Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Potterowe podsumowan...

Kategoria: Inne
Autor: Prefix użytkownikakkinga123

Co 2017 rok wniósł do Potterowej społeczności?
>> Czytaj Więcej

Wirtualny Świat Magii

Kategoria: Świat magii
Autor: Sandra_Green

Nie dostałeś listu z Hogwartu? Nic straconego. Wciąż możesz zdobywać magiczną wiedzę zapisując si...
>> Czytaj Więcej

Świstokliki

Kategoria: Magiczne przedmioty
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Jak, gdzie, kiedy - opis i wytłumaczenie działania świstoklików, magicznego środka transportu.
>> Czytaj Więcej

Alberta Toothill

Kategoria: Postacie
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

Informacje o zwyciężczyni Ogólno-angielskiego Pojedynkowania Czarodziejów
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: HPnet
Autor: Prefix użytkownikaProrok Niecodzienny

Czternaste wydanie najlepszej HPnetowej gazetki. Ten numer nie powstałby bez Wileny Romus,Klaud...
>> Czytaj Więcej

Hogsmeade

Kategoria: Magiczne miejsca
Autor: Prefix użytkownikaErudieth

Parę słów o jedynej w wiosce w Wielkiej Brytanii, którą zamieszkują wyłącznie czarodzieje.
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Komna...

Kategoria: Streszczenia
Autor: Prefix użytkownikagordian119

Streszczenie drugiej części przygód młodego czarodzieja.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

[NZ]Uczuć nie trzeb...

Tytuł: Uczuć nie trzeba tłumaczyć
Seria: Dziesięć sekund szczęścia
Gatunek: Romans
Autor: Alette

Ponoć zakochani mają klapki na oczach. Ona widziała wyraźnie&#8230; ale to nic nie zmieniało.
>> Czytaj Więcej

Magia Świąt

Tytuł: Magia Świąt
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaZireael

Miniaturka napisana w celach humorystycznych, proszę nie brać jej do siebie <3
>> Czytaj Więcej

Tarapaty

Tytuł: Tarapaty
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaViolet-Horde

z dedykacją dla Zireael oraz EmilyWright, których akcja stała się mą inspiracją - praca publiko...
>> Czytaj Więcej

[NZ]SU1 - Od czegoś...

Tytuł: SU1 - Od czegoś się zaczyna
Seria: Stan Umysłu
Gatunek: Inne
Autor: Prefix użytkownikaKHZP

(Nie)winny początek Fan Ficka, który, mam nadzieję, że zaskoczy pomysłem i realizacją. Oczy miej...
>> Czytaj Więcej

[NZ]Kiedy wszystko ...

Tytuł: Kiedy wszystko zaczyna się sypać
Seria: Dziesięć sekund szczęścia
Gatunek: Romans
Autor: Alette

Chciała nie zwracać uwagi na lekko powiewającą zasłonę, która przywoływała ją do siebie. Jednak p...
>> Czytaj Więcej

Graj dla mnie

Tytuł: Graj dla mnie
Gatunek: Poezja
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

Miłego czytania :)
>> Czytaj Więcej

Anioł

Tytuł: Anioł
Gatunek: Drabble
Autor: Prefix użytkownikaScarllet

To moje pierwsze Drabble, także proszę o wyrozumiałość :>
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 45
Administratorzy online: 2
Aktualnie online: 4 osoby
Prefix użytkownikaMarcus Clinton (Niezwyciężony mag)
Prefix użytkownikaKate09 (Postrach pierwszaków)
Prefix użytkownikaZireael (Łowca czarnoksiężników)
Prefix użytkownikaRodzyna24 (Dorosły czarodziej)
Łącznie na portalu jest
42,045 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 68
Było: 13.01.2018 00:16:44
Napisanych artykułów: 960
Dodanych newsów: 9,000
Zdjęć w galerii: 19,985
Tematów na forum: 3,245
Postów na forum: 298,382
Komentarzy do materiałów: 209,671
Rozdanych pochwał: 2,998
Wlepionych ostrzeżeń: 4,131
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  RAVENCLAW!

