Witam Was wszystkich!
Ostatnio czytam wiele artykułów mówiących o Harrym Potterze jako o szatanie, że niby Harry Potter to jeden "...z trójki, czasem czwórki satanistów...", że owa książka nie uczy niczego dobrego o chrześcijaństwie i tak dalej, i tak dalej.
Tak więc, podsumuję to wszystko patrząc jak najbardziej obiektywnie na tą sprawę.
Na początek ogłaszam wszem i wobec, że jestem katolikiem, chodzącym do kościoła i słuchającym kazań. Nawet służę Bogu jako ministrant, więc chyba gorszej mieszanki, AntyPotteromaniacy (ci Kościelni) wyobrazić sobie nie mogą.
Dobra, nie przynudzam - zaczynam!
**************************************

Zacznijmy od ogólnego zarysu... wizji Kościoła
Katolickiego (bo inni raczej nie mają nic przeciwko) na temat sagi "Harry Potter", autorstwa Joanne K. Rowling.
Wiele księży Kościoła Katolickiego (później: KK) z Joshephem Ratzingerem - Benedyktem XVI -i "zastępcą Boga" (tutaj chyba widzicie ironię) Tadeuszem Rydzykiem - ojcem nazwać go nie można - na czele mówią o "Harrym Potterze" (później: HP) jako o propagatorze satanizmu i okultyzmu.
Myślę, że wszyscy rozumieją te dwa słowa; jeśli nie, to je wytłumaczę. Otóż SATANIZM (cytat z Wikipedii) "
...jest to zespół przekonań charakteryzujących się świadomym odnoszeniem się do wierzeń związanych z Szatanem...", a OKULTYZM to "
...nazwa doktryn ezoterycznych, które zakładają istnienie w człowieku i przyrodzie sił tajemnych, nieznanych i bada możliwości ich wykorzystania, oznacza rzecz "tajemną", "niedostępną". Okultyzm nazywa się również wiedzą tajemną [...]. Zjawiska paranormalne badane przez okultystów stanowią przedmiot zainteresowania parapsychologii i psychotroniki."
Prawdopodobnie, wszyscy, którzy wchodzą na tę stronę mogą pochwalić się znajomością co najmniej sześciu tomów sagi, więc nikt z tych osób, zaiste nikt, nie ma wątpliwości, że ta książka nie oddaje hołdu Szatanowi, a co do okultyzmu to można się zgodzić, lecz bodaj nikt nie widzi nic złego w książkach, w których jest magia, bo to normalne dla tego typu książek; fantasty. Nawet tak pochwalane przez KK, "Opowieści z Narnii" mają w sobie ogrom magii, jak na przykład:
a) przechodzenie przez szafę do świata skutego lodem ze złą Czarownicą ("Lew, Czarownica i Stara Szafa"),
b) nagłe "porwanie" - przez żadną osobę materialną - ze stacji kolejowej ("Książe Kaspian"),
c) autentyczne "wejście" do obrazu na ścianie ("Podróż Wędrowca do Świtu"),
d) nagłe dostanie się do Narnii podczas skoku ("Srebrne Krzesło"),
e) czy przenoszenie się dzięki magicznym pierścieniom między światami ("Siostrzeniec Czarodzieja").
Kościół Katolicki mówi również o tym, jakoby "Harry Potter" był brutalnym, zamkniętym światem, w którym tzw.: "mugoli" uważa się za frajerów. Jeśli tak podchodzić do literatury to można też usunąć "Czerwonego Kapturka", gdzie wilk sprytnie wybiera informacje od CK, następnie pożera babcię, potem się za nią przebiera, je Kapturka, później zostaje zabity, a dwie postacie wspaniałomyślnie zmartwychwstają (o!). Wszystkie baśnie Braci Grimm można usunąć, bo jest w nich za dużo przemocy, krwi i tym podobnych rzeczy, a sam CK to kompletna frajerka; daje się wykiwać GADAJĄCEMU wilkowi.
Odwołam się również do wypowiedzi Super Niani, która na antenie Onet.tv, podjęła rozmowę z panem Szymonem Hołownią. Tam Super Niania powiedziała bardzo mądrą rzecz, a mianowicie dlaczego to "Harry Potter" jest tak popularny, a nie na przykład "Królewna Śnieżka" tudzież inna baśń (każdy sobie na to pytanie odpowie zapewne)? Podkreśla również, że książka często mylona jest z baśnią, a HP baśnią nie jest. Jest literaturą gatunku fantasy, w której występuje siłą rzeczy magia. Pani psycholog przypomina również, że to rodzic ma wpływ na to, co czyta dziecko, a nie J.K. Rowling i to rodzic odpowiada za swoją pociechę.
Jeszcze za czasów, gdy Benedykt XVI był Kardynałem Ratzingerem, mówił o 'Harrym Potterze" jako dziele Szatana. I, co mnie głównie zainteresowało, zdementował plotki, jakoby Jan Paweł II miał inne zdanie na temat książki. Ja się z tym nie zgadzam! Znając papieża Jana Pawła II (tzn.: nie osobiście, oczywiście) to NA PEWNO był za "Harrym Potterem", ale... no właśnie; papież podobnie jak prezydent ma doradców, którzy mu mówią, co ma mówić i robić, a co nie.
Zanim przejdę do konkretnych cytatów, napiszę o tym, jak pani Nawrocka - autorka książek dla dzieci takich jak "Czy Aniołki chodzą do szkoły?" - na antenie szanownego Radia Maryja (nie wiem, jak można tak zbezcześcić imię świętej?!) wypowiedziała się o książkach J.K. Rowling bardzo podobnie jak większość Kościoła Katolickiego. Tylko owa... eee...
kobieta (nie jest godna, by nazwano ją per pani!) posunęła się o krok dalej insynuując magię seksualną (to nie przejęzyczenie) i przekręcając treść książki (a konkretniej "Harry Potter i Więzień Azkabanu"). Myślę, że po wypowiedzi tej kobiety, wszyscy AntyPotteromani powinni schować głowę w piasek, bo tym jednym krokiem, ośmieszyła wszystkich i pokazała, że tak na prawdę nie ma dowodów na to, że "Harry Potter" jest dziełem Szatana.
Dobrze. Myślę, że to cały "ogół". Teraz przejdę do konkretnych wypowiedzi.
--------------------------------------------------
Zaczniemy od kobiety Nawrockiej:
"MAGIA SEKSUALNA". Pytanko; gdzie jest magia seksualna...?! Czyżby tam Harry kochał się z Ginny/Hermioną/Ronem etc.? Czy uprawiał z nimi seks? A może kobieta Nawrocka uważa za magię seksualną zwykły pocałunek?
"DZIECI, BY SIĘ WYSTRASZYĆ POTRZEBUJE OCIEKAJĄCEGO KRWIĄ SMOKA POŻERAJĄCEGO BOHATERÓW"; To wina Rowling? Nie! Takie są czasy! W dobie komputerów i GTA, książka Rowling to błogosławieństwo, bo odciągnęła dzieci od kompówr; i pobudziła ich wyobraźnie, kreatywne myślenie.
"CZYTELNIK NIE PŁACZE, GDY KRÓLEWNA ŚNIEŻKA SIĘ PRZEWRÓCI [...] GDY WEŹMIE JABŁKO I ZAŚNIE"; Patrz punkt wyżej.
"HP MA ZŁY WPŁYW NA DZIECI; PRZEZ TO WIĘCEJ MŁODYCH OSÓB MA ADHD [...] WIĘKSZY POPYT NA CZARNOMAGICZNE PRZEDMIOTY" - no tak... wszystko wiadomo. MAM ADHD! Dla wytłumaczenia: ADHD - zespół wpływający na układ psychiczno-ruchowy, powodujący większą pobudliwość u człowieka (to moimi słowami, dokładniej na Wikipedii).
"JEŚLI KTOŚ NIE JEST PEWIEN HP; NIECH POSŁUCHA, CO MÓWI BIBLIA I BENEDYKT XVI" - taaak... oczywiście. Biblia mówi o magii jednoznacznie, ale wszyscy wiemy, że właśnie przez Biblię, ludzie zabijali innych, wierząc, że to wiedźma. A wszyscy wiedzą, że jedno z X. przykazań Bożych mówi "Nie zabijaj!".
Jeszcze do tej "pani rodzic": Sama pani powiedziała, że dzieci w wieku 7-13 lat, HP czytać nie powinni, bo zabijanie itp. A Biblia, prze pani? Sama pani powiedziała, że PROROK (osoba wręcz "święta" w Biblii) kazała zabić wiedźmę. Prze pani! Palenie ludzi na stosie nie jest złe! No, ale *ironiczny uśmiech*; w końcu to była MAGIA!
"MAGIA JEST DOBRA JEŚLI NIE UPRAWIA JEJ CZŁOWIEK, TYLKO WRÓŻKA I ODNOSI SIĘ DO ŚWIATA NIE NASZEGO [...] U ROWLING MAGIĄ ZAJMUJĄ SIĘ LUDZIE; Z WYBORU, PRZYZWOLENIA [...] KTO NIE CHCE UPRAWIAĆ MAGII, NIE LUBI JEJ [...] MA ETYKIETKĘ MUGOL, FRAJER, GŁUPEK" - tak, Dumbledore, McGonagall, Hagrid, Harry, Hermiona, Ron, Puchoni, Krukoni, Gryfoni ONI WSZYSCY UWAŻAJĄ MUGOLI ZA GŁUPCÓW. Mugoli można porównać do chorych na Downa. Są ludzie, którzy się z nich wyśmiewają (Voldemort itp.), ale są też ludzie neutralni i pomagający im (Dumbledore nie raz walczył o ich prawa w świecie czarodziejskim). Ale przypominam, że to tylko PORÓWNANIE!
"FILMY O HP SĄ DUŻO BARDZIEJ >>UŁAGODZONE<< [...] BARDZO RÓŻNIĄ SIĘ OD KSIĄŻKI [...] KOMNATA TAJEMNIC ZOSTAŁA ZROBIONA JUŻ BARDZIEJ MROCZNIE, STRASZNIE" - pogratulujemy pani chociaż wiedzy, że drugi tom, nazywa się "Komnata Tajemnic", bo reszta jest... ekhm... nie powiem jaka. Bo niby, co w "Kamieniu Filozoficznym" można nakręcić "strasznie"?
"POD DRUGIE CHCIAŁABYM ZDEMENTOWAĆ PLOTKĘ, ŻE HARRY POTTER JEST TAKI PRZYJACIEL, MA EKIPĘ MAGÓW I POMAGAJĄ SOBIE [...] WYSTARCZY TROCHĘ POMYŚLEĆ NAD KSIĄŻKĄ. HARRY TAK NA PRAWDĘ JEST BARDZO BIEDNYM CHŁOPCEM, NIE MA SZANS DO WEJŚCIA DO NIEBA" - a ja myślałem, że "Błogosławieni ubodzy w duszy albowiem do nich należy Królestwo Niebieskie". Wiele razy również jest mówione w Biblii, że to nie bogaci faryzeusze, lecz biedni grzesznicy zostaną dopuszczeni do Nieba.
Rowling w swojej książce uczy również tolerancji. Właśnie zrobienie z wilkołaka kogoś wspaniałego, odrzucar; wręcz dzieci od tego stereotypu, że wszystko, co nie człowiecze, nie wróżkower; jest złe. Pokazała, że nawet olbrzym ; uznawany za kogoś okropnego, brutalnego ; może być miły i przyjaznym panem.
Jest ich o wiele więcej pod tymi dwoma adresami:
A ) http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=7000 ("Czym jest >>Harry Potter<<")
B ) http://www.radiomaryja.pl/audycje.php?id=5633 ("Czym grozi czytanie >>Harry Pottera<<")
Teraz inne:
"Harry Potter jest globalnym długofalowym projektem, którego cel stanowi zmiana kultury. Próg obronny przed magią jest w młodym pokoleniu systematycznie niszczony. W ten sposób do społeczeństwa wdzierają się siły, które chrześcijaństwo kiedyś pokonało."
Nie odróżniają fantastyki od reala, a do tego mówią, że pokonali samego Jezusa, prawda. Jak myślicie? Dlaczego został ukrzyżowany? Przez to, że wszyscy myśleli, że magia jest dziełem szatana, a on niewątpliwie ją uprawiał (jak nazwać zamianę wody w wino?)
"Hogwart, szkoła magii i czarodziejstwa, jest zamkniętym światem przemocy i grozy, przekleństw i uroków, ideologii rasistowskiej i ofiar krwi, obrzydliwości i opętania."
Och tak! Tam wszyscy się zabijają!
Filch codziennie po pracy bije McGonagall, Dumbledore cały czas zabija nauczycieli OPCM, Snape wpuszcza do szkoły okropne węże, pająki itp., ulubionym zajęciem Hagrida jest wyrywanie Potterowi głowy i ponowne "przyklejanie jej". Flitwick całe dnie spędza na torturowaniu uczniów, a Sprout tylko czeka na takiego Neville'a, żeby udusić go tentakulą. Strach się bać. To nawet 18-latek nie przeżyje.
"Harry Potter nie walczy ze złem. W każdym kolejnym tomie coraz bardziej staje się widoczne jego podobieństwo do Voldemorta, który jest uosobieniem zła. W tomie piątym Harry zostaje opętany przez Voldemorta, co prowadzi do zniszczenia jego osobowości."
Tak, w V. tomie zostaje opętany, ale nie wiem, czy szanowny KOŚCIÓŁ zauważył, że wyzwolił się z opętania poprzez MIŁOŚĆ, czyli coś, co symbolizuje Chrystusa. Zatkało kakao?
"Nie ma żadnego pozytywnego transcendentnego wymiaru. To, co nadnaturalne, jest wyłącznie demoniczne. Boskie symbole są wynaturzone."
Ci, którzy pisali to "coś" są zapatrzonymi w siebie egoistami. Zgadnijcie dlaczego "Opowieści z Narnii" nie są tak super extra jak "Harry Potter", czy "Władca Pierścieni"? Dlaczego są fankluby i strony o HP i WP, a o OzN nie ma? A to, dlatego że "OzN" opowiadają o Bogu, a na świecie są ludzie Allaha i innych Bogów. Dlatego "WP", "HP" itp. mają większy popyt, bo nie jest jednoznacznie w nich ukazane chrześcijaństwo.
"Harry Potter nie jest nowoczesną baśnią. W baśni czarnoksiężnicy i czarownice są jednoznacznie złymi postaciami. Bohater uwalnia się z ich mocy przez doskonalenie się w cnotach. W Harrym Potterze nie ma nikogo, kto pragnie dobra."
Primo: HP nie jest baśnią!
Secundo: A Zakon Feniksa to kto? Diabły wcielone?
Tercjo (czy jak się to pisze XP) : W baśniach występują dwie rasy; a) psiapsiółki, b ) źli. To prowadzi do schematycznego myślenia, bo chociaż każdy wie, że HP pokona Voldemorta, to jednak nie jest tego do końca pewny i nie wie czy HP czasem nie zginie.
"Wiara w kochającego Boga jest wypierana przez natłok magicznych obrazów, dlatego szkolna indoktrynacja Harrym Potterem stanowi atak na wolność religijną. Powinno się odmawiać udziału w szkolnych imprezach potterowskich z powodów religijnych i ze względu na sumienie."
Nie wiem, co napisać. Toż to szczyt głupoty. Zakazywać HP. No tak. Zakażmy najlepiej czytać wszystkie książki oprócz Biblii, bo tak naprawdę w każdej się coś znajdzie; a to przemoc, a to magia, a to zabijanie, a to diabły...
Zakażmy oglądać Power Rangersów, Naruto, Yin, Yang i Yo, zakażmy grać w Heroes of Might and Magic, zakażmy po prostu wszystkiego, gdzie jest mowa o magii. Tak będzie najlepiej!
I jeszcze jedno, AntyPotteromani są kompletnie niekonsekwentni!
1. HP jest zły - propaguje satanizm.
2. HP jest dobry - kopia Chrystusa; tego robić nie wolno.
3. HP ani taki, ani siaki - robi wodę z mózgu dzieciakom; niczego nie uczy.
**********************************
To wszystko. Niech ktoś spróbuje mnie przebić. To jest swoiste podsumowanie (prawie) wszystkiego, co Kościół Katolicki mówi o HP. Myślę, że wszystkim przemówiłem dosadnie do rozumu na temat HP.
Chętnie wezmę udział w każdej dyskusji pod artykułem!
ŹRÓDŁA:
- Wikipedia - wolna encyklopedia,
- Harry Potter.net,
- Inne me wypowiedzi,
- Radio Maryja - Głos Katolicki w Twoim Domu,
- własna głowa (głównie).
Pozdrawiam!
Oni naprawdę maja nie po_kolei.
Niech się do czegoś innego przyczepią.
Niektóre z_tych wypowiedzi skwitowałam parsknięciem śmiechem. Toż to głupota!
Fajnie zrobiony artykuł, napracowałeś się nie mało i daje W.