Luna Lovegood - Postacie

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafię wybrać pomiędzy I a II częścią, film funkcjonuje najlepiej jako całość

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona część

Spodziewałem/am się czegoś innego, zawiodłem/am się

Okropny!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

kenai.com

Luna Lovegood



WYGLĄD

Włosy: blond, długie do pasa

Oczy: wypukłe, koloru szarego, z wysoko położonymi brwiami, co nadawało Lunie wygląd wiecznie zdziwionej osoby

Cechy charakterystyczne: rozmarzone spojrzenie, wygląd marzycielki, która na pewno nie stąpa twardo po ziemi


RODZINA

Ojciec: Ksenofilius Lovegood, redaktor naczelny Żonglera

Matka: wiadomo o niej tylko tyle, że zmarła w 1990 roku, kiedy Luna miała 9 lat

Rodzeństwo: nie ma

Małżonek: z wiadomości udostępnionych przez J.K. Rowling dowiadujemy się, że Luna poślubiła niejakiego Rolfa Scamandera

Dzieci: bliźniaki, Lorcan i Lysander

Dom: bardziej przypominający pojedynczą wieżę znajdującą się na szczycie wzgórza, kilka kilometrów na północ od miejscowości Ottery St. Catchpole, gdzie mieszkali Weasleyowie

Rok urodzenia: 1981

Dom: Ravenclaw

Patronus: zając

Zainteresowania: pasją Luny były magiczne stworzenia

Bitwy: brała udział w bitwie o Departament Tajemnic i w Bitwie o Hogwart

Kariera: Luna została sławną przyrodniczką, odkryła i poddała klasyfikacji wiele nowych gatunków zwierząt. Nigdy jednak nie znalazła chrapaka krętorogiego.

Znaczenie imienia
"Luna" - po łacinie słowo to oznacza "księżyc" (stąd "lunatyk"), a w angielskim "lunatic" to "wariat", "obłąkany", natomiast "loony" to "pomyleniec", "dziwak". Dlatego Lunę nazywano złośliwie "Loony", czyli "Pomyluną".


Luna była czarownicą uczącą się na tym samym roku, co Ginny Weasley. Przez swoich szkolnych kolegów była odbierana jako osoba nieco dziwna. Uczciwie zasłużyła na swoją reputację: w najmniejszym stopniu nie zachowywała się tak, jak inne dzieci. Ubierała się w niezwykły sposób, otwarcie głosiła swoje dziwaczne poglądy, sprawiała wrażenie osoby, która kompletnie nie wie, co w danym momencie dzieje się wokół niej. Miała mylne poczucie odpowiednich zachowań społecznych, np. na mecz Quidditcha, na który inni uczniowie ubierali się w barwach swoich domów i zabierali ze sobą transparenty, Luna zakładała na głowę "kapelusz" o naturalnym kształcie i wielkości głowy lwa i który ryczał w sposób niezwykle realistyczny. Kiedy do jej obowiązków należało komentowanie meczu, zupełnie nie zwracała uwagi, na to, co działo się na boisku (w tym na punktację dla poszczególnych domów), opowiadając słuchaczom o niezwykłym kształcie chmur czy bezmiarze błękitnego nieba.

Luna odziedziczyła po ojcu bardzo otwarty umysł, a tym samym wiarę w wiele niezwykłych rzeczy - często takich, które w rzeczywistości nie istniały. Dziewczyna miała również nadzwyczajne nawyki, takie jak: noszenie różdżki za uchem i zakładanie różnych przedmiotów, jak naszyjnik zrobiony z korków od piwa kremowego, czy rzodkiewki w uszach w roli kolczyków.

Nasza sympatyczna marzycielka często była obiektem żartów. Jej osobliwe zwyczaje i niecodzienne przekonania uczyniły z niej doskonały cel do dokuczania i wyśmiewania. Za plecami była nazywana "Pomyluną". Inni uczniowie kradli jej rzeczy przez cały czas trwania roku szkolnego, więc Luna była zmuszona do rozwieszania ogłoszeń, prosząc o zwrot przedmiotów. Przez te wszystkie lata dziewczyna zaskakiwała jednak swoją wyjątkową cierpliwością, akceptacją i wyrozumiałością. Nie chciała z nikim walczyć ani kłócić się, chociaż na pewno zdawała sobie sprawę z wielu zaczepek. Wiedziała o tym, że jej przezwisko brzmi "Pomyluna", ale wyjawiła Harry'emu ten fakt w bardzo rzeczowy sposób, zupełnie niewzruszona. Uważam, że to naprawdę godna naśladowania, wspaniała postawa: Luna nie bała się być sobą, pomimo przykrości, które często spotykały ją ze strony innych.

Harry pierwszy raz spotkał Lunę w Ekspresie Hogwart 1 września 1995 roku. On, Ginny i Neville dzielili z Luną przedział w pociągu. Czytała egzemplarz Żonglera do góry nogami. Poinformowała pasażerów, że jej ojciec jest redaktorem naczelnym tejże gazety. Żongler był uważany w świecie czarodziejów za żart. Luna śmiała się odrobinę za głośno; gapiła się na inne dzieci i na pewno była bardzo osobliwym towarzyszem podróży.

Luna widziała testrale - magiczne stworzenia, które były w stanie zobaczyć tylko te osoby, które widziały czyjąś śmierć. Dziewczyna w wieku dziewięciu lat była świadkiem śmierci matki. Kiedy Harry również ujrzał testrale, poczuł do Luny coś w rodzaju sympatii. W ciągu kolejnych lat dziewczyna udowodniła, że jest wierną i oddaną przyjaciółką. Z wyjątkiem jej własnego domu, Ravenclawu, aktywnie wspierała Gryffindor. Podczas trwania tyranii Dolores Umbridge, wstąpiła do Armii Dumbledore'a.

Prawdopodobnie "chwila chwały" Luny Lovegood nadeszła na końcu piątego roku nauki w Szkole Magii i Czarodziejstwa. Harry miał przeczucie, że jego ojciec chrzestny znajduje się w wielkim niebezpieczeństwie. To właśnie Luna wymyśliła sposób, w jaki dostali się do Ministerstwa Magii.

Dziewczyna sprawiała wrażenie dużo spokojniejszej i zrównoważonej, niż reszta swoich rówieśników. Zdawała się być oderwana od rzeczywistości i od tego, co działo się wokół niej. Jej dziwne, głębokie przekonania o wielu śmiesznych rzeczach nie były rozumiane ani akceptowane przez otoczenie, ale ona sama zupełnie się tym nie przejmowała. Na początku szóstego roku nauki w Hogwarcie była już bardzo zaprzyjaźniona z Harry'm, Ronem i Hermioną.

Luna mieszkała wraz z ojcem w domu, który przypominał wieżę, niedaleko wioski Ottery St. Catchpole. Wnętrze posiadłości było urządzone niezwykle ekstrawagancko, jak zresztą można było się tego spodziewać po rodzinie pokroju Lovegoodów. Na suficie swojej sypialni młoda Krukonka namalowała twarze Harry'ego, Rona, Hermiony, Ginny i Neville'a. Obrazy były splecione złotym łańcuchem, na którym widniało słowo: "przyjaciele". Świadczyło to o wielkim oddaniu do swoich kolegów z Hogwartu.

Matka Luny była niezwykłą osobą, która uwielbiała eksperymentować. Kiedy dziewczynka miała dziewięć lat, jeden z eksperymentów matki poszedł bardzo źle i kobieta zginęła. Luna od czasu do czasu bardzo za nią tęskniła, ale odczuwała pewien rodzaj komfortu, wiedząc, że kiedyś na pewno się z nią spotka. Była bardzo podobna do swojej matki.

Kiedy Harry, Ron i Hermiona odeszli ze szkoły, aby rozpocząć poszukiwanie horkruksów, Luna wraz z Ginny i Neville'm na nowo ożywiła Gwardię Dumbledore'a, aby stawić opór Śmierciożercom panoszącym się w szkole. W czasie trwania szóstego roku nauki w Hogwarcie, wraz z Ginny i Nevillem próbowała ukraść z gabinetu ówczesnego dyrektora, profesora Snape'a, miecz Godryka Gryffindora. Zostali jednak przyłapani, a ich "karą" było pomaganie Hagridowi w Zakazanym Lesie. Kiedy wracała do domu na przerwę świąteczną, została porwana z Ekspresu Hogwart i uwięziona w posiadłości Malfoyów wraz z Ollivanderem. Przyczyną porwania było to, że jej ojciec zachęcał w swoim magazynie do pomagania młodemu Potterowi. Więźniom udało się uciec. Luna dzielnie walczyła w czasie Bitwy o Hogwart.

Po opuszczeniu szkoły stała się bardzo sławną w świecie czarodziejów przyrodniczką, prowadząc badania naukowe nad wieloma nowymi okazami i poślubiając kolegę z branży, Rolfa Scamandera. Wiadomo, że później mieli bliźniaki: Lorcana i Lysandera.

Ciekawostka: to Luna zasugerowała, że brakującym horkruksem może być diadem Roweny Ravenclaw. Bez niej prawdopodobnie nic by się nie udało! Dziewczyna udowodniła, że jest bardzo inteligentna i ma otwarty umysł na wiele istotnych spraw.


Źródła:
- The Harry Potter Lexicon
- książki o HP
Luna Lovegood
LadyofLake 13/02/2010 14:14
Czytano 3384 razy
Liczba komentarzy - 43
Ecia96 dnia 13/02/2010 14:59
Bardzo dużo informacji. Bardzo mi się podoba ten artykuł. Umieszczono w nim dużo szczegółów. Daję W smiley
Hermiona465 dnia 13/02/2010 15:26
Trochę dziwnie się czyta takie fragmenty pourywane nie wiadomo z czego, w takim chaosie. Tak właściwie nie wiem po co ten początek jak prawie to samo opisujesz dalej, ale całokształt jest ok. Dam PO choć uwielbiam Lune smiley
LadyofLake dnia 13/02/2010 15:32
No cóż, pierwsza część tekstu dla 'mniej dociekliwych', Luna 'w pigułce'... Może ktoś będzie poszukiwał jednej informacji, a nie będzie mu się chciało czytać dwóch stron Worda. Ale rozumiem. ; )

EDIT : "bitwa", czyli chodziło mi po prostu o to, że walczyła ze Śmierciożercami, bo przecież tak było...
I wierzcie mi, naprawdę starałam się być jak najmniej chaotyczna - żałuję, że mi nie wyszło; najwyraźniej nikt nie jest idealny. Zależało mi na tym, żeby umieścić wszystkie najważniejsze informacje. No cóż...
Narcyzia dnia 13/02/2010 18:01
Bitwa o Departament Tajemnic? Jeśli taka była naprawdę, będę wdzięczna, gdy ktoś mi ją przypomni. Wiem, że Luna walczyła w Departamencie Tajemnic, ale chodziło raczej o przepowiednie. Nie stała w obronie Ministerstwa. Rozumiem, że pierwszą część chciałaś napisać w skrócie. Mogłaś jednak to jakoś podpisać i oddzielić od drugiej, bo np. o śmierci matki, gdy Luna miała 9 lat piszesz aż trzy razy smiley.
Daję PO, bo poza tymi małymi zgrzytami, całkiem przyjemnie się czytało. I podoba mi się ta postać smiley
agata95 dnia 13/02/2010 18:49
Troszkę to chaotycznie to opisałaś^^ I, o ile pamiętam, nie było żadnej bitwy w Ministerstwie magii. Tak jak napisali moi poprzednicy, chodziło "tylko" o przepowiednię.
Ale daję P ;-)
Hogsmed dnia 13/02/2010 20:55
Mi się artykuł bardzo podobam, bardzo lubię Lunę, trochę szkoda, że nie napisałaś kilku z jej torii np. na temat aurorów. Na początku między wierszami troszkę zbyt dużo enterów. Daję W za pracę i za opisanie tej cudownej dziewczyny.
alette dnia 13/02/2010 21:24
Kilka malutkich zastrzeżeń...

brała udział w bitwie o Departament Tajemnic i w Bitwie o Hogwart


Nie wiem czy to była bitwa o Departament Tajemnic, prędzej w Departamencie tajemnic, a o przepowiednię...

Podczas trwania tyranii Dolores Umbridge, wstąpiła do Armii Dumbledore'a.


Nie do końca odpowiada mi tutaj ta Armia Dumbledore'a. Z tego zdania wynika, że tę grupę utworzył Albus, a to nieprawda. Powinnaś więc albo użyć właściwej nazwy - Gwardia Dymbledore'a albo inaczej sformułować zdanie... z tym, że ja się czepiam.

Ogólnie artykuł bardzo mi się podobał. Zawarłaś w nim wszystkie potrzebne informacje. Ja nie czułam tego chaosu, więc postawię W z małym minusikiem ;p
LadyofLake dnia 13/02/2010 22:34
Nie do końca odpowiada mi tutaj ta Armia Dumbledore'a.


Dżizas, alette. Mój błąd. Oczywiście, że chodziło mi o Gwardię Dumbledore'a. Boże, ze mną naprawdę jest coś nie tak. xD Przepraszam wszystkich, tam miała być Gwardia, nie "Armia". Nie mam pojęcia, co mi się ubzdurało. To na pewno przez to, że ostatnio przez tydzień zakuwałam jak głupia do sprawdzianu z historii z II wojny światowej i te wszystkie armie wbiły mi się do głowy.

Z Departamentem Tajemnic również masz rację, trochę źle to sformułowałam...
inkablack dnia 15/02/2010 00:45
Lysandra - jedno z dzieci było córką, o ile dobrze mi wiadomo.
Dom przypominał wieżę, ale figurę szachową...
"Rzodkiewki w uszach..." brzmi jakby miała jedną rzodkiewkę w obu uszach smiley
Inni kradli jej rzeczy chyba tylko tuż przed końcem roku szkolnego, z czystej złośliwości, żeby się dziewczyna nastresowała, że połowę zostawi w Hogwarcie.
"Z wyjątkiem jej własnego domu, Ravenclawu, aktywnie wspierała Gryffindor." - to co? nie wspierała Ravenclawu? A ja myślałam, że na jeden z meczy przyszła z orłem na głowie smiley trochę źle sformułowane zdanie. Napisałabym raczej, że oprócz Ravenclawu, aktywnie wspierała Gryffindor.
"Na suficie swojej sypialni młoda Krukonka namalowała twarze Harry'ego, Rona, Hermiony, Ginny i Neville'a. Obrazy były splecione złotym łańcuchem, na którym widniało słowo: "przyjaciele". " - mnie się zawsze wydawało, że były to rysunki na kartkach i przylepione na ścianie nad łóżkiem. Ale może nie uważnie czytam? A i złoty łańcuch był ciągiem powtarzającego się bez końca słowa "przyjaciele".
Uff, jest trochę powtórzeń, błędów tych (lub nie, jeśli to tylko moje niesłuszne oskarżenia smiley) i innych które już sprostowałaś, dość chaotycznie napisane pod koniec drugiej części. Tak ogólnie, ładnie dobierane słownictwo i w ogóle jakoś tak wyczerpująco. Miło się czytało, naprawdę smiley.
Na przyszłość - spróbuj po napisaniu dłuższego tekstu odczekać godzinę, zajmij się czymś kompletnie innym, nie myśl o tym co napisałaś, a po godzinie przeczytaj całość jeszcze raz. Zobaczysz wtedy co jest nie tak, napiszesz dużo mniej chaotycznie i bez powtórzeń (szczególnie mam na myśli, że po kilka razy w różnych akapitach wspominałaś o jednej rzeczy, kiedy mogłaś wyjaśnić wszystko za jednym zamachem smiley).

Mimo wszystko PO, bo naprawdę mi się podobało smiley.
LadyofLake dnia 15/02/2010 11:58
Twoje uwagi są jak najbardziej trafne. Nie mogę się zgodzić tylko z dwoma zastrzeżeniami.

Rzodkiewki w uszach
Chyba każdy, kto czytał sagę, wie, o co chodzi, uznałam więc, że nie będę tego tłumaczyć drukowanymi literami. ; )

"Z wyjątkiem jej własnego domu, Ravenclawu, aktywnie wspierała Gryffindor." - to co? nie wspierała Ravenclawu?

Tutaj już się poddaję. Dla mnie wyrażenie "z wyjątkiem jej własnego domu, Ravenclawu" jest synonimem słowa oprócz . ; )
losiek13 dnia 15/02/2010 21:55
Nie mam pojęcia dlaczego inkablack się przyczepiła do tego "z wyjatkiem" Przecież to jest jak najbardziej dobrze napisane xD
mnie się zawsze wydawało, że były to rysunki na kartkach i przylepione na ścianie nad łóżkiem. Ale może nie uważnie czytam?
Tak nieuważnie czytałaś. W książce jest mowa o "malowidłach", a te raczej wykonuje się na ścianie.
Nie zwróciłem uwagi na żadne błędy. A raczej nie mają one dla mnie znaczenia. Całość jest wspaniale napisana. Lubię Lunę i jej dziwne teorie. Czytanie tak mnie pochłoneło, że tym razem skupiłem się na treści, a nie stylistyce. Dla mnie bomba ;D WYBITNY!
Mary Kate Nilsen dnia 15/02/2010 22:41
Luna jest moją ULUBIENICĄ ;D jest świetna ^^ !! nie mam się do czego przyczepić , art super smiley W ! ;D
Nevile_Longbottom dnia 16/02/2010 01:20
ja dodam tylko tyle i pewnie powtórzę kilka minusków odnośnie pisania jednej informacji po kilka razy ale muszę przyznać że art mi się podobał.

Wsmiley
Pestka z Brzoskwini dnia 16/02/2010 16:08
Bardzo ciekawy artykuł.Na podstawie książki to nie wiem jakie Luna ma włosy, ale w filmie na pewno nie do pasa. Bardzo dobrze, że napisane jest jakiego miała patronusa, bo zawsze mnie to interesowało.Oczywiście W
patie dnia 18/02/2010 16:14
Nic dziwnego, że Luna była Krukonką. Była inteligentna, a także odważna i wierna. Nie bez powodu Harry i Ginny nazwali córkę Lily Luna. Dobry aartykuł.
HermionaGranger2010 dnia 18/02/2010 21:05
Taak... zgadzam się z powyższymi. Patronusy powinny być zawsze opisywane. Są super. Zdania są w sumie fajne, składne. Wydaje mi się, że dodawałam już tutaj komentarz, ale z niewyjaśnionych przyczyn nie widzę to go. smiley Stawiałam Ci bodajże P, lecz teraz zasługujesz na W.
LadyofLake dnia 19/02/2010 21:18
[Upset] Nie ARMI TYLKO GWARDI.P


Po pierwsze, chyba 'armii i gwardii, prawda?
Po drugie, wyjaśniłam to parę komentarzy wcześniej.
Powaga dnia 19/02/2010 21:31
Majnen osonden - Lovegoodowie są dziwni, o. xD Natomiast tekst jest na W, tylko jej włosy są w mysie, nie blond, jest różnica. ;P
Diana_Di dnia 23/02/2010 14:17
Zaczynając od pozytywów to muszę wspomnieć o pierwszej części - najważniejsze informacje, krótko i na temat - super smiley. Część druga ogólnie rzecz biorąc też jest w porządku; wszystko chronologicznie poukładane i spójne.
Natknęłam się jednak na parę błędów, ale że zostały już one przytoczone nie będę ich po raz kolejny poruszczać. Jednej kwestii nie mogę jednak pominąć; chodzi mi o powtórzenia, na które dosłownie mam uczulenie. Gdyby nie one moglabym dać W, a tak niestety będzie P.
diabel-z-piekla-rodem dnia 25/02/2010 15:07
Nie będę się powstarzać, już Ci tu dość błędów nawtykali. Moim zdaniem artykuł bardzo dobry, długi i pełny różnych informacji. smiley
Gwenog_Jones dnia 01/03/2010 15:16
Uwielbiam w Lunie to, że miała gdzieś to co o niej mówiono.. W sumie to mamy dużo wspólnego..
Artykuł bardzo dobry! Szczegółów tyle że ło ho ho..! Wybitny się należy!
adelahp dnia 05/03/2010 19:38
artykuł bardzo fajny to po pierwsze
a po drugie lubię Lunę. naprawdę. mimo tego, że byłą troszkę inna niż reszta bohaterów. stu procentowa marzycielka smiley oddana przyjaciółka i bardzo mądra dziewczyna. podobał mi się jej spokój wewnętrzny i wiara w swoje przekonania.
to prawda, że bez niej Harry miał by większe problemy z pokonaniem Sami- Wiecie- Kogo.
na koniec dodam, że aktorka grająca ta rolę bardzo przypadła mi do gustu, świetnie ją zagrała, choć wyobrażałam sobie Lunę troszkę inaczej. wcale mnie nie zawiodła.
za artykuł daję W bo bardzo przejrzyście, na temat i co najważniejsze nie bredzone w światsmiley
SsaNseL dnia 05/03/2010 19:40
Luna dość ze jest Ładna to jest fajna z charakteru :0 Taka uczciwa;d
_Angela_ dnia 12/03/2010 20:17
Oj, oj... No cóż... Po prostu EXTRA ARTYKUŁ.
Pierwszy raz widzę taki szczegółowy artykuł. Szkoda, że nie ma niczego powyżej W, bo napewno bym ci to wstawiła. Na pewno musiałaś/eś się bardzo natrudzić przy szukania TAKICH szczegółów. A więc zostaje mi tylko W !! smiley
ginnypotter77 dnia 14/03/2010 15:14
Swietny artykuł. Piszesz swietnie, a za to nalezy cie sie wybitny smiley przez wielkie W. Pozdrawiam i życze jak najlepszych opowiadan i artykulów.
Yasmina dnia 23/03/2010 16:36
Świetny artykuł! Luna to jedna z moich ulubionych postaci w książkach o HP. Chociaż wygląda na rozkojarzoną jest bardzo inteligentna. Dziękuję za przybliżenie jej "osoby"
lupin23 dnia 24/03/2010 18:30
Luna to bardzo fajna i interesująca postać. Jest jakby niedokładnym odbiciem Harry'ego Potter'a w lustrze.
Evanes_Cence dnia 29/03/2010 18:05
Uwielbiam Lunę, za jej sposób bycia ;D Że ma taki fajny, rzadki styl ^^
A art fajnie napisany.
bellatrix666 dnia 01/04/2010 13:27
Uwielbiam Lunę właśnie za to, że tak bardzo różni się od całej reszty. Głównie cenię ją za to, że jest odważna, oddana i nie boi się mówić o swoich przekonaniach.
"z wyjątkiem" uważam, że to jest ok i nie ma się po co tego przyczepiać.
Artykuł wg mnie jest naprawdę świetny. Dużo szczegółowych informacji opisanych w dość fajny sposób. Przypadł mi do gustu ten początek, w którym opisujesz wszystkie najważniejsze wiadomości w skrócie.
Błędy były, ale już wcześniej zostały wymienione, więc nie będę się powtarzała. Nie będę czepiała się takich szczególików, bo wiadomo jak to bywa przy pisaniu tak długiego artykułu, każdemu może się zdarzyć jakieś małe podknięcie.
Naprawdę mnie się podoba to, co stworzyłaś i stawiam ci jak najbardziej zasłóżone W.
kokoszka dnia 01/04/2010 18:52
ciekawy artykuł, na początku jednak złe podejście, ciężko się czyta tak porozsypywane informacje. Co ciekawe, potem już przeszłaś w normalny tryb, co bardzo mi się spodobało i odrazu zmieniło nastrój tekstu. Dużo nieistotnych elementów, czyli + za dokładność, są daty, zdjęcie, błędów nie zmalazłam..... Wstawiam Po.
Alys dnia 02/04/2010 12:35
Taki inny najpierw w formie..ee..? a potem normalny ale tak to jest ok nie mam zastrzeżeń ;D
Daje W.
hedwiga32167 dnia 06/04/2010 17:22
jak mówiłem nie znam 5 i 6 części filmu i jak ją zobaczyłem to spadłem z krzesła(piszę prawdę)ponieważ wydała mi się ładniejsza niż sobie ją wyobrażałem.artykuł jest w porządku.WOW
HermionaGranger2010 dnia 03/05/2010 17:55
Tak, Luna jest wspaniała. I chyba trzeba zwrócić na to uwagę, że mimo inności, Luna była niezłą, a przy tym bardzo pomysłową, czarownicą. Miała dużo pomysłów, a to, że troszkę różniła się od reszty (:lolsmiley, to nie ma znaczenia. Luna jest chyba jedną z moich ulubionych bohaterów w sadze o HP (oczywiście, nie mówię już o Harrym, Ronie i Hermionie :lolsmiley.

