Filtruj
Szukaj w:
Szukana fraza:


Opcjonalnie:
Gatunek:
Dozwolone:
Zakończone:
Parring:
Bohaterowie:
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
Ostatnie
Artykuły Fan Fiction

Quiz o Złotym Zniczu

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Tekst jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego w serwisie Wizarding World.
>> Czytaj Więcej

Prorok Niecodzienny ...

Kategoria: Prorok Niecodzienny
Autor: PaulaSmith

Wydanie stworzyli: SamQuest, EmilyWright, Krnabrny, CoSieDzieje, Syriusz32, Takoizu, Aneta02, los...
>> Czytaj Więcej

Harry Potter i Więzi...

Kategoria: Recenzje
Autor: Prefix użytkownikaSam Quest

Zapraszam Was na moją prywatną listę 10 powodów, dla których "Więzień Azkabanu" jest najlepszą ek...
>> Czytaj Więcej

Lista przyborów szko...

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Artykuł jest tłumaczeniem quizu zamieszczonego na pottermore.
>> Czytaj Więcej

Istoty

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł na temat istot - jednej z trzech grup magicznych stworzeń
>> Czytaj Więcej

Śmierciotula

Kategoria: Stworzenia
Autor: Prefix użytkownikaania919

Artykuł zawiera informacje o śmierciotulach - jednych z najgroźniejszych stworzeń w czarodziejski...
>> Czytaj Więcej

Baśnie Barda Beedle'a

Kategoria: Materiały z Pottermore
Autor: Prefix użytkownikaAneta02

Wszystko, co musisz wiedzieć o Baśniach Barda Beedle'a. Tłumaczenie z Pottermore.
>> Czytaj Więcej

>> Więcej artykułów! <<

Spóźnione zapro...

Tytuł: Spóźnione zaproszenie
Gatunek: Romans
Autor: Prefix użytkownikaNicram_93

Krótkie opowiadanie napisane na WWFF opowiadające o próbie zaproszenia na Bal Bożonarodzeniowy wy...
>> Czytaj Więcej

Ja nie mam serc...

Tytuł: Ja nie mam serca do istnień
Gatunek: Miniaturka
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

I moje prawdy laickie// Ja nie mam serca do istnień,// Co to się karmią dramatem,// A popijają cu...
>> Czytaj Więcej

[Z]2 - Klaudia, Al...

Tytuł: 2 - Klaudia, Alastor i Nimfadora
Seria: Zemsta i pojedynek
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Podróż do Anglii przybywa!
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 5 - Ti...

Tytuł: Rozdział 5 - Tiara Przydziału i pokój wspólny
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Gdzie zostanie umieszczona główna bohaterka?
>> Czytaj Więcej

[Z] 1 - Cisza prze...

Tytuł: 1 - Cisza przed burzą
Seria: Zemsta i pojedynek
Gatunek: Kryminał
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Zuzanna dostaje akta nowej sprawy
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 4 - Pr...

Tytuł: Rozdział 4 - Przygody w pociągu
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Pora na wycieczkę do Hogwartu :)
>> Czytaj Więcej

[NZ]Rozdział 3 - Cz...

Tytuł: Rozdział 3 - Czwarta władza.
Seria: Opowieści z Hogwartu
Gatunek: Przygodowe
Autor: Prefix użytkownikaRachel Otterly

Dlaczego wiadomość o czarach Rachel przyniosła jej taki rozgłos?
>> Czytaj Więcej

>> Więcej fan fiction! <<
Statystyki
Online Statystyki
Goście online: 39
Administratorzy online: 0
Aktualnie online: 3 osoby
Prefix użytkownikaSam Quest (Znawca magicznego towaru)
Prefix użytkownikaEmilyWright (Wielki mag)
Polsikkkkk (Mugol)
Łącznie na portalu jest
45,035 osób
Ostatnio zarejestrowany:

Rekord osób online:
Najwięcej userów: 250
Było: 16.01.2020 20:17:01
Napisanych artykułów: 1,074
Dodanych newsów: 10,251
Zdjęć w galerii: 21,329
Tematów na forum: 3,764
Postów na forum: 316,835
Komentarzy do materiałów: 220,822
Rozdanych pochwał: 3,252
Wlepionych ostrzeżeń: 4,156
Puchar Domów
Aktualnym mistrzem domów jest  GRYFFINDOR!

Gryffindor
Punktów: 3178
uczniów: 3419
Hufflepuff
Punktów: 2213
uczniów: 3372
Ravenclaw
Punktów: 3156
uczniów: 4114
Slytherin
Punktów: 295
uczniów: 3494

Ankieta
Dumbledore zakazał opuszczania Hogwartu z powodu zarazy. Jak sobie radzisz?

idę do biblioteki i wertuję wszystkie książki. Muszę wiedzieć wszystko o tej zarazie!
18% [44 głosy]

nic sobie nie robię z kwarantanny i tajnym przejściem wymykam się do Trzech Mioteł. Kremowe piwo to świetne antidotum!
11% [26 głosów]

zamykam się w lochach i próbuję uwarzyć Eliksir Odpornościowy, zanim wszyscy padniemy jak bahanki
19% [45 głosów]

szwendam się po korytarzach, liczę obrazy i segreguję je na te w złotych i srebrnych ramach. Ta wiedza na pewno mi się przyda
8% [20 głosów]

kradnę zapas mydła i papieru toaletowego z Łazienki Prefektów. Żaden wirus mi niestraszny, kiedy mogę wytapetować dormitorium papierem!
5% [13 głosy]

ustawiam się w kolejce pod kuchnią, żeby zrobić zapasy. Wpuszczają po jednej osobie
10% [24 głosy]

proszę opiekuna domu, żeby przydzielił mi jednoosobowy pokój. Jakoś niewyraźnie się czuję
4% [9 głosów]

zastanawiam się, kogo w szkole nie lubię najbardziej, żeby móc na niego nakaszleć. O, idzie Malfoy
26% [62 głosy]

Ogółem głosów: 243
Musisz zalogować się, aby móc zagłosować.
Rozpoczęto: 25.03.20

Archiwum ankiet
Ostatnio w Hogwarcie
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 19:24 w Gospoda pod świńskim łbem
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 17:43 w Ulica Dolna
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 16:15 w Pub pod Trzema Miotłami
RavenclawSam Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 11:20 w Hogsmeade
HufflepuffElizabeth Cooper ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 09:10 w Hogsmeade
GryffindorJeff Craven ostatnio widziano 03.08.2020 o godzinie 00:01 w Hogsmeade
[NZ] Rodzinna Tajemnica
Hope i Mary razem z ich matką przeprowadzają się do wielkiej, ponurej rezydencji. Już pierwszego dnia odkrywają, że ten dom nie jest zwykłym budynkiem
Ograniczenie wiekowe: b/o
Przeczytano 3200 razy.
Rozdziały: [1], [2], [3].
Rodzinna Tajemnica 2
Andrea, kuzynka Mary i Hope przyjeżdża do rezydencji Watsonów.

Hope z osłupieniem wpatrywała się w drzwi. Jak widać ten gobelin nie wisiał tu dla ozdoby, lecz by zasłaniać jakieś ukryte pomieszczenie... - pomyślała. – Fascynujące... Podeszła bliżej i powoli chwyciła klamkę. Drzwi nie ustąpiły. Pociągnęła mocnej, ale daremnie. Zamknięte - stwierdziła z rozczarowaniem.

***


- Błagam, nie miejcie takich ponurych min! - zawołała pani Watson, wbiegając w pośpiechu do salonu.
Obie siostry spoczywały na kanapie. Mary ze swoją bujną, rudą czupryną, leżała, głowę opierając na poduszce, a ciemnowłosa Hope siedziała sztywno, złożywszy dłonie na podołku.
- Czy ja tak dużo od was wymagam? - westchnęła pani Watson. - Wiem, że nie darzycie Andrei sympatią, ale gdy tu zamieszka, macie się zachowywać, jakby cieszyła was jej obecność. Nie chcemy chyba, żeby poczuła się niechciana, nieprawdaż? - Tymi słowami kobieta zakończyła swój wywód, po czym skierowała swe kroki w stronę kuchni.
Dziesięć minut później Linnet usłyszała dzwonek do drzwi.
- Andrea! - zawołała. - Tak szybko? - Odłożyła nóż, którym siekała marchewkę, zdjęła fartuch i pobiegła do salonu.
Hope i Mary nadal siedziały bezczynnie na kanapie.
- Wstawajcie, już! - ponagliła je. - I może byście powitały kuzynkę uśmiechami? Wyglądacie, jakbyście szły na ścięcie - dodała, chwytając klamkę. Skłonność do przesady leżała w naturze pani Watson.
W otwartych drzwiach stanęła Andrea.
- Dzień dobry. - Jej głos był uprzejmy, ale chłodny.
- Och, pewnie, że dobry, wejdź proszę – odpowiedziała Linnet Watson, odsuwając się, by dziewczynka mogła wejść do pomieszczenia.
Andrea niechętnie przekroczyła próg i rozejrzała się po pomieszczeniu. Ubrana była w białą sukienkę z bufiastymi rękawami, którą Linnet określiła w myślach mianem przedpotopowej.
Nie dało się ukryć, że ostatnio pani Watson widziała swą małą krewną prawie dwa lata temu, stwierdziła więc, że dziewczynka była wyższa i chudsza, a twarz miała nieco szczuplejszą. Wciąż jednak charakteryzowała się drobną, filigranową sylwetką, jej skóra była bardzo blada, a na ramiona dziewczynki opadały te same, jasne, niemal białe włosy. Natura obdarzyła ją również ustami w kolorze malin i przejrzystym spojrzeniem błękitnych oczu. Linnet zawsze uważała Andreę za bardzo ładną, choć w jej wyglądzie było coś niepokojącego, może przenikliwe spojrzenie, może blada cera.
- Hmm. Ciekawy wystrój wnętrza - skomentowała dziewczynka bezbarwnym tonem, przyglądając się czarnym, skórzanym kanapom, szklanemu stolikowi i zakurzonym półkom, wypełnionym równie zakurzonymi księgami.
- Ach, moja droga, jeszcze się on zmieni – powiedziała Linnet, zgarniając z czoła ciemną grzywkę. - Zatrudniłam mojego przyjaciela do przywiezienia starych mebli... Ale nie wszystkich, bo nie wiem, jak ci się tu podoba, ale mnie wprost zachwyca... ten wystrój.
Andrea zignorowała paplaninę ciotki i ruszyła w stronę schodów, tocząc za sobą walizkę. Obróciła się z powrotem w stronę Linnet i zapytała, powoli przeciągając sylaby:
- Gdzie znajduje się mój pokój? Chciałabym pobyć sama.
- Ekhm... Naturalnie, moja droga, masz za sobą ciężki okres... Na drugim piętrze są takie białoróżowe drzwi. Sądzę, że tamten pokój jest idealny dla dwunastoletniej dziewczynki. Takiej jak ty.
Andrea zawahała się przez moment i rzekła:
- Oczywiście. - Weszła na schody, taszcząc za sobą walizkę.
Biedne, biedne dziecko. Ale cóż, idę dalej robić obiad, mam nadzieję, że będzie jej smakował - pomyślała Linnet.

***


Mary jęknęła cicho i wyszeptała w stronę Hope:
- Ona mnie przeraża. Nie sposób stwierdzić, czy jest taka nieśmiała, smutna, czy po prostu nas nienawidzi.
Siostra Mary również czuła się skrępowana przy enigmatycznej kuzynce, ale odszepnęła:
- Przesadzasz. Dopiero co przyjechała, jej rodzice nagle zmarli. Ma powody, by...
- Tak? - przerwała jej Mary. - A kiedy ostatnio zachowywała się inaczej?
Hope nie wiedziała, co odpowiedzieć, westchnęła więc tylko i przestąpiła z nogi na nogę.
- No właśnie. To ja już pójdę... Mam coś do zrobienia - powiedziała Mary.
- Co takiego?
- Czy ty zawsze musisz wszystko wiedzieć? - burknęła dziewczyna, odgarniając z twarzy niesforny rudy kosmyk. - Chcę pozwiedzać nowy dom.
- Aha. No tak... Ja też muszę go kiedyś obejrzeć.
Mary nie odpowiedziała i wyszła z salonu.


Dziewczynie nie podobało się, że Linnet tak nagle się przeprowadziła, nie zważając na to, że jej córki wcale nie miały ochoty zmieniać miejsca zamieszkania. Musiała jednak przyznać, że była jedna dobra strona tej sytuacji: mogła teraz dokładnie sobie obejrzeć tę wielką rezydencję.
- Na pierwszy ogień pójdzie ten pokój - powiedziała do siebie i podeszła do najbliższych drzwi.
Przekręciła gałkę, weszła do środka i zamarła. To musiała być biblioteka! Ściany zastawione były regałami podobnymi do tych, które znajdowały się w Hogwarcie.
- Ile tu książek... - wyszeptała.
Mary uwielbiała książki. Przeczytała już pewnie połowę tych, które znajdowały się w szkole, oczywiście nie licząc tych z działu Ksiąg Zakazanych.
Z postanowieniem, że na pewno tu wróci w celu dokładniejszego przyjrzenia się księgom, opuściła pokój, zamykając za sobą drzwi. Otworzyła kolejne i zajrzała do środka. Ten pokój musiał kiedyś komuś służyć za gabinet. Pośrodku stało biurko, na którym leżały rolki pergaminu i świecznik. Prawie cały wosk się stopił. Podeszła do biurka i usiadła na twardym krześle. Rozwinęła jedną rolkę. Starożytne runy. Niech to. Niczego tu nie przeczytam. Przejrzała kolejne rolki, ale wszystkie zawierały runy, żadna nie była zapisana w znanym jej języku. Dziwne. Gabinet wygląda, jakby ktoś opuścił go w czasie pracy i już nie wrócił... Część tekstów wygląda na niedokończone!
Otworzyła szufladę biurka. W środku leżała opasła książeczka w skórzanej oprawie. Na okładce złociły się słowa "Ten dziennik należy do Sebastiana Moore’a. Zaglądasz na własną odpowiedzialność." Mary uśmiechnęła się drwiąco. Ten Sebastian pewnie już od dawna nie żyje. Nic nie zrobi, jeśli Mary przeczyta jego wpisy.
Przekartkowała dziennik i położyła go na biurku. Weźmie go potem do swojego pokoju i przeczyta. Od deski do deski. I co ty na to, Sebastianie? Co mi zrobisz?


Zajrzała do wszystkich szuflad, ale nie znalazła w nich nic ciekawego.
Przejrzała również gabloty, szafki i szafeczki. Sebastian musiał być bardzo interesującym człowiekiem. Trzymał w swoim gabinecie mnóstwo różnych pamiątek z wypraw w najróżniejsze miejsca świata.
W pewnym momencie natknęła się na coś godnego uwagi. Oho, album ze zdjęciami! – ucieszyła się. Też go sobie wezmę. I obejrzę. Położyła album na podłodze i ostrożnie zamknęła drzwiczki gabloty.
Czuła się teraz bardzo zadowolona z siebie, ale nie mogła się pozbyć wyrzutów sumienia. Przecież ten, kto tu mieszkał, sprzedał mieszkanie. A teraz to był jej dom, nie jego. Nie naruszała niczyjej własności, bo to wszystko należało teraz do niej. Raczej...
O, jeszcze ten kufer przy drzwiach. Wcześniej go nie zauważyłam... Uklękła na ziemi i z trudem otworzyła ciężkie wieko kufra. Co? To niedorzeczne... Zaczęła wyjmować ze środka płachty fioletowego materiału. Na samym dnie znajdował się mały, srebrny kluczyk.
- I po co to tam wsadził? – spytała, jakby licząc, że materiał jej odpowie. - Może mi się przyda... pewnie są tu jakieś zamknięte drzwi. Zakładam, że Moore nie chciał, żeby ktoś je otworzył. - Wyjęła klucz z kufra.
No, to chyba na dziś starczy zwiedzania, dokończę je jutro. – pomyślała z zadowoleniem i wyszła z pokoju, zabierając ze sobą dziennik, album i srebrny klucz.

Komentarze
avatar
Prefix użytkownikaNieoryginalna  dnia 16.09.2015 21:01
Po pierwsze - nie możesz robić tak długich przerw między pierwszym a drugim rozdziałem, masz na to absolutny zakaz :( Choć i tak cieszę się, że napisałaś kontynuację, a nie porzuciłaś opowiadania jak wielu innych autorów.
Dziwi mnie, że dopiero teraz Mary wzięła się za zwiedzanie nowego domu - wydaje się być dość ciekawską dziewczyną, myślę, że od razu wzięłaby się za zwiedzenie nowego mieszkania. Szczególnie, jeśli byłoby ono tak osobliwie jak te ;>
Rozdział czytało się bardzo dobrze, nie wyłapałam osobiście żadnych błędów, nic mi nigdzie nie zgrzytało. Jestem ciekawa, jak rozwiniesz wątki Andrei i Sebastiana, bo czuję, że za nim też kryje się jakaś ciekawa historia. Pisz dalej, tylko koniecznie częściej!
avatar
Angelina Johnson  dnia 17.09.2015 13:04
O maatko, musiałam ponownie przeczytać poprzedni rozdział, bo kompletnie nie wiedziałam, co się dzieje. Litości, autorze! Takie przerwy powinny być zabronione! ;D

Poza tym rozdział ciekawy. Masz interesujący styl, przez to łatwo wczuwam się w historie. Czasami zgrzytały mi niektóre zdania, ale nie potrafię ich teraz wyszukać, nie miały też one jakiegoś znaczącego wpływu na czytanie. Interesuje mnie bardzo tajemnicza Andrea. Trochę też szybko Mary poodkrywała przedmioty poprzedniego właściciela domu, i to oczywiście wszystko w jednym miejscu. Mam wrażenie, że przygotowujesz nam ciekawą przygodówkę z odkrywaniem tajemnic tej willi, więc nie mogę się doczekać ;D
avatar
Prefix użytkownikaKrnabrny  dnia 18.09.2015 15:46
Część podobała mi się mniej niż poprzednia, ale jest niezła. Co do stylistyki znalazłem kilka powtórzeń dość blisko siebie:
Z postanowieniem, że na pewno tu wróci w celu dokładniejszego przyjrzenia się księgom, opuściła pokój, zamykając za sobą drzwi. Otworzyła kolejne i zajrzała do środka. Ten pokój musiał kiedyś komuś służyć za gabinet.

Jeszcze wcześniej postanowiła, że "pokój" pójdzie na pierwszy ogień.
Rozwinęła jedną rolkę. Starożytne runy. Niech to. Niczego tu nie przeczytam. Przejrzała kolejne rolki

Oho, album ze zdjęciami! r11; ucieszyła się. Też go sobie wezmę. I obejrzę. Położyła album na podłodze i ostrożnie zamknęła drzwiczki gabloty.

Gabloty też były wcześniej, ogólnie jeszcze kilka ich by się znalazło. Ogólnie Mary kojarzy mi się jako taka buntowniczka, może trochę z naturą lesera więc nie do końca pasuje mi się, że chce zwiedzać nielubiany dom. Chociaż może to wpływ tego chłopaka z poprzedniej części? Andrea nie sprawia wrażenia zbyt ciekawej i nietuzinkowej postaci, ale zobaczymy. Wydaje mi się, że ten kluczyk jest do zamkniętych drzwi w pokoju Hope. Jeśli mam rację to ciekawe kiedy dziewczyny na to wpadną. Ogólnie nieco gorzej niż w części I moim zdaniem, ale mimo wszystko - nieźle.
avatar
Prefix użytkownikaNedelle  dnia 19.09.2015 10:13
Lijka, wreszcie dodałaś drugą część ficka! Spać przez ciebie nie mogłam, bo ciągle myślałam, czy w ogóle dane mi będzie przeczytać, jak potoczy się historia Hope i Mary. Na szczęście teraz już będę mogła spokojnie usnąć, haha. Mnie się akurat ta część bardziej podoba, możliwe, że to dlatego, że tak długo na nią czekałam, a na poprzednią właściwie wcale. Mam takie samo podejrzenie jak krnąbrny, wydaje mi się, że kluczyk będzie do drzwi w pokoju Hope. A, no i jeszcze coś - czyżbyś wzorowała się na książkach Ulysses Moore? :D Strasznie tę serię lubię :D
avatar
Prefix użytkownikaLiliana2194  dnia 19.09.2015 11:06
A, no i jeszcze coś - czyżbyś wzorowała się na książkach Ulysses Moore? :D Strasznie tę serię lubię :D


Trochę :D Ja również bardzo lubię tę serię i planuję przeczytać ją od nowa, tylko że nie ma jej w bibliotece :/

Szkoda, że dopiero po wysłaniu ff zorientowałam się, że pełno w nim powtórzeń, ale cóż, następnym razem muszę ich szukać uważniej Przepraszam
avatar
Prefix użytkownikaVictoria Owl  dnia 21.09.2015 15:18
Kolejny świetny rozdział :D Naprawde lekko napisany. Powiem szczerze, że postać Andrey w jakiś sposób mnie zaintrygowala. W kazdym bądź razie, czekam na więcej :)
avatar
Prefix użytkownikaulka_black_potter  dnia 22.09.2015 10:54
Co ciekawe, to opowiadanie uprzyjemniło mi czekanie na pociąg w czwartek... Trochę już zapomniałam, co wtedy chciałam napisać, ale coś tam chyba jeszcze pamiętam.

Podoba mi się ogólny zarys historii. Tajemniczy dom niczym z Sinistera, dziwna kuzynka, którą mam chęć zabić, bo wydaję mi się, że będzie złą do szpiku kości. Te siostry pasują mi idealnie do horroru, chociaż to tylko przygodówka. O co chodzi matce? Jest jakąś poszukiwaczką niebanalnych wrażeń? No i jaką rolę w tym przedstawieniu odegra ten chłopak? Zainteresowałaś mnie :D

Nie parzę na błędy bo historia może być całkiem niezła. Pisz szybko :D
avatar
Prefix użytkownikaEmilyWright  dnia 22.09.2015 20:42
Powiem szczerze, że średnio podoba mi się to, że Hope (moja ulubiona bohaterka ^^) nie zaczęła od razu zwiedzać domu, tylko dołożyła to na później. Bo nie rozumiem, jak można się przeprowadzić,a dom sobie zobaczyć... kiedyś. :D A poza tym, to było trochę powtórzeń i nie wczułam się zbytnio, nie wiem czemu, ale jednak. Po prostu czytałam, ale bez większych emocji. :/ Jednak mam nadzieję, że tym razem szybciej dodasz kolejny rozdział! :D
avatar
Smierciojadek  dnia 23.09.2015 22:37
O matko, faktycznie przerwa trochę długa, i ja musiałam sobie odświeżyć pierwszą część, bo bez tego ani rusz. :D

I znów napiszę, że jest całkiem fajnie. Nie wiadomo, w którym kierunku pójdziesz z tym opowiadaniem, na razie widzę dziesiątki możliwości, co jest zdecydowanie na plus, bo to trzyma w napięciu. Ciekawe, jakie jeszcze tajemnice kryje nowy dom. No i jak dużą rolę odegra kuzynka i chłopak. Fajnie by było, gdybyś wkręciła się w tę historię i pisała w miarę regularnie. ; )
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Instagram
Facebook
Shoutbox
Musisz się zalogować aby wysłać wiadomość.

Znawca magicznego towaru
03.08.2020 19:52
Grumpy cat

Niezwyciężony mag
03.08.2020 17:33
W najlepszym o 7:20 muszę lecieć z buta z torbą na przystanek, ale za to o 13 będę w Poznaniu. Coś za coś xD

Żywy worek treningowy
03.08.2020 16:50
I dopóki podróż nie trwa 12h xD

Wyrodniaczek
03.08.2020 16:27
Dopóki nie będziesz czekał na pociąg w jakimś polu, gdzie nie ma nic oprócz dworca, to nie brzmi to tak tragicznie xD

Żywy worek treningowy
03.08.2020 16:12
CoSieDzieje, to nie taka zła trasa xD

Współpraca
Najaktywniejsi

1) Prefix użytkownikaAlette

Avatar

Posiada 59562 punktów.

2) Prefix użytkownikafuerte

Avatar

Posiada 55722 punktów.

3) Prefix użytkownikaKatherine_Pierce

Avatar

Posiada 44322 punktów.

4) Prefix użytkownikaShanti Black

Avatar

Posiada 42244 punktów.

5) Prefix użytkownikaania919

Avatar

Posiada 37158 punktów.

6) Prefix użytkownikaulka_black_potter

Avatar

Posiada 36427 punktów.

7) Prefix użytkownikaSam Quest

Avatar

Posiada 36390 punktów.

8) Prefix użytkownikalosiek13

Avatar

Posiada 33335 punktów.

9) Prefix użytkownikabatalion_88

Avatar

Posiada 31890 punktów.

10) Prefix użytkownikaMarcus Clinton

Avatar

Posiada 30892 punktów.

Losowe zdjęcie
Powered by PHP-Fusion copyright © 2002 - 2020 by Nick Jones.
Released as free software without warranties under GNU Affero GPL v3.
Theme by Andrzejster
Copyright © 2006-2015 by Harry-Potter.net.pl
All rights reserved.
Wygenerowano w sekund: 2.36