dnia 13/10/2007 17:52
Dzieci z czarodziejskich rodzin na pewno używają w domu czarów. Jako że mieszkają w magicznych miejscach, gdzie czarów używa się na co dzień, Ministerstwo nie jest w stanie tego wykryć. Chociaż ogólnie zgadzam się, że sprawa z niedoinformowaniem czarodziejów w kwestii spraw mugoli jest mocno naciągana. |
dnia 13/10/2007 19:58
Chyba coś pokićkałaś... czarów nie można używać w obecności mugoli i nie mogą ich też używać nieletnie czarodzieje.
Dom Weasleyów jest przykładem ,ze czary nie są zakazane. No bo tak to co to był by za sens że one wogóle istnieją jak wszędzie są zabronione....I zgadzam się z Limonką.
A co do świata mugoli...to panu Weaslyowi wcale nie jest obcy... |
dnia 13/10/2007 20:14
Niepełnoletnim czarów nie wolno używać nawet wtedy gdy jest w czarodziejskiej rodzinie. No bo czy Weasleyowie to mugole? A jednak jak w powyższym newsie jest napisane Ron nie Mógł użyć magii nawet gdy miał tylko 2 miesiące do pełnoletności. Inna sprawa że może tylko rodzice Weasleyów są tak surowi i nie pozwalają swoim dzieciom używać magii nawet gdyby ministerstwo o tym nie wiedziało |
dnia 13/10/2007 21:14
Ministerstwo nie jest w stanie wykryć jak w magicznej rodzinie niepełnioletni czarodziej używa czarów. Nawet w którymś tomie pisało, że nastolatki używające magii poza szkołą w miejscu zamieszkania magicznych rodziców składa całkowity wpływ dzieci na rodziców. Przykład: W Zakonie Ron, Fred, George mogli używać czarów. Sama pani Wesley powiedziała, że tak pozwoliła im używać czarów, ale nie muszą machać rózdżkami na lewo i prawo. |
dnia 13/10/2007 21:27
ciekawe, ale troche przynudne.
Artykuł krótki, bardzo krótki.
I tak szczerze średnio mi sie nie podoba.
Z tego tekstu wynika, że Ron musi krajać nozem jakies kiełki.
A cały świat mugoli nie polega tylko na tym.
Polega chociarzby w publicznym zyciu. Wychodzisz, kupujesz bilet, jedziesz autobusem, pełno tłoku, wiesz jakie monety obowiązują, potem wychodzisz, przeciskasz sie jeszcze iles, do celu jeszcze daleko - to jest zycie mugolskie.
dam Zadowalający |
dnia 14/10/2007 01:02
Ginny_Wasley12 zgadzam się z Tobą w 100% a może nawet w 101%..:/ Artykuł jest lipny, krótki w w ogóle do niczego. Nie będę aż tak dobra jak Ginny i zamiast Z dam ocenę niżej.
Pozdro |
dnia 14/10/2007 09:02
To prawda, coś tu jest nie dopracowane przez autorkę. Harry został posądzony o czary w Komnacie tajemnicchociaż to nie on ich użył , tylko Stworek. To co w takim razie z dziećmi czarodzieji jak ich rodzice używają magii na co dzień. A może chodzi tylko o ie używanie mai w obecności Mugoli. Temat bardzo ciekaw, ale twój artykuł nie specjalnie, np tytuł nijak się ma do całej reszt, daję Z. |
dnia 14/10/2007 10:00
To fakt, wcześniej o tym ni pomyślałam! A co do ciebie stara fanka, to chyba chodziło ci o Zgradka  |
dnia 14/10/2007 11:44
Ja w tym artkule nie dostrzegłem niczego ciekawego, takie po prostu było prawo, i takie prawo właśnie autorka chciała ustalić. |
dnia 14/10/2007 16:20
Według mnie tak jest, bo tak wymyśliła Rowling i poprostu nie bardzo się nad tym zastanawiała. A może poprostu większość czarodziei gardzi mugolami i nie zamierza się przejmować ich wynalazkami? |
dnia 14/10/2007 18:23
noże terz używaja jak czaruja (poprostu każą im ciąc różne rzeczy)  |
dnia 15/10/2007 19:22
No właśnie .
bardzo mnie to zaciekawilo .
no wsumie to duzo jest w ksiazce i filmie takim wlasnie .. hmm .. jaby to ujac no takich ,, diwnych '' rzeczy ..
pozdrowienia . Moja ocenta to : wybitny |
dnia 15/10/2007 19:37
Hmm... Masz rację . Bo nie moznaby zaczarować noży by same obierały kiełki nie wiedząc co to nóż no nie ? xDD . |
dnia 16/10/2007 11:30
czarodzieje nie znają świata mugoli bo jest im to niepotrzebne ! a to , że urzywają garnków , parelni , noży lub zegarów , to całkiem normalna sprawa ! przecież w końcu i czarodzieje musieli jakoś żyć ,a czary do życia nie wystarczają . art . całkiem dobry daję P |
dnia 16/10/2007 15:47
Tom Marvo Ridlle najwyżej rozpisał...
Ja uważam, że po prostu tyle jest magii że Ministerstwo nie nadąża z tym wszystkim...Poza tym kto powiedział że śwait mugoli jest tak obcy dla czarodziei...?Ale artykul dobry, przemyślany dam Z |
dnia 17/10/2007 11:11
Temat jakiś nieciekawy. A pozatym w cytacie dwa razy powtórzyłaś "skończę" i cała reszta z tego cytatu sie pomieszła!!!  |
dnia 18/10/2007 13:53
No szczytne, że zajęto się tym tematem, ale mnie się za bardzo nie podobało=/ Daje P bo się napracowałaś |
dnia 19/10/2007 18:54
żeczywiście... no ale podstawowymi rzeczami to umieją się posługiwać... oni poprostu nie znają elektroniki np:telefonu bo oni posługują się proszkiem fiuu bo wszyscy czarodzieje co potrafią się nim obsłużyć mogą go użyć wtedy kiedy chcą(oczywiście jak mają kominek)... tak mi się zdaje   |
dnia 19/10/2007 21:41
Zawsze ta kwestia mnie denerwowała. Ale gdyby osiągnięcia techniczne mugoli były znane czarodziejom , to wzięliby np. kałasznikowa i wystrzelali śmierciożerców włącznie z Tomem |
dnia 20/10/2007 17:41
Głównie dorośli to robią. Używają czarów. |
dnia 20/10/2007 19:17
Czarodziej(niepełnoletni), który mieszka w domu mugoli gdy użyje czarów to jest to zauwarzalne zaś gdy czarodziej (niepełnoletni) użyje czarów w domu w którym jest pełno magi (domu czarodiejów) jest to niezauważalne.  |
dnia 21/10/2007 20:54
ciężko jest młodym czarodziejom bez czarów, podczas gdy ich rodzice ich używają, ale pewnie nikt tego nie przestrzega |
dnia 23/10/2007 19:51
Moje przypuszczenia:
ha 
SPOKO, ale ja myślę, że dzieci NIE sprzątały!
Rodzice hop-siup wszystko sprzątały.
Fakt, jest tam te cytacje 
Ale... Łeeeee ;] |
dnia 23/10/2007 22:11
myślę, że potrafiono się posługiwać, prostymi narzędziami, jednak czarodzieje nie znali ich dokładnej budowy, np. telefon, czy cokolwiek elektronicznego,lub nawet elektrycznego. Umieli tylko korzystać z tego na poziomie"podstawowym"  |
dnia 25/10/2007 14:10
Nawet fajny artykuł ale myślę że trochę za krótki daje Z |
dnia 25/10/2007 17:04
Ja to juz dawno zauwarzylam.ale za dobre checi daje Z. |
dnia 25/10/2007 18:04
Trochę mało sensowny temat na art moim zdaniem...ale widać dobre chęci. Tak jak Roksia dam Z |
dnia 25/10/2007 19:03
Ja tez już dawno a tym myślałam!         
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! |
dnia 25/10/2007 20:43
Według mnie, nie da się stworzyć tak szczegółowego świata fantastycznego jak w Harrym Potterze bez różnych błędów. Poprostu jest to niemożliwe. Ale art ciekawy xD |
dnia 16/12/2007 16:45
Faktycznie masz rację ale moim zdaniem JKR zrobiła tak specjalnie, żeby nie było że czarodzieje są tacy idealni. Np. w IV części P.Weasley wysłała do Harrego list który poobklejała cal po calu znaczkami, ponieważ nie wiedziała że wystarczy tylko jeden.(albo kiedy Ron darł się do telefonu, gdy dzwonił do Harrego) Dzięki tem książka stała się ciekawsza i śmieszniejsza. Ale arcik fajny.   |
dnia 15/02/2008 20:48
Kiedyś też nie mieli odkurzaczy, mieli się wieszać? Miotła w dłoń i lecimy z zamiataniem! Mugole mają elektronikę, czarodzieje magię, żeby było sprawiedliwie. Czarodzieje nie mają zamiaru zniżać się (przynajmniej niektórzy) do używania technologii niemagicznych, a mugole nie mają pojęcia o istnieniu czarów. Czarodzieje mają swoje własne metody na leczenie ran, sprzątanie, a nóż nie jest raczej zbytnio elektroniczny. Niektórzy czarodzieje fascynują się mugolami (przynajmniej jeden...), inni mają ich i ich wynalazki w głębokim poważaniu. Tyle. |
dnia 26/03/2008 19:39
zgadzam sie z _Cho_Chang_14_
daje Z |
dnia 17/04/2008 13:08
Czarodzieje nie znają takich rzeczy jak telefon (lub według Rona felieton xdd), komputer lub telewizor. A nóż, miotła, ścierka itd. są przez nich uzywane. |
dnia 12/05/2008 00:22
No właśnie jak zauważyłaś przyrządy ze świata mugoli. W rodzinach czarodziei rodzice mogą użyć różdżki np. do obrania ziemniaków. A jak tego nie zrobią to chyba nożyk nie jest tak strasznie nieznanym przyrządem. Kiedy chcą coś ugotować to raczej też nie używają do tego różdżki, bo prędzej by spalili dom itp itd. |
dnia 02/07/2008 20:29
Nie liczac pana Weasley'a to czarodzieje nie wiedza przecież jak działa np.telefona a druk mają. Myślę ze nadążali za m. gdzieś do połowy siedemnastego wieku, a póżniej nie bardzo... |
dnia 17/07/2008 19:26
A to bardza dziwne jest i trudne do przemyslenia ??? Ja mysle ze jak np. Ron miał rodzicuw czarodziejs64;w i on mugł uzywac czarów no nie ???  |
dnia 17/07/2008 19:26
a co do art to Z i pozdro |
dnia 28/07/2008 23:24
Wlasnie! Skoro czarodzieje robia to co Mugole.. czyli my to czemu nie znaja tego swiata:/ |
dnia 02/09/2008 20:44
heh tez bym tak chciała sobie machać rożdzka i pokoj posprzatany itd. no ale nie stety rożdżki nie mam ,że tak powiem jestem charłakiem jak każdy chyba na tej stronie choć moze znalazlby sie ktoś kto jest czarodziejem lub czarownicą ? nie no a teraz powaznie art dosyć krótki ,ale fajny taki wciagajacy i hmm dam ci za niego W  |
dnia 10/12/2008 15:49
nie mogą czarów używać przy obecności mugoli i nieletni czaraodzieja a trudno powiedzieć że Nora leży dzieś w pobliżu mugoli(można to wywnioskować z tego że listonosz nie mógł znależć ich domu-4 część) dam Z |
dnia 18/02/2009 16:25
Czarodzieje nie powinni sie ujawniac ze swoja odmiennoscia poniewaz mugole to bystre bestie i chcieli by to wykorzystywac  |
dnia 11/03/2009 22:36
tak jak inni już powiedzieli nie mogą oni używać czarów w obecności mugoli, a używanie noży w domy Rona myślę że zostało wprowadzone przez jego ojca |
dnia 13/03/2009 18:39
Ja nie widzę w tym nic dziwnego ;|
oczywiste że częściowo na pewno używali bo nie można było tego wykryć. Maxi też ma racje, zasady w domu Weasley'ów mogły zostać wprowadzone przez głowę rodziny ponieważ kochał mugoli.
Art o niczym. Daje N. |
dnia 04/06/2009 17:02
Napracowałabyś się jakbyś sama zinterpretowała cytat, a nie go "podsuwała". Co do poruszanego wątku: zgadzam się z Maxi_Queen. Za art daję Z, za to, że zdołałam go przeczytać (biorąc pod uwagę jego wysokie stężenie nudności) |
dnia 17/07/2009 10:37
Świat mugoli to nie tylko używanie noży xD |
dnia 09/08/2009 23:58
moim zdaniem w swiecie carodzieji musza być jakieś prawa tak jakms a w świecie mugoli |
dnia 10/08/2009 00:02
moim zdaniem w swiecie carodzieji musza być jakieś prawa tak jakms a w świecie mugoli |
dnia 10/08/2009 00:02
moim zdaniem w swiecie carodzieji musza być jakieś prawa tak jakms a w świecie mugoli |
dnia 16/02/2010 21:34
[quote] Kiedyś też nie mieli odkurzaczy, mieli się wieszać? Miotła w dłoń i lecimy z zamiataniem! Mugole mają elektronikę, czarodzieje magię, żeby było sprawiedliwie. Czarodzieje nie mają zamiaru zniżać się (przynajmniej niektórzy) do używania technologii niemagicznych, a mugole nie mają pojęcia o istnieniu czarów. Czarodzieje mają swoje własne metody na leczenie ran, sprzątanie, a nóż nie jest raczej zbytnio elektroniczny. Niektórzy czarodzieje fascynują się mugolami (przynajmniej jeden...), inni mają ich i ich wynalazki w głębokim poważaniu. Tyle. [quote]
Zgadzam się. Za artykuł dam Z! |
dnia 23/04/2010 01:01
Oczywiście Ci z rodzin o stausie czystej krwi mogli narzekać. Jednak fakt ten wydaje mi się bardzo dziwny. Przecież nawet w Hogwarcie, spożywajc obiad, na pewno używali sztućców. Jakoś mi się nie widzi, że je czarowali...
Ja to widzę tak: umieli się nimi posługiwać, czy sprzątać w mieszkaniu. Ale byli po prostu ZAZDROŚNI, że ktoś machnie różdżką i ma problem z głowy. I tyle. |
dnia 22/07/2010 21:05
Jak większość tutaj zauważyła, czarodzieje (nawet ci niepełnoletni) używają czasem czarów w domu, gdzie czary są używane na co dzień, więc Ministerstwo Magii nie jest w stanie tego wykryć.
Co do faktu, iż nie jest im znany świat mugoli...
Czarodzieje oczywiście sprzątają w domu, wiedzą co to jest miotła (xD) itd.
Jednakże nie sądzę, by interesowały ich sprawy takie jak pieniądze mugoli (w końcu mają własne!), czy chociażby odkurzacz. Po co im wiedzieć do czego takie coś działa, skoro mają swoje różdżki i zaklęcie Chłoczyść? ; ) |
dnia 12/10/2011 18:07
och no taki czynności mogą wykonywać rodzice zajmuje im to kilka minut, a takie rzeczy jak telefon przecież nawet niepełnoletni czarodzieje mogą w ten sposób wysyłać listy nie powiedziałeś o co tak dokładnie ci chodzi więc nie moge dać więcej przykładów |
dnia 12/10/2011 18:07
och no taki czynności mogą wykonywać rodzice zajmuje im to kilka minut, a takie rzeczy jak telefon przecież nawet niepełnoletni czarodzieje mogą w ten sposób wysyłać listy nie powiedziałeś o co tak dokładnie ci chodzi więc nie moge dać więcej przykładów |