dnia 06/03/2007 21:47
w sumie rozumowanie logiczne, ale nie do końca mnie przekonało, napisane całkiem ładnie więcej takich |
dnia 06/03/2007 21:51
Hyyy! Napisałam Malfoy przez małe m.... =( Wybaczcie mi wszyscy. To przez przypadek
( Ale jestem.. sama wam błey pokazuje... no ale cóż =P ) |
dnia 06/03/2007 22:11
Ekhem, pisałam prawie o tym samym w moim arcie XD Właśnie o tym jaki wpływa miał Lucjusz na Dracona... |
dnia 06/03/2007 22:42
To teraz mamy 2 arty o tym samym, tylko że napisane trochę inaczej. Nawet są dodane tego samego dnia... |
dnia 07/03/2007 07:49
nie przekonał mnie ten art dalej uwazam ze Malfoy jest glopkiem |
dnia 07/03/2007 08:13
Dbe. Pisz tak dalej a zajdziesz daleko |
dnia 07/03/2007 08:31
Sorry ale wczoraj był prawie identyczny art. |
dnia 07/03/2007 10:35
już był niedawno prawie identyczny art. ale zgadzam się z tym bo to raczej jest prawda. a trzeba że nie mógł zabić dumbledora. nie był do tego zdolny. |
dnia 07/03/2007 10:51
Eeee... bo wiesz, właśnie taki sam art pojawil się niedawno .
Zgadzam się z tobą, a art nawet dobry.
Tylko, że ten temat(tak samo jak o R.A.B., horkruksach i siódmej części) jest trochę oklepany .
Dam Z |
dnia 07/03/2007 14:12
Sorry ale wczoraj był prawie identyczny art.
już był niedawno prawie identyczny art
Eeee... bo wiesz, właśnie taki sam art pojawil się niedawno
Chyba chodzi o mój...pojawił się pare godzin przed tym... |
dnia 07/03/2007 14:47
Może być.... |
dnia 07/03/2007 14:57
Fajny artykuł, ale Limonki jest lepszy...po co piszecie 10 artykułow tych samych???? |
dnia 07/03/2007 14:59
przejmujaco napisane jednak tresc dosc znana z innych artów.
Wniosek ogólnie dobry: wina rodziców. Daje P |
dnia 07/03/2007 15:10
dobry art i prawdopodobny |
dnia 07/03/2007 15:29
niezły art, tylko prawie taki sam jak ten wcześniej... Ale z ogólnym wnioskiem się zgadzam. J zawsze lubiłam Draco. |
dnia 07/03/2007 15:37
w sumie byl juz taki artykul ale ten ma te informacje ktorych w tamtym bylo mniej...daje P |
dnia 07/03/2007 17:01
Myślę, że ten opis nędznego życia biednego, skrzywdznego przez los Malfoya jest z lekka przesadzony. Płakał po nocach? Zero miłości? Sam fakt, że w 6 tomie rozpłakał się, bo groziła śmierć jemu i jego rodzicom i to, że nie potrafił zabić Dumbledore'a nie znaczy wcale, że Draco jest dobrym chłopcem. |
dnia 07/03/2007 17:02
NIKT nie jest w 100% zły... |
dnia 07/03/2007 17:40
Gdyby nie to, że niedawno przeczytałam podobny art byłoby nieźle, bo jest dobrze napisany... ale temat juz oklepany... |
dnia 07/03/2007 18:33
Eee...no dobra.Troche dziwnie napisany, bo zebym wiedziala o co Ci chodzilo to musialam sie dymyslac.No i nie dawno byl o nima art. |
dnia 07/03/2007 19:24
A mi tam sie bardzo podobał ten art  |
dnia 07/03/2007 19:34
no no no czyżby Malfoyowi serce zmiękło no cóz zobaczymy......     |
dnia 07/03/2007 20:47
troche nie zrozumiale ale nic pozatym. |
dnia 07/03/2007 22:05
hmm.... w ostateczności... może być     |
dnia 08/03/2007 12:10
moze i to jest prawda... ale harry nie jest w slytherinie wiec nie posuwa nas to nawet o krrok dalej, bo nie wiemy, jak by zareagowal i jakby zmienil malfoya. |
dnia 08/03/2007 14:06
Niedawno był podobny art. Chyba wczoraj nawet:/ |
