Hogwart, opis szkoły idealnie pasuje do typowo brytyjskiej szkoły z internatem, jednak znacznie odchodzi od stereotypu ze względu na kierunek nauczania - sztuki magiczne. Autorka opisuje nam zamek, w mojej wyobraźni nieco podobny wielkością do Malborka. Szkoła stanowi wielką całość z budynkiem, uczniami i wykładającymi tam nauczycielami. Tok nauki trwa siedem lat i kończy się czymś na kształt matury, dwa lata przed zakończeniem nauki czyli w piątym roku uczniowie zdają egzaminy kwalifikacyjne. Można przyjąć, że lata od 1-5 to szkoła podstawowa, a 6 i 7 to szkoła średnia. Szkoła jest tworem zbliżonym do przedsiębiorstwa, tzn posiada zarząd w postaci 12 osób oraz prezesa. Zarząd podejmuje kluczowe decyzje odnośnie szkoły, takie jak wybór dyrektora, zawieszenie działalności itp. Wszystkie decyzje personalne podejmuje jednoosobowa dyrektor szkoły. Dyrektorem szkoły zwykle jest osoba bardzo szanowana w świecie czarodziejów i zwykle niezależna od polityki. Szkoła ma około millenijną historię więc nazywanie Dumbledore'a najlepszym dyrektorem w historii jest trochę nie na miejscu. Z całą pewnością jest to człowiek o niewiarygodnej inteligencji oraz nieskończonej wierze w ludzi.
Grono nauczycielskie dzieli się na opiekunów domów i pozostałych nauczycieli. Domy - rywalizujące ze sobą organizacje na terenie szkoły przedstawione są nieco stronniczo. Zadziwiające jest, że skupiający wokół siebie najzdolniejszych uczniów - Ravenclaw podczas przedstawionych wydarzeń jest zawsze w cieniu Slytherin i Gryffindor. Moim zdaniem autorka nieco źle wyważyła relacje miedzy domami.
Ilość uczniów w szkole jest opisywana w liczbie kilkuset - policzmy. Gryffindor (najlepiej opisany dom) Harry, Ron, Neville, Seamus i Dean. Chłopcy - rówieśnicy Harry'ego, zakładamy, że dziewczyn jest tyle samo to daje 10 osób na rok w danym domu, czyli w sumie 40 osób. Siedem klas to daje nam liczbę dwustu osiemdziesięciu uczniów (trochę mało jak na kilkaset). Większość przedmiotów uczniowie mają w grupach 2 domy na przedmiot. Więc w klasie jest ok 20 osób niby dużo.
Większość dorosłych bohaterów paradoksalnie pochodzi, albo ze Slytherinu (źli) albo z Gryffindoru (dobrzy), dziwne co nie? Wyjątkiem jest profesor Horacy;] który byłby wzorcem Ślizgona - ambitny, lawirant jednak na swój sposób dobry i mądry.
Nauczyciele właściwie są tajemnicą samych w sobie kto z jakiego domu pochodzi. Pewność jedynie mamy do Dumbledora ( Gryffindor), Snape'a (Slytherin) i Lupin (Gryffindor) reszta - niewiadoma.
Ale wracając do tematu szkoły. Hogwart zamek o tysiącu tajemnicach. Ma mnóstwo tajemniczych pomieszczeń i zakamarków. Co prawda autorka przedstawiła nam dość dokładny opis tajemnic i tajnych przejść to z pewnością są takie o których nikt (prawdopodobnie nawet autor ) nie wie. Mapa Huncwotów daje pewien obraz tajemnicy, jednak ten obraz jest tylko większym wycinkiem wiedzy, mapa została przecież stworzona przez uczniów, którzy odkryli kilka tajnych przejść, a nie byli przecież wstanie odkryć wszystkiego (nie odnaleźli np pokoju życzeń).
Reasumując: Hogwart - typowa szkoła, o nietypowym profilu nauczania. Zadziwia, daje otuchy i uczniowie są do niej przywiązani.
Zastanawia tylko fakt, że skoro Hogwart jest jedyną (?) szkołą na wyspach, a w całym cyklu mamy opisane tylko trzy szkoły. To daje nam 40 absolwentów co roku z każdej ze szkół , a w sumie to będzie 120 rocznie ze wszystkich szkół. Skąd zatem te tysiące na mistrzostwach świata w Quidditchu?
Fred555dnia 21/09/2007 20:07 Ciekawy artykuł,ale nic nowego właściwie w nim nie ma.Niczego nowego się nie dowiedziałem.Jest pare błędów gramatycznych,które mnie troche wnerwiły Ogólnie rzecz biorąc fajny art.Daję P
Kricodnia 21/09/2007 20:16 Fred555, co nowego można się dowiedzieć, skoro WSZYSTKIE artykuły, które są na podstawie książki zawierają informacje ogólnie znane wszystkim? Niektóre rzeczy są mniej znane, a niektóre bardziej. Teraz tylko trzeba by to wszystko połączyć i powstanie coś na wzór tego artykułu.
Jeżeli są błędy gramatyczne, to wymień je - co komu po takim stwierdzeniu, że błędy są? Edytuj swój komentarz z łaski swojej i uzupełnij go o jakieś bardziej szczegółowe informacje, bo na razie wszystko wskazuje na to, że komentarz był pisany tylko po to, żeby "być pierwszym".
Ludzie, starajcie się pisać konstruktywne komentarze, bo bełkot typu "ja to znam", "dobry artykuł", "widać, że się postarał" itp. będą sukcesywnie usuwane. Oceniać artykuł można przez oceny, natomiast komentowanie sprowadza się do napisania czegoś więcej niż jedno zdanie.
Ginny_xDdnia 21/09/2007 20:30 Hmm,na Mistrzostwach Świata nie byli tylko uczniowie,ale też ich rodzice,nauczyciele,pracownicy Ministerstwa...Wszyscy czarodzieje!! Przypomnij sobie choćby staruszka który lubi jak mu przewiewa intymne zakątki No i jeszcze skrzaty domowe,wille czy tacy Śmierciożercy jak Lucjusz.
Woodmankadnia 21/09/2007 21:40 No wiesz, Rowling nie opisała wszystkich szkół, ale na pewno jeszcze jakieś są. Zresztą na tych całych mistrzostwach to byli ogólnie czarodzieje, więc też ci, którzy skończyli szkoły itd. A jeśli chodzi o rywaliację punktową między domami to Slytherin był oczywiście skutecznie wyróżniany przez Snape'a, no i raczej ci uczniowie też nie byli tacy głupi. A Gryffindor.. no cóż, Harry i jego ekipa niebieskiego chipa działa xD
cho89dnia 21/09/2007 22:23 też kiedyś myślałam o tym, że coś za mało jest tych uczniów w hogwarcie.. ale czytałam jakiś wywiad z rowling, gdzie sama przyznała, że w tej kwestii popełniła błąd.
a co do nauczycieli i z jakich domów pochodzą, to wydaje mi się, że opiekunem domu może zostać tylko jego absolwent, więc znamy pochodzenie kolejnych trzech xD
artykuł bardzo mi się podoba, szczególnie pierwszy akapit, choć osobiście wyobrażam sobie hogwart jako znacznie większy od malborka ;P
daję W
Dolores Jane Umbridgednia 22/09/2007 08:56 Po tytule spodziewać się można historii Hogwartu od czasów jej założenia, ale cóż artykuł jest o czymś innym. Autorka nie opisała przecież dokładnie ile jakie są osoby np. na 1 roku w danym dormitorium bo to było po prostu zbędne, tak więc uczniów jest z pewnością więcej w Hogwarcie. Szkół Magii na pewno jest więcej niż Hogwart, Durmstrang i Beauxbatons.
Pierwsza część artykuła jest najlepsza więc ratuje sytuacje ale dlaczego skoro Dumbledore był najlepszym jak dotąd dyrektorem jest nie na miejscu nazywanie go "najlepszym dyrektorem w historii"?
_Syriusz_Harry_Remus_dnia 22/09/2007 09:18 No a w 4 częsci była mowa o tym ze w Turnieju Trójmagicznym biorą udział 3 Najpotężniejsze Szkoly Magii, no ale chodzi tu o najpotezniejsze a nie ze trzy Szkoly. Poza tym myslisz ze Rowling by pisala ile jest dokladnie uczniow w danej klasie?? ta akcja ma sie rozgrywac wokol Harry'ego a nie chodzi tu o uczniow . A Dumbledore był najlepszym dyrektorem i dlaczego takie nazywanie go jest nie na miejscu? po prostu Rowling napisala że Był on najlepszym Dyrektorem Hogwartu i tak zapewne bylo. Jak mi sie zdaje to Dumbledore najwiecej pracy wniosl w te szkole i dlatego jest uwazany za najlepszego Dyrektora. A za artykul daje co najwyzej Z.
Dzieciol5dnia 22/09/2007 09:42 ale Hogwart ma dluga Histrorie.....ja najbardziej lubie dom Helgi Hufflepuff.......zycze Hogwart ci zebys sie nigdy nie rozlecial....
LunaLovegooooddnia 22/09/2007 11:03 ej no to że w turnieju brały udział 3 szkoły nie znaczy że nie ma ich więcej !!! po prostu inne nie brały udziału w turnieju !!!
tala19dnia 22/09/2007 11:36 Do niektórych błędów autorki jak np. z ilością uczniów, niewarto się doczepiać, ponieważ to oczywiste, że nie można stworzyć książki doskonałej. Zawsze pojawi się jakieś niedociągnięcie. Ale przecież istotna tutaj jest akcja i wydarzenia związane z bohaterami, a nie drugorzędne tło... Ale artykuł ogólnie mi się spodobał, więc daję W!
majuneczka77dnia 22/09/2007 12:08 Gdybyś napisał to ciekawiej to może poziom art. by się podniósł..;/ W każdym arcie możemy się dowiedzieć czegoś o szkole, Ty chyba chciałeś to podsumować, ale kiepsko Ci to wyszło..daje Z. Myślę jednak, że twój następny art. będzie wart oceny ''W'' Pozdrawiam..
kilstritdnia 22/09/2007 15:21 To nieprawda, że w Europie jest rocznie około 120 absolwentów szkół magocznych. W Turnieju Trójmagicznym biorą trzy NAJWIĘKSZE szkoły Magii i Czarodzijstwa w Europie. Podejrzewam, że nawet w Wielkiej Brytanii istnieje jeszcze jedna szkoła magiczna. Skoro nawet (przepraszam Bułgarów) niezbyt rozwinęta Bułgaria ma swą szkołę magoczną, mogą ją też mieć Niemcy, Hiszpania czy malutka Belgia...
Artykuł na P
Levander0013dnia 22/09/2007 19:28 Temat na artykuł jest bardzi ciekawy, ale w artykule jest przepisana sama wiedza z ksiazek nic wiecej no moze po za obliczeniam uczniów Hogwartu.
kilstrit zaciekawił mnie twój komentarz. Skoro twierdzisz że swoją szkole mogą mieć także inne państwa to ciekawe czy Polska też ma szkołę magii???
MaTednia 22/09/2007 21:16 wg art jest nawet ciekawy ale wlasnie w artykule jest przepisana widza z ksiazek jak napisala levander
_Syriusz_Harry_Remus_dnia 23/09/2007 08:56 Levander widocznie jest w koncu ( nie pamietam w ktorej czesci) Ron mówił o wspaniałym Polskim szukajacym. To gdzie oni mogli sie uczyc ?? pewnie w jakiejs szkole w Polsce.
RAF12dnia 23/09/2007 12:29 Historia hogwartu jest bardzo ciekawa i uważam że każdy Potteromaniak powinien ją przyczytać ponieważ, żeby poznń Hogwart i różne dziwne pokoje totrzeba jąznać1
Evan_Rosierdnia 23/09/2007 16:00 taki art juz jest!
a to nie pradaze bylo tysiace absolwentow z 3 szkol, tylko tysiace czarodziejow, np. z Afryki
daje N
Dzikimmzpldnia 24/09/2007 15:15 Ja tu się wypowiem o poście Krico.
Raz napisałem bardzo długi komentarz do fan ficka Aniki. Ona już wtedy była adminem. Jako, że art mi się nie podobał, to w tym komentarzu wypisałem wady artu. Po kilku dniach okazało się, że mój komentarz jakimś cudem wyparował. Pytałem adminów, kto i dlaczego go usunął, ale oczywiście wszyscy zgodnie twierdzili, że nikt go nie ruszał. I co? Jak znam życie, to ten komentarz także cudownym zbiegiem okoliczności zniknie. Więc po co pisać długie komentarze, a zwłaszcza te krytyczne? W końcu one po dwóch, trzech dniach znikają.
Kricodnia 24/09/2007 16:05 Dzikimmzpl, nic nie wiem o zaistniałej sytuacji. Trzeba było o tym napisać na forum albo powiadomić mnie. Jeżeli komentarz był za bardzo krytyczny, tj. zawierał jakieś obraźliwe sformułowania pod adresem autora artykułu, to nie widzę powodu, aby taki komentarz zajmował miejsce innym komentarzom. Poza tym, jak ktoś już się zabiera za pisanie komentarza, to lepiej, żeby taki komentarz wniósł jakieś ciekawe informacje, spostrzeżenia odnośnie artykułu, a nie był tylko zbitkiem paru wyrazów.
Dzikimmzpldnia 24/09/2007 21:33 No cóż Krico, mój komentarz nie był obraźliwy dla autorki artykułu. Między innymi wypisałem błędy, oraz sugestię, że jeżeli ma pisać arty, które są "wymuszone, bo inni ją do pisania namawiają, mimo, że oświadczyła, że już nie napisze nic więcej; to żeby już zakończyła swoją karierę pisarską.
I tu także mam do Ciebie( wybacz, że pisze to w komentarzu, a nie na PW, ale skoro już prowadzimy tu dyskusję, to to wykorzystam. A także chcę, aby pozostali użytkownicy dowiedzieli się o niesprawiedliwości na tej stronie) sprawę. Otóż próbowałem dodać art: The Last War: Krwawy Koszmar. I dostałem taką odpowiedź zwrotną:
Witaj Dzikimmzpl!
Niestety nadesłany artykuł ("The last War: Krwawy Koszmar") został odrzucony.
Powód:
"nie możemy umieścić na stronie artykułu, o konkretnych użytkownikach, bo nie każdy odwiedzający ich zna. proponuję umieścić to na forum. "
I tu mam pytanie: Skoro mojego FF nie dodano z tego powodu, to czemu na stronie jest art Adriana33d " Śmierć to dopiero początek"? On też opowiada o osobach z różnych stron o HP. Wiem co mi napiszesz: To czemu nie dodasz go na forum? Otóż dlatego, że tam przeczyta go na prawdę bardzo mało osób, a ja chcę zobaczyć reakcję wielu użytkowników. Napisałem 6 części tego FF. I bardzo bym chciał, aby go dodano, bo kilkanaście osób które go czytały uważają, że jest bardzo intrygujący, a przez co ciekawy.
ewav3dnia 25/09/2007 13:40 Artykuł fajny ,acz ... bezsensownie napisany . to jest strona dla fanów Harrego , większość z osób które tu są wiedzą o nim wszystko . owszem , te wszystkie liczby są fascynujące itp. ale po co to wszystko ? poza tym nie podobało mi się to ,, w całej serii są opisane tylko trzy szkoły " . przecierz może być dużo szkółdla czarodziejów , jednak mogą być ukryte ! i o co tyle szumu ???????????????????????????
Kricodnia 26/09/2007 17:22 Dzikimmzpl, wyślij artykuł jeszcze raz, zobaczę, czy nadaje się na umieszczenie na stronie czy nie.
emma_13dnia 27/09/2007 16:25 nudne, a co do tego pokoju zyczen, to przeciez prawdziwy potteromaniak, ktory kilkadziesiat tazy przeczytal ksiazki wie, ze pokoju zyczen nie da sie go zobaczyc na mapie huncwotow, ale no coz to tylko swiadczy o tym ze ludzie nie umieja czytac skoro tego nie wiedza...
Karciiadnia 28/10/2007 19:19 emma_13 ---->
Zgadzam się z toba ..
artykul nie to ze nudny ale o nauczycielach powypisywalas BZDURy ..
jakto nie wiadomo gdzie byla reszta . wejdz na wikipedie i poczytaj ...
szepartdnia 02/11/2007 18:21 Ale się rozpisałaś!! Możesz się stać profesorem Bins'em bo wykładasz coraz dłużej!!
zooha1dnia 05/02/2008 11:14 ale przeciesz nie jest powiedziane że Hogwart to jedyna szkoła w Wielkiej Brytanii. Jest największą szkołą magii ale napewno nie jedyną. Każdy kraj mam swoje szkoły magii. Polska na pewno też. Ciekawe tylko gdzie ona jest?
Szary Mnichdnia 10/02/2008 21:54 Właśnie... Ta liczba... No i myśląc logicznie... Grono pedagogiczne liczy 12 nauczycieli, załóżmy, że jedna klasa 30 osób, 12*30=360, klasa musiałaby liczyć ok. 88 uczniów... Dziwne...
Salazar Slytherin 99dnia 30/04/2008 11:43 Ja osobiście uważam, że uczniów było więcej niż 40 osób na jeden rok. Może było więcej sypialni chłopców będących na jednym roku. Może do innych domów trafiało więcej osób niż 10 na rok.
Po za tym art ciekawy daję POWYŻEJ OCZEKIWAŃ.
Only_girl_dnia 04/07/2008 16:41 Mistrzostwach nie byli tylko uczniowie,ale też ich rodzice,nauczyciele, pracownicy Ministerstwai kilkaset przeciez nie musiało tam jechac... Artykul OK, nic sie nie dowiedziałam...
sunsildnia 20/07/2008 17:08 Ma mistrzostwach nie byli sami uczniowie ! Przeciez byli razem z rodzicami, rodzenswtem ktore wyszlo juz ze szkol it.
Teoche niezbyt dobrze pomysles nad iloscia osob. Przeciez w jedym dormitorium jest ok 10 osob ok ale nie wiadomo ile ich jest wiec sie zatsanow. Poza tym do roznych domow co roku trafiala rozna ilosc osob a to tez ma znaczenie. Nic mnie nie zaciekawilo. Daje N.
Meduza113dnia 31/07/2008 21:21 Świetny art! Dam W. Jednak co do tych mistrzostw. No przecież przybyli czarodzieje z całego świata. Nikt nie powiedział nigdy, że na całym świecie istnieją tylko 3 szkoły. Jest ich zapewne więcj. I jest kilka pokoleń...
moniachangdnia 06/08/2008 12:00 Bardzo fajny artykuł. Ale zdaje mi się że Huncwoci odkryli Pokój Życzeń tylko nie chcieli go pokazać. Zresztą, jeśli chodzi o Huncwotów to nigdy nic nie wiadomo. Art niezły, nie ograniczający się do dwóch zdań a przede wszystkim na temat. Daję W i dziwię się tej osobie która dała Ci O.
KosaNSdnia 30/12/2008 11:41 art fajny , ale jak go czytałem to wydawał mi się strasznie nudny no i jest parę błędów ortograficznych które nie wiedzieć czemu mnie wnerwiły ale dam ci : P
Shydnia 17/01/2009 17:44 Z kilkoma rzeczami się nie zgadzam. Podobnie jak Mopsik zauważyłam, że McGonagall również była w Gryffindorze. To, że zostały przedstawione tylko 3 szkoły nie znaczy, że żadnych więcej na świecie nie ma, itp. Ogólnie to długość jest dobra tylko treść...
Meggi Weasleydnia 04/02/2009 20:52 czemu uważasz że każdego roku do Hogwartu przychodzi 40 osób... moim zdaniem to było coś około setki....
kotwqdnia 20/08/2009 12:39 Świetny art!!! Daję W! A tak z innej beczki: Pokój Życzeń jest chyba nienanoszalny? Poprawcie mnie jeśli się mylę...
Luke James Potterdnia 26/08/2009 08:40 W książce są wspomniane tylko trzy najlepsze szkoły na świecie, ale sądzę, że jest ich więcej. Hogwart jest najlepszy, a liczba absolwentów zależy od ilości przyjętych uczniów i nie jest ustalona z góry.
anetta92dnia 26/08/2009 21:38 No cóż art jest dobry i obszery. Daje P
losiek13dnia 09/01/2010 13:24 E mało konkretów zawiera twój artykuł to nie historia Hogwartu tylko jakieś "przemyślenia"
W książce są wspomnanie trzy europejskie szkoły biorące udział w Turnieju Trójmagicznym. I nigdzie nie ma zdania o tym, że sa to jedyne szkoły. Podkreśla się jedynie to, że są one najlepsze
Na mistrzostwach świata w Quidditchu są przecież Czarodzieje z innych kontynentów, na których także muszą istnieć szkoły magii.
Przykładem innej szkoły nie wyminionej z nazwy jest szkoła w Brazylii. Wiem, że Bill korespondował z jej uczniem
kasiula14789dnia 04/02/2010 17:59 Nie wiemy niczego dokładnie
Dlatego autor podziluił się tymi przemysleniami.
Moim zdaniem po prostu kiedyś było więcej uczniów. Nie musiało być tak jak rocznik Harrego a co jeśli tylko jego rocznik był taki mały/
Ale na ten temat mozna spekulować i wiele przemyślać
Zastanawia tylko fakt, że skoro Hogwart jest jedyną (?) szkołą na wyspach, a w całym cyklu mamy opisane tylko trzy szkoły. To daje nam 40 absolwentów co roku z każdej ze szkół , a w sumie to będzie 120 rocznie ze wszystkich szkół. Skąd zatem te tysiące na mistrzostwach świata w Quidditchu?
To chyba proste, nie? Na mistrzostwa świata w quidditchu przychodzą nie tylko uczniowie Hogwartu, ale także dorośli, którzy już skończyli edukację, a przecież czarodzieje rozmnażają się, więc stąd te tysiące na mistrzostwach. Trzeba też do tego dodać stare rody czystej krwi czarodziejów, np. Weasleyów czy Blacków.
lunalovegood555dnia 12/03/2010 16:45 Mnie też trochę nie pasuje... ale nie ważne.. włożyłaś/eś dużo pracy i to też jest ważne
adelahpdnia 27/03/2010 15:00 oh moim zdaniem nie powinno się doczepiać do ilości uczniów bo to chyba nie jest najważniejsze.
no... artykuł nie jest zły i zgadzam sie, ze za mało w książce było o pozostałych dwóch domach.
adisdnia 14/04/2010 18:32 według mnie autorka pomyliła się skoro dwustu osiemdziesięciu uczniów jest w cales szkole a na jednym meczu Quidditch'a bylo 200 zielonych plamek a to 1/4 szkoly to chyba bylo ich wiecej no nie>?? a i moglo byc wiecej dormitorium 1 klas...
itd dam P z minusem
Olbrzymdnia 17/04/2010 20:05 Ciekawie napisane, no ale cóż.. jak widać z poprzednich komentarzy nie wszystko zostało przez Ciebie napisane jasno i przejrzyście, prawdopodobnie błędnie. Zgadzam się co do szkół... Zwłaszcza o szkole Helgi (prawie) nic [!] w książce nie ma. Pozdro
daniel190495dnia 27/05/2010 16:42 Wiem dużo na temat historii Hogwartu i to co tutaj jest napisane nie może być lepsze... Jest tutaj wszystko... Ja się do tego nawet nie mogę przyrównać... Po prostu perfekcja!!!
remus1999dnia 04/07/2010 19:20 Jak chodzi o tą książkę to jest to cegła że niemożliwe aż. Nie wiem czy by mi się udało przeczytać, choć podobno jest bardzo ciekawa.
Montanaadnia 05/07/2010 14:04 Nu.Da. Nuuuudaaa. Nie wiem dlaczego, ale dzieła literackie pokroju haseł encyklopedycznych jakoś do mnie nie przemawiają...
demililydnia 12/07/2010 18:41 Na mistrzostwach quidditcha było tylu czarodziejów, ponieważ nie byli tam tylko uczniowie szkół, ale też inni: dorośli i dzieci, które są jeszcze za małe by chodzic do szkoły magii.
Tissaiadnia 14/07/2010 20:03 Bądźmy szczerzy - na mistrzostwa nie przybyli tylko czarodzieje mieszkający na wyspach Czarodzieje przylatywali tam całymi rodzinami z różnych zakątków świata
Artykuł całkiem niezły daje W za chęci
Luna321dnia 04/08/2010 17:43 Ty chyba żartujesz z tym liczeniem uczniów ? Myślisz że Rowling by opisywała każdego z osobna ? Ona opisała tylko tych co coś znaczą. Daje N
Riddle_loverdnia 22/08/2010 10:44 Nie zgadzam się. Hogwart to nie jest zwykła szkoła z niezwykłymi metodami nauczania. W normalnej szkole nie ma zaczarowanych sufitów, gadających obrazów, które strzegą wejść do dormitoriów, skrzatów w kuchni....
ulka_black_potterdnia 28/08/2010 13:44 Przecież opisane są 3 NAJWIĘKSZE szkoły. Wkażdym kraju jest jakaś placówka w któkej uczy się magii. Art bardzo mi się podoba chociaż występują błędy;D
sami_wiecie_kto_dnia 29/08/2010 12:31 Art jest fajny, ale nie zgadzam się co do tego, że są tylko trzy szkoły magii. Gdyby ktoś z nas okazał się czarodziejem to musiał by uczyć się w jakiejś polskiej szkole magii. Poza tym biorąc pod uwagę fakt, że drużyny quidditcha są z różnych państw, to muszą być też inne szkoły magiczne. Raczej nie nauczyli się latania na miotle w zwykłej warszawskiej podstawówce.
Ogólnie fajny art. Daję P.
Ginevra_Ginnydnia 19/10/2010 21:33 Spoko, ale był jeden błąd. Napisałeś/aś:"Wyjątkiem jest profesor Horacy;] który byłby wzorcem Ślizgona - ambitny, lawirant jednak na swój sposób dobry i mądry. " Mówisz, że był wzorcem itd. Dobrze, ale dlaczego wyjatek? Przecież on BYŁ w Slytherinie i był jego opiekunem, więc pytam: dlaczego wyjątek? Może źle cię zrozumiałam. Jeśli tak to wybacz. P
Hermionjnadnia 06/02/2011 20:14 Czasami piszesz zdania zwracając uwagę na interpunkcję, a czasami o niej zapominasz. Na przykład: raz przed "więc" postawiłeś przecinek, a przy kolejnym już nie. Ale mniejsza z tym. Artykuł jest ciekawy i ogólnie mi się podobał. Daję W.
strasznykolecdnia 15/04/2011 17:36 nic nowego a co do pokoju życzeń na Mapie Huncwotów oże i nie został odnaleziony,ale z powodu że jest nienanoszalny nie mógł się znaleźć na mapie a nawet jakby go znaleźli nie umieściliby go na mapie! daje Z
Betinkadnia 23/07/2011 13:17 Co do Twoich spekulacji na temat liczby czarodziejów i uczniów Hogwartu...Wydaje mi się, że w którejś części (chyba w pierwszej) ktoś (Ron?) mówił, że Hogwart nie jest obowiązkowy i że jeśli rodzice sobie tego życzą, to mogą uczyć swoje dziecko w domu. Także czarodziejów na pewno jest więcej, niż w samym Hogwarcie, bo jacyś rodzice na pewno się decydują na samodzielne kształcenie swojego dziecka. Mimo tego, że była też mowa o tym, że mało kto się na to decyduje, większość idzie do Hogwartu. Ale nie wszyscy, prawda? Poza tym, Beauxbatons, Durmstrang i Hogwart w "Czarze Ognia" są określone jako trzy największe szkoły magii. Największe, nie jedyne. Z tego wniosek, że szkół magii jest więcej. No i jeszcze kwestia tego, że w Hogwarcie uczyły się dzieciaki tylko anglojęzyczne, w Beauxbatons uczennice mówiły po francusku, a w Durmstrangu są sami Bułgarzy (chociaż Grindelwald jest tu wyjątkiem). Wydaje mi się, że w każdym kraju (może raczej w każdym obszarze językowym) jest przynajmniej jedna szkoła magii. Chyba, że istnieją jakieś zaklęcia tłumaczące, o których nic nam nie wiadomo.
A propos Finałów Mistrzostw Świata w Quidditchu.. nie zapominajmy o tym, że tam się zebrali czarodzieje z całego świata, a nie tylko Brytyjczycy, Bułgarzy i Francuzi.
I jeszcze co do liczby uczniów w Hogwarcie. To, że oprócz Harry'ego w tamtym roku przyjęto jeszcze czterech chłopców do Gryffindoru, nie znaczy, że tak samo było z dziewczętami (pamiętam Parvati, Lavender, Hermionę) każdym rokiem i każdym domem. Trzeba pamiętać, że Tiara Przydziału przydziela do domów według cech każdego pierwszoroczniaka, a nie "żeby było po równo". Przecież w danym roku mogło się w Hogwarcie pojawić więcej walecznych dzieciaków, a w innym z kolei więcej podstępnych i ambitnych. To nie jest reguła, że w każdym domu ma być po 10 osób na roku...
To chyba wszystko... Za artykuł daję P.
12Harry Potter12@dnia 08/08/2011 17:15 Zgadzam się z tobą Betinka. A co do mistrzostw to byli tam też dorośli czarodzieje.
tomko1997dnia 13/08/2011 18:09 Na mistrzostwach byli również dorośli czarodzieje ,
a hogwart to nie jest zwykła szkoła z niezwykłymi manierami.....
To NIEZWYKŁA szkoła z NIEZWYKŁYMI manierami ; p
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter