Neville Longbottom - Postacie

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Co sądzisz o filmie "Harry Potter i Insygnia Śmierci: Część II"?

Zdecydowanie najlepszy z serii!

Nie potrafię wybrać pomiędzy I a II częścią, film funkcjonuje najlepiej jako całość

Dobry, ale nie jest to moja ulubiona część

Spodziewałem/am się czegoś innego, zawiodłem/am się

Okropny!

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

gethealthyharlem.org

Neville Longbottom

Neville Longbottom (ur. 30 lipca 1980 zm. ?) - w przeszłości Gryfon, uczeń-fajtłapa z zacięciem botaniczno-zielarczym. Nienawidził eliksirów, głównie ze względu na profesora Snape'a. Obecnie Neville jest mążem Hanny Abott i nauczycielem swego ukochanego przedmiotu w Hogwarcie - zielarstwa.

Można określić, że Neville był małym, pyzatym chłopcem. Z wiekiem jednak coraz więcej rósł, twarz jego mężniała. Stawał się w pełni mężczyzną, choć cały czas pozostawał obiektem kpin ze strony Draco Malfoya i całego domu Slytherina.

Neville, podobnie jak Harry Potter, nie był wychowywany przez swoich rodziców. Członkowie Zakonu Feniksa, Alicja i Frank Longbottomowie zostali bardzo boleśnie potraktowani przez popleczników Lorda Voldemorta, m.in.: Barty'ego Croucha Jr. i Bellatriks Lestrange. Zaklęcie Cruciatus doprowadziło ich do utraty zmysłów, zniszczenia dużej części mózgu. Neville musiał wychowywać się pod czujnym okiem babci Augusty. Warto wiedzieć, że mogło być inaczej. Harry mógł mieć pełną rodzinę, a Neville mógł ją stracić przez samego Lorda Voldemorta, ponieważ przepowiednia Sybilli Trelawney odnosiła się i do niego, i do Harry'ego Pottera. Jednak "ten, który ma moc pokonania Czarnego Pana" to Harry, ponieważ dalsza część przepowiedni mówiła: "Czarny Pan naznaczy go jako równego sobie".

Jak Neville sam wyznał, przez wiele lat jego rodzina myślała, że jest on charłakiem, ponieważ nie wykazywał żadnych umiejętności magicznych. Wujek Algie cały czas go testował. Razem zepchnął go do morza z mola Blackpool i mały Neville prawie się utopił. Gdy miał osiem lat znowu przyszedł do niego wujek Algie, chwycił za nogi i wystawił przez okno. Gdy babcia Augusta zaproponowała Algiemu bezy - ten puścił chłopaka. Neville spadł i odbił się od ziemi. Stryjek mimo wszystko uważał, że bratanek jest niewystarczająco magiczny. Gdy Neville dostał list z Hogwartu - ten kupił mu od razu ropuchę - Teodorę.

W Ekspresie Londyn-Hogwart, Longbottom poznał się z Hermioną Granger, a następnie, za sprawą zaginionej ropuchy, z Harrym Potterem, Ronem Weasleyem, a także Hagridem. Gajowy znalazł w jednej z łódek jego ukochaną Teodorę. Tiara Przydziału postanowiła, że Neville będzie się uczył w domu Godryka Gryffindora. Pewnego dnia zapomniał hasła do Pokoju Wspólnego i musiałby spędzić całą noc na korytarzu. Na swoje szczęście i nieszczęście, razem z Harrym, Ronem i Hermioną brał udział w nocnej ucieczce przed woźnym Argusem Filchem. Cała eskapada zakończyła się wizytą na trzecim piętrze i bliskim spotkaniem z trójgłowym psem, po którym Neville pewnie miał koszmary jeszcze przez miesiąc. Później, w trakcie roku szkolnego, Longbottom dostał od swojej babci niezapominajkę, która świeciła się na czerwono, gdy o czymś zapomniał (a zapominał bardzo często). Draco Malfoy ze Slytherinu porwał ową kulkę Gryfonowi i tylko dzięki bohaterskiemu lotowi Harry'ego Pottera (po którym notabene został szukającym drużyny quidditcha), Neville odzyskał prezent od babci. Po tym wydarzeniu nad chłopakiem bardzo lubił znęcać się Draco. Jednego dnia związał mu nogi zaklęciem i biedak musiał przez całą szkolę skakać jak zając. Został też przez zupełny przypadek wmieszany w sprawę Norweskiego Smoka Kolczastego. Gryfon podsłuchał, jak Malfoy mówił profesor McGonagall, że w nocy ktoś będzie się kręcił po szkole, gdzieś w okolicach najwyższej wieży. Neville chciał ostrzec przyjaciół, jednak zabłądził, chodząc po zamku. Został złapany i razem z Malfoyem, Harrym i Hermioną musiał odbyć karę w Zakazanym Lesie. Potem Neville próbował zatrzymać trio gryfońskie przed pójściem "na ratunek" Kamieniu Filozoficznemu, bo bał się, że Gryffindor straci kolejne punkty. Został jednak spetryfikowany przez Hermionę i jego starania zakończyły się fiaskiem. W dzień przyznania Pucharu Domów, Neville dostał od profesora Dumbledore'a dziesięć punktów za "wierność przyjaciołom".

