Profesor Quirrell - zazwyczaj blady, zdenerwowany młodzieniec w purpurowym turbanie przesiąkniętym zapachem czosnku (podobno dla odstraszenia pewnego wampira spotkanego w Rumunii r30;) na głowie, o piskliwym głosie i nerwowym śmiechu. Niepozorny, cichy, jąkający się nauczyciel ( niezbyt wybitny ) obrony przeciwko czarnej magii. Zarówno my jak i Harry po raz pierwszy poznajemy go w I tomie HP, w Dziurawym Kotle, gdzie nie sprawia wrażenia żadnej ważnej postaci ( wręcz przeciwnie ). Niestety to tylko mylące pozory, w rzeczywistości, gdy odsłania nam swoje prawdziwe oblicze ( a nawet dwa ) okazuje się pomocnikiem Voldemorta ( marnym bo marnym ale jednak), którego spotkał w puszczy. Jego słaba osobowość szybko ugina się pod naciskami potężnego czarnoksiężnika, za którego wolą wykonuje wszelkie, niejednokrotnie wymagające poświęceń rozkazy (włamanie do Gringotta, podarowanie smoczego jaja Hagridowi) , srogo karany w razie niepowodzenia. Do muru przystawiany, jednakże nie tylko przez swojego pana, ale również wiele razy przez Snape'a, który zaintrygowany nietypowym zachowaniem nowego nauczyciela( a także z zazdrości o posadę ), podejrzewa go o chęć zdobycia Kamienia Filozoficznego (w czym jak rzadko ma rację). Poparciem tego przypuszczenia (którym się jednak z nikim nie dzieli), są także dwa incydenty: wpuszczenie trola do Hogwartu w Halloween, oraz manipulowanie miotłą Harrego podczas meczu Quidditcha, w celu jego "unieszkodliwienia ", za którymi stoi właśnie rczłowiek o dwóch twarzachr1;. Gdy jednak Quirrell już bliski jest spełnienia powierzonego mu zadania, na drodze do sukcesu staje Harry, którego, po raz kolejny przeoczona tarcza obronna stworzona poprzez jego matkę, broni go a co więcej pomaga w pokonaniu zdrajcy. Po śmierci (jakże upokarzającej: nie dość, że zabity przez jedenastolatka to samym dotykiem dłoni)także nie jest zbyt czule wspominany przez Voldemorta ( który po tej porażce staje się jeszcze słabszy niż przedtem), określa go mianem (nawet nie wypowiadając imienia) młodego, głupiego i naiwnego czarodzieja (innych epitetów (które na pewno pojawiły się na ustach Lorda) nie będę przytaczać, bo byłyby niecenzuralne).
riddlednia 25/04/2007 11:38 quirrell niczym sie nie rozni od glizdogona a nawet jest od niego glupszy,lepiej z ginac niz robic za opakowanie dla nedznej duszy Voldemorta
kajablackdnia 30/04/2007 15:08 No cóż nie mozemy obwiniac Quirella,ze Voldemort zapanował nad jego ciałem-be zprzesady.Profesor nie był poprostu soba kiedy Czarny Pan "wszedł" w niego wiec nie mówmy zeto człowiek o dwóch twarzach(hipokryta)
Aberforthdnia 28/04/2008 11:59 Nie wiem czy wiecie ale miał na imię Kwiryniusz jest to opisane w tezaurusie ale nie wiadomo czy to prawda bo imię jest znane tylko z kart o harrym potterze
speeader6666dnia 05/12/2008 19:31 Nigdy nie lubiłem tego profesora.Zawsze taki był dziwny.I za potężny też nie xDD
Bardzo dobrze że go Harry zabił.
kokoszkadnia 08/04/2010 16:07 Jakie to denne i puste. I w dodatku te nawiasy, które przeszkadzają czytelnikowi, przeczytac zrozumiale tresć, i wówczas musi przebiegac oczyma po tym samym zdaniu kilka razy, aby go dobrze zrozumiec. Jednak nie moge się czepiać niektórych, jak to się mówi potocznie "fajnych" zdań.
Niestety to tylko mylące pozory, w rzeczywistości, gdy odsłania nam swoje prawdziwe oblicze ( a nawet dwa )
to szczególnie mi się podoba Artykuł na zadowalający
Elainednia 09/04/2010 18:03 Powinnaś budować krótsze zdania. naliczyłam, że jedno z nich, ma nawet 10 cm!. Mimo to art jest b. fajny. Lubiłam postać Quirrela. Taki biedny jąąąkałłła
Luna321dnia 11/04/2010 15:52 Nudny ten temat i art krótki. Ale w sumie dobrze bo jakby był dłuższy to nawet bym całego nie przeczytała. Mogłeś zrobić akapity. Z
lunalovegood555dnia 18/04/2010 10:14 Temat wydaje się nudny, ale artykuł jest świetny! Są wszystkie informacje i nie zauważyłam błędów. W.
NaczelnyProgramistadnia 05/05/2010 19:43 Profesor Quirrell mógł sobie zawczasu pożartować, że ma oczy z tyłu głowy.
daniel190495dnia 27/05/2010 19:45 Powiem tylko tyle... Z pozoru wyglądał na spokojnego człowieka... I po przeczytaniu książki i po obejrzeniu filmu... Oczywiście wszystko się wyjaśnia pod koniec książki i filmu...
zuza878dnia 19/06/2010 15:39 Lepiej by się cztało gdyby były akapity, a nie wszystko w jednym ciągu. Nie lubiłam Quirella i nie wiem czemu, ale jakoś mnie nie śmieszył tak jak niektórych.
zebra30dnia 19/06/2010 20:34 Fajny, ale jedna uwaga- tylko udawał jąkającego się, biednego i niewinnego- zobaczcie film i zobaczycie w lochach gdy ujawnia co (kogo!) ma na głowie, to jakby totalnie inna osoba...
agia46dnia 03/08/2010 10:14 Quirel był bardzzo intrygującą postacią w 1 części wszystkim wydawało się że to profesor Snape chce wykraść kamień. Artykuł Jest wporzo więc P
wampirzycadnia 17/10/2010 18:12 no, niezle, niezle. Gdyby byly akapity to juz super by bylo. I rzeczywiscie, trocze za duzo tych dopowiedzen w nawiasach. Jednak ogolnie art nie jest taki zly. Daje Z.
Ginevra_Ginnydnia 23/10/2010 19:20 Prawde mówiac trochę mi się nudził ten art. Nie było akapitów, wiec źle sie czytało i dużo nawiasów. Ale nie jest tak źle. nastepnym razem sie postaraj z tymi akapitami. Dam ci szansę i za pracę włozona w arykuł dam ci P.
ElectroVipdnia 01/11/2010 21:40 100% zgadzam się z pierwszym komentarzem!
Wolałbym już zginąć niż o prostu służyć Voldemortowi. Ale nie jestem całkowicie pewny, czy Quirrell nie był pod działaniem jakiegoś zaklęcia...
Artykuł czytało mi się średnio, ale nie był zły. Oceniam na PO
janpekdnia 30/11/2010 09:36 Dobrze ze go Harry zabil.
pomylusiadnia 04/12/2010 16:12 No to Voldzio powinien być na siebie zły, że sobie taką ciapę wybrał. Co do artykułu to troche nudny, a literki "r"jest za dużo.
GreenWizarddnia 10/12/2010 13:13 Brakuje tu pewnej ważnej informacji. Jak wiecie posada Obrony Przed Czarną Magią była przeklęta. Żaden nauczyciel nie mógł uczyć tego przedmiotu dłużej niż rok, a w Kamieniu Filozoficznym wszyscy już znają profesora Quirrell'a. Dumbledore zawsze przedstawia nowych nauczycieli. Więc zastanawiacie się pewnie jak to możliwe? Otóż nasz sługusek Voldemorta nauczał przedtem mugoloznawstwa No, i to jest właśnie ten ważny szczegół. A tak poza tym, Quirrell miał na imię Slatero.
Hermionjnadnia 07/02/2011 23:10 Po co te nawiasy?
Quirrel to czysty głupek!
ElectroVipdnia 18/06/2011 00:34 Boję się go. Naprawdę, przeraża mnie bardziej niż sam Voldemort.
Brak akapitów robi swoje. Źle się czyta, na przyszłość pamiętaj o ile jeszcze odwiedzasz stronke ;]. Nawiasy również mnie irytują.
Moja ocena to Z. W pełnie zasłużone, gdy nie czuje by ten art był powyżej moich oczekiwań, gdyż gdy klikałem na niego i był opis: "Profesor Quirrell - człowiek o dwóch twarzach - HIPOKRYTA" liczyłem na coś więcej
Lunnydnia 18/07/2011 17:14 No faktycznie jest troszkę dziwny. Najbardziej przerażające jest jego jąkanie się
My-laidnia 23/07/2011 10:40 Profesor Quirrel jest idealnym przykładem na to, że słabsi są o wiele bardziej podatni na ,,ciemną stronę mocy''. Nie wiem jak Wy, ale ja uważam profesora za postać tragiczną, godną litości i współczucia.
Voverodnia 24/07/2011 21:05 Denerwują mnie te wszystkie niedociągnięcia w estetyce pracy. Artykuł powinien być trochę przejrzyściej napisany. Daję Z!
tomko1997dnia 13/08/2011 17:33 Quirrell był by pro guy gdyby nie to że siedział w nim Voldemort ;D
anka15dnia 22/12/2011 09:36 Był on głupszy nawet od Glizdogona i najstraszniejsze jest chyba jego jąkanie !
Lupinosdnia 01/01/2012 17:20 Moim zdaniem Quirrell był zagubionym człowiekiem w życiu. Artykuł nawet ok Masz Z ode mnie!
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze. -
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.
Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.
Porady prawne, Kamień Filozoficzny, Komnata Tajemnic, Więzień Azkabanu, Czara Ognia, Harry Potter i Zakon Feniksa, Książe Półkrwi
Emma Watson - Hermiona Granger, Rupert Grint - Ron Weasley, Gary Oldman - Syriusz Black, Alan Rickman - Snape, Daniel Radcliffe - Harry Potter