Harry James Potter - Postacie

Harry Potter

Ostatnie Artyku³y
Nawigacja
Ankieta
Jak czêsto ogl±dasz filmy z serii HP?

co najmniej raz w tygodniu

parê razy w miesi±cu

kilka razy do roku

widzia³em/am je 2 lub 3 razy, wystarczy

obejrza³em/am je raz i nie chcê wiêcej do nich wracaæ

Musisz siê zalogowaæ, ¿eby móc g³osowaæ w tej Ankiecie.

Po¿yczka od rêki

Harry James Potter

Harry James Potter
Harry James Potter - potê¿ny mag, bohater angielskich czarodziejów, znany z ksi±¿ek J. K. Rowling. O jego zas³ugach w walce z czarn± magi± wie ca³y ¶wiat czarodziejów.

M±¿ Ginevry Molly zd. Weasley. Ojciec piêcioletniego Jamesa Syriusza, czteroletniego Albusa Severusa i dwuletniej Lilly Luny. W przysz³o¶ci, dwaj pierwsi bêd± uczyæ siê w Hogwarcie (James - 2016r., Albus - 2017r.) i z du¿± doz± prawdopodobieñstwa mo¿emy stwierdziæ, ¿e Lilly równie¿ tam siê uda.

Auror, pracownik Ministerstwa Magii, szef Biura Aurorów (w przysz³o¶ci, oczywi¶cie; za kilka lat).

***Charakterystyka***


Harry Potter to tytu³owy bohater ksi±¿ek z serii "Harry Potter", która wysz³a spod pióra brytyjskiej pisarki J.K. Rowling po raz pierwszy w 1997 roku, a po raz ostatni w 2007 roku. Na przestrzeni siedmiu tomów, bohater jest w wieku od 11 do 17 lat (36 w Epilogu). Postaæ ta wywar³a ogromne wra¿enie na milionach ludzi, dla których nastoletni czarodziej sta³ siê kim¶ w rodzaju przyjaciela, dobrego ducha, do którego mo¿na zawsze pój¶æ, by oderwaæ siê od rzeczywisto¶ci. By³ to dla sporej wiêkszo¶ci czytelników tej serii, pierwszy "najlepszy" i "najfajniejszy" bohater powie¶ci.

Z pozoru Harry James Potter niczym nie wyró¿nia³ siê z wygl±du od swych szkolnych rówie¶ników. Choæ w ci±gu siedmiu lat jego rysy twarzy zmieni³y siê z ch³opiêcych na mêskie, a do tego sporo urós³ to mimo wszystko mia³ trzy znaki rozpoznawcze - , które zawsze by³y w nie³adzie (po tacie), okulary i tajemnicz± bliznê na czole w kszta³cie b³yskawicy. Blizna to zarazem ozdoba i co¶ szpetnego. B³ogos³awieñstwo i przekleñstwo. W latach szkolnych móg³ dziêki niej wyczuwaæ obecno¶æ swojego wroga - Lorda Voldemorta. Nale¿y te¿ wspomnieæ o zielonych oczach po jego matce - Lilly. Wszyscy czarodzieje, którzy j± znali, zawsze wypominali Harry'emu te oczy. Poza tym kr±¿y³a opinia, ¿e Potter by³ przystojnym, porywaj±cym ch³opakiem. Mo¿na to stwierdzenie oprzeæ na fragmencie z "Czary Ognia" (s. 407): "Ron powiedzia³: bêd± ustawia³y siê do ciebie w kolejce [...] okaza³o siê, ¿e [Ron] ma racjê. Nastêpnego dnia podesz³a do niego jaka¶ Puchonka [...] i zapyta³a, czy nie chcia³by i¶æ z ni± na bal [...] dzieñ pó¼niej zapyta³y go dwie kolejne dziewczyny". W grê wchodzi równie¿ s³awa i to, ¿e Harry by³ w tamtym roku reprezentantem szko³y w Turnieju Trójmagicznym. W "Ksiêciu Pó³krwi próbowa³a go "poderwaæ" na eliksir mi³osny Romilda Vane, co oznacza, ¿e co¶ jednak ten ch³opak mia³. Harry czêsto regu³y nie przywi±zywa³ uwagi do elegancji. Szkolny "mundurek" nosi³ niechlujnie, jak to uczniowie.

M³ody Potter by³ czarodziejem kole¿eñskim (nie przesadza³ jednak z przyjació³mi, jego prawdziwymi kompanami byli Ronald Weasley i Hermiona Granger), spokojnym, acz nie stroni±cym od ³amania regulaminu szko³y (oczywi¶cie w wyj±tkowych sytuacjach). Od pocz±tku ksi±¿ki da³ siê poznaæ jako kto¶ niezwykle odwa¿ny. Jako jedenastolatek nie ba³ siê ogromnego wê¿a z zoo (który uciek³ zza szyby, po krótkiej "pogawêdce" z czarnow³osym), nastêpnie stawi³ czo³o Lordowi Voldemortowi w ciele Quirrella i mo¿na tak wymieniaæ bardzo d³ugo. Zawsze by³ skory do po¶wiêceñ za przyjació³ (odzyskanie niezapominajki dla Neville'a w "Kamieniu Filozoficznym"), a tak¿e wrogów! Na potwierdzenie mo¿na podaæ przyk³ad z "Insygniów ¦mierci", gdzie nie waha³ siê nawet chwili nad uratowaniem swego szkolnego przeciwnika Dracona Malfoya, mimo ¿e nie mia³ w tym ¿adnej korzy¶ci i móg³ to przyp³aciæ w³asnym ¿yciem. Z gruntu by³ cz³owiekiem skorym do pomocy, jednak czêsto jego decyzje by³y zbyt gwa³towne, nie do koñca przemy¶lane, co w ostateczno¶ci poskutkowa³o ¶mierci± jego ojca chrzestnego, Syriusza Blacka.

Harry Potter by³ typem cz³owieka, który raczej nie lubi³ siê uczyæ i rzadko nauka by³a jego priorytetem. Wiele razy musia³ przepisywaæ zadania od Hermiony, zarwa³ nie jedn± noc nad ksi±¿kami, poniewa¿ wcze¶niej mu siê nie chcia³o. Zdecydowanie stawia³ na przedmioty praktyczne - obrona przed czarn± magi±, zaklêcia, zielarstwo, eliksiry, transmutacja. Ogólnie wiedzia³, kim chcia³ zostaæ w przysz³o¶ci - aurorem, czarodziejskim policjantem, ³api±cym ¶miercio¿erców i innych paraj±cych siê czarn± magi±. Dlatego te¿ wszystkie przedmioty w szkole, do których przyk³ada³ wiêksz± uwagê wi±za³y siê z tym zawodem. Kompletnie odrzuci³ historiê magii, astronomiê i wró¿biarstwo (wyniki SUMów mo¿na znale¼æ w "Ksiêciu Pó³krwi" na stronie 115). Rzecz ujmuj±c - nie zawraca³ sobie g³owy tym, co i tak by mu siê w ¿yciu nie przyda³o.

W stosunku do innych stara³ siê zawsze byæ ¿yczliwy. Odnosi³ siê do (prawie) wszystkich z szacunkiem i serdeczno¶ci±. Z wiekiem stawa³ siê coraz bardziej wyrozumia³y, dziêki czemu potrafi³ pogodziæ siê z Ronem Weasleyem po ich wielkiej k³ótni z "Czarny Ognia". Zawsze martwi³ siê o swoich kolegów, gdy wiedzia³, ¿e mog± mieæ przez niego k³opoty. Stara³ siê tak¿e, by mo¿liwie du¿e grono uczniów pozna³o prawdê o Voldemorcie i Dumbledore'rze, i nie da³o siê propagandzie Ministerstwa (za³o¿enie GD w "Zakonie Feniksa"). W stosunku do siebie by³ za to wymagaj±cy we wszystkich mo¿liwych sprawach (póki nie chodzi³o o trudne zadanie domowe czy notatki z lekcji profesora Binnsa). Potrafi³ oceniæ siê sprawiedliwie i krytycznie, nigdy nie wybielaj±c siebie, a co najwy¿ej dopisuj±c zas³ugi innym (pierwsze spotkanie GD "Pod ¦wiñskim £bem" w "Zakonie Feniksa").

Nie mia³ jako¶ jasno skonkretyzowanych pogl±dów czy "filozofii ¿ycia". Opiera³ siê g³ównie na tym, ¿e musi pokonaæ Lorda Voldemorta, by wybawiæ ¶wiat od zag³ady. Typowy dobroduszny cz³owiek, który mia³ "miêkkie serce i tward± du*ê".

Na zakoñczenie. Harry Potter to bohater pozytywny ksi±¿ek J.K. Rowling. Oddany sprawie, w której walczy³, zawsze by³ gotowy do po¶wiêceñ dla ka¿dego - obojêtnie, czy obcego, czy przyjaciela, czy wroga, czy znajomego z ulicy. Czasem leniwy i zbyt pewny siebie, jednak w ogólnym rozrachunku wyci±ga³ wnioski ze swoich b³êdów. Wzbudzi³ moj± sympatiê od kiedy tylko przeczyta³em "Kamieñ Filozoficzny"!


***Historia bohatera na przestrzeni lat r11; od niemowlaka do ojca***



PROLOG


Nie wiemy, gdzie urodzi³ siê Harry Potter. Mo¿emy domy¶laæ siê, ¿e by³ to pewnie Szpital ¶w. Munga lub Dolina Godryka. Jego rodzicami s± Lilly i James Potterowie, którzy niestety nie mogli wychowywaæ swojego syna przez d³ugi czas. To by³ 31 pa¼dziernika 1981 roku. Do domu Potterów przyby³ Lord Voldemort z zamiarem zabicia Harry'ego i jego rodziców. Pierwszy by³ James. Potem, po krótkiej wymianie zdañ, Lilly, a w koñcu... Harry. Co¶ jednak posz³o nie tak. ¦mierciono¶ne Zaklêcie odbi³o siê od ch³opczyka i uderzy³o w Czarnego Pana. Harry prze¿y³ z blizn± zaledwie, a najwiêkszy czarnoksiê¿nik wszechczasów straci³ cia³o.


I TOM



Przez kolejne dziesiêæ lat, Harry mieszka³ razem ze swoim wujostwem na Privet Drive a¿ do pamiêtnych dni pod koniec lipca, gdy pod drzwiami domu Dursleyów znalaz³ siê list do Harry'ego Pottera, opieczêtowany herbami lwa, or³a, borsuka i wê¿a wokó³ du¿ej litery H. Dusleyowie nie pozwolili Potterowi przeczytaæ listu i, gdy z dnia na dzieñ przybywa³o ich coraz wiêcej (m.in.: w jajkach kilka siê znalaz³o), Vernon, Petunia, Dudley i Harry zostali zmuszeni do ucieczki z domu. Ostatecznie dotarli na wysepkê na ¶rodku morza i to tam zawita³ do nich olbrzym Hagrid z Hogwartu, wyjawiaj±c czarodziejskie korzenie Harry'ego. Po wizycie na Ulicy Pok±tnej i kupnie niezbêdnych przedmiotów dla ucznia Hogwartu, 1 wrze¶nia, Harry dosta³ siê na peron 9¾, a stamt±d pojecha³ ogromnym poci±giem do szko³y. Zosta³ przydzielony do Gryffindoru, chocia¿ Tiara Przydzia³u rozwa¿a³a te¿ Slytherin. Pierwsze dni minê³y na poznawaniu szko³y, kolegów i nauczycieli. Nadal mieli problem z orientacj± w siedmiopiêtrowej szkole z licznymi korytarzami, zakrêtami i wie¿yczkami. Równocze¶nie Potter zaprzyja¼ni³ siê z Ronaldem Weasleyem i zd±¿y³ pok³óciæ siê z Draconem Malfoyem oraz nauczycielem Severusem Snape'em. Harry dosta³ siê do dru¿yny quidditcha Gryffindoru, jako najm³odszy szukaj±cy stulecia. W nocy z Harry Potter, 1131 pa¼dziernika na 01 listopada, Harry i Ron zaprzyja¼nili siê z Hermion± Granger, wyj±tkowo inteligentn± dziewczyn± z Gryffindoru. Po³±czy³o ich pokonanie wielkiego trolla, który chcia³ zabiæ dziewczynê, a tak¿e jej po¶wiêcenie wobec ch³opaków (wziê³a na siebie ich winê). Do koñca roku szkolnego wspólnie wpadli na w±tek Kamienia Filozoficznego - przedmiotu stworzonego dawno temu, daj±cego nie¶miertelno¶æ temu, kto potrafi³ przygotowaæ z niego Eliksir ¯ycia. Kamieñ dawa³ tak¿e bogactwo zamieniaj±c wszystko w z³oto. Po przeprawie z trójg³owym psem, Puszkiem, diabelskimi sid³ami, lataj±cymi kluczami, monstrualnymi bierkami szachowymi oraz "eliksirow± zagadk±", Harry stoczy³ bój z Lordem Voldemortem, który korzysta³ z cia³a profesora Quirrella (obrona przed czarn± magi±) i wygra³, broni±c Kamieñ przed z³em. Gryffindor zdoby³ Puchar Domów, przerywaj±c dobr± passê Slytherinu trwaj±c± siedem lat.


II TOM


Harry Potter, 12Dwunastoletni Harry wybra³ siê na drugi rok swojej nauki w Hogwarcie. Nie oby³o siê bez dziwnych wydarzeñ - w jego domu na Privet Drive odwiedzi³ go domowy skrzat, Zgredek, a potem Harry wraz z Ronem nie mogli dostaæ siê na peron numer 9¾. Spó¼nieni, dostali siê jednak do szko³y. Nowy nauczyciel obrony przed czarn± magi±, Gilderoy Lockhart, nie zaskarbi³ sobie sympatii mêskiej czê¶ci szko³y (ta ¿eñska go kocha³a). W tym roku Noc Duchów równie¿ odegra³a swoj± rolê. W t± noc zosta³a spetryfikowana kotka wo¼nego Filcha, Pani Norris, a na ¶cianie obok ³azienki dziewcz±t pojawi³ siê straszny napis: "KOMNATA TAJEMNIC ZOSTA£A OTWARTA. STRZE¯CIE SIÊ WROGOWIE DZIEDZICA". Trójka bohaterów rozpoczê³a ¶ledztwo, podczas którego poszukiwali Dziedzica Salazara Slytherina. Pierwsze podejrzenie pad³o na Draco Malfoya, jednak w skutek przypadkowej pomy³ki za Dziedzica zosta³ uznany Harry Potter. To nie przeszkodzi³o Potterowi, Weasleyowi i Granger w sprawdzeniu Malfoya. Okaza³o siê, ¿e to nie on otworzy³ Komnatê Tajemnic, a ataki petryfikacyjne trwa³y nadal. Pod koniec roku porwana zosta³a siostra Rona, Ginny Weasley, a pod poprzednim napisem pojawi³ siê nastêpuj±cy: "JEJ SZKIELET POZOSTANIE W KOMNACIE NA WIEKI". Harry odkry³ po³o¿enie Komnaty Tajemnic w szkole, pokona³ ogromnego wê¿a Bazyliszka i zniszczy³ dziennik Lorda Voldemorta. Gryffindor zdoby³ Puchar Domów.


III TOM


Kolejny rok nauki mia³ okazaæ siê rokiem prze³omowym. Na wolno¶æ uciek³ Syriusz Black, morderca, poplecznik Voldemorta, zdrajca Potterów i, jak siê okazuje, ojciec chrzestny Harry'ego. ¦wiat czarodziejów opanowa³a panika, a Hogwartu zaczêli strzec dementorzy r11; Harry Potter, 13stra¿nicy Azkabanu, wiêzienia dla czarodziejów. W poci±gu do Hogwartu, Harry pozna³ jednego z nich, co zakoñczy³o siê utrat± przytomno¶ci. Podczas roku szkolnego, Potter zaprzyja¼nia siê z nowym nauczycielem obrony przed czarn± magi±, profesorem Remusem Lupinem. Po meczu quidditcha z Puchonami, na który wtargnêli dementorzy i spowodowali, ¿e Harry spad³ z miot³y i cudem unikn±³ spotkania z ziemi±, obaj postanowili, ¿e m³ody mag musi nauczyæ siê zaklêcia Patronusa, ¿eby móc siê broniæ przed potworami. Uda³o mu siê to w niesamowicie szybkim czasie. Nied³ugo pó¼niej musia³ stawiæ czo³a Syriuszowi Blackowi, na którym chcia³ siê zem¶ciæ. Okaza³o siê jednak, ¿e to nie on zdradzi³ Potterów, lecz Peter Pettigrew, który zabi³ ponad dziesiêciu mugoli, upozorowa³ w³asn± ¶mieræ i wrobi³ w to Syriusza. Peter ucieka, Lupin zamienia siê w wilko³aka, a Harry musi u¿yæ zaklêcia Patronusa na setce dementorów, broni±c siebie i Blacka. Uda³o mu siê to, jednak ojciec chrzestny zosta³ uwiêziony w najwy¿szej wie¿y Hogwartu i tam czeka³ na karê Poca³unku Dementora. Potter i Granger musieli cofn±æ siê w czasie, ¿eby uratowa³ Syriusza oraz... Hardodzioba, hipogryfa Hagrida. Wszystko koñczy siê dobrze, Gryffindor zdobywa Puchar Domów, lecz Remus Lupin musi opu¶ciæ szko³ê ze wzglêdu na swoje wilko³actwo.


IV TOM


W wakacje, Harry dostaje informacje o zbli¿aj±cym siê fina³owym meczu quidditcha miêdzy Irlandi± i Bu³gari±. Na Privet Drive przybywaj± Weasleyowie i zabieraj± go do swojego domu. Mijaj± dni, zbli¿a siê mecz. Po jego zakoñczeniu (zwyciê¿y³a Irlandia), na niebie pojawia siê znak popleczników Voldemorta oraz dochodzi do zamieszek. Rozpoczyna siê rok szkolny. W Hogwarcie og³oszony zosta³ Turniej Trójmagiczny, w którym konkurowaæ maj± przedstawiciele trzech szkó³ magii: brytyjskiego Hogwartu, francuskiego Beauxbatons oraz Durmstrangu. W Noc Duchów, zostaj± wylosowani uczestnicy przez Czarê Ognia. Z Hogwartu Cedrik Diggory, z Beauxbatons Fleur Delacour, a z Durmstrangu Wiktor Krum, szukaj±cy bu³garskiej reprezentacji quidditcha. W niewiadomy sposób zostaje wylosowany Harry, jako czwarty uczestnik, drugi przedstawiciel swojej szko³y. Musi zmagaæ siê jednocze¶nie z nauk± i turniejem. Po dwóch zadaniach Turnieju, opieraj±cych siê na wykradniêciu Z³otego Jaja smokowi oraz uratowania swojego "skarbu" na dnie Jeziora, nadchodzi czas na zadanie trzecie. Okazuje siê, ¿e uczestnictwo Harry'ego w turnieju by³o sprytnie przemy¶lan± operacj± maj±c± na celu dostarczenie go Lordowi Voldemortowi, który dziêki Peterowi Pettigrew (Glizdogonowi) powróci³ do kraju i zamierza odzyskaæ swe cia³o. Zamieszany w to by³ Barty Crouch Jr., który przyj±³ postaæ Aurora, Alastora "Szalonookiego" Moody'ego i naucza³ obrony przed czarn± magi±. Harry i Cedrik wygrywaj± turniej i przenosz± siê w miejsce przebywania Voldemorta, cmentarz w Little Hanglenton. Nastêpuje kolejne starcie, z którego Harry ledwo uchodzi z ¿yciem, a Cedrik ginie z rêki Glizdogona. Harry Potter, 14Voldemort odzyskujê cia³o i moc. Z ca³ej spo³eczno¶ci czarodziejów tylko Dumbledore i przyjaciele wierz± Harry'emu w powrót Czarnego Pana. W Hogwarcie zostaje og³oszona ¿a³oba.


V TOM


Podczas wakacji Harry'ego i Dudleya atakuj± dementorzy. Potter u¿ywa wobec nich zaklêcia Patronusa, przez co prawie zostaje wyrzucony ze szko³y. Cztery dni pó¼niej, w nocy, do domu Dursleyów przylatuj± cz³onkowie Zakonu Feniksa, tajnej organizacji walcz±cej z Voldemortem. Zabieraj± Harry'ego do domu Syriusza, Kwatery G³ównej Zakonu. Ministerstwo Magii zaprzecza powrotowi Czarnego Pana, wiêc Zakon musi dzia³aæ na dwa fronty. Harry, Ron i Hermiona odkrywaj±, i¿ Voldemort poszukuje tajemniczej "broni", która Harry Potter, 15mia³aby mu pomóc w zabiciu ch³opca. Potter stawia siê na rozprawie w Ministerstwie, dotycz±cej u¿ycia przez niego magii. Zostaje jednak uniewinniony ze wszelkich zarzutów. S±d czarodziejski uznaje, ¿e by³ to stan wy¿szej konieczno¶ci. Rozpoczyna siê nowy rok w Hogwarcie, nowym nauczycielem obrony przed czarn± magi± zostaje Dolores Umbridge, starszy podsekretarz ministra Knota. Na lekcjach, zgodnie z wytycznymi Ministerstwa, uczy ona wy³±cznie teorii. Harry organizuje ruch oporu, zak³adaj±c Gwardiê Dumbledore'a, której cz³onkowie pod jego okiem samodzielnie ucz± siê zaklêæ obronnych. Harry zauwa¿a jednak, i¿ stosunek dyrektora do niego zmieni³ siê. Dumbledore unika jego obecno¶ci, a nawet jego spojrzenia. Harry zaczyna tak¿e spotykaæ siê z uczennic± domu Ravenclawu, Cho Chang. Od czasu powrotu Lorda Voldemorta bohatera drêcz± straszne wizje. Po jednej z nich, Albus Dumbledore organizuje Harry'emu lekcje oklumencji, obrony umys³u, z Severusem Snape'em. W miêdzyczasie Umbridge zostaje mianowana Wielkim Inkwizytorem Hogwartu, a po zdemaskowaniu Gwardii Dumbledore'a, zostaje dyrektorem szko³y. Dolores nie ma jednak autorytetu u nauczycieli, koleguje siê jedynie z wo¼nym Filchem. Podczas zdawania SUMa z Historii Magii Harry ma wizjê o Syriuszu torturowanym w podziemiach Ministerstwa. Wraz z Ronem, Hermion±, Ginny, Nevillem i Lun± Lovegood lec± do Londynu, by go uratowaæ. Na miejscu okazuje siê i¿ by³a to zasadzka ¶miercio¿erców, którzy ¶cigaj± przyjació³ po Departamencie Tajemnic. Harry odkrywa tam przepowiedniê dotycz±c± jego i Lorda Voldemorta, lecz zostaje ona zniszczona. Po pewnym czasie zjawiaj± siê cz³onkowie Zakonu Feniksa i rozpoczyna siê walka ze ¶miercio¿ercami. Syriusz ginie z r±k Bellatriks Lestrange. Harry, ¶cigaj±c j±, natrafia na Voldemorta, lecz zjawia siê Dumbledore i ratuje ch³opca. Voldemort ucieka, ale ca³e ministerstwo dowiaduje siê o jego powrocie. Harry jednak dowiaduje siê jak brzmia³a tre¶æ przepowiedni. Mówi ona, ¿e bohater musi zabiæ Czarnego Pana.


VI TOM


Podczas kolejnych wakacji, Dumbledore odbiera Harry'ego od Dursleyów, jednocze¶nie informuj±c go, ¿e po ¶mierci Syriusza Blacka otrzyma³ w spadku dom, który od jakiego¶ czasu stanowi³ kwaterê Zakonu Feniksa. Wraz z Ronem i Hermion±, Harry odkrywa, ¿e Draco Malfoy ma w tym roku tajemnicz± misjê do wype³nienia. W szkole okazuje siê, ¿e Harry Potter, 16nowy nauczyciel, profesor Slughorn, ma uczyæ eliksirów, a posadê nauczyciela obrony przed czarn± magi± otrzyma³ Snape. Harry jest rozdarty miêdzy pe³nieniem obowi±zków kapitana dru¿yny quidditcha, ¶ledzeniem Dracona Malfoya, indywidualnymi lekcjami z Dumbledore'em, podczas których odkrywa historiê ¿ycia Lorda Voldemorta i tajemnicê jego nie¶miertelno¶ci, a w³asnymi studiami ze starego podrêcznika z odrêcznymi notatkami tajemniczego Ksiêcia Pó³krwi. Tymczasem ¶wiat czarodziejów jest w stanie wojny ze ¶miercio¿ercami, a m³odzi bohaterowie wkraczaj± w wiek intensywnych romansów, Harry zakochuje siê w Ginny, ze wzajemno¶ci±, a Ron odkrywa swoje uczucie wzglêdem Hermiony. Harry i Dumbledore udaj± siê do tajemniczej jaskini, na skraju morza, by zabraæ horkruks Voldemorta - przedmiot daj±cy mu nie¶miertelno¶æ. Pu³apki zastawione przez Voldemorta os³abiaj± Dumbledore'a w chwili, gdy szko³a potrzebuje go najbardziej. Draco Malfoy ma zabiæ Albusa Dumbledore'a na wie¿y astronomicznej. Nie robi tego. Severus Snape zabija dyrektora, a potem ucieka ze ¶miercio¿ercami z Hogwartu. Harry odkrywa, ¿e medalion, który zabrali z jaskini, nie jest horkruksem, lecz falsyfikatem podstawionym przez tajemniczego R.A.B. W li¶ciku to Voldemorta oznajmia on, ¿e zamierza zniszczyæ tego horkruksa.


VII TOM


Ministerstwo zostaje opanowane przez Voldemorta, jednak ¶wiat czarodziejów przekonywany jest, ¿e nic siê nie sta³o. ¦mieræ Dumbledore'a podburzy³a morale ludno¶ci. Harry Potter, 17Harry wraz z Ronem i Hermion± nie wracaj± do Hogwartu na siódmy rok nauki. Wyruszaj± na pe³ne niewiadomego poszukiwanie horkruksów. Harry ukrywa siê wraz z przyjació³mi, codziennie zmieniaj±c miejsca pobytu (s± ju¿ pe³noletni, wiêc mog± u¿ywaæ magii i teleportacji). Podczas podró¿y dowiaduj± siê szokuj±cych faktów z przesz³o¶ci Dumbledore'a i jego rodziny. Zapoznaj± siê z trzema Insygniami ¦mierci: Czarn± ró¿d¿k±, Peleryn±-niewidk± oraz Kamieniem wskrzeszenia. Po d³ugiej i niebezpiecznej wyprawie odnajduj± i niszcz± po kolei horkruksy. W miêdzyczasie odchodzi od nich Ron, jednak po jakim¶ czasie udaje mu siê powróciæ do przyjació³, ratuj±c przy okazji ¿ycie Potterowi, zdobywaj±c Miecz Gryffindora i niszcz±c Medalion Slytherina. Harry, dziêki swoim wizjom, poznaje plany Lorda Voldemorta dotycz±ce Insygniów oraz jego samego. Wie, ¿e nie ma ju¿ wiele czasu, a ich wpadka i efektowna ucieczka z Dworu Malfoyów, tylko pogarsza sytuacjê, naprowadzaj±c Volemorta na plany Harry'ego. Fina³ ostatniej czê¶ci ma jednak miejsce w Hogwarcie (którego dyrektorem na pocz±tku roku zosta³ Snake), gdzie nauczyciele, uczniowie powy¿ej siedemnastu lat, Gwardia Dumbledore'a oraz cz³onkowie Zakonu Feniksa walcz± w Bitwie o Hogwart z Voldemortem i jego zwolennikami. Podczas owej bitwy ginie miêdzy innymi: Fred Weasley, Nimfadora Tonks i Remus Lupin, Vincent Crabbe, Bellatriks Lestrange, Colin Creevey i wielu innych, których liczba zosta³a okre¶lona na piêædziesi±t. Harry wdaje siê w pojedynek z Voldemortem, który zostaje zabity rykoszetem w³asnego zaklêcia. Z epilogu dowiadujemy siê , ¿e g³ówni bohaterowie zawarli dwa ma³¿eñstwa: Harry z Ginny i Ron z Hermion±. Harry doczeka³ siê trójki dzieci: Jamesa Syriusza, Albusa Severusa i Lily Luny, natomiast Ron i Hermiona - córki Rose oraz syna Hugo.

¬ród³a:
- ksi±¿ki o "Harrym Potterze",
- Wikipedia


Od autora,
przepraszam za wszystkie b³êdy "r;13" czy co¶ w tym rodzaju. Stara³em siê je wszystkie usun±æ.
Harry James Potter
Mistrz Eliksirow 08/02/2010 20:45
Czytano 714 razy
Liczba komentarzy - 20
anetta92 dnia 08/02/2010 21:06
Po pierwsze: Nie dobrnê³am nawet do po³owy.
Po drugie: To mia³o byæ o Harry'm jaki by³ itp, a nie ca³a jego historia.
Po trzecie: Je¿eli ju¿ dajesz cytaty w kursywie to wyodrêbnij to z tekstu normalnego, bo ¼le siê to czyta.
Po czwarte:
Ojciec piêcioletniego Jamesa Syriusza, czteroletniego Albusa Severusa i dwuletniej Lilly Luny.
Po co ten wiek ? Oni wiecznie maj± tyle lat ? o.O
Po pi±te: KU¬WA, nie pisz epopei !
Daje Z, bo siê pewnie namêczy³e¶, ale ja te¿ siê zmêczy³am czytaniem tego. LOL.
Mistrz Eliksirow dnia 08/02/2010 21:11
Chcia³em, ¿eby to by³o mo¿liwie maksymalnie uzupe³nione kompedium wiedzy o G£ÓWNYM bohaterze serii, a nie jechanie po ³ebkach czy skrótach. Przynajmniej, jak kto¶ bêdzie potrzebowa³ jakiej¶ informacji o Harrym Potterze, nie bêdzie musia³ zagl±aæ do dziesiêciu artyku³ tylko wejdzie do jednego o wymownej nazwie HARRY JAMES POTTER i znajdzie to, co go interesuje.

Oczywi¶cie rozumiem twoje zdanie, rzeczywi¶cie tekst jest d³ugi i pewnie trudny do przeczytania na jeden raz o dziewi±tej wieczorem. W pe³ni szanujê twoje zdanie i nie mam zamiaru wchodziæ w dyskusje broni±c swojego arta przed twoj± subiektywn± opini±, bo to trochê... g³upie smiley
anetta92 dnia 08/02/2010 21:21
Kochaniutki, wola³abym poszukaæ w kilku artach informacji potrzebnych mi, bo to pewnie zajê³o by mi mniej czasu ni¿ szukanie informacji TUTAJ. ;P

Artyku³ o g³ównym bohaterze, to artyku³ o nim, a nie streszczenie ca³ej sagi o Harrym.

I je¿eli uwa¿asz, ¿e dyskusja na ten temat jest g³upia, to ja Ci wspó³czuje.
Hogsmed dnia 08/02/2010 21:24
Moim zdaniem wystarczy³a by ta charakterystyka, po co pisaæ te wszystkie streszczenia? Moim zdaniem zupe³nie niepotrzebnie, mog³e¶ nawi±zywaæ co do ró¿nych tomów, nic wiêcej. Daje P za to, ¿e w³o¿y³e¶ w to wiele pracy i wysi³ku.

Ps. Znalaz³em kilka litrówek (ka¿demu siê zdarza) ale prosi³bym redakcjê o ich poprawê w ka¿dym nowo nades³anym arcie.
Mistrz Eliksirow dnia 08/02/2010 21:28
I je¿eli uwa¿asz, ¿e dyskusja na ten temat jest g³upia, to ja Ci wspó³czuje.


Sama dyskusja nie jest g³upia.
G³upim bym by³ tylko JA, gdybym teraz rozpocz±³ z tob± krwaw± dyskusjê na temat tego, czy artyku³ jest za d³ugi, za krótki, czy jest epopej±, czy czymkolwiek. To twoje subiektywne odczucie, twoja opinia, twój gust. O gustach siê nie dyskutuje. Wiem, o czym mówiê, bo widzia³em du¿o artyku³ów (nie nawi±zujê tylko do tej strony), gdzie autorzy wdawali siê w³a¶nie w takie dyskusje i wygl±da³o to z punktu widzenia trzeciej osoby komicznie i pogr±¿a³o jedynie autora. Koniec, kropka.
anetta92 dnia 08/02/2010 21:40
Ok, a czy zechcia³by Pan, przedyskutowaæ to, ¿e informacje z VI i VII tomu s± ZER¯NIÊTE z wiki w baardzo du¿ej czê¶ci ? ;>

Bo jeszcze jakby¶ napisa³ to wszystko SAM, to bym siê mniej czepia³a, ale akcja ' kopiuj- wklej" jest ¿a³osna, bo ja to potem muszê czytaæ.
Lady Mary Jane dnia 08/02/2010 21:41
Mistrzunio, i tak wiemy, ¿e Twoje ego nie pozwoli Ci odpu¶ciæ tej cudownej dyskusji, tote¿ chcia³am powiedzieæ Ci, i¿ Twój artyku³ pogr±¿y³ MNIE. Srsly, nie przeczyta³am go. I nie mam zamiaru. Chocia¿ nie, trochê przeczyta³am, by stwierdziæ, ¿e po³owê zer¿n±³e¶ z wiki. Albo koñcówkê. W sumie to nie wiem, sam siê przyznaj. Wiem, ¿e praktycznie ca³y VI i ca³y VII tom jest przepisany z wiki. Nadal uznajesz to za ¼ród³o? Tak bardzo chcia³e¶ byæ najlepszy? Ojejku. ; (
alette dnia 08/02/2010 21:50
Inaczej...artyku³ robi wra¿enie. Naprawdê. na mnie zrobi³. Wszystko jest ³adnie napisane. Nie przeczyta³am streszczeñ tomów, gdy¿ nie jest mi to do niczego potrzebne... W³o¿y³e¶ w to sporo pracy. Hm... mnie siê podobaj± takie wywody, taka ³adna charakterystyka. Kto¶ mi pisze, ze przepisa³e¶ co¶ z wikipedii, ja tego nie zauwa¿y³am (z lenistwa tego nie sprawdzam) dlatego nie bêdê robiæ szopki i zostawiê ci to W. Za pierwsz± czê¶æ w której ³adnie opisa³e¶ HP.
Mistrz Eliksirow dnia 08/02/2010 21:58
Ok, a czy zechcia³by Pan, przedyskutowaæ to, ¿e informacje z VI i VII tomu s± ZER¯NIÊTE z wiki w baardzo du¿ej czê¶ci ? ;>


Podpiera³em siê Wikipedi±, nie zaprzeczam. Jest to w ¼ród³ach. W moim poprzednim artykule te¿ poda³em ¼ród³a. Zreszt± ca³a reszta jest mojego autorstwa...

Bo jeszcze jakby¶ napisa³ to wszystko SAM, to bym siê mniej czepia³a, ale akcja ' kopiuj- wklej" jest ¿a³osna, bo ja to potem muszê czytaæ.


Kopiuj-wklej by³o w poprzednim artykule, zreszt± sam siê do tego przyzna³em. Tutaj wprowadzi³em poprawki.

Chocia¿ nie, trochê przeczyta³am, by stwierdziæ, ¿e po³owê zer¿n±³e¶ z wiki. Albo koñcówkê. W sumie to nie wiem, sam siê przyznaj. Wiem, ¿e praktycznie ca³y VI i ca³y VII tom jest przepisany z wiki.


A to ju¿ skrajna niesprawiedliwo¶æ z twojej strony, Lady Mary Jane. Czepiasz siê oczywi¶cie tego, co mnie (niby) "pogr±¿a".

Nie wiem, co maj± na celu te wasze komentarze... nie podoba wam siê, ¿e piszê artyku³y? Nie podoba siê, ¿e stronka w koñcu ruszy³a? Nudzi wam siê i czepiacie siê jednej strony "skopiowanej" w przeciwieñstwie do piêciu napisanych w³asnorêcznie? To ju¿ nie mo¿na siê podeprzeæ Wikipedi±? Je¶li znajd± siê tylko zdania z Wikipedii to zaraz plagiat, ble i w ogóle do d*py artyku³? Po co zwracaæ uwagê na to, ¿e nawet te "wikipedyczne" zdania zosta³y poprawione, urozmaicone i usuniête w jakiej¶ czêsci? Po co zwracaæ uwagê na pozosta³e piêæ stron napisanych z w³asnej g³owy, jedynie na podstawie ksi±¿ek?

Nie bêdê siê z wami k³óci³. Jak chcecie to po prostu usuñcie ten artyku³ i bêdzie spokój, zamiast gadaæ o jakim¶ "plagiacie", który zajmuje znikom± czê¶æ artyku³u. Jak sprawia wam tak± przyjemno¶æ gnojenie cz³owieka to mo¿ecie mi wyliczyæ zdania, s³owa i przecinki skopiowane z Wikipedii. Udowodnicie wtedy, jaki to "Miszczu" jest zUy, bo kopiuje z Wikipedii pó³ strony sze¶ciostronicowego arta... brrrr...

//edit: nie trzeba zwracaæ siê do mnie "Kochaniutki" ani "per Pan".


Nie przeczyta³am streszczeñ tomów, gdy¿ nie jest mi to do niczego potrzebne


No i normalne podej¶cie. Nie potrzebujê - nie czytam. Komu¶ siê przyda (np.: do szko³y) - przeczyta.

Kto¶ mi pisze, ze przepisa³e¶ co¶ z wikipedii, ja tego nie zauwa¿y³am (z lenistwa tego nie sprawdzam)


Skopiowa³em, ale tylko po to, by mieæ jak±¶ "bazê" do napisania. Nie potrzebne zdania usuwa³em, wiele jako¶ zmoderowa³em, pewnie te¿ kilka(na¶cie) pozostawi³em, jak s± na Wikipedii. Nie wypieram siê. W "¼ród³ach" jest podana ta strona.


//edit: na marginesie - po co oceniaæ charakterystykê, wstêp i pierwsze cztery tomy, które W CA£O¦CI zosta³y napisane przeze mnie? Po co, nie? Mo¿na siê uczepiæ tej marginalnej czê¶ci i bêdzie git.
anetta92 dnia 08/02/2010 22:09
Ku¼wa, ku¼wa, ku¼wa.

¬ród³o siê podaje wtedy kiedy korzystasz, a nie kopiujesz.
Ja piszê to nie po to, ¿eby Ciê zgnoiæ, tylko po to, ¿eby¶ przy pisaniu nastêpnych artyku³ów, nie pope³nia³ takich b³êdów.
Pisz, bo fajnie piszesz, ale z g³ow±. I powtarzam, Ty skopiowa³e¶ co¶, ¿eby nam umiliæ ¿ycie, ale ¼le siê to czyta, a taka d³ugo¶æ na pierwszy rzut oka odstrasza. The End.
cyziaaa dnia 08/02/2010 23:29
Mistrzu Eliksirów, masz racjê, czytanie waszych komentarzy rzeczywi¶cie jest trochê komiczne. smiley
ale przyznam, ¿e w jakim¶ stopniu mi zaimponowa³e¶.
Twoje argumenty obronne s± solidne i w ogóle przemy¶lane.
my¶lê, ¿e bym Ciê polubi³a ;p

artyku³.
przeczyta³am tylko troszkê, ale czyta³am twoje inne artyku³y i wiem jaki jest sposób Twojego pisania, w sumie to mi siê podoba.
Wiêc mniemam, ¿e to te¿ jest na prawdê bardzo dobry artyku³.
Co prawda odstrasza swoj± d³ugo¶ci±, ale...
¯eby napisaæ co¶ takiego na prawdê trzeba siê natrudziæ i po¶wiêciæ wiele wolnego czasu.
Oczywi¶cie dajê Ci W.
Pozdrawiam. smiley
losiek13 dnia 08/02/2010 23:31
Ja równie¿ nie mia³em ochoty na czytanie streszczeñ. A tak wogóle to po co to komu? Mo¿e komu¶ siê przyda, ale napewno nie osobom, które czyta³y wszystkie czê¶ci i ¶wietnie znaj± tre¶æ tomów. Bardziej pasowa³o by to do dzia³u "Ksi±¿ki" ni¿ tutaj. Nie wiem jak wam ale mi obrazki siê nie otwieraj± z wyj±tkiem jednego. W streszczeniu widaæ bardzo du¿y wk³ad Wikipedii. Przykro mi bardzo, samo poprawienie i zmienienie kilku zdañ nie wystarczy! Podanie ¼ród³a wcale ciê nie usprawiedliwia. I nie rób z siebie wielkiej ofiary:
Nie bêdê siê z wami k³óci³. Jak chcecie to po prostu usuñcie ten artyku³ i bêdzie spokój, zamiast gadaæ o jakim¶ "plagiacie", który zajmuje znikom± czê¶æ artyku³u. Jak sprawia wam tak± przyjemno¶æ gnojenie cz³owieka to mo¿ecie mi wyliczyæ zdania, s³owa i przecinki skopiowane z Wikipedii. Udowodnicie wtedy, jaki to "Miszczu" jest zUy, bo kopiuje z Wikipedii pó³ strony sze¶ciostronicowego arta... brrrr...
Poprostu dziewczyny wyrazi³y swoj± opiniê i mia³y do tego prawo! Nie podoba siê ich sprawa. Z chêci± wyliczy³bym ci te wszystkie zdania, s³owa i przecinki z Wikipedii, lecz niestety nie mam czasu, a tego jest naprawdê ogromna ilo¶æ! Wystarczy³oby ograniczyæ siê do Pottera i wszystko by³oby wporz±dku. Pocz±tek by³ bardzo dobry, nie licz±æ kilku pomy³ek i przeoczeñ np.:
mia³ trzy znaki rozpoznawcze - , które zawsze by³y w nie³adzie (po tacie),
Druga czê¶æ zupe³nie zbêdna.
Za ca³okszta³t stawiam Z(nawet gdyby nie te nieszczêsne obrazki nie zmieni³bym oceny na P, nie mam pojêcia czy to twoja wina).
Luna17 dnia 09/02/2010 00:52
Ogó³em artyku³ bardzo ciekawy...
Nie uwa¿am ¿e jest za d³ugi,bo z chêci± czyta³abym dalej...

Zgodze siê z tym ¿ê do¶æ du¿o wiadomo¶ci jest z Wikipedi,lecz mi to nie przeszkadza.
daje Wsmiley
Noruj dnia 09/02/2010 11:59
Faktycznie s± powody do takich k³otni ; /. jedni siê czepiaj±, ¿e kto¶ co¶ napisa³, nawet podpierajac siê wikipedi±. Co z tego? Who Cares? Kto¶ bêdzie chcia³ to przeczyta i tyle. Bo¿e ¶wiêty ; d
gabi11111 dnia 09/02/2010 16:31
Ja przeczyta³am wszystko
Bardzo fajny art.
Mi siê podoba³ jest parê b³êdów ale przy tak d³ugim arcie to siê zdarza
Dajê Po
Bo jest co czytaæ
agata95 dnia 09/02/2010 20:37
Ju¿ na samym pocz±tku pope³ni³e¶ b³±d: Harry by³ postaci± fikcyjn±! Przecie¿ to oczywiste, ¿e je¿eli Rowling go stworzy³a, to sta³ siê s³awny dziêki niej ;/
Poza tym, art stanowczo za d³ugo. Po co opisywaæ ca³± jego historiê? Wystarczy³o tylko daæ charakterystykê i parê najwa¿niejszych w±tków z jego ¿ycia.
Jednak siê napracowa³e¶, wiêc postawiê P ;-)
ten co zna odpowiedzi dnia 10/02/2010 21:44
niech mnie ja dawno nie by³em tu i napisa³em otym artykó³ jakie¶ 5 min. temu ale ty siê bardziej postara³e¶ daje W
Rozjechany dnia 11/02/2010 21:14
D³ugi artyku³. To na pewno! xd Gdzie¶ tam wynalaz³em, ¿e artyku³y w HPnet maj± stanowiæ ¼ród³o informacji o Potterze. No i to jest dobre do przeczytania dla kogo¶, kto jest ¶wie¿ym fanem lub po prostu go ciekawi.

¬ród³o siê podaje wtedy kiedy korzystasz, a nie kopiujesz.

Z tego co wiem to ¼ród³o podaje siê jak siê kopiuje. A jak korzysta, to bibliografia. O ile sie nie myle!
Ana_Black dnia 24/02/2010 20:54
Oj, d³ugi ten artyku³. Po co streszczaæ ca³± sagê, wystarczy³yby tylko najwa¿niejsze w±tki z jego ¿ycia i charakterystyka.
Wiktori@ dnia 07/03/2010 19:06
Super art.smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, ¿eby móc dodawaæ komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostêpne tylko dla zalogowanych U¿ytkowników.

Proszê siê zalogowaæ lub zarejestrowaæ, ¿eby móc dodawaæ oceny.

Wybitny Wybitny 56% [9 G³osów]
Powy¿ej oczekiwañ Powy¿ej oczekiwañ 19% [3 G³osów]
Zadowalaj±cy Zadowalaj±cy 19% [3 G³osów]
Nêdzny Nêdzny 6% [1 G³os]
Okropny Okropny 0% [¯adnych g³osów]
Logowanie
Login

Has³o

Zapamiêtaj mnie



Rejestracja
Zapomniane has³o?
Shoutbox
Tylko zalogowani mog± dodawaæ posty w shoutboksie.

turop2000
(Nauczy³em siê czarowaæ)
14/03/2010 00:30
wszyscy chca isc spac a przeciez zycie dopiero w nocy nabiera kolorow nie sadzicie. smiley

Esey
(¦wietny czarodziej)
14/03/2010 00:07
again, again and again..beznadzieja.. : < dobra ide ogladac z bratem. Branoc!smiley

losiek13
(¦wietny czarodziej)
14/03/2010 00:07
dobra to ja tez lece ;p
branoc ;]

losiek13
(¦wietny czarodziej)
14/03/2010 00:06
i znowu sie roztopi ;p

Esey
(¦wietny czarodziej)
14/03/2010 00:05
wtf...wczoraj spadl snieg rano sie roztopil..teraz patrze znowu bialo!

losiek13
(¦wietny czarodziej)
14/03/2010 00:05
w takim razie idz ogladaj ;p

Esey
(¦wietny czarodziej)
14/03/2010 00:04
dobra pobieram jezdzca z chomikuj xD obejrze jutro


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2009 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamieñ Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Wiêzieñ Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Ksi±¿e Pó³krwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter