dnia 21/12/2006 14:07
przestań
uwziąłeś sie na Ginny
twoje pierwsze pytanie jest bez sensu, to tak jakbyś pytał twojego tatę dlaczego zakochał się w twojej mamie a nie innej koleżance z klasy które jest od niej ładniejsza czy milsza
W Departamencie Tajemnic Bellatriks wybrała Ginny, bo ona wydawała się najsłabsza, najbardziej bezbronna, dlatego miała nadzieję że inni ruszą jej z pomocą
czy ty jak masz chodzić z jakąś dziewczyną to wybierasz tę która jest "lepsza" czy tę, w której się zakochałeś? |
dnia 21/12/2006 16:22
Ty naprawdę jestes jakiś dziwny! Tworzysz niewiarygodne historie, zupełnie pozbawione sensu. O co ci chodzi? Czepiaqsz się wszystkich fajnych bohaterów... |
dnia 21/12/2006 16:59
No właśnie Ginny nie zbyt lubie, ale napewno gdybym mial wybierac z ktora Harry ma byc to wybral bym Ginny |
dnia 21/12/2006 17:09
łe przecież Cho zostawiła Harry'ego jak ten"najechał" na jej przyjaciółke!
Ginny jest najlepsza!!!!
I mam nadzieje, że oni jeszcze ze sobą będą... bo Cho to mnie tylko denerwuje! A was? |
dnia 21/12/2006 17:34
Dobrze, już dobrze, nikogo nie chciałem urazić.
Jeżeli Harry ją kocha może dla mnie być z nią.
A jeżeli kocha go także ona, to ochroni go przed wszelkim złem.
Prędzej ona uratuje skórę mu, niż on jej. |
dnia 21/12/2006 19:13
nie wiem...
mysl co chcesz
ale ja i tak wole Ginny |
dnia 22/12/2006 12:57
I po co te dociekania? W prawdziwej miłości nie ma miejsca na chłodne kalkulacje typu "z kim byłoby mi lepiej, a z kim gorzej". Wiązanie sie z kimś, bo okazał się pomocny, to bzdura. Przykro mi ale ten tekst świadczy o braku dojrzałości-nawet trzylatek wie, że nie można nikogo zmusić do miłości. |
dnia 22/12/2006 14:37
Cho jest głupia i ja poprostu nie pozwalam byc Harry`emu z nia!A Ginny jest w porządku i nie rozumiem dlaczego się jej czepiasz! |
dnia 22/12/2006 16:20
ja toGinni niec nic mam |
dnia 22/12/2006 20:13
Ja wcale nie czepiam się Ginny. Zwracam tylko uwagę na rzeczy wiążące się z jej osobą.
To i tak Rowling zadecyduje, z którą z nich będzie Harry, dlatego się zastanawiam co ma w sobie jedna, a co druga.
I rzeczywiście, nikogo nie można zmusić do miłości, nawet w książce, ale mozna zmusić kogoś aby z kimś był. |
dnia 23/12/2006 00:21
Idź się leczyć.  |
dnia 24/12/2006 16:20
Faceci... serce nie sługa, prawdziwa miłość nie wybiera, nie patrzy na to z kim było by ci wygodniej, łatwiej. Jak się kogoś kocha to nie liczy się twoje własne bezpieczeństwo. Nie żyjemy w średniowieczu i raczej nikt nikogo nie może zmusić by z kimś zerwał, bo nie jest tej samej rangi społecznej. A tak na marginesie to jeśli masz dziewczynę współczuję jej... |
dnia 24/12/2006 16:22
bez obrazy oczywiście |
dnia 25/12/2006 12:55
Kobiety z reguły są jak niewolnice mężczyzn, ale nie w tej książce.
To jest fikcja, tutaj wszystko jest inne. Lepsze. |
dnia 25/12/2006 12:59
W dodatku zastanów się, czy rozsądny człowiek przedstwaiał by każdemu swoją dziewczynę i ówił jak bardzo ją kocha, a tak przynajmniej raz się zakochał...
Potem nie dziwi to, że każdy sługus zła znajdzie sposób, aby Ginny skrzywdzić, a takowy jest w otoczeniu Harry'ego, czego jestem pewien. Do końca jednak nie dowiemy się, kto to. |
dnia 25/12/2006 15:06
Sama już nie wiem co o tym myśleć, w sumie to Ginny mogłaby być zagrożona ale sądzę że Rowling nie sprawi by Voldemort znów wykorzystywał bliską osobę Harrego, żeby go gdzieś zwabić - to jest już za bardzo oklepane, ona nas jeszcze czymś zaskoczy, będzie próbowała napisać coś czego nikt się nie spodziewa (przynajmniej taką mam nadzieję) . |
dnia 25/12/2006 19:39
Czy ty nie czytałeś 6 części?
