Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

[WYWIAD] Fiona Shaw ...

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Tłumaczenie wywiadu z Fioną Shaw dla VULTURE o Killing Eve i Fleabag - serialach, które ostatnio ...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Insyg...

Kategoria: Streszczenia
Autor: PaulaSmith

Streszczenie siódmej części przygód Harry'ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

[RECENZJA] Zabójcza ...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikafuerte

Recenzja czwartego tomu o Cormoranie Strike'u.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Praca w magicznym świecie
>> Czytaj Więcej

Katherine Waterston

Kategoria: Fantastyczne zwierzęta
Autor: Prefix użytkownikaBumSzakalaka

Wcieliła się w postać Tiny Goldstein w filmie Fantastyczne Zwierzęta.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Zakon...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Streszczenie piątej części przygód Harry'ego Pottera.
>> Czytaj Więcej

Helen McCrory

Kategoria: Aktorzy
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Odtwórczyni roli Narcyzy Malfoy.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 6.

Tytuł: Rozdział 6.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Ginny prosi Lunę o pomoc w związku z przeklętym naszyjnikiem.
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5.

Tytuł: Rozdział 5.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Kradzież i wielka ucieczka Ginny.
>> Czytaj Więcej

[NZ][ JEDNAK DWADZI...

Tytuł: [ JEDNAK DWADZIEŚCIA SIEDEM ]
Seria: To tylko szlaban!
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

seria publikowana również na wattpadzie pod tą samą nazwą, konto: @chaistoria
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 8
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Prawdziwe wspomnienia Hermiony są szokujące nie tylko dla niej
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 4.

Tytuł: Rozdział 4.
Seria: Zgniłe jabłka panny Weasley
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaCanisPL

Przygód Ginny i Rona ciąg dalszy.
>> Czytaj Więcej

[NZ]HGSS Dwa Słowa ...

Tytuł: HGSS Dwa Słowa Rozdz. VI część 7
Seria: HGSS Dwa Słowa
Gatunek: Dramat
Autor: Prefix użytkownikaAnni1111

Nieoczekiwane wyjaśnienie, ale czy na pewno prawdziwe?
>> Czytaj Więcej

Rozumiem...

Tytuł: Rozumiem...
Gatunek: Pierwsze Fan Fiction
Autor: Prefix użytkownikaGoretti MK

Harry wrócił wstrząśnięty do pokoju wspólnego Gryfonów, myśląc o tym co powiedział mu Draco...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 2 osoby
Prefix użytkownikaRoksolana Delakur (Sklepikarz na Pokątnej)
Prefix użytkownikaRue Riddle (Śmierciożerca)
Łącznie na portalu jest
43,527 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 227
Było: 07.06.2019 01:17:15
Napisanych artykułów: 1,034
Dodanych newsów: 9,778
Zdjęć w galerii: 20,648
Tematów na forum: 3,579
Postów na forum: 308,242
Komentarzy do materiałów: 217,825
Rozdanych pochwał: 3,175
Wlepionych ostrzeżeń: 4,143
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1671
uczniów: 3161
Hufflepuff
Punktów: 664
uczniów: 3051
Ravenclaw
Punktów: 1058
uczniów: 3854
Slytherin
Punktów: 629
uczniów: 3134

Ankieta
Jaką formę aktywności wybierzesz w to magiczne lato?

Codzienny trening na miotle to podstawa! Chcę utrzymać miejsce w drużynie
17% [4 głosy]

Z przyjaciółmi założymy klub pojedynków - to połączenie przyjemnego z pożytycznym
0% [0 głosów]

Bieganie oczywiście - w Hogwarcie przyda się kondycja, kiedy trzeba uciekać przed woźnym, trzygłowym psem czy ogromnym pająkiem
13% [3 głosy]

Wyczynowe jedzenie to to, na co stawiam. W Hogwarcie dobrze karmią, ale nie ma to jak u mamy
9% [2 głosy]

Wybieram aktywność mózgu. Książki, książki i jeszcze raz książki
9% [2 głosy]

Akty... cooo? Planuję się wyspać na zapas
52% [12 głosy]

Ogółem głosów: 23
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.06.19

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 27.06.2019 o godzinie 00:49 w Dziurawy Kocioł
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 27.06.2019 o godzinie 00:42 w Dziurawy Kocioł
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 27.06.2019 o godzinie 00:32 w Dziurawy Kocioł
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 27.06.2019 o godzinie 00:25 w Dziurawy Kocioł
HufflepuffWarren Samuel Wilson ostatnio widziano 27.06.2019 o godzinie 00:13 w Dziurawy Kocioł
RavenclawRuby Anderson ostatnio widziano 27.06.2019 o godzinie 00:08 w Dziurawy Kocioł
Historia Minerwy McGonagall
Dzięki stronie Pottermore.com, jesteśmy bogatsi w całą masę nowej wiedzy o postaciach z serii. Tym razem, pragnę zaprezentować wam historię Minerwy McGonagall. Serdecznie zapraszam do lektury!


Dzieciństwo oraz historia rodziców:

Minerwa McGonagall była pierwszym dzieckiem i jedyną córką, szkockiego, prezbiteriańskiego pastora oraz nauczanej w Hogwarcie czarownicy. Dorastała ona w górzystym rejonie Szkocji, we wczesnych latach dwudziestego wieku, gdzie stopniowo orientowała się, że coś jest nie tak, zarówno z jej zdolnościami, jak i małżeństwem rodziców.

http://www.harry-potter.net.pl/images/articles/mcgonagall.png


Ojciec Minerwy, Reverend Robert McGonagall, został zauroczony przez żywiołową Isobel Ross, która mieszkała w tej samej wiosce. Podobnie jak sąsiedzi, Robert myślał, że Isobel uczęszcza do jednej z londyńskich szkół z internatem dla dziewcząt. Podczas gdy tak naprawdę, kiedy znikała z domu na kilka miesięcy, znajdowała się w Szkole Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie.

Świadoma, że jej rodzice (czarodziej i czarownica) nie zgodzą się na jej kontakty z młodym Mugolem, Isobel utrzymywała ten fakt w tajemnicy. Przez ten czas stała się pełnoletnia i zakochała się w Robercie. Niestety, nie znalazła w sobie jak dotąd odwagi by powiedzieć mu kim była.

Para uciekła przed gniewem rodziców obojga. Teraz, oddzielona od rodziny, Isobel nie była w stanie zepsuć rozkosznego miesiąca miodowego, przez powiedzenie mężowi o tym, że ukończyła z najlepszym wynikiem Zaklęcia w Hogwarcie, ani o tym, iż była kapitanem szkolnej drużyny Quidditcha. Isobel i Robert przeprowadzili się do domu dla pastora, na przedmieściach Caithness, gdzie piękna Isobel niespodziewanie dowiodła jak wiele potrafi uczynić mając do dyspozycji skromną pensję jej męża - pastora.

Narodziny pierwszego dziecka młodej pary - Minerwy, wprawiło oboje w radość i kryzys. Tęsknotę za rodziną i magiczną społeczność poświeciła dla miłości, Isobel nalegała, by nowo narodzoną córkę nazwać imieniem jej babki, ogromnie utalentowanej czarownicy. Obcokrajowe imię wprawiło w osłupienie lokalną społeczność i Robert z wielkim wysiłkiem wyjaśniał wybór swojej zony dla parafian. Następnie, zaczął przejmować się zmiennymi nastrojami małżonki. Przyjaciele zapewniali go jednak, że kobiety bardzo często stają się rozemocjonowane po narodzinach pierwszego dziecka i Isobel wkrótce będzie znowu sobą.

Tymczasem ona stawała się coraz bardziej zamknięta w sobie, często odosabniając się wraz z Minerwą na kilka dni. Isobel powiedziała później córce, iż ujawniała ona niewielkie, lecz zauważalne ślady magii już od najwcześniejszych godzin życia. Zabawki pozostawione na najwyższych półkach, znajdowano w jej łóżeczku. Rodzinny kot zdawał się wykonywać jej polecenia, zanim jeszcze nauczyła się mówić. Słyszano samogrające, w odległym pokoju, dudy jej ojca. Ten fenomen sprawiał, że mała Minerwa chichotała w swoim kojcu.

Isobel była rozdarta pomiędzy dumą i strachem. Wiedziała, że musi wyjawić Robertowi prawdę, zanim zauważy coś, co wprawi go w podejrzenia. W końcu, w odpowiedzi na cierpliwe pytania męża, Isobel zalała się łzami, wyciągnęła z zamkniętego pod łóżkiem pudełka swoją różdżkę i pokazała Robertowi kim była.

Mimo że Minerwa była zbyt mała, by pamiętać tę noc, jej następstwa pozostawiły ją w gorzkim zrozumieniu komplikacji związanych z dorastaniem z magią w świecie Mugoli. Pomimo że Robert kochał swoją żonę nie mniej niż przed tym, jak ujawniła, iż jest czarownicą, był głęboko zszokowany tą wiadomością i faktem ukrywania przed nim sekretu przez tak długi czas. Co więcej, on, który z dumą uważał się za prawego i szczerego człowiekiem, został teraz wciągnięty w życie w ukryciu, które było obce jego naturze. Isobel wyjaśniała przez kolejne szlochy, że ona i jej córka są zobowiązane przez Międzynarodowy Kodeks Tajności Czarów i muszą ukrywać prawdę o sobie, gdyż inaczej będą zmuszone stawić czoła gniewu Ministerstwa Magii. Robert również bał się na samą myśl o tym, jak poczuliby się parafianie, gdyby dowiedzieli się, że ich pastor ma za żonę czarownicę.

Miłość przetrwała, ale zaufanie pomiędzy rodzicami złamało się. Minerwa, sprytne i spostrzegawcze dziecko, spoglądało na to ze smutkiem. Kolejna dwójka dzieci przyszła na świat w rodzinie McGonagallów, dwóch chłopców, którzy także ujawnili magiczne zdolności. Minerwa pomogła matce w wyjaśnianiu Malcolmowi i Robertowi Juniorowi, że nie wolno im afiszować się z nadnaturalnymi zdolnościami, a także wspierała Isobel w ukrywaniu przed ojcem wypadków i zakłopotania spowodowanych magią.

Minerwa była bardzo zżyta z ojcem, którego z temperamentu przypomniała znacznie bardziej niż matkę. Przyglądała się z bólem jak bardzo walczył z dziwną sytuacją rodziny. Wiedziała także ile wysiłku wkładała jej matka we wpasowanie się do mugolskiej wioski i jak bardzo tęskni za wolnością, byciem wśród czarodziejów oraz ćwiczeniem jej ogromnego talentu. Minerwa nigdy nie zapomniała jak mocno płakała matka, kiedy na jedenaste urodziny dziewczynki dotarł do nich list z Hogwartu; wiedziała, że Isobel szlochała nie tylko z dumy, ale także z zazdrości.


Kariera szkolna:

Jak często w przypadku gdy młoda czarownica lub czarodziej pochodzi z rodziny, która walczy z magiczną tożsamością, Hogwart był dla Minerwy miejscem pełnej radości ulgi i wolności.

Minerwa zwróciła na siebie nadzwyczajną uwagę już pierwszego wieczora, kiedy okazało się, że spowodowała Hatstall. Po pięciu i pół minucie, Tiara Przydziału, która wahała się pomiędzy domami Ravenclawu i Gryffindoru, umieściła Minerwę w tym drugim. (W późniejszych latach, to wydarzenie było powodem subtelnego żartu pomiędzy Minerwą i jej kolegą Filiusem Flitwickiem, wobec którego Tiara miała ten sam problem, jednak podjęła w jego przypadku odwrotną decyzję. Dwoje opiekunów domu było rozbawionych myślą, że mogli w tych krytycznych momentach ich młodości, zamienić się rolami.)

Minerwa została szybko rozpoznana jako najbardziej wybitny uczeń na jej roku, ze szczególnym talentem do Transmutacji. W czasie postępu szkolnej edukacji, pokazała, że odziedziczyła zarówno talent swojej matki, jak i silne poczucie moralności po ojcu. Kariera szkolna Minerwy pokrywała się przez dwa lata z okresem nauki Pomony Sprout, późniejszej opiekunki domu Hufflepuffu i obie kobiety cieszyły się wspaniałą więzią w tamtym okresie, jak i w późniejszych latach.

Przed końcem nauki w Hogwarcie, Minerwa McGonagall osiągnęła imponujące wyniki: najwyższe oceny za SUM-y oraz Owutemy, Prefekt Domu, Prefekt Naczelny, a także zwyciężczyni nagrody "Transmutacji Współczesnej" dla Najbardziej Obiecującego Absolwenta. Pod kierownictwem jej idola, nauczyciela Transmutacji - Albusa Dumbledore'a, udało jej się zostać Animagiem; jej zwierzęcą formę, z charakterystycznymi znakami (bura kotka, kwadratowe obwódki wokół oczu) wpisano do Rejestru Animagów Ministerstwa Magii. Minerwa, podobnie jak jej matka, była oddanym graczem Quidditcha, jakkolwiek jej paskudny upadek (faul, który zadecydował o zwycięzcy Pucharu Quidditcha w meczu pomiędzy Gryffindorem a Slytherinem), na ostatnim roku nauki w Hogwarcie, przyprawił ją o kontuzję - kilka złamanych żeber i dozgonne pragnienie ujrzenia porażki Slytherinu na boisku. Chociaż odchodząc z Hogwartu porzuciła Quidditcha, z natury konkurencyjna Profesor McGonagall, żywo interesowała się losami drużyny jej domu i zachowała wprawne oko do wyszukiwania talentów.

Złamane serce:

Po ukończeniu Hogwartu, Minerwa wróciła do domu, by cieszyć się ostatnim latem spędzonym z rodziną przed wyjazdem do Londynu, gdzie zaoferowano jej pracę w Ministerstwie Magii (Departament Przestrzegania Praw Czarodziejów). Te miesiące okazały się być najtrudniejszymi w całym życiu Minerwy. Osiemnastolatka dowiodła samej sobie, że jest nieodrodną córką swojej matki, tracąc głowę w miłości do mugolskiego chłopca.

To był pierwszy i ostatni taki czas w życiu Minerwy, o którym mogła powiedzieć, że kompletnie się zatraciła. Dougal McGregor był przystojnym, błyskotliwym i zabawnym synem lokalnego farmera. Chociaż była mniej piękna niż Isobel, Minerwa nadrabiała te braki sprytem i dowcipem. Dougala i Minerwę łączyło poczucie humoru, gorące dyskusje i podejrzana zagadkowość obecna w obojgu. Zanim się obejrzeli, Dougal klęczał na zaoranym polu prosząc o rękę Minerwę, która przyjęła oświadczyny.

Wróciła do domu z zamiarem poinformowania rodziców o zaręczynach, jednak stwierdziła nagle, że nie jest w stanie im o tym powiedzieć. Całą noc spędziła na rozmyślaniu o swojej przyszłości. Dougal nie wiedział kim naprawdę jest jego narzeczona, podobnie jak ojciec Minerwy, nie znał całej prawdy o Isobel, zanim się pobrali. Natomiast Minerwa wiedziała, jak mogłoby wyglądać jej małżeństwo, gdyby wyszła za Dougala, sama będąc bliskim świadkiem takiego związku. To byłby koniec wszystkich jej ambicji; zamknięcie różdżki w ukryciu, dzieci uczone kłamstwa, prawdopodobnie nawet wobec własnego ojca. Nie chciała oszukiwać się głupią myślą, że Dougal będzie chciał towarzyszyć jej w przeprowadzce do Londynu, gdzie ona codziennie chodziłaby do pracy w Ministerstwie. On widział siebie wyłącznie w roli dziedzica farmy ojca.

Wczesnym rankiem, Minerwa wymknęła się z domu rodziców i poszła powiedzieć Dougalowi, że się rozmyśliła, nie mogła go poślubić. Pamiętając, że jeśli złamie Międzynarodowy Kodeks Tajności Czarów straci pracę, nie mogła podać mu żadnego rozsądnego powodu nagłej zmiany w swoim sercu. Zostawiła go zdruzgotanego, a sama wyjechała do Londynu trzy dni później.


Kariera w Ministerstwie:

Niewątpliwie jej uczucia odnośnie ministerstwa Magii zostały naznaczone faktem przeżycia emocjonalnego kryzysu. Minerwa nie cieszyła się zbytnio nowym mieszkaniem i miejscem pracy. Niektórzy z jej współpracowników wyraźnie okazywali swoją niechęć do mugoli, co powodowało, że jeszcze bardziej podziwiała swojego ojca i nadal kochała Dougala McGregora, to był dla niej straszny ból. Pomimo że była najskuteczniejszym i najbardziej oddanym pracownikiem, lubiana przez swojego szefa Elphinstone'a Urquarta, Minerwa była nieszczęśliwa w Londynie i stwierdziła, że bardzo tęskni za Szkocją. W końcu, po dwóch latach w Ministerstwie, otrzymała możliwość prestiżowego awansu, który jednak odrzuciła. Wysłała sowę do Hogwartu, pytając czy może zostać rozpatrzona jako kandydatka do posady nauczycielki. Sowa wróciła w ciągu kilku godzin, wraz z ofertą pracy w dziedzinie Transmutacji, pod kierownictwem Albusa Dumbledore'a.


Przyjaźń z Albusem Dumbledorem:

Szkoła przyjęła powrót Minerwy McGonagall z radością. Ona sama rzuciła się w wir pracy, okazując się być surową, ale również inspirującą nauczycielką. Jeśli trzymała listy od Dougala zamknięte w pudełku pod własnym łóżkiem, to było (jak powiedziała sobie stanowczo) znacznie lepsze niż trzymanie tam swojej różdżki. Niemniej jednak, szokiem była dla niej wiadomość od Isobel (wyczytana w połowie listu opisującego lokalne wydarzenia), mówiąca o tym, że Dougal poślubił córkę innego farmera.

Albus Dumbledore natknął się na zapłakaną Minerwę w jej klasie, a ona opowiedziała mu przez łzy całą swoją historię. Albus pocieszał ją, radził i sam podzielił się częścią historii jego własnej rodziny, której nigdy dotąd nie znała. Wymienione tej nocy zwierzenia, pomiędzy dwojgiem związanych zawodowo ludzi, stanowiły podstawę trwałej wzajemnej przyjaźni i szacunku.

Minerwa McGonagall była jedną z nielicznych osób, które wiedziały lub podejrzewały, jak straszliwym dla Albusa Dumbledore'a był moment podjęcia decyzji o konfrontacji z Czarnoksiężnikiem Gellertem Grindelwaldem w roku 1945.

Pierwsza Wojna Czarodziejów:

Minerwa McGonagall nie uczyła młodego Toma Riddle'a, ale Dumbledore dzielił się z nią swoimi obawami i podejrzeniami wobec chłopca. Minerwa nie należała do Zakonu Feniksa w trakcie Pierwszej Wojny Czarodziejów (w tym czasie Zakon był postrzegany przez Ministerstwo za zdrajców; kolejni Ministrowie obawiali się charyzmy i magicznego talentu Dumbledore'a, żywili cichą obawę, że chce zająć ich miejsce). Magiczne zdolności McGonagall okazały się bardzo przydatne w mrocznych dla magicznej społeczności czasach. Jej uczniowie nigdy nie dowiedzieli się, że spędziła wiele nocy w swojej animagicznej formie, szpiegując dla Ministerstwa. Zdobyła w ten sposób kluczowe dla Aurorów informacje o poczynaniach popleczników Voldemorta.

Podobnie jak większość magicznej społeczności poniosła bolesne starty w czasie, gdy Voldemort po raz pierwszy próbował dojść do władzy. Największą traumę sprawiły jej śmierć brata Roberta; śmierć dwójki ulubionych uczniów Lily Evans i Jamesa Pottera oraz Dougala McGregora, który został zamordowany wraz z żoną i dziećmi w jednym z licznych, antymugolskich ataków Śmierciożerców. Szczególnie ta ostatnia wiadomość była dla Minerwy druzgocąca, gdyż zastanawiała się, czy mogłaby ocalić życie Dougala, gdyby postanowiła go poślubić.

Małżeństwo:

Przez pierwsze lata spędzone w Hogwarcie, Minerwa McGonagall nadal utrzymywała znajomość z jej byłym szefem w Ministerstwie - Elphinstonem Urquartem. Przybywał do niej w odwiedziny, kiedy znajdowała się na wakacjach w Szkocji, a nagle ku jej olbrzymiemu zaskoczeniu i zażenowaniu, oświadczył się jej w herbaciarni Pani Puddifoot. Wciąż zakochana w Dougalu McGregorze, Minerwa odrzuciła jego prośbę.

Jednak Elphinstone, nigdy nie przestał jej kochać, nie poprzestawał także na jednej próbie oświadczyn, pomimo ciągłych odmów. Śmierć Dougala, która była dla Minerwy wielką traumą, zdawała się wyzwoleniem dla profesorki. Krótko po upadku Voldemorta, siwowłosy już Elphinstone, po raz kolejny zaproponował jej małżeństwo w trakcie przechadzki nad brzegiem hogwarckiego jeziora. Tym razem Minerwa zgodziła się. Elphinstone, który przeszedł na emeryturę, nie posiadał się z radości i zakupił mały wiejski domek w Hogsmeade, skąd Minerwa mogła codziennie łatwo podróżować do pracy.

Znana przez kolejne pokolenia studentów jako "Profesor McGonagall", Minerwa - zawsze posiadająca coś z feministki - ogłosiła, że pozostanie przy swoim panieńskim nazwisku. Tradycjonaliści kręcili nosami - dlaczego Minerwa nie chce przyjąć nazwiska rodu czystej krwi, zostając przy mugolskim nazwisku jej ojca?

Małżeństwo (dramatycznie krótkie, choć tak było widocznie im pisane) było bardzo szczęśliwe. Pomimo że nie mieli własnych dzieci, bratanice i bratankowie Minerwy (dzieci Malcolma i Roberta) były częstymi gośćmi w ich domu. To był czas wielkiego spełnienia nauczycielki.

Śmierć Elphinstone'a, spowodowana ukąszeniem jadowitej Tentakuli po trzech latach małżeństwa, była wielkim smutkiem dla wszystkich znajomych pary. Minerwa nie mogła znieść samotnego życia w domku, dlatego też po pogrzebie Elphinstone'a spakowała swoje rzeczy i wróciła do skromnej sypialni w Hogwarcie, przez ukryte przejście prowadzące do jej gabinetu na pierwszym piętrze Zamku. Zawsze bardzo odważna i skryta, przelała całą swoją energię w pracę, a większość osób - być może z wyjątkiem Albusa Dumbledore'a - nigdy nie zdawała sobie sprawy z tego, jak bardzo cierpiała.

Druga wojna czarodziejów:

Zanim nastała Druga Wojna Czarodziejów, Minerwa nie była w stanie dalej służyć Ministerstwu jako szpieg. Wiedziała, że jest ono skorumpowane i niebezpieczne. Jej sprzeciw nasilił się w szczególności, gdy do Hogwartu wepchnięto Dolores Jane Umbridge. Inkwizytor Ministerstwa i nauczycielkę OPCM, z którą McGonagall sprzeczała się zajadlej, niż z jakąkolwiek inną osobą napotkaną w trakcie jej długiej i różnorodnej kariery. Po konfrontacji ze Śmierciożercami, którzy napadli na Hogwart, gdy zabito Albusa Dumbledore'a, Minerwa stała się w pełni oddaną członkinią Zakonu Feniksa, który w tym czasie, bardziej niż miało to miejsce w przeszłości, był widziany jako organizacja wyjęta spod prawa.

Po mianowaniu Severusa Snape'a na stanowisko dyrektora Hogwartu, który zastąpił jej stanowisko tymczasowego zarządcy szkoły, Minerwa pozostała na swojej posadzie nauczycielki, by chronić uczniów przed straszliwym rodzeństwem Carrowów. Dwójka nauczycieli-śmierciożerców została mianowana przez Lorda Voldemorta. Mimo iż Voldemort i Śmierciożercy wiedzieli o jej wierności wobec Dumbledore'a, uznali ją za zbyt utalentowaną, by mogli ją stracić. Wierzyli także, że jest rozsądna na tyle, by nie odrzucić ich propozycji wejścia w szeregi, kiedy zwycięstwo Czarnego Pana stanie się faktem.

W tym przypadku grubo się pomylili. Dokonania Minerwy McGonagall w trakcie słynnej Bitwy o Hogwart dowiodły, że jej przynależność do Zakonu Feniksa nigdy nie uległaby zmianie. Była jedną z ostatnich osób, które walczyły z Voldemortem tuż przed jego śmiercią. Przeżyła to starcie i wkrótce potem została jedną z najlepszych i najbardziej inspirujących dyrektorek szkoły, której służyła tak długo i tak dobrze. Minerwa została uhonorowana przez nowego Ministra Magii, Kingsleya Shacklebolta, Orderem Merlina Pierwszej Klasy, a niedługo później pojawiła się na jednej z kart Czekoladowych Żab. Jak wyznała, tego wyróżnienia nie spodziewała się nigdy, w całym swoim życiu.

Relacje z Harrym Potterem:

Minerwa McGonagall nie była odporna na tajemnicze rozbawienie wybrykami łamaczy regulaminu. Nauczycielka często kwestionowała przyzwolenie jakie dał Harry'emu Dumbledore w kwestii podejmowania ekstremalnie ryzykownych działań i łamania wielu szkolnych reguł w czasie jego nastoletnich wybryków. Minerwa często okazywała się być bardziej opiekuńcza, niż ówczesny Dyrektor. Harry miał zapewnione względy u McGonagall nie tylko dlatego, że był synem jej najbardziej lubianej dwójki uczniów, ale dlatego że podobnie jak ona przeżył wiele bolesnych strat. Chociaż nigdy nie rozpieszczała ani nie faworyzowała Harry'ego, gdy był jej uczniem, w trakcie Bitwy o Hogwart okazała mu swoje ogromne zaufanie. W tym czasie wsparła go jednoznacznie, pomimo że nigdy ani on, ani Dumbledore nie ufali jej bezgranicznie.

Po prywatnej rozmowie z Harrym, Minwerwa McGonagall podjęła kontrowersyjną decyzję o dodaniu w swoim gabinecie portretu Severusa Snape'a do galerii byłych dyrektorek i dyrektorów Hogwartu.


Przemyślenia Jo:

Minerwa była Rzymską boginią wojowników i mądrości. Z kolei William McGonagall uchodzi za najgorszego poetę w historii Wielkiej Brytanii. To było coś nieodpartego, by nadać myśl, iż jest ona daleką kuzynką takiego bufona.
Mała próbka jego twórczości, daje posmak niezamierzonych wartości komediowych. Następujący fragment napisany został w celu upamiętnienia wiktoriańskiej katastrofy kolejowej:

Beautiful Railway Bridge of the Silv'ry Tay!
Alas! I am very sorry to say
That ninety lives have been taken away
On the last Sabbath day of 1879,
Which will be remember'd for a very long time.


W wolnym tłumaczeniu:
Piękny Moście Kolejowy z Silver Tay!
Niestety! Jest mi bardzo przykro powiedzieć, że
dziewięćdziesiąt żyć zostało odebranych
w ostatnim dniu szabasu z 1879 roku,
który będzie pamiętany przez bardzo długi czas.



Dzień urodzin: 4 października
Różdżka: Jodła i włókno smoczego serca, dziewięć i pół cala, sztywna.
Dom w Hogwarcie: Gryffindor
Nadzwyczajne uzdolnienia: Animag (bura kotka, z charakterystycznymi obwódkami wokół oczu)
Rodzice: Mugolski ojciec, matka czarownica
Rodzina: Mąż Elphinstone Urquart, nie żyje. Bezdzietna.
Hobby: Robótki ręczne, korekcja artykułów dla "Transmutacji Współczesnej", oglądanie Quidditcha, kibicowanie Srokom z Montrose.

Tłumaczone przez łośka.

Żródło:
Pottermore.com

Podziel się z innymi: Delicious Facebook Google Live Tweet This Yahoo
Facebook - Lubię To:


Komentarze
avatar
Prefix użytkownikafilius3flitwick  dnia 13.10.2011 19:57
Święty Voldemorcie, ciekawe co jeszcze się dowiemy. Dla mnie najciekawsze jest to że założyła rodzinę i pracowała w Ministerstwie, którego wydawała się przeciwniczką.
Za tłumaczenie daję oczywiście W.
avatar
Prefix użytkownikaSann  dnia 16.10.2011 22:34
Łosiaku, jeśli były jakieś błędy, to nawet nie zauważyłam, bo tak mnie wciągnęło. Zadałeś sobie sporo trudu, żeby to przetłumaczyć, więc nie wyobrażam sobie oceny niższej niż W :) No i dodatkowym plusem jest odnośnik do mojego tłumaczenia xD
avatar
Prefix użytkownikabazyliszek2000  dnia 17.10.2011 12:43
Nie wiedziałam nawet połowy z tego o McGonagall!!! Szczególnie podobały mi się te fragmenty o quidditchu. Wyobraźcie sobie te poważną kobietę (z filmów o HP) Smigającą na miotle;)
avatar
Prefix użytkownikaMistrzyni_Afrytow  dnia 17.10.2011 22:55
Nie zauważyłam rażących błędów, a tych mało krzykliwych w ogóle nigdy nie widzę, więc musi być nieźle ;) Lubię artykuły z podtytułami. Łatwiej się wtedy odnaleźć, wyłapać interesującą wiadomość i ogólnie nadaje to artykułowi przejrzystości. Brawo, Lośku! Jedyne co bym zmieniła to samą końcówkę. Datę urodzin i tak dalej wrzuciłabym na sam początek i dodała jakieś zdjęcie Minewry. Kocham arty z fociakami <3

Co do tego co przeczytałam. ŁAŁ. Co prawda podejrzewałam, że McGongall musiała mieć jakieś życie miłosne kiedyś tam, ale że farmer? Mugol? A potem jakiś staruszek? Życie jej nie pieściło. Ale akurat muszę tu pogratulować realizmowi Rowling. Przeważnie aż tacy pracoholicy mają za sobą wielkie tragedie.

Z chęcią przeczytałabym o innych ciekawych postaciach takie smaczki ;D
A i zapomniałabym. W. Oby tak dalej!
avatar
Prefix użytkownikakamilynka  dnia 18.10.2011 22:26
Jak ja uwielbiam takie historie! Nie raz zastanawiałem się o życiu McGonagall przed jej karierą nauczycielską!

Nie mogę się doczekać Historii z życia Horacego Slughorna, Gilderoya Lockharta i Alastora Moody'iego :D (tych najbardziej, oczywiście jestem ciekawy wszystkich)

ZA ARTYKUŁ OCZYWIŚCIE "W" ŚWIETNE TŁUMACZENIE. DZIĘKUJE BARDZO !!!!!!!!1
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 21.10.2011 00:44
Historia Minerwy jest bardzo szokująca. Strasznie długo czekałem na poznanie jej w całości. Obecnie te smaczki, to dla mnie jedyny plus Pottermore...
Dzięki za miłe komentarze. kamilynka, jeśli tylko będzie ktoś, kto zechce zapoznać się z tymi dodatkami, ja bardzo chętnie będę je tłumaczył ;]
avatar
sempia  dnia 30.10.2011 16:00
Naprawdę interesujący artykuł ..!
Takiej twórczości nie spodziewałabym się po nikim.
Wow ..! Surowa prof. McGonagall zakochana w mugolu ..! (Słyszałam trochę o tym ale nie spodziwałam się takich rewelacji ..!)
Z chęcią poczytałabym o innych bohaterach sagi, ale niestety nie znam za dobrze j. angielskiego.

Artykuł bardzo pouczający.


Z czystym sercem daję W.

Dziękuję za wszystko i pozdrawiam.
Sempia ..!
avatar
Prefix użytkownikaAnix  dnia 02.11.2011 00:05
Cóż, przetłumaczyłeś to bardzo dobrze, jednakowoż jest jeden jedyny błąd, a mianowicie "mugoli" piszemy z małej litery.
Dlaczego, skoro to nazwa własna?
Ponieważ Polkowski zmienił to w wydaniu poprawionym i taki jest zatwierdzony kanon. Mugol to nie jest nazwa rasy, czy mieszkańca miasta, Polkowski umotywował to tak, że skoro "czarodziej" piszemy z małej litery, to i "mugol" powinien tak "wyglądać" jezyk
Poza tym gratuluję dobrego tłumaczenia. Sama historia McGonagall jakoś szczególnie wciągająca nie jest (przynajmniej nie dla mnie), ponieważ brzmi mi jakoś sztucznie. Tyle w temacie.
avatar
Prefix użytkownikahermionao  dnia 05.11.2011 19:52
Fajny artykuł ! : )
ooo... i mam pewną sugestię... tak sobie raz pomyślałam, że ktos mógłby nakręcic film (z serii harry potter oczywiście) o yum, jak było przed narodznami Harry'ego... czyli jak np. dzieciństwo rodziców harry;ego no i w tym np. snejpi (no bo on bardzo lubił matkę harry'ego)...np. hogwart jaki był kiedyś za czasów młodości rodziców harry'ego... jak voldek zamordował rodziców harry;ego i na tym film by sie skończył... np... : ) jak wam sie podoba...? ; ) fajnie by było : )
avatar
Prefix użytkownikalosiek13  dnia 07.11.2011 00:17
Aniko, ja nie uważam tego za błąd. W oryginale jest i było zawsze "Muggle" z wielkiej litery, i ja się tego trzymam. Uwielbiam oryginalną wersję i tylko ona ma dla mnie znaczenie. Wielu tłumaczeń pana Polkowskiego nie uznaję i staram się nimi nie sugerować. Dla mnie to żaden autorytet. Jego wyjaśnienie jest zresztą w tym wypadku dosyć banalne... ;d
avatar
kama29121996  dnia 14.11.2011 19:59
fascynująca historia każda nowinka dotycząca tego filmu wywołuje u mnie niesamowitą ciekawość i poczucie że harry potter nigdy się nie skończy i moja nauka o nim poznawanie go to będzie nieskończoną przygodą i podróżą do zakamarków mojej wyobrazni
avatar
Fenrir  dnia 18.11.2011 00:05
Zawsze ciekawiło mnie jak wyglądała przeszłość tej surowej Profesor McGonagall i nareszcie mogę zaspokoić swoją ciekawość. Artykuł jest bardzo ciekawy, ale brakuje w nim głębszych szczegółów co robi tą historię trochę płytką. Gratuluję niezłego tłumaczenia ;)
avatar
Prefix użytkownikaDAGA POTTER  dnia 26.11.2011 17:10
Wow, wow, wow!
Minevra zakochana w mugolu, pani profesor miała męża, Ona płacze?! Cieszę się, że przetlumaczyłeś i dodałeś ten artykuł, bo moja ciekawość wreszcie została zaspokojona, a musicie wiedzieć, że jej historia ciekawiła mnie odkąd przeczytałam 1 część!
Dam W z wielgaśnym plusem.
avatar
Smirch27  dnia 26.12.2011 12:14
Nie potrafię jej sobie wyobrazić jako dziecko czy mężatkę. nie spodziewałam się po niej takiej historii. Oczywiście artykuł niesamowity i Wybitny ;)
avatar
Prefix użytkownikaMerykin  dnia 29.12.2011 11:37
Wow. Czy to tłumaczenie jakiegoś dodanego przez Rowling artykułu? Jeżeli tak to WOW. Uwielbiam wszystko dotyczące Harrego Pottera, a takie historie jego bohaterów są po prostu niesamowite. Jeszcze bardziej można się zatracić w tym magicznym świecie
avatar
Prefix użytkownikaHermiona Justysia  dnia 29.12.2011 16:29
Czytałam z wielkim przejęciem... Ogromnie mi się podoba artykuł. Tak wiele wspaniałych rzeczy dowiedziałam się o Minerwie.
Mam nadzieje ze tutaj na stronę trafi więcej ciekawostek tak szczegółowych o bohaterach (wszystkich) nawet tych mniej znanych ;) Niech Rowling nie zaprzestaje tylko tworzy to świetna pisarka:)
avatar
Prefix użytkownikaTunia133  dnia 03.01.2012 22:59
Jedyne określenia Twojego artykułu, które przychodzą mi do głowy to "fascynujący" i "świetny"... Nie spodziewałam się tak rozwiniętej historii...:D

Swoją drogą tytuł mógłby być ciekawszy, ale to nie ma większego znaczenia przy takiej treści!:bigrazz:

Super tłumaczenie, gratuluję!!!:)

Za całość nie wyobrażam sobie innej oceny niż "Wybitny"!!! pisz więcej takich artykułów!Tak
avatar
Prefix użytkownikaSnape11  dnia 14.01.2012 17:18
Świetny artykuł, nigdy nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy, zawsze myślałem, że McGonagall pochodzi ze starego rodu czystej krwi, jest jedynaczką i nigdy nie wyszła za mąż. Kiedy doczytałem do fragmentu w którym żali się Albusowi a ten opowiada jej o swojej rodzinie, a niżej jest napisane dużymi literami małżeństwo, oczy wyszły mi na wierzch. Pierwsze co przyszło mi do głowy to oczywiście małżeństwo z Dumbledore'm, później myśl że może Albus był bi, a później przeczytałem resztę artykułu i wszystko było jasne:D
avatar
Prefix użytkownikaEwelka  dnia 18.02.2012 15:47
Nie wiedziałam nawet połowy! Jest wspaniałą kobietą, ale jakże smutne miała życie. Szkoda mi jej, bo przez całe życie miała bardzo ciężko. Szybko wszystko przeczytałam, artykuł mnie wciągnął. W :)
avatar
Xeb  dnia 25.02.2012 16:03
Na początku spodziewałem się takiego bardziej pamiętnika i więcej ciekawych informacji może z życia w Hogwarcie, czasu wojen z Voldkiem itd. ::) Co nie zmienia faktu, że jestem zadowolony. W.
avatar
Prefix użytkownikaGoszka  dnia 23.05.2012 19:44
Czytając Pottera, o McGonagall nie można dowiedzieć się praktycznie nic. Jej historia jest smutna, żeby nie powiedzieć tragiczna.

Najlepsza profesorka na świecie.
avatar
Prefix użytkownikaSeferyn Collotye  dnia 25.05.2012 21:24
Bardzo ciekawe, zawsze mnie interesowało jak żyli profesorowie. McGonagall jest jedną z moich ulubionych postaci z całej serii, więc jej historia jest dla mnie jeszcze ciekawsza. Co do tłumaczenia to zasługuje na Wybitny. :D
avatar
Prefix użytkownikaCordiale  dnia 25.04.2013 11:43
Bardzo ciekaw! Szczerze pierwszy raz się spotkałam z takim artykułem, w którym nie zwracałam uwagi kompletnie na nic! Tak mnie to wciągnęło, że nie znalazłam ani jednego błędu choć trochę krytyki by się przydało ;p Wybitny!
avatar
Prefix użytkownikaDreamCatcher  dnia 25.06.2013 21:47
Zawsze lubiłam McGonagall, chociaż czasem wściekała się na Harry'ego, Rona i Hermionę. No i, w porównaniu do Snape'a, zawsze była dla nich sprawiedliwa.
avatar
Prefix użytkownikaKarolou  dnia 10.07.2013 18:21
Wow, przenigdy bym się nie spodziewała czegoś takiego po surowej profesor McGonagall. Zwłaszcza to, że wyszła za mąż... Oczywiście nie można dać innej oceny niż Wybitny! Oby więcej takich artykułów
avatar
Prefix użytkownikaplump_ginewra_17  dnia 10.08.2013 18:53
McGonnagal zawsze była taką tajemniczą postacią...właściwie nic nie było wiadomo o jej życiu poza Hogwartem, a tu coś takiego:) Nie dziwiły mnie jej osiągnięcia z transmutacji, ale to, że grała w quidditcha hm..niesamowite!;p Teraz już rozumiem jej oddanie drużynie Gryfonów (i niechęć do drużyny Slizgonów...jezyk) To, że miała męża to zupełny szok! (zawsze byłam pewna, że jest starą panną).
Ale to wszystko świadczy tylko o jednym: była bardzo tajemniczą postacią i prawdziwą twarz ukrywała za maską powagi, często wyglądała na wręcz smutną... Jej historia jest poruszająca, a w książkach nie poświęcono jej (NIESTETY!) należytego czasu:(
Artykuł świetny, oby było takich więcej! :)
avatar
Prefix użytkownikaBellatrix_Black-Lestrange  dnia 11.08.2013 18:52
Przeraża mnie to, że praktycznie nic z tego nie wiedziałam. Jej historia jest bardzo ciekawa. Szkoda, że w książce nic o tym nie pisali. To, że miała męża i grała w quidditcha to po prostu kompletny szok. Postać opisywana w książce jest jakby...inna. W ogóle nie podobna do tej. Bo trudno wziąć surową nauczycielkę i pomyśleć, że to dziewczyna, która się zakochała ! A myśl że grała w quidditcha jest po prostu jest po prostu nie wiarygodna ! Nie dziwię się, że po kontuzji, której doznała na boisku już zawsze czekała by ujrzeć porażkę Slytherinu.
Artykuł świetny, tłumaczenie genialne !
Oczywiście daję W !!
avatar
Prefix użytkownikafruda  dnia 25.09.2013 10:27
Świetne tłumaczenie, uwielbiam materiały z Pottermore. Nie wiedziałam o Minervie nawet jednej dziesiątej z tego co tu przeczytałam. Jej historia jest dość tragiczna, zresztą jak większość dorosłych postaci w książkach, JKR chyba daje nam do zrozumienia ,że nawet w magicznym świecie problemy są takie same. Ode mnie W.
avatar
Prefix użytkownikaYourSmile  dnia 20.10.2013 19:08
Łososiu, sam wiesz ile razy to czytałam i nie wiem w sumie dlaczego nigdy nie skomentowałam tego tłumaczenia. ;c Czas wreszcie to zrobić. ; ) Po pierwsze... Wiedziałam, jak zwykle wiedziałam, że nasza droga Minerwa miała jodłową różdżkę. xp Musiałam się pochwalić... Wracając do tłumaczenia to jest ono naprawdę dobre. Może znalazły się jakieś błędy - nie wiem, nawet czytając to nie wiem który raz, nie jestem w stanie powiedzieć czy coś wyłapałam czy nie. Wiesz, że lubię Twój styl i pisać to po raz kolejny raczej nie ma sensu.
Co do samej historii. W HP nie ma (chyba) ani jednej postaci, która byłaby szczęśliwa w pełni tego słowa. Nie ma człowieka idealnego, co jest bardzo realistyczne i za co m.in sobie cenię tę sagę. Spodziewałam się, że życie McGonagall nie było nigdy bajką, ale w życiu bym nie pomyślała, że żywiła miłość do jakiegoś mugola. Historia niewątpliwie smutna, ale ma też swoje radosne akcenty. ;p Już wiemy dlaczego tak bardzo kibicuje Gryfonom podczas meczy quiddicha. ; )

Łosiu, nie wiem kiedy to przeczytasz, ale i tak jak zwykle napiszę, że czekam na kolejne Twoje tłumaczenia.
avatar
Prefix użytkownikaUpadly Aniol  dnia 07.05.2014 22:29
Ja jakoś nigdy szczególną sympatią do nauczycielki transmutacji i opiekunki Gryffindoru nie pałałem - może dlatego, że wydawała mi się taka sztywna, niedostępna, zbyt surowa. Nie mniej jest u mnie w czołówce nauczycieli Hogwartu ;p
avatar
Prefix użytkownikaMistkey250  dnia 26.10.2014 19:02
Minerva jest jednym z moich autorytetów w świecie magii. Mimo iż opowiedziała się po dobrej stronie mocy, to jest wspaniałą i potężną czarownicą. Jako nauczycielka była surowa i oschła. WSPANIALE! Tylko czemu ją wzięło do tych kotowatych..
Co myślę o jej historii? No cóż... Ciekawego życia nie miała. Wręcz mógłbym jej współczuć.
Myślę, że po przeczytaniu tego artykułu, mogę wytłumaczyć dlaczego Minerva była osobą oschłą, niedostępną i sztywną (też będę takim nauczycielem [bardziej będę się wzorować na Snape'ie, ale...]).
Wbrew wszystkim uważam, że takie artykuły są ciekawe. Książka skupia się na jednym bohaterze: dokładniej Harry'm. Inni bohaterzy również odgrywają jakieś tam role, ale nie jesteśmy w stanie poznać ich dzieciństwa, historii itd. Dlatego takie artykuły fajnie przeczytać i się czegoś o nich dowiedzieć. Za arta W!
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 30.11.2014 00:38
W sumie historię Minerwy już znałam, więc myślałam, że będzie to kolejna nudna i ciężka w przebrnięciu biografia, tymczasem z ciekawością przeczytałam cały artykuł. Jest on dobrze napisany, wszystkie przecinki są na swoich miejscach. Także zdania są zgrabnie i ładnie ułożone, nie są ani zbyt złożone, ani zbyt krótkie.

Zaciekawiła mnie postać Isobel. Atmosfera w rodzinie McGonagallów faktycznie musiała być napięta, a mi osobiście przypominała trochę małżeństwo Finniganów - tam też ojciec dowiedział się o mocy żony po ślubie.

Nie zdziwiło mnie szczególnie, że Minerwa mogła zostać Krukonką. Jedyne, co zdziwiło mnie w tym akapicie to fakt, że Flitwick również spowodował Hatstall. Zupełnie nie wyobrażam sobie tego czarodzieja w Gryffindorze, dobrze, że Tiara postanowiła umieścić go w Ravenclawie. Dalsze losy w szkole czarownicy to samo pasmo sukcesów, jednak trudno się dziwić, że osiągnęła tyle ze swoim talentem.

Zrobiło mi się naprawdę smutno, gdy przeczytałam paragraf o niespełnionej miłości kobiety. Z jednej strony mogę zrozumieć, że sama przyglądając się toksycznemu związkowi swoich rodziców mogła zwątpić w miłość do mugola, nie jestem w stanie jednak pojąć, jak potem radziła sobie ze swoimi uczuciami.

Dalej, jak dowiaduję się kontynuując tekst było jeszcze gorzej - nie mam pojęcia, jak McGonagall poradziła sobie wtedy w ministerstwie i nie załamała pracą. Wysłanie sowy z prośbą o objęcie posady nauczyciela do chyba najlepszy pomysł, na jaki wpadła.

W sumie nie jest zaskoczeniem też, że czarownica znalazła wspólny język z Dumbledorem. Dwójki tak zdolnych, tajemniczych a zarazem pogrążonych w rozpaczy ludzi nie mogłaby nie połączyć przyjaźń.

Cóż, smuci mnie bardzo fakt, że Minerwa odnalazła prawdziwe szczęście dopiero tak późno, a na dodatek na tak krótko. Tragiczne życie najwidoczniej musiałby jej być pisane, bo w jej życiu prócz sukcesów naukowych nie było wiele radości.

Podobają mi się zamieszczone pod koniec tekstu przemyślenia Jo - faktycznie, przypuszczenie, że czarownica mogła być spokrewniona z najgorszym brytyjskim poetą przywołało na moje usta uśmiech. Fajnie też, że na dole Rowling dała nam kilka dodatkowych faktów o tej postaci, moim zdaniem są bardzo ciekawe i zasługują na uwagę. Nigdy nie wpadłabym na to, że Minerwa może lubić quidditcha, a co dopiero kibicować jednej z drużyn. Nie wspominając o robótkach ręcznych ;]

Miło czytało mi się ten artykuł, jest to chyba jedna z ciekawszych treści z pottermore jakie widziałam. Poza tym bardzo lubię postać Minerwy, jako nauczycielka imponowała mi przez wszystkie części. Cieszę się, że na stronie Jo czasem pojawia się coś ciekawego, a także że znajdzie się ktoś, kto przetłumaczy tę treść na polski na tak dobrym poziomie.
avatar
Prefix użytkownikaLytta  dnia 16.12.2014 03:59
Interesujący artykuł. Dowiedziałam się tylu nowych rzeczy o jednym z moich ulubionych nauczycieli.
Dobrze przetłumaczone, brawo :)
avatar
Prefix użytkownikaPaula04  dnia 27.12.2014 22:53
Gratulacje za wytrwalosc w tlumaczeniu :) bardzo ciekawy artykul. Dla mnie zawsze Minerva byla owiana swego rodzaju tajemnica. Teraz nareszcie dowiedzialam sie czegos wiecej o mojej ulubionej postaci. Duze W :)
avatar
Prefix użytkownikasm0kehero  dnia 28.12.2014 11:39
O drogiej pani McSztywnej naprawde malo wiedzialam i choc czesto mowilam na nia w ten sposob, to naprawde ja lubie. Jest surowa i nie pozwala sobie wejsc na glowe za co ja szczerze podziwiam. Nie mialam pojecia, jak trudna droge przebyla, ale dzieki temu jest silniejsza co czesto mozemy zauwazyc. Gratuluje tlumaczenia, poniewaz jest bardzo dobre :)
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 03.02.2015 16:21
Przeczytałem wybiórczo pozostałe komentarze. Ktoś, gdzieś u góry (lenistwo przez które nie chce sprawdzić kto) pisał, że dziwi go, że McGonagall pracowała w Ministerstwie, którego wydawała się być przeciwniczką. Moim zdaniem jako rozsądna czarownica była za mądrym, prowadzącym dobrą politykę Ministerstwem, ale jako takie uznawała je za dobre, chociaż jej stosunek mógł się zmienić. Fajnie, że opisano, że jej matka płakała także z zazdrości, gdy Minewra dostała list z Hogwartu, chociaż jeśli mała była tego świadoma musiało jej być przykro. Talent mnie nie dziwi, ciekawe czy potem żałowała, że nie chciała spróbować z tym farmerem. Czasami pewnie tak. W sumie wydaje mi się, że Minewra mogła mieć okres zauroczenia, fascynacji (takiej czysto ludzkiej) Dumbledore'em. Może bała się wyjawić swoich uczuć, albo wiedziała, że Dumbledore woli mężczyzn? To tylko moje przypuszczenie, ale myślę, że mogła mieć taki okres w życiu. Szczerze to bardziej od McGonagall żal mi jej matki, Minewra potrafiła się śmiać, miała pasje. Isobel wg mnie została w tym tekście ukazana jako uwięziona i nieszczęśliwa, chociaż chyba musiała jakoś kochać tego swojego pastora, bo raczej z samego przywiązania by nie wytrzymała i uciekła. Moim zdaniem najciekawszy tekst na Pottermore.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 18.08.2015 11:02
Spodobała mi się historia rodziców Minerwy. Ale całą reszta była raczej powszechnie znana. Wybory miłości nie są łatwe, ale moim zdaniem Minerwa mogła zostać z Dougalem.
Co do tłumaczenia to znalazłam kilka zgrzytów, zdań, które dziwnie brzmią, ale nie zaburzyło to całości.
Podoba mi się wspomnienie, że Minerwa zaprzyjaźniła się z Dumbledore'em.
avatar
Prefix użytkownikaKingaL  dnia 18.08.2015 22:08
Bardzo fajnie jest czytać o nauczycielach. Świetny artykuł. Dużo rzeczy o niej nie wiedziałam. Ciekawa jest też postać jej matki. I bardzo podobał mi się fragment o tym, że grała w Quidditch'a :D. Dzięki za tłumaczenie!
avatar
Prefix użytkownikaintrowersja  dnia 06.04.2016 21:50
Przyznam się, że Minerwę uwielbiam od początku mojej przygody z HP, a już największą miłością zapałałam do niej, podczas jej konfliktu z Umbrige. Świetne w tym artykule jest to, że sporo wyjaśnia, a jednak nadal pozostawia sporo niedomówień, dzięki czemu można rozpisać mnóstwo fanfiction. Brawa dla tłumacza <3
avatar
Wioletta  dnia 06.07.2016 20:45
uwielbiam tą kobiete. po prostu uwielbiam. :)
najpierw zakochałam się w tej podstawie w ksiązkach, następnie w filmach. :)
co do artykułu: pochodzi ze Szkocji stą pewnie jej piżamy czy szlafroki w "szkocką kratę" .
ciekawe jest też to, że rodzice matki Minerwy byłi oboje czarodziejami i fakt, że Isobel nie powiedziała na początku swojemu mężowi, że jest czarowinicą.
spodziewałam się, że była zdolna, ale kapitanem szkolnej drużyny Quidditcha? wow. :)
Minerwa była wielką czarownicą. :) i to jak mowiła jej matka od najmłodszych lat. :)
nie wiedziałam, że miała rodzeństwo i to dodatkowo dwóch braci.
zaciekawił mnie fakt :
"Minerwa zwróciła na siebie nadzwyczajną uwagę już pierwszego wieczora, kiedy okazało się, że spowodowała Hatstall. Po pięciu i pół minucie, Tiara Przydziału, która wahała się pomiędzy domami Ravenclawu i Gryffindoru, umieściła Minerwę w tym drugim.
(W późniejszych latach, to wydarzenie było powodem subtelnego żartu pomiędzy Minerwą i jej kolegą Filiusem Flitwickiem, wobec którego Tiara miała ten sam problem, jednak podjęła w jego przypadku odwrotną decyzję.
Dwoje opiekunów domu było rozbawionych myślą, że mogli w tych krytycznych momentach ich młodości, zamienić się rolami.)"
to też w sumie jest ciekawe: " Kariera szkolna Minerwy pokrywała się przez dwa lata z okresem nauki Pomony Sprout, późniejszej opiekunki domu Hufflepuffu i obie kobiety cieszyły się wspaniałą więzią w tamtym okresie, jak i w późniejszych latach."
avatar
Wioletta  dnia 06.07.2016 20:48
Przed końcem nauki w Hogwarcie, Minerwa McGonagall osiągnęła imponujące wyniki: najwyższe oceny za SUM-y oraz Owutemy, Prefekt Domu, Prefekt Naczelny, a także zwyciężczyni nagrody "Transmutacji Współczesnej" dla Najbardziej Obiecującego Absolwenta.
Pod kierownictwem jej idola, nauczyciela Transmutacji - Albusa Dumbledore'a, udało jej się zostać Animagiem; jej zwierzęcą formę, z charakterystycznymi znakami (bura kotka, kwadratowe obwódki wokół oczu) wpisano do Rejestru Animagów Ministerstwa Magii.
Minerwa, podobnie jak jej matka, była oddanym graczem Quidditcha, jakkolwiek jej paskudny upadek (faul, który zadecydował o zwycięzcy Pucharu Quidditcha w meczu pomiędzy Gryffindorem a Slytherinem), na ostatnim roku nauki w Hogwarcie, przyprawił ją o kontuzję - kilka złamanych żeber i dozgonne pragnienie ujrzenia porażki Slytherinu na boisku.
Chociaż odchodząc z Hogwartu porzuciła Quidditcha, z natury konkurencyjna Profesor McGonagall, żywo interesowała się losami drużyny jej domu i zachowała wprawne oko do wyszukiwania talentów. - jestem pod ogromny wrażeniem. była wielką czarownicą. podziwiam ją.
avatar
Wioletta  dnia 06.07.2016 21:01
zasmusiłą mnie i zaszokoła miłosna historia Minerwy. zrobiło mi sie jej szkoda.
przez co nie spełniła się w karierze w ministerstwie i stała się surowa wobec uczniów.
choć ceniłam ją bo pomimo wszystkiego była sprawiedliwa.
cieszy mnie też fakt poznania historii jej przyjaźni z Albusem.
ciekawe jest też to, ze po śmierci jej wielkiej miłosci wyszła za mąz za swojego szefa. jezyk
nie miałam pojęcia, że była zamężna po upadku Voldemorta.
Minerwa była feministką jak ja. nie miało znaczenia, ze mąż był czystej krwi i jego nazwisko byłoby " lepsze " jak mugolskie.
szkoda, ze nie było w Harrym nic o jej rodzinie, o dzieciach jej braci i w ogóle.
dowiedziałam sie wiele. doskonałe!
avatar
Prefix użytkownikaSky Draconis  dnia 04.08.2016 11:25
Urzekła mnie jej historia. Zawsze lubiłam jej postać i cieszę się, że ktoś przetłumaczył ten tekst. Jest bardzo wciągający, a co najważniejsze interesujący i bardzo miło się go czyta. Daję zasłużone W. :)
avatar
Prefix użytkownikaKatherine_Pierce  dnia 24.11.2016 17:05
Totalnym zaskoczeniem dla mnie była informacja, że Minerva miała męża... a historia z mugolem to już w ogóle SZOK.
Ten artykuł to prawdziwa kopalnia informacji i naprawdę fajnie, że w przypadku tej postaci na Pottermore Jo tak się postarała <3
avatar
Prefix użytkownikaaskaeddie  dnia 29.11.2016 00:24
Gdzieś już kiedyś czytałam, że była szaleńczo zakochana w mugolu, ale ze względu na czarodziejskie prawo musiała wybrać między miłością a życiem w świecie magii.
Zaskoczeniem jest dla mnie fakt, że miała ojca mugola, podejrzewałabym, iż wywodzi się z czarodziejskiej rodziny.
Bardzo ciekawa biografia, Minerwa nie miała wesołego życia. Tak samo jestem zdziwiona, że miała rodzeństwo i męża...
avatar
PaulaSmith  dnia 07.03.2017 13:08
Postać profesor McGonagall od zawsze budziła mój wielki szacunek. Podziwiam ludzi, którzy mają swoje zasady, ale przy okazji posiadają też serce.
Historia jej życia pokazuje, że wiele trudnych chwil miała za sobą, cierpień, ale potrafiła się podnieść. Mogła stać się zgorzkniała, nieczuła na innych, ale jednak oddała się w całości swojej pracy, uczyła młodzież z niezwykłą pasją.
Bardzo ciekawy artykuł, który uzupełnił wiele niedopowiedzeń związanych z tą postacią.
avatar
Prefix użytkownikaAneta02  dnia 31.03.2018 20:56
O jejku, tak mocno wciągnęłam się w ten artykuł, że zapomniałam o całym świecie! Tyle informacji o McGonagall jeszcze nigdy nie słyszałam.
Były kiedyś jakieś pogłoski o tym, że Minerwa jako dziecko przywoływała sobie zabawki do kojca czy kołyski, ale aż tyle informacji...
McGonagall wydaje mi się naprawdę ciekawą i barwną postacią. Nie sądziłam jednak, że miała takie trudne życie.
Artykuł naprawdę mi się podobał jezyk
avatar
Prefix użytkownikaZuzuvamp  dnia 20.03.2019 19:22
Nieźle się wciągnełam w historię życia McGonagall, nigdy bym nie przypuszczała, że mogła mieć męża a tu taka niespodzianka.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny - Błąd
Nie możesz oceniać artykułu póki go nie skomentujesz.
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki mag
26.06.2019 23:49
Też musiałam dzisiaj zamykać drzwi na balkon, bo jak się przechodziło obok salonu to aż buchało takim dusznym powietrzem stamtąd Nie

Żywa legenda
26.06.2019 23:41
Co tu dzisiaj tak pusto?

Pan Śmierci
26.06.2019 23:28
Mikasa, nie jest, byłam na balkonie i jest tak samo ukiszone jak w mieszkaniu

Żywa legenda
26.06.2019 23:17
A tak poza tym - otworzyłem okno myśląc, że wywietrzy mi się pokój.

Szkoda tylko, że na dworze jest cieplej xD

HPnetowy klub seniora
26.06.2019 23:17
może dementory się tam kręcą

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 58228 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 49970 punktów.

3) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 41857 punktów.

4) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 39811 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 34240 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 34049 punktów.

7) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 32073 punktów.

8) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

9) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30495 punktów.

10) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2019 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 1.05