
Mroczny Znak - symbol Czarnego Pana i jego zwolenników. Występuje w postaci znaku na niebie i znamienia na lewym przedramieniu Śmierciożerców. W obu przypadkach wygląda tak samo: czaszka z rozwartymi szczękami, z których wysuwa się wąż. Znak ten stworzony został przez Lorda Voldemorta, a inspiracji mogło być kilka. Czaszka jest symbolem śmierci, a wąż jest godłem Slytherinu, domu samego Salazara Slytherina, który wybudował Komnatę Tajemnic i umieścił w niej przerażającą bestię - bazyliszka. Należy wspomnieć też, iż Voldemort był wężousty, a fakt ten napawał go dumą - była to rzadka i mroczna umiejętność, przypisywana czarnoksiężnikom.
"- MORSMORDRE!
Coś dużego, zielonego i błyszczącego wystrzeliło z ciemności, którą Harry daremnie starał się przebić wzrokiem: śmignęło ku szczytom drzew i poszybowało w niebo.
- Co za...- wydyszał Ron, zrywając się na nogi i gapiąc w górę.
Przez ułamek sekundy Harry pomyślał, że to jakaś nowa formacja krasnoludków.
Potem zdał sobie sprawę że to olbrzymia czaszka, złożona z elementów, które przypominały szmaragdowe gwiazdy. Spomiędzy szczęk, jak język wysuwał się wąż. Na ich oczach wznosiła się coraz wyżej i wyżej, spowita zieloną mgiełką, rysując się na tle czarnego nieba jak jakaś nowa konstelacja."
Morsmordre - zaklęcie, które umożliwia wyczarowanie Mrocznego Znaku na niebie. W czasach pierwszej wojny czarodziejów znak ten uznawano za zwiastun śmierci. Zwolennicy Czarnego Pana, jak i sam Voldemort, używali go, by oznaczyć miejsce, w którym kogoś zamordowali.
Pierwszy raz z tym zaklęciem spotykamy się w czwartym tomie, po Mistrzostwach Świata w Quidditchu. Mroczny Znak wyczarował wtedy Barty Crouch Junior. Był to pierwszy raz od trzynastu lat, gdy widziano ten znak. Z trójki bohaterów tylko Hermiona wiedziała, co oznacza ten jaśniejący zielenią symbol. Dopiero Pan Weasley uświadomił pozostałą dwójkę:
"...Sam-Wiesz-Kto i jego zwolennicy wyczarowywali Mroczny Znak, kiedy kogoś zabili... Jesteś za młody, żeby mieć pojęcie, jakie przerażenie on budził. Wyobraź sobie, że wracasz do domu i widzisz, że wisi nad nim Mroczny Znak. Już wiesz, co w domu zastaniesz... Tego się wszyscy najbardziej bali... najbardziej..."
W "Księciu Półkrwi" znak pojawia się nad wieżą astronomiczną Hogwartu. Wyczarował go Gibbon, Śmierciożerca, by zwabić Dumbledore'a do szkoły.

Mrocznego Znaku nie da się usunąć. Gdy Czarny Pan stracił siły po ataku na małego Harry'ego, wypalony symbol przybladł, lecz robił się wyraźniejszy wraz ze wzrostem siły czarnoksiężnika. Nawet po upadku Voldemorta wypalony znak nie zniknął na dobre.
Dzięki Mrocznemu Znakowi, Śmierciożercy mogli przedostać się przez barierę, która odgradzała wejście do wieży astronomicznej w Hogwarcie.
Hermiona użyła zaklęcia Proteusza, by zaczarować specjalne monety komunikacyjne dla Armii Dumbledore'a. Zainspirował ją Mroczny Znak, który nosili Śmierciożercy. Wolała jednak użyć monet, a nie skóry. Możliwe, że na tym samym zaklęciu opierał się Voldemort tworząc swój symbol.
Peter Pettigrew, mimo iż był słaby i tchórzliwy, dostąpił zaszczytu naznaczenia przez samego Voldemorta, jednak był traktowany jak sługa, zarówno przez swojego pana, jak i przez innych Śmierciożerców.
Mroczny Znak przedstawiono na kilka sposobów. Na tylnej okładce "Księcia Półkrwi" (ilustracje Mary GrandPré) wygląda, jakby był ułożony z zielonych gwiazd. W filmach Mroczny Znak ukazuje się jako zielone światło, które przybiera odpowiedni kształt, bądź formuje się z ciemnych chmur.
Morsmorde to po francusku "weź kęs śmierci".
Źródła: informacje i cytaty z "Czary Ognia", a także: "Zakon Feniksa", "Książę Półkrwi", wikia.com


Nicram_93



[P]Louise Lainey
losiek13
Jest do bani. 
Zielak
Goszka
No może gify dają trochę po oczodołach, osobiście za nimi nie przepadam, ale co tam, i tak jest super!!!

A.
Nie znoszę żadnej formy tatuażu - uważam, że to okaleczanie własnego ciała, ale strasznie mam na ten ochotę :D. No cóż, mogę się pobawić henną w wakacje. W filmach zrobili to zajebiście po prostu. Robi wrażenie, zwłaszcza kiedy się porusza.
Trochę można oczopląsów dostać pod koniec ;P.