Przez kolejne lata odgrywa marginalną rolę. Pojawia się dopiero w tomie "Harry Potter i Zakon Feniksa" pojawia się ponownie. Prezentuje wszystkim swojego "kwiatka" - Mimbulus Mimbletonię, który, niestety, brudzi wszystkich wokół. Potem wstępuje do Gwardii Dumbledore'a, założonej przez Harry'ego Pottera. Mocno denerwuje się, gdy czyta o ucieczce z Azkabanu Bellatriks Lestrange, mimo że Dolores Umbrigde (nauczycielka z Ministerstwa) uważa, że "wszystko jest dobrze". Do tylko wzmaga zapał Neville'a do nauki zaklęć i bronienia się przed czarną magią. W Gwardii czyni duże postępy, uczy się dobrze rzucać oszałamiacze i Patronusa. O rodzicach Neville'a, Harry i jego przyjaciele dowiedzieli się, gdy odwiedzili Szpital św. Munga. Spotkali tam Gryfona i odwiedzili jego rodziców, którzy nie mogli nawet poznać swojego syna. Neville brał udział w akcji Gwardii Dumbledore'a w Ministerstwie Magii. Na końcu tylko Neville jest w stanie walczyć razem z Harrym, podczas, gdy reszta doznała ciężkich obrażeń i nie jest w stanie nic zrobić.

Potem Gryfon znów nie odgrywa żadnej wielkiej roli. Bierze jedynie udział w walce o Hogwart po zabójstwie profesora Albusa Dumbledore'a. Z relacji m.in. Nimfadory Tonks wiemy, że Neville został ranny, a potem próbował dostać się na sam szczyt Wieży Astronomicznej, jednak ta niewidzialna zapora wyrzuciła go w powietrze.

W przeciwieństwie do Harry'ego, Rona i Hermiony, Neville wrócił na siódmy rok nauki w Hogwarcie. Postanowił jednak nie próżnować i reaktywował Gwardię Dumbledore'a, skierowaną przeciw Severusowi Snape'owi (nowemu dyrektorowi Hogwartu) oraz Carrowom. Jednym z ich ważniejszych czynów było zakradnięcie się do gabinetu dyrektora i kradzież miecza Gryffindora, co niestety zakończyło się klęską i "wypadem" z Hagridem do Zakazanego Lasu. Oprócz regularnych spotkań w Pokoju Życzeń, Gwardia pod przywództwem Neville'a prowadziła partyzantkę, malując obraźliwe słowa i obrazki na ścianach zamku, wycelowane przeciw nowemu reżymowi. Neville został jednak wykryty i śmierciożercy próbowali porwać jego babcię, co zakończyło się ich sromotną porażką. Członkini Gwardii, Luna Lovegood została porwana z ekspresu do Londynu, a inna, Ginny Weasley, nie wróciła po świętach Wielkanocy do Hogwartu. Od tamtej pory, Longbottom i reszta GD zamieszkała w Pokoju Życzeń i zaczęła korzystać z gościnności barmana w gospodzie "Pod Świńskim Łbem" - Aberfortha Dumbledore'a. Potem Neville brał czynny udział w bitwie o Hogwart. To jego wziął do siebie Lord Voldemort, ponieważ najgłośniej krzyczał przeciw śmierciożercom. Próbował go przekabacić na drugą stronę, zakładając na jego głowę płonącą Tiarę Przydziału. Longbottom jednak uwolnił się, wyciągnął z Tiary miecz Godryka i zabił ostatniego horkruksa Voldemorta - Nagini.

Ciekawostki

Nazwisko Neville'a, po angielsku znaczy "Długozadek" albo "Chudozadek" o czym warto wiedzieć, żeby wczuć się w sytuację tego poniżanego chłopca.

W rolę Neville'a w filmach wcielił się Matthew Lewis.

Źródła:
- saga o Harrym Potterze,
- HarryPotter.Wikia,
- Wikipedia.

Neville Longbottom
Mistrz Eliksirow 13/02/2010 16:55
Czytano 3056 razy
Liczba komentarzy - 24
agata95 dnia 13/02/2010 18:52
Stawiam P, ponieważ, jak zauważyła moja poprzedniczka: niepotrzebnie pisałeś o ego rodzicach.
Btw. uwielbiam Neville'a! Jest jednym z moich ulubieńców ;-)
Mistrz Eliksirow dnia 13/02/2010 18:58
Niepotrzbnie opisana choroba jego rodziców


niepotrzebnie pisałeś o ego rodzicach.


CHOROBA?! Ty to nazywasz CHOROBĄ? Tak po prostu? Ciężki stan po długotrwałym obrywaniu Cruciatusem? Niepotrzebnie? Przecież to oddziaływywało na pewno na psychice Neville'a!

Nie lubię bronić arta przed takimi zarzutami, ale to chyba jednak przegięcie. Nazywać rodziców Neville'a "chorymi" i "nie wartymi opisania". Już pomijam fakt, że byli w Zakonie Feniksa, walczyli ze śmierciożercami i torturowali ich Barty Crouch, który udawał Moody'ego w IV części i "suka" Bellatriks Lestrange.

//edit: błąd po pierwszym zdaniu o Algim. "Razem zepchął go..."
LadyofLake dnia 13/02/2010 19:25
Zgadzam się z Mistrzem Eliksirów. Choroba rodziców jest wpisana w historię Neville'a, nie można o niej ot tak zapomnieć, a już na pewno zostawić bez żadnej wzmianki. To tyle.

Co do artykułu... nareszcie ktoś napisał o tym jakże pozytywnym bohaterze. : ) Artykuł jest bardzo ładnie i poprawnie napisany, aż miło się czyta. Wspomniałeś o wszystkich ważnych sprawach. Nie miałam pojęciu o tym całym wujku Algie (a nawet jeśli miałam, to na pewno zapomniałam), więc dzięki za przypomnienie. Biedny, mały Neville.
W jednym akapicie zauważyłam jakieś powtórzenie, ale to mało istotne.

Za artykuł stawiam W.
Hogsmed dnia 13/02/2010 20:51
No ja też podpisuje się pod tym, że "choroba" rodziców Nevilla to bardzo ważne i traumatyczne wydarzenie w jego życia. Do treści arta nie mam żadnych zastrzeżeń ale nie podoba mi się to drugie zdjęcie, jakieś takie niewyraźne.

Oczywiście W.
alette dnia 13/02/2010 21:39
Kilka zastrzeżeń...

Przez kolejne lata odgrywa marginalną rolę. Pojawia się dopiero w tomie "Harry Potter i Zakon Feniksa" pojawia się ponownie.


First - Jak zaczynasz nowy akapit lepiej napisz o podmiocie tzn - Nevil odgrywa marginalną rolę. Second - drugie zdanie ci nie pykło, ale pewnie sam widzisz...

Do tylko wzmaga zapał


Chyba TO tylko wzmaga... no i czas przeszły.

podczas, gdy reszta doznała ciężkich obrażeń i nie jest w stanie nic zrobić.


Trzymaj się czasu, jeśli reszta doznała obrażeń to reszta nie BYŁA W STANIE nic zrobić.

Ogólnie art nie jest zły, chociaż ten o Harry'm podobał mi się sto razy bardziej. Ten wydaje mi się trochę chaotyczny. Język też wypadł średnio. Po prostu spodziewałam się po tobie czegoś lepszego i tyle...Mimo wszystko opis postaci jest wyczerpujący, nie miałabym wiele do dodania, więc stawiam Z...tak, po złości.
Mistrz Eliksirow dnia 13/02/2010 21:43
Alette. Pierwsze przyznaję ci rację smiley
Drugie... chciałem pisać trochę z perspektywy jego osoby. Że to, co się stało wzmaga jego zapał... wiesz... oczywiście masz rację, ale myślę, że rozumiesz, co miałem na myśli

podczas, gdy reszta doznała ciężkich obrażeń i nie jest w stanie nic zrobić.

Trzymaj się czasu, jeśli reszta doznała obrażeń to reszta nie BYŁA W STANIE nic zrobić.


Piszę o tamtym zdarzeniu. Jestem tam. Doznali już ciężkich obrażeń i nie są w stanie nic zrobić w związku z obrażeniami. Też pewnie masz rację, choć tak mi się napisało, wg. mojego gustu.

Ogólnie art nie jest zły, chociaż ten o Harry'm podobał mi się sto razy bardziej.


... smiley


ej, źle rozwiązałem to działanie pod komentarzem xD
alette dnia 13/02/2010 21:48
Co się tak dziwisz...? Moje zdanie, moja sprawa. Tamten podobał mi się bardzo, zdanie innych osobistości jest mi obojętne.
Rozumiem ten sposób pisania, naprawdę. sama też tak kiedyś robiłam, jednak z czasem nauczyłam się, ze mimo wszystko zawsze lepiej wygląda czas przeszły...Przynajmniej w mojej opinii.
Biel dnia 14/02/2010 19:53
Miszczu Słowa są różne takie... nie fajne "psuje" tego artykułu np:
Obecnie Neville jest mążem

I w ogóle wydaje mi się, że jak na Ciebie to wyjątkowo opornie napisane. Zazwyczaj masz większą lekkość słowa. Ale super, że dajesz odnośniki artykułów o innych postaciach, to rzadko spotykane, a ja przyznam się, że widziałam to tylko w Twoich artykułach.

tak więc P
Mary Kate Nilsen dnia 15/02/2010 22:31
Ami się art podoba smiley jedynie kilka małych zastrzeżeń smiley skoro się już tak rozpisałeś mogłeś wspomnieć że wybrał się z Ginny na bal i że pomógł Harremu w turnieju trójmagicznym smiley W smiley
Mistrz Eliksirow dnia 15/02/2010 23:22
że pomógł Harremu w turnieju trójmagicznym


Nie pomógł.
Nevile_Longbottom dnia 16/02/2010 01:03
wlasnie....nie pomogłem.....trzymajmy sie oryginału a nie fragmentacyjnej wyobraźni rezysera......
Tak dla przypomnienia to zgredek skolował srzeloziele gdy podsłuchał rozmowy w gabinecie.Harry w międzyczasie kimał w bibliotece ppo wyczerpujacych poszukiwaniach.....
Chyba więcej dopowiadać nie muszę prawda?
xszaroburoiponurox dnia 16/02/2010 10:20
To jest .. cudowne smiley
I ta chroba rodziców .. Kurde .. Jaka choroba ? Oberwali Cruciatusem .! Widać kto czyta ze zrozumieniem , a kto czyta byle sie pochwalic ze przeczytal .
Daje W. za wspaniały Art .
Pestka z Brzoskwini dnia 16/02/2010 16:11
Bardzo mi sie podoba!Ciekawostki o rodzicach Nevilla. Denerwowała mnie jego babcia. Az w końcu i Mcgonagall się wściekła i napisała do Augusty.Daje W
HermionaGranger2010 dnia 18/02/2010 20:58
No właśnie Pestko z Brzoskwini. Czy to są CIEKAWOSTKI? To, że 'byli jacy byli' to nie ciekawostka! To istny fakt!
Powaga dnia 19/02/2010 21:07
Neville sam w sobie jest osobą dziwną. Może dlatego przyciąga moją uwagę? Nie wiem, w każdym razie myślę, że zbyt rzadko pojawiał się w HP. Moim zdaniem naprawdę wiele można by napisać z nim przygód. smiley
Diana_Di dnia 23/02/2010 14:41
Niezbyt przypadł mi do gustu Twój opis. Dużo w nim zbędnych informacji, niektóre błędy wręcz rażą w oczy.
Z
Ana_Black dnia 01/03/2010 17:21
]Pojawia się dopiero w tomie "Harry Potter i Zakon Feniksa" pojawia się ponownie.


Po co na końcu i na początku zdania piszesz pojawia się ponownie, nie wystarczyło raz?

Ogólnie fajne! smiley
Lena_2 dnia 03/03/2010 19:37
Artykuł fajny, chociaż ja nigdy nie lubiłam Nevilla.
adelahp dnia 05/03/2010 19:28
Nevill to fajna postać choć troszkę ciapowata. To co spotkało rodziców tego chłopaka jest naprawdę straszne i na pewno nie można tego nazwać choroba. jak to było powiedziane "spotkało ich coś o wile gorszego niż śmierć".
fajny artykuł, ja nie zwracam uwagi na błędy, ważne by było ciekawe... a ten artykuł taki jest...smiley
Nika13-23 dnia 06/03/2010 18:54
Świetny artykuł. Dużo informacji, nieokoniecznie ogólnych. Bardzo mi się podoba. A co do samej postaci Neville'a, to czasami mi go szkoda. Taki biedaczek. Ale osiągnął swój cel i został nauczycielem zielarstwa. Gratuluję sukcesu.
Hermiona_fanka4 dnia 07/03/2010 17:55
Owszem, dobry artykuł. Sporo napisane jak jużn wspomniała powyższa osoba. Najważniejsze rzeczy i trzeba przypomnieć,że nie był jakąś mniej ważną osobą w Hp... No w końcu zniszczył- zabił jednego z horkruksów.
Braqdzo mi się ten art podoba, bo jest dość czytelny. Daję W, bo trzeba było się też napisać smiley
Hermiona_fanka4 dnia 11/03/2010 20:19
Mad Hatter dnia 10/03/2010 12:15
Dużo napisane i dużo błędów...

Dla twojej wiadomości nie ma żadnych błędów!
Marta_96r dnia 28/03/2010 17:43
Bardzo dobry artykuł. Nie powiem ci nic o błędach ani stylistycznych ani gramatycznych bo nie zwracam na nie uwagi ale na treść. Która moim zdaniem była dobra dlatego dam ci Powyżej Oczekiwańsmiley
agia46 dnia 03/08/2010 12:25
Nevilla podziwiam najbardziej za to że zabił Nagini. Artykuł dobry ładna treść i napisany przejrzyście.
Moja ocena to P.smiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 55% [17 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 35% [11 Głosów]
Zadowalający Zadowalający 10% [3 Głosów]
Nędzny Nędzny 0% [Żadnych głosów]
Okropny Okropny 0% [Żadnych głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

gnebi
(Świetny czarodziej)
09/02/2012 09:40
Czesc Pluszak.

PLUSHACK
(Nauczyłem się czarować)
09/02/2012 06:53
Gooooooood Morning HPnet smiley

yersinia
(Ja latam...)
08/02/2012 23:07
Tez sie zaraz bede zmywac. Na razie smiley

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
08/02/2012 23:06
ja sie ide kapac, dziewczeta XD
moze pozniej jak wroce, to jeszcze ktos bedzie ;> ;*

alette
()
08/02/2012 23:06
Dobra robaczki. Ja lece, bo oka mnie pieka... xD A musze miec jutro sile. Na razie : *

najgoorsza
(Magię mam we krwi)
08/02/2012 23:06
aaa, too! XD

yersinia
(Ja latam...)
08/02/2012 23:05
Ahaaa...


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2011 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter