj¶æ przeprosiæ Severusa to jedynie za swoje zachowanie, za to ¿e wtargn± w prywatne sprawy Snape'a. Kim on jest ¿eby przepraszaæ za zachowanie swego ojca? Zw³aszcza, ¿e nawet nie pamiêta ojca, a to wszystko wydarzy³o siê 20 lat wcze¶niej. My¶lisz, ¿e po tym jak Harry przeprosi³ by Severusa to ten zacz±³ by go lepiej traktowaæ? Mo¿e Snape dostrzeg³ by w Harry'm cechy Lili, zaproponowa³ mu korki z eliksirów, zaprzyja¼nili by siê, a potem Snape zaadoptowa³ by Pottera? Co do pytañ które Harry móg³ mieæ do Dumbledore'a to zazwyczaj gdy ludzie s± pogr±¿eni w bólu i ¿a³obie nie my¶l± trze¼wo, a pó¼niej dyrektorem Hogwartu by³ Snape i raczej nie by³o mo¿liwo¶ci aby wtargn±æ do gabinetu dyrektora na pogawêdkê z portretem.
avatar
Tonks886  dnia 09.04.2012 17:41
Artuku³ ca³kiem dobry, kilka nieznacznych b³êdów. Nie wydaje mi siê ¿eby stosunki Snape i Harrego ociepli³y siê... Snape pewnie nawet nie chcia³by go pos³uchaæ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmmaBlack  dnia 11.04.2012 19:00
Hm... ciekawy temat-bo osobi¶cie uwa¿am, ¿e Harry Potter nie by³ za bystrym czarodziejem-ale niestety b³êdne argumenty.
1. Jak Voldemort mia³ siê dowiedzieæ o tym ¿e Lily zginê³a za Harry'ego skoro to nie by³ ON tylko JEGO horkruks...
2. No dobra z tym siê trzeba akurat zgodziæ. Gdyby nie Moody, Zgredek czy pomocna ksi±¿ka Neville'a Harry nie zdoby³by pierwszego miejsca.
3. Z tym mo¿na siê spieraæ. Harry nie musia³ wiedzieæ, ¿e prezent od £apy mo¿e uratowaæ mu ¿ycie, ale móg³ go otworzyæ wcze¶niej w koñcu chyba tylko nienormalny dzieciak nie otworzy³by prezentu... ^^
4. No mo¿liwe ¿e to przekracza³o jego zdolno¶ci, by zamkn±æ swój umys³. Harry nigdy siê nie przyk³ada³ do oklumencji.
5. To by³by najg³upszy pomys³-pój¶æ do Sewerusa i przeprosiæ go. Podejrzewam, ¿e Potter wyszed³by z gabinetu pozbawiony wiêkszo¶ci cia³a ^^
6. To by³oby bardzo m±dre ale niemo¿liwe. Jak to ju¿ stwierdzili moi poprzednicy :) Gabinet dyrektora by³ pilnie strze¿ony. ALE Harry móg³ to zrobiæ zanim opu¶ci³ Hogwart, czyli pod koniec 6 czê¶ci...
To tyle je¶li chodzi o uwagi. Nastêpnym razem zastanów siê nad sensem artyku³u...
avatar
Bella-Black d-_-b  dnia 02.06.2012 15:30
Cieszê siê z takich artów, od razu wiadomo ¿e nikt nie jest idealny !!! Dajê W !!!:)
avatar
Burleska  dnia 13.06.2012 17:42
B³±d widzê w samym za³o¿eniu. "m±dry" to nie to samo co "inteligentny". Harry na pewno by³ odbierany jako zdolny przysz³y czarodziej. Nie by³ g³upi, a wiêc by³ m±dry. Czy by³ inteligentny? Tak, ale nie jako¶ wybitnie. Moim zdaniem posiada³ przeciêtn± inteligencjê.
Wymieniaj±c jego b³êdy nie odejmie siê mu tych cech. Dlatego, ¿e nie znam ani jednego cz³owieka, który nigdy w ¿yciu nie pope³ni³by b³êdu. Harry b³±dzi³... ale czy to sprawia, ¿e jest g³upi? Nie. Nie jest idea³em, ot, tyle.
Dajê N.
avatar
Prefix u¿ytkownikaaga11511  dnia 19.06.2012 19:00
Czy tylko ja odnios³am wra¿enie, ¿e art. jest mocna przesadzony??? Nie dosyæ, ¿e przyk³ady beznadziejne to jeszcze jakie¶ uci±¿liwe próby oczernienia bohatera. Harry Potter to nie Jezus! Ludzie, gdyby Rowling chcia³a Boga w swoich opowiadaniach to nie by³oby ¿adnej akcji. To jest tylko ch³opiec i ma prawo pope³niaæ b³êdy. Sorry, ¿e tak ostro, ale straszne mnie takie zarzuty denerwuj±. A gdyby tak zrobiæ taki art. o tobie? Podejrzewam, ¿e lista by³aby znacznie d³u¿sza. Poza tym nikt nawet s³owem w ksi±¿ce nie wspomnia³ i wszechmocy i wszechwiedzy pana Potter'a. Wrêcz przeciwnie! Mia³ u niektórych tak beznadziejn± opiniê, jak± tylko mo¿e mieæ cz³owiek.
avatar
Tomek_Potter  dnia 25.06.2012 17:31
Na szczê¶cie to nie jest na prawdê. Gorzej zmarnowanego czasu nie widzê, ni¿ nad te bezsensowne k³ótnie. Pozdrawiam, a Potter jest ca³kiem inteligentny :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaMerykin  dnia 04.07.2012 18:48
Harry wcale nie prze¿y³ na polanie, dlatego ¿e Voldemort mia³ w ¿y³ach jego krew. Prze¿y³ do by³ horkruksemi i to ten horkruks zgin±³ jako pierwszy.

Harry by³ dzieciakiem, mia³ w Czarze Ognia 14 lat.

W tej samej czê¶ci Harry nie nauczy³ siê oklumencji

- mówisz tak jakby to by³o ³atwe do nauczenia, a Harry tego znie zrobi³, bo mu siê nie chcia³o.

Snape by go wy¶mia³, gdyby próbowa³ go przeprosiæ i Harry o tym wiedzia³, wiêc nawet mu to przez my¶l nie przesz³o.

Co do rozmowy z portretem Albusa Dumbledora, to Harry móg³ to zrobiæ. Jednak uwa¿am, ¿e nawet jakby spróbowa³, to niczego by siê nie dowiedzia³ - zauwa¿, ¿e Dumbledore ci±gle dawa³ Harry'emu szansê doj¶æ do rozwi±zania samemu.

Co do wypowiedzi AROLKI to nie zgadzam siê z Twoim pierwszym spostrze¿eniem - Harry prze¿y³ spotkanie na polanie, poniewa¿ by³ ósmym horkruksem, a nie dlatego, ¿e Voldemort u¿y³ krwi Harry'ego.

Co do komentarza ALETTE'y - dlaczego u¿ywasz w tym samym komentarzu naprzemiennie imion spolszczonych i w wersji oryginalnej?:) No i do gabinetu dyrektora móg³ siê dostaæ ka¿dy kto zna³ has³o, a nie tylko sam dyrektor.

Zgadzam siê po czê¶ci z DRACO_123, ¿e Voldemort sam siê domy¶li³, dlaczego Harry go pokona³ jako dziecko, ale nie wiedzia³ o zniszczeniu dziennika, a¿ do tomu siódmego.

Co do komentarza ANA_BLACK to Voldemort nie wiedzia³, ¿e Harry jest ósmym horkruksem, wiêc komentarz o ¿a³owaniu... jest bez sensu.
avatar
Prefix u¿ytkownikaGypsy_Rosee  dnia 18.08.2012 19:15
Cieszê siê, ¿e przedstawi³a¶ swoj± opiniê. Harry w niektórych sytuacjach zachowuje siê jak kretyn, tak samo jak Ron (chocia¿ Ron czê¶ciej), ale by³ inteligentny, sprytny, uzdolniony (no choæby w Quidditchu, czy jak to siê pisze). Racja ¿e czêsto korzysta³ z pomocy przyjació³ i mia³ po prostu farta. Ale umia³ te¿ szybko my¶leæ.
RazorBMW: lekka przesada, naprawdê. To takie samo zachowanie, jak ludzie, którzy nie lubi± Biebera za to ¿e za kilka piosenek i cud-w³oski zdoby³ miliony fanek, popularno¶æ i bogactwo. Ja nie mówiê ¿e go nie lubiê, bo nie lubiê tylko jego muzyki. Rozpisa³e¶ siê, ale to by³o trochê ¿a³osne. Jakby¶ to d³uuuugo w sobie t³umi³.
Wracaj±c do autorki arta, to naprawdê brawo za podjêcie takiego tematu. Nie bêdê wymieniaæ ''po pierwsze'', ''po drugie'' bo nie ma po co. Jestem fank± Harry'ego, ale nie bêdê go usprawiedliwiaæ.
W za pomys³owo¶æ i dziêkujê bardzo.

PS. Ale popraw te b³êdy :smilewinkgrin:
avatar
Prefix u¿ytkownikaCassidy  dnia 22.08.2012 11:27
Ka¿dy ma prawo do swoich przemy¶leñ, ja nie uwa¿a³am ani w ksi±¿ce ani w filmie Harry'ego Pottera za inteligentnego, rozs±dnego, czy nawet bystrego. Nie by³ g³upi, to fakt, ale tak jak ka¿demu z nas, zdarza³o mu siê pope³niaæ b³êdy, które czasem owocowa³y powa¿nymi konsekwencjami. Nie by³ on postaci±, która zawsze dzia³a³a rozs±dnie, wrêcz przeciwnie, czêsto podchodzi³ do spraw bardzo emocjonalnie. Niektóre z Twoich argumentów, wydaj± mi siê trochê naci±gane, poniewa¿, gdyby nie kilka istotnych szczegó³ów, to ksi±¿ki by nie by³o... Postêpowanie g³ównego bohatera, jego czyny maj± ogromny wp³yw na losy Voldemorta, a co za tym idzie? Tak¿e i ca³ego Hogwartu, ba nawet wiêcej- czarodziejów. Je¶li który¶ z czynników zosta³by zaburzony, ca³kiem mo¿liwe, ¿e Rowling nie mog³aby po³±czyæ tego w spójn± koncepcjê- ci±g przyczynowo-skutkowy.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMonteQiu  dnia 28.10.2012 13:03
Po pierwsze to po co robisz sobie tu konto jak nie lubisz Harrego Pottera a po drugie to ka¼dy mo¿e o czym¶ zapomnieæ, lub nie pomy¶leæ o tym i ka¿demu mo¿e siê co¶ wymksn±æ a zw³aszcza gdy siê gor±czkowo i pod presj± my¶li daje O
avatar
Prefix u¿ytkownikakunivers  dnia 15.02.2013 20:10
Kretyn to o wiele za mocne s³owo... Co prawda wiele z jego decyzji i czynów jest rozczarowuj¹cych i pachn¹cych g³upot¹, ale nie oczekujemy przecie¿ sylwetki brylantowego, bezwzglêdnie nieomylnego bohatera. Nie s¹dzê, ¿e gdyby w³aœnie taki by³ Harry Potter teraz wiêkszoœci z nas by tutaj nie by³o, bo odpuœcilibyœmy sobie seriê po jednej ksi¹¿ce.
Jedyna rzecz, która bardzo to bardzo mnie zirytowa³a to sprawa z lusterkiem od Syriusza w³aœnie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaCordiale  dnia 24.04.2013 13:29
No có¿.. Przyk³ady nie najlepsze.
Co do prezentu to Syriusz mu nie pozwoli³ go otwieraæ, a po jakim¶ czasie siê o tym zapomina.
Obraz Albusa dlatego, ¿e przed pogrzebem o tym nie my¶la³, a pó¼niej wszystko siê pokomplikowa³a - on sam nie wiedzia³ jakie to trudne.

Mo¿e i w niektórych masz racje ale a¿ takim kretynem to on nie by³ ;p
avatar
Prefix u¿ytkownikarlm  dnia 18.07.2013 12:49
Mi osobi¶cie artyku³ nie podoba siê ani trochê, bezsensowne przyk³ady. Nie bêdê siê rozpisywa³ na poszczególne punkty, bo wiêkszo¶æ tego co sam na ten temat my¶lê zosta³o ujête w poprzednich komentarzach. :) Od siebie dodam tylko o 5. przyk³adzie: ja to bym Snape'a wy¶mia³ tak jak robi³ to James! Ode mnie dostajesz O za ten pomys³ z przeprosinami.
avatar
Prefix u¿ytkownikaLily050  dnia 26.07.2013 21:15
Harry nie jest kretynem. -.- Ale przecie¿ nie jest te¿ tak m±dry, jak Hermiona. To po prostu zwyk³y ch³opak. Poza tym, ¿e ci±¿y na nim to przepowiednia...
avatar
Prefix u¿ytkownikaSharingan  dnia 11.08.2013 20:09
Moim zdaniem Harry byæ mo¿e pope³niæ wiele do¶æ oczywistych b³êdów, ale niezapominajmy , ¿e to postaæ fikcyjna i gdyby ich nie pope³ni³ to ksi±¿ka straci³a by sens. Ogólnie dajê du¿y plus za spostrzegfawczo¶æ tych b³êdów i propozycji ich unikniêcia. Dajê W :D
avatar
Prefix u¿ytkownikanaresca  dnia 13.08.2013 13:34
Ja uwa¿am, ¿e jest inteligentny, a wiêkszo¶æ 'ale' opisuje ka¿dego z nas, ale ka¿dy ma swoje zdanie ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikahipstestozzy  dnia 31.08.2013 13:32
a ja siê zgadzam z tre¶ci± artyku³u. Moim zdaniem Harry niewiele by zdzia³a³ gdyby nikt mu nie pomaga³. Wszyscy uwa¿aj± go za bohatera, to prawda- zrobi³ wiele, ale zawsze,ale to zawsze by³ kto¶ kto mu w ostatniej chwili pomóg³
avatar
Prefix u¿ytkownikaVaka  dnia 12.10.2013 22:48
Harry na pewno nie jest kretynem. Moim zdaniem jest obdarzony przeciêtn± inteligencj±, ale za to wielk± odwag± i wierno¶ci±. I tym nadrabia wszystkie swoje b³êdy. Bo tak, na pewno pope³ni³ trochê b³êdów, ale... kto ich nie pope³nia?
avatar
Prefix u¿ytkownikaMalwkaaa  dnia 04.01.2014 21:15
Wed³ug mnie Harry nie jest kretynem. Prawda. Czasem zachowywa³ siê nierozs±dnie, ale tak robi ka¿dy nastolatek, czy¿ nie? Uczy siê na b³êdach.
Poza tym... w koñcu zwyciê¿y³.
avatar
Prefix u¿ytkownikaUpadly Aniol  dnia 31.03.2014 12:55
Mia³ fiksa, czêsto, a nawet bardzo czêsto - temu zaprzeczyæ siê nie da. Istotnie Snape widzia³ to czego inni po prostu widzieæ nie chcieli. I nie ¿adna Marietta w ³azience Prefektów...Tylko Jêcz±ca Marta. Mo¿e te przyk³ady z artyku³u za dobre nie s±, ale ogólne wra¿anie dobre.
avatar
Prefix u¿ytkownikaNajpoten  dnia 11.10.2014 23:21
1.Harry mia³ 12 lat, nie by³ obeznany w ¶wiecie magii, nie móg³ przewidzieæ, ¿e Voldemort wykorzysta t± informacje.
2.Podczas turnieju mia³ 14 lat, udzia³ mia³y braæ osoby pe³noletnie, w dodatku zosta³ wci±gniêty bez jego woli. Wiêc ciê¿ko wymagaæ by ca³kiem sam poradzi³ sobie z zadaniami.
3.Co do pi±tego tomu, siê zgodzê, siê nie popisa³...szkoda Syriusza.
avatar
Prefix u¿ytkownikatomparker  dnia 12.10.2014 21:52
Harry Potter mia³ do¶æ trudne dzieciñstwo z Dursleyami, nie mia³ przyjació³ i rodziców, nie mia³ wzorców do na¶ladowania, wiêc nie jest dziwne, ¿e nie by³ tak m±dry jak np. Hermiona. W ka¿dym razie by³ nastolatkiem, którego stres i k³opoty nie omija³y, wiêc jego zachowanie da siê wyt³umaczyæ:)
W artykule poruszony ciekawy temat, ale argumentacja potwierdzaj±ca, ¿e Harry by³ "kretynem" niezbyt przekonuj±ca.
avatar
Prefix u¿ytkownikaLuna Lovgood  dnia 22.10.2014 18:31
Wiesz, nie s±dze aby stosunki Harry'ego i Snape'a ociepli³y siê po przeprosinach, ale fakt, gdyby zamkn±³ umys³ nie wpad³by w pu³apkê w ministerstwie
avatar
Prefix u¿ytkownikaMorganaViolinist  dnia 01.02.2015 14:02
Wszyscy z bólem serca przyznajemy Ci racjê (mniejsz± lub wiêksz±). Ale przypominam Harry by³ dzieckiem. Dzieckiem. Bior±c pod uwagê ogó³ czynów Pottera to parê b³êdów mo¿na mu wybaczyæ prawda? Je¶li liczyæ stres zwi±zany ze spojrzeniem ¶mierci w oczy, to mo¿na trochê usprawiedliwiæ ch³opca z b³yskawic± na czole, choæ nie zawsze.
Ksiazka
avatar
Prefix u¿ytkownikaSeverussoholiczka  dnia 29.05.2015 17:03
A ja tam zawsze uwa¿a³am ¿e Harry to mia³ wiêcej szczê¶cia ni¿ rozumu 😊 Ale chêtnie bym zobaczy³a jak sobie wszystko ze Snape'em wyja¶nia 👅😜
avatar
Prefix u¿ytkownikaWika2003  dnia 31.05.2015 06:23
Fajny artyku³, ale nie wiem czy kto¶ chcia³by przepraszaæ nauczyciela za zachowanie swojego ojca (zw³aszcza je¶li tym nauczycielem by³by Snape) :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaemkak1  dnia 13.06.2015 13:37
Ja my¶lê, ¿e Harry wcale nie by³ g³upi. Jasne, nie by³ taki m±dry jak na przyk³ad Hermiona, ale mia³ swój rozum. Bez niego przecie¿ nie uda³oby mu siê prze¿yæ tych wszystkich przygód... Jednak trzeba przyznaæ, ¿e czêsto mia³ po prostu mia³ szczê¶cie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaBellatrix L  dnia 16.06.2015 19:52
Dobry pomys³ na artyku³. Zaserwowane przez ciebie argumenty s± dobre i prawdziwe. Niektórzy na si³ê wymy¶laj± "aby by³o". Ty popar³a¶ wszystko tre¶ci± ksi±¿ki. Znalaz³am ma³y b³±d :)

