dnia 02/03/2007 20:56
nie podoba mi sie formu³a ert,zle z³ozone zdania... i nie bardzo ³apie o co kamman... |
dnia 02/03/2007 21:11
ksiezycowa po co piszesz w dwoch artach? kto to jest Wimbledoñscy?? czy ja o czyms nie wiem? najwidoczniej! skoro nic nie mozesz o tym napisac to po co piszesz w ogoole!? za zaklaecia nie odpowiadal tylko Dumbledore! kiedys sam mowil ze musi powiedziec Snapeowi zeby rzucil jakies tam zaklecie. I sadze ze wszyscy nauczyciele je znaja bo Snape jakos wpuscil harrego w VI tomie. I Hagrid napewno rowniez posiada wiedze, bo komu jak komu ale jemu Dumbledore ufal! |
dnia 02/03/2007 21:15
Zgadzam sie z paulah ;] |
dnia 02/03/2007 22:41
Na wstepie zaznacze ze pierwszy akapit nie ma sensu, wiec popraw to w jakis sposob bo raczej nikt nie wie o co chodzi.
Druga sprawa. Zaklecie rzucone na Herry'ego przestalo dzialac nie z powodu smierci Dumbledore'a. Drêtwota (zapewne to zaklecie rzucil Dubmli bo chary nie mogl sie ruszyc ani odezwac) przestaje dzialac po jakims czasie wiec nie ma to nic wspolnego z egzystencja osoby rzucajacej.
Jak dla mnie art nie ma celu. Powinnac podac wiecej informacji lub tez wlozyc w to wiecej swoich przemyslen. U mnie masz O |
dnia 02/03/2007 23:00
Na wstepie zaznacze ze pierwszy akapit nie ma sensu, wiec popraw to w jakis sposob bo raczej nikt nie wie o co chodzi.
Druga sprawa. Zaklecie rzucone na Herry'ego przestalo dzialac nie z powodu smierci Dumbledore'a. Drêtwota (zapewne to zaklecie rzucil Dubmli bo chary nie mogl sie ruszyc ani odezwac) przestaje dzialac po jakims czasie wiec nie ma to nic wspolnego z egzystencja osoby rzucajacej.
Jak dla mnie art nie ma celu. Powinnac podac wiecej informacji lub tez wlozyc w to wiecej swoich przemyslen. U mnie masz O |
dnia 02/03/2007 23:28
ta ochrona istnieje od d³u¿szego czasu gdy¿ jest opisan w ksi±¿ce "Historia Hogwartu", która prze¿y³a nie tylko Albusa Dumbledora ale i wielu innych dyrektorów ! |
dnia 03/03/2007 08:09
ten art jako¶ ¼le zrobiony nie kapuje |
dnia 03/03/2007 09:52
jestem zwolenniczk± teorii, ¿e gdy umieraj± czarodzieje to tylko mniej potê¿ne zaklêcia (a takim jestdrêtwota) trac± moc, gdyby tak nie by³o to np, ochrona jak± Dumbledore zrobi³ dla Harry'ego w domu jego stryjów uleg³aby zniszczeniu |
dnia 03/03/2007 09:53
Art nawet nawet (cedrik nie spamuj!!!!) ciekawa sugestia. |
dnia 03/03/2007 10:46
hmm...... zanim wypowiem swoje zdanie na temat artyku³u napisze co¶ do cedrik1996:
Dzieciaku ! ale jeste¶ za³osny... podnieta bo siê ma wiêcej punktów co ? no có¿ dzieci tak maj±.... 
Ale chcia³am powiedzieæ pewn± rzecz co mo¿e Ciê
trochê zmartwi bêdziesz siê musia³ z tymi punktami po¿egnaæ.... ech....
A teraz o artykulê wiêc:
My¶lê ¿e hogwart bêdzie ca³y czas bezpieczny...
tak samo jak by³ no mo¿e nie tak samo bo jak wiadomo Dumbledore by³ potê¿nym czarodziejem ! tylko go siê Voldemort ba³ no mo¿e Pottera tez siê boi ale ochronne zaklecia bêd± takie same bo przecie¿ nowa dyrektorka
te¿ umie ¿ucaæ zaklêcia prawda ?
Za artyku³ hmm.... niech bêdzie Powy¿ej oczekiwañ Ale zastanawi mnie jakim cudem masz 33 okropne... chyba raczej nie mo¿liwe...
Pozdrawiam  |
dnia 03/03/2007 11:39
ale jesli juz nie ma zaklec to i tak i tak beda pozniej, nie ?? mcgonagall sie w koncu skapnie. nie wiem po co to piszesz |
dnia 03/03/2007 11:40
Taa...ja mysle, ze nie tylko Dumbledore rzucal te zaklecia....pewnie kazdy z nauczycieli ;] albo czesc. Nawet jeslizaklecia ktore byly dzielem Dumbledora przestaly dzialac to McGonagal i pewnie nie tylko ona postarala sie o dodatkowa ochrone.
Ehh...spam :/ |
dnia 03/03/2007 12:16
okropny... i nudy... i bezsennsowny ten artykul... be.... |
dnia 03/03/2007 12:33
Na pocz±tku: nienawidzê spamu :/.
Czytaj±c tego arta odnoszê wra¿enie, ¿e pisa³a¶ to jakby z nudów. Tak mi siê wydajê. Nie wiem czemu.
Art jest niesamowicie nudny i strasznie oklepany.
Nom, ale có¿. Przynajmniej nie przekopiowa³a¶ wszystkiego z Wikipedii .
Dam Ci Z. Za du¿o masz tych okropnych  |
dnia 03/03/2007 12:47
... nic dodaæ, nic uj±æ!!
     |
dnia 03/03/2007 12:48
wiêc jak ju¿ pisali inni w pierwszym akapicie nie wiadomo o co chodzi... I kto to ci Wimbledoñscy??? Sk±d to wzi±³e¶???Nie podoba mi siê art. Nie piszcie artów dla punktów!!! Ludzie! Jak nie wiecie co pisaæ to nic nie piszcie |
dnia 03/03/2007 12:55
CEDRIK-jeste¶ g³upi.Mnie sie podoba. |
dnia 03/03/2007 13:42
Ochrona Hogwaru... Hmm...? Fajny artyku³ mimo ¿e nie za duzo kapuje! |
dnia 03/03/2007 13:56
Pomy¶lcie, czy je¶li Voldemort zginie, to wszyscy których zabi³ czarami o¿yj±?? Jasne, ¿e nie! |
dnia 03/03/2007 16:25
Cedrik ale ty ¿a³osny jestes!
Co do arta to uwa¿am, ¿e zaklêcia w dalszym ci±gu chronia Horwart ale nie stety nie jest on ju¿ tak bezpiecznym miejscem jak dawniej...;/ |
dnia 03/03/2007 21:08
Nudny   |
dnia 04/03/2007 00:07
bardzo mi sie podoba |
dnia 04/03/2007 10:56
Nie za bardzo ³apiê o co chodzi... i kto to s± ci Wimbledoñscy, co do ochrony Hogwartu to my¶lê ¿e zostanie jak dawniej choæ Snape wie jak zdj±æ zabezpieczenia, wiêæ mo¿liwe ¿e je zmieni±... I nie wiem dlaczego "aaa" kopiuje cudze komentarze... |
dnia 04/03/2007 11:25
co to za art?twoje poglady sa jakies dziwne!oczywiscie mozesz wyrazac swoje opinie!!!!nie zabraniam!!!!!!!!! |
dnia 04/03/2007 11:33
Po pierwsze, pierwszy akapit jest jakis mêtny. A je¶li chodzi o ochronê, to wydaje mi siê, ¿e s± to potê¿ne czary rzucane przez lata, nie tylko przez Dumbledora. I wydaej mi siê, ¿e one pozostaj±, bez wzglêdu na to, czy ¿yje dyrektor, czy nie. |
dnia 04/03/2007 12:06
zgadzam sie |
dnia 04/03/2007 13:34
jak bêdzie to sie zobaczy |
dnia 04/03/2007 15:57
jak bedzie to sie zobaczy ale bez dumbledora to nie bedzie ten sam Harry potter     |
dnia 04/03/2007 17:22
no wiecie....Kazdy uwa¿a co innego wiec nigdy nie dojdziemy do porozumienia!  |
dnia 04/03/2007 17:37
Zgadzam siê z tym |
dnia 04/03/2007 18:41
spoko art. Ale chyba Hogwart bêdzie nadal bezpieczny |
dnia 22/04/2007 10:02
jakby zaklêcia przesta³y dzia³aæ to McGonnagal na pewno by o tym wiedzia³a i sama zadba³aby o bezpieczeñstwo uczniów Hogwartu. W koñcu teraz ona jest dyrektork± szko³y. |
dnia 25/04/2007 17:52
G³upie jak but z lewej nogi |
dnia 04/05/2007 11:11
dziwny at,jak widze niektóre komentysa d³uzzsze od niego;p |
dnia 10/05/2007 20:15
nigdy o tym nie pomy¶la³em chyba ka¿dy dyrektor rzuca nowe zaklêcia ale nie wiem |
dnia 22/05/2007 14:25
heh to ju¿ wy¿sza szko³a magii... |
dnia 21/08/2007 23:24
Przeciez Albus nie by³ pierwszym dyrektorem, wiêc ju¿ wczêsniej szko³a musia³a byæ chroniona zaklêciami. Poza tym to nie tyle dyrektor, ile Ministerstwo Magii mia³o za zadanie chroniæ hogwart, O |
dnia 26/11/2007 21:43
moim zdaniem nie tylko dumbledore rzucal zaklecia na hogwart.. na pewno Ministerstwo Magii mialo w tym jakis swoj udzial;p |
dnia 09/01/2008 19:58
bardzo fajny artykó³ |
dnia 23/08/2008 16:26
w sumie masz racjê... nigdy siê nad tym nie zastanawia³am ale my¶lê, ¿e ju¿ zastosowano dodatkowe ochrony i Hogwart jest bezpieczny |
dnia 05/01/2010 20:50
Przeciez hogward byl chroniony wczesniej w poprzednich latach dopiero w ksieciu dumbledore i ministerstwo zrobili wieksza ochrone a pozniej voldemord zajal hogward i nie mial pco go dodatkowo chronic chyba ze byl jeszcze jeden czarnoksieznik  |
dnia 06/02/2010 15:23
nie bardzo kumam o co chodzi w twoim artykule ;(
Przeciez ochrona by³a wczesniej zanim Dumbledore zosta³ dyrektorem |
dnia 28/04/2010 21:24
Ja te¿ nie bardzo kumam... Kto to jest Wimbledoñscy? Przecie¿ Hogwart mia³ ochronê odk±d powsta³, za³o¿yli mu j± jego za³o¿yciele - Gryffindor, Ravenclaw, Hufflepuff i Slytherin, a niektórzy dyrektorowie zapewne rzucali kolejne zaklêcia, które dzia³a³y nadal po ich ¶mierci. Hm... mo¿e to zale¿y od woli czarodzieja rzucaj±cego zaklêcie, np. gdy Dumbledore rzuci³ na Harry'ego zaklêcie unieruchamiaj±ce, chcia³ by przesta³o ono dzia³aæ po jego ¶mierci, wiêc tak siê sta³o, ale nie chcia³ by zniknê³y zaklêcia ochronne Hogwartu rzuczone przez niego, wiêc pozosta³y. A nawet je¶li zaklêcia ochronne Hogwartu rzucone przez Dumbledore'a przesta³y dzia³aæ, to pozosta³y jeszcze te rzucone przez innych dyrektorów. |
dnia 17/05/2010 15:47
... |
dnia 12/11/2010 23:40
wiec tak jest kilka spraw ktore chcialbym wyjasnic...
1)
czar który Dumbledore rzucil na Pottera nie jest Drêtwot± a Petrificus Totalus (nie jestem pewien czy dobrze napisalem). zauwazylem czytajac komentarze do artykulu ze "Drêtwota" przewijala sie w wielu z nich wiec chcialem to wyjasnic.
2)
chce rowniez wyjasnic co znaczy ci "Wibletoñscy" na poczatku artyku³u otoz wydaje mi sie iz nasza "LadyGray" uzywa FireFoxa ktory jezeli zle sie kliknie poprawia bledy i wtym miejscu mialo byc "Dumbledore".
3)
No i wkoncu moja wiedza na temat zaklec obronnych rzuconych na hogwart. Sprawa jest prosta czytajac ostatnia czesc przygod Harrego dowiadujemy sie iz zaklecia obronne moze rzucic kazdy nauczyciel. Ale nie wszystkie sa tak wazne jak te starozytne rzucone przez zalozycieli szkoly. optoz te zaklecia nigdy nie zostaly zniesione moc dzieki ktorej nadal dzialaly czerpaly z od nowego dyrektora. Tak jak Gabinet Dyrektora przechodzil w rece nastepcy tak i zaklecia dzialaly dopuki skzola miala dyrektora. Proste? Dla ciemnych ktorzy nadal nie skumali skat zaklecia moga wiedziec ze zostal wybrany nowey dyrektor powiem:
Tak jak nikt do konca nie wiem czemu rozdzka potrafi wybierac swojego wlasciciela to tez dlatego nikt nie wie jak to jest ze zaklecia przechodza na kolejnego wlasciciela a jedynym logicznym wytlumaczeniem jest to ze to powiesc fantastyczna i wszystko moze sie tu wydarzyc.
ostatecznie wracajac do punktu pierwszego wytlumacze dlaczego zaklecie pelnego porazenia ciala przestalo dzialac:
Zaklecia ochronne Hogwartu przechodza z dyrektora na dyrektora, ale wiadome jest ze zaklecia rzucone przez danego czarodzieja przestaja dzialac albo w momencie gdy je anuluje albo w gdy nastapi kres jego zycia. jedynym wyjatkiem jest zaklecia Fideliusa gdzie wiedza "STraznika Tajemnic" przechodzi na wszystkich ktorzy dowiedzieli sie o tym od samego straznika. tylko pozostaje pewna luka w XII czesci Moody ginie a jego zaklecia ktore mialy bronic dom przy Grimmuldplace 12 nadal dzialaja, jezeli ktos ma jakas teorie na ten temat to bardzo prosze mi ja przekazac. (Osobiscie nad tym sie nigdy nie zastanawialem)
Ostatecznei powiem ze konto zalozylem tylko po to zeby moc poprawic i naprostowac wasze skrzywione teorie i bledy w nazwach zaklec.
Dziêkuje
(wiem ze w nazwach zaklec popelnialem bledy (jezeli chodzi o pisownie) ale nie pomylilem samej nazwy)  |