Artykuł bardzo fajny, przejrzysty. Zawiera dużo informacji. Szacun dla Autora (pozdrowienia). Oczywiścię, daję Wybitny
daniel190495 dnia 28/05/2010 16:24
Dziewczyna trochę zwariowana, natomiast artykuł bardzo ciekawy i godny WYBITNEJ oceny...
agia46 dnia 03/08/2010 10:07
Fajny artykuł. Luna to jednaa z moich ulubionych bochaterek (Bo jest taka jak ja XD). Art ładnie napisany Daje W.
Huge Fan dnia 07/08/2010 19:15
Matka: wiadomo o niej tylko tyle, że zmarła w 1990 roku, kiedy Luna miała 9 lat
wiadomo też dlaczego umarła ;]
Uwielbiam Lunę, za arta daję Z
HogwartMoimZyciem dnia 30/08/2010 20:34
Podziwiam Lunę za to, że była taka opanowana, nie przejmowała się niczym i po prostu była sobą. Osobiście oceniam ją za pozytywną postać i lubię ją. Artykuł jest dobry więc dam dobrą ocenę czyli W smiley
Vikki dnia 27/11/2010 01:21
Ładny at. Szczególowy smiley Właśnie takiego szukałam.
Uwielbiam Lunę i jej rodzinę. Są poprostu wspaniali. Oddani... Czasmem zastanawiam sie, jaka była właściwie jej matka..
pomy-lunka dnia 08/02/2011 13:07
Genialny artykuł!!! Ciesze się że dałaś tyle info o mojej ulubionej postaci z HP ;D
Dużo informacji, jasno napisane, jednym słowem- super.
Uwielbiam Lunę! Jest bardzo pozytywną i odważną bohaterką. Podziwiam ją za to że była taką wspaniałą przyjaciółką i nie załamywała się w sobie, gdy wszyscy się z niej naśmiewali i nie brali jej poważnie. Osobiście bardzo chciałabym mieć taką koleżankę.
Oczywiście dam Wybitny!
BlackLoonyLuna dnia 11/02/2011 16:31
Ja również lubię Lunę. I moim zdaniem bardziej miała wygląd ojca - jasne takie blond włosy. I z tego co wiem to byli bracia bliźniacy Lorcan i Lysander a nie jakaś dziewczynka i chłopczyk.. ;P
_Luna-Lovegood_ dnia 15/03/2011 18:13
Niezły artykuł. Luna to jedna z moich ulubionych postaci (oprócz Hermiony, Freda i Georga) Daję W. smileysmiley
FankaRona dnia 28/03/2011 19:57
Duzo informacji choć o wszystkim wiedziałam
ni mnie nie zaskoczyło
Lunny dnia 18/07/2011 09:47
Mój ulubiony artykuł. Uwielbiam Lune ;-)
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 67% [31 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 28% [13 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 4% [2 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

fuerte
(The Skin of a Killer)
08/02/2012 19:11
Nie wiem, czy teraz to juz jest bardziej sprawa tej matki, czy Rutkowskiego. Tak samo trabia i jednej i o drugim.

alette
()
08/02/2012 19:08
Ja dopiero teraz ogladam wiadomosci, bo wreszcie mam tv. Z reszta ciezko sie odciac...

anetta92
(Świetny czarodziej)
08/02/2012 19:06
Czesc Fuer. A ja zaczynam sie odcinac od tego wszystkiego, bo mnie szlag trafi... ciach ciach ciach

alette
()
08/02/2012 19:06
Oni sie tak kretynsko bronia. Juz raz sie przekonalam jacy oni wszyscy kompetentni... a nawet dwa.

alette
()
08/02/2012 19:05
Ja znowu ubolewam nad dzialaniem Policji...

fuerte
(The Skin of a Killer)
08/02/2012 19:05
Mogla nie odwalac przedstawienia, teraz to juz trudno.

alette
()
08/02/2012 19:04
Szacunku? Ja sie nie dziwie. Jej szukali w calej Europie, ludzie z calej Polski przylaczali sie do akcji. Teraz chca wiedziec.


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter