dnia 13/01/2007 21:30
Jak na moje, to masz pierwsze wydanie Kamienia Filozoficznego, bo ja w mojej ksiązce już tych błędów nie mam, a w ogóle to nie musi byc przeoczenie Rowling tylko np Polkowskiego  |
dnia 13/01/2007 22:59
Wcale nie. Tylko błąd z tą Lavender mógł Polskowski popełnić. Ale w sumie skąd on mój wiedzieć? Po angielsku nie podziału na "pierwszy" i "pierwsza" i jest tylko "first". |
dnia 14/01/2007 00:07
Ciekawy artykul.No a Ron mial szczura bo to byl Peter Petergiew.Bardzo interesujacy i fajnie napisany art. |
dnia 14/01/2007 09:42
myślę ,że te błędy nie musiały się przydarzyć Rowling ,może poprostu kiedy przekładali tę książkę na język polski się pomylili.... |
dnia 14/01/2007 11:08
zależy kto tłumaczy. Polak za dużo nie potrafi , nie ma się co dziwić, wszystko słusznie zauwarzyłeś, tylko te wydania. Ale godne podziwu. Kiedyś też się nad tym zastanawiałem, niestety nic nie wywnioskowałem . |
dnia 14/01/2007 11:35
nom ja tez mam wersje z bladami ale kiedys juz czytalam na innej stronie wypowiedz Polkowskiego ze te pomylki zdazaly sie gdyz rowling nie zaznaczyla jakiej plci jest Brown. A reszta to wozki wydaje mi sie ze chdozilo ze wszyskti wozki osiagaja jednakowa predkosc.. a wiadomo ze nie od razu bdzie jechac swoja najszybsza proedkoscia. A co do punktow to chyba blad rowling. A szczor to poprostu byly wymienione przyklady jak byc chcial moglbys miec pajaa czy jaszczurke to twoj wybor. Tak mi sie wydaje.... Pozdro! |
dnia 14/01/2007 15:45
ale szczur rona? też sie na to natknęłam... Te punkty to chyba pomyłka Rowling, kiedyś pomyliła się także w opisywaniu różnicy wiekowej u rodzeństwa Weasley, ale przecież niebo sie od tego nie zawali  |
dnia 14/01/2007 16:06
to tłumacz może zrobił błąd....
kilka zrobił.... chyba najbardziej z ortografią i gramatyką... |
dnia 14/01/2007 16:26
Każdy popełnia błedy i Rowling i Polkowski.
- Być może wózki mają jedną prękość, ale oczywiście muszą się do niej rozpędzić. Albo Gryfek tak sobie powiedział mijajać się z prawdą (gobliny są chyba złośliwe i wredne)
- Może nie było faktycznie powiedzane w I ang. tomie jakiej płci jest Brown. Ale równie dobrz mogła to byc literówka Polaków...
- a od kiedy to wszyscy przestrzegaja regulaminu szkolnego??? sowa, ropucha, kot, szczur, puszek pigmejski... Zresztą to nie jest az takie straszne wykroczenie |
dnia 15/01/2007 19:18
Ja mam nową wersję książki i nie zauważyłam błędów. Jesteś bardzo spostrzegającą osobą. Miejcie się na baczności, jeśli nie chcecie, żeby czegoś u was nie spostrzegła!! A co do tych błędów to możliwe, że był to błąd druku, a takie formaty są potem wyrabiane hurtowo. |
dnia 16/01/2007 19:07
Rany, przecież napisałam, że każdy się może pomylić i że się nie czepiam. Czytaliście artykuł? |
dnia 17/01/2007 17:37
Kazdy do Hogwartu mógł cos przemycic wiec Ron miał szczura i blizniaki i Lee Jordan (olbrzymia tarantule) czy cos takiego .Do naszych szkół tez uczniowie cos"przemycaja" i nauczyciele sie tym nie przejmuja bo po pierwsze nie zawsze o tym wiedza i nie wszyscy przestrzegaja regół szkolnych. A W HP masz przyklad blizniakow ktorzy mieli "gdzies" przepisy szkolne.......... |
dnia 18/01/2007 17:58
dobry art. Jak mówiłaś, każdemu może sioę zdarzyć popełnić błąd. Pan Polkowski jest tylko człwowiekiem. Też zauważyłam te błędy i na paru stronach w necie widziałam wykaz błędów w filmie i książce. Niezłe... |
dnia 31/01/2007 19:29
spoko art, zgadzam się z tobą w większości, ale Może gobliny nie mogą decydować o szybkości wózków, tylko wtedy jak zjeżdżali niżej to wózek nabrał prędkości, bo jechali właśnie... w dół???
