lecz nie udało ci się zabić jego samego.
A to on od początku pierwszym celem twoim był,
jednak Dumbledore do jedynej rodziny go zbył*.
Pozostała mu w kształcie błyskawicy blizna,
poprzez którą wielki ich świat czarodziejów go zna.
Ty zaś stałeś się mniej niż najokropniejszą zjawą,
a śmierciorzercy uciekli drogą żwawą.
Kiedy już do szkoły w Hogwarcie przyszedł Harry,
ty chciałeś okraść kamienia filozofów czary.
Jednak on znów pokrzyżował twoje niecne plany,
i ty po raz kolejny goiłeś wielkie rany.
A rok później posłużyłeś się złym bazyliszkiem,
oraz Tomie Riddle** też dziennikiem i nazwiskiem.
Porwałeś smutną Ginny do Komnaty Tajemnic,
ale Harry ją uratował, a ty nie miałeś nic.
Powstałeś w czasie Turnieju Trójmagicznego,
i w tę noc zabiłeś Cedrika Diggorego.
Potter ledwo ci uciekł i wziąwszy jego ciało,
wraz ze świstoklikiem wrócił cało.
Ujawniłeś się dopiero w następnym roku,
ale nie wszyscy czarodzieje byli w szoku.
Dumbledore jako jedyny im to przepowiedział,
zaś minister Knot udawał, że o tym nic nie wiedział.
Znieważył tym cię i w planach przeszkodził tobie,
więc kazałeś go zabić pewnej młodej osobie.
Lecz dyrektor Hogwartu się o tym dowiedział,
i o twoich horkusach Potterowi powiedział.
Zamieściłeś je w ważnych dla ciebie przedmiotach,
oraz nawet w Roweny Ravenclaw klejnotach.
Horkusy zniszczy mógł jedynie Gryffindora miecz,
ty chciałeś cząstkę duszy umieścić i w tą rzecz.
Wróg Navilley'owi zabić Nagini nakazał,
który to spełnił i nawet o życie nie zważał.
Nie pojmowałeś magii miłości i oddania,
bo twój tempy umysł tego zrozumieć zabraniał.
Harry nie raz stawić ci czoło niestety musiał,
przed tobą, który u innych ogromny postrach siał.
W bitwie o Hogwart przegrałeś najwyższą cenę,
już jako żywy nie wkroczysz na sławy arenę.


Nicram_93



[P]Louise Lainey

Buzia sama mi się uśmiechała, kiedy to czytałam. Naprawdę świetne! I podziwiam Cię bardzo za samą chęć. Ja nie zmusiłabym się do napisania jakiegokolwiek wiersza
Alia Bianco
Anix Malfoy
agata95
KTOŚ WSTAWIŁ "OKROPNY"! A "NĘDZNY" DAŁ CI, AŻ 2 OSOBY! :@ Ja takiego wiersza nawet w miesiadz bym nie wymyślił
I tak się to wszystko nie układa za bardzo np. Potter ledwo ci uciekł i wziąwszy jego ciało,
lepiej brzmi: okraść kogoś lub coś ze zdolności magicznych, w tym wypadku właściwości), on dawał nieśmiertelność i zamieniał metale w złoto.

A.
Genialne! Twoja twórczość nie zna granic! Po prostu dziwie sie jak mozna znaleźć tyle pasujacych do siebie rymów. Chylę czoło i składam wyrazy szacunku. Moim obowiązkiem wrecz jest postawic ci W.