Zapewne wiele osób zastanawia się, jak zakończy się historia Harry'ego Pottera - chłopca, który przeżył. Ja, jako czytelnik o zaawansowanym stopniu potteromaniactwa, myślałem nad tym naprawdę dużo razy.
W 99% bajek, powieści, filmów zwycięża dobro. Tak też może być w przypadku dzieła J.K.Rowling.
Teorie:
1. Harry Potter, jako Wybraniec, ostatecznie pokona
Voldemorta i dobro zapanuje na świecie.
OK, wszystko fajnie, ale jakim cudem mały, niewykwalifikowany czarodziej ma pokonać najpotężniejszego czarnoksiężnika na świecie?
Słowa przepowiedni głoszą "będzie on miał moc jakiej Czarny Pan nie zna". Ale Dumbledore w 6 części wyjaśnij Harry'emu, że tą mocą jest umiejętność kochania. Coś czego nigdy nie poznało przesiąknięte złem serce Voldemorta. Tylko w jaki sposób Harry ma pokonać Czarnego Pana MIŁOŚCIĄ? Nie mam pojęcia.
A może będzie zupełnie odwrotnie?
2. Harry stanie do walki z Voldemortem i
poniesie klęskę. Czarny pan wygra wojnę i zło zapanuje światem.
To byłoby zaskakujące rozwiązanie. Czy jest możliwe, aby opisywany przez tyle części bohater, wychodzący cało z tak wielu opresji, ostatecznie poniósł porażkę? Wydaje mi się to nieprawdopodobne.
3. Harry Potter i Voldemort zginą. Być może jeden zabije drugiego, ale wieź między nimi spowoduje śmierć obydwu. A może
Harry zabije siebie, aby zgładzić Voldemorta?
Teoria o śmierci zarówno Harry'ego Pottera jak i Toma Riddle'a, bez względu na okoliczności wydaje mi się najbardziej prawdopodobna. W takiej sytuacji, dobro zwyciężyłoby, a Harry mimo śmierci byłby bohaterem. Tak, to bardzo możliwe.
A może...
4. Dojdzie do konfrontacji Harry'ego z Czarnego Panem, ale...
Voldemort przestanie być zły. Może
Harry w jakiś zadziwiający sposób wpłynie na tą mroczną postać i
sprawi, że jej serce wypełni się uczuciem.
Ta teoria jest mało prawdopodobna, ale... może jednak? W końcu pani Rowling już nie raz wszystkich zaskakiwała. Co prawda Tom Riddle był zły od zawsze, a gdy w 5 części "złączył się" z Harrym, nie mógł znieść przebywania w tak dobrej postaci jaką był mały Potter. Ale wówczas dobro zwyciężyłoby i to sprawia, że jakaś szansa (bardzo mała, ale jednak) na takie zakończenie istnieje.
Przed autorką "Harry'ego Potter'a" stoi teraz największe wyzwanie jakim jest napisanie zakończenia historii. Bez względu na to czy któraś z moich teorii się sprawdzi, jestem pewien, że całe 7-częściowe dzieło J.K.Rowling przejdzie do historii.
Kawałek wywiadu z J.K Rowling:
rKońcowy rozdział mam już napisany, aczkolwiek trochę go przerobiłam. Ułaskawiłam jedną postać. Ale musze przyznać, że uśmierciłam dwie osoby, których nie zamierzałam początkowo zabić (...) Trzeba było zapłacić tę cenę, mamy tu bowiem do czynienia ze złem w czystej postaci. A ono nie zadowoli się płotkami. Ono uderza w główne postaci. I właśnie to zrobiłam"