jakoś nie zauważyłam, żeby ktoś zwróciłna to uwagę, więc ja zwracam...
 |
dnia 26/03/2007 22:39
Co do pierwszego:
Przecież tam też chyba grawitacja działała, a jeśli tak, to wózek jechał, jak wszystko, gdy jedzie w dół, coraz szybciej. Ziemia go nie odpychała. (Jak mówię niedorzecznie, to mi wybaczcie, nie znam się na tym za bardzo.) |
dnia 27/04/2007 17:36
tak szczerze to tylko sowy były pożyteczne dla studentów,nie wiem po co im były ropuchy szczury i koty... |
dnia 02/05/2007 22:05
Albo masz błąd w książce, albo źle przepisałaś...
"(...) ale 'Brown, Lavender' pierwsza trafiła do Gryffindoru, co wywołało burzę oklasków(...)"
co do 1. gwiazdki to prędkość mogłabyć np. 20 km/h i ale już po rozpędzeniu, przecież od razu by tak nie jechali. po prostu więcej nie można i tyle, więc zaczęli wolniej, a w końcu się ustabilizowało i mieli prędkość stałą, którą osiąga każdy wózek...
Błędy się zdarzają każdemu, w Zakonie Feniksa kiedy Malfoy z Brygady Inkwizycyjnej Harry skarży się, ze zabrał im 50 pkt. A wcześniej jest napisane, ze Malfoy odebrał: Hermionie 10, Erniemu 5, Harry'emu 5, Ron 5 i o ile umiem liczyć to wychodzi 25 pkt |
dnia 10/05/2007 12:21
A ja się pochwale wyłapaniem ponad trzydziestu błędów z KF była taka akcja Accio Vitia założona przez Polkowskiego i trzeba było wyłapać jak najwięcej będów ze wszystkich części... no i te co wymieniłaś to już rutyna, podczas gdy ja znalazłam błędy stylistycz, logiczne i składniowe XD |
dnia 14/05/2007 14:18
Też sie właśnie dziwiłem kiedy tydzień temu czytałem tę część HP.Dobrze że o tym wspomniałaś no i opczywiście W    |
dnia 24/06/2007 23:33
no przyznam racje ale rowling pisala w swojej ksiazce "ze kazdy czlowiek popelnia bledy" tzn to mowil Dumbi ale oan tez to pisala |
dnia 10/07/2007 20:41
mi się wydaje że był jeszcze jeden błąd... na końcu, kiedy podawano punkty, jestem prawie pewna, że Slytherin miał końcówkę punktacji XX5. W takim razie w jaki sposób Gryfoni po rozdaniu punktow dla Neville'a, Rona, Hermiony i Harry'ego mieli tyle samo punktów, skoro wszyscy dostali okrągłe sumy?
Nie jestem tylko pwna, czy to było w książce, czy w filmie... |
dnia 20/08/2007 20:41
Bardzo fajny art Jest jeszcze jedno Syriusza Black`a przetłumaczono na Syriusza Czarnego  |
dnia 26/08/2007 13:24
co do tej pierwszej niescislosci chodzi o to, ze "kierowca" wozka nie mogl SAM zmieniac predkosci. Ale skoro jechali "coraz nizej" to chyba logiczne ze wozek nabieral predkosci :/ |
dnia 06/10/2007 08:34
Tak to bardzo ciekawe.Co do płci Lavender,to pewnie pomyłka tłumacz ,sam musisz przyznać,że Brown w języku polskim pasuje bardziej na męskie imię. |
dnia 09/11/2007 16:32
wowo fajne |
dnia 06/01/2008 15:10
niezle spostrzezenia |
dnia 16/01/2008 20:06
Pogratulować spostrzegawczości. Ja tych błędów nie zauważyłem, bo ogólnie nie zauważam błędów w książkach. |
dnia 05/02/2008 21:28
Ja się błędom nigdy nie przyglądam. Czytam jak leci, liczy się to że wiem o co chodzi |
dnia 22/02/2008 22:25
niekoniecznie byla to wina Rowlin.dosyc ciekawie - za wytropienie niescislosci daje P  |
dnia 28/02/2008 18:19
Art dobry tylko że trochę błędów |
dnia 09/03/2008 01:22
no to ze ron mial szczura to ma znaczyc ze karzde zwie    rze zwiazane z magia |
dnia 24/03/2008 19:40
Z Lavender to jakaś bujda sam sprawdziłem.
Brown Lavender pierwsza trafiła do Gryffindoru.
 |
dnia 24/03/2008 19:40
Z Lavender to jakaś bujda sam sprawdziłem.
Brown Lavender pierwsza trafiła do Gryffindoru.
 |
dnia 29/03/2008 16:28
Ja też sprawdzałam. Levander pierwsza TRAFIŁA do Gryffindoru. |
dnia 16/04/2008 17:31
Zostałam zainspirowana do sięgnięcia po oryginał. No to lecimy:
*Fakt, że wózki mają jedną prędkość nie znaczy, że jest ona stała, tylko że nie da się tej prędkości w żaden sposób regulować. W każdym określonym miejscu, zależnie od nachylenia i obciążenia, może być inna.
*Tu akurat nie można nikogo winić. Po prostu w oryginale to zdanie wygląda tak: 'Brown, Lavender' became the first new Gryffindor. I baw się Polkowski, czy to chłopiec, czy dziewczynka. O płci Lavender dowiadujemy się później, a widać Polkowski zapomniał o tym fragmencie. Teraz wszystko już poprawili i nie widzę problemu.
*Gryffindor had won by one hundred and seventy points to sixty. Jak widać po prostu pomyłka tłumacza. Podobny błąd zdarzył się w pierwszym filmie. Po angielsku Dumbledore wyraźnie mówi G[i]ryffindor 312 points[/i] i tak rzeczywiście powinno być, bo 312+160=472 (punktacja Slytherinu), a w dubbingu słychać, że Gryffindor ma 320 punktów.
*Ostatniego się nie czepiam, bo ewidentna gafa... Można się jeszcze złapać, że Rowling użyła may, ale nie użyła [i]only[/i], ani nie zabroniła niczego, ale to strasznie naciągane. |
dnia 09/05/2008 15:45
Błędy się zdarzają(wystarczy popatrzeć na niektóre komentarze )...