Gryffindor
Punktów: 0
uczniów: 2616
Hufflepuff
Punktów: 50
uczniów: 2666
Ravenclaw
Punktów: 115
uczniów: 3722
Slytherin
Punktów: 0
uczniów: 2929

Ankieta
W Wigilię o północy zwierzęta przemawiają ludzkim głosem. Z kim chciałbyś porozmawiać?

Z Kłem, zawsze byłem ciekawy czy to ślinienie się jest celowe, czy może nie panuje nad tym?
4% [5 głosów]

z Puszkiem, ciekawe która z jego głów jest najbardziej uprzejma
22% [25 głosów]

z Norbertem, powspominalibyśmy Hogwart i czasy, gdy był jajkiem
5% [6 głosów]

z Hardodziobem, pogratulowałbym mu zranienia Draco Malfoya, a potem wyśmialibyśmy jego głupią fryzurę
26% [30 głosów]

z ropuchą Neville'a, może zna jakieś pikantne plotki na temat Longbottoma
6% [7 głosów]

z Krzywołapem, na pewno odkrył jakieś tajemne przejścia w Hogwarcie, muszę je poznać!
36% [41 głosów]

Ogółem głosów: 114
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 04.12.17

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
HufflepuffLiliana Williams ostatnio widziano 19.01.2018 o godzinie 23:22 w I piętro
Slytherin[P] Gordian Stella ostatnio widziano 19.01.2018 o godzinie 23:12 w Loch Slytherinu
SlytherinClary Jane Fray ostatnio widziano 19.01.2018 o godzinie 23:05 w Loch Slytherinu
Slytherin[P] Gordian Stella ostatnio widziano 19.01.2018 o godzinie 22:52 w Loch Slytherinu
SlytherinClary Jane Fray ostatnio widziano 19.01.2018 o godzinie 22:40 w Loch Slytherinu
Slytherin[P] Gordian Stella ostatnio widziano 19.01.2018 o godzinie 22:30 w Loch Slytherinu
[NZ] Księga Hungronów
Czytelniku drogi, historia ta, zwarta w tym opowiadaniu, mówi o wspaniałych Hungornach i ich przeciwnikach. O wojnie między dwoma mottami życiowymi. Czy jesteś gotów, by stać się jej częścią?
Autor: Prefix użytkownikaNedelle
Gatunek: Inne
Ograniczenie wiekowe: +7
Przeczytano 2020 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Nowa Strażniczka
Czas na wybór nowego strażnika! Kogo z uroczych kandydatów wybierze król Czekochciej i jego poddani, a przede wszystkim Czara Wybrańców? Koniecznie musisz się o tym przekonać!
Trochę długo zajęło mi napisanie tego rozdziału, przepraszam, że musieliście tyle czekać. Najlepiej opisała naszą pracę moja kochana siostrzyczka Fullmoon tymi słowami:

"Tak by to wyglądało gdybyśmy razem mieszkały w Hog:
- I jak tam full z rysunkami?
- Kicha. Jak ci idzie pisanie?
- No zgadnij.
- Ile mamy czasu?
- Niewiele.
- To może jeszcze jednego smażonego ziemniaczka?"


Dziękuję jej za wspólne wymyślanie dalszych losów i za słuchanie mojego marudzenia. Ona jest też autorką ilustracji. Brawka! Dłużej nie przedłużam, startujemy z następnym rozdziałem!



Nowa Strażniczka


Wszystkie pochodnie w sali, w której jesteśmy, rozbłysnęły jasnym światłem, co oznacza rozpoczęcie ceremonii. Każdy kandydat stał dumnie na końcu pomieszczenia na wielkiej scenie. Za nami ogromne, drewniane drzwi otworzył pomocnik władcy, a zaraz po tym stanął w nich Król Barlom Czekochciej. Przypatrz się dobrze, byś zapamiętał jego majestatyczność. Mówisz, że on jest przystojny? Hmm, może i masz rację. Skłoń się, no już! Tego wymaga etykieta. Dobrze. Idzie uśmiechnięty od ucha do ucha krokiem sprężystym, najwyraźniej jest w bardzo dobrym humorze. Szczerze mówiąc, ja też! O, już stoi na scenie! Przykłada różdżkę do szyi by „pogłośnić” swój głos.
- Cześć Hungroni! Mam nadzieję, że nikogo nie brakuje? W takim razie oficjalnie ogłaszam nabór na Strażnika naszego królestwa! Przed wami kandydaci! Przedstawcie się nam, proszę - mówi król rozbawionym głosem zaglądając za siebie, dając znak do kogo wypowiada te słowa. Strażniczka Fullmoon nie podziela raczej entuzjazmu króla. Wybór Strażnika jest bardzo ważny, ponieważ Dietosławni atakują nasze ziemie i ludzi, powoli Hungroni zanikają. Później ci o tym opowiem. A Fullmoon... Pytasz się, gdzie jest ta strażniczka? Tam, widzisz? W rogu sceny stoi. Macha do nas! Odpowiedzmy jej. Och, zaczynają się przedstawiać! Teraz bądź cichutko jak makiem zasiał...

- Nazywam się Veronica Smile - mówi ta stojąca najbliżej Strażniczki Fullmoon, która oparta o ścianę usilnie próbowała nie ziewnąć. Zazdroszczę tej kandydatce cudownych włosów, też chciałabym mieć taką rudą czuprynę, a nie moje podniszczone kudły. Swoją drogą, Veronico, uważam, że założyłaś świetną sukienkę, idealnie podkreśla twojego zielone oczy, podobnie ta dżinsowa kamizelka. Tylko powiedz mi, co to za obrzydliwy make-up? Totalnie do ciebie nie pasuje!
- Skąd pochodzisz, czym poza jedzeniem się interesujesz? - pyta król. - Opowiedz nam o sobie!
- Uczyłam się w Beauxbatons, jestem tej akademii absolwentką. - Aha! Już wiem dlaczego jesteś taka piękna, Veronico! Grr! Głos też niczego sobie, słodki jak babeczka... - Chyba poza jedzeniem uwielbiam fotografować. Jestem odpowiedzialna i się nie spóźniam. Pochodzę z Krainy Słodkości.
- Znakomicie! A ty, mógłbyś się przedstawić? - tym razem król Barlom zwrócił się do grubego, niskiego chłopaczka w dżinsowych ogrodniczkach i koszulce tego samego koloru, jaki miała sukienka Veronici. Ohydny typ! Jeszcze całkowicie jest umorusany na twarzy czekoladą! Totalnie nieapetyczny! Tłuszcz wylewał się z jego cielska. Aż gęsiej skórki dostałam! Przez to, że tłuścioch stał obok Veronici mam wrażenie, że są z dwóch różnych światów. Co? Och, wybacz, zamyśliłam się. Co to Kraina Słodkości? W Hungrydorze są trzy Krainy: Kraina Słodkości właśnie, inaczej nazywana Deserową, Kraina Menu, skąd ja pochodzę oraz Kraina Ziemniaka. Z tej ostatniej wywodzi się Strażniczka Fullmoon.
- Joe Pommesfrittes, kocham jeść i nic poza tym. Przeniosłem się tu, gdy byłem na czwartym roku wśród Krukonów. Ja również trafiłem do Krainy Słodkości. Właśnie! Ma może wasza wysokość coś do jedzenia? - O mój Boże, jak można na takiej ceremonii...
- Owszem, łap. - Władca wyjmuje coś z kieszeni królewskiego płaszcza. Trzymaj mnie, żebym przypadkiem nie zemdlała... Batonik! Właśnie go dostał Joe! Choć bardzo chcę się powstrzymać, nie dałam rady, pociekła mi ślinka. Nie ma się z czego śmiać! To wcale nie jest śmieszne! Dobra, chichocz sobie dalej, ja wolę posłuchać kandydatów.

Następny w kolejce jest mój przyszły mąż... znaczy się ten przystojniak... ale on będzie mój, zobaczysz jeszcze! Znowu się ze mnie śmiejesz. Może to i dobrze, myślałam, że nie mam talentu do poprawiania ludziom humoru.
- Rodzice nadali mi imię Benjamin, a w spadku zostawili nazwisko Williams, jaśnie panie - rzekł z dostojnością przystojniak, ciacho roku. Co ja gadam! No i jeszcze tak pięknie mówi! Jak świetnie się przedstawił! Na hundoga króla! - Moim hobby jest spalanie kalorii na siłowni. Wie król, najpierw masa, potem rzeźba, więc jedzenie stanowi dużą część mojego życia. Jestem z Alei Śniadaniowej.,
- Ach tak. - Barlom Czekochciej na sekundę zmrużył oczy z niesmakiem, lecz trwało to za krótko, by Benjamin to zauważył. A ja już wiem, że z pewnością Williams nie wpadł w łaski pana. Oj nie. Płakać mi się teraz chce! Hmm? Och, dzięki, że próbujesz mnie pocieszyć. Co? Teraz czas na tą czternastolatkę? Dobra, w takim razie polamentuję sobie później. Może jednak będzie szansa? Chociaż jak teraz powiedział, że lubi spalać kalorie na siłowni to nie wiem, czy jednak go nie lubię. Nie wydaje się prawdziwym Hungronem, bo my jemy i niezbyt zwracamy uwagę na ciało. Nie jest tak, że nie ćwiczymy, bo dużo jest osób wśród nas, które uwielbiają sport. My po prostu nie robimy tego po to, by spalić kalorie. Ćwiczymy, by spędzać miło czas. Wiadomo przecież, że posiłek lepiej smakuje po wysiłku! A jeśli... jeśli przystojniaczek jest Dietosławnym w przebraniu? Tylko nie to! Czuję się teraz niezręcznie!

- Wasza wysokość, przyjaciele nazywają mnie Knedlem lub Knedlikiem. Wcześniej byłam Puchonką na czwartym roku. Najbardziej kocham ziemniaki, ale tak naprawdę mało jest rzeczy, których bym nie zjadła. Do wyjątków należy wątróbka i wszystkie ryby poza łososiem. W duszy mi gra i śpiewa - dosłownie, przyrzekam! Lubię też rysować, ale oczywiście nie tak ładnie jak moja siostra, Fullmoon. - Co? To ona jest... jej siostrą? Jak mogłam to przeoczyć? Jak teraz na nią patrzę, widzę duże podobieństwo. Obydwie mają długie, piękne włosy, podobne zainteresowania, styl mówienia...
- Och, to niesamowite! Hungroni, oto wszyscy kandydaci! Kto wam wpadł w oko? - pyta król, a ja już wiem, jak mogę mu odpowiedzieć. Nie, nie powiem ci. Ależ głośno się zrobiło! Wszyscy teraz gadają o kandydatach... - Ehem? Hungroni? Cisza... Zamilczcie na chwilę!
- Och, król się zdenerwował - szepcze dziewczyna obok nas. - Lepiej być cicho teraz. - Geniusz!
- Strażniczko Fullmoon, przynieś proszę Czarę Wybrańców. - Spojrzał na nią. Ty też widzisz w jego oczach coś więcej niż prośbę i roztańczone szczęście? Coś na wzór troski, wielkiej przyjaźni...



Skoro czekamy, mogę przybliżyć ci trochę Krainy. Jak wiesz, ludzie trafiają tutaj, do Hungrydoru, kiedy uświadomią sobie jak bardzo kochają jedzenie. No właśnie. W takim razie jak to się dzieje, że trafiają do różnych Krain? Wbrew pozorom nie jesteśmy w środku królestwa. Znajdujemy się w Krainie Słodkości, co chyba cię nie zdziwiło po tym, jak dowiedziałeś się o nazwie zamku. Trzy Krainy leżą obok siebie na kształt koła, a pośrodku jest Polanka Hungronów, to na niej się zazwyczaj pojawiają nowi mieszkańcy. Ty zostałeś tu sprowadzony przeze mnie, dlatego twoja sytuacja wygląda nieco inaczej. Na Polance poustawiane są trzy stoły, a jak się pewnie domyślasz, symbolizują one trzy Krainy. Na jednym z nich są położone różne słodycze, czekolada morelowo-marcepanowa, kisiel o smaku gorącej malinki, pudding karmelowy, który swoją drogą uwielbiam, tort truskawkowy z nutką mango albo korzenne ciasteczka w kształcie widelców czy noży. Oczywiście jest tych słodyczy więcej, ja wymieniłam te, które najbardziej mi smakują. Na drugim leży wszystko zrobione z ziemniaków: frytki, zarówno te proste jak i falowane, zapiekane pyry z piekarnika, chipsy o paprykowym, wspaniałym smaku i ziemniaczane, ze śmietanką i cukrem, cudowne placki. Na ostatnim ze stołów są wazy z zupami, moją ulubioną zupą jest ta dyniowa z chmurką chrzanową, te smaki idealnie do siebie pasują, serio. Także pomidorówka ze świeżych pomidorów często kusi wzrok. Ale nie tylko zupy się na tym stole znajdują – na ogromnych, porcelanowych talerzach w czerwone kropki są takie cudeńka jak najprawdziwsze spaghetti z niezwykle długaśnym makaronem albo oryginalna włoska pizza ze wspaniałym serem idealnie roztopionym i sosem czosnkowym czy pomidorowym. Nowy Hungron pojawia się na środku Polanki, przed tymi stołami, którymi nazywamy Stołami Wyboru, ponieważ dzięki nim wiadomo, do jakiej Krainy owy ktoś trafi. Jest oczywiście cała ceremonia, bo na pograniczu Krain stoją ich przedstawiciele, ale są poukrywani tak, by nowy Hungron ich nie zauważył. Przybysz podchodzi do stołu, który wygląda mu najsmaczniej - albo do tego, gdzie leży jedzenie, na które właśnie ma ochotę. Co? To głupie? Niezupełnie. Tak działa magia u nas - masz ochotę na to, co najbardziej lubisz. Wiem, trochę brzmi dziwnie i pewnie straszny mętlik ci w głowie zrobiłam, ale niedługo tam pójdziemy i wszystko zobaczysz. Tymczasem patrz, oto Czara Wybrańców!



Tak, dobrze widzisz, to jest nic innego jak ogromna puszka Coli. Ponoć powstała w dość śmieszny sposób - Barlom, ehem, znaczy się król Barlom, pijąc colę w oryginalnej puszce nie miał pojęcia, jak można wybrać Strażników. Zwykłe głosowanie wydało mu się nudne, w końcu było takie... zwykłe. Nic nadzwyczajnego. Czara Ognia jest tylko jedna i nawet chciał ją tutaj umieścić, ale niestety nie dało się, podobnie jak Tiarę Przydziału. Po prostu są one jedyne w swoim rodzaju, przez swoją magię i tyle. Mnie w sumie cieszy, że inaczej to wszystko Barlom Czekochciej wymyślił – dzięki temu Hungrydor ma w sobie to 'coś'. Wracając do wątku głównego – gdy tak pił, zdał sobie sprawę, że puszki mają fajny, ciekawy kształt i tak wytworzył magiczną Czarę Wybrańców. Zabawna historia, prawda?

- Hungroni! Czas wybrać tego jedynego lub tą jedyną! Wasze głosy wpadły już do Czary Wybrańców - mówi król. Czara wypluła tabliczkę czekolady, na której wyryte było nazwisko i imię kandydata, który od dzisiaj miał być Strażnikiem. Władca złapał ją zręcznie. Wow! Wspaniały jest! Ja bym jej nie złapała, a jak już by mi się to udało, upuściłabym ją. Może dlatego nie władam królestwem? Możliwe, prawda? Oho! Naszym nowym Strażnikiem jest...

Fullmoon podeszła do króla, wyrwała mu czekoladę i triumfalnie pomachała nią. Wie, że król trochę się denerwuje, w końcu chodzi tu o kogoś ważnego, nie ma już odwrotu od decyzji Czary. Działa ona w ten sposób, że pobiera od nas uczucia do danych osób i sprawdza, kogo według ludu nazwisko powinno znaleźć się na czekoladzie. Oczywiście nie zabiera nam ona emocji. Od ciebie też pobrała informacje, dobrze wie, kogo byś wybrał. Potem sprawdza w głowach kandydatów ich cechy i emocje, czy nadawali się do roli strażnika i w ogóle z jakiej Krainy są - to ostatnie dla pewności, nie wiadomo czy ktoś mówi prawdę czy nie, no nie?

- Osobą, która stanie u mojego boku w czasie wojny i pokoju, osobą, która zyska miano Strażnika Hungrydoru oraz zdobędzie specjalną moc i fajną odznaką jest... - Strażniczka Fullmoon rozejrzała się po komnacie. Uśmiechnęła się od ucha do ucha. Wiedziała kim będzie jej współpracownikiem. Emocje sięgają zenitu! Słyszysz tę muchę? Pff, co ja gadam, w tym Królestwie nie ma much, są tylko Sermuchy... - Niejaka Knedelek! Gratki, siostra!
- Brawo! Niech żyje Knedelek! Brawo! - Dołączymy się do wiwatu! Niech żyje Knedelek! Tak, to właśnie ją na tej posadzie widziałam! A ty? Cóż, fajnie, na pewno miałeś jakieś powody. Wcale nie jest mi smutno, że tamten przystojniaczek nie wygrał. Wcale!

***


- Czas na ucztę! - Król Barlom klasnął w dłonie. - Czekałem na to! - Po raz kolejny klasnął w dłonie i przeniósł nas do ogromnej jadalni zamkowej, którą Strażniczka Fullmoon nazywała potocznie Żołądkiem Bartka. Każdy znalazł miejsce i usiadł przy stole. Rozgorzały rozmowy na temat niedawnej ceremonii. Teraz możesz przyjrzeć się Hungronom. Ci w bardzo jasnobrązowych szatach i berecikiem z przypinką ziemniaka pochodzą z Krainy Ziemniaka, ci w miętowych lub innych pastelowych kolorach z Krainy Deserowej, a ci w szatach czerwonych lub zielonych z Krainy Menu. Osoby w kolorze pomidora to Śniadaniowi, a te w barwie ogórków są Kolacyjni. Obiadowi zaraz się pojawią, oni ubierają typowy ubiór dla kelnera. Król postukał łyżeczką o kielich. Zamilkliśmy wszyscy.
- Kochani, jest to uczta dla Natalii, nowej Strażniczki. - Rozległy się brawa i okrzyki radości. - Knedliku, czy powiesz coś do nas, Hungronów?
- Niech to ziemniak! Spełniło się moje marzenie! Ziemniaczyście! Dziękuję, Hungroni. To wiele dla mnie znaczy. Niech żyją Ziemniaki! Oczywiście Hungroni też - powiedziała Knedel. Kolejna zabawna osóbka trafiła na wysoką pozycję. Ten wieczór jest taki cudowny! O, podchodzi do mnie koleżanka.
- Cześć! Słuchaj, mam ten przepis, który chciałaś! Trzymaj! - mówi i oddaje mi pergamin. Zresztą spójrz sam!






*Przepis wzięłam z książki "Słodkie i Zdrowe, czyli desery, które możesz jeść codziennie" autorstwa Moniki Mrozowskiej. Sama niejednokrotnie z niego skorzystałam, więc nie jest to pierwszy lepszy przepis.
Komentarze
avatar
Angelina Johnson  dnia 25.03.2016 13:53
Rozdział trzyma poziom! Byłam pewna, że jednak zrezygnujesz ze stylu pisania z poprzedniej części, było to trochę ryzykowne, ale tutaj znów dałaś radę ;D Co prawda niektóre wstawki wydawały mi się wymuszone, np. te o zachwycie nad włosami. W ogóle trochę za długi był komentarz narratorki na temat Veronici. Musisz uważać, by nie przesadzać i w tej całej zabawy narrtorem nie zagubić właściwego wątku i akcji tego fan ficku. A tutaj o to łatwo, także miej się na baczności! ;D

Wyłączając już moje marudzenie, rozdział mi się podobał. Jest śmieszny, pyszny i słodziutki. Zostałam też zaskoczona. Byłam pewna, że narratorka to Knedelek, a tutaj takie zaskoczenie! Jestem ciekawa czy kiedykolwiek dowiemy się w takim razie kim jest osoba opowiadająca - jestem tego niesamowicie ciekawa, a jednocześnie liczę, że za szybko nam tej tajemnicy nie zdradzisz. Wiesz, żeby trzymać czytelników w niepewności ;D

Pojawia się już lekki zarys jakiejś akcji - może Benjamin rzeczywiście jest szpiegiem? Spodobała mi się postać Barloma, chociaż widzę tutaj wzorowanie się Dumbledore'em. Ogólnie wszystko to niejako przypomina Hogwart - Cola Przydziału (wybacz, nie mogłam się powstrzymać), Krainy ala Domy wybierane poprzez zastawione stoły, które nieco przypominają ucztę na rozpoczęcie roku w Wielkiej Sali i tak dalej. I powiem Ci, podoba mi się to podobieństwo. Pokazujesz to wszystko w jakby krzywym zwierciadle, zabawniej i pyszniej, a jednocześnie mimo widocznych podobieństw jest to jednak "Twoje".
Naprawdę podoba mi się Księga Hungronów, liczę więc, że jej nie porzucisz ;>

A rysunki nadają opowiadaniu fajnego charakteru. Brawo Fullmoon!
avatar
Prefix użytkownikaRazorBMW  dnia 25.03.2016 23:05
W...wait.

Typ ubrudzony CZEKOLADĄ na twarzy? ŻE CO?!?

Joe Pommesfrittes, kocham jeść i nic poza tym.

Zacząłem wyć. Bo od razu skojarzyło mi się z Joe Masserią xD

"Siłka to jego pasja, uwielbiał, śmigać, na nią, masa, rzeźba #Michał_Anioł"
Czyli jak Knedelek zmusił mnie do przesłuchania "O sportowcu, któremu nie wyszło". Propsy :D

Bardzo przyjemne, APETYCZNE opisy jedzonka. To jest piękne, mógłbym się przyczepić do jednego czy dwóch fragmentów zdań w dziwnym szyku ale tego nie zrobię...

...bo całość jest tak smaczne że wszystko przykrywa Przepraszam :D

Co to jest kolor miętowy? Tak się kończy bycie lamą, która nie zna się na kolorach :<

Wadą i to ostrą jest w zasadzie jedna rzecz: w tym odcinku był efekt #zmęczonynarrator. Za dużo właśnie jak Ang wspomniała - zaburza to trochę czytelność utworu :<
Acz fajnie, że nie wiemy kim on jest. Ale to niestety nie równoważy problemu :<

Wzorowanie się na Hogwarcie nie jest wadą, wątki z książki (ceremonia, Albus=>Czekochciej) dobrze wplecione, nie jak Eragon. jezyk No i mimo wszystko czuć tutaj własną twórczość, nie jak u Paoliniego, hehehe.

Rysunki są brzydkie. Ale to spoko, bo świat jest trochę absurdalny a więc i rysunki trzymają klimat (szczególnie puszka coli xD )

Ogólnie liczę na poprawę stylu narratora i będzie naprawdę bardzo spoczi.
avatar
Prefix użytkownikaOnly Dream  dnia 02.04.2016 00:19
Lepiej nie czytać tego na głodniaka, bo można się nieźle obślinić xD No ale to tylko tak na marginesie ;)
Rozdział fajny, ciekawy. Sposób narracji również mi się podoba, bo lubię takiego luźnego narratora. W ogóle podoba mi się cała przedstawiona kraina, ale to chyba oczywiste, bo jestem przecież Kluską :D
Popieram pomysł ze szpiegiem. Byłby ciekawie :D
avatar
Prefix użytkownikaHermionka78  dnia 16.04.2016 21:08
To podoba mi się równie jak poprzednie opowiadanie. Szkoda, że tym razem nic o mnie nie wspomniałaś... Ten typ ubrudzony czekoladą to jakiś chyba żart, co nie? Już nie macie króla unc, unc, unc. Tak Budyń robiłaś nie raz, ale wcale ni był dobry.
avatar
Prefix użytkownikaShanti Black  dnia 29.07.2016 22:32
Dobrze, że sobie coś zjadłam przed, bo faktycznie, jak mówi Only, można sobie narobić niezłego smaka.
Przepis na budyń zabieram ze sobą! xD

Co do rozdziału jest ciekawie. Trochę się pogubiłam na początku, ale szybko się znalazłam, więc nie było tematu. Fajny sposób na wymyślenie przydziału, puszka coli xD Brawo Bart, +10 do kreatywności xD
Podoba mi się styl, dałaś radę, myślałam, że nie będzie tak fajnie, jak w poprzednim, ale podołałaś. Ja cem więcej Wrozka
avatar
Prefix użytkownikaMarcus Clinton  dnia 19.10.2016 12:06
Druga część jeszcze bardziej mnie wciągnęła niż pierwsza. Przepis na budyń idealny i chyba go wypróbuje. Idealne żarełko na wieczorny mecz :D pierwsze zdjęcie mnie urzekło. Jest takie słodkie, że aż mi się buzia sama śmiała. Kreatywność u Ciebie jest na wysokim poziomie. Oby tak dalej :)
avatar
Wioletta  dnia 17.11.2016 22:29
a ja mam teraz z tym lekki problem, bo jakiś czas temu się dowiedziałam, że nie dodaje się FF pisanych o osobach ze strony, ale mniejsza już o to. ja w odróżnieniu od innych nie zrobiłam się głodna po przeczytaniu tego rozdziału, choć uważam, ze był nieco lepszy jak pierwszy, ale też miał minusy. zgadzam się z wypowiedziami wyżej za dużo tego narratora. stworzyłaś zabawną historię. ogólnie nie jest źle.
avatar
Prefix użytkownikaBarlom  dnia 07.12.2016 12:28
Bardzo miło się czytało. Przy przedstawieniu zawartości tych stołów aż mi śłinka pociekła xD
No cóż... wydało się że mam obszerny żołądek xD Jedynie ta z Beauxbatons mnie irytowała xD niby lubi jedzenie a ciągle o wyglądzie gada. jezyk No nic... idę czytać kolejną część, czas poznać lepiej swoich poddanych xD
Ach... no i imiona wyryte na czekoladzie :3 fajny pomysł, no i to, ze tutejsza magia działa tak, że "masz ochotę na to, co najbardziej lubisz." podoba mi się :D
avatar
Prefix użytkownikaWilena Romus  dnia 16.02.2017 22:49
Trochę to dziwne komentować drugą część po trzeciej, ale niech będzie szantażystko!
Czytałam już wcześniej, a teraz sobie powtórzyłam i po raz kolejny zakochałam się w tekstach takich jak na przykład "Najbardziej kocham ziemniaki". Jedno proste zdanie, a tyle radości xD.
Dalej mogę się tylko powtórzyć, że chociaż styl jakim piszesz jest bardzo ryzykowny, to chyba masz to we krwi, bo czyta się świetnie (chociaż trzecia część i tak była najlepsza!). Nie mogę się doczekać kolejnych rozdziałów i mam nadzieję, że niedługo skończysz całą serię!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Śnieg! Mam Śnieg!
19.01.2018 23:37
Kate09, jakiś romans? Eyebrows

Postrach pierwszaków
19.01.2018 23:32
gordian119, Tak tak

Śpiewak operowy
19.01.2018 23:32
Kate09, pisać w lochach?

Postrach pierwszaków
19.01.2018 23:27
gordian119, pooszło

Postrach pierwszaków
19.01.2018 23:22
gordian119, pisze pisze!

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 38061 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 37046 punktów.

3) Prefix użytkownikamonciakund

Avatar

Posiada 32521 punktów.

4) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

5) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 31779 punktów.

6) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 29748 punktów.

7) Prefix użytkownikaYourSmile

Avatar

Posiada 29744 punktów.

8) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 28194 punktów.

9) Limonka

Avatar

Posiada 28147 punktów.

10) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 27245 punktów.

Losowe zdjęcie
Ciii
Dodał: Prefix użytkownikaChristina
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2018 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 0.15