Przecież Harry z nią zerwał dla JEJ dobra! |
dnia 25/12/2006 21:50
milosc jest slepa...to jest odpowiedz na twoje wypociny....  |
dnia 28/12/2006 05:35
Artykul mi sie nie podoba... Popieram pierwszego komentatora. Czy zawsze wiadomo dlaczego sie zakochalo w tym, a nie innym? |
dnia 28/12/2006 14:52
ile kontrowersji wzbudził ten artkuł... |
dnia 30/12/2006 15:59
zgadzam sie z Lily... |
dnia 04/01/2007 16:15
Ojj racja ... |
dnia 14/01/2007 14:50
fajny artykuł ale mysle że Gini no odegra jakąś ważną role w życiu Harrego owszem też przyszło mi na myśl że może go zdradzic ale nieświadomie! |
dnia 21/01/2007 22:21
Tylko, że Cho Harryego raczej nie kocha |
dnia 28/01/2007 18:33
chyba sie kolego nigdy nie zakochałeś...
a co do tego z kim gorzej a z kim lepiej, to Harry aktualnie nie jest z żadną, ale ewidentnie czuje coś do siostry Rona ponieważ rozstali sie dla dobra właśnie Ginny.
twoje teorie na ten temat wogóle mnie nie przekonują! |
dnia 28/01/2007 19:47
Sory, ale uwziąłeś się na Ginny. Moim zdaniem pasuje ona bardziej do Harry'ego, jest bardziej doświadczona niż Cho (chociażby Komnata Tajemnic), jeśli chodzi o nieszczęścia, dlatego jest dla Harry'ego w tych niebezpiecznych czasach |
dnia 28/01/2007 20:34
tak ale kurde to jest tylko z czysto logicznego typu widzenia chyba sie nie zakochales soro mowisz ze to mu przyspozy klopotow nie rozumiez mechnizmu miolsci!! on cie nie pyta tylko poprostu sie w niej zadlurzyl i juz... nie ma odwrotu... |
dnia 01/02/2007 16:21
To jest po prostu miłość. Z Cho Harry czuł się skrępowany, a z Ginny znajdą się dobrze, rozumieją się bez słów i lubią spędzać wolny czas w swoim towarzystwie... Czy trzeba czegoś więcej?  |
dnia 05/02/2007 12:34
Ginny jest swietna! i chciałabym zauważyć że nawet "Ślimak" podziwiał jej talent ;] i myślę że Harry powinien być z Ginny a nie z Cho, która nie wie czego chce i nie potrafi dobierać sobie przyjaciół !! i Harry nie powinien zrywać z Ginny bo i tak ją kocha, nawet jak z nią nie jest. Przecież jesli ona umrze to i tak by cierpiał mimo tego ze razem nie są... faceci .... |
dnia 05/02/2007 21:54
fajny art |
dnia 06/02/2007 18:57
Harry sie w niej zakochal bo jest madra i zdolna, i w rpzeciwienstwie do Cho nie ma kaprysow i ciagle nie ryczy. To Cho jest słabsza. Ciągle zapłakana i przeżywająca nadmiernie stratę ukochanej osoby.