A tak właściwie te błędy nie są tak poważne, a niektóre mogły powstać w czasie tłumaczenia. Ogólnie zresztą ważniejsze jest jak się opowiadanie/książka podoba a nie ile ma błędów(choć i tak o ortografii trzeba pamiętać). |
dnia 18/05/2008 12:03
interesujące i ciekawe... Sądzę jednak, że to nie były uchybienia samej Rowling, ale Polkowskiego. No cóż każdy się może pomylić, Daję W oczywiście |
dnia 01/06/2008 22:08
Naprawdę super artykuł normalnie LOL gratulacje |
dnia 01/06/2008 22:08
Naprawdę super artykuł normalnie LOL gratulacje |
dnia 18/06/2008 17:05
w mojej ksiazce nie ma czegos takiego ja Brown,Lavender pierwszy tarfil do gryffindoru w mojej ksiazce jest pierwsza trafila..Gryffindor wygral 170 do 60 .. nie wiem co ty masz za ksiazke... |
dnia 03/07/2008 12:17
Super artykuł  |
dnia 11/07/2008 16:49
Taa to ciekawa ale to nie muszą być na pewno przeoczenia Rowling a tak poza tym każdy ma prawo do błędu jak napisane jest w ty artykule |
dnia 13/07/2008 20:57
JA TAKICH BŁĘDÓW NIE MAM, KUP SOBIE LEPSZE WYDANIE KSIĄŻKI! |
dnia 14/08/2008 12:16
Jak chodzi o ten wózek, to on dopiero się rozpędzał, dlatego jechali "coraz szybciej". A reszta to według mnie błędy tłumacza. |
dnia 14/08/2008 17:43
nie chcesz się czepiać?? a jednak to robisz!! ja w książce mam wszystko dobrze... lepiej trzeba się nauczyć poprawnie czytać!!   |
dnia 07/09/2008 14:29
A ja muślę że każdemu człowiekowi mogą się przydarzyć błędy. |
dnia 16/10/2008 17:27
bardzo fajny artykuł brawo za spostrzegawczość |
dnia 26/10/2008 13:51
Ja tam się Rowling nie dziwie Jej książki mają po kilkaset stron! Przecież ciężko jej to wszystko zapamiętać! Artykuł fajny  |
dnia 26/10/2008 18:13
no tak mogły się jej zdarzyć jakieś pomyłki.!
cieszmy się tym że książki bez względu na błędy sa wspaniałe. |
dnia 28/11/2008 12:53
Sporo błędów wyłapanych ale może być więcej.
(nie mówie, że jest ale to przypuszczenie) |
dnia 24/12/2008 14:27
W pierwszej nieścisłości jest to po prostuy niezrozumienie tekstu.
W przypadku Lavender nie ma niezgodności. Przynajmniej w moim egzemplarzu.
Trzecia niezgodność jest Twoim brakiem uwagi. Ewidentnie jest napisane 170 do 60!
A czwarta sprawa nie jest istonie ważna.
Bezsensowny artykuł bez poparcia dowodami. Stawiam O. Szkoda, że nie ma T. Moje oczekiwania są wysokie. Jak chcesz pisać artykuł, to pisz go do odpowiedniego tematu, a gdzie musisz poprzec faktami, to musisz mieć je wiarygodne! |
dnia 11/02/2009 23:46
Wózek mogl sam nabrac predkosci z powodu zjazdu w dol , w ruchu liniowym jezdza z jednakowo - wg mnie ;] |
dnia 25/02/2009 12:45
Pomyśl, zanim nazwiesz coś błędem.
-Wózek, zjeżdżając z góry musiał nabrać szybkości.
-Skąd tłumacz miałby znać płeć Lavender? Wprawdzie później się okazało, że jest to dziewczyna, ale mógł to po prostu przeoczyć.
- Z tymi punktami mógł się pomylić tłumacz.
- Jakby ktoś chciał wyliczać wszystkie rzeczy i zwierzęta, jakie można mieć w Hogwarcie, to uczniowie nie dostawaliby pod koniec wakacji listów, tylko paczki
W sumie art jest o niczym. Z- |
dnia 08/03/2009 20:06
*(str.74) I jeszcze jedno "Studenci mogą także mieć jedną sowę albo jednego kota albo jedną ropuchę.", w związku z tym, czemu Ron miał szczura?