dnia 08/03/2007 14:08
znoof art o malfoyu>?! kurcze.. chyba nie macie pomyslow! art tkai sobie! |
dnia 08/03/2007 15:40
Mam takie samo zdanie co Tonia - nikt nie jest w 100% zły. Malfoy od początku pokazywał jakie znaczenie ma ojciec w jego życiu. Jestem pewna, że gdyby ktoś inny go wychowywał, stałby się lepszym człowiekiem. Ojciec nie zdodał całkowicie nad nim zapanować i Malfoy wreszcie się sprzeciwił - nie zabijając Dumbledore'a. Nawet, jeśli od urodzenia ma skłonności do gnębienia ludzi, to może to jedynie jakieś 20 % jego osobowości. Art fajny, chociaż niedawno był podobny. Daję P. |
dnia 08/03/2007 18:27
Powiem tylko jedno-na jego psychike wpływa Lucjusz |
dnia 08/03/2007 19:05
Biedny Malfoy! Ja dziekuje ja jednak mysle ze ten chłopak nawet gdyby był kochany to i tak byłby w jakis sposób zły. No bo przecież Harry tez nie miał najlepszego dzieciństwa był wyzywany, bity i wysmiewany i mysle że tez nie raz płakał po nocy w swojej komórce! Art spoko i zgadzam sie że duza presje wywarł na nim ojciec |
dnia 08/03/2007 19:09
Biedny Malfoy! Ja dziekuje ja jednak mysle ze ten chłopak nawet gdyby był kochany to i tak byłby w jakis sposób zły. No bo przecież Harry tez nie miał najlepszego dzieciństwa był wyzywany, bity i wysmiewany i mysle że tez nie raz płakał po nocy w swojej komórce! Art spoko i zgadzam sie że duza presje wywarł na nim ojciec |
dnia 09/03/2007 12:29
a ja sobie patrze czy ktos czyta komety! Jak ktos to czyta nniech mi na PW napisze " I AM " |
dnia 09/03/2007 12:29
   |
dnia 09/03/2007 13:20
Artykuł taki sobie. Przecież jak ktoś by sie nad tym poważnie zastanowił to by dotarł do tego że Lucjusz Malfoy go źle wychował. Ale tak to nieźle. Stawiam Tobie Z |
dnia 12/04/2007 19:33
moim zdaniem gdyby śmierciożercy nie przybyli by wesprzeć malfoya on posłuchałby dumbledora i ukrył się gdzieś z matka,on nie jest zły miał zło wpajane od czasu gdy był dzieckiem,
masz ode mnie Z |
dnia 26/04/2007 09:38
Ciekawe domysły Ciekawe czy tak było naprawdę, chociaż, to bardzo prawdopodobne Tylko że Malfoy na początku chciał trzymać z Harry'm XD Znienawidzili się po tym, jak Potter mu odmówił. |
dnia 26/04/2007 16:55
Malfoy <malfoy tajmeniczy typ w sumie to nie wiadomo czy w 7 tomie okaze sie zwolennikiem Voldemorta,czy poplecznikiem Harrego,zobaczymy |
dnia 28/04/2007 16:10
Ja uważam, że on wreszcie zmądrzeje i przejdzie na stronę Harry'ego. Oczywiście nie jest możliwe, że będę przyjaciółmi, ale...Draco mógłby znienawidzic Voldemorta i prześc na stronę Harry'ego. No bo jak wiadomo Malfoy nie zabił Dumbledore'a więc V. mógłby go próbowac ukarac itp...Xd (zagmatwane) Pozdrawiam!  |
dnia 02/05/2007 14:19
Fajny artykuł.Pamietajcie że,nie ma ludzi złych, sa tylko skrzywdzeni.nie sztuką jest nienawidzić za zło,sztuka jest je zrozumiec i znależć jego przyczyne.
Daje Ci W |
dnia 05/05/2007 19:40
Powiem tak: może i został tak wychowany ,ale i tak był okropny. Sam powinien wiedzieć co dobre |
dnia 14/06/2007 16:28
Zgadzam się z tobą.
Jak powiedział dziś mój sor od PO, każdy człowiek zaczyne życie z tzw. "czystą tabliczką" i osobowość i zachowanie każdego człowieka zależy od tego jak i w jakich warunkach zostaliśmy wychowani.
Art fajny daję PO |
dnia 22/06/2007 16:06
Ja uwazam ze Draco jest (tak jak to opisała autorka arta) smutnym, zdręczonym przez ojca, zamkniętym w sobie chłopcem. Zwróćmy uwagę na to co działo się w 6 tomie Harry'ego Pottera. Draco zwyczajnie płakał bo nie mógł dac sobie rady ze wszystkim sądzę że jedyną "osobą" której Draco naprawdę ufał była Jęcząca Marta bo z tego co chyba wszyscy wiemy zwierzał się tylko jej. I sądzę że Draco był zwyczajnie zagubiony i przytłoczny tym całym złem którego nauczył go jego ojciec... |
dnia 14/07/2007 14:41
Zgadzam się. To smutne... Daję W. |
dnia 14/07/2007 20:47
Ejże ! przecież Draco nie odrazu nienawidził Harrego, na samym początku chciał się z nim kolegować, ale Harry nie chciał. Ja mimo wszystko stawiam na tego " wrażliwego chłopca" jakoś go lubię nawet i jest mi go troche szkoda. daje PO pozdrawiam ;* |
dnia 02/03/2008 19:12
tez uwazam że nie jest taki zły...i nawet go lubie...widać że jest tchórzem..przeciez jak dostał od Hermiony chyba w 3 klasie to uciekał aż sie kurzyło ...albo jak w 6 czesci jęcząca Marta mówiła o nim, że przychodzi i sie wypłakuje...czyli nie jest aż taki zły ... |
dnia 18/03/2009 18:06
no rzeczywiscie takie zachowanie Dracona spoczywa na jego ojcu...bo nic sie znikad nie bierze prawda? Masz z tym racje ze nie nauczono go milosci...w naszym realnym zyciu tez w koncu tak jest....jak ktos jest agresywny i wyżywa sie na innych to odreagowuje poprostu stres, ktory przezyl w domu... podobnie moglo byc z Draconem  |
dnia 27/04/2009 20:30
Niezwykle mądre przemyślenia. Myślę, że Draco Malfoy był w głębi duszy dobry. |
dnia 26/06/2009 16:04
i tak go nie lubie    |
dnia 14/07/2009 13:48
Moje przypuszczenia są takie:
Może Malfoy się wstydził dobra?
Może jego ojciec stosował w jego wychowaniu zaklęcia niewybaczalne?
Może Lucjusz był tak samo źle wychowywany? |
dnia 31/07/2009 08:53
Moę śmiało dodać,że Draco ma serce i mam na to dowód.W 6 części przygód Harrego,kiedy Harryn i Ron weszli do łazienki i zastali Jęczącą Martę.I co im powiedziałą?że czeka na chłopca nad którym też się znęcają,który też jest samotny i nie boi się płakać.Chodziło o Draco!A kiedy Potter natknął się na Draco w łazience(potem użył Sectumsempry)Draco płakał w łazience żaląc się Marcie! |
dnia 05/12/2009 20:18
Jest nad czym myśleć. - Już od dłuższego czasu zastanawiam się nad postacią Malfoy'a ( Drakona), ale jeszcze nie pomyślałam, że za to wszystko winny może być jego ojciec!
Na pewno, gdyby Malfoy spotykałby się ze szlamą Lucjusz nie zawahałby się go zabić.
Ilekroć Voldemort karał Lucjusza, ten najprawdopodobniej wyżywał się na synu.
Zgadzam się z Hermiona xDxD, co do zaklęć niewybaczalnych w wychowaniu syna. To bardzo prawdopodobne do śmierciożercy, który tak zajadle rywalizuje z innymi o miejsce po prawicy Voldemorta i miejsce w hierarchii czarodziejów. |
dnia 07/12/2009 22:12
art ciekawy, ale nie znamy WSZYSTKICH faktów więc nie możemy CAŁEJ winy zwalić na Lucjusza.
Daję PO |
dnia 04/01/2010 22:43
Zgadzam się ze wszystkim, co napisałaś. Myślę dokładnie tak samo. |
dnia 17/01/2010 16:03
Zgadzam się.Daję P,a nawet W. |
dnia 21/01/2010 09:44
ja go lobię i uważam że niesprawiedliwym jest wobec niego uważać go za złego jeżeli to przecież nie jego wina że go tak ojciec wychował |
dnia 29/01/2010 15:56
Malfoy tak naprawde chce być dobrym , ale jego ojciec - śmierciozerca - pozbawił go resztek uczuć . Chłopiec byc moz nienawidzi samego siebie , za wszelkie zła jakie uczynił. Prawdopodobnie zazdrosci Harr'emu tego , że ktokolwieg sie nim interesuje , i kocha go . Byc moze gdyby Malfoy wychowywał sie z matką , która , miała odrobinę miłości do syna , nie byłby zarozumiałym i chciwym dieckiem . |
dnia 10/03/2010 00:25
Czy naprawdę Lucjusz miał taki wpływ na Dracona? A może on sam postanowił postępować jak ojciec? Jednak zakładając że to Lucjusz ponosi całą winę za złą naturę Dracona, trzeba stwierdzić że nie wniknął on dogłębnie do serca chłopca. Może młody Malfoy naprawdę chciał być dobry tylko nie pozwalały mu na to zasady panujące w jego domu. Sądzę jednak że Draco jest postacią pozytywną. |
dnia 14/06/2010 19:59
Tak, to była wina jego ojca, ale też towarzystwa w jakim przebywał. Jednak żeby całkowicie osądzić dlaczego taki był musialoby być więcej o tym napisane w książce. |
dnia 04/02/2011 14:19
Draco to po prostu tchórz. Nie umiał się sprzeciwić złu i tyle. |