dnia 30/01/2009 00:40
Pierwszy, nawet na planie harrego pottera musza byc jakie wypadki ale mam nadzieje ze wylize sie z tego |
dnia 30/01/2009 08:45
kurde... ale szkoda....
Mam nadzieje że nic mu nie będzie bo paraliż do końca życia to tragedia.. |
dnia 30/01/2009 09:26
No nieźłe, moze nie bedzie tak tragicznie, wyjdzie z tego. |
dnia 30/01/2009 09:47
taka praca, kazdy kaskader wie co ryzykuje. |
dnia 30/01/2009 09:53
Miejmy nadzieję, że wszystko będzie OK... |
dnia 30/01/2009 10:22
A jakby Daniel miał to zrobić i został sparaliżowany? oooo ale by było |
dnia 30/01/2009 10:23
Pozostało jedynie trzymać za niego kciuki, żeby przeżył jako zdrowy człowiek. No niestety, uroki pracy kaskadera... |
dnia 30/01/2009 11:05
Mam nadzieję, że z tego wyjdzie |
dnia 30/01/2009 11:06
Kaskader to kaskader, wie co ryzykuje. Miejmy nadzieję, że wszystko będzie dobrze. |
dnia 30/01/2009 11:38
Kaskader liczy się z takim ryzykiem, ale i tak szkoda chłopaka. Swoją drogą to ciekawe, że kaskaderzy są tacy anonimowi. Zazwyczaj jest napisane tylko "kaskader, który zastępował na planie...". Nie chcą się ujawniać ? Czy nie chcą ich ujawnić? |
dnia 30/01/2009 12:03
Szkoda mi go. Młody.
mam nadzieje ze wyzdrowieje. |
dnia 30/01/2009 12:23
Na planie każdego filmu może sie coś takiego stać.
Ale mam szczerą nadzieję że nic mu nie będzie ;] |
dnia 30/01/2009 12:24
Ojej Mam nadzieje że wyjdzie z tego cały. Szkoda mi go. Szkoda że takie rzeczy na planie HP nawet się zdarzają. |
dnia 30/01/2009 12:24
Ojej Mam nadzieje że wyjdzie z tego cały. Szkoda mi go. Szkoda że takie rzeczy na planie HP nawet się zdarzają. |
dnia 30/01/2009 12:48
O matko... wole nie wiedziec co on akurat dublował... ;/ |
dnia 30/01/2009 13:18
taaa praca kaskadera to ryzykowna sprawa. Praktycznie na planie każdego filmu mogłoby dojść do takich wydarzeń. Jednak mam szczera nadzieję, że jakoś z tego wyjdzie...
życzę szybkiego powrotu do zdrowia... |
dnia 30/01/2009 13:58
To straszne. Ale mam nadzieję,że z tego wyjdzie szczęśliwie. Ciekawe czy wróci do zawodu. I czy będą o tym mówić. Chociaż ,pewnie nie. |
dnia 30/01/2009 15:51
To straszne i mam nadzieję,że nic mu nie będzie i wróci do pracy ale jestem ciekawa jaką scenę nagrywali. |
dnia 30/01/2009 15:58
Biedny, mam nadzieję, że z tego wyjdzie, poświęcają życie, żebyśmy mogli oglądać film, ciekawe tylko czy ten film okaże się godny takich poświęceń... Może nagrywali scenę wyjazdu Pottera z Privet Drive, na początku książki jest, a akurat w powietrzu się odbywa;P <siedmiu Potterwów, te sprawy,w Insygniach Śmierci> |
dnia 30/01/2009 16:11
ja też mam taką nadzieję... |
dnia 30/01/2009 16:33
Katreena nie przypominam sobie sceny w powietrzu na początku "księcia"
jeśli nic nie czuje od pasa w dół to możliwe ,że uszkodził kręgosłup tym samym rdzeń kręgowy... ciekawe czy to wina upadku czy nieumiejętnego zbadania i przetransportowania z miejca wypadku... |
dnia 30/01/2009 16:49
Scena w powietrzu? Ciekawe, ciekawe... Szkoda tego biedaka. Ale prznajmniej Dan jest bezpieczny ;p |
dnia 30/01/2009 18:38
Oh... biedak... no ale to jego praca... no ale miejmy wielką nadzieje, że nie będzie tak źle |
dnia 30/01/2009 18:50
Mogliby wymyslec mniej groźną sztuczkę :SsS |
dnia 30/01/2009 18:52
A jakby Daniel miał to zrobić i został sparaliżowany? oooo ale by było
Gówno by było. Mniej bym się przejęła. Owszem, zawód kaskadera jest na własne ryzyko, ale ten chłopak być może będzie kaleką do końca życia x/.
Katreena nie przypominam sobie sceny w powietrzu na początku "księcia"
Bo to najprawdopodobniej było na planie Insygniów, chociaż nie jestem pewna do końca.
ciekawe czy to wina upadku czy nieumiejętnego zbadania i przetransportowania z miejca wypadku...
Wina upadku. |
dnia 30/01/2009 19:01
Dla mnie to ktoś tu czegoś niedopilnował w kręceniu tej sceny i ktoś za to beknie. Szkoda tylko chłopaka bo już życie ma spaprane...
Nawet największemu wrogowi bym tego nie życzyła... |
dnia 30/01/2009 20:04
Oby nie był sparaliżowany, bo jeśli by był to wtedy będzie miał napewno ciężkie życie. |
dnia 30/01/2009 20:28
Otóż to, miałam na myśli IŚ, bo w końcu mieli w tym tygodniu zacząć kręcić, nie? a wątpię, by coś jeszcze nagrywali do KP. Biedny facet, jak jest sparaliżowany to całe życie do kitu... |
dnia 30/01/2009 21:25
Goszka - możliwe, że kręcili scenę jak Harry opuszcza dom.. tam chyba tylko ,,wznosił się w powietrzu,,. Szkoda mi chłopaka, ma 25 lat.. mam nadzieję, że a tego wyjdzie.. ale taki już jest ten zawód ,,ryzykowny,,. |
dnia 30/01/2009 22:40
Pierwszy raz slysze ze zdazylo sie cos takiego. Wiele poswiecenia ludzie wkladaja bysmy my fani Harrego mogli nacieszyc sie filmem. |
dnia 30/01/2009 23:23
a no pomylilo mi sie przeciez księcia juz nakręcili ;] Niekończnie na planie mogli byc ratownicy którzy wiedzieli co zrobic w takich przypadkach choc to bardzo nieprawdopodobne bo nawet ja bym wiedział... |
dnia 30/01/2009 23:29
<wzdycha>
Biedak..
No wiadomo, przecież to normalne, że się zdarzył wypadek nawet na planie tego naszego Harrego..
Ale żal chłopaka. Paraliż do końca życia?
Ble, uh, uh, yh. Chyba bym samobójstwo popełniła.. o ile moje ciało by mi na to pozwalało...
Niech się trzyma! |
dnia 31/01/2009 12:45
Kurcze, szkoda chłopaka... Oby nie miało to jednak poważnych skutków i z tego wyjdzie. |
dnia 31/01/2009 16:16
To straszne! Ale chyba musiało się stać... A nawet jeśli nie, to się nie odstanie...  Możemy mu tylko współczuć i życzyć powrotu do zdrowia...       |
dnia 31/01/2009 16:17
To straszne! Ale chyba musiało się stać... A nawet jeśli nie, to się nie odstanie...  Możemy mu tylko współczuć i życzyć powrotu do zdrowia...       |
dnia 31/01/2009 17:22
jedrois, to jest wina upadku. Uderzył się tak niefortunnie, że stracił prawie przytomność. Był na wpół omdlały. Służby ratownicze zajęły się nim odrazu. Wczoraj podali, że chłopak ma ciężkie obrażenia kręgosłupa, ale wciąż nie chcą ujawnić jego naziwska. Prowadzone jest na ten temat śledztwo, ponoć nawet złożono papiery w prokuraturze. |
dnia 31/01/2009 18:02
Już wiem jak doszło do tego wypadku, poczytajcie:
25-letni kaskader, dubler Daniela Radcliffe'a spadł z dużej wysokości na skutek nieudanego wybuchu podczas kręcenia sceny lotu. - czuli pierwszych zdjęć z IŚ. |
dnia 31/01/2009 18:06
Ale mam jeszcze to, po upadku nie stracił od razu przytomności:
Mężczyzna po upadku zdołał powiedzieć, że nie czuje nic od pasa w dół, nieoficjalnie mówi się o paraliżu kaskadera. Rzecznik studia Leavesden, gdzie kręcona są wszystkie części przygód Harrego Pottera, nie ujawnił stanu poszkodowanego. Potwierdził, że mężczyzna został przewieziony do szpitala. |
dnia 31/01/2009 18:38
To straszne! |
dnia 31/01/2009 18:44
Nagrywali jakąś scenę na miotłach i wtedy linka się urwała i spadł  |
dnia 31/01/2009 19:53
UUUUUUUUUUUUU Niechciał bym być na jego miejscu. |
dnia 31/01/2009 20:19
Współczuję, ciekawa jestem jaką scenę kręcili. |
dnia 31/01/2009 22:57
Nie no wiesz Goszka ja tylko podaje ewentualne przyczyne pogłębienia urazu ;] które raczej nie były skoro tam byli ratownicy, a schemat badania nie jest trudny przy prawdopodobnym złamaniu kręgosłupa. Trzeba byc tylko ostrożnym nie podnosic kończyn i cały czas stabilizować głowę. Sam schemat badania jest łatwy wiem bo sam jestem ratownikiem ZHP ( Związku Harcerstwa Polskiego). Poprostu mogły go poruszać osoby trzecie nawet jakis aktor czy statysta mógł go poprostu potrząsnąć czy nic mu nie jest i juz pogłębia się) Przy kręceniu takich scen może być naprawde zamieszanie. Szkoda w każdym razie mam nadzieje , że prace nad Insygniami nie zostaną przerwane |
dnia 01/02/2009 11:21
Och... współczuję.... 
Ciekawe, w jakiej akcji to się wydarzyło?
Mam nadzieję, że nic mu nie będzie! |
dnia 01/02/2009 11:24
ojj żeby tylko wyzdrowiał...
życzę powrotu do zdrowia |
dnia 01/02/2009 15:14
Do sieci wpłynęły już informacje, że David Holmes (wreszcie ujawniono jego naziwsko) mial wstępne badania i nie rokują one pomyślnie. Kaskader najprawdopodobniej nigdy nie odzyska władzy w nogach x/. Dowiedzialam się jeszcze, że Daniel Radcliffe podsumował to w tenże sposób:
Gdy do niego podbiegłem powiedział, że nie czuje nóg. David zastępował mnie w najniebezpieczniejszych sekwencjach już od pierwszej części filmu. Ma ogromny talent i jest doskonale wysportowany. Mam nadzieję, że z tego wyjdzie. To byłaby straszna strata dla filmu.
Rozwaliło mnie to. Strata do filmu? Co za tupet. Daniel jest coraz bardziej zadufanym w sobie gnojem. |
dnia 01/02/2009 15:20
A więc nazywa się David Holmes. Co do wypowiedzi Dana to tez ją czytałam (na pudelku) i nie sądzę żeby coś takiego powiedział... |
dnia 01/02/2009 17:41
No tak szkoda, bardzo szkoda tego kaskadera. Miejmy nadzieję, że wszystko z nim będzie dobrze. Zgadzam się z tym co napisała goszka: Ma ogromny talent i jest doskonale wysportowany. Mam nadzieję, że z tego wyjdzie. To byłaby straszna strata dla filmu.
Rozwaliło mnie to. Strata do filmu? Co za tupet. Daniel jest coraz bardziej zadufanym w sobie gnojem. A ty Nanevil nie bądż taką wielką fanką Dana, bo on to z pewnością powiedział, i to do niego podobne. |
dnia 01/02/2009 18:25
Ale ja, Hermiono wcale nie jestem fanką Dana i może to jest do niego podobne, ale nawet jeśli tak myśli, to nie wydaje mi się, żeby był na tyle głupi i powiedział to głośno. Poza tym można o tym przeczytać na niemożliwie plotkarskim pudelku.
Ja za to natknęłam się na artykuły mówiące o tym, że David jest optymistą i ma nadzieję, że to nie koniec jego kariery i że jego znajomość z Danem jest bliska. A i że zagrał Adriana Pucey'a w KT. |
dnia 01/02/2009 18:52
O rany!!!!
Mam nadzieję, że go wyleczą.
Ciekawe dlaczego Daniel Redlife nie robił tych ewolucjii |
dnia 01/02/2009 20:40
O Jejciiiiiiiiiu !
Biedny chłopak wierze , że nie będzie miał paraliżu . Ma jeszcze tyle przed sobą 
reszte życia ma spędziec na wózku  |
dnia 01/02/2009 21:17
To byłaby straszna strata dla filmu.
Też czytałam tą wypowiedź i tak niestety powiedział Daniel. Teraz już widać co się dla niego najbardziej liczy.. kariera i film, niż życie jakiegoś kaskadera który od pierwszej części ratował mu ,,dupę,,. Wkurzyło mnie to.. |
dnia 06/02/2009 12:42
szkoda mi go |
dnia 06/02/2009 12:43
niech wyjdzie z tego |
dnia 09/02/2009 17:20
no, niech wyjdzie, ale skąd ta scena. podobno KP jest jóż cały, a prace nad IŚ mają ruszyć w 2 połowie lutego. a nawet jeżeli by jóż rószyły to jóż by kręcili tą scenę? |
dnia 28/03/2009 15:37
Szkoda ,zastępował Daniela bo on ponoć też coś ma nie tak z ciałem, czytałam w gazecie z pol roku temu . Smutne ale prawdziwe. Obaj niech szybko wracają do zdrowia  |