Potteromaniakiem być! - Inne

Harry Potter

Ostatnie Artykuły
Nawigacja
Ankieta
Które zwierzę ze świata Harry'ego Pottera chciałbyś posiadać?

sowę

kota

ropuchę

szczura

hipogryfa

smoka

trójgłowego psa

Musisz się zalogować, żeby móc głosować w tej Ankiecie.

Potteromaniakiem być!

Słyszy gdzieś: >> "Harry Potter" to książka warta przeczytania, chociaż wzbudza wiele kontrowersji.<< Z ciekawości sięga po pierwszą część. Czyta i ze strony na stronę coraz bardziej mu się podoba. Kiedy dochodzi do końca, chce więcej, chce bardziej poznać ten świat. Kupuje więc kolejne części i z zapartym tchem śledzi dalsze losy bohaterów. Wypożycza filmy - ogląda je i porównuje do książek. Powoli popada w manię. Wszędzie widzi Potterowe podteksty, śni o świecie magii, czyta fanfiction, książki pisane na podstawie serii... Śledzi najnowsze doniesienia o książkach i aktorach.
Staje się POTTEROMANIAKIEM.

To taka przykładowa historia osoby, która zaczyna swoją przygodę z Harrym Potterem. Czytając historie zetknięcia się po raz pierwszy z serią Rowling, zauważyłam, że to dość typowy, powtarzający się schemat.
Jeden przeczyta raz serię i rzuci w kąt. Drugi przeczyta, zainteresuje się, ale bez przesady. Trzeci przeczyta, zainteresuje się i wpadnie w mniejszą lub większą obsesję.
Jako przypadek trzeci, chciałam z lekka opisać 'zjawisko' Potteromanii.
Zacznijmy od pytania: Kim jest prawdziwy fan Pottera, zwany także Potteromaniakiem?
Spójrzmy na to z dwóch stron.

Zacznijmy od tej ważniejszej, czyli ogólnych wiadomości na temat serii. Prawdziwy fan Pottera czyta wszystkie książki uważnie, ze zrozumieniem, często wyłapuje szczegóły, lubi do nich wracać. Kiedy spytasz się go o jakieś mniej ważne wydarzenie, nie zrobi wielkich oczu i nie spojrzy na Ciebie zdezorientowany. Oczywiście, nie musi umieć całej książki na pamięć (chociaż szczerze mówiąc, to bardzo kusząca propozycja ;)), ale skojarzy, w którym to tomie była wzmianka o tym, kiedy to się mniej więcej działo. Kiedy spytasz go: Dlaczego lubisz "Harry'ego Pottera", nie odpowie Ci: "A bo fajny jest!". Przedstawi Ci kilka argumentów, dla których warto sięgnąć po tą książkę, przekona, że to nieprawda, że nie niesie żadnych wartości. Kiedy spytasz się na czym polegało pierwsze zadanie Turnieju Trójmagicznego, opowie Ci o nim szczegółowo, nie odwróci wzroku i nie zacznie gadać o pogodzie. Im uważniej czytasz, tym więcej szczegółów zapamiętujesz. Im więcej wiesz, tym bardziej możesz uważać się za wielkiego Potteromaniaka.
Prawdziwy fan Pottera obejrzał wszystkie filmy i potrafi porównać je do książek, w razie czego skrytykować bądź pochwalić. Zna nazwiska ważniejszych aktorów, jeśli nie wszystkich. Często też interesuje się ich pozostałym dorobkiem filmowym. Wie kiedy wchodzi do sprzedaży najnowszy tom, wie kiedy premiera najnowszego filmu - i ze zniecierpliwieniem czeka na te wydarzenia. Wielu Potteromaniaków pisze lub czyta fanfiction - czyli opowiadania fanów o serii.
Wielki fan Pottera często śni o świecie magii, w ciągu dnia oddaje się marzeniom - wyobraża sobie jak to by było, gdyby trafił do Hogwartu, otoczenie jest przyzwyczajone, że mamrocze jakieś "dziwne, łacińskie słowa" pod nosem, porównuje ludzi i sytuacje z życia codziennego do ukochanej serii.

Wielu Potteromaniaków zbiera gadżety - wszelkie figurki, naklejki, plakaty, artykuły papiernicze z motywem z HP, wycinki z gazet... Jednak nie każdego na to stać, więc myślę, że nie jest stosowne mierzyć Potteromaniaka po tym, ile gadżetów ma w domu. Poza tym, można sobie zbierać wszelkie drobiazgi, a będąc zapytanym "Jak nazywa się wilkołak, który ugryzł Remusa Lupina?" odpowiedzieć "Yyy... Wilkołak Okrutny? Nnnie wiem...". Oczywiście, jeśli ktoś ma kasę i chęci, niech zbiera gadżety - na pewno zostanie uznany za maniaka wyższej rangi. Jednak ja, mimo wszystko sądzę, że NAJWAŻNIEJSZA jest wiedza i poczucie tej magii Harry'ego Pottera.

Zadajmy sobie pytanie. Co nam daje bycie Potteromaniakiem?
Z tego co widzę, wielu fanów nie zastanawia się nad tym - po prostu uwielbia Pottera, czerpie korzyści z tego, ale dopiero po głębszym wczuciu się, zaczyna je dostrzegać. Jak się zmienia nasze życie pod wpływem ulubionej książki, takiej serii napisanej przez panią Rowling? Nie sądzę, aby prawdą było stwierdzenie "Ci wszyscy maniacy Pottera to głupki! Siedzą i czytają tą beznadziejną książkę i świata poza nią nie widzą, nie potrafią docenić czegoś naprawdę wartościowego!". Może u nie wszystkich fanów Pottera jest to tak dobrze zauważalne, ale u wielu z nas to naprawdę widać! Wiele przykładów będzie dotyczyło mnie, ale co prawda, to prawda - inni również mają podobnie.

Na początku może przypomnijmy sobie, ile razy słyszeliśmy: 'Nigdy nie lubiłem czytać książek. Jednak kiedy miałem X lat, sięgnąłem po Harry'ego Pottera. Od tamtej pory czytanie to moja pasja!'. Akurat tego stwierdzenia nie mogę poprzeć własnym przykładem, bo od najmłodszych lat uwielbiałam książki. Ale wiele dzieci i nastolatków, po zapoznaniu się z serią napisaną przez Rowling, wprowadza w życie ten fantastyczny akcent.

Można wskazać wielu Potteromaniaków, których świat magii zainteresował do tego stopnia, że sięgnęli po inne dzieła z literatury fantastycznej. A z gatunkiem tym, zapoznać się naprawdę warto!
Czytamy fanfiction, pisane przez innych fanów. W rezultacie często sami próbujemy sił w tworzeniu, ćwiczymy i udoskonalamy swoje zdolności, nabywamy swobody posługiwania się językiem. Poznajemy wiele sformułowań i wyrazów, dzięki czemu nasze wypowiedzi stają się barwne i inteligentne.

Książka zmusza do myślenia. Uczymy się myśleć, analizować zachowania bohaterów. Dlaczego Peter Pettigrew zdradził przyjaciół? Dlaczego Voldemort stał się taki zły? Jakie można wskazać argumenty w sprawie winy bądź niewinności Snape'a?

W powieści mamy przedstawionych przeróżnych bohaterów - o różnorakich charakterach i problemach.
Widzimy Hermionę, która jest "szlamą", pochodzi z mugolskiej rodziny i nie ma "czystej" krwi. Jednak jest inteligentną osobą. Nie skreślamy jej za pochodzenie. Można to porównać do dzisiejszej akceptacji obcego pochodzenia ludzi. Dziecko, które przeczyta Pottera i dobrze odbierze jego wartości, nie odrzuci kogoś tylko dlatego, że pochodzi z innego kraju, ma inny kolor skóry.
Widzimy Remusa Lupina, który jest wilkołakiem. Jednak mimo wszystko jest przesympatyczną, mądrą i doświadczoną osobą. Lubimy go, mimo że nie jest taki jak każdy inny. Odpowiednik dla Remusa - likantropa, znajdziemy w naszym świecie. Czyż nie jest to osoba cierpiąca na poważną chorobę albo mająca jakąś wrodzoną wadę? Nie odrzucimy osoby tylko dlatego, że jest inna, jeśli będzie miała fantastyczny charakter.
Widzimy Rubeusa Hagrida - półolbrzyma, znacznie wyróżniającego się wzrostem, jednak ukazanego w postaci przemiłej osoby o ciepłym usposobieniu. Więc czy powinniśmy ocenić po pozorach kogoś, kto nie wygląda tak jak my? Kogoś kto jest bardzo niskiego wzrostu, cierpi na nadwagę albo ma problemy z cerą?
To również jedna z głębszych wartości płynących z serii "Harry Potter". Uczy nas tolerancji do osób innych niż my. A brak akceptacji i poszanowania dla takich ludzi to wielki problem dzisiejszych czasów.

W całej fabule powieści bardzo ważna dla bohaterów jest przyjaźń. Przyjaciele wspierają się nawzajem i dążą wspólnie do celu. Książka ukazuje nam, że człowiek nie jest istotą samowystarczalną - potrzebuje przyjaźni i miłości.

Wbrew temu, co mówią zagorzali przeciwnicy Harry'ego, uważam, że książka nie propaguje treści antychrześcijańskich. Czasami rzeczywiście, może rzeczywiście można odnaleźć pewne powiązania, ale czy mówią one: "Odrzuć wszystkie autorytety, Ty jesteś najważniejszy, weź do ręki drewniany kijek i wybij wszystkich w odległości kilometra"? Nie! Mamy przedstawione dwie strony - dobrą i złą. Ale strona dobra działa przeciwko złej, stara się ją zwalczyć. Uleganie nieprawidłowej postawie jest tam tępione. Poza tym, ważne jest, żeby umieć odróżniać fikcję od rzeczywistości. Jeśli za Pottera bierze się małe dziecko, rodzice powinni mu uprzednio wytłumaczyć, że kiedy wyskoczą z okna na miotle do zamiatania, nie polecą, a spadną i zrobią sobie krzywdę. I wiadomo, że rozumny fan Harry'ego, nie weźmie kotła i nie odprawi krwawego rytuału na cmentarzu.
O wartościach w serii HP można by pisać i pisać. Jest naprawdę wiele przykładów świadczących o tym, że książka tak naprawdę nie jest taka zła, jak ją niektórzy postrzegają.

Kiedy polubimy serię, bądź staniemy się jej wielkimi fanami, nasze życie staje się o wiele bardziej barwne. Cieszymy się z naprawdę niewielkich rzeczy. Mały braciszek koleżanki został ochrzczony imieniem Remigiusz. To przecież tak podobnie do "Remus"! Kolega ma wielkiego czarnego psa. Wielki czarny pies? Syriusz! Młoda trawa jest tak soczyście zielona. Zielona jak oczy Harryr'ego! Dziewczyna brata ma rude włosy? Jak Weasleyowie! Nasza ciocia potyka się o własne nogi, ale ma fantastyczne poczucie humoru? O, to tak jak Tonks! Spoglądamy na któryś tom serii i uśmiech rozjaśnia Twoją
twarz. "Harry Potter - moja ulubiona książka". W gazecie artykuł o Emmie Watson? Super, ona grała Hermionę!

Przysparza to również wiele ciekawych i zabawnych sytuacji. Gdy przyjaciel opowiada nam o swoim chomiku, robiących prześmieszne rzeczy, wyrywa nam się: "O Merlinie!". Przysypiamy na nudnej lekcji, aż nagle nauczyciel pyta nas o temat dzisiejszych zajęć. "Nie wiem, panie profesorze, uczyłem się wczoraj Zielarstwa do późnej nocy i jestem dziś nieprzytomny..." - wyrywa nam się. I jak tu się mimo wszystko nie uśmiechnąć?

Pozwala nam poznać wiele osób o podobnych zainteresowaniach. Wchodzimy na stronę o tematyce potterowskiej, rejestrujemy się i poznajemy nowych kolegów. Zaczyna się od luźnych rozmów, ale kto wie? Może ten ktoś to bratnia dusza i znajomość przerodzi się w prawdziwą przyjaźń na długie lata?
A nawet jeśli nie, zawsze można podyskutować o tym, co się lubi.

Więc czy ta Potteromania jest naprawdę taka zła? Może nie jest najambitniejszą sprawą na świecie, ale życia chyba nie trzeba brać do końca na poważnie! Wręcz należy wprowadzić w nie trochę humoru, barw i magii. Zawsze nie będziemy kolejną szarą osobą, wtapiającą się w tłum. Co z tego, że koleżanka śmieje się z tego, jacy rzekomo jesteśmy dziecinni! To nasza sprawa i nie trzeba się tym przejmować. Oczywiście, należy zachować umiar, ale życiem musimy się cieszyć i odnajdywać jak najwięcej sytuacji, aby to praktykować.
Fani Pottera, czyńmy więc swoją powinność! Nie wstydźmy się naszych upodobań i zainteresowań! Niech nasze życie stanie się barwniejsze i weselsze!
Potteromaniakiem być!
Moony Alex 05/12/2007 20:45
Czytano 3065 razy
Liczba komentarzy - 48
paniczna dnia 05/12/2007 21:12
Połowa cech opisanej przez ciebie potteromani się ze mną zgadza ^^ Naprawdę uwielbiam tą książkę, chętnie sięgam po nią w wolnym czasie - potrafiła bym opowiedzieć ze szczegółami wybraną historię z HP ; ale nie wyrywają mi się na lekcjach łacińskie słowa ;P Nie zdarzyło mi się też 'O Merlinie!' xD
Ale co do Remigiuszy, to mój kolega ma tak na imię i kiedyś wyrwało mi się 'Remus, słyszysz mnie?!' xD
A artykuł? Długi ( co jest plusem), czytelny, bez błędów i literówek (przynajmniej nie zauważyłam). Na ciekawy temat. Super (;

EDIT by EthacridiniLactas: Przepraszam, ze w komencie usera, ale ta inormacja powinna znajdowac sie zaraz pod artykulem.
Kazdy komentarz typu:
- fajny daje W/P/N itd.
- fajny chce jeszcze
- gniot nie podoba mi sie
- zawierajacy spojler
- skladajacy sie z samych emot
- jakikolwiek inny, majacy na celu tylko zdobycie punktow
- spam, flood itp.
zostanie niezwlocznie usuniety, a autor takowego dostanie ostrzezenie.
Andromeda dnia 05/12/2007 22:19
Wspaniały, bombowy itp., i daję W ma się rozumieć!! Chyba jestem Potteromaniakiem z krwi i kości bo ponad połowa wymienionych cech do mnie pasuje! Kiedyś nie lubiałam Harry'ego, denerwowałam się jak moi koledzy i koleżanki tylko o tym rozmawiali. A na ostatnich wakacjach wzięłam od koleżanki wszystkie tomy (tak o, chciałam spróbować) i nie mogę się oderać do tej pory. Ciagle wracam do nich, czytam wybrane rozdziały. I już chyba pobiłam wszystkich moich kumpli!!! Podobnie jak ty (do autora) czytam książki od maleńkości, szczególnie fantastykę! Jestem też okropnie gadatliwa, więc jak tylko znajdę słuchacza to mi się jadaczka nie zamknie ! Jakby ktoś zainteresowany to na PW pisać! Pozdro!
karawila dnia 05/12/2007 22:27
powtórka fanclubasmiley
w mojej klasie tylko ja szaleje na punkcie harry'ego, (trochę sie koledy dziwili,jak im powiedziełam), ale mój wybór jest chyba lepszy niż "Bóg urojony"...smiley
fanka-ginny-weasley dnia 06/12/2007 08:36
Ale się napisałałeś;-P Nie, żart, wspaniały artykuł;-)
Zgadzam się ze wszystkim w stu procentach, tylko mnie bardziej wkurzają ludzie, którzy twierdzą, że "Harry Potter to sam satanizm". Dostaję wtedy takiego...eee...szału, że jestem gotowa zabić autora takich słów.
Moim największym sukcesem w Potterologii jest zarażenie mamy;-)
Kiedyś zrobiłam sobie test "Na ile jesteś Pottermaniakiem". Wyszło mi 120 %!
Moony Alexie, czy mogę wstawic fragmenty tego atrykułu na blog?
Lepiej napiszę do Ciebie PW...
neroxon dnia 06/12/2007 11:15
Super artykuł!! Naprawde dobrze napisany. Ja kiedys tez nie lubiłem czytac, dopiero pare lat temu wypożyczył Harrego i... wszystko sie zmieniło. Teraz musze przeczytac chocby pare stron przed snemsmiley A co do tego, że książki o Harrym propaguja treści antychrześcijańskie-
nie, to nieprawda. Książka musi miec jakieś urozmaicenie. Musi miec jakiś wewnętrzny cel. A to, że tam coś przypomina np. satanistów, to nie znaczy, ze oni tam są. A przecież w każdej książce można się czegoś doszukac. Za artykólik otrzywiście daje W!!!smiley
dropsomania dnia 06/12/2007 13:36
W, i jeszcze raz W! Zarąbiste!
Cała prawda!
Ja sama uważam się za potteromaniaka ;D.
Ale zastanawia mnie inna rzecz z tym zawiązana.... Bo niby na świecie, czy nawet w Polsce miliony osób świrują na punktcie HP... Ale czy kiedy kolwiek spotkaliście taką osobę?? Ja miałam szczęście spotkać JEDNĄ! Dużo? Mało? MAŁO! Gdzie się ukrywacie, Potteromaniacy?!
smiley
Renaemma dnia 06/12/2007 13:58
Artykuł jest naprawdę super. Zauważyłam tylko jeden malutki błąd - 136 linijka. Były też takie błędy jak Enter w połowie zdania. Ale i tak ten artykuł jest ogromny. Trudno byłoby nie zrobić w nim przynajmniej jednego błędu, a ty zrobiłaś ich naprawdę mało! A co do artykułu. Miałaś bardzo ciekawy pomysł! Jedyna rzeczą która mi się nie zgadza to: "Przysypiamy na nudnej lekcji, aż nagle nauczyciel pyta nas o temat dzisiejszych zajęć. "Nie wiem, panie profesorze, uczyłem się wczoraj Zielarstwa do późnej nocy i jestem dziś nieprzytomny..."". Ale to może tylko dlatego, że nigdy nie śpię na lekcji (co jest najbardziej trudne bo pani z histy przynudza OKROPNIE - tak jak profesor Binns!!!). A, że jestem najlepszą uczennicą klasy to MUSZĘ zawsze wszystko umieć.
dropsomania. Ja jeszcze nie spotkałam żadnego PRAWDZIWEGO potteromaniaka. Jak już to tylko takich, którzy czytali tylko książkę i koniec, albo oglądali film i na tym się skończyło. Ale los okrutny...
Eliza dnia 06/12/2007 14:33
Bardzo ciekawy artykuł [i długi]. Zgadzam się z tobą Moony Alex. Przecież to nie jest tak, że tomy o HP uczą nas bujania w obłokach ani o takich innych sprawach jak miotły lub sporządzania eliksirów.. Niektórzy ludzie nie przeczytali ksiąszki a już oceniają, że jest niechrześcijańska! Nie dają nawet szansy pokazania, że książki są naprawdę super. Oczywiście W
ginny wesley potter dnia 06/12/2007 16:39
Też jestem potteromaniakiem tylko ze płci żeńskiej , czytam od 6 roklu życia ptrzeczytałam ponad 20.000 stron a najwięcerj z harrego potterasmileysmileysmiley
Fajny artykuł można w nim zobaczyc wiele cech podobnych do mnie smileysmileysmiley daje W
Moony Alex dnia 06/12/2007 16:46
Bardzo się cieszę, że Wam się podoba smiley. Szczerze mówiąc, to chyba najlepsza praca (albo jedna z najlepszych), jakie napisałam. Nad samym tematem myślałam... chyba już 10 miesięcy temu, kiedy naszła mnie prawdziwa Potteromania... O napisaniu czegoś na ten temat pomyślałam w wakacje, podczas nudnej podróży... Więc na pewno mogę powiedzieć, że przemyślałam sprawę ^^. Chociaż wydaje się, że gdybym poświęciła więcej czasu samemu napisaniu (pisałam go bodajże w poniedziałek, przez kilka godzin), mogłabym uniknąć pewnych błędów stylistycznych (na przykład "o chomiku robiących śmieszne rzeczy" itp...), które (oprócz nadmiernej ilości kolokwializmów xD) są moją zmorą.
Może i to nieskromne, ale z tej pracy jestem dumna.

Fanko - Ginny - Weasley!
Po pierwsze: jestem dziewczyną! xD Ale nie martw się, nie Ty pierwsza i nie ostatnia zwracasz się do mnie jak do chłopaka smiley. Nie mam nic przeciwko temu, abyś cytowała fragmenty mojego artykułu, ale (jak prawa autorskie, to prawa autorskie! xD) proszę o to, abyś nie przypisywała sobie moich wypowiedzi, tylko podpisała, że to ja wymodziłam ^^.
martak96-96 dnia 06/12/2007 17:00
Moony BOMBOWY art.. polowa artykulu jest o mnie : P Coz, tylko ja w calej mojej klasy uwielbiam HP xD
Moja siostra mnie namowila i nie zaluje ze go przeczytalam chociaz wtedy go nienawidzilam xD
To oczywiste ze Potter nie jest antychrzescijanski bo jacys kretyni to wymyslili :/
Nie zgadzam sie tylko z jednym mianowicie ze prawdziwy potteromaniak powinien musi obejrzec wszystkie filmy..
Jak wszyscy wiemy filmy z serii HP nie sa za bardzo udane :/
niektore leca na TVN ale niektorze moga nie miec TVN (np. ja :/ )
mozna tez od kogos pozyczyc ale jak nie ma wypozyczalni albo nikt z klasy nie lubi HP to nie ma filmow
Krotko mowiac art jest super i oczywiscie W xD
Moony Alex dnia 06/12/2007 17:10
Martak, rozumiem smiley. To jest moja opinia i można przecież z nią polemizować... Ja jednak uważam, że jeśli ktoś za Potteromaniaka się uważa i ma możliwości obejrzeć filmy, powinien to zrobić. Nie oglądać po sto razy, w każdej wolnej chwili, tylko raz, może dwa, żeby mieć porównanie z książką i móc np. wytknąć błędy smiley.
Ankalima dnia 06/12/2007 18:26
MOONY ALEX!!!Biję ci pokłony.......Naprawdę odwaliłaś kawał świetnej robotysmileyw tym artykule zawarłaś chyba kwintesencję potteromaniactwa.....
Gratuluję Ci talentu...smiley Zgadzam się z tobą że gdyby nie saga, byłabym dzisiaj o wiele płytszym człowiekiem...Dała mi ona coś, czego nie dają zwykłe lektury...Jest to jedyna książka dla młodzieży z którą bym była tak związana...
w końcu przecież razem z nią dorastałam...
kilstrit dnia 06/12/2007 19:08
Cóż... skoro kązdy przez to przeszedł to po co o tym pisać? To co przeczytałem, można napisać o fanach wszystkich innych popularnych serii dla młodzieży (przykłady: Felix, Net i Nika, Eragon etc.). Szczerze mówiąc nie rozumiem sensu tego artu. Tym bardziej, że jestem tzw. poterromaniakiemsmiley. Pochwała za analizę psychologiczną fana HP i za chęci (bez wątpienia dobre). Na polskie oceny 3-, na nasze N. TYLKO MI NIE DAJ OSTRZEŻENIA MOONYsmileysmileysmiley
stara fanka dnia 06/12/2007 19:41
Ja najpierw obejrzałam film, a dopiero potem sięgnęłam po książki. Wcześniej wydawało mi się że HP jest dla małych dzieci, a teraz zastanawiam się jak można nie czytać HP , i jeśli nie popadać w potteromanie to przynajmniej uważać, że HP wart jest czytania. Art. dobry chociaż nie wybitny, daję PO.
Moony Alex dnia 06/12/2007 20:00
Kilstrit, och, jak mogłeś dać mi cokolwiek poniżej W! Jestem zrozpaczona i zawiedziona, dostajesz cztery warny i poproszę Krico o bana dla Ciebie za to! xD

ŻARTUJĘ oczywiście xD (aż napisałam wielkimi literami, żeby zauważalne było xD). Skoro wysłałam ten artykuł tutaj, oznacza to, że przyjmuję pochwały, ale i krytykę smiley. W końcu jakby mnie wszyscy chwalili to bym jeszcze w samozachwyt popadła xD.
A czemu napisałam tego arta? Może rzeczywiście niczego nowego nie wprowadza, ale UWIELBIAM tego typu analizy, dochodzenia i argumentacje xD.
Vayamess dnia 07/12/2007 09:40
Powinnaś to wysłać do gazety xD Artykuł jest więcej niż świetny... Wszystko co sama chciałabym powiedzieć, Ty napisałaś xD Taki jakby przekaz od Nas, Potteromaniaków.
Gratuluję pomysłu i pracy^^
Hermiona_Grenger 2 dnia 07/12/2007 20:26
Super artykuł! Bardzo mi się podoba. Masz fajny styl pisania. Szczerze mówiąc, nigdy nie lubiłam czytać książek. Kiedy miałam przeczytac jakąś lekturę w podstawówce... no, może lepirj nie mówić. Od kiedy przeczytałam I część Harrego Pottera bardzo mnie wciągnęła. Od tego czasu przeczytałam 7 tomów książki J.K.Rowling po kilka razy. Można powiwdzieć, że nie wyobrażam sobie życia bez HP. Wracająć do twojego artykułu naprawdę mi się podoba. NIgdy nie zastanawiałam się, co mi daje czytanie HP. Po prostu tak się wciągnęłam, że nie mogłam się oderwać. Twój artykuł zawiera wiele refleksji. Mogłam znależć tam 3/4 cech mnie opisujących. Świetnie piszesz. Daję W
Zelda dnia 07/12/2007 22:49
Ja uważam, że fan HP, powinien jedynie znać książki. Filmy, gadżety, interesowanie się bohaterami wcielające się w postacie to już nie takie ważne.

Jednak tak szczególowo opisales, jak powinien wyglądac fan pottera, to powiedz mi, czy osoba która czyta tylko książki, nie jest jego fanem? Czy tylko taka osoba, co napisales w powyższym artykule, to fan HP?
Moony Alex dnia 08/12/2007 10:21
Zelda, pisałam o Potteromaniaku czyli jak nazwa wskazuje MANIAKU, nie osobie tylko lubiącej Pottera ^^. Bo w pewnym momencie zwykłe lubienie się kończy, a zaczyna... no cóż, mania smiley.
No i dlatego pisałam - najważniejsze jest znać dobrze treść książek i umieć powiedzieć dlaczego lubię to, a dlaczego nie.
Oczywiście, ja nie powiem komuś, kogo naprawdę fascynuje świat Pottera: "Nie oglądałeś filmów, to się wypchaj, nie jesteś prawdziwym fanem!". W każdym razie i tak będę się upierać, że obejrzenie ekranizacji jest ważne - nie od razu mania i oglądanie sto razy dziennie. Obejrzenie, żeby potem móc powiedzieć, co reżyser zrobił źle, co zrobił tragicznie, a który aktor już chyba gorzej nie mógł grać swojej roli. ^^
Miss Bagwell dnia 08/12/2007 12:22
Oprę się pokusie krytykowania i zacznę od pytania jakie stawiasz na początku arta;

Kim jest prawdziwy fan Pottera, zwany także Potteromaniakiem?


Według mnie to osoba, która książki o Potterze darzy szczególną sympatią a posunę się nawet by nazwać to miłością.
Mnie książki Rowling zafascynowały od samego początku. Los chciał,że trafiłam na nią po raz pierwszy w wieku 11 lat...smiley
I tak zaczęła się moja wielka przygoda z światem Harryego. Sięgałam po wiele fantastycznych książek i oprócz ''Władcy Pierścieni'' żadna książka nie zauroczyła mnie tak jak seria Rowling.
Ale coś mnie rożni od większości z was; nienawidzę filmów. Są one moim przekleństwem ,które niszczą wyobraźnię i nasz własny świat. Po obejrzeniu pierwszej części poczułam jakby ''mój'' świat się zawalił. Ale nie będę wchodzić w szczegóły bo to przykre...
Dzięki Potterowi poznałam najlepszą na świecie kumpelę bez które od roku żyć nie potrafięsmiley
To też jest powód dla którego HP jest książką szczególną...
A co mi daje bycie Potteromaniakiem? Poszerzanie horyzontów swoje wyobraźni, ćwiczy umysł kiedy głowię się ''skąd to''? ''dlaczego tak''? i po prostu miło i przyjemnie lecie przy nim czas.
Fajnie jest też ujrzeć w bohaterach swojej ulubionej książki siebie; trochę przypominam Hermionę, trochę Harryego a trochę Malfoya...To jest cudowne...
Moony art ten jest zbiorem myśli chyba wszystkich Potteromaniaków i ciekawym ujęciem zjawiska. Niezłe.smiley
Ana14 dnia 08/12/2007 17:24
Wreszcie przeczytalismy to na co dawno czekaliśmy czyli cos o osobach które tworza atmosfere która sprawia że Harry Potter jest tak popularny. Gdyby nie było tylu Pottermaniaków to nie zostałoby stworzonych tyle blogów, stron poswięconych Harremu. Kazdy fan Harrego ma napewno dużo cech z bohaterów HP. Artykuł fajnie się czyta. Ciekawe są niektóre szcegóły!!!!!!!!! Dam Oczywiście "w"
Moony Alex dnia 08/12/2007 18:16
Matko kochana xD. Juz widzę nieścisłości, już wiem co powinnam zawrzeć w tym moim artykule. Ech, Polak mądry po szkodzie, następnym razem napiszę takie cóś i po tygodniu jeszcze sprawdzę, poprawię i wyślę xD.
Luna, wystarczy raz ^^.
Twojego pytania nie rozumiem do końca. A zresztą, czy ja jestem jakąś wyrocznią i osądzam "Ty jesteś Potteromaniakiem, a Ty nie, bo to, to i tamto"? Nie xD. Ja tylko napisałam to, co ja myślę.
Jeśli czujesz, że masz manię, to znaczy, że ją masz ^^. Co ja się będę rozdrabniać, nie wiem smiley.

Moony Alex dnia 12/08/2007 22:34
Chorobą? Nie no, bez przesady, nie chciałam, aby było to odebrane jako coś złego...
Naprawdę z tego artykułu tak wynika? Starałam się, aby tak właśnie nie wyszło... Znam kilka osób, które Pottera przeczytały, ale manii nie mają - nie jest to przesadzone znanie szczegółów, nie jest to oglądanie filmów po 50 razy, nie jest to zastanawianie się nad tym dlaczego X zrobił tak a nie inaczej xD.

EDIT by kilstrit: Zakładam, że pomiędzy twoimi oboma komentarzami był przynajmniej jeden inny (wątpie, aby admin nabijał sobie punkty, szczególnie Ty) , ale na wszelki wypadek scalam je.

Kilstrit, przejrzałeś mnie! Ja chcę mieć więcej punktow! Lekko ponad 9700 to za mało! Ja chcę więcej! Łahahahaha! Nie znacie dnia, ani godziny kiedy zacznę, łahahaha, spamować! I będę miała najwięcej punktów!

To była ironia, oczywiście. Może w nie najlepszym wydaniu, ale zawsze smiley.

Kilstrit, gdybym miała kolejne przewrażliwienie, to bym stwierdziła, że mnie nie lubisz xD smiley. Ano, artykuł jak artykuł, bezsensowne komentarze były, ale ktoś przyszedł i skasował. I widocznie między dwoma moimi był jeden albo ile takich. W każdym razie, dobrze, że je scaliłeś, bo rzeczywiście mogłoby tak wyglądać smiley.

M. z Księżyca
krokusik dnia 09/12/2007 19:42
Moony Alex zgadzam się z tobą całkowicie oczywiście jest jakieś "ale" ale muszę przyznać że to wszystko prawda ja osobiście od małego czytałam książkę lecz gdy wzięłam do ręki pierwszą część wiedziałam że to książka mojego życia i będzie mi się ją dobrze czytać lecz to za mało żeby opisać tą książkę.Osobiście przeczytałam wszystkie 6 części po kilka razy i zawsze coś innego i ciekawego odkrywałam i powoli wszystko mi się układało.I muszę przyznać że moje koleżanki śmiały się ze mnie bo ciągle ślęczałam nad książką ale gdy same wzięły ją do ręki oczywiście nie które zaczęły lubić książki oczywiście nie tak jak ja lecz kawałek potterromaniaków na pewno w sobie miały. Moja przyjaciółka nauczyła się tak jakby czytać ode mnie na początku uważała że jestem głupia a potem sama zaczęła czytać i czasami więcej czyta ode mnie.Naprawdę artykuł świetny i szkoda że niemożna większej oceny dać i się dziwię że niektóre osoby dały Nędzny lub Zadowalający nie czytałam wszystkich komentarzy bo jest późno ale jedno wiem że ja daję W i może nie jestem jeszcze kimś wielkim to wiem że ten artykuł jest niżej oceniany niż powinien być ale nie będę zwracać uwagi na tych którzy pewnie nie czują się prawdziwymi potterromaniakami ponieważ prawdziwy fan Harre'go powinien dać W no cóż mam nadzieje że na naszej stronie będzie więcej potterromaniaków i że nasza "wielka rodzina" będzie się powiększać ;P
klaudusiaaa dnia 09/12/2007 20:19
Hmm.....Art bardzo fajny ;] Ja osobiście zaczęłam czytać HP dzięki mojemu bratu, on już nie czyta, lecz ja nie mam zamiaru przerwać zagłębiania się w ten cudowny świat magii smiley Wypowiedziałaś w tym arcie swoje zdanie na temat Potteromaniaków i ja je podzielam ;] Nawet po jego przeczytaniu zaczęłam zastanawiać się na jakim poziomie jest moja wiedza o HP i doszłam do wniosku, że manii na jego punkcie nie mam, natomiast mem wystarczającą o nim wiedzę. Taki art był mi potrzebny, bo okazało się, że nie wiedziałam (i nadal nie pamiętamsmiley) jak nazywa się wilkołak, który ukąsił Lupina...Na temat zadań Turnieju Trójmagicznego musiałam się zastanowić i w końcu przypomniałam sobie ich treść i kolejność smileysmiley Za art daję W...
inzagi17 dnia 09/12/2007 21:51
dzieki za ten artykuł
jestem fanem HP
wszystko sie zgadza jestem potteromaniakiem!
Dzieki tej ksiazce wiele zyskalem.... To ksiazka mojego zycia.... dzieki niej nie mam problemow z ortografia, j. polskim i mam duzy zasób słownictwa. Kocham HP!!!! smiley
To całe moje życie... Magie widze wszedzie.. ludzie to uzaleznienie i choroba a nie mania hehe. Przeczytałem HP wiele razy i znam go prawie na pamiec...

Nie wiem juz co napisac bo jestem taki podniecony tym art. Dzieki wielkie!!!! :*
ciacho dnia 10/12/2007 13:07
padam na kolana przed toba Mony.Wspanialy artykuł Załuje ze tak pozno odkryłam swat HP.Wszycy mamy cos z poteromaniaka.Swiat jest o wiele piekniejszy z nasza mala obsesja .Odnalazlam wzór do nasladowania- Hermione .Pierwsza ksiazk jaka przyczyta moje dziecko to pierwszy tom Harrego.Dzieki HP pokochalam ksiazki.smileypozdrawiam
krokusik dnia 10/12/2007 15:56
no i nie wiem dlaczego ktoś dał poniżej zadowalający ja osobiście jestem dumna że jestem potterromaniakiem i nie wiem dlaczego ktoś się wścieka że już ten artykuł był jak był to nie czytaj ja osobiście czytam go pierwszy raz chodziarz jestem od dawna smileysmiley pozdrawiam wszystkich potterromaniaków ;P
potterfanka-gryfindor dnia 10/12/2007 19:57
Bardzo spodobał mi się ten artykuł. To chyba pierwszy z działu nie FF i rozmysleń. Mysle, że to co napisałas to szczera prawda. Ja osobiście jak zaczynam kolejny raz czytac Harry'ego co chwilę zerkam na okładke i mówię" Tak, znowu to czytam, znowu przeżyję te przygodę". I bez względu na to czy czytam tą cześć 2 czy 9 raz zawsze płacze przy tych samych momentach, śmieje się w tych samys stebnach. nie zgadzam się tylko i wyłącznie co do jednej kwestii. dlaczego uważasz, że prawdziwy Pottermaniak powinien znać nazwiska aktorów?? Ja osobiście znam kilka, ale nie uważam, że gdybym ich nie znała to nie byłabym Pottermaniakiem. Ale po za tym ze wszystkim się zagadzam i stawiam- co innego W!
Penny dnia 12/12/2007 13:31
No, gratuluję świetnego pomysłu na artykuł. Naprawdę bardzo mi się podoba. Ja potteromaniakiem zostałam w wielu 9 lat, i wcale nie żałuję że tak się stało . prawdziwy potteromaniak powinien znać nazwiska aktorów - to ja nim jestem, znam prawie wszystkich, (no prócz 5 nazwisk)
krokusik dnia 13/12/2007 08:08
a jak myślisz młody jak miałam 8 lat pani od biblioteki a bywałam tam prawie codziennie powiedziała mi że ma fantastyczną książkę a ja lubię fantastę i tak się zaczęło pierwsza część i następne były coraz bardziej zadziwiające i nie mogłam się powstrzymać by je przeczytaćsmileysmiley
joystick466 dnia 13/12/2007 16:41
szczerze to niejestem maniakiem, poprostu uważam, że warto obejrzeć którąkolwiek część HP, a jestem tutaj, ponieważ jestem ciekaw co nieco o tym całym świecie magii Harrego
bella131 dnia 13/12/2007 18:31
Monny super, ale trochę eee... oczywisty tzw. z igły widły, po co się tak rozpisywać o tym czy ktoś jest potteromaniakiem czy nie, szczerze mówią bardzo ładny masz styl pisania i za to ocenię na W smiley
kajah1 dnia 13/12/2007 21:49
Hmm... Dużo tych cech które wymieniłaś troche się ze mną zgadzaja, ja od początku jak poznałam świat Harry'ego Pottera, chciałam coraz więcej, siedziałam tylko nad kolejnymi tomami tej serii. Non stop gadałam tylko o aktorach i róznych sytacjach i zaklęciach, nie widziałam po za Harry'm Potterem świata rzeczywistego. Tak jestem potteromaniakiem i nie wstydzę się tego!!!smileysmileysmiley Dam W!!!

Pozdrawiam;***
nagini dnia 16/12/2007 02:21
Analiza i to porządna... o ile umiem to ocenic, zawiera co trzeba: wskazujesz wzorce, do nich przykłady, zaznaczasz że to nie wyczerpuje tematu. Schemat wszyscy znamy , to artykuł o nas przecieżsmiley, właśnie tak HPmania się objawia. Oczywiście, jak każde uzależnienie, ma swoje etapy:
fanatyczny obłęd kanonem, potem utonięcie w fanfiction , następny fanatyczny obłęd ff slash (to już nie wszyscy), no i finalnie - własna twórczość w fandomie HP.
Bardzo dobrze piszesz, widać swobodę i dojrzałość stylu. Świetnie poradziłaś sobie z analityczną formą wypowiedzi, możliwe że właśnie w tym kierunku powinnaś się rozwijać. Jeśli chodzi o formę, artykuł niemal bezbłędny. Gratuluję.
robina dnia 18/12/2007 15:21
potteromaniak to jest gość!!! co do artykułu to się porządnie napracowałas. nie jestem polonistką i nie zwracam uwagi na jakies blędy tylko na tresc. to jest porządny artykuł. szczerze ci gratuluje, umiesz pisać. smileysmiley
Karcia dnia 23/12/2007 22:39
To było piękne. Czytając, czuć było głębię tej wypowiedzi. Głębię którą ja nigdy nie potrafiłam przedstawić. No cóż, niewiele osób potrafi. Ty jesteś jedyną znaną mi osobiście osobą, która to umie. Dlatego prace Armstronga nie wywierają na mnie tak wielkiego wrażenia. Jej są po prostu dobre, bez błędów, takie "idealne". Twoje są poruszające, z tą tzw. głębią. Tak mnie wzruszyło, że się popłakałam.
Jak mówiłaś mi na gg, myślałaś nad tym pół roku. A i tak nie wyszło idealnie. Cóż, powiedziałam, że zawsze tak jest. Kiedy ja rysuję i maluję próbuję uwzględnić wszystko nad czym myślałam miesiącami. A wychodzi po prostu ładnie. Za ładnie. Chcę Ukazać płacz, cierpienie, smutek, grozę- kartka papieru, czy kawałek płótna szczerzy się do mnie swymi ołówkowymi bądź akrylowymi zębami.
Dlatego właśnie bardzo lubię twoje artykuły. Ty potrafisz przedstawić to, na czym najbardziej mi zależy, gdy ja tworzę coś.
Praca zawierała tyle prawd dotyczących życia na podstawie właśnie tej książki, prawd, których nie widzą ci płytcy, zadufani w sobie ludzie. Przedstawiłaś dużo korzyści wynikających z tej książki, z zabawnymi przykładami. Myślę, że choć się bardzo starałaś, antypotterowcy będą dalej krytykować, oni po prostu nie rozumieją tego ukrytego dna, które przecież nam tak łatwo dojrzeć. Cóż, jak mówiłam są oni płytcy.
Pokazałaś prawdę, która jest czasami straszna, i nie wszyscy mają odwagę, są zbyt słabi, żeby ją znać.
Pewnie nikt nie zrozumie całej mojej wypowiedzi w tym komentarzu, ale nie trzeba się przejmować, to tylko szczegół, bez którego można się chyba cieszyć życiem. Ja nie mogę. Daję W.
LittleMissVixen1995 dnia 27/12/2007 23:56
ja uwielbiam Harrego i za nim szaleje. Ile bym oddała za empatie ze strony otaczających mnie. Oni uważają pottera za jakąs cukierkową opowiastkę. założe się że obejżeli tylko kamień filozoficzny i nie przeczytali ani jednej książki
śmieją się ze mnie jestem tym wkurzona. ostatnio zaczęłam ukrywać moją manię, i to że nie myśle o niczym innych oprócz hp smileysmiley
Ale mnie oni wkurzają. czasem mam ochote im zdeformować pyski
w większości technomaniacy i siksy.
W mojej szkole niestety nie ma żadnego innego pottermaniaka oprócz mnie i to jest straszne!!!!
Ja chce do swoich!!!
Mavia dnia 28/12/2007 14:57
Moony, artykuł boski. To pierwszy tak długi tekst, który przeczytałam na tej stronie. Naprawdę godne podziwu. widać, że jesteś potteromaniaczka smiley Daję W!
Syriusz Black18 dnia 15/01/2008 09:41
Jeden z najlepszych artów jakie czytałem. Bardzo wciągające. Z cech które wypisałaś dostrzegam też i u siebie (oczywiście cechy potteromaniak). W twoim arcie zauważam też mądrośc. Są to cechy jakie cechy niektórzy ludzie powinni miec np. chęc do życia i byc wesołym, ubarwiac sobie życie. Właśnie Moony masz racje co do tych ludzi którzy się wyśmiewają że jesteśmy zafascynowani tą książką: musimy ich po prostu olac.
Artykuł pełen podziwu. Za ten świetnie napisany artykuł daje W!
areczek38 dnia 23/01/2008 14:36
Mi aż tak bardzo się nie podobał. To już jest trochę przegięcie, że widzisz trawę i kojarzy ci się z oczami Harry'ego. Bez przesady. To już by jakiś cofnięty w rozwoju powiedział. Remigiusz - Remus. To bardzo podobne... Tak baaaardzo podobne. Może i byłoby fajnie, bez tych głupich porównań. Aż mi łzy śmiechu w oczach zagościły. Szczerze mówiąc czy ten art jest w ogóle potrzebny? Każdy wie jak wielkim jest poterromaniakiem. Myślę, że już sny o Harry'm Potterze to bez urazy lekkie debilstwo. Książka może się podobać, ale to jest fikcja :/ Nie no trochę przesadziłaś. Ja nie jestem tak uzależniony od tej książki, chociaż bardzo ją lubię. Monny nie szkoda ci było na to "papieru"?
Moony Alex dnia 26/01/2008 18:33
Areczek, ano są różni ludzie i różnie książkę odbierają ^^. Tak jak powiedziałeś - bardzo lubisz HP, no ale są osoby, z którymi jest 'gorzej'. Ja osobiście nie widzę nic złego w tym, że ktoś ma totalnego fioła na punkcie, chociażby, książki. Jeśli to ma sprawiać radość, jeśli to ma dawać jakieś korzyści, jeśli uczy nas i pozwala poznawać nowe rzeczy - jest jak najbardziej na plus.
Jeśli chodzi o sny, to cóż, w wielu przypadkach jest to coś, na co nie mamy wpływu. Ale przecież przyjemnie jest, chociaż we śnie, przenieść się na chwilę do innego świata.
Ani papieru, ani klawiatury, ani palców, ani czasu mi nie szkoda. Co więcej, uważam, że to jeden z lepszych tekstów, które napisałam - chociaż wymaga poprawek.
A, jeśli chodzi o wzmiankę o Remusie i Remigiuszu ^^. No nie no, jam Obsesyjna Lunatyczka, nie obyłoby się bez takiego wtrącenia ^^.
Filemona dnia 27/01/2008 20:01
Mi osobiście ten artykuł bardzo się podoba. Jest długi, czytelny, zrozumiały, humorystyczny, daje do myślenia, nie odbiega od tematu. Czego mu brakuje? ^^ Mi chyba 2 razy zdarzyło się mieć sny o HP. Imienia Remigiusz nie znam, więc na ten temat niestety nie mogę się wypowiedzieć. ;D Twój artykuł wniósł takie jakby... przesłanie. Wiem, że to dziwnie brzmi. Ale tak jest, po prostu po jego przeczytaniu poczułam taką głębie.
Hermcia dnia 01/02/2008 09:54
Super art,mnie się bardzo podoba.Ich bin wielka fanka serii,tak jak to nazwałeś,"Potteromaniaczka".Nie mogę przeboleć że więcej książek nie będzie.........daje W
Calypso dnia 05/02/2008 11:35
Art naprawde bardzo wartościowy. Dużo wniósł i chyba pomógł mi zrozumiec niektóre rzeczy x^^. Potteromaniakiem być xD jest naprawdę miło. Tylko szkoda, że nie ma Hogwartu ani Pottera. Hmm, chociaż może jest, tylko taki mugol jak ja tego nie zauważa xDD Pozzdrawiam.
Ursiss dnia 21/02/2008 22:31
Bardzo fajny art. Nabardziej rozwaliła mnie wizja bandy nastolatków, którzy przy pomocy ogromnego kotła odprawiają na cmentarzu rytuał odrodzeniasmiley juz to widzę oczami mojej wyobrażni. A apropo artykułu-> coś w tym jest, że kiedy zagłębiam się w książkę lub otchłanie internetowych stron potterowskich, napada mnie wena twórcza, i np: zaczynam rysować sceny z książki. Denerwują mnie tylko ludzie, którzy uważają, że Potter jest dziecinnu, a czasem nawet nie czytali książki, lub czytali tylko 1 część, i uważaja, że znają całą serię. Według mnie każda część jest inna, o troche czymś innym opowiada.
norbi1234 dnia 13/07/2008 00:01
elo
-_-ginny-_- dnia 26/08/2008 11:15
Super artykuł daje W. A muszę powiedzieć że kilka razy wymsknęło mi sie: ,,Na brodę Merlina!'' A raz do koleżanki niesamowicie podobnej do Ginny powiedziałam: Hej Ginny.
I prawie wszystkie cechy opisane się ze mną zgadzają dlatego mogę przyznać że jestem Potteromaniakiemsmileysmileysmiley
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Wybitny Wybitny 93% [62 Głosów]
Powyżej oczekiwań Powyżej oczekiwań 1% [1 Głos]
Zadowalający Zadowalający 1% [1 Głos]
Nędzny Nędzny 1% [1 Głos]
Okropny Okropny 3% [2 Głosów]
Logowanie
Login

Hasło

Zapamiętaj mnie



Rejestracja
Zapomniane hasło?
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:18
Edwardowych snow ;*

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:17
i tak dobrze, ze przynajmniej wy nie musicie odpierdzielac calej roboty ;p

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 02:17
Dobranoc ;]

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 02:14
Najbardziej wkurzajace jest to, ze te newsy trzeba poprawiac. Naprawde, ludzie mogliby sie html nauczyc xD.

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:09
w sumie to poczytam sobie 15 minut i tez ide spac xd o 5:30 musze wstac, wiec to i tak za 3 i pol godxiny ;p

Claire
(Dark Vampire)
05/12/2008 02:08
Jeszcze newsy sprawdzam xD.

agatqa92
(Szef działu)
05/12/2008 02:06
idziesz? nie wierze xd ja sie wezme za franca ;p

ja tam moge odwalac modlitwy, byle nie za glosno xd
(jeszcze 15 h i 53 min)


Archiwum
     
 

Copyright © 2006-2007 www.Harry-Potter.net.pl
Powered by PHP-Fusion, kasha theme by: sonar

Harry Potter - gra MMORPG
Tibia, Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter