
Znany w Afryce pod holenderską nazwą Boomslang (od słów boom - drzewo oraz slang - wąż) z jez. łać. Dyspholidus typus należy do najbardziej jadowitych przedstawicieli rodziny wężowatych. Wąż ten charakteryzuje się aparatem jadowym typu Opisthoglypha, a oznacza to, że posiada na przodzie szczęki górnej szereg zębów równej wielkości. Za nimi w tyle widać jedną lub kilka par dużych zębów jadowych, na których znajduje się po jednej lub więcej rynienek przebiegających wzdłuż zęba. Dzięki takiemu ustawieniu zębów jadowych węże te muszą głęboko ująć paszczą swoją ofiarę i silnie ścisnąć ją zębami, aby jad przedostał się do rany.
Boomslangi szeroko rozpowszechniły się na kontynencie afrykańskim na południe od Sahary niemal po południowe krańce tego lądu. Wąż stosunkowo pospolity zwłaszcza na obszarach Sawanny w południowo-wschodniej części Afryki, gdzie można go spotkać w gniazdach ptasich na gałęziach drzew i w dziuplach. Prowadzi dzienny tryb życia. Osiąga zwykle długość 1,5 - 2,1 m. Ubarwienie ma różnorodne, od niemal czarnego do zielonego. Oczy duże z zaokrąglonymi źrenicami. Wąż zjada ptaki (jak wspomniałem już wcześniej) ale chętnie poluje też na żaby i kameleony.
Bomslang to bardzo żywy i szybko poruszający się wąż drzewny, prześlizgujący się niemal z gałęzi na gałąź. Doskonale też pływa, natomiast na ziemi jest mniej sprawny. Jest dość płochliwy i stara się uciec przed człowiekiem na drzewa lub krzewy. Osaczony staje się agresywny. Unosi przednia część ciała jak kobra i wydyma szyję. Jeśli nie odstraszy tym wroga, próbuje kąsać.

Chociaż krajowcy bardzo się tego węża obawiają, zdania na temat jadowitości (a raczej skuteczności ukąszenia) są podzielone. Niektórzy nawet uważają te węże za nieszkodliwe. Zgodnie z ww. opisem aparatu jadowego Boomslanga, przy ukąszeniu wykonuje on ruchy żujące, aby przekazać jad z zębów osadzonych w głębi paszczy. Dyspholidus kąsa szybko, po czym stara się uciec i tak naprawdę jego żeby jadowe mają małe szanse na dosięgniecie człowieka w trakcie takiego ataku. Jednak niech nie zmyli was powyższy opis i nie zachęci do bliższego zapoznania z tym wężem w trakcie ewentualnej wycieczki do Afryki. Od jadu tego węża zmarł w 1953 r. znany i ceniony herpetolog Karl P. Schmidt, kurator Muzeum Przyrodniczego w Chicago.
Jad Boomslanga ma bardzo silne własności zakrzepowe. Już minimalna jego ilość ścina krew, nawet odwapnioną szczawianem sodu. Jad przenikający powoli do ustroju z tkanki podskórnej w miejscu ukąszenia powoduje wytrącanie się trąbiny w postaci bardzo subtelnego pyłu w osoczu krwi. Na skutek tego krew traci zdolność krzepnięcia. Pojawiają się rozległe krwawienia z błon śluzowych jamy ustnej, nosa, jelit dróg moczowych, drobnych skaleczeń skóry oraz w miejscu ukąszenia, utrzymujące się przez szereg dni.
Literatura:
Jadowite węże świata, W. Jaroniewski
Atlas węży, Chriss Mattison
Harry Potter i Komnata Tajemnic, J.K. Rowling
Harry Potter i Czara Ognia, J.K. Rowling


Nicram_93



[P]Louise Lainey
Mistrz Eliksirow
.
VOLDEMORT)miałby udawać zwykłego węża O NIE
Hermiona465
gordian119

A.
Mnie artykuł nie zaciekawił. Nie interesuje się wężami, a poza pierwszym akapitem nie widze związku z HP.
Jednak za twój poświęcony czas stawiam Z.
Edit: Jeśli tak wybaczam