
Na południe od wioski Ottery St. Catchpole znajduje się dom zwany Norą. Mieszka w niej rodzina czarodziejów czystej krwi. Molly i Artur dobudowywali kolejne pomieszczenia wraz z pojawianiem się nowych członków rodziny. Budynek trzyma się w pionie dzięki użyciu magii.
Do wejścia do domu zachęca koślawa tabliczka z napisem "NORA". Wchodząc drzwiami frontowymi w oczy rzuca się mała, zagracona kuchnia. Po środku stoi wyszorowany drewniany stół otoczony krzesłami. Na ścianie wisi zegar z tylko jedną wskazówką. Na tarczy widnieją napisy: "Czas zaparzyć herbatę", "Czas nakarmić kurczaki", "Jesteś już spóźniona". Gzyms kominka był zawalony książkami o tytułach takich jak: "Zaczaruj swój ser", "Czary przy pieczeniu" czy "Uczta w minutę".

Wchodząc do salonu w oczy rzuca się zapadnięty fotel, na którym zazwyczaj siedzi Pan Weasley. Pokój wygląda na zadbany mimo starych mebli.
Na pierwszym piętrze swój pokój ma Ginny. Jest on mały i ma tylko jedno okno skierowane na sad. Tuż pod otworem stoi drewniane biurko, a prostopadle do niego postawiono łóżko. Na ścianach pomieszczenia wiszą plakaty kapeli Fatalne Jędze i Gwenog Jones, kapitanki jedynej żeńskiej drużyny Quidditcha, Harpii z Holyhead.
Sypialnia Freda i George'a mieści się piętro wyżej. Na małym stoliku stoi lampa, która zapalona wypełnia pokój miłą poświatą. Pod małym oknem na biurku znajduje się wazon z kwiatami, a zaraz obok niego wysoka szafa, dwa łóżka oraz fotele. Gdzieniegdzie walają się pudła wypełnione nowymi wynalazkami bliźniaków.
Na tej samej kondygnacji znajduje się pokój Percy'ego. Małe okienko wychodzi na ogród, co pomaga wysyłać rudemu chłopcu dużo sów do swojej dziewczyny - Penelopy Clearwater oraz do Ministerstwa Magii ze spisanymi raportami.
Na trzecim piętrze są łazienki, a na czwartym znajdują się pokoje Charliego, Billy'ego oraz Artura i Molly.
Przy drzwiach ze złuszczoną farbą wisi tabliczka głosząca: "POKÓJ RONALDA". Pomieszczenie ma pochyły sufit. Niemal wszystko jest w nim pomarańczowe, od narzuty na łóżko, aż po ściany. Ten wszechobecny kolor, to oznaka uwielbienia dla drużyny Quidditcha - Armat Chudleya.

Za pomocą zaklęcia Descendo otwiera się właz w suficie pokoju Ronalda. Wyłaniająca się z klapy drabina umożliwia szybkie przekroczenie krawędzi podłogi strychu. W ciemnościach można dostrzec kontury różnych gratów. W powietrzu unosi się straszliwy smród spowodowany tym, że mieszkał tam stary ghul rodziny.
Ogród jest duży, otoczony płotem i według Harry'ego wygląda tak, jak powinien - jest w nim pełno trawy, chwastów, powykrzywianych drzew oraz roślin, wśród których biegają gnomy, a pośrodku znajduje się sadzawka pełna rechoczących żab.
Na poboczu stoi stodoła, którą Pan Weasley uważa za swój gabinet. Ukrywa w nim przed Molly "mugolskie zabawki". Trzyma tam między innymi części zniszczonego motoru Syriusza Blacka.
Harry spędził wakacje w Norze po raz pierwszy w 1992 roku, kiedy to Ron, Fred i George zabrali go z domu wujostwa. Dwa lata później został do niej zaproszony wraz z Hermioną. Wszyscy oprócz gospodyni domu wzięli udział w finale Pucharu Świata w Quidditchu.
W niespełna rok później do Nory, ku niezadowoleniu Molly i Ginny, przybyła Fleur Delacour. Zamieszkała tam, aby oswoić się z językiem angielskim.
W 1997 roku Kwatera Główna Zakonu Feniksa została przeniesiona z domu przy Grimmauld Place do domu Weasleyów z powodu śmierci Strażnika Tajemnicy położenia domu Blacków - Albusa Dumbledorea. W tym samym roku w ogrodzie posiadłości ślub wzięli Fleur z Billem. W domu goszczono między innymi Państwo Delacour, Harryego i Hermionę.

Ciekawostki:
- Andrew Willamson zaprojektował filmową Norę, którą stworzono w ciągu dwudziestu czterech tygodni, a spalono w niespełna sześć minut!
- Firma LEGO zaprojektowała własną odsłonę domu, którą buduje się z klocków. Zestaw można kupić przez internet, bądź w sieci sklepów tejże firmy.


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Cordiale
Oczywiście W.
Ginny908
Sheeby
Wybitny.
Nie no, żartuję.
W sumie to nie chciałabym tam mieszkać na stałe, troszeczkę jest tam zbyt chaotycznie, ale na pewien czas czy wakacje jest domkiem idealnym. Zdecydowanie pasuje do właścicieli
Co do artykułu- wielu rzeczy się dowiedziałam, jest czytelnie i prosto, dobrze się czyta. Oceniam pozytywnie 

A.
Ciekawy artykuł, można z niego się dowiedzieć wielu szczegółowych informacji. Przejrzyście opisane, łatwo się go czyta i ładne zdjęcia =]