Podczas Turnieju Trójmagicznego Harry zmaga³ siê z zadaniami przeznaczonymi dla uczniów o 3 lata starszych od siebie, to prawda. Ale - pomaga³ mu Szalonooki Moody.


Tu przed 'ale' powinien byæ przecinek. Poza tym jednym b³êdem artyku³ jest bezb³êdny :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaNessa Laime  dnia 24.06.2015 22:45
Sam pomys³ na artyku³ bardzo dobry, ale ja chyba nie odwa¿y³abym siê na opisanie mojego zdania na temat inteligencji Harry'ego ;D Wykonanie równie¿ mi siê podoba i nie znalaz³am ¿adnych powa¿niejszych b³êdów.
Twoje argumenty z jednej strony s± ca³kiem niez³e i na pewno wyszukane, chocia¿ z drugiej strony siê z nimi nie zgadzam. Pos³u¿ê siê drugim przyk³adem (tym o Komnacie Tajemnic) Wyobra¼ sobie, ¿e masz 12 lat, najpotê¿niejszy czarnoksiê¿nik na ¶wiecie próbuje zabiæ ciê odk±d by³a¶ niemowlakiem, a teraz rozmawiasz z jego nastoletni± "projekcj±". No sorry, ja w takim momencie by³abym zbyt sko³owana, ¿eby zastanawiaæ siê dog³êbnie nad swoimi s³owami.
O reszcie argumentów nie bêdê siê rozpisywaæ, bo wiêkszo¶æ osób zrobi³a to przede mn±, a poza tym chyba rozumiesz, o co mi chodzi.
Ja sama uwa¿am, ¿e Harry jak ka¿dy normalny cz³owiek mia³ swoje wady i zalety. Poza tym nie oczekiwa³abym, ¿eby nastoletni ch³opak by³ nieomylny i niezwyciê¿ony ;p
avatar
Prefix u¿ytkownikaSarah Miller  dnia 14.07.2015 13:26
Harry by³ inteligentny, domy¶lny... a pomyliæ siê móg³. A zreszt± to pisa³a J.K. Rowling, wiêc on taki mia³ byæ. Skoro taki jak on nie jest m±dry, to jak wed³ug Ciebie zachowujê siê m±dry? Nie ma nikogo takiego, kto by by³ idealny. Nikt taki nie jest. Wiêc nie rozumiem o co chodzi z tym artyku³em. Nie odbieraj tego jako hejt, ja tylko wyra¿am sw± opiniê. Wrozka Bardzo, ale to bardzo nie chcê siê rozpisywaæ. W artykule znalaz³am kilka b³êdów, ale osoby które go komentowa³y wcze¶niej, ju¿ napisa³y to co chcê powiedzieæ, wiêc nie ma sensu przed³u¿aæ, Pozdrawiam i mi³ego dnia! Marudzi :kwiat2:
avatar
Prefix u¿ytkownikaEwa Potter  dnia 17.07.2015 20:12
Harry, w wiêkszo¶ci Twoich przyk³adów by³ jeszcze dzieckiem... moim zdaniem NAD WIEK DOJRZA£YM. Spotka³o go bardzo du¿o z³ych rzeczy, a mimo to pozosta³ DOBRYM cz³owiekiem, zosta³ sob±- co jest godne podziwu. Jako osoba czytaj±ca lub ogl±daj±ca film, siedz±c sobie spokojnie w fotelu mo¿esz my¶leæ, ¿e zjada³a¶ wszystkie rozumy i by³aby¶ lepszym WYBRAÑCEM (nie odmieni³am bo wydaje mi siê, ¿e tak to lepiej brzmi) od Harrego... nie wspominaj±c ju¿ o tym, ¿e czyta siê i ogl±da jako osoba, która widzi i wie wszystko, czytasz rozmowy, których Harry nie s³ysza³, wiesz o rzeczach, o których on siê dopiero dowie. Moim zdaniem jego decyzje by³y s³uszne, a b³êdy ma³e i wybaczalne- mimo ich konsekwencji.

Je¶li chodzi o ,,HP i Czara Ognia" to on by³ zwyk³ym ch³opcem, który uczy³ siê przedmiotów, które wydawa³y mu siê potrzebne i tych które lubi³... My¶lê, ¿e Ty nie uczysz siê wszystkich przedmiotów na pamiêæ i do tego z kilkuletnim wyprzedzeniem? Po co mu doktorat z zielarstwa? :)

Od czego ma siê przyjació³?

Snape by³ dla niego wrêcz okropny, nie szanowa³ tak do koñca nawet cz³owieczeñstwa ch³opca, obra¿a³ go i przede wszystkim jego zmar³ego ojca... ka¿dy cz³owiek (czarodziej w szczególno¶ci) ma swoj± dumê. Przepraszanie za kogo¶ jest ¿enad±...

Sam pomys³ na artyku³ BARDZO FAJNY, ale niestety niedopracowany...

Poza tym ja bardzo lubiê i doceniam postaæ Harrego i bêdê broni³a swojego zdania.

Mi³ego dnia! WizardDuszekDinoHedwigaHarry
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilyWright  dnia 26.07.2015 19:29
Fajnie, ¿e popar³a¶ wszystko ksi±¿k±. Co¶ mi tam zgrzyta³o przy czytaniu, ale wiêkszych b³êdów nie znalaz³am. Nie ze wszystkimi twoimi argumentami siê zgadzam. M³odzi ludzie czêsto robi± co¶ po wp³ywem impulsu, wiêc to oczywiste, ¿e Harry czêsto móg³ zrobiæ co¶ nie tak. B³êdy ludzka rzecz. Moim zdaniem Potter nie by³ inteligentem, czêsto mia³ farta, ale jednak da³ sobie radê z tym wszystkim.
avatar
Prefix u¿ytkownikaVANT  dnia 08.08.2015 21:45
dok³adnie tak jak pisze @Ewa Potter
Fajnie pisze siê z wygodnego fotela, ale wystarczy postawiæ siê w jego (HP) sytuacji i diametralnie zmienia siê nam ¶wiatopogl±d....Mimo ciê¿kiego ¿ycia uda³o mu siê wyj¶æ na prost±.
avatar
Prefix u¿ytkownikabatalion_88  dnia 16.08.2015 22:23
Wed³ug mnie nie by³ kretynem, ale inteligencj± te¿ szczególnie nie grzeszy³. Nie by³ pó³g³ówkiem jak Crabbe czy Goyle, ale do bystro¶ci i m±dro¶ci Hermiony chocia¿by sporo mu brakowa³o. Nie ma co siê ok³amywaæ. Zdarza³y mu siê nawet "szkolne" b³êdy...
avatar
Prefix u¿ytkownikaBlueAri  dnia 19.08.2015 22:23
Gdyby Harry zawsze robi³ wszystko idealnie - wiêkszo¶æ marudzi³aby, ¿e to taki "pan doskona³y".
Có¿, nikt nie mówi³, ¿e Potter jest b³yskotliwy. Od my¶lenia by³a Hermiona, on sw± postaw± mia³ dawaæ nadziejê ludziom itd. Poza tym by³ on jednak nastolatkiem i czasami trudno mu by³o przewidywaæ konsekwencje swych czynów.
avatar
Only Dream  dnia 25.08.2015 09:51
Gdyby Harry by³ taki mega inteligentny, to wszystko skoñczy³oby siê po dwóch, trzech ksi±¿kach, bo przecie¿ taki wybitny umys³ nigdy nie pope³ni³by b³êdu.
Harry to tylko nastolatek, który mo¿e siê myliæ, pope³niaæ b³êdy i nie rozwi±zywaæ wszystkich zagadek wszech¶wiata prêdko¶ci± b³yskawicy. Gdyby tak by³o, by³by zbyt idealny i na pewno nie poznaliby¶my m.in. Hermiony, poniewa¿ jej wiedza nie by³aby Potterowi potrzebna.
Jako¶ w±tpiê, ¿e Snape chcia³by spokojnie porozmawiaæ z Harrym. A ju¿ szczególnie o jego ojcu i innych Huncwotach. A przeprosiny? My¶lê, ¿e Harry dosta³by jakim¶ porz±dnym zaklêciem za sam± tak± próbê.
Po ¶mierci dyrektora jego portret nie zawis³ raczej od razu na ¶cianie. Poza tym w±tpiê, ¿e jego gabinet by³by otwarty dla ka¿dego, kto chcia³by tam wej¶æ. A potem Harry, Ron i Hermiona wyruszyli na poszukiwanie horkruksów, a ich pojawienie siê w szkole raczej nie skoñczy³oby siê dla nich dobrze.
Artyku³ jakie¶ racje ma, ale Harry by³ przecie¿ tylko nastolatkiem. Ka¿dy, nawet doros³y, ma jakie¶ wady. Artyku³ po prostu wytkn±³ Harry'emu wady, które on, wed³ug mnie, ma prawo mieæ.
avatar
Prefix u¿ytkownikaMaryjaNaDesce  dnia 07.12.2015 18:43
Zupe³nie nie zgodzê siê z pierwszym twierdzeniem apropos wyjawienia wspomnieniu Toma jak ocala³. W tym zaklêciu by³o o krwi wroga, a Harry nie wa¿ne w jaki sposob prze¿y³ i tak by³ wrogiem Lorda Voldemorta.

Co do Syriuszowego lusterka zawsze ubolewam nad tym b³êdem Harrego.

Argument o nienawi¶ci Snape do Jamesa nie przemawia do mnie. Harry nie jest odpowiedzialny za zachowanie ojca i to nie on powinien przepraszaæ Sverusa. Powinien raczej przeprosiæ za wciskanie nosa w nie swoje sprawy.


My¶lê, ¿e te wszystkie b³êdy czy jakkolwiek inaczej to nazwaæ tworz± postaæ Harrego bardziej ludzk± przez co jest bardziej realna.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAlexis_Riddle24  dnia 19.02.2016 20:36
My¶le ¿e to co napisa³abym teraz (te b³êdy) nie ró¿ni³y by sie od tego co jest napisane ale sporo osób ma racje. Potter mo¿e i nie by³ swiêty do koñca ale pamiêtajmy ile mia³ lat nie my¶la³ jak doros³y cz³owiek ( czarodziej). Harry geniuszem nie by³ i do nich nie nale¿a³ ale ja ka¿dy pope³nia b³êdy to jest akurat normalne.
My¶le ¿e sie postara³a¶ i wypisa³a¶ wady Wybrañca. Ka¿dy widzi co chce te ma³e potkniêcia s± fajne bo gdy g³ówny bohater by³by 'chodz±cym idea³em' to co by by³o. Wady ma ka¿dy nawet sam Voldemort. Moim zdaniem artyku³ ca³kiem dobrze sie czyta ;)
avatar
Prefix u¿ytkownikaCoralineSSS  dnia 06.03.2016 00:16
Czy ja wiem czy nie by³ bystry? Moim zdaniem by³ za dumny, za arogancki i za leniwy.
avatar
Prefix u¿ytkownikaKlaudiaWeasley  dnia 07.04.2016 16:37
Moim zdaniem wcale nie by³o tak, ¿e to tylko Harry by³ g³ówn± postaci±, bo Ron i Hermiona, bardzo du¿o siê do tego wszystkiego przyczynili. Bez ich pomocy, prawie nic by siê nie uda³o Papa
avatar
Prefix u¿ytkownikablad logiczny  dnia 12.05.2016 09:15
Te¿ zadajê sobie takie pytanie Czarodziej Lista dziwnych zachowañ i g³upich decyzji wbrew radom przyjació³ zw³aszcza Hermiony, jest d³uga. Najbardziej mnie zdziwi³a sprawa z tym "lusterkiem". Dlaczego z niego nie skorzysta³ skora tak kocha³ Syriusza ? Wyobra¼my sobie kto¶ daje wam telefon komórkowy, zaprogramowany na dzwonienie do ukochanej osoby, a wy wk³adacie go do kuferka i zapominacie. Mimo, ¿e bardzo chcecie siê z t± osob± skontaktowaæ, kretyñstwo.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAndi Miller  dnia 11.06.2016 18:11
Po kolei:
1. By³ jeszcze dzieckiem, sk±d móg³ wiedzieæ jakie bêd± tego skutki? Wa¿ne, ¿e pokona³ go ostatecznie ;)
2. Harry jako¶ specjalnie o pomoc nie prosi³. my¶lê, ¿e jakby nikt mu jej nie udziela³, ch³opiec pewnie i tak by na to wpad³. Kwestia czasu :)
3. Mo¿liwe, ¿e prêdzej i pó¼niej Syriusz i tak pewnie by zgin±³ broni±c go. A co do wyt³uczenia dlaczego tak zrobi³, nie mam ¿adnego innego ni¿ po prostu: nie wiedzia³...
4. On bardzo chcia³ siê tego nauczyæ, ale po prostu nie by³ w stanie.. to ¶wiadczy o inteligencji?
5. Prawda, móg³ przeprosiæ Snape'a.. ale profesor powinien zrozumieæ, ¿e to, jak traktowa³ go jego ojciec, to nie wina ch³opca.. My¶lisz, ¿e przeprosiny by co¶ zmieni³y? Ja w to w±tpie :)
6. Do gabinetu dyrektora mia³ wstêp tylko dyrektor. Fakt, jakby chcia³ to by móg³. Wed³ug mnie by³oby to za proste. Ostatecznie znalaz³ te horkruksy i to siê liczy :zgredek: ;)

Muszê ci przyznaæ, ¿e pomimo tego, ¿e nie podzielam twojego zdania, widzê, ¿e siê stara³a¶. Fajnie to napisa³a¶. Zauwa¿y³am, ¿e posiadasz zdolno¶æ logicznego myslenia. Artyku³ mi siê podoba ;) Dajê Wybitny.
avatar
Prefix u¿ytkownikaAnnie Potter  dnia 16.07.2016 18:40
Moja pierwsza reakcja by³a taka: ,, Harry jest m±drym czarodziejem, nie bêdê czyta³a tych g³upot"". Druga reakcja: ,, Nawet logiczne...""
I nareszcie trzecia: ,, Zwracam honor. To prawda"".Czarodziej
avatar
Prefix u¿ytkownikaLatacz42  dnia 02.08.2016 23:42
Harry Potter kretynem?Prêdzej stanê siê chiñczykiem.W powy¿szych artyku³ach by³o co i jak zrobi³e¶/a¶, wiêc popraw ten artyku³.Jednak dobrze to napisa³e¶\a¶,nie podoba³o mi siê tylko nazwanie Harry'ego kretynem.
avatar
Prefix u¿ytkownikaWioletta  dnia 20.08.2016 17:50
powiem tak. nie jestem fank± Harry'ego Pottera jako postaci, ale bez przesady. przecie¿ to by³o dziecko, m³ody ch³opak, a ka¿dy oczekuje od niego by by³ rozs±dny. przecie¿ to ¶mieszne. patrz±c na dzieci dooko³a to Harry i tak wykaza³ siê jak±¶ dojrza³o¶ci±, i wcale go nie bronie. artyku³ w porz±dku, ale siê z nim nie zgadzam!
avatar
Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce  dnia 21.08.2016 22:04
Nie lubiê takiej jednostajnej skali. Albo inteligent a jak nie to od raz kretyn? Harry by³ po prostu normalny, mia³ wady, mia³ prawo pope³niaæ b³êdy, ale kretynem nie by³. Osobi¶cie uwa¿am, ¿e artyku³ nie jest na zbyt wysokim poziomie :( Nieszczególnie mnie "poderwa³" i sam tytu³ ju¿ mnie zniechêci³ :/
avatar
Prefix u¿ytkownikaShanti Black  dnia 01.01.2017 20:12
Czasem czytaj±c ksi±¿kê zastanawia³am siê, czemu on jest takim cymba³em Lucjusz
Nieraz i nie dwa przychodzi³y mu pod nos rozwi±zania, ale on chyba okulary mia³ brudne, bo nie widzia³. Uwa¿am, ¿e bli¿ej mu do kretyna, który ma pieroñskie szczê¶cie.
avatar
Prefix u¿ytkownikaDark Stars  dnia 26.05.2017 11:59
Zgodzê siê z tym ¿e Harry do najm±drzejszych nie nale¿a³ ale po pierwsze:
W Komnacie Tajemnic Harry wyjawi³ Tomowi Riddle'owi, jakim cudem unikn±³ ¶mierci z r±k najwiêkszego czarnoksiê¿nika. Powiedzia³ mu, ¿e to ofiara Lily Potter ocali³a mu ¿ycie, pozostawiaj±c zaledwie z blizn± na czole. Na podstawie tego zwierzenia Lord Voldemort w pó¼niejszym czasie wykorzysta³ krew Harry'ego do ponownego odrodzenia siê.

Harry by³ wtedy jeszcze ma³y nie wiedzia³,¿e nie powinien o tym opowiadaæ.

Pottera mo¿na porównaæ do dziecka, które jest prowadzone przez ¿ycie za rêkê. Czasami kto¶ go puszcza, ale jest on ju¿ skierowany na w³a¶ciw± drogê.

My¶lê ¿e to trochê przesada,bo przecie¿ dokona³ on wielu wielkich czynów ale siê nie chwali³ to inni wznosili go ponad wszystkich.
avatar
Prefix u¿ytkownikaTalia Filtch  dnia 10.07.2017 21:38
Tytu³ mnie zrazi³ do ca³ego artyku³u, jednak¿e i sama tre¶æ niezbyt do mnie przemówi³a.
Zgadzam siê, ¿e Harry nie by³ tak inteligentny, jak Hermiona, zgadzam siê te¿, ¿e w wielu przypadkach pomogli mu przyjaciele. Ale czy o to nie chodzi w przyja¼ni? ¯eby sobie pomagaæ? On równie¿ odwzajemnia³ siê za wsparcie, wiêc uwa¿am, ¿e tutaj sprawa zamkniêta.
Muszê przyznaæ, ¿e trochê mi przeszkadza³o w "Czarze Ognia" to, i¿ Harry nie wpad³ na pomys³ z przywo³aniem ró¿d¿ki, lecz sk±d mia³ wiedzieæ o skrzelozielu? Nawet Neville, mi³o¶nik ro¶lin, nic by tu nie zdzia³a³, gdyby nie podsuniêta lektura.
Czternastoletni czarodziej by³ ubo¿szy o trzy lata nauki od pozosta³ych uczestników- trzy lata w tym wieku to do¶æ sporo, i w kwestii materia³u, i mentalno¶ci. Trzeba zwa¿yæ na to, ¿e, suma summarum, Smocze Jajo samo siê nie zdoby³o- Harry by³ ¶wietny w lataniu na miotle, podobnie jak Hermiona w zadaniach intelektualnych, a i podczas latania trzeba wykazaæ siê my¶leniem "do przodu", technik±, szybk± decyzj±, dobrym planowaniem. Mo¿e otrzymywa³ ma³e i znacz±ce wskazówki, jednak nikt inny nie wykona³by tego zadania tak dobrze. Ka¿dy ma swoj± rolê- ogólnie ma³o kto krytykuje na przyk³ad Rona, którego ju¿ prêdzej (przepraszam wszystkich fanów Weasleya ;) ) uzna³abym za mniej inteligentnego. A i on by³ potrzebny do pe³ni sukcesu. Przecie¿ zniszczy³ horkruksa i uratowa³ Harry'ego (miêdzy innymi; akurat nie lubiê tego bohatera, lecz nie mo¿na przeczyæ faktom). Ale odchodzê od tematu.
Ka¿dego z nas "kto¶ kieruje na w³a¶ciw± drogê". Czy to rodzice, czy nauczyciele, przyjaciel-autorytet... On te¿ by³ dzieckiem, mo¿e starszym, lecz jednak- od nas nikt nie oczekuje odnalezienia cz±stek duszy niebezpiecznego czarnoksiê¿nika. Nikt nie oczekuje od nas zbawienia. Nikt na dok³adkê nie prze¿y³ tak wielu nieszczê¶æ jednocze¶nie, nios±c na koniec brzemiê ¶mierci. My¶lê, ¿e J.K. Rowling chce nam w ten sposób przekazaæ, ¿e cierpienie jest wynagradzane. Ten, kto cierpi, jest poszkodowany przez los, czêsto odgrywa du¿± i wa¿n± rolê w pó¼niejszym ¿yciu. I, ¿e cierpi±cemu czasem szczê¶cie sprzyja. To optymistyczne przes³anie; nie s±dzê, by Autorka chcia³a po prostu powiedzieæ: g³upi ma szczê¶cie. Lub, jak nazwano Harry'ego: kretyn ma szczê¶cie (a¿ mnie serce zabola³o od tego wyrazu, piêkny jest przecie¿ polski jêzyk i ma tyle okre¶leñ i synonimów)...
Przy oklumencji- no dobrze, trochê siê zgodzê. Naprawdê trzeba nienawidziæ i lekcewa¿yæ autorytet profesora i nie my¶leæ o skutkach, ¶wiadomie nie stosuj±c siê do zaleceñ (oczyszczanie umys³u itp.) i wykorzystuj±c przeciwko jemu jego w³asn± broñ. Lecz znowu- to m³odzieniec w takim wieku, kiedy hormony buzuj±, a wybuchowy charakter i prze¿ycia na³o¿y³y siê na siebie, sprawiaj±c, ¿e Harry by³ lekkomy¶lny i impulsywny. Ale z drugiej strony te cechy pomog³y mu przezwyciê¿yæ emocje takie, jak strach, z zimn± krwi± zwyciê¿yæ Voldemorta, nie poddaæ siê po ¶mierci najbli¿szych, przyjació³. Jeszcze raz, wszystko odgrywa tu pewn±, istotn± rolê.
Stosunki by siê NIE OCIEPLI£Y. Plan Severusa i Albusa zak³ada³, ¿e Snape jest potrójnym agentem: w oczach ¦miercio¿erców- dobry, wedle sprzymierzeñców Dumbledore'a- z³y i profesor eliksirów nie móg³by zmieniæ nastawienia, nawet, gdyby chcia³. Po prostu straci³by zaufanie Czarnego Pana, a nag³a, bezpodstawna zdrada nie wygl±da³aby wiarygodnie. Poza tym Harry by³ synem znienawidzonego przezeñ James'a- pod¶wiadomie czu³ antypatiê do wszystkich Potter'ów (poza Lily, która tylko zmieni³a nazwisko).
Niektóry w swoich komezytarzach zawarli ju¿ to, o czym mog³abym jeszcze napisaæ, wiêc nie bêdê powielaæ. Dla mnie Harry nie grzeszy³ ponadprzeciêtn± inteligencj±, lecz nie by³ g³upi, têpy, bezmy¶lny, czy jakkolwiek inaczej zwa³. Szczê¶cie, ¿e mia³ przyjació³, w których odnajdywa³ wsparcie- szczê¶cie te¿, ¿e oni mieli jego. Ka¿dy potrzebowa³ drugiego z innego powodu- a nie istnieje cz³owiek tudzie¿ czarodziej idealny, wiêc najwa¿niejsze cechy zosta³y rozdzielone pomiêdzy wiele osób.
Przepraszam, je¿eli komentarz jest zagmatwany stylistycznie, je¿eli s± niedokoñczone my¶li i tym podobne. Jestem trochê zmêczona, gdy to piszê i zapomnia³am ju¿, o czym napisa³am na pocz±tku ;D Dziêkujê z góry za wyrozumia³o¶æ :D

P.S. Jeszcze mi siê przypomnia³o, a nie chcê tego wstawiaæ na si³ê w ¶rodek. Harry sam przyznawa³, ¿e zawsze mia³ tylko szczê¶cie (np. w "Zakonie Feniksa";), ¿e pomagali mu przyjaciele, a on niewiele zrobi³. Oczywi¶cie myli³ siê w tym ostatnim, jednak to, ¿e potrafi³ powiedzieæ to przed wszystkimi, którzy my¶leli o nim jak o bohaterze, fakt, ¿e siê prze³ama³ i stwierdzi³ to bez ¿±dania pochwa³, czy zaprzeczeñ, ¶wiadczy o pokorze, skromno¶ci, m±dro¶ci ¿yciowej i ¶wiadomo¶ci czynów w³asnych oraz innych. To wszystko sk³ada siê równie¿ na inteligencjê- niewielu z nas umie og³osiæ: to Wasze zas³ugi, nie moje, ja tylko dokoñczy³em Wasze dzie³o, bez Was bym zgin±³, bo nie potrafiê nic, poza paroma sztuczkami (przek³ad w³asny niedok³adny ;D ).
Pozdrawiam serdecznie :)
avatar
Prefix u¿ytkownikaCaleighBlack  dnia 07.03.2018 20:42
1. Co do Komnaty Tajemnic - twoja opinia opiera siê na za³o¿eniu, ¿e Lord Voldemort wiedzia³ o zniszczeniu dziennika oraz, ¿e zyska³ po tym jego wspomnienia co wydaje siê niemo¿liwe, bior±c pod uwagê fakt, ¿e kiedy Trio niszczy³o Horkruksy w siódmej czê¶ci Voldemort niczego nie zauwa¿y³ i dopiero po tym jak w³amali siê do Gringotta w ogóle zda³ sobie sprawê, ¿e o nich wiedz±. O dzienniku Voldemort zapewne dowiedzia³ siê ju¿ po tym jak odzyska³ cia³o - od Lucjusza Malfoya z którym wcze¶niej nie mia³ ¿adnego kontaktu.

2. Co do Turnieju Trójmagicznego; smoki uwa¿ane s± za jedne z najbardziej niebezpiecznych stworzeñ w czarodziejskim ¶wiecie. Maj± klasyfikacjê XXXXX Ministerstwa Magii i ¿eby nad nimi zapanowaæ potrzebne by³o wielu wykwalifikowanych czarodziejów - Harry ukoñczy³ tylko trzy lata magicznej edukacji a jego nauczyciele Obrony byli raczej niekompetentni (pomijaj±c Lupina, ale z tego co pamiêtam Lunatyk nie uczy³ ich jak pokonaæ smoka); równie¿ sam pomys³ zbli¿enia siê do smoka - na miotle czy te¿ nie - wydaje siê szalony i bior±c pod uwagê sytuacjê - niezwykle stresuj±c± - w jakiej siê znalaz³ nic dziwnego, ¿e o tym nie pomy¶la³ - z ca³± pewno¶ci± wola³by znale¼æ siê od smoka jak najdalej.
Zadanie z Jeziorem. Dwa s³owa. Hermiona Granger - najm±drzejsza czarownica jej pokolenia i z tego co pamiêtam jej równie¿ nie uda³o siê znale¼æ sposobu na oddychanie pod wod± przez godzinê. Jedyne co przy tym zadaniu mo¿na Harry'emu wytkn±æ to duma - gdyby pos³ucha³ rady Cedrika wcze¶niej mo¿liwe, ¿e wertuj±c ksiêgi w koñcu on albo Hermiona natrafiliby na zaklêcie B±bloglowy. Duma - w tym przypadku - jest wad± charakteru i nie wi±¿e siê z brakiem inteligencji. (A co do Nevilla i ksi±¿ki - Harry nigdy nie wykaza³ zainteresowania zielarstwem, te¿ wychowa³ siê w ¶wiecie mugoli - niby dlaczego mia³by pomy¶leæ "och jaka fajna ksi±¿ka o ro¶linach, która¶ na pewno da mi skrzela!"?)

3. Harry nie otworzy³ prezentu. Okej. Racja, tylko idioci nie otwieraj± prezentów... szczerze to trudno mi w ogóle co¶ na to odpowiedzieæ, takie to... ekhem. Dobra; idiotyzmem by siê wykaza³ gdyby Syriusz powiedzia³ mu czym jest prezent i pó¼niej Harry nie u¿y³by lusterka po tym jak mia³ wizjê Syriusza w ministerstwie - GDYBY o nim wiedzia³ i go nie u¿y³, zachowa³by siê idiotycznie. Szczerze sytuacja ta by³a raczej niefortunna, ale nikt nie ponosi za ni± winy - Syriusz móg³ powiedzieæ Harry'emu czym jest prezent, ale nie mia³ te¿ powodu zak³adaæ, ¿e Harry go nie otworzy. Za to Harry martwi³ siê o swojego ojca chrzestnego i dlatego nie otworzy³ prezentu. Sytuacja Harry'ego oraz Syriusza jest raczej skomplikowana, ale nie udowadnia, ¿e Harry jest idiot±...

4. Po tym jak Harry zobaczy³ wspomnienie Snape'a zacz±³ w±tpiæ we wszystko czego dowiedzia³ siê o swoim ojcu, prawda. Jednak¿e fakt, ¿e James by³ okrutny wobec Snape'a niczego nie zmienia - nie zmienia faktu, ¿e Snape jest okrutny wobec Harry'ego, ¿e wy¿ywa siê na nim gdy¿ nie mo¿e zem¶ciæ siê na martwym Jamesie. Snape jest w tej relacji osob± doros³± - nie tylko zachowuje siê ma³ostkowo wini±c syna za grzechy ojca; traktuje Harry'ego bardzo niesprawiedliwie i co wiêcej nadu¿ywa swojej pozycji jako nauczyciela ¿eby drêczyæ dziecko. Harry nie ma ¿adnego obowi±zku przepraszania za grzechy swoich rodziców - za to Snape powinien przeprosiæ za to jak traktowa³ Harry'ego (no i za to, ¿e przyczyni³ siê do ¶mierci jego rodziców). Zreszt± nawet gdyby Harry zdecydowa³ siê przeprosiæ Snape'a nic by to zapewne nie da³o - najprawdopodobniej spotka³by siê z drwin± gdy¿ duma Snape'a zosta³a powa¿nie zraniona gdy syn jego wroga ujrza³ jego najgorsze wspomnienie - w tej sytuacji stara³by siê odegraæ i zacz±³by najpewniej obra¿aæ i poni¿aæ Harry'ego ¿eby siê zem¶ciæ i poczuæ siê lepiej.
Co do lekcji Oklumencji - Oczy¶æ swój umys³! I co dalej? Wiemy w ogóle na czym tak naprawdê polega oklumencja, jak dzia³a legilimencja, jak tworzy siê bariery wokó³ umys³u i jak one powstrzymuj± ataki mentalne? Znamy szczegó³y tej dziedziny magii? Nie? Có¿, Harry te¿ nie. A dlaczego? A mo¿e dlatego, ¿e Snape tak naprawdê niewiele wyja¶ni³... ogólnie Snape to kiepski nauczyciel, to Dumbledore wykaza³ siê idiotyzmem gdy kaza³ tym dwóm wspó³pracowaæ. We¼my te¿ pod uwagê, ¿e Harry mia³ piêtna¶cie lat - nastolatkom nie jest ³atwo zapanowaæ nad emocjami a Harry mia³ wyj±tkowo stresuj±ce ostatnie kilka lat...

5. Tak, to wydaje siê ciekawe. Harry móg³ pój¶æ porozmawiaæ z portretem. Hermiona te¿ o tym nie pomy¶la³a, skoro ju¿ u¿ywamy tego przyk³adu jako wska¼nika inteligencji Harry'ego. Ciekawe czy portret pamiêta ¶mieræ Dumbledore'a - nie wiemy do koñca jak dzia³aj± takie portrety - wtedy urzêdnicy ministerstwa magii wykazali siê idiotyzmem; mogli przes³uchaæ go w sprawie ¶mierci Dumbledore'a - gdyby to zrobili wie¶ci o tym, ¿e to Snape jest sprawc± trafi³yby zapewne do gazet jeszcze przed upadkiem ministerstwa...

Harry jest normaln± osob±. Posiada talent do Latania i Obrony, ale nie jest geniuszem; jest postaci±, która posiada swoje wady i zalety, tak jak my wszyscy. Nie mo¿emy od niego wymagaæ niezawodno¶ci - Harry to nie Gary Stu. A to, ¿e mia³ pomoc przyjació³ wcale nie umniejsza jego osi±gniêæ - mimo wszystko Harry to nie Lockhart, sam zawsze powtarza, ¿e sam nie da³by sobie rady.
Co do prowadzenia go przez ¿ycie za rêkê - wydaje mi siê, ¿e to kontrowersyjna kwestia; ca³e dyskusje mo¿na by prowadziæ na temat "manipulacji" których Dumbledore siê dopu¶ci³ lub nie. Harry by³ inteligentny, ale posiada³ inny rodzaj inteligencji od na przyk³ad Hermiony - bardzo instynktowny, który pomóg³ mu przetrwaæ. "Skierowany na w³a¶ciw± drogê" - Harry mia³ wybór, nie by³ niczyim niewolnikiem a fakt, ¿e nie zdecydowa³ siê uciec, wcale nie ¶wiadczy o tym, ¿e jest nieinteligentny. Tylko raczej, ¿e jest Gryfonem. Nie zapomnijmy te¿ o wszystkich momentach w których uda³o mu siê wywnioskowaæ co¶ przed jego przyjació³mi.

Idiotyzmem jest, my¶lê, ocenianie postaci po jej b³êdach i wadach ignoruj±c sukcesy oraz zalety.
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 03.10.2018 19:08
Wow!! Bardzo siê cieszê, ze nawet po tylu latach artyku³ budzi w Was emocje. I te pozytywne i te negatywne. Sama jeszcze raz przeczyta³am tekst i oczywi¶cie w perspektywie minionego czasu i zdobytego do¶wiadczenia ¿yciowego sama siê ze sob± nie zgadzam. ¦miech Ba! Nawet lepiej bym to napisa³a ;)
Chcialabym odpowiedzieæ na wszystkie krytyczne komentarze, ale ¿ycia mi zabraknie. Postaram siê na razie zrobiæ to wybiórczo.

TYTU£. JEST. IDEALNY. Dlaczego? Bo przyku³ Wasz± uwagê. Jest kontrowersyjny, dzieki czemu klikneli¶cie w artyku³ i mam 12,5 tysiaca wy¶wietleñ ;)

KRYTYKUJE W ARTYKULE HARRY'EGO. I wytykam jego b³êdy. Zgadza siê. Poniewa¿ o jego zaletach i dokonaniach powstaj± ju¿ pie¶ni i wiersze ;) Po co pisaæ artyku³ o tym co wiadomo od pierwszego tomu ? Odwa¿ny, lojalny i prze¿y³ spotkanie z Voldemortem itd. ;) Opisa³am to co MOIM ZDANIEM móg³ zrobiæ lepiej ;) Nie musicie zgadzaæ siê z moim zdaniem, ale mi³o mi bêdzie jak nie bêdziecie mi jako¶ ubli¿aæ. Artyku³ jest w sekcji "Teorie i przemy¶lenia" ;)

Jasne, ¿e Harry by³ poszukiwany i w ca³ej szkole byli ¶mierciozercy, a Snape w gabinecie Dumbledora. Ja bym jednak posz³a do Dumbledora jak najszybciej po jego ¶mierci. ¯a³oba ¿a³ob±, ale mia³ misje i mnóstwo wa¿nych pytañ. Ewentualnie sprawdziæ czy Dumbledore mia³ inny obraz, do spacerowania :)


I chcia³am jeszcze zauwa¿yæ, ¿e jest INTELIGENT, a nie inteligentny. I polecam sobie sprawdziæ koniecznie w PWN ;)

Fajny artyku³, ja uwa¿am tak jak ty, ¿e Potter nie by³ zbyt bystry ale na du¿o rzeczy wpad³ sam. Zgodzê siê jednak z przedmówc±, ¿e Harry nie musia³ przepraszaæ Snape'a bo to nie on go wiesza³ do góry nogami.Dam N.



I tego nie rozumiem. Niby jest ok, ale z czym¶ siê nie zgadzasz i dajesz Nêdzny. Za b³êdy stylistyczno-gramatyczno-interpunkcyjne? Czy mam nêdzne przemy¶lenia? xD

Zupe³nie nie zgodzê siê z pierwszym twierdzeniem apropos wyjawienia wspomnieniu Toma jak ocala³. W tym zaklêciu by³o o krwi wroga, a Harry nie wa¿ne w jaki sposob prze¿y³ i tak by³ wrogiem Lorda Voldemorta.