Tez bym wolała miłą sympatyczna dziewczyne niz płaczliwą i kapryśną ślicznotkę którą ciagle trzeba pocieszac i obraza sie o byle co. |
dnia 10/02/2007 12:49
Ale Ginny później utrzymywała z Harrym kontakt, a Cho juz nawet do niego nie podejdzie !! Cały czas wypłakiwała się przy nim że Cedrik nie zyje i Cedrik nie żyje... Z Ginny mu lepiej, bo ona nie rozmawia z nim na tematy na które Harry nie ma ochoty rozmawiać... Ja tam wole Ginny |
dnia 10/02/2007 16:48
moim zdaniem Ginny przedstawia sobą o wiele lepsze cechy niż Cho. Poza tym Cho nie była jeszcze gotowa emocjonalnie na związek z Harrym po śmierci Cedrika, przecież próbowali i nie wyszło im to. A poza tym wybory ludzkiego serca są przez nas nie zbadane tak jak wyroki J. K. Rowlnig... |
dnia 20/02/2007 14:40
Ginny jest lepsza bardziej dojrzala do zwiazku z harrym jest lepsza od Cho |
dnia 20/02/2007 21:04
o rany ale mnie ten art zdenerwował po pierwsze to ginny w 6 czesci odpowiedziała na wezwanie harrego a cho nie to cho przyprowadziła swoja durna kolezanke ktora ich zdradziła a nie ginny to cho spotykała sie z harrym tylko po to by sie dowiedziec jak zginął cedrik, a nie ginny która kochała harrego od samiutenkiego poczatku... nie wystarczy to jeszcze cos cho ciągle płacze ginny nie! cho jest boidudkiem a ginny odważna i ona sama nie poddała sie pod władze voldemorta tylko przez głupii dziennik któremu zaczęła sie zwierzac! cos jeszcze?! |
dnia 24/02/2007 21:26
BOZE ALE MACIE PROBLEM Cho to jedza a ginny to spox dziewczyna!! |
dnia 03/03/2007 15:54
przemyslany, chociaż aż za bardzo... cos mi sie wydaje ze za nia nie przepadasz...;P |
dnia 19/03/2007 21:28
Facet! Przeginasz! Bez przesady. Co ty masz na myśli mówiąc że Cho nie zostawiła by Harrego, a Ginny by zostawiła. Mi się bardziej wydaje że to Cho prędzej by go zostawiła w razie niebezpieczeństwa. Cho to tchórz, a Ginny jest odważna. I jest nawet dobra z magii. Cho cały czas się coś nie podobało. Miała tylko urodę i wielkie wymaqgania i nic więcej. A Ginny jest super. Dowcipna, wygadana itd, itp. Ty się chyba do niej uprzedziłeś gdzieś na początku. Ja naprzykład nie lubię tej aktorki, która ją gra. Ale tak po za tym to w książce Ginny jest fajna. Co ty widzisz w tej Cho. Po za tym serce nie sługa. Nie nam przypadło wybierać. Harry napewno jest z nią szczęścliwszy niż z Cho- wiecznie zaryczaną. Daj spokój. |
dnia 26/03/2007 22:47
Widać, że się na tym nie znasz. A to z Ginny to nie jest fatum!!! |
dnia 30/03/2007 21:00
NIe mama nic do Ginny ale uważam że cho jest lepsza po prostu harry bardziej ją lubił ona też. ginny dla niego za dzicinna. zrozumcie cho. zakochujesz sie w kimś a potem zakochajesz sie w kimś który jest tajemniczo powiązany ze śmiercią tego 1. to bolesna sprawa jak mówi Hermiona. ciekawe czy ron jest prorokiem i czy ginny i colin creevey się zejdą ? ale by były jaja       |
dnia 02/04/2007 17:23
Jak ktoś się zakocha to raczej nie myśli o niebezpieczeństwie.Znasz się na tym jak ja na plastyce.Najlepsza moja ocena to 4- .No ale wróćmy do tematu.Chyba wtedy się myśli o czym innym.Zapytam kolegi,ma bardzo bogate doświadczenia w tej dziedzinie.Mało kto się tak tym zajmuje jak on.Ale to ma swoje następstwa.W szkole jest uważany za totalnego ćwoka. |
dnia 05/04/2007 14:13
Wogóle nie wiem czemu Harry zakochał się w Ginny moim zdaniem ona jest brzyka i zbyt łatwowierna, uważam że harry powinien wrócić do Cho:* |
dnia 11/04/2007 13:35
Uwziąłeś się na Gini to jest książka ! nie wszystko musi być jak byś chciał ! |
dnia 12/04/2007 00:36
Ginny ma to cuś  |
dnia 12/04/2007 18:56
A ja lubie Ginny jest sympatyczna i umie zartowac, a Cho jest strasznie poważna... a poza tym nie jest zbyt znacząca w książce a Ginny to siostra Mon Rona    |
dnia 12/04/2007 18:58
Poza tym Valdzio i tak dowiedział by się z kim jest Harry i Cho też byłaby wtedy zagrożona, słaba i bezbronna. No a uśmiechem to by Voldzia nie złamała. A tak wogóle to Ginny jest b. zdolna i mądra... |
dnia 03/05/2007 13:41
to wszystko niedopatrzenia autorki albo zbieg okoliczności! a miłości sie nie wybiera |
dnia 06/05/2007 13:01
uważam ze Ginny jest lepsza  |
dnia 07/05/2007 10:46
odczep sie od Ginny-ona jest o niebo lepsza od tej idiotycznej Cho,nienawidze tej skosnookiej |
dnia 14/05/2007 18:28
napisałeś to tylko po 100 punktów, bo tak się czyta |
dnia 06/06/2007 13:16
Gratulacje dla sheu tajemniczego przybysza
zgadzam się z nim w 100 procentach.Ginny mnie
irytuje i denrwuje jest obelżywa w stosunku do
rona .Niedość że ciągle się z niego naśmiewa
to jeszcze nazywa go palantem.według mnie jest niesparawiedliwa w stosunku do rona |
dnia 06/06/2007 13:51
twoje pierwsze pytanie jest bez sensu, to tak jakbyś pytał twojego tatę dlaczego zakochał się w twojej mamie a nie innej koleżance z klasy które jest od niej ładniejsza czy milsza
W Departamencie Tajemnic Bellatriks wybrała Ginny, bo ona wydawała się najsłabsza, najbardziej bezbronna, |
dnia 26/06/2007 16:30
Ginny jest o wiele lepsza od Cho, która żuciła Harrego z błachego powodu a Ginny zawsze jest. była i bedzie przy nim. |
dnia 02/07/2007 22:00
A może to, że Ginny była opętana przez Voldemorta i z tego wyszła to jej przewaga i prawdziwa moc?Ja tak myślę. |
dnia 06/07/2007 16:14
a moze kazda inna osoba byla wlasnie ginny?hehe |
dnia 06/07/2007 22:46
Ja nie lubie Ginny i wolalabym zeby Harry byl z Cho. |
dnia 15/07/2007 19:37
Lepiej CHo |
dnia 30/07/2007 17:10
ja tam cho nie znosze. nadęta, zarozumiała, przewrażliwiona i lubiaca owijać sobie chłopaków wokół palca. poza tym nie sądzę aby kiedykolwiek rozumiała harrego. taka słodka idiotka, której jest wiecznie przykro, wiecznie płacze i nikt jej nie docenia. 'czy cedrik przed śmiercią coś wspominał o mnie?' już samo to pytanie pokazuje że cho jest egoistką. zamiast przeżywać śmierć cedrika, przeżywa tylko to co jej dotyczny. ginny jest ok, chociaż wg mnie znacznie barwniejsza by była 'milość zakazana' czyli np. od 1 książki w slytherinie jest ślizgonka, ładna, mądra etc.. i sie nienawidzą z harrym. potem BUM i sie zakochują, to by było coś laska odchodzi od śmierciożerców i ramie w ramie z zakonem walczy przeciwko voldziowi!!! pardon, rozpędziłam się   |
dnia 03/08/2007 22:52
Osobiście kiedyś lubiłam Cho, bo skoro Harry ją wybrał to musi coś w niej być. Wedłóg mnie oni do siebie bardziej pasowali. Jednak uważam, że Ginny jest zdecydowanie silniejsza od Cho. Przecież wcześniej była w 1 klasie, a teraz zaszła w niej wielka, poważna zmiana. W tych momentach będzie lepszym oparciem i pomocą dla Harrego niż załaman, wystraszona Cho. |
dnia 11/08/2007 15:27
Ginny dużo bardziej pasuje do Pottera a poza tym Potter pokłócił się z Cho a ta zaczęła chodzić z kim innym |
dnia 12/08/2007 13:35
Cho bardziej pasuje do Harry'ego, ale z Ginny o wiele lepiej sie dogadywał. |
dnia 14/09/2007 20:06
Przeciez on sie w niej zakochal... Nigdy sie w nikim nie zakochales? .........  |
dnia 20/09/2007 16:57
Sorry...ale, chyba zle zrozumiałes ksiazke. On z nia zerwal dlatego zeby Voldermot jej nie dorwał! Kocha ja a ona go bo nawet on mowił ze jak ja widzi to mieko mu sie robi! a Ona sama mu powiedziła ze zawsze chciałe zeby byli razem! Wiedz ta teoria twoja jest zupełnia zła! a Tak samo by bylo z Cho. Przeciez Cho jest jeszcze słabsza od Ginny takze ja mogłby Voldemort zatakowac! |
dnia 07/10/2007 20:14
artykuł bez sensu. Autor chyba sam do końca nie wie o co mu chodzi |
dnia 09/01/2008 19:09
Ciekawy artykół.... Pełen Informacji
Daje P =) |
dnia 20/01/2008 22:54
tez sie zgodze bez sensu |
dnia 31/01/2008 16:33
Artykuł jest dnem. To oczywiście moje zdanie ale czytając twój artykuł zastanawiałam się czy ty czytałeś szóstą część czy zatrzymałeś się na piątej.
1. Harry bierze właśnie ją ponieważ właśnie ją kocha. Czy ty kiedy "wybierasz" sobie dziewczynę patrzysz na to czy jest silna czy słaba czy raczej na to czy ją kochasz czy nie?
2. Powiedz mi w jaki sposób to ma przysporzyć jemu jakichkolwiek kłopotów?
3. Każdy się myli. Jestem pewna że Ginny go kocha. Poza tym zastanów się : kto w całym swoim życiu miał tylko jedną dziewczynę lub tylko jednego chłopaka? Ty pewnie też jak wspominasz swoją byłą to tylko wydaje ci się że ją kochałeś. A zastanów się czy tak samo myślałeś gdy z nią chodziłeś?
3. Dlaczego zło miało by opętać znowu Ginny ?
4. Rozumiem, że twierdzisz że każdy kto by chciał się dobrać do Harry'ego zrobiłby to robiąc Ginny krzywdę ale gdyby Harry był z Cho to już jej nic by nie groziło?
5. Nie wiem skąd ci się wzięło to fatum? On ją po prstu kocha.
Artykuł jest moim zdaniem beznadziejny i strasznie nierealistyczny. szkoda że nie ma tu ocen ... |
dnia 03/03/2008 15:37
Dlaczego Harry miałby być z Cho skoro kocha Ginny? To bezsensowne. To tak jakbyś się zakochał, ale ożenił byś się z inną. |
dnia 09/03/2008 23:51
Cóż. Jedynym usprawiedliwieniem tego, że napisałeś takie dziadoskie bzdety jest fakt , że to pisałeś w 2006 roku. Wybaczam ci bo juz pewnie czytałeś co i dlaczego. Motywy postepowania Ginny są wyjasnione przez JKR. |
dnia 17/12/2008 19:31
immortal zgadzam się z tobą w 100% Sam pewnie teraz dobrze wiesz jak się potoczyły losy z Ginny i Harrym. Ale jednego mogłeś nie pisać nawet w 2006 roku. Tego że Ginny jest słaba. Ona jest obdarzona bardzo dużą mocą. Jest potężną czarownicą i dla mnie bardzo dobrze że Harry właśnie z nią się ożenił. A ona jest już zakochana w nim od momentu kiedy zobaczyła go po raz pierwszy na peronie 9 i 3/4. Tak więc to jest miłość od pierwszego wejrzenia.  |
dnia 14/06/2009 13:55
Moim zdaniem Ginny to nie fatum. Drogi Sheu, MIŁOŚĆ NIE RZĄDZI SIĘ PRAWAMI LOGIKI. To chyba jasne. A Harry odkochał się przecież w Cho, bo nie chciała przyznać winy swojej 'przyjaciółce'. W ogóle, to Cho wydaje mi się taka ...dwulicowa. Ale to tylko moje spostrzerzenia. A pamiętasz może, że Ginny od pierwszej klasy kochała Harrego i nie przestawała do końca? Właśnie dla tego Ginny jest lepsza, bo wytrwalsza, nie straciła nadziei. A dla Cho Harry był tylko sposobem na pogodzenie się ze śmiercią Cedrica. Dla Ginny Harry był nie tylko chłopakiem, ale i przyjacielem. A dla Cho - źródłem informacji... |
dnia 09/07/2009 10:58
głupie...
tak jak twórca art'u |
dnia 03/08/2009 11:13
niezły artykulik a co do departamentu to bellatrix chciała zabic najmłodszą niewydaje mi sie żeby to było związane z harrym a tak pozatym to lepsza jest ginny niż cho |
dnia 30/01/2010 09:09
Przecież Ginny , nie chciałą , żeby ja opetało c'nie ? A Harry sie w niej zakochał bo patrzył na jej ZALETY a nie wady . Wiec gdybysmy chcieli patrzec , czy ktos ta druga osobe cche opetac , zabic , i zgorszyc to nikt z nas nigdy by sie nie zakochal. A po za trym . Co z tego , że Cho była ładniejsza . ? Przeciez nie to sie liczy . I w czym Ginny niby była gorsza od niej ? |
dnia 27/02/2010 17:02
ja jestem za Ginny. Ginny miała wiele zalet i wgl. A Cho? Była zła że Hatty się przyjaźni z Hermioną, Cho jej nie akceptowała, dlatego się rozeszli. Lecz Ginny wie że Heriona to jego przyjaciółka i nie musi być o nią zazdrosna. |
dnia 10/03/2010 14:46
A tobie o co chodzi!?Przeciez to nie jej wina,!
Co z tego, że zakochali się w szóstym roku???
Kochali się i tobie nic do tego tak jak mnie |
dnia 23/04/2010 18:04
Hej, przestań. Jak można rozmawiać o logice w miłości. Zresztą to wybór Harry'ego, na szczęście.
Poza tym, żeby być dobrym związkiem, trzeba się najpierw ze sobą zaprzyjaźnić. Jak to było z Ginny. A Harry z Cho więcej się kłócił, niż gadał.
Ja sądzę, że Potter dobrze wybrał!    |
dnia 01/06/2010 16:58
miłość nie wybiera. wg mnie Ginny jest odpowiednią dziewczyną dla Harrego, nawet, jeśli ma czasem pecha. po za tym Cho jest mało istotną postacią w tej sadze i autorka dobrze zrobiła, wiążąc Harrego i Ginny. i się przyjaźnili. nie narzekaj, bo ta para jest idealna ;p ;p |
dnia 14/07/2010 16:01
nie masz racji ginny zawsze była odważna i silna a cho to mazgaj to że opentał ją voldemort to nic nie znaczy równie dobrze opentał by cho ja uwzielas się na ginny to nie pisz o nie bo nie masz racji a ten art nic nie wnosi dalabym O  |
dnia 14/07/2010 16:09
a po za ty ja czytalam 7 i harry będzie z ginny |
dnia 23/08/2010 15:01
Gdyby nie to, że Cho chciała być z Harrym tylko i wyłącznie po to, by dodać sobie otuchy to byliby idealną parą. Ta Ginny w ogóle do niego nie pasowała dlatego zgadzam się z Tobą. Daje W |
dnia 16/09/2010 17:19
To są zupełnie teorie. I na pewno większość osób tak sądzi, że lepszą wybranką dla Harry'ego bylaby Cho. Nie jestem wielką fanką Ginny, ale skoro sam Harry wybrał ją to musiał mieć ku temu powody. |
dnia 09/12/2010 19:04
A Bellatrix na zakładniczkę chciała wziąć właśnie Ginny, bo:
-była z nich najmłodsza,
-wyróżniała się kolorem włosów.
Coś takiego.  |
dnia 23/05/2011 10:51
Przecież to Harry, przyczytałeś ksiązkę i nie wiesz? Do nigo kłopoty przyczpiają się ja rzep psiego ogona, a poza tym to nie jego wina, że się zakochał |
dnia 04/08/2011 21:22
Ginny słaba? Przeczytałeś może uważnie piąty i szósty tom? Na początku ''Zakonu Feniksa'' Fred powiedział:
-Przecież moc nie zależy od rozmiarów! Wystarczy spojrzeć na Ginny.
Na to Harry:
-Co masz na myśli?
-Jakby Cię potraktowała jednym ze swoich upiorogacków to byś wiedział''
To chyba mówi samo za siebie, nie? Przecież na zajęciach GD Ginny też była jedną z najlepszych!
A w szóstym tomie nawet profesor Slughorn zauważył, że dysponuje ona wielką magią! Zaprosił ją do Klubu Ślimaka, dlatego, że kogoś zaczarowała! Każdy twierdził, że Ginny jest mądra i nawet się jej bali!
Myślę, że Harry zauważył ją tak późno, bo dopiero od nie dawna stała się pewna siebie. Wcześniej była skryta, a dopiero potem pokazała swoje prawdziwe ''Ja''. Zgadzam się też z komentarzami powyżej; MIŁOŚĆ NIE WYBIERA!! Harry był o nią zazdrosny, twierdził, że jest piękna i ma cudowne cechy...
Ja myślę, że dobrze wybrał!
Ginny była silną, odważną, mądrą i niezależną kobietą, a Harry z nią zerwał że by ją chronić! Bo ją kochał! Nie rozumiesz co to znaczy?! Ginny najwidoczniej była dla niego stworzona i on wspaniale wybrał!
A Cho...Cho udowodniła, że jest zwykłą egoistką, której duma nie była w stanie znieść zazdrości!
Brawo Harry! Świetny wybór! Brawo Ginny! Ty też dobrze wybrałaś!
Przecież kochałaś go od zawsze, prawda? |
dnia 04/11/2011 16:00
właśnie na tym polega miłosc że nie zwraca się uwagi na takie rzeczy, zreszta on zerwał z Ginny właśnie dlatego żeby jej się nic nie stało |