Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Magiczne puzzle HP

Kategoria: Inne
Autor: Smierciojadek

Współpraca z Tactic Games
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Nieoryginalna, Klaudia Lind, Anastazja Schubert, Takoizu, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

The House of Gaunt

Kategoria: Recenzje filmów
Autor: Anastazja Schubert

Jak wyglądało życie Gauntów? Powstał film, który Wam to pokaże.
>> Czytaj Więcej

HPnet istnieje naprawdę

Kategoria: HPnet
Autor: Anastazja Schubert

W sierpniu HPnetowicze mieli okazję spotkać się w Krakowie. Jak było?
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Syriusz32

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, louise60, Zireael, Aneta02, Anastazja Schubert, Lilyatte, Syrius...
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Wydanie stworzyli: Klaudia Lind, Hanix082, Sam Quest, louise60, PaulaSmith, CoSieDzieje, Syriusz32.
>> Czytaj Więcej

Historia pod skórą z...

Kategoria: Wywiady
Autor: Anastazja Schubert

Każdy tatuaż niesie ze sobą jakąś historię. Jakie niosą te fanowskie, związane z młodym czarodzie...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.2 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 10 cz....

Tytuł: Rozdział 10 cz.1 - Wizyta u Hagrida
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Hermiona nie może zapomnieć o dziwnym zachowaniu profesora Hughesa. Pełna złych przeczuć decyduje...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.2...

Tytuł: Rozdział 9 cz.2 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

Remus Lupin

Tytuł: Remus Lupin
Gatunek: Poezja
Autor: Kasia Koziorowska

Cykl wierszy poświęcony Remusowi. :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 9 cz.1...

Tytuł: Rozdział 9 cz.1 - Nocna przechadzka
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Rok szkolny nabiera rozpędu, a Hermiona staje przed zadaniem patrolowania korytarzy kolejnej nocy...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.2...

Tytuł: Rozdział 8 cz.2 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 8 cz.1...

Tytuł: Rozdział 8 cz.1 - Nowi nauczyciele
Seria: Hermiona Granger i Powrót do Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

W Hogwarcie rozpoczyna się nowy rok szkolny. Hermiona wraz z przyjaciółkami ma pierwsze zajęcia i...
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 44
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 0 osób
Łącznie na portalu jest
48,158 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 1414
Było: 24.05.2026 16:48:00
Napisanych artykułów: 1,087
Dodanych newsów: 10,564
Zdjęć w galerii: 21,490
Tematów na forum: 3,920
Postów na forum: 319,635
Komentarzy do materiałów: 222,016
Rozdanych pochwał: 3,327
Wlepionych ostrzeżeń: 4,170
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 1509
uczniów: 4220
Hufflepuff
Punktów: 335
uczniów: 3778
Ravenclaw
Punktów: 916
uczniów: 4452
Slytherin
Punktów: 115
uczniów: 4107

Ankieta
Zima przejęła Hogwart i okolice, śnieg mocno sypie, ale to Cię nie powstrzyma przed robieniem planów. Zastanawiasz się, co ciekawego można robić w weekend:

Bitwa na śnieżki to jest to! Może "zupełnym przypadkiem" oberwie od nas przechodzący obok Snape.
12% [9 głosów]

Plan to brak planu. Będę leżeć w łóżku, pić kakao i plotkować ze współlokatorami z dormitorium.
40% [31 głosów]

Mój nos utknie głęboko w książkach. Tylko pani Pince będzie mnie mogła odgonić od czytania.
13% [10 głosów]

Wymknę się cicho do Miodowego Królestwa. Najwyższa pora uzupełnić zapasy słodkości.
9% [7 głosów]

Postraszę we Wrzeszczącej Chacie. Uwielbiam oglądać miny przechodniów, kiedy wydaje im się, że uciekają od duchów i upiorów.
12% [9 głosów]

Każda pogoda jest dobra na Quidditcha. Śnieg nie powstrzyma mnie przed regularnymi treningami.
14% [11 głosów]

Ogółem głosów: 77
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 07.02.23

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
Hufflepuff[P]Louise Lainey ostatnio widziano 17.12.2024 o godzinie 15:44 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 02.07.2023 o godzinie 13:40 w Stacja kolejowa
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 27.06.2023 o godzinie 21:20 w Błonia
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 23.06.2023 o godzinie 16:46 w Sala transmutacji
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 22.06.2023 o godzinie 19:04 w VII piętro
HufflepuffValerie Adams ostatnio widziano 12.06.2023 o godzinie 18:15 w Dziedziniec Transmutacji
[NZ] Już nic nie będzie takie samo
Po 5 latach od śmierci Voldemorta i 4 latach od skończenia szkoły, Hermiona wraca do Hogwartu w roli nauczycielki
Autor: Prefix użytkownika_raven_
Gatunek: Romans
Ograniczenie wiekowe: +13
Przeczytano 12964 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3], [4], [5].
Już nic nie będzie takie samo 5/?
Po pięciu latach od śmierci Voldemorta i czterech latach od skończenia szkoły, Hermiona wraca do Hogwartu w roli nauczycielki
Hermiona ślęczała nad podręcznikiem od eliksirów, gdy usłyszała przez uchylone okno nawoływania Hagrida. Wstała, by zerknąć, co dzieje się na zewnątrz. Hagrid w pośpiechu kierował powozy na drogę prowadzącą do Hogsmeade. Profesor Flitwick w tym czasie czarami odsyłał łódki przez jezioro do stacji, na której miały one zostać zajęte przez pierwszoroczniaków. Hermiona skupiła wzrok na testralach. Zastanowiła się, czy wśród grona pedagogicznego jest ktoś, kto nie może ich zobaczyć. Widzi je ogromna większość jej znajomych - w końcu podczas Bitwy o Hogwart ludzie ginęli na ich oczach. I chociaż bardzo chciałaby się cofnąć w czasie, nie być świadkiem tych wszystkich morderstw, nie mogła przestać podziwiać magicznych stworzeń. To prawda, wyglądały trochę przerażająco, ale było w nich coś pięknego, mistycznego. Pod koniec piątego roku nauki dzięki testralom z przyjaciółmi dostała się do Ministerstwa Magii, więc wiedziała, że te zwierzęta są niegroźne. Wręcz przeciwnie - przydatne i uczynne. No i mają niezwykły, przyciągający wzrok wygląd.

Kiedy ostatni z powozów zniknął z pola widzenia, Hermiona podeszła do szafy, by wybrać szatę na ucztę powitalną. Początkowo myślała o odcieniu burgundu, by w delikatny sposób zaakcentować swoje przywiązanie do Gryffindoru i jego barw, ostatecznie jednak wybrała ciemną zieleń - Ron często powtarzał, że bardzo ładnie jej w tym kolorze. Poza tym ta szata jest na tyle ciemna, że nie powinna odznaczać się od czerni, którą zazwyczaj ma na sobie większość nauczycieli. Wybór obuwia był nieco trudniejszą sprawą, ale i z tym w miarę szybko się uporała. Najwięcej czasu wymagało doprowadzenie burzy loków do względnego ładu. Po piętnastominutowej walce, Hermiona skapitulowała.
- Głupia dziewucha. Po co w ogóle się męczysz, skoro za każdym razem kończy się tak samo? - powiedziała z wyrzutem w kierunku lustra i sięgnęła po różdżkę z zamiarem ułożenia fryzury za pomocą magii. W tym momencie tuż za nią rozległ się donośny trzask. Nim zdążyła pomyśleć, już stała odwrócona tyłem do lustra, celując różdżką w... miejsce tuż nad głową skrzata domowego.
- Stworku! Ale mnie przestraszyłeś!
- Stworek nie chciał. Harry Potter przysyła Stworka, żeby zapytać jak panna Granger sobie radzi. Stworek wcale nie miał ochoty opuszczać Grimmauld Place, ale Harry'ego Pottera to w ogóle nie obchodziło - wyrecytował skrzat patrząc w sufit. Hermiona uśmiechnęła się mimo woli. Stworek bardzo zmienił się od kiedy dostał medal Regulusa, przez chwilę nawet żywił do trójki przyjaciół coś na wzór serdecznych uczuć, ale nie udało mu się całkowicie pozbyć części przyzwyczajeń. Nadal mówił co myśli, choć jest przy tym nieco taktowniejszy niż przed laty.
- A Harry sam nie mógł tu zajrzeć? Macie chyba proszek Fiuu?
- Harry Potter dostał pilne wezwanie do Ministerstwa, a chciał przekazać pannie Granger prezent. Powiedział, że skontaktuje się w wolnej chwili. - Skrzat wyciągnął w stronę Hermiony zniszczony pergamin. Nie ruszył się z miejsca, więc to ona musiała podejść i wziąć z jego dłoni złożony dokument. Już zanim to zrobiła, rozpoznała w starym, wyświechtanym kawałku pergaminu Mapę Huncwotów. - Poza tym Harry Potter lubi znęcać się nad Stworkiem i powierzać mu mało przyjemne zadania.
- Dziękuję, Stworku. Czy Harry mówił coś jeszcze?
- Nie, Stworek już przekazał wszystko, co mu polecił Harry Potter. Czy Stworek może wrócić do swojej ciężkiej pracy w domu państwa Blacków? - zapytał skrzat, błądząc wzrokiem po ścianach pomieszczenia.
- Oczywiście - powiedziała Hermiona, obracając w dłoniach mapę Hogwartu. Zanim zdążyła dodać "dziękuję", skrzat wykonał niezgrabny gest, mający być ukłonem, i deportował się z głośnym trzaskiem.
Hermiona dłuższą chwilę wpatrywała się w złożoną mapę. Nie kojarzyła jej się zbyt dobrze. Owszem - była bardzo pożyteczna, kawał naprawdę dobrej i przydatnej magii, ale wspomnienia związane z nią nie napawały optymizmem. Cała czwórka twórców Mapy Huncwotów, mimo młodego wieku, już nie żyła. Poza tym Harry i Ron wielokrotnie łamali regulamin, a ten kawałek papieru im w tym pomagał. Nie lubiła tego, ale rzadko mogła na nich wpłynąć. Poza tym - do czego miałaby jej być potrzebna ta mapa? Czyżby Harry chciał jej w ten sposób coś przekazać, czy tylko zachęca ją do śledzenia uczniów, łamiących regulamin? Z zamyślenia wyrwało ją bicie dzwonu na wieży zegarowej. Była czwarta, miała czterdzieści pięć minut, by pojawić się w Wielkiej Sali i oczekiwać przybycia uczniów. Czym prędzej wróciła więc do ujarzmiania swojej fryzury.

***


O 16:35*, dokładnie w chwili, w której Hermiona wygładziła ostatnią zmarszczkę na szmaragdowej szacie, którą włożyła na tę okazję, rozległo się pukanie do drzwi jej gabinetu. Rzuciła ostatnie spojrzenie w lustro, po czym chwyciła za klamkę, by otworzyć drzwi, za którymi czekał Neville. Na ucztę powitalną włożył klasyczną czarną szatę. Uśmiechnęła się na myśl o tym Neville'u, którego poznała dokładnie dwanaście lat temu w Expressie Hogwart. Fajtłapowaty grubasek szukał wtedy swojej ropuchy. Teraz stał przed nią wysoki, szczupły mężczyzna z dwudniowym zarostem na twarzy i zmierzwionymi, półdługimi włosami.
- Dziewczyny na lekcjach pewnie nie są w stanie oderwać od ciebie oczu, co? - zapytała Hermiona z łobuzerskim uśmiechem.
- Poczekaj aż ty zaczniesz pracę, możemy się spodziewać, że eliksiry staną się ulubionym przedmiotem męskiej części naszych uczniów... Ja tam nigdy nie zapomnę swojej pierwszej lekcji eliksirów z nieco innego powodu - odpowiedział, przy ostatnim zdaniu wzdrygając się mimowolnie. Hermiona stłumiła śmiech i zamknęła drzwi do swojego gabinetu. Wspólnie ruszyli ku Wielkiej Sali, gdzie zaczynali się gromadzić pracownicy szkoły.

- Macie tu jakiś szyk, w którym siadacie przy stole? - szepnęła Hermiona, zatrzymując się u progu Wielkiej Sali. Neville też się zatrzymał i spojrzał na Hermionę z zaskoczeniem i obawą.
- Taaak. - Przełknął głośno ślinę. - Od kiedy wrócił Snape i dołączyła Cho, nie było zmian przy stole.
- Och... I pewnie nie będę siedzieć koło ciebie?
- Nie, ja siedzę między Hagridem i Cho. Slughorn zajmował zawsze miejsce z jej drugiej strony, teraz chyba przypadnie ono tobie.
- Obok Cho? Super! - ucieszyła się Hermiona.
- Tak, ale z drugiej strony Slughorna było zawsze miejsce Snape'a...

Hermiona zbladła. Odwróciła się w stronę stołu, przy którym kręciło się kilka osób - między innymi profesor Flitwick, profesor Hooch i bibliotekarka, pani Pince. Nauczycielka wróżbiarstwa, Sybilla Trelawney siedziała już na swoim miejscu, z ponurą miną wpatrując się w puchar, stojący przed nią. Nagle wzdrygnęła się i otuliła szczelniej szalem. W ogólnym zamieszaniu nikt nie zwrócił na uwagi na dwójkę najmłodszych pracowników szkoły, a po sali toczyło się echo rozmów tej grupy nauczycieli, którzy już zeszli na ucztę.
- Będziecie tu stać przez całą ucztę i Ceremonię Przydziału, czy zajmiecie swoje miejsca przy stole? - Pęd myśli w głowie Hermiony został w jednej chwili zatrzymany przez głęboki głos, który rozległ się tuż przy ich głowach. Oboje odwrócili się i instynktownie odsunęli, robiąc przejście dla Snape'a.
- Ju...już idziemy - zdołała wykrztusić Hermiona. Kiedy Snape przeszedł między nimi, obserwowali jak zmierza w stronę stołu i wita się z zebranym tam gronem pedagogicznym. Chwilę później w drzwiach wejściowych pojawiła się profesor McGonagall.
- O, już jesteście, to dobrze. Longbottom, wskaż pannie Granger miejsce, które zajmował Horacy. Dobrze się złożyło, że będzie siedzieć obok ciebie i panny Chang, będzie jej raźniej. Głowa do góry Granger, początki są trudne, ale na pewno sobie poradzisz. - Dyrektorka położyła dłoń na ramieniu Hermiony i delikatnie popchnęła ją w stronę stołu nauczycielskiego. Za nimi do sali weszła Cho, a w chwilę później wokół stołu kręcił się ponad tuzin postaci w długich, odświętnych szatach.
- Moi drodzy, proszę o uwagę! - McGonagall przerwała gwar rozmów. - Za moment pojawią się nasi uczniowie i rozpoczniemy Ceremonię Przydziału, ale najpierw chciałam wam przedstawić nową nauczycielkę eliksirów. Tak się składa, że wszyscy ją znacie, bo zaledwie cztery lata temu opuściła progi tej szkoły jako jedna z najlepszych uczennic przynajmniej minionych pięćdziesięciu lat. Mam nadzieję, że wszyscy postaracie się, by pomóc jej wdrożyć się w nowe obowiązki, będziecie służyć swoją wiedzą i doświadczeniem. Panna Hermiona Granger zgodziła się przejąć obowiązki profesora Slughorna i wierzę, że sobie z nimi poradzi, ale potrzebuje naszego wsparcia, przynajmniej na początku. - McGonagall przerwała i przebiegła wzrokiem twarze kolegów i koleżanek. Widniały na nich uśmiechy, gorliwie kiwali głowami na znak, że może liczyć na ich pomoc. Nawet Snape skinął lekko, kiedy dostrzegł na sobie wzrok Hermiony. To do niego będzie musiała się udać, gdyby miała problem z jakimś eliksirem - w końcu przez kilkanaście lat nauczał tego przedmiotu. Z zamyślenia wyrwał ją ciąg dalszy przemowy. - Oprócz tego chciałam poinformować, że profesor Flitwick już ostatni rok będzie opiekował się domem Ravenclaw. Uznaliśmy wspólnie, że przez swoje obowiązki związane z pracą zastępcy dyrektora, mistrza zaklęć i z uwagi na wiek, czas przekazać pałeczkę komuś młodszemu. Od przyszłego roku szkolnego obowiązki opiekuna Ravenclawu przejmie Cho Chang. Najbliższe dwa semestry będą dla niej czasem obserwowania, na czym to zadanie polega i poznawania formalnych aspektów pracy opiekuna domu. - Dyrektorka spojrzała na zegarek. - Lada moment powinni pojawić się nasi uczniowie, dziękuję za uwagę. - McGonagall wyszła z sali razem z profesorem Flitwickiem. Wróciła w chwilę później, już sama, i zajęła miejsce, na którym przed laty siadał Dumbledore.

Do Hermiony zaczęli podchodzić jej dawni nauczyciele, by powitać ją w swoim gronie i pogratulować nowej posady. Tylko profesor Trelawney i Snape obserwowali tę scenę bez cienia uśmiechu. Nauczycielka wróżbiarstwa doskonale pamiętała, jak nowa mistrzyni eliksirów potraktowała ją i jej przedmiot na trzecim roku swojej nauki w Hogwarcie i nie mogła jej tego wybaczyć. Gratulacje nie ominęły też Cho, dla której opieka nad jej niedawnym domem była nie tylko awansem i dowodem uznania, ale też perspektywą większej ilości obowiązków. Ogólny rozgardiasz został przerwany przez gong.
- Proszę państwa, proszę zająć swoje miejsca! - powiedziała McGonagall donośnym głosem. Nauczyciele posłusznie usiedli za długim stołem, już dużo ciszej rozprawiając o tym, co działo się w wakacje. Hermiona usiadła na krześle, które miało być jej przypisane przez kolejne dziesięć miesięcy. Nie takie sąsiedztwo sobie wymarzyła, na szczęście teraz Severus Snape był najwyraźniej bardzo zajęty swoimi myślami, bo milczał, wpatrując się w jakiś odległy punkt Wielkiej Sali. Hermiona wypuściła powietrze z płuc i bez słowa rozejrzała się po jeszcze pustym pomieszczeniu. W chwilę później do nauczycieli dotarł gwar uczniów wlewających się do Sali Wejściowej, a po dziesięciu minutach Wielka Sala była już wypełniona postaciami podekscytowanymi powrotem do Hogwartu. Wkrótce potem do pomieszczenia wszedł profesor Flitwick, prowadząc za sobą grupę przerażonych pierwszoroczniaków. Woźny Argus Filch przyniósł Tiarę Przydziału, która spoczęła na krzesełku. W ciszy, jaka zapadła, głos Tiary, śpiewającej swoją tradycyjną pieśń, brzmiał bardzo przejmująco.

Przed laty wieloma, gdy magia Ziemię ocaliła,
Czterech Założycieli złość wielka rozdzieliła.
Początek konfliktu jak świat ten jest stary,
Lecz nie tak dawno temu doznaliśmy kary.
Zło na świat wróciło, magię posiąść chciało
I zniszczyć całą resztę - tak to przewidziało.
Lecz miłość to potęga, sprzeciwia się złej woli,
Nie daje się zakuć w kajdany i zamknąć w niewoli.
Dziś po dawnych waśniach została wielka szrama
Bo każdy z nas jest inny, choć potrzeba ta sama.
Który dom najlepszy – trudno jest osądzić,
Jedni wolą chwałę, inni – bardzo chcą rządzić.
Prawi chcą wiedzę zdobywać i ciężko pracować,
Niektórzy czerpać zyski, ale leniuchować.
Lecz mimo tych podziałów, winniście zachować przyjaźń,
Bo tylko w jedności siła, co w wrogach wywoła bojaźń.
Więc śmiało, młode druhy, poddajcie się mej woli,
Bo każdy z Założycieli, co dobre, w was wyzwoli:
Hufflepuff nauczy pracy, Ravenclaw da wiedzę elitarną,
Gryffindor pokona lęki, Slytherin dorzuci sprytu ziarno.
Zjednoczeni w dobrej wierze, pamiętając o przeszłości
Strzeżcie pilnie tajemnicy o swej mocy i wyjątkowości.
A gdy wróg u bram Hogwartu zacznie czyhać na wasz los,
Wtedy razem, ramię w ramię, trzeba zadać mocny cios.
Jedzcie, pijcie, wiedzę chłońcie, nie zważając na trudności,
Wspólnie dbając o historię, bądźcie zawsze w gotowości.
Powiedziałam, co wiedziałam, lecz teraz kolej wasza,
W którym Domu zamieszkacie, za chwilę ogłaszam.
Śmiało pierwszoroczni, na stołku siadajcie,
Strach nie jest wskazany, niczego się nie obawiajcie.
Ja wskażę tylko drogę, którą podążać będziecie,
Ale co zrobicie dalej, sami zdecydujecie.
Choć nie jestem już młoda, to nigdy się nie obijam
I Ceremonię Przydziału właśnie rozpoczynam!
**


-----------------------------------------------------------------------
*Tak, wiem, że akcja dzieje się w Wielkiej Brytanii i powinnam napisać 4:35 PM, ale jednak wolę skorzystać z polskiej wersji.
** Treść pieśni Tiary Przydziału jest efektem wspólnych działań raven i Czarodziejki, której dziękuję, mimo że tego nie zobaczy :)
Komentarze
avatar
Prefix użytkownikadobrosia1  dnia 15.07.2014 15:20
Wow, wow, wow. Chyba każdy komentarz tak rozpoczynam? A przynajmniej przy Twoim opowiadaniu. Jest genialne! Jak dla mnie jedno z dwóch najlepszych rozdziałów w Twojej historii. Idealnie opisałaś całe zajście, trzymając się kanonu Pottera, a jednocześnie zrobiłaś to wszystko oryginalnie, po swojemu. Jedyne, do czego się mogę przyczepić, to brak większej ilości akapitów. Mogłabyś podzielić jeszcze bardziej na części, bo łatwiej czyta się takie coś, aniżeli zbity tekst. Prawda, są akapity, ale mogłoby być ich więcej. I OGROMNY plus za piosenkę Tiary, w życiu bym takiego czegoś nie wymyśliła.

Pozostaje mi jedynie czekać na kolejną część i zostawić Ci W. ;D
avatar
Angelina Johnson  dnia 15.07.2014 17:39
Niby nic szczególnego się w tej części nie działo, a jednak czytałam z przyjemnością ;)
Lubię to opowiadanie, choć nie lubię głównego wątku, jaki tutaj nieśmiało nam przedstawiasz. Ale za to bardzo podoba mi się Twój Hogwart, jest taki... ciepły, prawdziwy, iście rowlingowski. Wymyśliłaś nawet własną piosenkę Tiary, która ma wszystko, co piosenki Tiary mieć powinny: nieco historii szkoły, nieco o każdym Domu, nieco o niedawnych wydarzeniach, morał.

Chciałabym nieco więcej akcji z Nevillem i Cho, ale wiem, że to nie jest koncert życzeń. Chociaż mogłabyś... nie? ;D Jestem arcy ciekawa jak poradzi sobie Hermiona w roli nauczyciela, choć akurat kompletnie nie widzę jej jako mistrza eliksirów. W życiu. Moim zdaniem dałaś ją tam tylko po to, by to pasowało do pomysłu, a dla mnie to za mało. Nie przekonuje mnie jej kreacja na nauczyciela eliksirów. Co prawda, niby była wybitna w praktycznie każdej dziedzinie, ale nigdy eliksirami się nie interesowała specjalnie. Warzyła je nielegalnie, ale tylko dlatego, że było to jej potrzebne. No ale trudno, zobaczymy, jak będzie wyglądała jej pierwsza lekcja.

Jedyne, do czego się mogę przyczepić, to brak większej ilości akapitów.

Będę to komentowała pod każdym fickiem, w którym zobaczę coś takiego.
Ja nie rozumiem, akapity mają swoje zadanie i absolutnie nie jest nim "ułatwienie czytania". Nie wiem co jest trudnego w czytaniu zbitego tekstu, ale jeżeli rzeczywiście ktoś ma z tym problem, nie oznacza to, że każdy tekst będziemy rozbijać na 15 akapitów, bez sensu.
avatar
Prefix użytkownikafuerte  dnia 15.07.2014 20:39
Okej, przeczytałam wszystkie części, które się do tej pory pojawiły, więc mogę skomentować z czystym sumieniem.

Co do języka nie zamierzam się czepiać, poza tym, kto miał już wytknąć błędy, które rzuciły mi się w oczy, dawno to zrobił. W każdym razie tekst czyta się lekko i przyjemnie.

Jeżeli chodzi o fabułę i postaci... Cóż, mam mieszane uczucia. Średnio przekonał mnie Ron w pierwszych częściach, ale już wyjaśniłaś, że nie będzie miał większego znaczenia w dalszej historii, więc zostawiam temat. Mam trochę problem z tym, że wszyscy są tacy... grzeczni. Snape faktycznie wypada na tym tle tak jak powinien i do niego nie mam żadnych zarzutów. Reszta jednak średnio mi podchodzi, właśnie przez tę grzeczność, a może przez to, że nie wszyscy mają jeszcze nakreślone jakieś szczególne cechy. Nie wiem, nie potrafię do końca wyjaśnić o co mi chodzi, ale może z czasem to wrażenie zniknie.

Trochę też, jak dla mnie przynajmniej, akcja za wolno posuwa się do przodu. Rozumiem, że to jest romans, a nie opowieść sensacyjna, więc jedyną "akcją" ma być uczucie między dwójką bohaterów, ale mimo wszystko dla mnie to trochę zbyt wolno. Niemniej wszystko czyta się naprawdę dobrze i to rekompensuje mi czekanie na ten "właściwy" punkt.

Tak czy inaczej, chętnie przeczytam kolejne części (;
avatar
Prefix użytkownikaAlette  dnia 15.07.2014 21:29
No wreszcie, czytam ;p

Odnoszę wrażenie, że z każdą kolejną częścią coraz ładniej przedstawiasz całą historię. Do tej pory ten fragment podobał mi się najbardziej. Fajne są te obyczajowe pogadanki i ogólnie jestem pod wrażeniem piosenki tiary. Podoba mi się to, że tak bardzo bardzo powoli wprowadzasz tego Snape'a, a nie tak nagle, od czapy. Trochę tylko ta Hermiona wydaje mi się taka bez charakteru, ale tak zazwyczaj jest z głównymi bohaterami... no i w książce ona w ogóle nie posiadała szczególnie ciekawej osobowości.

Czekam z niecierpliwością na kolejną część!
avatar
Smierciojadek  dnia 17.07.2014 12:19
Jestem w kropce. Z jednej strony chciałabym napisać, że trochę się wynudziłam, bo nic szczególnego się nie działo. Ale z drugiej... bardzo podobał mi się opis tego zwyczajnego, (prawie) niczego niewnoszącego dnia. Pisać o codziennych sprawach też trzeba umieć, a Ty z pewnością posiadasz tę umiejętność. Może to właśnie będzie atut Twojego opowiadania - wszystko wolno z najmniejszymi szczegółami. Dlatego jestem niezmiernie ciekawa, jak przedstawisz nam romans. Czuję, że tu dopiero rozwiniesz skrzydła. Nadal czekam oczywiście na pierwszą lekcję Hermiony - tutaj widziałaby mi się jakaś ciekawa akcja. Dodawaj kolejny rozdział szybko, proszę. ;)
avatar
Prefix użytkownika_raven_  dnia 19.07.2014 18:41
choć akurat kompletnie nie widzę jej jako mistrza eliksirów.

Też jej nie widzę, i to jest największy problem tego ficka. Obawiam się, że z lekcjami Hermiony będzie problem, bo oto dotarłam do miejsca, kiedy moja wena poszła w siną dal. Mam co prawda pomysł na jakieś pojedyncze sceny z przyszłości, ale Ceremonia Przydziału, a TYM BARDZIEJ codzienne życie w Hogwarcie i prowadzenie lekcji - niet Przepraszam

chciałabym napisać, że trochę się wynudziłam, bo nic szczególnego się nie działo

Taaaaak, bo ja nie umiem pisać krótko, zwięźle i na temat, dlatego moje wypracowania pisane na lekcjach polskiego zazwyczaj były bez zakończenia - za dużo czasu zajmowało mi pisanie środka. Nie ma to jak pisanie rozwlekłych esejów o tym, co jest najmniej istotne w danej historii.

Dziękuję w każdym razie za wszystkie komentarze. Szkoda, że żaden nie jest hejterski, bo nie mam na jakie zarzuty odpowiedzieć.
avatar
Prefix użytkownikaFinnigan  dnia 19.09.2014 00:24
Faktycznie ciekawa wersja dalszych losów Hermiony jako nauczycielki w Hogwarcie, uczącej eliksirów. Jako romans to zawsze trochę trwa zanim akcja rozkręci się do jakiegoś konkretnego stopnia.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Wybitny! Wybitny! 100% [3 głosy]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 0% [0 głosów]
Zadowalający Zadowalający 0% [0 głosów]
Nędzny Nędzny 0% [0 głosów]
Okropny Okropny 0% [0 głosów]
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Wielki Mag
27.05.2026 09:56
Ja miałem 19, i dosłownie za kilka dni minie 10 lat. Szkoda, że ta strona padła, swego czasu dużo dla mnie znaczyła tutejsza społeczność :(

Żywy worek treningowy
26.05.2026 18:27
28,5, zaraz będzie 38 Duże oczy

Harrych świąt!
25.05.2026 23:00
14, teraz 33 Duszek

Harrych świąt!
25.05.2026 18:38
Prawie 15 vs 34 no elo [*]

Do szopy hipogryfy, do szopy wszyscy wraz!
25.05.2026 01:12
Ja miałam 10 jak założyłam a zaraz kończę 21 ;(

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59643 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 58190 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 47342 punktów.

4) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 45365 punktów.

5) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 44242 punktów.

6) Prefix użytkownikaA.

Avatar

Posiada 43682 punktów.

7) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 43236 punktów.

8) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 39464 punktów.

9) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36829 punktów.

10) Prefix użytkownikaKlaudia Lind

Avatar

Posiada 34220 punktów.

Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2026 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.25