A czemu nie? xDD |
dnia 23/06/2009 15:49
Z wózkiem jest prosta sprawa, gdy jest stromiej nabiera się większej szybkości. |
dnia 01/07/2009 19:54
Rowling jest człowiekiem ma prawo do pomyłek, tak jak Polkowsi. Nie ważzne kto zawinił. Przy takiej pracy, jaką jest pisanie książki czy jej tłumaczenie nie ma się co dziwić ) |
dnia 03/07/2009 13:48
Teraz zaciekawiło mnie właśnie, że Ron miał szczura, a wcześniej nie zwracałam na to szczególnej uwagi. |
dnia 12/07/2009 15:21
No czy ja wiem.. Z tym szczurem to coś mi nie pasuje..
Ale oni mieli go już wcześniej.. mi się wydawało ,że w książce gdzieś czytałam ,iż Potrzebne jest jakieś zwierzątko obojętnie jakie..
Ale pewnie coś pokręciłam ;D |
dnia 27/08/2009 22:22
Jak dla mnie, owe nieścisłości nie wpłynęły na zrozumienie całej fabuły. Takie tam błachostki. |
dnia 06/09/2009 10:25
Co do pierwszego 'błędu' myślę, że wcale nie jest on błędem. To po prostu fizyka. Kiedy, na prykład, jedziesz rowerem pod górkę, potrzebujesz na to więcej energii niż gdybyś jechał po prostej powierzchni. Więc gdy jedziesz z górki możesz nic nie robić a rower i tak będzie się coraz to bardziej rozpędzać. Nawet w świecie czarodziejów obowiązują prawa fizyki.  |
dnia 17/01/2010 14:28
Brawo za spostrzegawczość.
Ale przecież takie błędy typu 'trafił' jeśli chodzi o dziewczynę poprawiają w następnym wydaniu. |
dnia 06/02/2010 14:28
Ja też mam te błedy i większość z nich widziałam. Co do Lavender myślę, że to pan Polkowski się pomylił przy tłumaczeniu. Myślę, że te wózki po prostu nabierały prędkości kiedy opadały, bo chyba tak jest z prawie wszystkim co nie? Doceniam jednak Twoje starania i stawiam W.  |
dnia 08/02/2010 12:40
chyba to pewne ze pedzisz wózkiem w dól to szybciej niz na prostej czy do góry |
dnia 08/02/2010 12:41
bylo cos podobnego ale nie z tymi twoimi |
dnia 24/02/2010 17:43
ja już nie mam tych błędów w książce, może dlatego, że kupiłam wszystkie 7 tomów na gwiazdke w 2009. xD .
Za poświęcenie czasu daję W. |
dnia 28/02/2010 11:59
spoko artykuł, ale doczytałam się błedu bo Lavender Brown pierwsza TRAFIŁA do Gryffindoru. Daję słabe P |
dnia 17/03/2010 17:59
ja jeszcze złapałam pare błędów, ale obecnie niestety ich nie pamientam... skleroza nie boli...   A art. niezły |
dnia 27/03/2010 14:31
co prawda to prawda J.K.R zdarzają się uchybienia, ale no cóż jest tylko człowiekiem
art. świetny   |
dnia 02/04/2010 10:00
A moze to przez tłumaczenie ? |
dnia 02/04/2010 21:13
art interesujaący więc w |
dnia 03/04/2010 10:03
każdy robi błędy |
dnia 16/04/2010 20:29
'Błądzenie jest rzeczą ludzką...'. I zgadzam się z tym. A zauważ, że o Lavender to tylko mała literówka, a to chyba i Wam się zdarza, prawda? |
dnia 28/04/2010 19:35
Wiesz, jak czytałam książkę a czytałam 3 razy i gdybym przeczytała jeszcze raz to bym tego w życiu nie zauważyła. Gratuluje spostrzegawczości.
Daje W.  |
dnia 05/05/2010 18:48
kazdy jest człowiekiem i ma prawo do błędów... Artykuł mi się podoba... |
dnia 23/05/2010 17:13
ciekawy ten artykuł ja postaram się znaleźć coś w innych tomach |
dnia 24/05/2010 15:27
art dość ciekawy ale podobny już jest więc trochę niepotrzebny ale za dobre chęci dam Z |
dnia 29/05/2010 10:58
Podoba mi się ... i sama już dochodziłam do tego, dlaczego Ron miał szczura, ale nie jestem pewna. Daję PO |
dnia 30/05/2010 18:34
Bardzo ciekawy artykuł... POWYŻEJ OCZEKIWAŃ... |
dnia 07/06/2010 21:39
* (str.83) W banku Gringotta, gdy Hagrid pyta o szybkość wózków, Gryfek mu odpowiada: "- Wózki mają tylko jedną prędkość", a już następne zdanie brzmi " Teraz pędzili coraz niżej i coraz SZYBCIEJ, " te dwa stwierdzenia sobie przeczą, przynajmniej według mnie.
Co ty masz z fizyki? Jak jedziesz rowerem w dół, to nie musisz wkładać energii, bo w dół ciągnie cię siła grawitacji i jedziesz SZYBCIEJ, tak samo z wózkiem.
* (str.128) Podczas ceremonii przydziału "Brown Lavender pierwszy trafił do Gryfindoru," z tego zdania wynikałoby, że Lavender jest chłopakiem, no ale wszyscy doskonale wiemy, że w następnych tomach ta postać przedstawiana jest jako osobnik płci żeńskiej no i w końcu była dziewczyną Rona, przecież on chyba nie jest ... no wiecie.
Chyba masz starszą wersję Kamienia Filozoficznego, bo ja mam nowszą i w niej nie ma tego błędu. "W kilku słowach od tłumacza" pisze nawet, że do starszej wersji wkradły się błędy.
* (str.200 i 196) Następnie podczas pierwszego meczu quidditcha Harrego, źle policzono punkty. "Gryfon wygrał stu pięćdziesięcioma punktami do sześćdziesięciu"Punktacja w quidditchu przedstawia się następująco: - 10 punktów za przerzucenie kafla przez jedną z pętli
- 150 punktów za złapanie znicza
Wszystko byłoby w porządku, Harry złapał znicza, otrzymali 150 punktów, tyle że jeszcze na początku tego meczu "Angelina zdobyła pierwsze dziesięć punktów", powinni więc mieć sto sześćdziesiąt .
To chyba też błąd ze starszej wersji, bo ja mam tak "Gryffindor wygrał stu siedemdziesięcioma punktami do sześćdziesięciu" - czyli 150 punktów za złapanie znicza i 20 punktów za przerzucenie kafla - co prawda była mowa tylko o jednym przerzuceniu kafla, ale pisze "Kiedy Angelina zdobyła PIERWSZE 10 punktów" - co może sugerować, że przerzuciła kafla drugi raz, albo zrobiła to Katie lub Alicja.
*(str.74) I jeszcze jedno "Studenci mogą także mieć jedną sowę albo jednego kota albo jedną ropuchę.", w związku z tym, czemu Ron miał szczura?
W sumie to dobre pytanie, ale z drugiej strony nigdzie nie pisało, że można mieć TYLKO sowę, kota lub ropuchę. Ten fragment raczej sugeruje to, że studenci mogą mieć tylko jedno zwierzę, a nie jakie. Oczywiście wątpliwe jest żeby pozwolili studentom trzymać konia w Hogwarcie , ale szczura, czemu nie? Nie będą przecież wypisywać jakie zwierzę można mieć, a jakie nie, bo by im to zajęło co najmniej kilkanaście stron pergaminu.  |
dnia 13/06/2010 17:10
W sumie to nic ciekawego. Żadne ważne błędy, większość zrobiona przez tłumacza.  |
dnia 20/06/2010 14:24
Popieram koleżankę wyżej ! Bez urazy ! |
dnia 22/06/2010 12:10
Również popieram kolegów wyżej . Stawiam Z. |
dnia 22/06/2010 18:54
Fakt, błędy tłumacza, a poza tym wszystko zależy od wydania. Ale fajnie, że chciało Ci się tych błędów szukać, bo ja to się raczej skupiam na treści... |
dnia 07/07/2010 19:09
to prawda, te błędy mogły być tylko w polskiej wersji ale miło ze ktoś tak bardzo dokłada się doi czytania i widzi takie błędy Gratuluje że się chciało  |
dnia 10/07/2010 19:06
Rowling nie mogła popełnić tego błędu z Lavender A reszta pewnie się zgadza, ale nie mogę sprawdzić, bo książki czytałam z biblioteki i tak daję W |
dnia 15/07/2010 11:14
Brown Lavender to jest dziewczyna, nieporozumienie mogło wyniknąć z tego że pod czas Ceremonii Przydziału wyczytywane jest najpierw nazwisko a potem imię. Zaś co do szczura takich przepisów nikt nie chcę przestrzegać: czemu Lee Jordan miał pająka, Ginny Puszka a Hagrid AKROMANTULĘ?! |
dnia 16/07/2010 15:18
1. Co do wózków może i masz rację, aczkolwiek wózki przyspieszaly bo jechały z górki.
2. Mogła to być literówka, lub Harry nie wiedział że Lavender to dziewczyna.
3. Słowo - klucz "mogą". Więc pewnie chodzi o to, że te zwierzęta się zaleca mieć. Dumbledore,
chociaż uczniem nie był, sam miał feniksa.
Trzeci zarzut jest napisany trochę za mało komunikatywnie. Daję Z. |
dnia 01/08/2010 18:22
Człowieku, każdy może się pomylić. A tak w ogóle spostrzegawczy jesteś. |
dnia 02/08/2010 12:23
Każda różdżka od Ollivandera ma rdzeń z jakiejś potężnej substancji magicznej:
- rogi jednorożca
- pióra z ogona feniksa
- smocze serca
W książce jest pomyłka Ron w pociągu stwierdza że powypadała mu już z ródżczki cała sierść jednorożca... |
dnia 04/08/2010 17:06
W mojej książce o Lavender było napisane normalnie jak o dziewczynie, musisz mieć jakieś stare wydanie |
dnia 11/08/2010 16:22
Myślę, że z Lavender na prawdę tłumacz się pomylił, ale to nic takiego. W tej części w ogóle nie była ona kimś nam znanym. A Quidditch? No cóż, sędzia też człowiek i ma prawo się pomylić.
Reszta to chyba sprawka pisarki
A artykuł bardzo ciekawy, musiałsś bardzo uważnie przewertować całą książkę co podziwiam i daje W. |
dnia 23/10/2010 22:45
Masz trochę racji. Kilka spostrzeżeń dobrych ale kilka bezsensu.
My-lai. Jak miał sie tłumacz pomylić jak w angielskiej książce przecież nie ma "firsty", czy "fista", jest first i już, więc tłumacz nie wiedział kto to jest Lavender... |
dnia 05/11/2010 10:01
Ja też zaważyłam pare błędów, ale nie w tym tomie, bo to było na wakacjach, a wtedy miałam cz. 3, 4, 5.
Tylko, że ja znalazłam większość tych błędów w wyjaśnieniach tłumacza...
Może to właśnie wina tłumacza...
PO, gdyż jesteś bardzo spostrzegawcza/y, ale było tam parę błędów. Nie będę ich już wymieniać |
dnia 30/12/2010 17:28
może Levander miała brata albo ktoś inny o tym samym nazwisku i nie spokrewniony z nią poszedł pierwszy do przydzału ale pozatym nie widziałem błędów daję po |
dnia 03/04/2011 16:05
Art troche krótki no ale ok |
dnia 04/06/2011 14:02
Zgadzam sie za krótki |
dnia 28/06/2011 23:40
Jeny, jak nie lubię takich artów.
Po pierwsze te wózki nie mogły stać w miejscu i nagle wystartować z niewyobrażalną prędkością. Na początku się rozpędzały, a potem uzyskiwały stałą prędkość, rozumiesz?
A teraz kilka słów zwierzęciu Nevilla. Ogólnie rzecz biorąc chodziło o to, żeby do szkoły nie przyprowadzać jakiś niebezpiecznych stworzeń typu smoki. Dumbledora raczej nie interesowało czy ktoś będzie miał kota, ropuchę, sowę czy pająka, byle by nie stanowiło zagrożenia dla pozostałych uczniów.
Moim zdaniem miło, że ktoś ma dużą spostrzegawczość i od razu zauważa błędy, ale niech nie obwieszcza tego wszystkim potteromaniakom, bo teraz będę już inaczej patrzyła na tą książkę!!! |
dnia 28/06/2011 23:46
Właśnie zajrzałam do KF i u mnie nie ma tego błędu z Lavender i z punktami. Nie wiem może masz starszą książkę, czy coś... |
dnia 13/07/2011 19:23
Każdy się może pomylić jak sam/a przyznałeś/aś i z wszystkimi błędami się zgadzam oprócz pierwszego. W banku Gringotta tory były przecież nie w linii prostej. Przypomnij sobie fizykę Jeśli wagon jedzie w dół to automatycznie przyspiesza, nie? |
dnia 24/07/2011 16:27
ee tam, takie błędy to nie błędy, jak juz ktos wyzej wspomnial ale trafnie zauwazyles. Z |
dnia 15/08/2011 11:30
Zgadzam się z En-Ki, to nie są rażące błędy i ja także daję Z. |
dnia 30/08/2011 18:42
Ja się nie zgadzam co do pierwszego. przecież ten wózek dopiero co się ROZPĘDZAŁ a wtedy normalne jest , że jedzie SZYBCIEJ ale nie może zwolnic kiedy osiągnie już prędkość. Nie czepiajmy się        |
dnia 16/09/2011 20:53
Z Lavender jest może tylko w twojej książce, bo u mnie jest w porządku (jest dziewczyną ).
Ale spoko artykuł, W. |
dnia 31/10/2011 08:50
w tym gdzie mówisz o sporcie czarodziejów, to Rowling chodziło o to, że Gryffindor wygrał PRZEWAGĄ 150 punktów. |
dnia 01/11/2011 18:53
o tym szczurze to nie zauważyłam ale z tą punktacją też od razu się szczaiłam |
dnia 20/11/2011 14:49
Fajny artykuł, daję Po |
dnia 30/12/2011 21:13
1 błąd-No ja nigdy nie zastanawiałem nad tym
2 błąd-Rowling nie zrobiła błędu, to ktoś kto tłumaczył na polski
3 błąd-Święta racja błąd.Ale nie wpływa na fabułe
4 błąd-Też błąd i on by wpłynął na fabułe.
Artykuł spoko, mam dobry dzień daję W |
dnia 19/01/2012 16:52
No cóż... Błędy, które wymieniłaś w większości zależą od wydania książki, ale fajnie, że zwracasz uwagę na takie rzeczy... 
Ja osobiście znalazłam chyba więcej błędów, ale nie będę się rozwodzić, bo ich w tej chwili nawet nie pamiętam  
Jesteś spostrzegawcza, fajny pomysł na artykuł...   
Dam Z. 
Pozdrawiam. |
dnia 29/01/2012 11:23
Za dużo się czepiasz ;p |
dnia 29/01/2012 14:11
po pierwsz wózki maja jedna prędkośc ponieważ jadą tylko taką prędkościa jaką daje im zjazd czyli im nizej tym szybciej no wiecie bo z górk.i
Lavender to bład tłumacz albo literówka w twej książce . |