KONTRARGUMENT

Nie,nie,nie! W przepowiedni by³o o dziecku, które naznaczy "jako równego sobie" i "jeden nie mo¿e ¿yæ, gdy drugi prze¿yje". Zatem Tom musia³ zabiæ Harry'ego, bo go naznaczy³. Lilly Potter odda³a ¿ycie za syna i tym samym zaklêcie "mi³o¶æ"by³o tarcz± dla Harry'ego. Voldemort móg³ wykorzystaæ krew jakiegokolwiek swojego wroga, trochê ich by³o ;) Ale potrzebowa³ nadal móc zabiæ Pottera. I dlatego potrzebowa³ siê odrodziæ z jego krwi, ¿eby móc go dotkn±æ, zabiæ itp. :)

Muszê ci przyznaæ, ¿e pomimo tego, ¿e nie podzielam twojego zdania, widzê, ¿e siê stara³a¶. Fajnie to napisa³a¶. Zauwa¿y³am, ¿e posiadasz zdolno¶æ logicznego myslenia. Artyku³ mi siê podoba ;) Dajê Wybitny.


Moja pierwsza reakcja by³a taka: ,, Harry jest m±drym czarodziejem, nie bêdê czyta³a tych g³upot"". Druga reakcja: ,, Nawet logiczne...""
I nareszcie trzecia: ,, Zwracam honor. To prawda"".

Harry Potter kretynem?Prêdzej stanê siê chiñczykiem.W powy¿szych artyku³ach by³o co i jak zrobi³e¶/a¶, wiêc popraw ten artyku³.Jednak dobrze to napisa³e¶\a¶,nie podoba³o mi siê tylko nazwanie Harry'ego kretynem.



Dziêkujê !! Serce

Ka¿dy ma swoj± rolê- ogólnie ma³o kto krytykuje na przyk³ad Rona, którego ju¿ prêdzej (przepraszam wszystkich fanów Weasleya ;) ) uzna³abym za mniej inteligentnego


To artyku³ o Harrym, mo¿e kiedy¶ napiszê o Ronie :D

nie s±dzê, by Autorka chcia³a po prostu powiedzieæ: g³upi ma szczê¶cie. Lub, jak nazwano Harry'ego: kretyn ma szczê¶cie (a¿ mnie serce zabola³o od tego wyrazu, piêkny jest przecie¿ polski jêzyk i ma tyle okre¶leñ i synonimów)..

Nie pamiêtam dok³adnie jakie to by³o s³owo, ale na pewno nie kretyn. Redakcja je zmieni³a ;P Chocia¿ na podstawie filmu HP i Kamieñ Filozoficzny" w scenie na pierwszej lekcji latania .....
https://goo.gl/im...

Stosunki by siê NIE OCIEPLI£Y. Plan Severusa i Albusa zak³ada³, ¿e Snape jest potrójnym agentem: w oczach ¦miercio¿erców- dobry, wedle sprzymierzeñców Dumbledore'a- z³y i profesor eliksirów nie móg³by zmieniæ nastawienia, nawet, gdyby chcia³. Po prostu straci³by zaufanie Czarnego Pana, a nag³a, bezpodstawna zdrada nie wygl±da³aby wiarygodnie. Poza tym Harry by³ synem znienawidzonego przezeñ James'a- pod¶wiadomie czu³ antypatiê do wszystkich Potter'ów (poza Lily, która tylko zmieni³a nazwisko).

O tym nie pomy¶la³am ;)Ale na miejscu Harry'ego powiedzia³abym " Je¿eli chcessz mnie nienawidziæ, to proszê bardzo. Ale nie dlatego, ¿e mój ojciec by³ wobec Ciebie ¶wini± i moja matka wybra³a w³a¶nie jego na mê¿a. Nawet ich nie pamiêtam, wiêc nienawid¼ mnie za to jaki jestem, a nie kim jestem" Tak, babskie podejscie ;p
No i oczywiecie bardziej tu chodzi³o o to, ¿e mu jest przykro. ze pod tym wzglêdem nie jest podobny do Tatusia.

A mo¿e dlatego, ¿e Snape tak naprawdê niewiele wyja¶ni³... ogólnie Snape to kiepski nauczyciel, to Dumbledore wykaza³ siê idiotyzmem gdy kaza³ tym dwóm wspó³pracowaæ. We¼my te¿ pod uwagê, ¿e Harry mia³ piêtna¶cie lat - nastolatkom nie jest ³atwo zapanowaæ nad emocjami a Harry mia³ wyj±tkowo stresuj±ce ostatnie kilka lat...


W³a¶nie dlatego Dumbledore post±pi³ m±drze. Nikt tak nie podnosi³ ci¶nienia Potterowi jak Snape. No mo¿e Malfoy, ale nie umia³ oklumencji ;)

Idiotyzmem jest, my¶lê, ocenianie postaci po jej b³êdach i wadach ignoruj±c sukcesy oraz zalety.

Nazywasz mnie idiotk±? xD


Dziêkujê jeszcze raz za przeczytanie i skomentowanie ! Buziaki!
avatar
Prefix u¿ytkownikaSofia Romano  dnia 24.06.2019 15:04
Harry mimo ca³ej otoczki by³ tylko zwyk³ym nastolatkiem. Nie zawsze mogli¶my na niego liczyæ, jednak mia³ przy swoim boku przyjació³, którzy zawsze spieszyli z pomoc±. Nie ma kogo¶, komu nie mo¿emy czego¶ wytkn±æ. Od ch³opca ze wzglêdu na s³awê zawsze du¿o wymagano. Nie by³o mu ³atwo sprostaæ tym oczekiwaniom. Dzieciñstwo spêdzi³ u Dursley'ów, co z pewno¶ci± mu nie sprzyja³o. Za to wszystkie potyczki nadrabia³ odwag± i koniec koñców licz± siê rezultaty, a jak wiemy ostatecznie pokona³ Voldemorta. Ofiary niestety by³y nieuniknione. Co do artyku³u, ca³kiem s³uszne spostrze¿enia.
avatar
Prefix u¿ytkownikaEmilia44  dnia 16.09.2019 22:11
Bardzo podoba mi siê artyku³. Nie zapominajmy jednak, ¿e Harry by³ jedynie m³odzieñcem. Nie osob± doros³±. Mimo wszystko wiele osi±gn±³ i... No có¿... Pokona³ nawet samego Czarnego Pana...
avatar
Prefix u¿ytkownikaanetta  dnia 06.12.2020 18:35
Po 11 latach wróci³am do tego artyku³u, przeczyta³am go sobie i w sumie trochê mi wstyd za b³êdy, które pope³ni³am, ale z drugiej strony kontrowersyjny tytu³ wzbudzi³ du¿e zainteresowanie 😀
Dzisiaj napisa³abym to zupe³nie inaczej.
Dziêkujê za opinie i te pozytywne i negatywne.
To by³a czysta przyjemno¶æ dla Was pisaæ! ;*
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, aby móc dodaæ komentarz.
Oceny - B³±d
Nie mo¿esz oceniaæ artyku³u póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa u¿ytkownika

Has³o



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj siê

Nie mo¿esz siê zalogowaæ?
Popro¶ o nowe has³o
Facebook
Shoutbox
Musisz siê zalogowaæ aby wys³aæ wiadomo¶æ.

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
12.08.2026 15:44
Rue Riddle, myslalem, ze to moj internet Du¿e oczy

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
10.08.2026 14:25
Oho widze ze polskie znaki tez juz opuszczaja HPneta :v

O choinka!
03.08.2026 15:12
Dziêki Hug

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
01.08.2026 11:39
Racja, I will mourn old Hog forever, to ju¿ nie by³o to samo :v
I mimo ¿e ciê¿ko w te urodziny, to i tak wszystkiego naj naj, 17 mo¿na mieæ do 40 na spokojnie Love

O choinka!
31.07.2026 23:57
z innymi, bo brakowa³o mi pomys³ów, bo pogorszy³a siê moja sytuacja psychiczna i bo LYS zniknê³a bez s³owa

Archiwum
Wspó³praca
Najaktywniejsi

1) Prefix u¿ytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix u¿ytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix u¿ytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix u¿ytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix u¿ytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix u¿ytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix u¿ytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix u¿ytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix u¿ytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix u¿ytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Losowe zdjêcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.34