
Emma Thompson jako Sybilla Trelawney
Sybillę, można z pewnością uznać za osobę dziwną. Mieszkała na szczycie północnej wierzy Hogwartu i rzadko kiedy z niej schodziła. Była z pewnością dość przesądna i święcie przekonana o swoim darze jasnowidzenia. Uważała, iż jest wnuczką Kasandry Trelawney.
Trelawney 'przypominała wielkiego, błyszczącego owada. Była bardzo chuda; grube okulary powiększały jej oczy kilkakrotnie, a całą postać spowijał połyskliwy, muślinowy szal. Z długiej szyi zwieszały się niezliczone łańcuszki i koraliki, a ramiona i dłonie ozdobione były mnóstwem bransolet i pierścionków'. (HP i WA).
Dar Jasnowidzenia Sybilli, można powiedzieć, że troszkę szwankował. Zdarzało jej się przepowiadać przyszłość i powiedzieć prawdę, ale zazwyczaj mało kto w to wierzył. Dla przykładu, gdy Dolores podczas wizytacji, poprosiła Trelawney o przepowiedzenie czegoś, Sybilla najpierw była zszokowana tą prośbą ale po czasie powiedziała "Ja...chyba coś WIDZĘ... coś, co dotyczy PANI... Tak, coś wyczuwam... coś mrocznego... coś śmiertelnie groźnego" (HP i WA). - Jak wiadomo, przepowiednia ta się sprawdziła. Możliwe, że to przez jej dziwactwa nikt jej nie wierzył. Miała również skłonność do przepowiadania śmierci Harry'emu (np. ponurak z fusów), poza jednym przypadkiem. Gdy wściekła się na Ubridge przepowiedziała mu, że dożyje sędziwego wieku, zostanie Ministrem Magii i będzie miał 12 dzieci. Ważniejszą przepowiednią Sybilli było także przewidzenie śmierci Dumbledora "wieża rozjarzona błyskawicami", ale jak zwykle, nikt jej nie wierzył.
Trelawney nauczała w Hogwarcie ok. 16 lat. Została przyjęta przez Dumbledore'a, gdy usłyszał z jej ust przepowiednię dotyczącą Voldemorta i Harry'ego Pottera. Albus przyjął ją, z obawy, iż przepowiednię tą będzie chciał poznać Czarny Pan (co mu się w pewny sposób udało, dzięki uprzejmości Severusa). W V tomie została wyrzucona z Hogwartu, przez Dolores Umbridge. Wtedy wróżbiarstwa zaczął nauczać centaur Firenzo. Trelawney wróciła do nauczania (na pół etatu) w VI tomie.
Jej metody nauczania pozostawiały wiele do życzenia. Uczyła wróżyć z herbacianych fusów, dłoni, płomieni i szklanej kuli. Trelawney miała również skłonność do kuchennego sherry. Jego zapasy przetrzymywała w Pokoju Życzeń. To również od Sybilli, Harry dowiedział się, iż to Snape zdradził Voldemortowi tajemnicę dotyczącą Potterów.
W Bitwie o Hogwart zrzucała kule na śmierciożerców.
Ważniejsze przepowiednie Sybilli P. Trelawney.
Przed wypowiedzeniem tych przepowiedni Trelawney wpadała w 'trans'.
Przepowiednia dotycząca Harry'ego i Voldemorta.
"Oto nadchodzi ten, który ma moc pokonania Czarngo Pana...
Zrodzony z tych, którzy trzykrotnie mu się oparli, a narodzi się, gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca...
A choć Czarny Pan naznaczy go jako równego sobie, będzie on miał moc, jakiej Czarny Pan nie zna...
I jeden z nich musi zginąć z ręki drugiego, bo żaden nie może żyć, gdy drugi przeżyje...
Ten, który ma moc pokonania Czarnego Pana, narodzi się, gdy siódmy miesiąc dobiegnie końca..."
Przepowiednia dotycząca Voldemorta i Pettigrew'a.
"To stanie się dzisiaj.
Czarny Pan spoczywa samotny, bez przyjaciół, porzucony przez swoich wyznawców. Jego sługa był uwięziony przez dwanaście lat. Dzisiaj, przed północą, sługa rozerwie łańcuchy i wyruszy w drogę, by połączyć się ze swoim panem. Czarny Pan powstanie z jego pomocą, jeszcze bardziej potężny i straszny niż przedtem.
Dziś... przed północą... sługa... wyruszy... by połączyć się... ze swoim... panem..."


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Hogsmed
losiek13


diabel-z-piekla-rodem


A.
Kilka błędów językowych jak: wierza (wieża). A poza tym profesor wróżbiarstwa wróżyła profesor Umbrigde w Zakonie Feniksa, a nie jak naoisałaś w Więźniu Azkabanu. Trelawney potrafiła wróżyć z wielu innych przyrządów. Tekst wystraczająco dobry. Stawiam Z.