Jest tam przedstawiona postać Syriusza - niewinnego skazańca, więzionego niesprawiedliwie w Azkabanie. Syriusz został uwięziony za rzekome zamordowanie Petera Pettigrew i kilkunastu mugoli. Wszystkie dowody, jak i zeznania naocznych świadków wskazywały na niego, dlatego nikt mu nie wierzył, gdy próbował przekonać o swej niewinności.
W książce mamy więcej takich przykładów, jak np. Morfin czy skrzatka Bujdka - również są oni niesprawiedliwie skazani. Takich niewinnych więźniów zapewne było więcej, tak samo jak w realnym świecie. Spowodowane jest to tym, że wymiar sprawiedliwości czarodziejów, podobnie jak nasz, opiera się na bardzo starym, i, jak zapewne wszyscy wiecie, bardzo zawodnym systemie sądownictwa. Tyle że my nie mamy za bardzo innego wyjścia - mimo, że system ten ma wiele wad, to jednak jest dla nas najlepszym, jaki jest możliwy do zrealizowania.
Natomiast czarodzieje maja alternatywny sposób, dzięki któremu mogliby orzec o czyjejś winie lub niewinności. Jest to sposób dużo wygodniejszy, a zarazem dalece bardziej pewny i bezpieczny (wyklucza całkowicie możliwość krzywoprzysięstwa czy zeznawania na czyjąś korzyść bądź niekorzyść). Chodzi mianowicie o Veritaserum.

Przypomnę, że jest to eliksir, którego nawet kilka kropel sprawia, że ten który go wypił, musi mówić prawdę. Można by przecież go wykorzystać i zamiast przeprowadzać rozprawy, odbywać żmudne przesłuchania świadków i wydawać nie zawsze sprawiedliwe wyroki, można po prostu podać podejrzanemu odrobinę Veritaserum. Wtedy albo sam się przyzna do zarzucanego mu czynu, albo udowodni są niewinność (powie, że nie popełnił przestępstwa, będąc pod wpływem eliksiru, który uniemożliwia kłamstwo). Jak już wspominałam, byłby to o wiele prostszy i pewniejszy sposób.
Dlaczego więc czarodzieje tak nie robią? To pozostaje dla mnie od dłuższego czasu zagadką - nie potrafię znaleźć żadnego w miarę logicznego wyjaśnienia.
Może Wy będziecie mieć co do tego jakieś pomysły? Czekam na Wasze opinie.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Draco Malfoy
wiktor
Moony Alex
Art bardzo dobry

A.
Nie wiem dlaczego nie podają Veritaserium .
To sadzenie w ministerstwie jest dziwne.
Jak Harry szedł na swoja sprawę za użycie czarów to gdyby nie Dumbledore to pewnie złe było by z nim:uhoh:. Przecież z wielkim oburzeniem wysłuchali świadka.:upset: P>S. Pierwsza!!!