Spójrzcie:
4 x 7 x 2 x 5 = 280
4 - ilość domów (Gryffindor, Slytherin, Revenclaw, Hufflepuff)
7 - ilość klas
2 - ilość płci (męska, damska)
5 - ilość uczniów danej płci w jednej klasie
Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że w trzecim tomie na 320 stronie autorka napisała:
To sugerowałoby, że uczniów jest około 800, a przecież z wyliczeń wynika, że jest ich góra 300!
Pomijając już fakt, że na każdy dom daje to około dwustu uczniów, a wątpliwe jest, żeby jakikolwiek pokój wspólny mógłby tyle pomieścić ludzi, ale to w końcu magia.
Nie wiadomo jednak skąd aż tyle tych osób, skoro sama autorka w wywiadzie tuż po premierze Harry'ego Pottera i Księcia Półkrwi na pytanie: Ilu jest czarodziejów [...] w samym Hogwarcie?; odpowiedziała:
To potwierdzało moją teorię, że na każdy dom przypada około 10 uczniów na jedną klasę.
Zachęcam do komentowania i wymiany zdań na ten temat. Może razem dojdziemy do czegoś konkretniejszego?


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Dziedzic Gryffindora
E-Vaire


zdolna czarownica
dobre, sobie. Wyliczenia poprawne.


A.
Jakieś takie zagmatwane, ale faktycznie mnie to interesowało